netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

10 odpowiedzi2 726 wyświetleńzałożony przez Tison, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

Witajcie drogie użytkowniczki, czy użytkownicy!
Od dawien dawna śledzę te forum, z którego dowiaduje się masę ciekawych rzeczy.
Jednakże jeden z mroczniejszych scenariuszy wydarzył się właśnie w moim życiu: pojechaliśmy we dwoje wraz z rodziną nad morze. Ja 21 ona lat 18. Po dwugodzinnym opalaniu się poczułem się strasznie słabo. Wtedy wróciliśmy z plaży do mieszkania. Chwilę poleżeliśmy, po czym poszedłem wziąć zimny prysznic. Gdy wróciłem moja dziewczyna pocałowała mnie i "wskoczyła na mnie". A, że była cała od piachu, to zaproponowałem Jej wspólną kąpiel. Po całowaniu się pod wodą, pieszczeniu Jej zaniosłem Ją do sypialni i chciałem uprawiać sex. Ona się nie zgodziła, a ja to uszanowałem. Od tamtej pory podczas pobytu nad Bałtykiem zaczęła być niemiła, chłodna, odpowiadała zdadkowo. Przy wspólnym spacerze we dwoje spytałem się Jej o co chodzi, co się stało? Ona odpowiedziała, że nie potrafi mi już zaufać. Nawet jeśli chcę. "Czy pozwolisz mi odbudować zaufanie"? Jej odpowiedź mnie rozweseliła: "Tak, robię to tylko dlatego, że Cię kocham".
Ucieszyłem się, co prawda na sekundę, lecz to zawsze radość. Następnego dnia pocałowałem Ją w usta, albowiem leżała w łóżku, bo zraniła się w nogę. Ona odpowiedziała francuskim pocałunkiem. Powiedziałem Jej na ucho: "Kocham Cię", Ona na to: "Ja Ciebie też". Opiekowałem się Nią, przynosiłem zimne picie, opowiadałem żarty. W końcu podjąłem rozmowę o zbliżonej treści: "Długo chcesz mnie tak zimno traktować? Kochanie, obiecuje, że już nie będę nic robił bez Twojej inicjatywy, i kochanie nie przesadzaj. Wkurzyłaś się o taką błahostkę". Skończyło się tym, że uśmiechnęła się, wyszła z mieszkania a ja poleciałem za Nią. "Dlaczego ciągle za mną łazisz"? Się spytała: "Myślisz, że jestem głupia"? Odpowiedziałem, że nie chcę się kłócić tylko pojednać. "To nic nie wskórasz". "Za co mnie tak nienawidzisz"? Rzekła: "Zaraz zacznę Cię nienawidzić". Taka była Jej odpowiedź. Zadzwoniła do swojego taty i po rozmowie zadałem Jej pytanie: "Czy jeszcze zależy Ci na mnie". Zwróciła głowę w drugą stronę i powiedziała: "Nie". To powaliło mnie z nóg. Odpowiedziałem Jej tylko, nie męczę Cię już. Cały dzień leżała w pokoju a ja nie miałem ochoty nawet na dobrego kebaba, który stygł mi na talerzu.
Podczas podróży powrotnej mieliśmy postój. Wykorzystałem to i chciałem się z Nią dogadać. lecz powiedziała tylko: "Nie męcz mnie już". Po powrocie do domu odpaliłem swój komputer, by pogadać ze znajomymi na Facebook'u. I to co zobaczyłem rozwaliło mnie doszczętnie. Uprzednio, na moim profilu widniało: "W związku z XXXX", a dziś? Tylko: "W związku". Ustawiła sobie, że jest wolna. Cały czas mówiła, że mnie kocha, że nie chcę mnie stracić, a teraz? Nagle ustawiła sobie status wolna na Facebooku.
Wiem nie dojrzałe to, lecz kocham Ją bardzo i nie chcę innej dziewczyny, albowiem dogadywałem się z Nią lepiej niż z innymi. Polecano mi to olać. Lub zadzwonić do Niej za dwa dni (dziś jest poniedziałek). Chcę się ubrać w Jej ulubione moje ciuchy, kupić paczkę chrupków, poprzez które Ją poznałem i napisać Jej list, gdzie napiszę na kartkę papieru wszystkie swoje odczucia. Chcę o Nią walczyć, powiedzieć Jej by nie przekreślała naszej pięknej relacji. A wy co o tym sądzicie? Co mam robić?

2

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

Mówisz, że ona ma 18 lat ?
Nigdy w życiu smile co najwyżej 8 !

3

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.
IsaBella77 napisał/a:

Mówisz, że ona ma 18 lat ?
Nigdy w życiu smile co najwyżej 8 !

Wiem, że to co zrobiła na Facebooku jest infantylne i to bardzo. Z resztą nie tylko mnie to zaskoczyło. Moich znajomych też.

4

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

Może chodziło o to, że zaproponowałeś jej wspólną kąpiel? Może odebrała to, że się jej brzydzisz? Nie wiem,ale tak kombinuję wink

5

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

hmm nie wiem czy współczuć czy zazdrościć tej "ciężkiej najtrudniejszej" chwili w Twoim życiu, bo sytuacja którą opisałeś to typowa dziecinada gimnazjalistów wink

a tak serio... mogę zrozumieć, że czujesz się zawiedziony albo po prostu nie wiesz o co jej chodzi, ale odpowiedź jest chyba prosta - ona nie jest Tobą zainteresowana
owszem, można w tym wieku zacząć budować jakiś związek, ale mało kto jest jeszcze na to wystarczająco dojrzały, a obecnie jak widać, opiera się głównie na zmianach statusu na fb 
nic nie powiedziałeś jak sytuacja między wami wcześniej wyglądała, więc trudno powiedzieć, czy zachowała się nie fair
ale dramatyzować jak widać lubisz " jeden z mroczniejszych scenariuszy" wink
a pomysł:
"Chcę się ubrać w Jej ulubione moje ciuchy, kupić paczkę chrupków, poprzez które Ją poznałem i napisać Jej list, gdzie napiszę na kartkę papieru wszystkie swoje odczucia. Chcę o Nią walczyć, powiedzieć Jej by nie przekreślała naszej pięknej relacji."
uważam za równie infantylny jak te zmiany statusów wink
z opisanej relacji (gdybyś nie podał wieku) powiedziałabym, że oboje macie po MAX 16 lat, bo nie wierzę w tę historię smile

6

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.
Anastacjaa napisał/a:

hmm nie wiem czy współczuć czy zazdrościć tej "ciężkiej najtrudniejszej" chwili w Twoim życiu...
z opisanej relacji (gdybyś nie podał wieku) powiedziałabym, że oboje macie po MAX 16 lat, bo nie wierzę w tę historię smile

Gdybym nie pamietał własnych, ówczesnych tragedii i "najtrudniejszych chwil mego życia" (brak odwzajemnionej miłosci ze strony dziewczyny w grupie średniaków w przedszkolu...) - a takich miałem sporo juz w życiu też chyba starałbym się uświadomić Autorowi, ze to infantylny problem... Ale pamiętam, jak takie "tragedie" przeżywa się, gdy brak doświadczeń, czy innych problemów... Wówczas wydają się to najtrudniejsze i ostateczne zyciowe dramaty. I rozumiem, ze opisany problem jest dla Ciebie Autorze - w świetle dotychczasowych zyciowych niepowodzeń - ciężkim i najtrudniejszym... Cóż... Nie ma co tu sie rozpisywać, bo teraz to będa dla Ciebie puste słowa... Ale kiedys sam sobie moje słowa przypomnisz: kiedyś z tego swojego dramatu będziesz się sam śmiać. Zaręczam. A póki co radzę: nie rób z siebie błazna Chłopaku. Dziewczynka jeszcze jest dość mało rozwinięta i intelektualnie i emocjonalnie - odpuść, bo to jeszcze nie "ta". Może za pare lat zrozumie, że są jakieś zasady, które świadczą o dojrzałości... Teraz nie popadaj w histerię, szkoda czasu i energi na to dziecko.

7

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.
Tison napisał/a:

Wiem nie dojrzałe to, lecz kocham Ją bardzo i nie chcę innej dziewczyny, albowiem dogadywałem się z Nią lepiej niż z innymi.

Khem, to, że Ty czegoś nie chcesz (lub chcesz), to trochę mało wink.


A wy co o tym sądzicie? Co mam robić?

Ogarnąć się, walnąć piwko i zacząć spotykać się z dziewczynami umysłowo powyżej poziomu gimbazy.

8

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

Ja bym osobiście odpuściła taką miłość. Jeżeli Ci na niej zależy to walcz. Myślę jednak że jesteście młodzi a ona zdecydowanie niedojrzała więc może poszukaj sobie innej dziewczyny.

9

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

To pewnie w myśl zasady. Gdy kobieta mówi że nie, to pewnie skrycie chce tak.
A chłopak podchodzi do tego całkiem serio.
Więc ona  chciała skonsumować tę znajomość, ale on zląkł się i podał tyły.
Panna zawiedziona obraziła się.I słusznie. Nie wolno dziewczyny OBRAŻAĆ.
Teraz to już pozamiatane. Pewnie ten jej kolega pomoże jej w tym ciężkim okresie i pokaże że jego stać na to by stanąć na wysokości zadania.
On ją tak pocieszy, że ona zapomni o autorze.

10 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-06 21:42:10)

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.
artagnan napisał/a:

To pewnie w myśl zasady. Gdy kobieta mówi że nie, to pewnie skrycie chce tak.
A chłopak podchodzi do tego całkiem serio.
Więc ona  chciała skonsumować tę znajomość, ale on zląkł się i podał tyły.
Panna zawiedziona obraziła się.I słusznie. Nie wolno dziewczyny OBRAŻAĆ.
Teraz to już pozamiatane. Pewnie ten jej kolega pomoże jej w tym ciężkim okresie i pokaże że jego stać na to by stanąć na wysokości zadania.
On ją tak pocieszy, że ona zapomni o autorze.

Trywializujesz problem i sprowadzasz do jednego poziomu... Wznieś się na wyższy poziom i zacznij życie i relacje miedzy ludźmi postrzegać i oceniać z wysokości ...nieco powyżej własnego przyrodzenia. Tu Twoje słowa (o jakimś koledze) są wyjątkowo prostackie...

11

Odp: Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.
Tison napisał/a:

Witajcie drogie użytkowniczki, czy użytkownicy!
Od dawien dawna śledzę te forum, z którego dowiaduje się masę ciekawych rzeczy.
Jednakże jeden z mroczniejszych scenariuszy wydarzył się właśnie w moim życiu: pojechaliśmy we dwoje wraz z rodziną nad morze. Ja 21 ona lat 18. Po dwugodzinnym opalaniu się poczułem się strasznie słabo. Wtedy wróciliśmy z plaży do mieszkania. Chwilę poleżeliśmy, po czym poszedłem wziąć zimny prysznic. Gdy wróciłem moja dziewczyna pocałowała mnie i "wskoczyła na mnie". A, że była cała od piachu, to zaproponowałem Jej wspólną kąpiel. Po całowaniu się pod wodą, pieszczeniu Jej zaniosłem Ją do sypialni i chciałem uprawiać sex. Ona się nie zgodziła, a ja to uszanowałem. Od tamtej pory podczas pobytu nad Bałtykiem zaczęła być niemiła, chłodna, odpowiadała zdadkowo. Przy wspólnym spacerze we dwoje spytałem się Jej o co chodzi, co się stało? Ona odpowiedziała, że nie potrafi mi już zaufać. Nawet jeśli chcę. "Czy pozwolisz mi odbudować zaufanie"? Jej odpowiedź mnie rozweseliła: "Tak, robię to tylko dlatego, że Cię kocham".
Ucieszyłem się, co prawda na sekundę, lecz to zawsze radość. Następnego dnia pocałowałem Ją w usta, albowiem leżała w łóżku, bo zraniła się w nogę. Ona odpowiedziała francuskim pocałunkiem. Powiedziałem Jej na ucho: "Kocham Cię", Ona na to: "Ja Ciebie też". Opiekowałem się Nią, przynosiłem zimne picie, opowiadałem żarty. W końcu podjąłem rozmowę o zbliżonej treści: "Długo chcesz mnie tak zimno traktować? Kochanie, obiecuje, że już nie będę nic robił bez Twojej inicjatywy, i kochanie nie przesadzaj. Wkurzyłaś się o taką błahostkę". Skończyło się tym, że uśmiechnęła się, wyszła z mieszkania a ja poleciałem za Nią. "Dlaczego ciągle za mną łazisz"? Się spytała: "Myślisz, że jestem głupia"? Odpowiedziałem, że nie chcę się kłócić tylko pojednać. "To nic nie wskórasz". "Za co mnie tak nienawidzisz"? Rzekła: "Zaraz zacznę Cię nienawidzić". Taka była Jej odpowiedź. Zadzwoniła do swojego taty i po rozmowie zadałem Jej pytanie: "Czy jeszcze zależy Ci na mnie". Zwróciła głowę w drugą stronę i powiedziała: "Nie". To powaliło mnie z nóg. Odpowiedziałem Jej tylko, nie męczę Cię już. Cały dzień leżała w pokoju a ja nie miałem ochoty nawet na dobrego kebaba, który stygł mi na talerzu.
Podczas podróży powrotnej mieliśmy postój. Wykorzystałem to i chciałem się z Nią dogadać. lecz powiedziała tylko: "Nie męcz mnie już". Po powrocie do domu odpaliłem swój komputer, by pogadać ze znajomymi na Facebook'u. I to co zobaczyłem rozwaliło mnie doszczętnie. Uprzednio, na moim profilu widniało: "W związku z XXXX", a dziś? Tylko: "W związku". Ustawiła sobie, że jest wolna. Cały czas mówiła, że mnie kocha, że nie chcę mnie stracić, a teraz? Nagle ustawiła sobie status wolna na Facebooku.
Wiem nie dojrzałe to, lecz kocham Ją bardzo i nie chcę innej dziewczyny, albowiem dogadywałem się z Nią lepiej niż z innymi. Polecano mi to olać. Lub zadzwonić do Niej za dwa dni (dziś jest poniedziałek). Chcę się ubrać w Jej ulubione moje ciuchy, kupić paczkę chrupków, poprzez które Ją poznałem i napisać Jej list, gdzie napiszę na kartkę papieru wszystkie swoje odczucia. Chcę o Nią walczyć, powiedzieć Jej by nie przekreślała naszej pięknej relacji. A wy co o tym sądzicie? Co mam robić?

Nie wiem czy Jesteś wierzący, czy nie, ale opatrzność ostrzega Ciebie przed toksyczną dziewczyną. Masz niepowtarzalna okazję zerwać z nią wszelkie kontakty i nie wchodzić już nigdy więcej w układy z takimi kobietami. Ma dopiero 18 lat i już trenuje budowanie zaburzonych relacji polegających na jazdach emocjonalnych. Poczytaj o borderline...
Jeszcze dwa, trzy lata kontaktów z nią i albo przerobi Ciebie na swoja modłę, albo całkowicie wykończy psychicznie...
Zwiewaj z tego układu, póki Masz jeszcze na to siły psychiczne...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciężka i najtrudniejsza chwila mego życia.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026