netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

992 odpowiedzi54 570 wyświetleńzałożony przez BigStar, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 16 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 993 ]

131

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
mariola856 napisał/a:

czyli na nic pisanie dzielenie się innych użytkowników swoimi przeżyciami
jednak ty to zrobisz pewnie jeszcze
naprawdę szkoda dzieci

swoja drogą  bardzo to wygodne dla ciebie
obie kobiety z którymi masz dzieci sa zle a ty wspaniały tyle dajesz od siebie wiec musisz się zabić
oj ty biedny
naprawdę szkoda ze tacy ludzie jak ty maja dzieci

teraz to taka jestem zla na ciebie ze bym inaczej ci pwoedziala ale tu nie wolno

przestan jeczec i klepac w klawiaturę
JEDZ ZAJMIJ SIE SWOIMI DZIECMI kto jest teraz z nimi ? te zle kobiety? a ty wspanialy tata gdzie jesteś?
siedzisz przed komputerem tylko
znajdz prace i daj dzieciom jesc , wkacje sa do tego, jakie maja rozrywki?
czy tylko ty i ty się liczysz?
a mama twoja, ojciec?

Żal

łatwo jest oceniac , czekam na najstarsza corke dzis ma przyjechac z mama , po latach stanela murem za mna bo widzi co sie dzieje wiec to ty powiedzialas ze jest zla bo ja takich slow nie napisałem

132

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

łatwo jest oceniac?
tak
ale jakby ci się wczoraj udało zabić?

133

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
mariola856 napisał/a:

łatwo jest oceniac?
tak
ale jakby ci się wczoraj udało zabić?

nie wiem nic juz nie wiem , boje sie ze to nie koniec , zrobi cos ze dopnie swego bo na tym jej zalezy

134

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

mam pytanie ty odeszles od tej pierwszej kobiety do tej drugiej?

135

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
mariola856 napisał/a:

mam pytanie ty odeszles od tej pierwszej kobiety do tej drugiej?

nie miedzy jednym a drugim zwiazkiem bylo okolo 5 lat przerwy

136

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

acha tylko pytałam
co zamierzasz dalej?

137

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Samobójstwo to najgorsze co możesz zrobić. Mój brat zabił się gdy rzuciła go dziewczyna a po 4 miesiącach i ona targnęła się na własne życie. Jej matka wylądowała w psycha tryku a ojciec zachlał się na śmierć . Nie rób dzieciom z życia bagna. 
Czytaj co piszą ludzie, czytaj podobne tematy. Mnie to bardzo pomogło, postawiło na nogi chodź tarzałem się w swojej beznadziejności i upodlałem się do granic obwiniając się o wszystko. Miałem tak samo, że rano budziłem się z poczuciem niesamowitego lęku i chęci strzelenia sobie w łeb a potem mimo bólu robiłem dziecku śniadanie, szykowałem do szkoły, szedłem do pracy.

138

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

nie wiem , juz nic nie moge naprawic by ich odzyskac nie umie sie z tym pogodzic , pozostaje mi tylko czekac ze ta najmlodsza z now zobacze ale ona juz od malego bedzie miala wpojone ze tata jest zly , najwazniejsze zeby byla zdrowa.

139

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Grimm napisał/a:

Samobójstwo to najgorsze co możesz zrobić. Mój brat zabił się gdy rzuciła go dziewczyna a po 4 miesiącach i ona targnęła się na własne życie. Jej matka wylądowała w psycha tryku a ojciec zachlał się na śmierć . Nie rób dzieciom z życia bagna. 
Czytaj co piszą ludzie, czytaj podobne tematy. Mnie to bardzo pomogło, postawiło na nogi chodź tarzałem się w swojej beznadziejności i upodlałem się do granic obwiniając się o wszystko. Miałem tak samo, że rano budziłem się z poczuciem niesamowitego lęku i chęci strzelenia sobie w łeb a potem mimo bólu robiłem dziecku śniadanie, szykowałem do szkoły, szedłem do pracy.

dokladnie budze sie i ogarnia mnie panika , dokladnie upadla mnie i obwiniam po schodach wchodze na czworaka i tak sie poruszam klade sie na ziemi i zaczynam dusic z nerwow

140

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

nie wiem , juz nic nie moge naprawic by ich odzyskac nie umie sie z tym pogodzic , pozostaje mi tylko czekac ze ta najmlodsza z now zobacze ale ona juz od malego bedzie miala wpojone ze tata jest zly , najwazniejsze zeby byla zdrowa.

Jeśli jest mądrą kobietą i dobrą matką, nie postapi w ten sposób. Nie zawłaszczy dzieci sobie. Nie sprawi, by przestały kierować wzrok w Twoją stronę.

Rozumiem Twoją trwogę i strach przed tym co się będzie działo. Rozumiem... Jesteś silny. Tylko nie zdajesz sobie teraz z tego sprawy.

141

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

kiedys przychodzilem tu poczytac ale wniosków zadnych , moze za bardzo chciałem cos zmienic i naprawic ze potykałem sie o wlasne bledy i wpajanie mi winy

142

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

kiedys przychodzilem tu poczytac ale wniosków zadnych , moze za bardzo chciałem cos zmienic i naprawic ze potykałem sie o wlasne bledy i wpajanie mi winy

Wobec tego rozwiń tę swoja winę? Pozwól nam sie jej przyjrzeć.

143

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

kiedys przychodzilem tu poczytac ale wniosków zadnych , moze za bardzo chciałem cos zmienic i naprawic ze potykałem sie o wlasne bledy i wpajanie mi winy

Wobec tego rozwiń tę swoja winę? Pozwól nam sie jej przyjrzeć.

jak juz na wstepie napisałem , oklamalem ja na poczatku znajomosci.wczesniej opowiedzialem o swoim zyciu i w ten sposób stracila zaufanie w miedzy czasie zaszla w ciaze ale nigdy nam sie nie ukladało , zawsze byl pretekst do tego by mnie usunac z domu wieczne powroty , na swiat mialo przyjsc dziecko i nie moglem i nie chcialem odejsc a przeslanki ku temu byly ...oboje bylismy po przejsciach i zyciowych dylematach moze to bylo powodem , ona starsza odemnie 10 lat nie wiem co mam jeszcze powiedziec

144

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Na czym Tobie teraz zależy najbardziej?

145

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

jestem w takim dolku ze na niczym chyba zobojetnialo mi wszytsko , gdzies mam jakies przeblyski ale nie dzwigam tego

146 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-07-07 09:38:12)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:

Na czym Tobie teraz zależy najbardziej?

Na powrocie do tej durnej egoistki.

NIESTETY.

Autorze, napiszę Ci tak - głupi jesteś.
Jak można dla kobiety, wszystko jedno, jakiej - rezygnować z najpiękniejszego etapu życia, czyli rodzicielstwa?
Kobieta Cię rzuciła, a Ty zamiast o dzieciach myśleć, lecisz się zabić. Zależy Ci w ogóle na dzieciach?

Życie nie kończy się na jednej kobiecie, nie ta, to inna, teraz tego nie widzisz, nie przyjmujesz żadnych argumentów, dlatego, jeśli naprawdę chcesz pomocy, a nie tylko żałośnie użalać się nad sobą, to idź do specjalisty i zrób coś wreszcie ze swoim życiem.

A do osoby, która na pierwszych stronach twierdzi, że samobójstwo to akt odwagi - sorry, ale... większej bzdury nigdy nie czytałam.

147

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

jestem w takim dolku ze na niczym chyba zobojetnialo mi wszytsko , gdzies mam jakies przeblyski ale nie dzwigam tego

Rozmawiasz z nami. A to już wiele.
Przyznam się Tobie do czegoś. Widziałam wczoraj Twoje pierwsze wpisy. Sądziłam, że jesteś tzw trollem - zmyślasz jednym słowe. Bo poprzedniego dnia próbowałeś targnąć się na życie a w następnym byłeś u księdza. Jakiś szpital? Gdzie teraz jesteś?

148

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Cynicznahipo napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Na czym Tobie teraz zależy najbardziej?

Na powrocie do tej durnej egoistki.

NIESTETY.

Autorze, napiszę Ci tak - głupi jesteś.
Jak można dla kobiety, wszystko jedno, jakiej - rezygnować z najpiękniejszego etapu życia, czyli rodzicielstwa?
Kobieta Cię rzuciła, a Ty zamiast o dzieciach myśleć, lecisz się zabić. Zależy Ci w ogóle na dzieciach?

Życie nie kończy się na jednej kobiecie, nie ta, to inna, teraz tego nie widzisz, nie przyjmujesz żadnych argumentów, dlatego, jeśli naprawdę chcesz pomocy, a nie tylko żałośnie użalać się nad sobą, to idź do specjalisty i zrób coś wreszcie ze swoim życiem.

A do osoby, która na pierwszych stronach twierdzi, że samobójstwo to akt odwagi - sorry, ale... większej bzdury nigdy nie czytałam.

Tak na niej

149

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

jestem w takim dolku ze na niczym chyba zobojetnialo mi wszytsko , gdzies mam jakies przeblyski ale nie dzwigam tego

Rozmawiasz z nami. A to już wiele.
Przyznam się Tobie do czegoś. Widziałam wczoraj Twoje pierwsze wpisy. Sądziłam, że jesteś tzw trollem - zmyślasz jednym słowe. Bo poprzedniego dnia próbowałeś targnąć się na życie a w następnym byłeś u księdza. Jakiś szpital? Gdzie teraz jesteś?

w domu jestem , do ksiedza poszedlem bo wpadłem w obłęd ale mnie zbył w szpitalu nie chcilem sobie pomóc bo nie wiem juz co dobre a co zle

150

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Na czym Tobie teraz zależy najbardziej?

Tak na niej

Rozumiem. Była Twoją ostoją czy tak?

151

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Na czym Tobie teraz zależy najbardziej?

Na powrocie do tej durnej egoistki.

NIESTETY.

Autorze, napiszę Ci tak - głupi jesteś.
Jak można dla kobiety, wszystko jedno, jakiej - rezygnować z najpiękniejszego etapu życia, czyli rodzicielstwa?
Kobieta Cię rzuciła, a Ty zamiast o dzieciach myśleć, lecisz się zabić. Zależy Ci w ogóle na dzieciach?

Życie nie kończy się na jednej kobiecie, nie ta, to inna, teraz tego nie widzisz, nie przyjmujesz żadnych argumentów, dlatego, jeśli naprawdę chcesz pomocy, a nie tylko żałośnie użalać się nad sobą, to idź do specjalisty i zrób coś wreszcie ze swoim życiem.

A do osoby, która na pierwszych stronach twierdzi, że samobójstwo to akt odwagi - sorry, ale... większej bzdury nigdy nie czytałam.

Tak na niej

Przekładasz ją nad dobro dzieci - ja też bym Cię rzuciła na jej miejscu.
Sorry za szczerość.

P.S Myślę, że ten wątek to fake. Ale mogę się mylić.

152

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Na czym Tobie teraz zależy najbardziej?

Tak na niej

Rozumiem. Była Twoją ostoją czy tak?

tak , sama jej obecnosc sprawiala ze zyłem

153

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

Tak na niej

Rozumiem. Była Twoją ostoją czy tak?

tak , sama jej obecnosc sprawiala ze zyłem

Na czym ta jej obecność polegała? Mów do mnie..

154

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

nie rozgraniczylem ich byly jednoscia dla mnie

155

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

odnosisz czasem wrażenie ze sama obecnosc drugiej osoby daje ci spokoj , chec zycia i tak wlasnie ja czułem , byc moze a raczej napewno za bardzo uzaleznilem swoje zycie od niej i teraz jak jej braklo nie ma ani jej a ja jestem nikim

156

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

odnosisz czasem wrażenie ze sama obecnosc drugiej osoby daje ci spokoj , chec zycia

Tak, przez chwilę tak też miałam. Z tą osobą mogłam nawet w milczeniu się komunikować. Ale... Nie krzywdziłam jej a ona mnie okazywała szacunek.

BigStar napisał/a:

napewno za bardzo uzaleznilem swoje zycie od niej i teraz jak jej braklo nie ma ani jej a ja jestem nikim

Czy ona zatem opiekowała się Tobą? Za Ciebie podejmowała decyzje?

157

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

odnosisz czasem wrażenie ze sama obecnosc drugiej osoby daje ci spokoj , chec zycia

Tak, przez chwilę tak też miałam. Z tą osobą mogłam nawet w milczeniu się komunikować. Ale... Nie krzywdziłam jej a ona mnie okazywała szacunek.

BigStar napisał/a:

napewno za bardzo uzaleznilem swoje zycie od niej i teraz jak jej braklo nie ma ani jej a ja jestem nikim

Czy ona zatem opiekowała się Tobą? Za Ciebie podejmowała decyzje?

opiekowalismy sie nawzajem , decyzje , dzielily nas poglady

158

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Dobrze. Powiedz mi wobec tego na czym ta wzajemna opieka polegała. Konkrety poproszę...

159 Ostatnio edytowany przez After (2015-07-07 10:19:52)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

BigStar

Po pierwsze ? przestań chlać lub przestań jarać to co jarasz!
Bo to naprawdę szkodzi,
A jak widzę, Tobie szczególnie?
Po drugie- natychmiast- lekarz ?psychiatra.
Nie bój się tego słowa-  on nie gryzie i tylko on może przepisać Ci odpowiednie leki.

Naprawdę walnij sobie porządnego baranka w ścianę, bo to co wypisujesz woła o pomstę do nieba!
Jakie kurwa samobójstwo?
Przez kogo?
Żadna kobieta nie jest warta tego co zamierzałeś zrobić! Żadna!
Facet, jeśli myślisz, że takim postępowaniem, swoim zachowaniem  zrobisz na niej wrażenie to się grubo mylisz.
Oj słabiutko znasz kobiety..

A tak na marginesie, to ile Ty masz facet lat?
Bo jak Ciebie czytam to jakbym czytał jakiegoś małolata a nie dojrzałego mężczyznę.
Widać wyraźnie, że kompletnie nie przepracowałeś tych pięciu lat między jednym a drugim związkiem.
Pogrążyłeś się najwidoczniej w polu stokrotek zamiast ostro pracować nad sobą, swoim poczuciem wartości jako człowieka i mężczyzny .
Nad zbudowaniem swojego zdrowo pojmowanego  ego.
Gdybyś to zrobił, nie odpierdalałbyś tych wszystkich cyrków z rozwaleniem samochodu włącznie, tylko pani powiedział byś pa, pa i tyle by Ciebie widziała?
Rozejrzyj się dookoła siebie..
Zobacz ile pięknych kobiet chodzi po tej ziemi..
Warto stracić szansę na to aby jedna z nich była Twoją?
Pierdol ją, nie to nie.
O miłość się BigStar nie błaga...
Masz dzieci, masz jeszcze dla kogo żyć, tylko zejdź na ziemię zamiast bujać się po tej łące pełnej stokrotek.
Może to i romantyczne ale kompletnie bezproduktywne zajęcie

Ktoś napisał jedno bardzo mądre zdanie BigStar:
Nikt nie zasługuje na nasze łzy. A ten kto zasługuje, na pewno Cię nie doprowadzi do płaczu?
Kumasz facet?

160

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

poprostu zwyczajnie na codzien jak para , ale chyba pieniazdze nas poróżniły , zrezygnowalem z kazdego hobby , kazdy zakup negowala , pisalem ze w ostatnim czasie wypomniala mi ze pierwszej corce kupilem laptopa , jak to powiedziala takiego drogiego ? to nawet ja takiego nie mam mowila , az w koncu powiedziala ze mnie nie kocha i nie szanuje

161

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

poprostu zwyczajnie na codzien jak para , ale chyba pieniazdze nas poróżniły , zrezygnowalem z kazdego hobby , kazdy zakup negowala , pisalem ze w ostatnim czasie wypomniala mi ze pierwszej corce kupilem laptopa , jak to powiedziala takiego drogiego ? to nawet ja takiego nie mam mowila , az w koncu powiedziala ze mnie nie kocha i nie szanuje

Ona nigdy Ciebie nie kochała, sam widzisz, że starania z jej strony trwały tak długo jak zapewniałeś komfort finansowy. Tak naprawdę powinieneś się cieszyć, ze masz możliwość spokojnego wyjścia z tego układu. Skorzystaj z okazji.

162

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
After napisał/a:

BigStar

Po pierwsze ? przestań chlać lub przestań jarać to co jarasz!
Bo to naprawdę szkodzi,
A jak widzę, Tobie szczególnie?
Po drugie- natychmiast- lekarz ?psychiatra.
Nie bój się tego słowa-  on nie gryzie i tylko on może przepisać Ci odpowiednie leki.

Naprawdę walnij sobie porządnego baranka w ścianę, bo to co wypisujesz woła o pomstę do nieba!
Jakie kurwa samobójstwo?
Przez kogo?
Żadna kobieta nie jest warta tego co zamierzałeś zrobić! Żadna!
Facet, jeśli myślisz, że takim postępowaniem, swoim zachowaniem  zrobisz na niej wrażenie to się grubo mylisz.
Oj słabiutko znasz kobiety..

A tak na marginesie, to ile Ty masz facet lat?
Bo jak Ciebie czytam to jakbym czytał jakiegoś małolata a nie dojrzałego mężczyznę.
Widać wyraźnie, że kompletnie nie przepracowałeś tych pięciu lat między jednym a drugim związkiem.
Pogrążyłeś się najwidoczniej w polu stokrotek zamiast ostro pracować nad sobą, swoim poczuciem wartości jako człowieka i mężczyzny .
Nad zbudowaniem swojego zdrowo pojmowanego  ego.
Gdybyś to zrobił, nie odpierdalałbyś tych wszystkich cyrków z rozwaleniem samochodu włącznie, tylko pani powiedział byś pa, pa i tyle by Ciebie widziała?
Rozejrzyj się dookoła siebie..
Zobacz ile pięknych kobiet chodzi po tej ziemi..
Warto stracić szansę na to aby jedna z nich była Twoją?
Pierdol ją, nie to nie.
O miłość się BigStar nie błaga...
Masz dzieci, masz jeszcze dla kogo żyć, tylko zejdź na ziemię zamiast bujać się po tej łące pełnej stokrotek.
Może to i romantyczne ale kompletnie bezproduktywne zajęcie

Ktoś napisał jedno bardzo mądre zdanie BigStar:
Nikt nie zasługuje na nasze łzy. A ten kto zasługuje, na pewno Cię nie doprowadzi do płaczu?
Kumasz facet?

nie myslalem o tym by na niej zrobilo to wrazenie , bo wiedzialem ze nie zrobi z pewnymi rzeczami nie dalem rady , After byly momenty ze chcialem uciec ale wracałem bo na zadna kobiete nie popatrzylem tak jak na nia patrzylem. Najzwyczajniej stracilem rozum i to byl moj koniec

163

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
bullet napisał/a:
BigStar napisał/a:

poprostu zwyczajnie na codzien jak para , ale chyba pieniazdze nas poróżniły , zrezygnowalem z kazdego hobby , kazdy zakup negowala , pisalem ze w ostatnim czasie wypomniala mi ze pierwszej corce kupilem laptopa , jak to powiedziala takiego drogiego ? to nawet ja takiego nie mam mowila , az w koncu powiedziala ze mnie nie kocha i nie szanuje

Ona nigdy Ciebie nie kochała, sam widzisz, że starania z jej strony trwały tak długo jak zapewniałeś komfort finansowy. Tak naprawdę powinieneś się cieszyć, ze masz możliwość spokojnego wyjścia z tego układu. Skorzystaj z okazji.

ja nie zarabialem duzo ,nie bylo nas stac na wiele ale nigdy kosztem swoich zachcianek nie cierpial wspolny portwel , do zwiazku wszedlem ze swopimi zobowiazaniami i musialem to jakos godzic co czasami bylo trudne , czasami odbieralo moc ale stawalem by ona byla zadowolona zawsze czym bardziej sie starałem tym bardziej mnie olewala i ponizała a ja to znosiłem tyle ze moj stan ulegal pogorszeniu i coraz mnie radzilem sobie z tym by ja zatrzymac

164

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

poprostu zwyczajnie na codzien jak para , ale chyba pieniazdze nas poróżniły

Zwyczajnie na co dzień pary ze sobą rozmawiają. Wiem.. Wiem... To nie jest takie proste jak się okazuje. Kiedy ktoś zagłusza nas głos, w pewnym momencie przestajemy rozmawiać, bo nie da sie przekrzyczeć kogoś.

Co z tymi pieniędzmi? W jaki sposób was poróżniły?

BigStar napisał/a:

zrezygnowalem z kazdego hobby

Tu akurat nie będę się burzyć, bo też taka byłam. Stałam się...

BigStar napisał/a:

kazdy zakup negowala , pisalem ze w ostatnim czasie wypomniala mi ze pierwszej corce kupilem laptopa , jak to powiedziala takiego drogiego ?

To Twoja Córka? Bo nie za bardzo kojarzę... Jak myślisz, dlaczego takiego argumentu użyła? Przecież powinna się cieszyć, że dbasz o dziecko.

Czy te powyżej wymienione jej wytyki nie były sygnałem takiej oto jej opinii?

BigStar napisał/a:

az w koncu powiedziala ze mnie nie kocha i nie szanuje

165

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

ja nie zarabialem duzo ,nie bylo nas stac na wiele ale nigdy kosztem swoich zachcianek nie cierpial wspolny portwel , do zwiazku wszedlem ze swopimi zobowiazaniami i musialem to jakos godzic co czasami bylo trudne , czasami odbieralo moc ale stawalem by ona byla zadowolona zawsze czym bardziej sie starałem tym bardziej mnie olewala i ponizała a ja to znosiłem tyle ze moj stan ulegal pogorszeniu i coraz mnie radzilem sobie z tym by ja zatrzymac

A po co zatrzymywać kogoś kto Ciebie poniża? I gdzie to wsparcie? Bo nie widzę.

166

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

a zalamalem sie za poszla do sadu by odebrac mi prawa , przed kolejna sprawa a bylo ich kilka spotykala sie ze mna bo wiedziala ze mam slabosc robiac mi nadzieje na poprawe a w dzien sadu zachowywala sie tak jak by mnie nie znala kpiac mnie po glowie , oczerniajac o to ze krzywde dziecku robie , ja oszukuje. zrobila mi wode z mozgu ja juz nie wiedzialem z kim gadac a jak sie komus zwierzyłem to dalej robila mi wode z mozgu jak moge obcym osobom opowiadac o nas tyle ze ja juz nie wiedzialem co mam robic

167

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

a zalamalem sie za poszla do sadu by odebrac mi prawa , przed kolejna sprawa a bylo ich kilka

Na jakiej podstawie poszła do sądu? O co poszło?

168

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

poprostu zwyczajnie na codzien jak para , ale chyba pieniazdze nas poróżniły

Zwyczajnie na co dzień pary ze sobą rozmawiają. Wiem.. Wiem... To nie jest takie proste jak się okazuje. Kiedy ktoś zagłusza nas głos, w pewnym momencie przestajemy rozmawiać, bo nie da sie przekrzyczeć kogoś.

Co z tymi pieniędzmi? W jaki sposób was poróżniły?

BigStar napisał/a:

zrezygnowalem z kazdego hobby

Tu akurat nie będę się burzyć, bo też taka byłam. Stałam się...

BigStar napisał/a:

kazdy zakup negowala , pisalem ze w ostatnim czasie wypomniala mi ze pierwszej corce kupilem laptopa , jak to powiedziala takiego drogiego ?

To Twoja Córka? Bo nie za bardzo kojarzę... Jak myślisz, dlaczego takiego argumentu użyła? Przecież powinna się cieszyć, że dbasz o dziecko.

Czy te powyżej wymienione jej wytyki nie były sygnałem takiej oto jej opinii?

BigStar napisał/a:

az w koncu powiedziala ze mnie nie kocha i nie szanuje

ja mam jeszcze jedna corke z inna kobieta i to zostalo mi wypomniane ze jej kupilem drogi sprzęt , dlaczego mialem jej nie kupic , ale zostalo mi tez wypomniane ze pozyczylem pieniadze na niego. Nie rozumiala tez ze pozyczylem by zaplacic alimenty jak nie moglem pracowac

169

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

a zalamalem sie za poszla do sadu by odebrac mi prawa , przed kolejna sprawa a bylo ich kilka

Na jakiej podstawie poszła do sądu? O co poszło?

chciala mnie oczernic by ukarac mnie za to ze ja kiedys oklamałem , poprostu oczernic , przed cala swoja rodzina zrobila ze mnie zboczenca taka byla jej zemsta

170

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

nie udalo mi sie zycie mam dwie corki najmlodsza 14 miesiecy i to jej mama mnie zostawila z poowodu utraty zaufania i klopotow finansowych , kiedys ja zranilem bardzo i nie udalo mi sie odbudowac zaufania

Tego się dopatrzyłam. Czym ją zraniłeś?

171 Ostatnio edytowany przez After (2015-07-07 10:54:38)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

nie myslalem o tym by na niej zrobilo to wrazenie

Myślałeś, myślałeś Big Star?.
Kogo Ty chcesz oszukać?

A  znasz chociaż przyczynę, dlaczego ona się rozwiodła?
Bo może się okazać, że to co Tobie sprzedała stoi w całkowitej  sprzeczności z prawdziwą przyczyną jej rozwodu..

Zraniłeś? Rozumiem, że chodzi o Twoją zdradę? Przynajmniej tak to wygląda, gdy piszesz, że nie udało się odbudować zaufania

172

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

nie udalo mi sie zycie mam dwie corki najmlodsza 14 miesiecy i to jej mama mnie zostawila z poowodu utraty zaufania i klopotow finansowych , kiedys ja zranilem bardzo i nie udalo mi sie odbudowac zaufania

Tego się dopatrzyłam. Czym ją zraniłeś?

na samym poczatku oklamalem ja ze mam prace a nie mialem

173 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-07 10:56:26)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

chciala mnie oczernic by ukarac mnie za to ze ja kiedys oklamałem , poprostu oczernic , przed cala swoja rodzina zrobila ze mnie zboczenca taka byla jej zemsta

W czym ją okłamałeś? Oczywiście neguję ten rodzaj ataku. Niestety jest on praktykowany.

Dobra, już wiem. Nie miałeś pracy. Jak wobec tego ukrywałeś ten fakt?

174

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

na samym poczatku oklamalem ja ze mam prace

Kogo? Ją czy tez byłą?

175

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
After napisał/a:

nie myslalem o tym by na niej zrobilo to wrazenie

Myślałeś, myślałeś Big Star?.
Kogo Ty chcesz oszukać?

A  znasz chociaż przyczynę, dlaczego ona się rozwiodła?
Bo może się okazać, że to co Tobie sprzedała stoi w całkowitej  sprzeczności z prawdziwą przyczyną rozwodu..

powiedziala mi ze wyszla za obcokrajowca bo taka moda byla wtedy , pozniej po 10 latach uciekla z dziecmi do polski bo najzwyczajniej nie kochala tamtego faceta. szczycila sie tym ile po nim miala facetow ale ja bylem zakochany i nie widzialem ze moze to wlasnie typ kobiety ktora z jednym dlugo nie wysiedzi choc wszyscy mnie ostrzegali ale ja bylem juz sprzedany

176

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

powiedziala mi ze wyszla za obcokrajowca bo taka moda byla wtedy

Jezu drogi...

BigStar napisał/a:

pozniej po 10 latach uciekla z dziecmi do polski bo najzwyczajniej nie kochala tamtego faceta. szczycila sie tym ile po nim miala facetow ale ja bylem zakochany i nie widzialem ze moze to wlasnie typ kobiety ktora z jednym dlugo nie wysiedzi choc wszyscy mnie ostrzegali ale ja bylem juz sprzedany

I chyba dobrze Tobie radzili...

To ta kobieta jest Twoją opoką?

177

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

chciala mnie oczernic by ukarac mnie za to ze ja kiedys oklamałem , poprostu oczernic , przed cala swoja rodzina zrobila ze mnie zboczenca taka byla jej zemsta

W czym ją okłamałeś? Oczywiście neguję ten rodzaj ataku. Niestety jest on praktykowany.

Dobra, już wiem. Nie miałeś pracy. Jak wobec tego ukrywałeś ten fakt?

poprostu nie mieszkalismy jeszcze razem i wyjezdzalem do swojego domu , szukajac pracy , kiedy ja znalazlem wprowadzilem sie do niej  ale jak mi to za kazdym razem wypominala ze juz wtedy ja oszukałem i to bylo powodem , pozniej zmienilem kilka krotnie prace na lepiej platna ale dla nie sie to juz nie liczylo

178

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

A nie uważasz, że kiedy dwoje ludzi jest Razem, stara się ze wszech miar siebie wspierać? Dobrze wiesz, że dziś pracę mamy a jutro możemy ją stracić. I co? Czy to oznacza, że jesteśmy gorsi z tego tytułu? A gdzie w takich momentach wsparcie tej drugiej osoby? Bo przecież sam napisałeś, że się wspieraliście...

179

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:

A nie uważasz, że kiedy dwoje ludzi jest Razem, stara się ze wszech miar siebie wspierać? Dobrze wiesz, że dziś pracę mamy a jutro możemy ją stracić. I co? Czy to oznacza, że jesteśmy gorsi z tego tytułu? A gdzie w takich momentach wsparcie tej drugiej osoby? Bo przecież sam napisałeś, że się wspieraliście...

tak mi sie wydawało

180

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

powiedziala mi ze wyszla za obcokrajowca bo taka moda byla wtedy , pozniej po 10 latach uciekla z dziecmi do polski

jesteś pewien, ze to prawda ?
Wiesz co powineneś zrobić ? Dać na mszę, że dostałeś szansę na normalne życie.
CHŁOPIE z tego co napisałeś ta osobniczka to jakaś masakra !! Panów zmieniała jak rękawiczki, czy jesteś pewien, że "Twoje" dziecko jest Twoje ? Zamiast się cieszyć, płaczesz, a własnie teraz wygrałeś w Totka. Ktoś tam na górze daje Ci szansę wyjść na prostą.

181

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
bullet napisał/a:

powiedziala mi ze wyszla za obcokrajowca bo taka moda byla wtedy , pozniej po 10 latach uciekla z dziecmi do polski

jesteś pewien, ze to prawda ?
Wiesz co powineneś zrobić ? Dać na mszę, że dostałeś szansę na normalne życie.
CHŁOPIE z tego co napisałeś ta osobniczka to jakaś masakra !! Panów zmieniała jak rękawiczki, czy jesteś pewien, że "Twoje" dziecko jest Twoje ? Zamiast się cieszyć, płaczesz, a własnie teraz wygrałeś w Totka. Ktoś tam na górze daje Ci szansę wyjść na prostą.

tak jestem pewny , juz tak , ale watpilem w to po tym co zaczyna sie dziac

182

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

mowie o dziecku ze jestem pewny a o powody nie wiem

183

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

kiedys jak ojciec jej dzieci przestal placic alimenty na syna to spakowala go szybko , a mi powiedziala ze musimy szybko remontowac pokoj po nim zeby juz nie wracał do domu , jak to wypomnialem w zlosci zemscila sie na mnie ze glosno to powiedzialem

184

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
After napisał/a:

nie myslalem o tym by na niej zrobilo to wrazenie

Myślałeś, myślałeś Big Star?.
Kogo Ty chcesz oszukać?

A  znasz chociaż przyczynę, dlaczego ona się rozwiodła?
Bo może się okazać, że to co Tobie sprzedała stoi w całkowitej  sprzeczności z prawdziwą przyczyną rozwodu..

powiedziala mi ze wyszla za obcokrajowca bo taka moda byla wtedy , pozniej po 10 latach uciekla z dziecmi do polski bo najzwyczajniej nie kochala tamtego faceta. szczycila sie tym ile po nim miala facetow ale ja bylem zakochany i nie widzialem ze moze to wlasnie typ kobiety ktora z jednym dlugo nie wysiedzi choc wszyscy mnie ostrzegali ale ja bylem juz sprzedany

Jezu Big i ty z kimś takim chciałeś żyć? I się zabić przez taką wywłokę?Brak słów po prostu.Piszą tu z tobą ludzie, którzy też dostali po d...od swoich partnerów,ale przynajmniej w moim przypadku partner był naprawdę porządnym człowiekiem dopóki mu nie odbiło.Byłeś kompletnie ślepy, może czas żebyś przejrzał na oczy.Jeszcze jej podziękujesz, że odeszła,bo zmarnowałbyś się chłopie przy takiej kurewnie,a tak jakaś normalna kobieta może być z tobą szczęśliwa.Ocknij się - halo.Przestań się jarać tą marną cząstką dobrych wspomnień, lepiej przypomnij sobie jak dałeś się nabrać.I nie płakać,brać się z życiem za bary żołnierzu.Poczytaj jaki jest wysyp kobiet, które facet rzucił w ciąży,zostawił bez pieniedzy,bez pracy, bez dachu nad głową.Ty jesteś facetem, możesz nawet wagony rozładowywać, albo iść na budowę,a one co mają zrobić twoim zdaniem - zabić się?To byś im zaproponował?

185

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
bullet napisał/a:

CHŁOPIE z tego co napisałeś ta osobniczka to jakaś masakra !! Panów zmieniała jak rękawiczki, czy jesteś pewien, że "Twoje" dziecko jest Twoje ? Zamiast się cieszyć, płaczesz, a własnie teraz wygrałeś w Totka. Ktoś tam na górze daje Ci szansę wyjść na prostą.

Z tym sie zgadzam, ale Ty Bigstar tego tak teraz nie widzisz.

186

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Człowieku, Ty się ciesz, że ślubu z nią nie wziąłeś!
Dopiero byś się wkopał>>>>
Ale  sobie znalazłeś wsparcie?.
Trafiłeś jak za przeproszeniem ślepy na karaoke?

szczycila sie tym ile po nim miala facetow

Nie włączył Ci się od razu dzwonek alarmowy?
Teraz już wiem, do czego jej byłeś jej potrzebny i jakiego wsparcia potrzebowała.. smile

Toż to typowa kobieta hiena?
Wygoogluj sobie, to się dowiesz z jakim typem kobiety masz do czynienia!
Zgadzam się z Bulletem.
własnie teraz wygrałeś w Totka. Ktoś tam na górze daje Ci szansę wyjść na prostą.
Nie bądź taki pewien, że dziecko to Twoje dzieło bo przy  stylu ?prowadzenia? tej Twojej qrewny, z  jej bogatym CV, w to dziecko jesteś wrabiany..

187

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

kiedys jak ojciec jej dzieci przestal placic alimenty na syna to spakowala go szybko

Czyli chodziło o kasę. Teraz Ty jesteś kimś takim dla niej.

188

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

dzis odwrocili sie odemnie wszyscy znajomi , rodzina a ja stracilem wszytskie pieniadze na sad , straciłem prace i zalamalem sie dlatego chcialem sie zabic

189

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

mowie o dziecku ze jestem pewny a o powody nie wiem

zastanów się, czy gdyby kiedykolwiek chciała wrócić do Ciebie ... lub inaczej - gdybyś był na jej miejscu to wolałbyś wrócić do silnego mężczyzny, który beze mnie sobie doskonale potrafi poradzić i żyje jak ponczusio, ma powodzenie itd . czy do rozklejonego, nie potrafiącego sobie beze mnie poradzić gostka ? Jak sadzisz, jak możesz jej zaimponować jeśli nie pokazaniem jej, ze masz jaja, jesteś twardy i to Ciebie nie rusza ?

ZAPISZ, ZAPAMIĘTAJ:

TWOJA SŁABOŚĆ JEST JEJ SIŁĄ,
TWOJA SIŁA JEST JEJ SŁABOŚCIĄ

190 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-07 11:28:25)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

A nie uważasz, że kiedy dwoje ludzi jest Razem, stara się ze wszech miar siebie wspierać? Dobrze wiesz, że dziś pracę mamy a jutro możemy ją stracić. I co? Czy to oznacza, że jesteśmy gorsi z tego tytułu? A gdzie w takich momentach wsparcie tej drugiej osoby? Bo przecież sam napisałeś, że się wspieraliście...

tak mi sie wydawało

Zacząłeś cały wątek od słów: "zostawia mnie kobieta mojego życia". I w zasadzie każdy jest w stanie zrozumieć żal, ból i rozpacz w takim momencie życia. Dużo tu, na Forum, wątków o tym podłożu...
Ale śledząc całą dyskusję muszę też dopisać - od siebie - kilka słów. Wątek w miarę pisania odsłonił kilka ważnych spraw z Twego życia i rzucił dość wyraźne światło na Twój dramat. Pokazał też, iż masz dość niskie poczucie własnej wartości widząc w tej kobiecie "kobietę swojego życia". Uważam, że zasługujesz - jak inni, wrażliwi i pozytywnie nastawieni - na kogoś, kto potrafi okazać Ci i wsparcie i szacunek, miłość i wyrozumiałość. Od opisanej kobiety tego nie doświadczyłeś - dlaczego więc tak rozpaczasz za tak ...specyficzną osobą? Nie będę rozwijać tu i analizować niektórych ...mało fajnych cech Twojej "partnerki", bo musiałbym chyba posunąć się do paru wulgaryzmów. Spójrz, co piszą Ci tu inne osoby. Większość z nich to osoby dojrzałe i znające życie też z tej, gorszej, gorzkiej strony. Ich opinia powinna Ci uświadomić, że ta cała sytuacja to nie jest dla Ciebie tragedia, a prawdziwy początek powrotu do normalności, do normalnego życia.
Teraz weź się w garść, pisz tutaj jeśli najdą Cię złe myśli - a sam zobaczysz, że za jakiś czas obecne emocje będą tylko ponurym wspomnieniem...
P.S.
Nie zostałeś sam. My tu jesteśmy...

191

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

dzis odwrocili sie odemnie wszyscy znajomi , rodzina ......

A niby dlaczego od Ciebie się odwrócili?

192

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
After napisał/a:

Człowieku, Ty się ciesz, że ślubu z nią nie wziąłeś!
Dopiero byś się wkopał>>>>
Ale  sobie znalazłeś wsparcie?.
Trafiłeś jak za przeproszeniem ślepy na karaoke?

szczycila sie tym ile po nim miala facetow

Nie włączył Ci się od razu dzwonek alarmowy?
Teraz już wiem, do czego jej byłeś jej potrzebny i jakiego wsparcia potrzebowała.. smile

Toż to typowa kobieta hiena?
Wygoogluj sobie, to się dowiesz z jakim typem kobiety masz do czynienia!
Zgadzam się z Bulletem.
własnie teraz wygrałeś w Totka. Ktoś tam na górze daje Ci szansę wyjść na prostą.
Nie bądź taki pewien, że dziecko to Twoje dzieło bo przy  stylu ?prowadzenia? tej Twojej qrewny, z  jej bogatym CV, w to dziecko jesteś wrabiany..

zrobilem badania , musialem bo przestalem juz wierzyc , choc tak mam zjebana psych ze nawet w ninik trudno wierzyc

193 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-07-07 11:34:23)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
After napisał/a:
BigStar napisał/a:

dzis odwrocili sie odemnie wszyscy znajomi , rodzina ......

A niby dlaczego od Ciebie się odwrócili?

Bo się zadawał z wywłoką i wolał ją od nich ...

194

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
bullet napisał/a:
After napisał/a:
BigStar napisał/a:

dzis odwrocili sie odemnie wszyscy znajomi , rodzina ......

A niby dlaczego od Ciebie się odwrócili?

Bo się zadawał z wywłoką i wolał ją od nich ...

TAk wolalem ja od nich

195

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

dzis odwrocili sie odemnie wszyscy znajomi , rodzina a ja stracilem wszytskie pieniadze na sad , straciłem prace i zalamalem sie dlatego chcialem sie zabic

Ode mnie też w pewnym momencie mojego życia wszyscy się odwrócili. Podobnie jak Ty uważałam, że nic nie ma sensu. Byłam nikim. Moje poczucie wartości było głęboko poniżej poziomu morza. Obarczona przeszłością, oczerniona przez byłego. Wręcz klasyczny przykład kobiety (wówczas szmaty - przepraszam sad) nadającej sie tylko do ukamienowania. Straciłam wszystko. Dosłownie... A jednak żyję. Piszę tutaj...

Posty [ 131 do 195 z 993 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 16 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026