a wiesz dlaczego bo jestes kobieta taka jak ona i bede krzyczał az do wyrzygania
smacznego;))
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
a wiesz dlaczego bo jestes kobieta taka jak ona i bede krzyczał az do wyrzygania
smacznego;))
Podobne tematy
ale to mi pomoże , a teraz mała Tańcz Twoj koniec jest blisko
BigStar napisał/a:a wiesz dlaczego bo jestes kobieta taka jak ona i bede krzyczał az do wyrzygania
smacznego;))
to kwas
Big, wybacz, ale ...jedziesz po bandzie. Ludzie tu piszą nie po to, by Cie wnerwiać czy prowokować, a by doprowadzić Cie do normalności. Myślę, że przeginasz...
Big, wybacz, ale ...jedziesz po bandzie. Ludzie tu piszą nie po to, by Cie wnerwiać czy prowokować, a by doprowadzić Cie do normalności. Myślę, że przeginasz...
to lepiej powielac schemat ? patrz kogo wyhodowała , moze to ja jestem tym kims kogo trzeba zniszczyć moze to ja jestem ta hydrą ?
a moze trafił swój na swojego
Mussuka napisał/a:Zastanowiles sie czasem dlaczego zostawila Cie pierwsza zona?
MOja suko , mama pierwszej corki stanela za mna murem !! wiec nie pierdol mi tu
Big, rozumiem, że mogłeś dostać wstrząsu od tego wszystkiego, czego dowiadujesz się od samego rana. Nie wolno Tobie jednak nikogo obrażać.
Nie odpowiada mi podejście Mussuki do Twojego problemu (mogę sobie pod nosem popyskować), ale nie znaczy to, że miałabym prawo do uprawiania takiej polemiki.
Big... Proszę byś się uspokoił. Zbieraj siły na później. Jak ta kobieta (pamela) musiała Tobą zakręcić, że odrobina twardego gruntu pod nogami tak postawiła Cię na nogi. Daleka droga przed Tobą. Zostaw coś na potem.
a moze trafił swój na swojego
To niedobrze...
Pijesz?
BigStar, na naszym forum obowiązują elementarne zasady kultury i żaden stan emocjonalny czy problem nie usprawiedliwia łamania ich w taki sposób, jek to robisz. Jeśli nadal będziesz obrażał rozmówców - będę zmuszona Twój wątek zamknąć, a Ciebie zbanować.
Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu. Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka, lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc, bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje
tydzień wałkowania ale jest sedno sprawy !!!! dziekuje Ci
Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu. Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka, lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc, bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje
tobie tez chwała , kurcze jest swiatło , jest broń !!! czas ale nie mój , jej czas
Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu. Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka, lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc, bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje
Nie jest nim Józefino. Mylisz się.
I to jest właśnie zatrważające w ludziach. Skąpe informacje o rozmówcy wytwarzają równie ubogie wnioski. Kiedy patrzysz w pogodny dzień na niebo, jaki kolor widzisz? Zapewniam Ciebie: nie jest to niebieski ni szary...
Uprzedzając domysły wielu: może jestem lesbijką... Zresztą trudno byłoby komukolwiek zrozumieć pobudki, którymi kieruję się próbując wyciagnąć BigStara z tego w co się wpakował.
Wciąż jednak żywię nadzieję, że każdy wpis tutaj da mu do myślenia.
Jozefina napisał/a:Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu. Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka, lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc, bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje
Nie jest nim Józefino. Mylisz się.
I to jest właśnie zatrważające w ludziach. Skąpe informacje o rozmówcy wytwarzają równie ubogie wnioski. Kiedy patrzysz w pogodny dzień na niebo, jaki kolor widzisz? Zapewniam Ciebie: nie jest to niebieski ni szary...
Uprzedzając domysły wielu: może jestem lesbijką... Zresztą trudno byłoby komukolwiek zrozumieć pobudki, którymi kieruję się próbując wyciagnąć BigStara z tego w co się wpakował.
Wciąż jednak żywię nadzieję, że każdy wpis tutaj da mu do myślenia.
Naprawde, nie jest. ? A z tego co widac w watku to zachowuje sie jakby byl.
zatelepała sie ziemia , zaczela mnie straszyc !!! heheheheh
Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!
Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!
Nikogo. Nie przesadzaj. Cieszę się, że strzępilam język nie na darmo ![]()
powiedziałem ze ja zamkne ten cykl i ja go zamkne . trafił swoj na swojego koniec uzalania !!!!
Sponi napisał/a:Jozefina napisał/a:Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu. Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka, lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc, bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje
Nie jest nim Józefino. Mylisz się.
I to jest właśnie zatrważające w ludziach. Skąpe informacje o rozmówcy wytwarzają równie ubogie wnioski. Kiedy patrzysz w pogodny dzień na niebo, jaki kolor widzisz? Zapewniam Ciebie: nie jest to niebieski ni szary...
Uprzedzając domysły wielu: może jestem lesbijką... Zresztą trudno byłoby komukolwiek zrozumieć pobudki, którymi kieruję się próbując wyciagnąć BigStara z tego w co się wpakował.
Wciąż jednak żywię nadzieję, że każdy wpis tutaj da mu do myślenia.
Naprawde, nie jest. ? A z tego co widac w watku to zachowuje sie jakby byl.
Dobrze Tobie idzie. Twoje i innych podobne wpisy pomagaja. Big wszystkie bierze pod uwagę. Nawet jesli wyglada to inaczej.
cisza ale ziemia sei pod nia trzęsie ! zaczeła szczekac straszyc policja , Sponi tylko Ty znasz prawde
Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!
Hej kolego
Wiemy, wiemy bardzo dobrze, Sponi to nasza koleżanka ![]()
A Ty kolego weź się za siebie,pokaż,ze nie jesteś ,,troki od kaleson "
Sorki Sponi nie wytrzymałam musiałam to napisać ![]()
BigStar napisał/a:Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!
Hej kolego
Wiemy, wiemy bardzo dobrze, Sponi to nasza koleżanka
A Ty kolego weź się za siebie,pokaż,ze nie jesteś ,,troki od kaleson "
Sorki Sponi nie wytrzymałam musiałam to napisać
A myslisz ze co ona robi , stawia mnie do pionu !!!
ludzie sie odemnie odwrócili , ale nie Sponi !!!! to własnie ona jest moja armią za trzystu !!! prowadzi mnie jak dziecko za reke !! upadam i dalej wstaje , moja modliszka nie wykonczyla mnie zyje !!!
i nie potrzebuje psychologa , zagadka została rozwiązana , to jej ojciec ja skrzywdził ona powielała schemat nie zdajac sobie sprawy z tego i dalej ona nic nie wie i jej rodzina maja mnie za psychola ale to nic zagadka padła
alika40+ napisał/a:BigStar napisał/a:Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!
Hej kolego
Wiemy, wiemy bardzo dobrze, Sponi to nasza koleżanka
A Ty kolego weź się za siebie,pokaż,ze nie jesteś ,,troki od kaleson "
Sorki Sponi nie wytrzymałam musiałam to napisać
A myslisz ze co ona robi , stawia mnie do pionu !!!
Ja widzę co Ona robi dla Ciebie ,tylko czy Ty dasz radę i postawisz się do tego pionu ,
bo jak na razie marnie to widzę:(
i przestań użalać się nad sobą, bo to juz staje się nudne ![]()
i nie potrzebuje psychologa , zagadka została rozwiązana , to jej ojciec ja skrzywdził ona powielała schemat nie zdajac sobie sprawy z tego i dalej ona nic nie wie i jej rodzina maja mnie za psychola ale to nic zagadka padła
Kurcze tylko ona i ona na kazdej stronie, po prostu masakra ![]()
A Ty gdzie w tym wszystkim co ???????
bo jak na razie to widzę tylko ją ![]()
BigStar napisał/a:i nie potrzebuje psychologa , zagadka została rozwiązana , to jej ojciec ja skrzywdził ona powielała schemat nie zdajac sobie sprawy z tego i dalej ona nic nie wie i jej rodzina maja mnie za psychola ale to nic zagadka padła
Kurcze tylko ona i ona na kazdej stronie, po prostu masakra
A Ty gdzie w tym wszystkim co ???????
bo jak na razie to widzę tylko ją
zeby zrozumiec problem musielismy poznac prawde dlatego ona ! to ona jest moim problemem mnie nie było , stad jej ojciec i rozmowy z bylymi
alika40+ napisał/a:BigStar napisał/a:i nie potrzebuje psychologa , zagadka została rozwiązana , to jej ojciec ja skrzywdził ona powielała schemat nie zdajac sobie sprawy z tego i dalej ona nic nie wie i jej rodzina maja mnie za psychola ale to nic zagadka padła
Kurcze tylko ona i ona na kazdej stronie, po prostu masakra
A Ty gdzie w tym wszystkim co ???????
bo jak na razie to widzę tylko jązeby zrozumiec problem musielismy poznac prawde dlatego ona ! to ona jest moim problemem mnie nie było , stad jej ojciec i rozmowy z bylymi
Nie kolego Twoim jedynym problemem jestes Ty sam. Jestes swoim jedynym wrogiem. Lecz sie
BigStar napisał/a:alika40+ napisał/a:Kurcze tylko ona i ona na kazdej stronie, po prostu masakra
A Ty gdzie w tym wszystkim co ???????
bo jak na razie to widzę tylko jązeby zrozumiec problem musielismy poznac prawde dlatego ona ! to ona jest moim problemem mnie nie było , stad jej ojciec i rozmowy z bylymi
Nie kolego Twoim jedynym problemem jestes Ty sam. Jestes swoim jedynym wrogiem. Lecz sie
Tez tak myślę, stojac z boku.
Dobranoc ![]()
Big, jak rozumiem ostatnie dni przeznaczyłeś na poszukiwania informacji, tak? Co odkryłeś, bo wydaje mi sie, ze wiedza, jaka teraz masz dodaje Ci sił... Obawiam się, że prawda jaką odkryłeś moze powalić na kolana. Co z tymi "informacjami" chcesz teraz zrobic? Masz jakiś plan? Tylko wiesz, bez świrowania i i jakichś nieprzemyślanych porywczych zagrań...
Jutro jesteś umówiony na wizytę w poradni, tak?
Jozefina napisał/a:BigStar napisał/a:zeby zrozumiec problem musielismy poznac prawde dlatego ona ! to ona jest moim problemem mnie nie było , stad jej ojciec i rozmowy z bylymi
Nie kolego Twoim jedynym problemem jestes Ty sam. Jestes swoim jedynym wrogiem. Lecz sie
Tez tak myślę, stojac z boku.
Dobranoc
to nie jest moj problem , to pewien schemat ktory ona dostala w spadku po ojcu a ja jestem współuzależniony
Big, jak rozumiem ostatnie dni przeznaczyłeś na poszukiwania informacji, tak? Co odkryłeś, bo wydaje mi sie, ze wiedza, jaka teraz masz dodaje Ci sił... Obawiam się, że prawda jaką odkryłeś moze powalić na kolana. Co z tymi "informacjami" chcesz teraz zrobic? Masz jakiś plan? Tylko wiesz, bez świrowania i i jakichś nieprzemyślanych porywczych zagrań...
Jutro jesteś umówiony na wizytę w poradni, tak?
prawda jest taka ona została odrzucona od ojca i stoczyla sie na dno
została dziwką
.... ale nie mowie tego by ja obrazić poprostu szkoda mi jej ze tak zmarnowała sobie zycie
ona nie wie o tym nie zdaje swobie sprawy tak jak ja , poprosiłem ja tylko zeby jej corka , moja nie moja nie wiem nie przejela tego schematu
nie wiem co z tym zrobi , narazie mnie atakuje
ale dowiodłem prawdy , moja rola sie konczy
szukałem zemsty , ale prawda byla tak blisko
nie miała nic do zaoferowania facetom prócz seksu tak chciała ratowac swoje dzieci oddajac sie a z biegiem czasu nauczya sie jak uwiesc faceta az tafila mna mnie kogos kto zamarzyl o rodzinie i szczesciu
Big, masz tam jakiś tor kartingowy?
Taki wózeczek na długiej prostej dodaje adrenalinki.
A może strzelnicę?
Tutaj strzał z Glocka kosztuje 2 zł.
Bardzo pomaga.
Na siłkę albo ściankę jeszcze chyba za wcześnie.
Wiesz, ja kiedyś z powodu awarii mózgu totalnie rozpieprzyłem przystanek tramwajowy.
Gdyby ktoś tam był, to byłbym mordercą.
Nie myśl o jeżdżeniu samochodem na razie, ok?
ona nie zdaje sobie z tego sprawy tak jak ja sobie nie zdawałem , ale jak upadnie to podam jej reke ona nie wie co robi
jest zla na mnie `bo nie rozumie tak jak ja
Cokolwiek pijesz albo bierzesz odstaw to. Szkodzi Ci na mozg.
Przestań chrzanić, chłopaku.
Jesteś otoczony przez cudownych, kochających cię ludzi.
Skoro wiadomo już co z Twoją Cudowną Ratowniczką, to teraz kilka słów do Ciebie - Big.
Mam cholernie idealistyczne podejście do chłopów i wierzę w ich mądrość i siłę, dlatego wierzę i w Ciebie.
Ci mężczyźni, których znam osobiście, albo których działania mogę obserwować i którzy imponują mi, nie ćwiczą się w obu tych "dyscyplinach" po to, aby złorzeczyć, siać nienawiść i niszczyć. Nie potrzebują siły i mądrości do destrukcji, ale po to, aby budować siebie i świat dookoła.
Rozumiem, że w chwili kryzysu mężczyźni reagują inaczej niż kobiety. Być może potrzebowałeś tej dawki alkoholu i agresji, którą tu przejawiasz, aby się oczyścić i zmienić fale uczuć i ich natężenie.
Teraz masz dwa wyjścia, Bracie.
Jedno, to "poszusować" jutro do specjalisty, postarać się obiektywnie - z uwzględnieniem własnych potknięć -opowiedzieć mu swoją historię i wysłuchać uważnie jego zaleceń. No i zacząć właśnie budować siebie na nowo, by znowu nie stać się "ciachem" dla kolejnej atrakcyjnej acz lekkomyślnej kobiety. Właśnie odkryłeś swoją słabość - każde gładkie liczko i metrowe nóżki są w stanie zrobić Ci z mózgownicy sieczkę, a to istotna wiedza o samym sobie... Mieć zatem czas na pozbieranie się, wzmocnienie psychiczne i fizyczne, wyciągnięcie wniosków, rozglądanie się za pracą, wystąpienie do sądu o ustalenie kontaktów w Córkami, itp.
Drugie, to taplać się jak kaczusia w bagienku przeszłości, karmić guanem ostatnich wydarzeń, rozpamiętywać coś, co nie miało szans na trwanie, sączyć ognistą wodę, a pod jej wpływem zamieniać się w kogutka - krzykacza i latać po netowym podwórku wygrażając, wdając się w sprzeczki z prowokatorami, ośmieszając się, tracąc na wiarygodności...
Wybór oczywiście należy do Ciebie.
Ludzie z Forum bardzo chcą Ci pomóc, ale Ty, Big musisz kiedyś wyłączyć ten komputer i zostać ze sobą sam. Nie bać się, że zacznie w tej ciszy i milczeniu wyłazić z Ciebie nie tylko to, co związane jest z Twoją Ukochaną, ale musisz także zajrzeć jak w studnię - w tę pustkę siebie samego. Zobaczysz obrzydliwości. Nie szkodzi. Odwaga polega właśnie na tym, by w samotności umieć zmierzyć się ze sobą, z potwornościami, które każdy z nas robi sobie i drugiemu człowiekowi. Zobaczyć je i zapragnąć przewalić tę tonę łajna, a potem obsiać je kwiatkami nowej rzeczywistości...
Powodzenia, Big!
Z niecierpliwością będę czekać na Twój wybór.
aurora, a nie szkoda ci tych emocji, które tu wkładasz? Przecież on w ogóle nie czyta takich porad, bo ma totalnie gdzieś.Moim zdaniem to troll, albo człowiek, który spożywa nie to co idzie na zdrowie.Szkoda mi tych osób, które tak się starają tu pomóc i płacą za to własną psychiką ( Sponiewieranej wyraźnie to zaszkodziło ).Myślący logiczniej po prostu się wycofali.I to nie my jesteśmy prowokatorami tylko ten człowiek.24 strony ględzenia i coraz większej agresji tego kogoś, jakby to naprawdę było coś warte. Może ktoś inny potrzebuje tu pomocy i za tę całą naszą energię byłby wdzięczny.Naprawdę szkoda czasu.
Przepraszam was ze w pewnym momencie przestałem słuchać , rozpętała sie awantura nie mogłem zapanować nad emocjami jakie mna targały . A dociekanie prawdy i pewne sprawy ktore wychodziły na jaw dobijały mnie coraz bardziej , poprostu nie mogłem uwierzyć w to co słysze. To wszytsko mnie przerosło.Nie pogodziłem sie z odejsciem ....to chyba tyle
Czas, potrzebny Ci jest czas. Na dzisiaj miałeś umówioną wizytę, idź tam koniecznie. Będzie ok tylko wszystko po kolei.
Przepraszam was ze w pewnym momencie przestałem słuchać , rozpętała sie awantura nie mogłem zapanować nad emocjami jakie mna targały . A dociekanie prawdy i pewne sprawy ktore wychodziły na jaw dobijały mnie coraz bardziej , poprostu nie mogłem uwierzyć w to co słysze. To wszytsko mnie przerosło.Nie pogodziłem sie z odejsciem ....to chyba tyle
Właśnie rozpocząłeś drogę... Zauważasz siebie. Swoje błędy. Cudnie...
Skoro wiadomo już co z Twoją Cudowną Ratowniczką, to teraz kilka słów do Ciebie - Big.
Mam cholernie idealistyczne podejście do chłopów i wierzę w ich mądrość i siłę, dlatego wierzę i w Ciebie.
Ci mężczyźni, których znam osobiście, albo których działania mogę obserwować i którzy imponują mi, nie ćwiczą się w obu tych "dyscyplinach" po to, aby złorzeczyć, siać nienawiść i niszczyć. Nie potrzebują siły i mądrości do destrukcji, ale po to, aby budować siebie i świat dookoła.
Rozumiem, że w chwili kryzysu mężczyźni reagują inaczej niż kobiety. Być może potrzebowałeś tej dawki alkoholu i agresji, którą tu przejawiasz, aby się oczyścić i zmienić fale uczuć i ich natężenie.
Teraz masz dwa wyjścia, Bracie.
Jedno, to "poszusować" jutro do specjalisty, postarać się obiektywnie - z uwzględnieniem własnych potknięć -opowiedzieć mu swoją historię i wysłuchać uważnie jego zaleceń. No i zacząć właśnie budować siebie na nowo, by znowu nie stać się "ciachem" dla kolejnej atrakcyjnej acz lekkomyślnej kobiety. Właśnie odkryłeś swoją słabość - każde gładkie liczko i metrowe nóżki są w stanie zrobić Ci z mózgownicy sieczkę, a to istotna wiedza o samym sobie... Mieć zatem czas na pozbieranie się, wzmocnienie psychiczne i fizyczne, wyciągnięcie wniosków, rozglądanie się za pracą, wystąpienie do sądu o ustalenie kontaktów w Córkami, itp.
Drugie, to taplać się jak kaczusia w bagienku przeszłości, karmić guanem ostatnich wydarzeń, rozpamiętywać coś, co nie miało szans na trwanie, sączyć ognistą wodę, a pod jej wpływem zamieniać się w kogutka - krzykacza i latać po netowym podwórku wygrażając, wdając się w sprzeczki z prowokatorami, ośmieszając się, tracąc na wiarygodności...
Wybór oczywiście należy do Ciebie.
Ludzie z Forum bardzo chcą Ci pomóc, ale Ty, Big musisz kiedyś wyłączyć ten komputer i zostać ze sobą sam. Nie bać się, że zacznie w tej ciszy i milczeniu wyłazić z Ciebie nie tylko to, co związane jest z Twoją Ukochaną, ale musisz także zajrzeć jak w studnię - w tę pustkę siebie samego. Zobaczysz obrzydliwości. Nie szkodzi. Odwaga polega właśnie na tym, by w samotności umieć zmierzyć się ze sobą, z potwornościami, które każdy z nas robi sobie i drugiemu człowiekowi. Zobaczyć je i zapragnąć przewalić tę tonę łajna, a potem obsiać je kwiatkami nowej rzeczywistości...
Powodzenia, Big!
Z niecierpliwością będę czekać na Twój wybór.
W tych paru zdaniach , zawarte jest wszystko - ta studnia jest bardzo wymowna ...Wyniosła mnie na szczyty EGO , zwalając brutalnie na ziemie. O która sie roztrzaskałem.
Dostrzegłem ze ten "narkotyk" chciał mnie zabić , zacząłem zachowywać sie jak narkoman walczący do "działke" moje uzależnienie jest tak duże.Potrzebuje terapii która uwolni mnie od tego szamba , od tego co dusiło mnie i prawie że zabiło. Przed długa droga. Ale wiem ze jestem uzależniony.To wszystko co sie stało , wypadek musiał sprawić zebym wyrwał sie z tego co mnie pcha ku zagładzie ....ze jeszcze kilka lat i moze bym nie napisał do was.Dziś nie mam siły wstać ale z kazdym dniem bede ich nabierał tylko całkowity detox jest mi w stanie pomóc.
Byłeś u tego specjalisty? Proszę powiedz, że tam poszedłeś, to dla Ciebie najważniejsze. Ty i twoje zdrowie!!!
Nigdy, daj spokoj. Przecież gdyby poszedl to nie moglby sie nad soba uzalac.
Byłeś u tego specjalisty? Proszę powiedz, że tam poszedłeś, to dla Ciebie najważniejsze. Ty i twoje zdrowie!!!
dzis nie bylem w stanie ruszyc , ale jutro zadzwonie i pojade moze bede miał wiecej sily , moze tam mi ktoś pomoże
Możemy sobie dywagować pije, użala się, szaleje... Wydaje mi się, że Big przechodzi załamanie nerwowe. Chciał się zabić, jak dla mnie to nie żarty, on tu krzyczy o pomoc. A bez specjalistycznej pomocy nie da rady, żadne forum tu nie pomoże, niestety. Big nie odwlekaj, nie będzie tak strasznie, to tylko rozmowa.
Możemy sobie dywagować pije, użala się, szaleje... Wydaje mi się, że Big przechodzi załamanie nerwowe. Chciał się zabić, jak dla mnie to nie żarty, on tu krzyczy o pomoc. A bez specjalistycznej pomocy nie da rady, żadne forum tu nie pomoże, niestety. Big nie odwlekaj, nie będzie tak strasznie, to tylko rozmowa.
juz tylko specjalista moze mi pomóc , poszukam takich.Ja uzależniłem sie od drugiej osoby , osoby ktora w przebiegły sposób niszczyła mnie bo wiedziała jaka ma kontrole nad moja osobą.Wczorajsze proby poszukiwania prawdy potwierdzały z kim mam doczynienia. Ale to juz nie ważne.Wiem ze musze sie odciąć zeby sobie pomóc. Jest mi o tyle trudno ze musze zostawić kogoś jeszcze, kogoś kto nie jest niczemu winien.Ale do póki nie wyzdrowieje nie jestem w stanie inaczej postąpić.
Wyzdrowiejesz, potrzebujesz czasu dla siebie. Obiecaj tylko, że nie zrobisz już nic głupiego...
Wyzdrowiejesz, potrzebujesz czasu dla siebie. Obiecaj tylko, że nie zrobisz już nic głupiego...
wydaje mi sie ze wszystko co głupie juz zrobiłem
Obiecaj.
Oj Biguś, Biguś. Sam sobie musisz dać tę szansę...
Wielka niewiadoma , duzo pytań mało odpowiedzi.Ale moze z czasem bedzie sie przejaśniać.
Wielka niewiadoma , duzo pytań mało odpowiedzi.Ale moze z czasem bedzie sie przejaśniać.
Na pewno tylko trzeba w to uwierzyć ![]()
Powodzenia trzymam kciuki ![]()
aurora, a nie szkoda ci tych emocji, które tu wkładasz? Przecież on w ogóle nie czyta takich porad, bo ma totalnie gdzieś.Moim zdaniem to troll, albo człowiek, który spożywa nie to co idzie na zdrowie.Szkoda mi tych osób, które tak się starają tu pomóc i płacą za to własną psychiką ( Sponiewieranej wyraźnie to zaszkodziło ).Myślący logiczniej po prostu się wycofali.I to nie my jesteśmy prowokatorami tylko ten człowiek.24 strony ględzenia i coraz większej agresji tego kogoś, jakby to naprawdę było coś warte. Może ktoś inny potrzebuje tu pomocy i za tę całą naszą energię byłby wdzięczny.Naprawdę szkoda czasu.
Nie, nie szkoda. Ani w związku z historią Big Star'a, ani z żadną inną Osobą, w której wątku umieszczam posty.
Na to, co każda z tych Osób zrobi z moim wpisem nie mam wpływu.
Kieruję się intucją, często ogromną sympatią dla piszącego oraz dzielę się tym, co sama przeżyłam, bo tylko to mam. Przy okazji dowiaduję się sporo nie tylko o tożsamości autorów wątków, ale i o poglądach czy życiowych postawach jego interlokutorów. To dla mnie ważne. W realu nigdy nie miałabym takiego spektrum oglądu.
Big nie jest na tym Forum jakimś wyjątkiem, w sensie tymczasowej "odporności" na wysyłane przez piszących odpowiedzi na Jego rozterki. Zwróć łaskawie uwagę na przykład na wątek niejakiej Kroteczki. Całe 80 stron gorącej polemiki było potrzebne po to, aby w końcu jeden z jej neuronów zaczął funkcjonować prawidłowo, przetwarzać informacje i kierować je do synapsy ;-)
Poddałaś mi też pewną myśl, że ciekawym byłoby zbadanie powodów selekcji oraz motywów i intencji zamieszczania wpisów w takich, a nie innych wątkach. Tego, czym się kierujemy odpowiadając na czyjeś "zawołanie" na tym Forum. Przypuszczam, że wyniki mogłyby być równie interesujące, co zaskakujące. Nie jestem jednak psychologiem, a ponadto sama odbywam tu "kwarantannę" po bolesnych wydarzeniach w moim życiu.
Podejrzewam, że gdyby Weronka nie odpowiedziała na ten zew Biga, nikt nie potraktowałby jego pierwszego postu poważnie.
Chyba na tym polega "selekcja".
Podejrzewam, że gdyby Weronka nie odpowiedziała na ten zew Biga, nikt nie potraktowałby jego pierwszego postu poważnie.
Chyba na tym polega "selekcja".
Nie sądzę.
O powodach mojej "obecności" w wątku Big Star'a pisałam tu dwukrotnie.
---
Ogromnie żałuję, że dzisiejszej nocy usunięto z tego wątku kilka ważnych postów m.in Sponi i że ponownie zbanowano Pterodaktyla.
sorry za offtop, ale dlaczego pterodaktyl zbanowany? taki sympatyczny był, szkoda
sorry za offtop, ale dlaczego pterodaktyl zbanowany? taki sympatyczny był, szkoda
Nie mam pojęcia, Muzo tego Forum.
To już jego kolejny "ban" i siódme "wcielenie".
Żałuję, że niektórych banuje się bez ostrzeżenia.
Może Sponi, będzie wiedziała więcej...
Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026