netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

992 odpowiedzi54 579 wyświetleńzałożony przez BigStar, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 993 ]

846

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

a wiesz dlaczego bo jestes kobieta taka jak ona i bede krzyczał az do wyrzygania

smacznego;))

847

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

ale to mi pomoże , a teraz mała Tańcz Twoj koniec jest blisko

848

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Mussuka napisał/a:
BigStar napisał/a:

a wiesz dlaczego bo jestes kobieta taka jak ona i bede krzyczał az do wyrzygania

smacznego;))

to kwas

849

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Big, wybacz, ale ...jedziesz po bandzie. Ludzie tu piszą nie po to, by Cie wnerwiać czy prowokować, a by doprowadzić Cie do normalności. Myślę, że przeginasz...

850

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
pterodaktyl napisał/a:

Big, wybacz, ale ...jedziesz po bandzie. Ludzie tu piszą nie po to, by Cie wnerwiać czy prowokować, a by doprowadzić Cie do normalności. Myślę, że przeginasz...

to lepiej powielac schemat ? patrz kogo wyhodowała , moze to ja jestem tym kims kogo trzeba zniszczyć moze to ja jestem ta hydrą ?

851

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

a moze trafił swój na swojego

852

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Zastanowiles sie czasem dlaczego zostawila Cie pierwsza zona?

MOja suko , mama pierwszej corki stanela za mna murem !! wiec nie pierdol mi tu

Big, rozumiem, że mogłeś dostać wstrząsu od tego wszystkiego, czego dowiadujesz się od samego rana. Nie wolno Tobie jednak nikogo obrażać.

Nie odpowiada mi podejście Mussuki do Twojego problemu (mogę sobie pod nosem popyskować), ale nie znaczy to, że miałabym prawo do uprawiania takiej polemiki.

Big... Proszę byś się uspokoił. Zbieraj siły na później. Jak ta kobieta (pamela) musiała Tobą zakręcić, że odrobina twardego gruntu pod nogami tak postawiła Cię na nogi. Daleka droga przed Tobą. Zostaw coś na potem.

853 Ostatnio edytowany przez Sponi1 (2015-07-13 15:02:30)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

a moze trafił swój na swojego

To niedobrze...

Pijesz?

854

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

BigStar, na naszym forum obowiązują elementarne zasady kultury i żaden stan emocjonalny czy problem nie usprawiedliwia łamania ich w taki sposób, jek to robisz. Jeśli nadal będziesz obrażał rozmówców - będę zmuszona Twój wątek zamknąć, a Ciebie zbanować.

855

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu.  Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka,  lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc,  bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje

856

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

tydzień wałkowania ale jest sedno sprawy !!!! dziekuje Ci

857

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Jozefina napisał/a:

Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu.  Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka,  lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc,  bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje

tobie tez chwała , kurcze jest swiatło , jest broń !!! czas ale nie mój , jej czas

858

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Jozefina napisał/a:

Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu.  Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka,  lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc,  bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje

Nie jest nim Józefino. Mylisz się.

I to jest właśnie zatrważające w ludziach. Skąpe informacje o rozmówcy wytwarzają równie ubogie wnioski. Kiedy patrzysz w pogodny dzień na niebo, jaki kolor widzisz? Zapewniam Ciebie: nie jest to niebieski ni szary...

Uprzedzając domysły wielu: może jestem lesbijką... Zresztą trudno byłoby komukolwiek zrozumieć pobudki, którymi kieruję się próbując wyciagnąć BigStara  z tego w co się wpakował.

Wciąż jednak żywię nadzieję, że każdy wpis tutaj da mu do myślenia.

859

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponi napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu.  Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka,  lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc,  bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje

Nie jest nim Józefino. Mylisz się.

I to jest właśnie zatrważające w ludziach. Skąpe informacje o rozmówcy wytwarzają równie ubogie wnioski. Kiedy patrzysz w pogodny dzień na niebo, jaki kolor widzisz? Zapewniam Ciebie: nie jest to niebieski ni szary...

Uprzedzając domysły wielu: może jestem lesbijką... Zresztą trudno byłoby komukolwiek zrozumieć pobudki, którymi kieruję się próbując wyciagnąć BigStara  z tego w co się wpakował.

Wciąż jednak żywię nadzieję, że każdy wpis tutaj da mu do myślenia.

Naprawde,  nie jest. ?  A z tego co widac w watku to zachowuje sie jakby byl.

860

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

zatelepała sie ziemia , zaczela mnie straszyc !!! heheheheh

861

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!

862

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!

Nikogo. Nie przesadzaj. Cieszę się, że strzępilam język nie na darmo smile

863

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

powiedziałem ze ja zamkne ten cykl i ja go zamkne . trafił swoj na swojego koniec uzalania !!!!

864 Ostatnio edytowany przez Sponi1 (2015-07-13 20:41:44)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Jozefina napisał/a:
Sponi napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Sluchajcie podniecacie sie wpisami alkoholika, który akurat jest w ciagu.  Zamiast go glaskac pi glowce i pisac jaka to byla jest Modliszka,  lampucera i niewiadomo jak zla moze mu ktos poradzi by zaczal sie leczyc,  bo golym okiem widac ze gosc rowno chleje

Nie jest nim Józefino. Mylisz się.

I to jest właśnie zatrważające w ludziach. Skąpe informacje o rozmówcy wytwarzają równie ubogie wnioski. Kiedy patrzysz w pogodny dzień na niebo, jaki kolor widzisz? Zapewniam Ciebie: nie jest to niebieski ni szary...

Uprzedzając domysły wielu: może jestem lesbijką... Zresztą trudno byłoby komukolwiek zrozumieć pobudki, którymi kieruję się próbując wyciagnąć BigStara  z tego w co się wpakował.

Wciąż jednak żywię nadzieję, że każdy wpis tutaj da mu do myślenia.

Naprawde,  nie jest. ?  A z tego co widac w watku to zachowuje sie jakby byl.

Dobrze Tobie idzie. Twoje i innych  podobne wpisy pomagaja. Big wszystkie bierze pod uwagę. Nawet jesli wyglada to inaczej.

865

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

cisza ale ziemia sei pod nia trzęsie ! zaczeła szczekac straszyc policja , Sponi tylko Ty znasz prawde

866

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!

Hej kolego

Wiemy, wiemy bardzo dobrze, Sponi to nasza koleżanka smile

A Ty kolego weź się za siebie,pokaż,ze nie jesteś ,,troki od kaleson "

Sorki Sponi nie wytrzymałam musiałam to napisać wink

867

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
alika40+ napisał/a:
BigStar napisał/a:

Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!

Hej kolego

Wiemy, wiemy bardzo dobrze, Sponi to nasza koleżanka smile

A Ty kolego weź się za siebie,pokaż,ze nie jesteś ,,troki od kaleson "

Sorki Sponi nie wytrzymałam musiałam to napisać wink

A myslisz ze co ona robi , stawia mnie do pionu !!!

868

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

ludzie sie odemnie odwrócili , ale nie Sponi !!!! to własnie ona jest moja armią  za trzystu !!! prowadzi mnie jak dziecko za reke !! upadam i dalej wstaje , moja modliszka nie wykonczyla mnie zyje !!!

869

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

i nie potrzebuje psychologa , zagadka została rozwiązana , to jej ojciec ja skrzywdził ona powielała schemat nie zdajac sobie sprawy z tego i dalej ona nic nie wie i jej rodzina maja mnie za psychola ale to nic zagadka padła

870

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
alika40+ napisał/a:
BigStar napisał/a:

Sponi , jestes MEGA , nawet nie wiecie kogo tu macie !!!!

Hej kolego

Wiemy, wiemy bardzo dobrze, Sponi to nasza koleżanka smile

A Ty kolego weź się za siebie,pokaż,ze nie jesteś ,,troki od kaleson "

Sorki Sponi nie wytrzymałam musiałam to napisać wink

A myslisz ze co ona robi , stawia mnie do pionu !!!

Ja widzę co Ona robi dla Ciebie ,tylko czy Ty dasz radę i postawisz się do tego pionu ,
bo jak na razie marnie to widzę:(
i przestań użalać się nad sobą, bo to juz staje się nudne tongue

871

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

i nie potrzebuje psychologa , zagadka została rozwiązana , to jej ojciec ja skrzywdził ona powielała schemat nie zdajac sobie sprawy z tego i dalej ona nic nie wie i jej rodzina maja mnie za psychola ale to nic zagadka padła

Kurcze tylko ona i ona na kazdej stronie, po prostu masakra sad
A Ty gdzie w tym wszystkim co ???????
bo jak na razie to widzę tylko ją wink

872

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
alika40+ napisał/a:
BigStar napisał/a:

i nie potrzebuje psychologa , zagadka została rozwiązana , to jej ojciec ja skrzywdził ona powielała schemat nie zdajac sobie sprawy z tego i dalej ona nic nie wie i jej rodzina maja mnie za psychola ale to nic zagadka padła

Kurcze tylko ona i ona na kazdej stronie, po prostu masakra sad
A Ty gdzie w tym wszystkim co ???????
bo jak na razie to widzę tylko ją wink

zeby zrozumiec problem musielismy poznac prawde dlatego ona ! to ona jest moim problemem mnie nie było , stad jej ojciec i rozmowy z bylymi

873

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
alika40+ napisał/a:
BigStar napisał/a:

i nie potrzebuje psychologa , zagadka została rozwiązana , to jej ojciec ja skrzywdził ona powielała schemat nie zdajac sobie sprawy z tego i dalej ona nic nie wie i jej rodzina maja mnie za psychola ale to nic zagadka padła

Kurcze tylko ona i ona na kazdej stronie, po prostu masakra sad
A Ty gdzie w tym wszystkim co ???????
bo jak na razie to widzę tylko ją wink

zeby zrozumiec problem musielismy poznac prawde dlatego ona ! to ona jest moim problemem mnie nie było , stad jej ojciec i rozmowy z bylymi

Nie kolego Twoim jedynym problemem jestes Ty sam.  Jestes swoim jedynym wrogiem.  Lecz sie

874

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Jozefina napisał/a:
BigStar napisał/a:
alika40+ napisał/a:

Kurcze tylko ona i ona na kazdej stronie, po prostu masakra sad
A Ty gdzie w tym wszystkim co ???????
bo jak na razie to widzę tylko ją wink

zeby zrozumiec problem musielismy poznac prawde dlatego ona ! to ona jest moim problemem mnie nie było , stad jej ojciec i rozmowy z bylymi

Nie kolego Twoim jedynym problemem jestes Ty sam.  Jestes swoim jedynym wrogiem.  Lecz sie

Tez tak myślę, stojac z boku.
Dobranoc smile

875

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Big, jak rozumiem ostatnie dni przeznaczyłeś na poszukiwania informacji, tak? Co odkryłeś, bo wydaje mi sie, ze wiedza, jaka teraz masz dodaje Ci sił... Obawiam się, że prawda jaką odkryłeś moze powalić na kolana. Co z tymi "informacjami" chcesz teraz zrobic? Masz jakiś plan? Tylko wiesz, bez świrowania i i jakichś nieprzemyślanych porywczych zagrań...
Jutro jesteś umówiony na wizytę w poradni, tak?

876

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
alika40+ napisał/a:
Jozefina napisał/a:
BigStar napisał/a:

zeby zrozumiec problem musielismy poznac prawde dlatego ona ! to ona jest moim problemem mnie nie było , stad jej ojciec i rozmowy z bylymi

Nie kolego Twoim jedynym problemem jestes Ty sam.  Jestes swoim jedynym wrogiem.  Lecz sie

Tez tak myślę, stojac z boku.
Dobranoc smile

to nie jest moj problem , to pewien schemat ktory ona dostala w spadku po ojcu  a ja jestem współuzależniony

877

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
pterodaktyl napisał/a:

Big, jak rozumiem ostatnie dni przeznaczyłeś na poszukiwania informacji, tak? Co odkryłeś, bo wydaje mi sie, ze wiedza, jaka teraz masz dodaje Ci sił... Obawiam się, że prawda jaką odkryłeś moze powalić na kolana. Co z tymi "informacjami" chcesz teraz zrobic? Masz jakiś plan? Tylko wiesz, bez świrowania i i jakichś nieprzemyślanych porywczych zagrań...
Jutro jesteś umówiony na wizytę w poradni, tak?

prawda jest taka ona została odrzucona  od ojca i stoczyla sie na dno sad została dziwką sad .... ale nie mowie tego by ja obrazić poprostu szkoda mi jej ze tak zmarnowała sobie zycie

878

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

ona nie wie o tym nie zdaje swobie sprawy tak jak ja , poprosiłem ja tylko zeby jej corka , moja nie moja nie wiem nie przejela tego schematu

879

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

nie wiem co z tym zrobi , narazie mnie atakuje

880

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

ale dowiodłem prawdy , moja rola sie konczy

881

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

szukałem zemsty ,  ale prawda byla tak blisko

882

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

nie miała nic do zaoferowania facetom prócz seksu  tak chciała ratowac swoje dzieci oddajac sie a z biegiem  czasu nauczya sie jak uwiesc faceta az tafila mna mnie kogos kto zamarzyl o rodzinie i szczesciu

883

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Big, masz tam jakiś tor kartingowy?
Taki wózeczek na długiej prostej dodaje adrenalinki.
A może strzelnicę?
Tutaj strzał z Glocka kosztuje 2 zł.
Bardzo pomaga.

Na siłkę albo ściankę jeszcze chyba za wcześnie.

Wiesz, ja kiedyś z powodu awarii mózgu totalnie rozpieprzyłem przystanek tramwajowy.
Gdyby ktoś tam był, to byłbym mordercą.
Nie myśl o jeżdżeniu samochodem na razie, ok?

884

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

ona nie zdaje sobie z tego sprawy tak jak ja sobie nie zdawałem ,  ale jak upadnie to podam jej reke ona nie wie co robi

885

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

jest zla na mnie `bo nie rozumie tak jak ja

886

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Cokolwiek pijesz albo bierzesz odstaw to.  Szkodzi Ci na mozg.

887

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Przestań chrzanić, chłopaku.
Jesteś otoczony przez cudownych, kochających cię ludzi.

888 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-14 00:55:51)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Skoro wiadomo już co z Twoją  Cudowną Ratowniczką, to teraz kilka słów do Ciebie - Big.


Mam cholernie idealistyczne podejście do chłopów i wierzę w ich mądrość i siłę, dlatego wierzę i w Ciebie. 

Ci mężczyźni, których znam osobiście, albo których działania mogę obserwować i którzy imponują mi, nie ćwiczą się w obu tych "dyscyplinach" po to, aby złorzeczyć, siać nienawiść i niszczyć. Nie potrzebują siły i mądrości do destrukcji, ale po to, aby budować siebie i świat dookoła.

Rozumiem, że w chwili kryzysu mężczyźni reagują inaczej niż kobiety. Być może potrzebowałeś tej dawki alkoholu i agresji, którą tu przejawiasz, aby się oczyścić i zmienić fale uczuć i ich natężenie.

Teraz masz dwa wyjścia, Bracie.

Jedno, to "poszusować" jutro do specjalisty, postarać się obiektywnie - z uwzględnieniem własnych potknięć -opowiedzieć mu swoją historię i wysłuchać uważnie jego zaleceń. No i zacząć właśnie budować siebie na nowo, by znowu nie stać się "ciachem" dla kolejnej atrakcyjnej acz lekkomyślnej kobiety. Właśnie odkryłeś swoją słabość - każde gładkie liczko i metrowe nóżki są w stanie zrobić Ci z mózgownicy sieczkę, a to istotna wiedza o samym sobie... Mieć zatem czas na pozbieranie się, wzmocnienie psychiczne i fizyczne, wyciągnięcie wniosków, rozglądanie się za pracą, wystąpienie do sądu o ustalenie kontaktów w Córkami, itp.

Drugie, to taplać się jak kaczusia w bagienku przeszłości, karmić guanem ostatnich wydarzeń, rozpamiętywać coś, co nie miało szans na trwanie, sączyć ognistą wodę, a pod jej wpływem zamieniać się w kogutka - krzykacza i latać po netowym podwórku wygrażając, wdając się w sprzeczki z prowokatorami, ośmieszając się, tracąc na wiarygodności...

Wybór oczywiście należy do Ciebie.

Ludzie z Forum bardzo chcą Ci pomóc, ale Ty, Big musisz kiedyś wyłączyć ten komputer i zostać ze sobą sam. Nie bać się, że zacznie w tej ciszy i milczeniu wyłazić z Ciebie nie tylko to, co związane jest z Twoją Ukochaną, ale musisz także zajrzeć jak w studnię - w tę pustkę siebie samego. Zobaczysz obrzydliwości. Nie szkodzi. Odwaga polega właśnie na tym, by w samotności umieć zmierzyć się ze sobą, z potwornościami, które każdy z nas robi sobie i drugiemu człowiekowi. Zobaczyć je i zapragnąć przewalić tę tonę łajna, a potem obsiać je kwiatkami nowej rzeczywistości...

Powodzenia, Big!

Z niecierpliwością będę czekać na Twój wybór.

889

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

aurora, a nie szkoda ci tych emocji, które tu wkładasz? Przecież on w ogóle nie czyta takich porad, bo ma totalnie gdzieś.Moim zdaniem to troll, albo człowiek, który spożywa nie to co idzie na zdrowie.Szkoda mi tych osób, które tak się starają tu pomóc i płacą za to własną psychiką ( Sponiewieranej wyraźnie to zaszkodziło ).Myślący logiczniej po prostu się wycofali.I to nie my jesteśmy prowokatorami tylko ten człowiek.24 strony ględzenia i coraz większej agresji tego kogoś, jakby to naprawdę było coś warte. Może ktoś inny potrzebuje tu pomocy i za tę całą naszą energię byłby wdzięczny.Naprawdę szkoda czasu.

890

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Przepraszam was ze w pewnym momencie przestałem słuchać , rozpętała sie awantura nie mogłem zapanować nad emocjami jakie mna targały . A dociekanie prawdy i pewne sprawy ktore wychodziły na jaw dobijały mnie coraz bardziej , poprostu nie mogłem uwierzyć w to co słysze. To wszytsko mnie przerosło.Nie pogodziłem sie z odejsciem ....to chyba tyle

891 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-07-14 09:53:25)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Czas, potrzebny Ci jest czas. Na dzisiaj miałeś umówioną wizytę, idź tam koniecznie. Będzie ok tylko wszystko po kolei.

892

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

Przepraszam was ze w pewnym momencie przestałem słuchać , rozpętała sie awantura nie mogłem zapanować nad emocjami jakie mna targały . A dociekanie prawdy i pewne sprawy ktore wychodziły na jaw dobijały mnie coraz bardziej , poprostu nie mogłem uwierzyć w to co słysze. To wszytsko mnie przerosło.Nie pogodziłem sie z odejsciem ....to chyba tyle

Właśnie rozpocząłeś drogę... Zauważasz siebie. Swoje błędy. Cudnie...

893

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
aurora borealis napisał/a:

Skoro wiadomo już co z Twoją  Cudowną Ratowniczką, to teraz kilka słów do Ciebie - Big.


Mam cholernie idealistyczne podejście do chłopów i wierzę w ich mądrość i siłę, dlatego wierzę i w Ciebie. 

Ci mężczyźni, których znam osobiście, albo których działania mogę obserwować i którzy imponują mi, nie ćwiczą się w obu tych "dyscyplinach" po to, aby złorzeczyć, siać nienawiść i niszczyć. Nie potrzebują siły i mądrości do destrukcji, ale po to, aby budować siebie i świat dookoła.

Rozumiem, że w chwili kryzysu mężczyźni reagują inaczej niż kobiety. Być może potrzebowałeś tej dawki alkoholu i agresji, którą tu przejawiasz, aby się oczyścić i zmienić fale uczuć i ich natężenie.

Teraz masz dwa wyjścia, Bracie.

Jedno, to "poszusować" jutro do specjalisty, postarać się obiektywnie - z uwzględnieniem własnych potknięć -opowiedzieć mu swoją historię i wysłuchać uważnie jego zaleceń. No i zacząć właśnie budować siebie na nowo, by znowu nie stać się "ciachem" dla kolejnej atrakcyjnej acz lekkomyślnej kobiety. Właśnie odkryłeś swoją słabość - każde gładkie liczko i metrowe nóżki są w stanie zrobić Ci z mózgownicy sieczkę, a to istotna wiedza o samym sobie... Mieć zatem czas na pozbieranie się, wzmocnienie psychiczne i fizyczne, wyciągnięcie wniosków, rozglądanie się za pracą, wystąpienie do sądu o ustalenie kontaktów w Córkami, itp.

Drugie, to taplać się jak kaczusia w bagienku przeszłości, karmić guanem ostatnich wydarzeń, rozpamiętywać coś, co nie miało szans na trwanie, sączyć ognistą wodę, a pod jej wpływem zamieniać się w kogutka - krzykacza i latać po netowym podwórku wygrażając, wdając się w sprzeczki z prowokatorami, ośmieszając się, tracąc na wiarygodności...

Wybór oczywiście należy do Ciebie.

Ludzie z Forum bardzo chcą Ci pomóc, ale Ty, Big musisz kiedyś wyłączyć ten komputer i zostać ze sobą sam. Nie bać się, że zacznie w tej ciszy i milczeniu wyłazić z Ciebie nie tylko to, co związane jest z Twoją Ukochaną, ale musisz także zajrzeć jak w studnię - w tę pustkę siebie samego. Zobaczysz obrzydliwości. Nie szkodzi. Odwaga polega właśnie na tym, by w samotności umieć zmierzyć się ze sobą, z potwornościami, które każdy z nas robi sobie i drugiemu człowiekowi. Zobaczyć je i zapragnąć przewalić tę tonę łajna, a potem obsiać je kwiatkami nowej rzeczywistości...

Powodzenia, Big!

Z niecierpliwością będę czekać na Twój wybór.

W tych paru zdaniach , zawarte jest wszystko - ta studnia jest bardzo wymowna ...Wyniosła mnie na szczyty EGO , zwalając brutalnie na ziemie. O która sie roztrzaskałem.

894

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Dostrzegłem ze ten "narkotyk" chciał mnie zabić , zacząłem zachowywać sie jak narkoman walczący do "działke" moje uzależnienie jest tak duże.Potrzebuje terapii która uwolni mnie od tego szamba , od tego co dusiło mnie i prawie że zabiło. Przed długa droga. Ale wiem ze  jestem uzależniony.To wszystko co sie stało , wypadek  musiał sprawić zebym wyrwał sie z tego co mnie pcha ku zagładzie  ....ze jeszcze kilka lat i moze bym nie napisał do was.Dziś nie mam siły wstać ale z kazdym dniem bede ich nabierał tylko całkowity detox jest mi w stanie pomóc.

895

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Byłeś u tego specjalisty? Proszę powiedz, że tam poszedłeś, to dla Ciebie najważniejsze. Ty i twoje zdrowie!!!

896

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Nigdy,  daj spokoj.  Przecież gdyby poszedl to nie moglby sie nad soba uzalac.

897

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

Byłeś u tego specjalisty? Proszę powiedz, że tam poszedłeś, to dla Ciebie najważniejsze. Ty i twoje zdrowie!!!

dzis nie bylem w stanie ruszyc , ale jutro zadzwonie i pojade moze bede miał wiecej sily , moze tam mi ktoś pomoże

898

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Możemy sobie dywagować pije, użala się, szaleje... Wydaje mi się, że Big przechodzi załamanie nerwowe. Chciał się zabić, jak dla mnie to nie żarty, on tu krzyczy o pomoc. A bez specjalistycznej pomocy nie da rady, żadne forum tu nie pomoże, niestety. Big nie odwlekaj, nie będzie tak strasznie, to tylko rozmowa.

899

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

Możemy sobie dywagować pije, użala się, szaleje... Wydaje mi się, że Big przechodzi załamanie nerwowe. Chciał się zabić, jak dla mnie to nie żarty, on tu krzyczy o pomoc. A bez specjalistycznej pomocy nie da rady, żadne forum tu nie pomoże, niestety. Big nie odwlekaj, nie będzie tak strasznie, to tylko rozmowa.

juz tylko specjalista moze mi pomóc , poszukam takich.Ja uzależniłem sie od drugiej osoby , osoby ktora w przebiegły sposób niszczyła mnie bo wiedziała jaka ma kontrole nad moja osobą.Wczorajsze proby poszukiwania prawdy potwierdzały z kim mam doczynienia. Ale to juz nie ważne.Wiem ze musze sie odciąć zeby sobie pomóc. Jest mi o tyle trudno ze musze zostawić kogoś jeszcze, kogoś kto nie jest niczemu winien.Ale do póki nie wyzdrowieje nie jestem w stanie inaczej postąpić.

900

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Wyzdrowiejesz, potrzebujesz czasu dla siebie. Obiecaj tylko, że nie zrobisz już nic głupiego...

901

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

Wyzdrowiejesz, potrzebujesz czasu dla siebie. Obiecaj tylko, że nie zrobisz już nic głupiego...

wydaje mi sie ze wszystko co głupie juz zrobiłem

902

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Obiecaj.

903

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Oj Biguś, Biguś. Sam sobie musisz dać tę szansę...

904

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Wielka niewiadoma , duzo pytań mało odpowiedzi.Ale moze z czasem bedzie sie przejaśniać.

905

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

Wielka niewiadoma , duzo pytań mało odpowiedzi.Ale moze z czasem bedzie sie przejaśniać.

Na pewno tylko trzeba w to uwierzyć smile
Powodzenia trzymam kciuki  wink

906

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
zbytdelikatna napisał/a:

aurora, a nie szkoda ci tych emocji, które tu wkładasz? Przecież on w ogóle nie czyta takich porad, bo ma totalnie gdzieś.Moim zdaniem to troll, albo człowiek, który spożywa nie to co idzie na zdrowie.Szkoda mi tych osób, które tak się starają tu pomóc i płacą za to własną psychiką ( Sponiewieranej wyraźnie to zaszkodziło ).Myślący logiczniej po prostu się wycofali.I to nie my jesteśmy prowokatorami tylko ten człowiek.24 strony ględzenia i coraz większej agresji tego kogoś, jakby to naprawdę było coś warte. Może ktoś inny potrzebuje tu pomocy i za tę całą naszą energię byłby wdzięczny.Naprawdę szkoda czasu.

Nie, nie szkoda. Ani w związku z historią Big Star'a, ani z żadną inną Osobą, w której wątku umieszczam posty.
Na to, co każda z tych Osób zrobi z moim wpisem nie mam wpływu.
Kieruję się intucją, często ogromną sympatią dla piszącego oraz dzielę się tym, co sama przeżyłam, bo tylko to mam. Przy okazji dowiaduję się sporo nie tylko o tożsamości autorów wątków, ale i o poglądach czy życiowych postawach jego interlokutorów. To dla mnie ważne. W realu nigdy nie miałabym takiego spektrum oglądu.

Big nie jest na tym Forum jakimś wyjątkiem, w sensie tymczasowej "odporności" na wysyłane przez piszących odpowiedzi na Jego rozterki. Zwróć łaskawie uwagę na przykład na wątek niejakiej Kroteczki. Całe 80 stron gorącej polemiki było potrzebne po to, aby w końcu jeden z jej neuronów zaczął funkcjonować prawidłowo, przetwarzać informacje i kierować je do synapsy ;-)

Poddałaś mi też pewną myśl, że ciekawym byłoby zbadanie powodów selekcji oraz motywów i intencji zamieszczania wpisów w takich, a nie innych wątkach. Tego, czym się kierujemy odpowiadając na czyjeś "zawołanie" na tym Forum. Przypuszczam, że wyniki mogłyby być równie interesujące, co zaskakujące. Nie jestem jednak psychologiem, a ponadto sama odbywam tu "kwarantannę" po bolesnych wydarzeniach w moim życiu.

907

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Podejrzewam, że gdyby Weronka nie odpowiedziała na ten zew Biga, nikt nie potraktowałby jego pierwszego postu poważnie.
Chyba na tym polega "selekcja".

908 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-14 21:33:59)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
zbytdelikatna napisał/a:

Podejrzewam, że gdyby Weronka nie odpowiedziała na ten zew Biga, nikt nie potraktowałby jego pierwszego postu poważnie.
Chyba na tym polega "selekcja".

Nie sądzę.

O powodach mojej "obecności" w wątku Big Star'a pisałam tu dwukrotnie.
---
Ogromnie żałuję, że dzisiejszej nocy usunięto z tego wątku kilka ważnych postów m.in Sponi i że ponownie zbanowano Pterodaktyla.

909

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

sorry za offtop, ale dlaczego pterodaktyl zbanowany? taki sympatyczny był, szkoda

910

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
panibaronowa napisał/a:

sorry za offtop, ale dlaczego pterodaktyl zbanowany? taki sympatyczny był, szkoda

Nie mam pojęcia, Muzo tego Forum.

To już jego kolejny "ban" i siódme "wcielenie".
Żałuję, że niektórych banuje się bez ostrzeżenia.

Może Sponi, będzie wiedziała więcej...

Posty [ 846 do 910 z 993 ]

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026