netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

992 odpowiedzi54 585 wyświetleńzałożony przez BigStar, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 651 do 715 z 993 ]

651

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

zwierze , ze mnie zrobiła

652

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

zwierze , ze mnie zrobiła

Kornika z kusiem... ;-)

653

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

zwierze , ze mnie zrobiła

Tak, zwierzę. Ale to one pokazują nam jak walczyć by przetrwać.

654

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
aurora borealis napisał/a:
BigStar napisał/a:

zwierze , ze mnie zrobiła

Kornika z kusiem... ;-)

Może jednak  wolałby pitbula ( a my jego sforą)?

655 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-12 00:40:47)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:
aurora borealis napisał/a:
BigStar napisał/a:

zwierze , ze mnie zrobiła

Kornika z kusiem... ;-)

Może jednak  wolałby pitbula ( a my jego sforą)?

Takiego? Choć to nie pitbull
https://youtu.be/qKCGBgOgp08

656

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Może być:). Najważniejsze żeby wiedział że nie jest sam, chodź lekko nie ma...

657 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-12 01:32:05)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

;

BigStar napisał/a:

ja nie wiem co bedzie za pare godz a wy pyttacie mi sie o wtorek , ale tak ide niech mnie otumania lekami nie ma innego wyjscia

Broniłam się rękami i nogami przed pójściem do lekarza po medykamenty. Tak jak i Ty teraz widzialam siebie bezwolną w kaftanie wręcz. Otumanioną lekami. Moje postrzeganie skorzystania z takiej alternatywy wynikało z przeswiadczenia, że nie ma dla mnie ratunku.

Resztkami sił dotarłam do lekarza rodzinnego. Wręcz powłóczyłam nogami. Doslownie. Ilu z mijających mnie osób widziało we mnie ćpunkę? Pojęcia nie mam...

"Potrzebuję pomocy..." Tyle z siebie zdołalam wykrztusić.
Leki spełniły swoją rolę. Nie pozwolily zapomnieć. Nie wyleczyły mnie z marazmu w jakim się znalazlam. Uspokoiły drżenie ciała i sprawiły, że moglam okruchami wypelnić żołądek. I mieć pragnienie.

Proszę. Zacznij od tego. I od rozmowy z kimś, kto postrzega Twój stan prfofesjonalnie. Bo jestes do odratowania.

658

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:

Bo jestes do odratowania.

O, to, to, to!

Po "recyklingu", będziesz jak nowy! Podrasowany, podtuningowany...

Zobaczysz. Tylko otwórz oczy!

659

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

BigStar, PRZESTAŃ SIĘ MAZAĆ.
Nie takie historie się ludziom zdarzają. Przeczytaj mój wątek, poprawi Ci się humor. Już rok dostaję wciry i co, jestem niezatapialna jak ta kaczka, życie mnie pod wodę, a ja pyk i jestem na powierzchni. A jestem tylko dziewczyną, która płacze na legalnej blondynce. W życiu czasem trzeba się wziąć w garść, ustalić sobie priorytety, spiąć dupę i iść przed siebie. Bo kiedyś będzie dobrze, bez dwóch zdań.
Nic się w życiu nie dzieje bez przyczyny i pewne rzeczy będą w naszym życiu tak długo, aż wyciągniemy z nich lekcję.
Przestań się nad sobą użalać, cioteczki tutaj Cię głaszczą i podsuwają serniczek, ale wiesz co, OGARNIJ SIĘ, chłopie. Ja sobie zawsze powtarzam, że dopóki jestem zdrowa, to ze wszystkim sobie poradzę. I to samo się tyczy Ciebie, stary. Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija, jak mi ktoś tu kiedyś powiedział, chyba chciał sobie ze mnie zadrwić, ale spodobało mi się i sobie powtarzam. Idź przeproś Boga za swoje głupie pomysły związane z samobójstwem. To jest permanentne rozwiązanie tymczasowych problemów.
WSZYSTKO JEST ETAPEM PRZEJŚCIOWYM.

660

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
panibaronowa napisał/a:

BigStar, PRZESTAŃ SIĘ MAZAĆ.
Nie takie historie się ludziom zdarzają. Przeczytaj mój wątek, poprawi Ci się humor. Już rok dostaję wciry i co, jestem niezatapialna jak ta kaczka, życie mnie pod wodę, a ja pyk i jestem na powierzchni. A jestem tylko dziewczyną, która płacze na legalnej blondynce. W życiu czasem trzeba się wziąć w garść, ustalić sobie priorytety, spiąć dupę i iść przed siebie. Bo kiedyś będzie dobrze, bez dwóch zdań.
Nic się w życiu nie dzieje bez przyczyny i pewne rzeczy będą w naszym życiu tak długo, aż wyciągniemy z nich lekcję.
Przestań się nad sobą użalać, cioteczki tutaj Cię głaszczą i podsuwają serniczek, ale wiesz co, OGARNIJ SIĘ, chłopie. Ja sobie zawsze powtarzam, że dopóki jestem zdrowa, to ze wszystkim sobie poradzę. I to samo się tyczy Ciebie, stary. Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija, jak mi ktoś tu kiedyś powiedział, chyba chciał sobie ze mnie zadrwić, ale spodobało mi się i sobie powtarzam. Idź przeproś Boga za swoje głupie pomysły związane z samobójstwem. To jest permanentne rozwiązanie tymczasowych problemów.
WSZYSTKO JEST ETAPEM PRZEJŚCIOWYM.

swiadomość smierci psychicznego tez ?

661

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

śmierć jest częścią życia. nie jest to łatwe, wręcz powiedziałabym K*****wsko trudne, ale trzeba się nauczyć z tym żyć. Smutek, żal, to są emocje, które będą mi w życiu towarzyszyć, ale nie mogę pozwolić, żeby zdominowały moje życie. Bo nie będę w stanie dawać. Kumasz?

662

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

nie nic nie kumam , jestem wy....... z uczuc

663

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
panibaronowa napisał/a:

śmierć jest częścią życia. nie jest to łatwe, wręcz powiedziałabym K*****wsko trudne, ale trzeba się nauczyć z tym żyć. Smutek, żal, to są emocje, które będą mi w życiu towarzyszyć, ale nie mogę pozwolić, żeby zdominowały moje życie. Bo nie będę w stanie dawać. Kumasz?

Dokładnie... Big, poczytaj watek panibaronowej - sam zobaczysz, co potrafi sie porobić w zyciu... I - co wazniejsze - być w dalszym ciągu osobą trzeźwo myslącą i pogodnie nastawioną do swiata, do innych...
Każdemu dane jest zataplać sie w gó...e, każdemu dane było nie raz mieć wszystkiego dość, zaznać huśtawki nastrojów (od totalnego doła do przebłysków bezzasadnego "huraoptymizmu") - to normalne. Ale to też dowodzi ....procesów w naszych zwojach, procesów, w których efekcie sami siebie uzdrawiamy. Kwestia świadomosci, wyciagania wniosków, refleksji. Ale ciągłe trwanie w destrukcji, w depresji, niedostrzeganie jakichś ewidentnych plusów zaistniałej sytuacji (przy odrobinie dobrej woli w kazdej sytuacji da sie dostrzec coś pozytywnego...), postrzeganie wszystkiego w czarnych barwach, bycie wobec wszystkiego na "nie" - to nie pomaga, a wręcz powoduje, ze drepcze sie w miejscu. Chwilowe "ataki" żalu, checi powrotu, watpliwości (czy "oby ja nie zawiniłem?") są normalnymi zjawiskami i chyba kazdy to poznał... Wszystko rozbija sie tu na chęci podniesienia się i ...zatrybienia. My staramy się ...wyciągnąć ten badyl (Twoje negatywne nastawienie i apatię...)  z Twoich "trybików", abys w końcu zaskoczył... Widać lekkie zmiany, ale wiecej moze pomóc ktoś profesjonalnie zajmujacy sie takimi przypadkami - stąd sugestie poradni.
I w ogóle spójrz: jest niedziela, piekny dzień sie zaczyna, pozyskałeś parę znajomych osób na Forum - zacznij mysleć pozytywnie, dostrzegać pozytywne strony. Z tymi negatywnymi poradzisz sobie, spoko... Kwestia czasu.

664

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

moim zdaniem jesteś ciągle w szoku. jak minie szok, przyjdą uczucia. nieładne, ładne, te pożądane i te, których się boimy. ja radzę sobie z tym wszystkim między innymi dzięki modlitwie. A czasem nawet nie umiem się modlić, nie wiem, jak, proszę tylko z całych sił.. o siłę. potrafię docenić małe przyjemności dnia codziennego. Widok mojego śpiącego dziecka daje mi szczęście. Kąpiel w bąbelkach daje mi szczęście. Kieliszek cydru z lodem. Dobra książka, muzyka, ten ptaszek, który usiadł na moim ogrodowym krześle i zrobiłam mu zdjęcie. Te pięknie oprószone śniegiem gałązki pierwszego dnia świąt. Trzeba przede wszystkim lubić siebie!

BigStar, powiedz, co teraz? Jakie masz plany?

665

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
panibaronowa napisał/a:

moim zdaniem jesteś ciągle w szoku. jak minie szok, przyjdą uczucia. nieładne, ładne, te pożądane i te, których się boimy. ja radzę sobie z tym wszystkim między innymi dzięki modlitwie. A czasem nawet nie umiem się modlić, nie wiem, jak, proszę tylko z całych sił.. o siłę. potrafię docenić małe przyjemności dnia codziennego. Widok mojego śpiącego dziecka daje mi szczęście. Kąpiel w bąbelkach daje mi szczęście. Kieliszek cydru z lodem. Dobra książka, muzyka, ten ptaszek, który usiadł na moim ogrodowym krześle i zrobiłam mu zdjęcie. Te pięknie oprószone śniegiem gałązki pierwszego dnia świąt. Trzeba przede wszystkim lubić siebie!

BigStar, powiedz, co teraz? Jakie masz plany?

nie mam planow

666 Ostatnio edytowany przez panibaronowa (2015-07-12 09:28:33)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

dowiadywałeś się już o opcje terapii?

jaki jest Twój stosunek do wąsów?

667

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

po jej rzeczach zostła tylko popiół spalona ziemia , wychodze na balkon i patrze na to pogorzelisko ale w srodku nadal sie tli

668

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

nadal ja kocham i tesknie jak za narkotykiem

669

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

nadal ja kocham i tesknie jak za narkotykiem

przykro mi, wiem, co czujesz.

670

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

I niech mi ktoś udowodni, że k...y nie pociągają bardziej facetów niż zwykłe kobieciny.Bzdura. Bigstar, to stara baba, no litości, może i dobra w te klocki, ale litości,ona jest tylko kilka lat młodsza ode mnie. To może ja też rozejrzę się za jakimś 30 latkiem ( w życiu wink)
Bo widzę, że najbardziej tęsknisz za jej przechodzonym ciałem.Masz szczęście, że niczego nie podłapałeś. A może i podłapałeś.Faceci to jednak dziwna nacja.

671

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

po jej rzeczach zostła tylko popiół spalona ziemia

To zostało z ukladu, który z nią niejako podpisaleś. Przystałeś na wszystkie warunki.
Mozesz teraz to uprzatnąć? Pozbyć się widoku tych zgliszczy?

BigStar napisał/a:

wychodze na balkon i patrze na to pogorzelisko ale w srodku nadal sie tli

Pali się bez płomienia. To znak, że w malym stopniu, ale jeszcze istniejesz.

672

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Psychofag ? (psyche ? dusza, fag ? pasożyt), emocjonalny pasożyt, pożeracz duszy;
Zbiorcze określenie dla wszystkich typów zaburzeń osobowości, które w efekcie swoich działań doprowadzają partnerów (ale również dzieci i współpracowników) do rozstroju nerwowego, problemów psychicznych, degradacji społecznej. Umownie można do tej sztucznie stworzonej kategorii zaliczyć następujące zaburzenia osobowości: psychopata, socjopata, narcyz, mizogin, borderline, seksoholik, czyli wszystkie te typy zaburzeń osobowości, z którymi długotrwałe obcowanie (bez względu na charakterystykę objawów i zachowań każdego z nich z osobna), wywołuje negatywne skutki psychofizyczne u osób pozostających z nimi w dowolnej relacji, a przeważnie przez psychofaga wykorzystywanych emocjonalnie, finansowo bądź społecznie.

Przemoc ? każda forma intencjonalnego działania mająca na celu skrzywdzenie (psychiczne bądź fizyczne) i podporządkowanie innej osoby.

Przemoc Emocjonalna ? celowe stosowanie (przeważnie długotrwałe) takich werbalnych i niewerbalnych technik wpływania na drugą osobę, żeby wywołać u niej reakcje i wymusić zachowania sprzeczne z jej wolą, ale w jakiś sposób ?przydatne? sprawcy.

Gaslighting (czasem określany jako ?gasnący płomień?) ? sposób, w jaki przemocowiec wykorzystuje kłamstwo i manipulację, aby ich partner zaczął kwestionować otaczającą go rzeczywistość i wątpić w stan swojego umysłu. Celem stosowania gaslightingu jest wywołanie u ofiary wątpliwości co do poprawności jej percepcji i oceny rzeczywistości ? by uległa wpływowi stosującemu tę technikę i stawała się coraz słabsza psychicznie. Osoba ?gasnąca? z czasem bardziej ufa gaslighterowi niż własnym zmysłom. W arsenale jest na przykład doprowadzenie ofiary do choroby psychicznej, a potem opiekowanie się nią. Powoduje to, że ofiara rzuca się w ramiona oprawcy, traktując go jako wybawcę i opokę. Gaslighting jest jedną z najbardziej podstępnych form nadużyć emocjonalnych i psychicznych i wykorzystywany jest między innymi przez sekty. Odnalezienie czułego miejsca, najsłabszego psychicznego ogniwa ofiary, a potem systematyczne oddziaływanie na ten punkt aż do jej złamania.

Współuzależnienie ? trwanie ofiary przemocy w krzywdzącym związku mimo oczywistych realnych przesłanek jego szkodliwości; stawianie potrzeb zaburzonego partnera przed potrzebami własnymi (a nawet potrzebami dzieci), mimo wyniszczenia emocjonalnego i fizycznego; zjawisko współuzależnienia bazuje na przekonaniu ofiary, że posiada ozdrowieńczy wpływ na przemocowca ponieważ ich związek jest wyjątkowy i jedynie ona posiada moc wpływania na partnera oraz łagodzenia jego patologicznych, toksycznych zachowań.

Kobiety, Które Kochają Za Bardzo (KKZB) ? kobiety, które pomyliły miłość z uzależnieniem i gotowe są dla źródła swojego uzależnienia ? toksycznego partnera ? znosić dowolnej maści upokorzenia, poniżenia, kłamstwa i inne patologiczne zachowania w związku, oby tylko pozostać w raniącej ją relacji i oby odsunąć widmo odrzucenia, samotności bądź braku poczucia ?przynależności? do? kogokolwiek.

?Miodowy miesiąc? ? krótki okres w cyklu toksycznego związku, który ma na celu ?zagłaskanie? i uspokojenie ofiary przemocy przed nastąpieniem kolejnego, jeszcze brutalniejszego etapu przemocy (fizycznej i psychicznej)

Wiktymizacja ? rozłożony w czasie proces stawania się ofiarą; przebiega niemal niezauważalnie dla samej ofiary; przemocowiec stosuje szereg technik, które stopniowo ?znieczulają? ofiarę na pogłębiającą się degradację jej osobowości, psychiki, fizyczności (patrz eksperyment z ?ugotowaną żabą?).

Wtórna wiktymizacja ? społeczna reakcja skutkująca pogłębieniem krzywdy ofiary przemocy (ze strony otoczenia: oburzenie, potępienie, ironizowanie; ze strony organów prawa/władz: zaniechania, bagatelizowanie aktu przemocy, niekompetencja pracowników odpowiednich służb).

?Gen wasala? ? zespół cech, które powodują, że jest się osobą nieasertywną, nieodporną na manipulacje, podatną na wchodzenie w krzywdzące relacje; w skład ?pakietu? wchodzi: niskie poczucie własnej wartości, nieumiejętność mówienia ?nie?, nieustające poczucie winy wobec innych, przesterowane poczucie odpowiedzialności, nadmierna ufność.

Postpsychofagoza ? zespół dolegliwości psycho-somatycznych skupiających objawy PTSD (zespół stresu pourazowego) oraz żałoby, które odczuwamy po wyjściu z toksycznego związku.

NLP ? metoda perswazji z pogranicza manipulacji polegająca na celowym posługiwaniu się technikami komunikacji, które częstokroć mają na celu nakłonienie drugiej strony do działań, z których korzyści osiągać będzie jedynie strona stosująca technikę NLP, a interlokutor poniesie straty; odmianą tej techniki jest NLS ? sztuka manipulacyjnego i instrumentalnego uwodzenia.

Poczytaj może wyciągniesz z tego jakieś daleko idące wnioski. Wzięłam to z blogu "moje dwie głowy".Bardzo pouczająca lektura.Polecam.
Ja już się wymiksowuję z twojego wątku,tak,że będziesz miał z głowy moje oblewanie zimną wodą.Mnie akurat taki prysznic pomógł wyjść na prostą, ale tobie może zaszkodzić, bo ludzie są różni.Pozdrawiam.

673 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-07-12 11:42:15)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Ona nie jes warta ani Ciebie ani Twojej miłości. Rozumiem że jest Ci strasznie. Ale jeźeli się zabijesz to ludziom którym na Tobie na prawdę zależy pękną serca ( to jest baardzo trudne do udźwignięcia dla bliskich). Babsztyl pewnie się nie przejmie, a jak jest psychiczna to będzie miała chorą satysfakcję,że jest taka zajebista aż faceci się dla niej zabijają. Ty będziesz gnił dwa metry pod ziemią. Jeżeli jesteś wierzący to dusza i tak będzie wyła w piekle i to for ever. Nie wiem czy warto?

674

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

Ty będziesz gnił dwa metry pod ziemią. Jeżeli jesteś wierzący do dusza i tak będzie wyła w piekle i to for ever. Nie wiem czy warto?

Właśnie. Wtedy już na nic nie będziuesz miał wplywu. Pozostanie Tobie tylko patrzeć jak ona sobie żyje w najlepsze.

Big, czy Tobie imponuje jej zaradnosć życiowa? Bo w koncu nie wysilając się za bardzo, dorobiła się domu, lokalu, który wynajmuje i ma z tego kasę. Myślałeś o niej w ten sposób?

675

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

jestescie w stanie mi ja obrzydzić ?

676

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

jestescie w stanie mi ja obrzydzić ?

a jednak powiem coś jeszcze.Jeżeli ktoś nie chce nawet palcem kiwnąć, żeby sobie sam pomóc, to forumowicze wszyscy razem wzięci, choćby się zes... nic nie będą w stanie zmienić. Natomiast tym zdaniem upewniłeś mnie już,że ten cały wątek to jedna wielka prowokacja i lipa, a my daliśmy się wrobić jak małe dzieci.I to byłoby na tyle.

677

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Przepraszam jeśli palnę głupstwo, ale wątek długi i nie czytałam całego, nadrobię.

Na Twoi miejscu spakowałabym plecak i gdzieś wyjechała, do znajomych, gdziekolwiek byleby daleko. Musisz psychicznie odpocząć.
Wrócisz podbudowany i spokojniejszy ze świeżym umysłem, może planami co dalej.

678

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

pani modliszka nie zakonczyla cyklu , jest szczesliwa ale ja jeszcze zyje

679

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

pojawilo sie nowe jej źródło jej utrzymania - ale ja jeszcze zycje , najwiekszy zawod spotka ja z mojego szczescia

680

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

z mojego usmiechu , ja upadłem , zostałem zniszczony , zgnieciony , została mokra plama ! ale jest puls , ona dzis jest gora cieszy sie jest zywa i szczesliwa byc moze ma nowego faceta ale niech zacznie sie bac ! moze jestem szczeniakiem , ale bądźcie moja sforą tylko tak moge p[okonac demona i zakonczyc ten cykl ale JA a nie ONA , JA !!!!!!!!!!!!!!!! JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

681

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

BigStar, czy Ty aby nie dramatyzujesz za bardzo? Jaka sfora? Jaki demon?
Jeżeli dobrze zrozumiałam, to tak naprawdę życzysz jej teraz złego?

682

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
lifemusicdream napisał/a:

Przepraszam jeśli palnę głupstwo, ale wątek długi i nie czytałam całego, nadrobię.

Na Twoi miejscu spakowałabym plecak i gdzieś wyjechała, do znajomych, gdziekolwiek byleby daleko. Musisz psychicznie odpocząć.
Wrócisz podbudowany i spokojniejszy ze świeżym umysłem, może planami co dalej.

czytaj od konca , na samym pocztaku sa strzępy , całą historie ( histerie ) opowiedziałem Sponi to dzieki niej pisze tu do was to ona trzyma mnie za reke jak dziecko. Pytajcie piszcie nie krytykujcie mnie bo nie znam odpowiedzi ale oddycham !

683

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Akaya napisał/a:

BigStar, czy Ty aby nie dramatyzujesz za bardzo? Jaka sfora? Jaki demon?
Jeżeli dobrze zrozumiałam, to tak naprawdę życzysz jej teraz złego?

zeby to zrozumiec musiał(a) byś przezyc , nie pytaj teraz o sens bo to walka juz o moja najmlodsz ktora zapomnia o mnie o najstarsza ktora teraz jest taka jak ja samotna i o mnie ktory zbłądził

684

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Akaya napisał/a:

BigStar, czy Ty aby nie dramatyzujesz za bardzo? Jaka sfora? Jaki demon?
Jeżeli dobrze zrozumiałam, to tak naprawdę życzysz jej teraz złego?

a czy samica zagryzajac swojego samca ojca dzieci mysli o nim ? kto przekaze wartosci ? matka ? corka ktora widzac to stanie sie kolejna modliszka ?!?!!? i powieli cykl !!! dosc

685

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

ja tez sie smiałem , smiałem do rozerwania , jak by mi ktos opowiedział moja historie od razu bym go nazwał chorym i wysłał na leczenie - ale niestety jak widac zycie jest przewrotne , prosze was , jak kiedys ja prosiłem kto odejdzie zrozumie....

686

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

jestescie w stanie mi ja obrzydzić ?

Tu własnie jest pies pogrzebany. Ona jest dla Ciebie jak narkotyk. Zdajesz juz sobie sprawę z tego, że w normalnych zwiazkach nie ma miejsca na szydzenie.  Na drwiny wtedy, gdy ze zmęczenia po 20 godzinach pracy i po drinku nie jesteś w stanie zadowolić partnerki.

Mając w głowie jej opowieści z poczatku waszej historii (streszczanie szczegółowe z kim i w jakim hotelu oraz w jaki sposób uprawiało się seks) nie jesteś w stanie przeboleć, że jednak wbrew jej pierwszym zapewnieniom nie jestes w stanie być od nich lepszy.

Ubodła Twoje ego prawda? Bo cóż innego byłeś w stanie jej zaoferować oprócz własnego ciała? Tylko tym mogłeś dać jej zadowolenie. Powiedziała przecież, że nie masz nic prócz starych rodziców.

A wtedy, gdy wasze pierwsze zblizenie nie potoczyło się tak jak powinno, dlaczego była zawiedziona? Przeciez oboje mogliscie być zestresowani i na swój sposób zdezorientowani? Czy Ty będąc w sytuacji, gdy masz nową partnerkę widzisz, ze z jakiegoś powodu nie jesteś w stanie dać jej rozkoszy, od razu zadrwiłbys z niej mówiac, że z tego nic nie będzie i zmuszony jestes poszukać innej? Czy wtedy opowiedzialbys najbliższej rodzinie z detalami jak się z nią męczyłeś?

Bo ta kobieta tak postąpila... Kim wobec tego jest? W Twoich oczach?

687

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

juz wtedy powinienm byl to zakonczyc ale bylem slepy

688 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-12 16:12:28)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

juz wtedy powinienm byl to zakonczyc ale bylem slepy

A teraz?

Co musialoby się stać, zeby stała się Tobie obojętna?

A wtedy, gdy w trakcie waszych rozmów zdradziła Tobie, ze przed Tobą był ktoś kogo poznała na tym samym portalu ale nie sprawdził się w łóżku, nie zapaliła się Tobie czerwona krwista lampka?

Czy Ty oby wysłuchujac tych opowiesci nie chcialeś jej udowodnic, ze jak to okreslileś: jesteś w tym temacie bogiem?

689

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

a teraz to koniec

690 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-12 16:11:15)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

a teraz to koniec

Zdajesz sobie sprawę z tego, ze ona wyrzucajac Ciebie ze swojego zycia  zrobila tak naprawdę przysluge Tobie?

Pomysl, co byloby z Tobą gdybyś nadal w to brnął? Bo to zaledwie dwa lata.

691

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Tak to koniec was. Ale to będzie początek nowego Ciebie. Miałeś dużo szczęścia że żyjesz, może to znak, że masz jeszcze coś do zrobienia tutaj. Mówisz o córkach, bądz dla nich najlepszym ojcem na świecie to Twoja rola. No i w sądach też musisz powalczyć o swoje dobre imię. Są rzeczy ważne, są i ważniejsze... Nie poddawaj się!

692

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

jestem

693

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Czy Ty masz jakieś swoje życie, własnych kolegów, hobby, sport, coś co jest tylko Twoje?
Czy ona, tylko ona i wyłącznie ona?

694

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

Czy Ty masz jakieś swoje życie, własnych kolegów, hobby, sport, coś co jest tylko Twoje?
Czy ona, tylko ona i wyłącznie ona?

tylko ona , najpierw wysmiewala sie ze mnie ze nie ma hobby ale jak sie  czysm zainteresowałem zabijala to we mnie

695

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

A czy już zdajesz sobie sprawę z tego że ona jest toksyczną osobą? Czy chociaż odrobinkę zaczynasz trzeźwo oceniać sytuację czy ciągle jeszcze młyn?

696

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

miałem hobby , komputery , motoryzacja - zawsze chciałem wyjechac na quady , fotografia ale jej sie wszystko nie podobało za duze koszta , nie  MOGLEM NAWET CZYTAC O TYM BO W JEJ MNIEMANIU TO JUZ BYLO ZŁE , ZA TO PODOBALO SIE JEJ JAK JEJ KOCHANEK MA HOBBY I JAKION JEST WSPANIAŁY ZE MA TAKIE PASJE

697

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

A czy już zdajesz sobie sprawę z tego że ona jest toksyczną osobą? Czy chociaż odrobinkę zaczynasz trzeźwo oceniać sytuację czy ciągle jeszcze młyn?

mam młyn , ale widze , narazie nie rozumie , ale widze

698

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Prawie jak noworodek, zaczniesz życie od nowa:)

699

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

widze , jest to przykre po tym jak sie komus zaufa

700

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

po tym jak ktos zdeptał cie jak robaka , ale zyje

701

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

jej najwiekszy problem , to moje szczescie i usmiech

702

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

Prawie jak noworodek, zaczniesz życie od nowa:)

Kolejny raz uprawiam plagiat. Godzę się z tezą Nigdy (aż mnie kręci dopowiedzieć więcej) smile

Big... Ty pojmujesz, ze ta kobieta wysysała z Ciebie każde tchnienie. Tylko dlaczego wciąż trzymasz się tego, że bez niej nie istniejesz?

703

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

A widzisz ile życzliwych Ci osób próbuje  jakoś tutaj działać, źebyś zrozumiał, żebyś był:)

704 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-12 20:10:23)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

jej najwiekszy problem , to moje szczescie i usmiech

Szczęście? Jeśli tak, dlaczego nie zrobić jej na złość? 

Bądź. Tylko tyle i aż tyle...

705

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

A widzisz ile życzliwych Ci osób próbuje  jakoś tutaj działać, źebyś zrozumiał, żebyś był:)

Pani(e) Nigdy... Nigdy stad nie znikaj, dobrze?

706

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
Nigdy napisał/a:

A widzisz ile życzliwych Ci osób próbuje  jakoś tutaj działać, źebyś zrozumiał, żebyś był:)

Pani(e) Nigdy... Nigdy stad nie znikaj, dobrze?

Najmilszy komplement jaki usłyszałam od lat, idę sobie popłakać...

707

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:

Prawie jak noworodek, zaczniesz życie od nowa:)

No wlasnie. Noworodek tak dziwnie kwili w pierwszych sekundach.

708

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

bede zył i jakos podnosił sie mimo tego ze sie teraz z mnie smieje jaki to slaby jestem ale zyje

709

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Nigdy napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:
Nigdy napisał/a:

A widzisz ile życzliwych Ci osób próbuje  jakoś tutaj działać, źebyś zrozumiał, żebyś był:)

Pani(e) Nigdy... Nigdy stad nie znikaj, dobrze?

Najmilszy komplement jaki usłyszałam od lat, idę sobie popłakać...

Utonęłabyś w moich łzach... To dopiero bylby ocean.

A Ty BigStarku umiesz pływać?

710

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

jej na zlosc , odkryje prawe , poczekam na swoja najmlodsza corke całe zycie na nia poczekam

711

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
Nigdy napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Pani(e) Nigdy... Nigdy stad nie znikaj, dobrze?

Najmilszy komplement jaki usłyszałam od lat, idę sobie popłakać...

Utonęłabyś w moich łzach... To dopiero bylby ocean.

A Ty BigStarku umiesz pływać?

tak chodzilismy wspolnie z mala na basen jedna z ulubionych rozrywek naszych

712 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-12 20:20:30)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

po tym jak ktos zdeptał cie jak robaka , ale zyje

Wprawdzie pajaki wyrzucam przez okno, bo nie jestem w stanie ich kapciem potraktowac, ale zdarza się, że któraś z Córek przywali dziwnemu robalowi. I wiesz co? On nie umiera. Porusza się smile wtedy na kartkę papieu i na parapet smile

Komarzycom mówię zdecydowane nie smile

713

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

po tym jak ktos zdeptał cie jak robaka , ale zyje

Wprawdzie pajaki wyrzucam przez okno, bo nie jestem w stanie ich kapciem potraktowac, ale zdarza się, że któraś z Córek przywali dziwnemu robalowi. I wiesz co? On nie umiera. Porusza się smile wtedy na kartkę papieu i na parapet smile

Komarzycom mówię zdecydowane nie smile

dziekuje Ci za to ze jesteś i trzymasz mnie

714 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-12 20:24:32)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:
Nigdy napisał/a:

Najmilszy komplement jaki usłyszałam od lat, idę sobie popłakać...

Utonęłabyś w moich łzach... To dopiero bylby ocean.

A Ty BigStarku umiesz pływać?

tak chodzilismy wspolnie z mala na basen jedna z ulubionych rozrywek naszych

Może być, ze trochę potrwa zanim się to powtórzy, ale nic się nie wysuszy smile Basen uzupelniajá smile

715

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

po tym jak ktos zdeptał cie jak robaka , ale zyje

Wprawdzie pajaki wyrzucam przez okno, bo nie jestem w stanie ich kapciem potraktowac, ale zdarza się, że któraś z Córek przywali dziwnemu robalowi. I wiesz co? On nie umiera. Porusza się smile wtedy na kartkę papieu i na parapet smile

Komarzycom mówię zdecydowane nie smile

dziekuje Ci za to ze jesteś i trzymasz mnie

Super smile Tylko wiesz... Ja jestem pani dinozaur. Kiedys mi ta łapka odpadnie smile Starośc smile Muszę Ciebie ostrożnie pogonić smile Prędzej smile

Posty [ 651 do 715 z 993 ]

Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026