netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Prostytutka na pierwszy raz

939 odpowiedzi98 585 wyświetleńzałożony przez mktb, 14.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Prostytutka na pierwszy raz

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 940 ]

391

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Łógiń napisał/a:

Ten taki, śmaki, a ma takie powodzenie.
Jakby mktb miał taki charakter że mimo wszystko dziewczynom by się przy nim nogi uginały to moglibyśmy rozmawiać. Widocznie nie ma. A charakteru też nie da się zmienić naturalnie.

Dokładnie. Słabej baletnicy nawet rąbek u spódnicy przeszkadza.

392

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Wiec niech nie zwala winy na swoj wyglad bo Andreas to bardzo dobry przyklad ze nie trzeba byc niewiadomo jak dobrze zbudowanym zeby miec powodzenie bo jak narazie to autor tylko biadoli jaki to on brzydki, nieforemny itp. Wymagania ma duże, nawet bardzo duze, charakteru nie da sie zmienic? Niech wam bedzie ale podejscie do swiata i ludzi mozna zmienic ale trzeba do tego odrobiny dobrej woli a takowej ani widu ani slychu, wiec o czym tu mowa? Brac to ok. Ale dawac to juz nieeeee?

393

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Iceni napisał/a:

Im dluzej czytam takie watki tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze jak facet zaczyna myslec o pierwszym razie z prostytutka to powinien to zrobic.

Ponieważ? wink

394

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

Wiec niech nie zwala winy na swoj wyglad bo Andreas to bardzo dobry przyklad ze nie trzeba byc niewiadomo jak dobrze zbudowanym zeby miec powodzenie bo jak narazie to autor tylko biadoli jaki to on brzydki, nieforemny itp. Wymagania ma duże, nawet bardzo duze, charakteru nie da sie zmienic? Niech wam bedzie ale podejscie do swiata i ludzi mozna zmienic ale trzeba do tego odrobiny dobrej woli a takowej ani widu ani slychu, wiec o czym tu mowa? Brac to ok. Ale dawac to juz nieeeee?

Wystarczy mieć legendarne "to coś" ,coś co przyciąga kobiety do faceta, jedni to mają inni nie.
Charakter i osobowość kształtuje się do ok 20 roku życia,jeśli do tego czasu cieszysz się zainteresowaniem dziewczyn,to i później nie będzie problemu,jeśli jednak tak nie jest,będzie ciężko,a z wiekiem coraz trudniej....Pozostaje olać temat i zająć się własnym życiem.

395 Ostatnio edytowany przez mktb (2015-06-22 12:49:42)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Powiedzcie mi gdzie napisałem ża mam ogromne wymagania bo jakoś sobie tego nie przypominam to że nie chciałem wiązać się z z brzydką i zaniedbaną dziewczyną raczej jest normalne ponieważ facet nigdy nie zwiąże się z dziewczyną która zupełnie mu się nie podoba z wyglądu tak samo kobieta nigdy nie zwiąże się z takim mężczyzną.  Piszę tutaj o wyglądzie ponieważ tworzy on tzw pierwsze wrażenie jeżeli nie zaakceptujemy czyjegoś wyglądu nie będziemy zainteresowani jego charakterem. Wydaje mi się że wg was wymaganie od dziewczyny czegokolwiek jest już wygórowanym wymaganiem.  ŻEBY BYŁO JASNE NIE SZUKAM ODSTAWIONEJ PUSTEJ LALI O WYGLĄDZIE KATE UPTON SZUKAM NORMALNEJ DZIEWCZYNY ALE TAKIEJ KTÓREJ WYGLĄD NIE BĘDZIE MNIE ODRZUCAŁ. O tych małolatach z klubu napisałem ponieważ nie miałem powodzenia również tam gdzie teoretycznie najłatwiej jest "zbajerować" jakąś dziewczynę. Pisząc że nie dorastam do pięt wielu facetom będących w związkach z obiektywnie przyciętnymi dziewczynami miałem na myśli ich sylwetki i wzrost bardzo odstające od mojego. Jakoś nigdy nie widziałem też żeby przystojni kolesie mieli problemy z dziewczynami natomisat u tych brzydszych się to zdarza. Powiedzmy sobie szczerze nawet jeżeli mam szansę to najprawdopodobniej u takiej którą wszyscy inni olali. W zasadzie żadna z was nie przedstawiła mi argumentu dla którego miał bym nie korzystać z prostytutek. Bajka z czekaniem na "tą jedyną" jest dobra tylko dla naiwnych ponieważ nie widzę w tej chwili żadnych szans na poznanie takiej a jak będę dalej czekał to mogę się nie do czekac bo miłość niestety nie jest dla wszystkich a jak ktoś nigdy nie miał powodzenia to raczej cudownie się to nie zmieni. Postanowiłem dać sobie jeszcze rok ale potem na 100% odwiedzam agencję. Jestem studentem więc raczej mi się nie przelewa ale myślę że nie będzie problemem dla mnie odłozyć parę złotych na tę usługę.

396

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

No to idź, proszę bardzo. Skoro uważasz,że nie warto się postarać o związek. Nie rozumiem dlaczego koniecznie trzeba to zrobić do określonego wieku,ale ja jestem z innego pokolenia widocznie.może Ci to doda pewności siebie i przestaniesz być taką miauczącą marudą.

397

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
statystyczna_polka napisał/a:

No to idź, proszę bardzo. Skoro uważasz,że nie warto się postarać o związek. Nie rozumiem dlaczego koniecznie trzeba to zrobić do określonego wieku,ale ja jestem z innego pokolenia widocznie.może Ci to doda pewności siebie i przestaniesz być taką miauczącą marudą.

Warto się starać, jednakże jeśli pomimo starań odnosi się ciągle porażki to i wola walki spada, ja to rozumiem, większość facetów również ale kobiety jak zawsze już nie bardzo tongue

398

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Jaki troll.
Mówi, że ma 173 cm i przez to nie zalicza.
Mam tyle samo i nie miałem z tym problemu.
Eh

399

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Tom94 napisał/a:
statystyczna_polka napisał/a:

No to idź, proszę bardzo. Skoro uważasz,że nie warto się postarać o związek. Nie rozumiem dlaczego koniecznie trzeba to zrobić do określonego wieku,ale ja jestem z innego pokolenia widocznie.może Ci to doda pewności siebie i przestaniesz być taką miauczącą marudą.

Warto się starać, jednakże jeśli pomimo starań odnosi się ciągle porażki to i wola walki spada, ja to rozumiem, większość facetów również ale kobiety jak zawsze już nie bardzo tongue

Oczywiście każda kobieta zawsze dostaje to,co chce,jasne. Ja rozumiem,że mu się nie chcę. Niech przestanie jojczyć i idzie do tego burdelu.  Jak będzie się rak użalał wiecznie nad sobą, to prawdopodobnie jest to dla niego najlepsza opcja, bo dziewczyn nie pociągają mazgaje.

400

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
dratex napisał/a:

Jaki troll.
Mówi, że ma 173 cm i przez to nie zalicza.
Mam tyle samo i nie miałem z tym problemu.
Eh

To jest taki typ, jak byłby gruby,to przez to dziewczyny by go nie chciały.  Albo rudy/łysy/włochaty/ cokolwiek.  Wybierz dowolne. Wina jest we wszystkim,tylko nie w autorze. Taka sytuacja ????

401 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-06-22 22:49:26)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Jest coś czego nie rozumiem w tego typu dyskusjach.

Kobiety często podkreślają jak ważne są uczucia. Najlepiej Miłość. I to Miłość powinna kierować facetem gdy chce seksu z kobietą. Lub co najmniej jakies wieksze uczucie. Kobiety często gardzą facetami chcacymi tylko seksu.

Ale jak pojawia sie watek taki jak ten, o pójściu do prostytutki, to kobiety nagle w bok odstawiaja Milosc i pisza w stylu : powinieneś znalezc sobie kobiete na seks zamiast chodzic po prostytutkch. Przeciez pewnie komus sie spodobasz.

Halo halo... no to jak to... powinien byc facet w kobicie zakochany lub duzo do niej czuc by proponowac jej seks, czy tez wystarczy, ze po prostu mu sie chce i może proponować bo to lepsze niz pojscie do prostytutki ?

A co jesli autor akurat nikogo nie kocha ani nikt jego ? Czy dla samego seksu ma prawo szukac dziewczyny ? Aby sie seksualnie rozladowac ? No a gdzie te wymagane przez kobiety uczucie ? Nikt nie widzi tej sprzecznosci ?

Nie pojmę chyba nigdy jak te same kobiety mogą raz pisać jak ważna jest Miłość a za chwilę radzić facetowi, że powinien znaleźć sobie jakąś laskę do łóżka.

402

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Facet79 napisał/a:

Jest coś czego nie rozumiem w tego typu dyskusjach.

Kobiety często podkreślają jak ważne są uczucia. Najlepiej Miłość. I to Miłość powinna kierować facetem gdy chce seksu z kobietą. Lub co najmniej jakies wieksze uczucie. Kobiety często gardzą facetami chcacymi tylko seksu.

Ale jak pojawia sie watek taki jak ten, o pójściu do prostytutki, to kobiety nagle w bok odstawiaja Milosc i pisza w stylu : powinieneś znalezc sobie kobiete na seks zamiast chodzic po prostytutkch. Przeciez pewnie komus sie spodobasz.

Halo halo... no to jak to... powinien byc facet w kobicie zakochany lub duzo do niej czuc by proponowac jej seks, czy tez wystarczy, ze po prostu mu sie chce i może proponować bo to lepsze niz pojscie do prostytutki ?

A co jesli autor akurat nikogo nie kocha ani nikt jego ? Czy dla samego seksu ma prawo szukac dziewczyny ? Aby sie seksualnie rozladowac ? No a gdzie te wymagane przez kobiety uczucie ? Nikt nie widzi tej sprzecznosci ?

Ja napiszę od siebie, nie w imieniu innych kobiet.

Oczywiście, że ważne są uczucia, ale nie zawsze te uczucia występują.

Jeżeli chodzi o Autora wątku to chyba powinien iść do tej prostytutki, jak nie ma innego wyboru, a ma potrzeby seksualne. To jest Jego życia, Jego wybór. To On będzie z tym żył, że poszedł.

Jeżeli jest dwoje dorosłych ludzi, którzy nie są w stałych związkach a mają ochotę na seks (oczywiście niech to "robią z głową") to jak najbardziej niech to zrobią, to jest ich życie i ich wybór.

403

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Kobiety sa rozne, sa takie ktore bez uczucia nie pojda do lozka z facetem a sa takie ktore tego uczucia niepotrzebuja i jak maja ochote na seks to ida do lozka z facetem ktory tez tego chce, moj pierwszy raz ktory przezylam majac 16 lat przezylam z chlopakiem do ktorego czulam tylko sympatie, teraz dla mnie to za malo na seks a sa dziewczyny ktorym to wystarcza lub ktore nawet tego nie potrzebuja

404

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Facet79 napisał/a:

Jest coś czego nie rozumiem w tego typu dyskusjach.

I nigdy nie zrozumiesz, dopóki będziesz wszystkie kobiety traktował jak jednolitą masę.
Różne kobiety mają różne poglądy - ot, cały sekret.

405

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
vinnga napisał/a:
Facet79 napisał/a:

Jest coś czego nie rozumiem w tego typu dyskusjach.

I nigdy nie zrozumiesz, dopóki będziesz wszystkie kobiety traktował jak jednolitą masę.
Różne kobiety mają różne poglądy - ot, cały sekret.

Ale rzecz w tym, że to TE SAME piszą raz tak a raz tak. I dlatego zapytałem o to.

406 Ostatnio edytowany przez dziad.borowy (2015-10-02 01:17:45)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

.

407 Ostatnio edytowany przez njk30 (2015-10-02 04:31:02)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Wydaje mi się, że cześć osób - szczególnie kobiet może nie do końca rozumieć na czym polega problem mężczyzny, który nie ma dostępu do seksu. Podejrzewam, ze problemem autora jest to, że odczuwa wewnętrzną potrzebę kontaktu seksualnego z kobietą i odczuwa to tu i teraz. Ponieważ tego nie ma, to prawdopodobnie czuje się przez to sfrustrowany, nieszczęśliwy i to jest zupełnie normalne. Jest takie powiedzenie - syty głodnego nie zrozumie. Wydaje mi się, że ono dobrze oddaje sytuację w wątkach takich jak ten.

Jeśli chodzi o liczne opinie, według których skorzystanie z usług prostytutki "nic nie da, ponieważ zaspokoi jedynie chwilowo prymitywne potrzeby". Zdaję sobie sprawę, że może to być trudne do zrozumienia dla wielu kobiet, jednak taka wizyta może dać bardzo dużo. Zaspokoi pewną realnie istniejącą potrzebę. Potrzebę, która istnieje "tu i teraz", a nie w odległych, abstrakcyjnych rozważaniach teoretycznych. Możecie wierzyć lub nie, ale już sama świadomość, że istnieje skuteczna metoda dzięki, której można uzyskać dostęp do seksu, wtedy kiedy się tego potrzebuje, daje poczucie komfortu psychicznego. Nic nie stoi na przeszkodzie aby autor - będąc samotnym mężczyzną - zaspokajał doraźne potrzeby płciowe za pieniądze i jednocześnie poszukiwał partnerki do związku.

Osobiście mogę napisać, że porada o czekaniu "na właściwą partnerkę", wydaje mi się jedną z najbardziej krzywdzących i potencjalnie wpędzających autora w kompleksy i frustrację. Ponadto, wpisy tego typu mogą wpędzać w poczucie jakby potrzeby autora (i wielu innych ludzi) były czymś niegodnym uwagi czy wręcz zasługującym na pogardę. Nie ma możliwości oceny, które potrzeby są dla kogoś ważne, a które nie. Ani tego, które są lepsze, więcej warte, a które są "prymitywne". To co odczuwam ja, nie ma przełożenia na to co czuje inna osoba. Nawet jeśli powód cierpienia drugiej osoby jest dla mnie niezrozumiały, to nie znaczy, że ta osoba nie cierpi. Wydaje mi się, że to jest dobry przykład do zastanowienia się nad zjawiskiem empatii. Wydaje mi się, że jej szczególnie tutaj brakuje.

Czasami pada też opinia, według której nie warto korzystać z płatnego seksu ze względu na negatywne reakcje przyszłych partnerek. Być może jest to prawda, ale tylko wtedy kiedy myślimy pod względem ilości potencjalnych partnerek, a nie jakości związku, jaki chcemy stworzyć. Jeśli jakaś kobieta wybuchnęłaby oburzeniem na informacje o tym, że korzystałem z usług prostytutki, to prawdopodobnie nie byłaby odpowiednią partnerką dla mnie. Dlaczego? Ponieważ nie czułbym się przy niej rozumiany - do tego w obszarze, który jest dla mnie bardzo ważny. A jeśli partnerka nie robiłaby nawet wrażenia aby starała się zrozumieć potrzeby drugiej osoby, to co to za związek?

Podsumowując, kiedyś byłem w podobnej sytuacji jak autor. Też miałem wątpliwości, też szukałem opinii w internecie. Przełamałem się, skorzystałem i jestem zadowolony. Jak pisałem powyżej, już sam fakt,  że mam realną możliwość zaspokojenia swoich potrzeb, z której mogę skorzystać, daje mi poczucie komfortu psychicznego. Wydaje mi się, że to co jest najgorsze w tym temacie, to opinie, przez które taki mężczyzna jak autor, może poczuć się jakby jego naturalne potrzeby były czymś godnym pogardy, niewartym uwagi lub po prostu czymś błahym. Ale to tak nie działa. Nie można ocenić potrzeb kogoś innego poprzez projekcje naszych własnych. Więcej empatii.

408

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

ad. kobiety
Zwracam uwagę, że nie zawsze seks łączy się z miłością. Co ma piernik do wiatraka?

409

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Jeżeli pierwszy raz traktowany jest jako wyzwanie to prostytutka jest ok. Jeżeli to nie ma być zwykłe bzykanie a coś bardziej znaczącego to i odpowiednia partnerka jest potrzebna a i strach przed pierwszym razem jest zminimalizowany do minimum. Zresztą ja bardziej stresował bym się z prostytutką, która jak by nie patrzeć miała w sobie niejednego a i pewnie z pół laboratorium mikrobiologicznego w pochwie nosi aniżeli, że nie stanie mi przed ukochaną kobietą.

410 Ostatnio edytowany przez zbytdelikatna (2015-10-02 10:21:01)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Autor pewnie już tu nie zagląda, szkoda. Ciekawa jestem jak potoczyły się jego dalsze losy. Znam osobiście trzech facetów - niskich, brzydkich jak noc listopadowa, a z takim powodzeniem, że głowa mała. Nie wiem na czym to wszystko polega.
Natomiast nie znam brzydkiej dziewczyny, która miałaby powodzenie.

411

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Brzydkiej wg Ciebie czy innych facetów?

412 Ostatnio edytowany przez theonlyone (2015-10-02 12:24:52)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
njk30 napisał/a:

Czasami pada też opinia, według której nie warto korzystać z płatnego seksu ze względu na negatywne reakcje przyszłych partnerek. Być może jest to prawda, ale tylko wtedy kiedy myślimy pod względem ilości potencjalnych partnerek, a nie jakości związku, jaki chcemy stworzyć. Jeśli jakaś kobieta wybuchnęłaby oburzeniem na informacje o tym, że korzystałem z usług prostytutki, to prawdopodobnie nie byłaby odpowiednią partnerką dla mnie. Dlaczego? Ponieważ nie czułbym się przy niej rozumiany - do tego w obszarze, który jest dla mnie bardzo ważny. A jeśli partnerka nie robiłaby nawet wrażenia aby starała się zrozumieć potrzeby drugiej osoby, to co to za związek?

Kobieta NIGDY nie zrozumie faceta "w potrzebie" i każda nienawidzi prostytutek,a wiesz dlaczego?
Bo w domu może szantażować faceta seksem,a tak pójdzie sobie taki zapłaci i problem z głowy,a od takiego nie da się już nic wyegzekwować.Dlatego też facet który chodzi na "dziwki" jest z góry przekreślany jako potencjalny partner,więc nawet jeśli korzystało się z takich usług nie wolno się przyznawać.

zbytdelikatna napisał/a:

Autor pewnie już tu nie zagląda, szkoda. Ciekawa jestem jak potoczyły się jego dalsze losy. Znam osobiście trzech facetów - niskich, brzydkich jak noc listopadowa, a z takim powodzeniem, że głowa mała. Nie wiem na czym to wszystko polega.
Natomiast nie znam brzydkiej dziewczyny, która miałaby powodzenie.

Jak dla mnie to bardzo proste,facet wystarczy,że jest ładniejszy od diabła lol wystarczy,że ma charakter i "to coś" czyli taki urok osobisty,męskość często bije od takiego,kobieta musi mieć wygląd,bo od tego zaczyna się zainteresowanie,charakter to sprawa drugoplanowa,co nie znaczy,że nie ważna.

413

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
theonlyone napisał/a:

Dlatego też facet który chodzi na "dziwki" jest z góry przekreślany jako potencjalny partner,więc nawet jeśli korzystało się z takich usług nie wolno się przyznawać.

Masz zdecydowanie rację.
Ja generalnie nie korzystałem aczkolwiek byłem na agencji swego czasu, czekałem w holu na kolegów co sobie wzięli dziewczynki ale nawet jakbym korzystał to oczywiście też bym się nie przyznał jak by mnie pytała potencjalna moja dziewczyna. Nie miał bym raczej żadnych wyrzutów sumienia po takim zatajeniu - w sumie to nie jej sprawa jak mi się wiodło wcześniej gdy jej nie znałem - tak bym sobie pomyślał smile.
Jakby zrobić rzetelne badania i trafić na rzetelnych facetów to odsetek tych którzy odpowiedzieli twierdząco - "czy byli" zapewne byłby wysoki smile I z tego co wiem przewija się u takich kobiet i w takich miejscach ogół społeczeństwa. Nawet kolesiom co mają powodzenie i kasę też się zdarza "być".

PS. autor nieźle strollował z tym wzrostem xD

414

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
dratex napisał/a:

Jaki troll.
Mówi, że ma 173 cm i przez to nie zalicza.
Mam tyle samo i nie miałem z tym problemu.
Eh

Ja mam 31lat i jestem o 10 cm nizszy. Tez nie zaliczam, ale to, co zrobi autor jest jego suwerenna decyzja. Wolicie, zeby skonczyl jako zgorzknialy siedemdziesiecioletni prawiczek? Spotyka mnie niepowodzenie za niepowodzeniem (nie uzalam sie nad samym soba, tylko stwierdzam fakt). Nie wybieram sie do agencji i nie zamierzam, jednak autora nie mysle oceniac. Ja przepadlem, lecz on ma jeszcze szanse, by podjac najlepsza dla siebie decyzje, jakakolwiek ona bedzie. Pisze, ze daje sobie jeszcze rok (ten czas może się jeszcze przedłużyć).

415

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
njk30 napisał/a:

Wydaje mi się, że cześć osób - szczególnie kobiet może nie do końca rozumieć na czym polega problem mężczyzny, który nie ma dostępu do seksu. Podejrzewam, ze problemem autora jest to, że odczuwa wewnętrzną potrzebę kontaktu seksualnego z kobietą i odczuwa to tu i teraz. Ponieważ tego nie ma, to prawdopodobnie czuje się przez to sfrustrowany, nieszczęśliwy i to jest zupełnie normalne. Jest takie powiedzenie - syty głodnego nie zrozumie. Wydaje mi się, że ono dobrze oddaje sytuację w wątkach takich jak ten.

Jeśli chodzi o liczne opinie, według których skorzystanie z usług prostytutki "nic nie da, ponieważ zaspokoi jedynie chwilowo prymitywne potrzeby". Zdaję sobie sprawę, że może to być trudne do zrozumienia dla wielu kobiet, jednak taka wizyta może dać bardzo dużo. Zaspokoi pewną realnie istniejącą potrzebę. Potrzebę, która istnieje "tu i teraz", a nie w odległych, abstrakcyjnych rozważaniach teoretycznych. Możecie wierzyć lub nie, ale już sama świadomość, że istnieje skuteczna metoda dzięki, której można uzyskać dostęp do seksu, wtedy kiedy się tego potrzebuje, daje poczucie komfortu psychicznego. Nic nie stoi na przeszkodzie aby autor - będąc samotnym mężczyzną - zaspokajał doraźne potrzeby płciowe za pieniądze i jednocześnie poszukiwał partnerki do związku.

Osobiście mogę napisać, że porada o czekaniu "na właściwą partnerkę", wydaje mi się jedną z najbardziej krzywdzących i potencjalnie wpędzających autora w kompleksy i frustrację. Ponadto, wpisy tego typu mogą wpędzać w poczucie jakby potrzeby autora (i wielu innych ludzi) były czymś niegodnym uwagi czy wręcz zasługującym na pogardę. Nie ma możliwości oceny, które potrzeby są dla kogoś ważne, a które nie. Ani tego, które są lepsze, więcej warte, a które są "prymitywne". To co odczuwam ja, nie ma przełożenia na to co czuje inna osoba. Nawet jeśli powód cierpienia drugiej osoby jest dla mnie niezrozumiały, to nie znaczy, że ta osoba nie cierpi. Wydaje mi się, że to jest dobry przykład do zastanowienia się nad zjawiskiem empatii. Wydaje mi się, że jej szczególnie tutaj brakuje.

Czasami pada też opinia, według której nie warto korzystać z płatnego seksu ze względu na negatywne reakcje przyszłych partnerek. Być może jest to prawda, ale tylko wtedy kiedy myślimy pod względem ilości potencjalnych partnerek, a nie jakości związku, jaki chcemy stworzyć. Jeśli jakaś kobieta wybuchnęłaby oburzeniem na informacje o tym, że korzystałem z usług prostytutki, to prawdopodobnie nie byłaby odpowiednią partnerką dla mnie. Dlaczego? Ponieważ nie czułbym się przy niej rozumiany - do tego w obszarze, który jest dla mnie bardzo ważny. A jeśli partnerka nie robiłaby nawet wrażenia aby starała się zrozumieć potrzeby drugiej osoby, to co to za związek?

Podsumowując, kiedyś byłem w podobnej sytuacji jak autor. Też miałem wątpliwości, też szukałem opinii w internecie. Przełamałem się, skorzystałem i jestem zadowolony. Jak pisałem powyżej, już sam fakt,  że mam realną możliwość zaspokojenia swoich potrzeb, z której mogę skorzystać, daje mi poczucie komfortu psychicznego. Wydaje mi się, że to co jest najgorsze w tym temacie, to opinie, przez które taki mężczyzna jak autor, może poczuć się jakby jego naturalne potrzeby były czymś godnym pogardy, niewartym uwagi lub po prostu czymś błahym. Ale to tak nie działa. Nie można ocenić potrzeb kogoś innego poprzez projekcje naszych własnych. Więcej empatii.

Przyznam, ze tu sie z toba zgadzam jak najbardziej.  Mialem powazne problemy ze znalezieniem kobiety, nigdy nie traktowaly mnie powaznie jako chlopaka lub mezczyzne, w najlepszym razie bylem ignorowany.  W najgorszym o malo co nie mnie nie pobito za probe zagadania do dziewczyny.  Niemniej, mialem juz 23 lata, marzylem o milosci, ale nie bylo na to szans.  Decyzja: skorzystam z platnego seksu.  Zabralo mi kilka miesiecy na zebranie odwagi.  Seks - byl udany.  Dalo mi to duzo pewnosci siebie.  Juz nie dbalem o to, ze kobiety sa opryskliwe dla mnie, ze mnie ignoruja lub smieja sie z moimi plecami.  Zaczalem patrzec na nie z wyzszoscia.  Przestalem byc desperatem, co rozpaczliwie szuka kontaktu.  Jestem swiadomy, ze kobiety takich rzeczy nie lubia.  Ale czy naprawde musze o to sie martwic?

416

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
tankista napisał/a:

Przyznam, ze tu sie z toba zgadzam jak najbardziej.  Mialem powazne problemy ze znalezieniem kobiety, nigdy nie traktowaly mnie powaznie jako chlopaka lub mezczyzne, w najlepszym razie bylem ignorowany.  W najgorszym o malo co nie mnie nie pobito za probe zagadania do dziewczyny.  Niemniej, mialem juz 23 lata, marzylem o milosci, ale nie bylo na to szans.  Decyzja: skorzystam z platnego seksu.  Zabralo mi kilka miesiecy na zebranie odwagi.  Seks - byl udany.  Dalo mi to duzo pewnosci siebie.  Juz nie dbalem o to, ze kobiety sa opryskliwe dla mnie, ze mnie ignoruja lub smieja sie z moimi plecami.  Zaczalem patrzec na nie z wyzszoscia.  Przestalem byc desperatem, co rozpaczliwie szuka kontaktu.  Jestem swiadomy, ze kobiety takich rzeczy nie lubia.  Ale czy naprawde musze o to sie martwic?

Fajnie, że skorzystałeś i że był to sex udany.

Mam do Ciebie dwa pytania;
1. Czy po za sexem z prostytutką miałeś jeszcze z kimś innym?
2. Dlaczego po sexie z prostytutką patrzysz na kobiety z wyższością?

417

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Istnieje jeszcze pewne niebezpieczeństwo, że po "profesjonalnym" seksie z prostytutkami, żadna partnerka nie będzie w stanie stanąć na wysokości zadania pod tym względem. No, ale cóż, będąc facetem z żadnym powodzeniem, też pewnie poszłabym do prostytutki.

418 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-10-05 00:33:46)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Facet79 napisał/a:

Ale to nie działa tak prosto. Bo ryzyko porażki tez wzrasta. Czyli sa tez wieksze szanse dostania po ryju od niej albo od jej partnera którego od razu sie zobaczyło. Mozna tez otrzymac mało przyjemna odpowiedz.

A co takiego powiedziałeś tej panience że dostałeś od niej po ryju? Startując do nich z gadką jak do tych dziwek na które tak często uczęszczasz, to rzeczywiście mogłeś przegiąć pałę wink

419

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Krejzolka82 napisał/a:
tankista napisał/a:

Przyznam, ze tu sie z toba zgadzam jak najbardziej.  Mialem powazne problemy ze znalezieniem kobiety, nigdy nie traktowaly mnie powaznie jako chlopaka lub mezczyzne, w najlepszym razie bylem ignorowany.  W najgorszym o malo co nie mnie nie pobito za probe zagadania do dziewczyny.  Niemniej, mialem juz 23 lata, marzylem o milosci, ale nie bylo na to szans.  Decyzja: skorzystam z platnego seksu.  Zabralo mi kilka miesiecy na zebranie odwagi.  Seks - byl udany.  Dalo mi to duzo pewnosci siebie.  Juz nie dbalem o to, ze kobiety sa opryskliwe dla mnie, ze mnie ignoruja lub smieja sie z moimi plecami.  Zaczalem patrzec na nie z wyzszoscia.  Przestalem byc desperatem, co rozpaczliwie szuka kontaktu.  Jestem swiadomy, ze kobiety takich rzeczy nie lubia.  Ale czy naprawde musze o to sie martwic?

Fajnie, że skorzystałeś i że był to sex udany.

Mam do Ciebie dwa pytania;
1. Czy po za sexem z prostytutką miałeś jeszcze z kimś innym?
2. Dlaczego po sexie z prostytutką patrzysz na kobiety z wyższością?

A co to za różnica czy miał czy nie? Po prostu przestał się przejmować tym że kobiety go zlewają a potrzeby seksualne ma zaspokojone oraz wie, jak to jest uprawiać seks. Tu poniekąd jest też odpowiedź na drugie pytanie.

Najgorsze co można zrobić to stać się "starym" bądź dosłownie starym prawiczkiem, bo "kobiety tak każą", "bo skreślą, jak się dowie że był u prostytutki".
Swoją drogą to kobiety też skreślają facetów, który są prawiczkami w wieku 25/30/40+ lat więc nie robi to żadnej różnicy

Już njk30 napisał najmądrzejszą odpowiedź na cały ten bądź podobne tematy.

420 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-10-05 14:29:27)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Ale nie rozumiem, jak po sexie z prostytutką można wywyższać się i zyskać na pewności Siebie. Przecież gdyby nie fakt zapłacenia za "pracę" owa prostytutka RÓWNIEŻ nie chciałaby mieć nic wspólnego z owym Panem hmm. Co innego jest otrzymać np. kawałek ciasta od osoby którą się kocha, a kupić je w sklepie. Kastrujecie się na własne życzenie i okłamujecie dla polepszenia samopoczucia?
Chyba u tego typu Panów logika desperata już zbyt "weszła" w psychikę i przedmiotowe traktowanie związku, bo "no przecież na pewno WSZYSCY oprócz mnie już to zrobili". Niestety nie sądzę, aby z płacenia za usługi potrafili przejść w normalnym związku na tworzenie więzi i zgadzanie się na kompromisy hmm.
Moim zdaniem właśnie to czy ktoś z jakiegoś "ciśnienia" (nie ważne znajomi, rodzina itp.) zapłacił za sex dużo świadczy o jego charakterze.

421

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Nektarynka53 napisał/a:

Ale nie rozumiem, jak po sexie z prostytutką można wywyższać się i zyskać na pewności Siebie. Przecież gdyby nie fakt zapłacenia za "pracę" owa prostytutka RÓWNIEŻ nie chciałaby mieć nic wspólnego z owym Panem hmm. Co innego jest otrzymać np. kawałek ciasta od osoby którą się kocha, a kupić je w sklepie. Kastrujecie się na własne życzenie i okłamujecie dla polepszenia samopoczucia?
Chyba u tego typu Panów logika desperata już zbyt "weszła" w psychikę i przedmiotowe traktowanie związku, bo "no przecież na pewno WSZYSCY oprócz mnie już to zrobili". Niestety nie sądzę, aby z płacenia za usługi potrafili przejść w normalnym związku na tworzenie więzi i zgadzanie się na kompromisy hmm.
Moim zdaniem właśnie to czy ktoś z jakiegoś "ciśnienia" (nie ważne znajomi, rodzina itp.) zapłacił za sex dużo świadczy o jego charakterze.

Im chodzi o to ze nie musza sie juz za kobietami uganiac, bo zaplaca i maja spokuj. Trudno nie kazdy ma szanse na cos innego, wiec co mial czekac w nieskonczonosc...
O co chodzi z ta kastracja bo nie za bardzo rozumie, mam znajomych co nawet w zwiazkach lataja do prostytutki lub tacy co ledwo wyszli z jakiegos kilku letniego zwiazku(mnie zbytnio nie obchodzi to co robia inni ale w czym np. oni sa lepsi od niego?), on sie chyba nie oklamuje wlasnie wy chcecie mu to wmowic on wybral taka droge lub jak wolisz musial.

422

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Teo Mat napisał/a:

Im chodzi o to ze nie musza sie juz za kobietami uganiac, bo zaplaca i maja spokuj. Trudno nie kazdy ma szanse na cos innego, wiec co mial czekac w nieskonczonosc...

O co chodzi z ta kastracja bo nie za bardzo rozumie, mam znajomych co nawet w zwiazkach lataja do prostytutki lub tacy co ledwo wyszli z jakiegos kilku letniego zwiazku(mnie zbytnio nie obchodzi to co robia inni ale w czym np. oni sa lepsi od niego?), on sie chyba nie oklamuje wlasnie wy chcecie mu to wmowic on wybral taka droge lub jak wolisz musial.

No i tutaj musimy rozdzielić dwa rodzaje osób, ale za dużo pisania smile.
Powiem jedno niech każdy wybiera drogę jaką chce - tylko jak widać sex dla jednych to głębokie uczucie którego nie okazujemy byle komu i za pieniądze, a są tacy dla których to sport i/lub chęć bycia akceptowalnym przez społeczeństwo. Dlatego temat prostytucji i pierwszego razu zawsze będzie kontrowersyjny. Ja osobiście nie chciałabym być z nikim dla kogo zapłata za sex jest w porządku, bo właśnie pokazuje to jego stosunek do tego typu spraw. Dla mnie zapłata za sex jest byłaby uwłaczająca - no ale to MOJE zdanie na ten temat smile.
Ludzie zaczynają intymne "rzeczy" traktować jako wyznacznik w społeczeństwie.

423 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-10-05 21:14:22)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

A jeżeli w inny sposób nie może mieć kobiety? Nie wiem, jest kaleką, lub brzydki to co ma nie zaznać kobiecego ciała ? Pomyśl zanim coś napiszesz. Jedni mają seks za darmo codziennie a inni muszą jechać na ręcznym całe życie i to jest sprawiedliwe? To przynajmniej niech w taki sposób spróbują, o ile na tyle samozaparcia żeby to zrobić.

424

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Revenn napisał/a:

A jeżeli w inny sposób nie może mieć kobiety? Nie wiem, jest kaleką, lub brzydki to co ma nie zaznać kobiecego ciała ? Pomyśl zanim coś napiszesz. Jedni mają seks za darmo codziennie a inni muszą jechać na ręcznym całe życie i to jest sprawiedliwe? To przynajmniej niech w taki sposób spróbują, o ile na tyle samozaparcia żeby to zrobić.

No mniej wieciej mialem cos takiego na mysli @Nektarynka53, tylko @Revenn raczej nie chodzi tutaj o wyglad tylko o cechy charakteru, widzialem ludzi niepelnosprawnych ktorzy maja bardzo duze powodzenie. Moze nie sprawiedliwe ale prawdziwe trzeba jakos z tym zyc.

425

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
X77 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
tankista napisał/a:

Przyznam, ze tu sie z toba zgadzam jak najbardziej.  Mialem powazne problemy ze znalezieniem kobiety, nigdy nie traktowaly mnie powaznie jako chlopaka lub mezczyzne, w najlepszym razie bylem ignorowany.  W najgorszym o malo co nie mnie nie pobito za probe zagadania do dziewczyny.  Niemniej, mialem juz 23 lata, marzylem o milosci, ale nie bylo na to szans.  Decyzja: skorzystam z platnego seksu.  Zabralo mi kilka miesiecy na zebranie odwagi.  Seks - byl udany.  Dalo mi to duzo pewnosci siebie.  Juz nie dbalem o to, ze kobiety sa opryskliwe dla mnie, ze mnie ignoruja lub smieja sie z moimi plecami.  Zaczalem patrzec na nie z wyzszoscia.  Przestalem byc desperatem, co rozpaczliwie szuka kontaktu.  Jestem swiadomy, ze kobiety takich rzeczy nie lubia.  Ale czy naprawde musze o to sie martwic?

Fajnie, że skorzystałeś i że był to sex udany.

Mam do Ciebie dwa pytania;
1. Czy po za sexem z prostytutką miałeś jeszcze z kimś innym?
2. Dlaczego po sexie z prostytutką patrzysz na kobiety z wyższością?

A co to za różnica czy miał czy nie? Po prostu przestał się przejmować tym że kobiety go zlewają a potrzeby seksualne ma zaspokojone oraz wie, jak to jest uprawiać seks. Tu poniekąd jest też odpowiedź na drugie pytanie.

Najgorsze co można zrobić to stać się "starym" bądź dosłownie starym prawiczkiem, bo "kobiety tak każą", "bo skreślą, jak się dowie że był u prostytutki".
Swoją drogą to kobiety też skreślają facetów, który są prawiczkami w wieku 25/30/40+ lat więc nie robi to żadnej różnicy

Już njk30 napisał najmądrzejszą odpowiedź na cały ten bądź podobne tematy.

Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź,  tylko jest jedno "ale", te pytania nie były skierowane do Ciebie.


Powtórzę to jeszcze raz, super, że Kolega poszedł do prostytutki, jak w inny sposób nie mógł/ nie było mu dane uprawiać sexu.

426

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Każdy by chciał,żeby życie było sprawiedliwe i "dzieliło" po równo,niestety tak nie jest i nigdy nie będzie,lepiej się z tym pogodzić,niż próbować zmieniać świat za wszelką cenę...Trzeba żyć tu i teraz,cieszyć się życiem,tym co jest i tym co dostajemy od losu,mimo iż nie zawsze są to pozytywne rzeczy.
Jak ktoś chce sobie iść na dziwki,to niech sobie idzie,chociaż sam nie byłem,jak dla mnie ,to jest usługa,jak każda inna,nie wiem kto ma moralne prawo oceniać ludzi którzy korzystają z takich usług,jak i tych które takie usługi świadczą,toż to najstarszy zawód świata lol

427

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Mam do Ciebie dwa pytania;
1. Czy po za sexem z prostytutką miałeś jeszcze z kimś innym?
2. Dlaczego po sexie z prostytutką patrzysz na kobiety z wyższością?


Pytanie 1.  Po raz pierwszy seks nie za pieniadze mialem ok. dwa lata pozniej.  Przyznam, jest o wiele lepszy.  Nie musisz uzywac prezerwatywy, mozna zrobic to kilka razy, pocalunki, itp.
Pytanie 2.  Seks z prostytutka dal mi pewnosc siebie.  Wczesniej martwilem sie bardzo o tym co dziewczyny mowia o mnie, czy sie smieja ze mnie, musialem udawac aby wygladac dobrze w ich oczach, po prostu robilem wszystko aby im sie przypodobac.  Jak juz mialem ten pierwszy raz za soba, to nie musialem juz udawac.  Moglem byc soba.  I nie dbalem co o mnie powiedza.  Kobiety wydawaly sie smieszne, z ich problemami, wybrednoscia.  Wiedzialem, ze moge sobie kupic ladniejsze od nich.

A co do oberwania po ryju za probe rozmowy z dziewczyna, to pamietam, ze byla to jakas impreza w szkole.  Tance, muzyka.  Podszedlem do dziewczyny ktora mi sie podobala, chcialem z nia zatanczyc.  I nagle ktos mnie zlapal za plecy, odepchnal kilka krokow, to byla jej kolezanka, wielki babsztyl.  Powiedziala ze gdy jeszcze raz podejde do tej dziewczyny, to mi da tak w ryja, ze sie nie pozbieram.  Proza zycia, co?

428

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
theonlyone napisał/a:

Każdy by chciał,żeby życie było sprawiedliwe i "dzieliło" po równo,niestety tak nie jest i nigdy nie będzie,lepiej się z tym pogodzić,niż próbować zmieniać świat za wszelką cenę...Trzeba żyć tu i teraz,cieszyć się życiem,tym co jest i tym co dostajemy od losu,mimo iż nie zawsze są to pozytywne rzeczy.
Jak ktoś chce sobie iść na dziwki,to niech sobie idzie,chociaż sam nie byłem,jak dla mnie ,to jest usługa,jak każda inna,nie wiem kto ma moralne prawo oceniać ludzi którzy korzystają z takich usług,jak i tych które takie usługi świadczą,toż to najstarszy zawód świata lol

Bo takie jest życie, nie jest tak, że każdy ma start w tym samym miejscu. Każdy człowiek ma start i metę w różnych miejscach, i trzeba się pogodzić ze swoim położeniem. Można jęczeć i narzekać, albo zrobić coś. Jeżeli krokiem naprzód dla kogoś może być skorzystanie z takich usług, to czemu nie? I w sumie ważne jest to, co autor napisał później, że dodało mu to pewności siebie.

429

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
theonlyone napisał/a:

Każdy by chciał,żeby życie było sprawiedliwe i "dzieliło" po równo,niestety tak nie jest i nigdy nie będzie,lepiej się z tym pogodzić,niż próbować zmieniać świat za wszelką cenę...Trzeba żyć tu i teraz,cieszyć się życiem,tym co jest i tym co dostajemy od losu,mimo iż nie zawsze są to pozytywne rzeczy.
Jak ktoś chce sobie iść na dziwki,to niech sobie idzie,chociaż sam nie byłem,jak dla mnie ,to jest usługa,jak każda inna,nie wiem kto ma moralne prawo oceniać ludzi którzy korzystają z takich usług,jak i tych które takie usługi świadczą,toż to najstarszy zawód świata lol


Oczywiście że trzeba zmieniać świat, po to Bóg dał nam wolną wole żebyśmy dążyli do jak najszczęśliwszego życia. Bo jeżeli przyjmiemy to za normę to nigdy nic się nie zmieni. Ktoś pisze że inżynieria genetyczna jest nieetyczna, a ja uważam że ludzkość powinna iść właśnie w tą stronę, żeby następne pokolenia były szczęśliwe, ale ktoś powie że życie było by nudne jakby wszyscy byli piękni i bogaci, to niech będzie nudne i monotonne, mi to nie przeszkadza. Bo teraz jak zdrowy szczęśliwy człowiek zobaczy np w reklamie chore i umierające dziecko np, to "powie oj ale to przykre", "współczuje rodzicą", "ja to mam dobrze" i żyje dalej w tym kurwidołku i nie stara się tego zmienić. Bo taki widok nie powoduje w nim refleksji że na tym skurwysyńskim świecie jest to nie tak tylko puste współczucie.

430

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Moim zdaniem przywiazujecie komicznie duza uwage do tego typu spraw jak to czy pierwszy raz bedzie z prostytutka, czy z dziewczyna "bezplatna" wink. Bezplatna dziewczyna tez czesto zanim sie zgodzi z checia przyjmie podarki ktore bardziej ja sklonia w strone pojscia do lozka, albo wymaga innych rzeczy, i to swoja droga nazywa "szacunkiem do siebie" (czyli zgoda na seks dopiero gdy otrzyma cos od chlopca). Nie uwazam jednego, ani drugiego za zle, tylko tak wspominam, bo naprawde jestescie "smieszni" z tym uwazaniem siebie za gorszych z powodu takich drobnostek,  i wmawianiem tej gorszosci innym.
Zeby tak sobie samoocene obnizac glupotkami (czy dziewczyna "bezplatna" sie zgodzi, czy mam isc do diwy) to naprawde niezdrowe, bo czesto ktos kogos wybiera tylko dlatego ze byl w poblizu, albo przez opinie innych.
Rozsmieszyla mnie jedna osoba twierdzac ze obrzydzilo by ja to ze chlopak mial swoj pierwszy raz z prostytutka, bo to by oznaczalo ze nie potrafil zainteresowac soba innej dziewczyny. To tak jakby w empiku przesluchujac plyte, slyszac piekna muzyke, mniej znana, jakis jazz np. ktora by Cie zachwycila, powiedzialabys - "Cos z ta muzyka musi byc nie tak, skoro plyty nikt nie chce, nic z polki nie ubylo, przeciez Gosia Andrzejewicz sprzedaje mnostwo albumow". Dokladnie taki sposob myslenia. Spotykasz zajebistego goscia, ale dowiadujesz sie ze zadna dziewczyna go nie chciala, to zaraz brzydnie w oczach.

Niby to nie na temat do konca, ale jeszcze skomentuje tutaj jedna rzecz  - ktos napisal ze ma 60 kg przy 173 cm wzrostu, i ze to z tego powodu nie jest ladny. No znowu bym z krzesla spadla ze smiechu, bo to jest raczej wprost idealna waga do wzrostu. Po wojnie by ludzie powiedzieli ze srednia, a ze sa czasy dobrobytu, i ludzie sie przejadaja, to idealnie szczuply czlowiek uwaza sie za zabiedzonego.
Powiem szczerze, ze jakbym nie przeczytala na forum tutaj, to nigdy sama bym sie nie domyslila ze duza szczuplosc/chudosc jest uwazana za wade przez tyle osob. Popatrzcie sobie na zdjecia Kurta Cobaina, wiekszosc nastolatek za nim szalala/szaleje.
Albo sugerowanie jakiejs dziewczynie ze musi byc brzydka, bo zaakceptowala tradzik u chlopaka, no tradzik rzeczywiscie wielka mi rzecz, jak ktos jest ogolnie piekny (rysy twarzy, sylwetka) to kilka znamionek wielce przeszkadza, ciekawe ze nikt nie pisze o brzydkich oczach, wlosach, nosach, ciekawe ze pod tym wzgledem moze byc wg was bylejaki.
Nie zauwazylam tez zeby brzydkie dziewczyny byly bardziej tolerancyjne na defekty, powiem ze wrecz odwrotnie. I przestancie na litosc boska wmawiac chlopcom ze ladne dziewczyny sa puste, nie znacie tych aktorek/piosenkarek a przypisujecie im cechy, celowo obrzydzacie je sobie/innym bo sliczne. Co to w ogole znaczy pusta? nie macie wgladu w jej percepcje rzeczywistosci. Tworzycie jakies smieszne opozycje - ladna-pusta, brzydka-glupia, jakby ladnych i madrych dziewczyn nie bylo, albo brzydkich, i glupich.

431

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Ja powoli zaczynam się zmieniać w mentalnego Gregory'ego House'a. Pozdrawiam. Cynik nad cynikami

432

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Świata nie zmienisz, ale swoje życie możesz zmienić.

Włóczyłem się po galerii handlowej i jestem zaskoczony tym jak fatalnie wyglądają i zachowują się niektórzy faceci a mimo to mają ładne dziewczyny.
Jest szansa

433

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Najgorzej to by było jakbys poszedł , skorzystal stwierdził to teraz jestem lepszy mam to za soba.
A 2 tygodnie pozniej wyskoczyłby Ci jakis bombel na wacku.
Oczywiście w tym wypadku reklamacja nie wchodzi w gre.

434

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Więc facjata typu Jack Nicholson w "Lśnieniu" nie stawia mnie na z góry przegranej pozycji? Super... Do tego przeważnie milczę

435 Ostatnio edytowany przez MyNombress (2015-10-11 12:34:05)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Takim ludziom jak my trudno wyczuć moment, bo niby dziewczyn sporo wkoło, ale nie wiem kiedy i jak zagadać, co powiedzieć? jak powiedzieć? co sobie o mnie pomyśli? co jak ma chłopaka i to w dodatku 5 razy lepszego ode mnie? a może jej się nie podobam? a może się jej spieszy i w dupie mnie ma? okazji niby jest dużo, ale w praktyce nie ma wcale. Znajomi nie pomagają.
pierwszy raz z prostytutką? jak ktoś chce to nie ma żadnych przeszkód. Ale po co ? Żeby się kolegom pochwalić? Żeby mieć co odpowiedzieć, jak ktoś o to spyta?
Tylko się trochę napompowałem, a niepotrzebnie, bo parę dziewczyn na mnie spojrzało, a ja mając przerost ego pomyślałem od razu "spodobałem się jej" a może wcale nie? może mi gil z nosa wisi i się gapi na mnie jak na kretyna? Jak się uśmiecham to nic nie jest lepiej, bo nie wiem, czy przyciągam uwagę uśmiechem, czy ludzie sobie myślą że mi odbiło.

a Jack Nicholson to chyba nie jest jakiś brzydki z tego co pamiętam. Ale nie wiem.

436

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Wygląda jak diabeł. A w filmie Kubricka miał niechlujną fryzurę i gęsty zarost

437

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Nie przesadzaj

438

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Nie przesadzam. Facet grał też. Jokera w pierwszym "Batmanie" Tima Burtona

439

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Colt47 napisał/a:

nie słuchaj kobiet. jesli nie masz "tego czegoś" zwanego powodzeniem (w grubej wiekszości zależne od męskiego wyglądu) to w przyszłości mieć tego też nie będziesz. może i znajdziesz kiedyś kobiete, ale to dopiero wtedy gdy juz obnizy wymagania, sama korzystając z mlodosci i uprawiając seks z wieloma mezczyznami, nie widząc w tym problemu (albo myslac ze jest taka ciekawa i tym zainteresowała mężczyzne do seksu). albo jak będziesz bogaty i też da ci miłość tylko wtedy.

wystarczy ze nie powiesz zadnej o tym co robileś, bo kobietom prawdy mowic nie można. one strzegą swojej przeszłości dając seks za różne atrakcje (pieniądze też, choć nie tak bezpośrednio jak u prostytutki). zadnej roznicy w tym nie ma. kobiety myślą że seks sie zdobywa, że kobiete sie zdobywa, ale większość z nich tylko sie prosi by jakiś super męski przystojniak sie nimi zainteresował i mogły sie mu oddać, co najwyzej chwile udając niedostępną i niełatwą.

w innym temacie gdzie pisze sie o sposobach zdobywania kobiet czyli potocznie zwanego podrywaniem, kobiety piszą że jest to manipulacja, oszustwo i budowanie wizerunku na kłamstwie. że prawdziwego siebie nie da sie tak zmienić. albo się podobasz albo nie. nie podobasz to nie masz seksu. nie zdobędziesz go. wlasnie bądź męski i sie nie przejmuj tym co one piszą.

rób to czego kobieta nigdy nie zrobi, bo ma seks na wyciągnięcie ręki i może sobie pozwolić na wybrzydzanie.

To niech sobie wybrzydza, byle nie szukała u mnie wsparcia, jeśli w jej relacji z partnerem pojawią się jakieś problemy

440

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kwadrad napisał/a:

Najgorzej to by było jakbys poszedł , skorzystal stwierdził to teraz jestem lepszy mam to za soba.
A 2 tygodnie pozniej wyskoczyłby Ci jakis bombel na wacku.
Oczywiście w tym wypadku reklamacja nie wchodzi w gre.

Ryzyko zlapania bombla na wacku jest takie samo, jak po przeleceniu kobiety ktora nie bierze za to kasy.  Uzywam takie samo zabezpieczenie, tak ze nie powinnienem nic zlapac.  A gdy sie cos przydarzy, to rownie dobrze moglem dostac to od "porzadnej" dziewczyny, mogla miec 20 facetow przede mna, we wszystkich byla zakochana, i oni kochali ja.

441

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

jak juz rozsadza Cie takie cisnienie, ze spac z tego powodu nie mozesz i uwazasz, ze omija Cie niebo, to idz, choc uwazam to za kiepski start. Nie wiem jaka jest Twoja wrazliwosc, ale ten pierwszy raz czesto determinuje przyszle zycie seksualne. Zastanow sie czy warto tak ryzykowac. 
Jestes bardzo zakompleksiony skoro z gory zakladasz, ze stac Cie tylko na prostytutke. Dla prostytutki sex to jest rzemioslo, w sensie robota do odwalenia i nic wiecej. Nie jest zainteresowana Toba ani tym, co czujesz. Jesli taki plastikowy sex Cie satysfakcjonuje to voila!  W koncu wszystko jest dla ludzi.

442

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Ja dzisiaj chciałem skorzystać z takiej usługi wieczorem ale niestety do żadnej nie było mi dane żeby się dodzwonić. Jak nie dziś to jutro lub pojutrze pójdę bo dłużej na tą jedyną nie mam zamiaru już czekać. Jestem normalnym facetem, jakiś super przystojny może nie jestem, ale brzydalem też nie. W życiu niczego mi nie brakuje po za kobietą sad. Czy to co zrobie jest złe, raczej nie bo nikogo nie zdradzę, w odróżnieniu od znajomych których kiedyś woziłem po burdelach a mieli dziewczyny lub narzeczone.

443

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Na pewno jest to bardzo zły pomysł.Wbrew pozorom dla kobiet taki niedoświadczony mężczyzna zyskuję,przynajmniej dla mnie.

444

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Kateczkaa napisał/a:

Na pewno jest to bardzo zły pomysł.Wbrew pozorom dla kobiet taki niedoświadczony mężczyzna zyskuję,przynajmniej dla mnie.

Fajnie że dla Ciebie był bym "skarbem" ale z własnego doświadczenia wiem że dla większości bym nim nie był, smutne ale prawdziwe.

445

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
onxyz napisał/a:

Ja dzisiaj chciałem skorzystać z takiej usługi wieczorem ale niestety do żadnej nie było mi dane żeby się dodzwonić. Jak nie dziś to jutro lub pojutrze pójdę bo dłużej na tą jedyną nie mam zamiaru już czekać. Jestem normalnym facetem, jakiś super przystojny może nie jestem, ale brzydalem też nie. W życiu niczego mi nie brakuje po za kobietą sad. Czy to co zrobie jest złe, raczej nie bo nikogo nie zdradzę, w odróżnieniu od znajomych których kiedyś woziłem po burdelach a mieli dziewczyny lub narzeczone.

Jak ja nie rozumiem takich typu problemów, chcesz to idź i się nie wstydź tego.
Chcesz spełnić swoja potrzebę i tak do tego podchodź i niezależnie ile razy pójdziesz to jest twój i tylko twój wybór.
A opinią dziewczyn się nie przejmuj i broń cię Panie Boże się przyznawać kiedyś przed ewentualną twą wybranką bo szybko będzie twoją ex wink

446

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Idź do prostytutki, tylko poczytaj na znanym "niepłatnym forum płatnej miłości" do której dziewczyny warto iść, abyś się nie rozczarował, kasy nie stracił. Będziesz miał seks, ale twojego podstawowego  problemu samotności to nie rozwiąże.

Po drugie, i wiem to niemal na 100%, gdybyś chciał mieć dziewczynę, to byś miał. Zgodnie z powidzeniem "kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód".

447

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Gary napisał/a:

Idź do prostytutki, tylko poczytaj na znanym "niepłatnym forum płatnej miłości" do której dziewczyny warto iść, abyś się nie rozczarował, kasy nie stracił.

dokładnie, ale potwierdzenie rejestracji tam trochę trwa. jako niezalogowany dużo tam nie przejrzy.
ale tak jak Gary, polecam poczytać. bo szkoda kasy idąc na sapera

448

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Gary napisał/a:

Idź do prostytutki, tylko poczytaj na znanym "niepłatnym forum płatnej miłości" do której dziewczyny warto iść, abyś się nie rozczarował, kasy nie stracił. Będziesz miał seks, ale twojego podstawowego  problemu samotności to nie rozwiąże.

Po drugie, i wiem to niemal na 100%, gdybyś chciał mieć dziewczynę, to byś miał. Zgodnie z powidzeniem "kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód".

Dzięki za rade co do sprawdzenia opinii o laskach, a co do tego po drugie to kiedyś też tak uważałem że się wszystko da. Samotny jakoś bardzo się nie czuje ale już jestem w takim wieku że przydała by się żona i z dwójka dzieci smile

449 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-10-22 16:13:41)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

...  a co do tego po drugie to kiedyś też tak uważałem że się wszystko da. Samotny jakoś bardzo się nie czuje ale już jestem w takim wieku że przydała by się żona i z dwójka dzieci smile

Z przykrością informuję, że zawaliłeś parę lat życia. Oszukali Cię... mówili, że żona się znajdzie... że miłość sama przyjdzie... że szczęście się przytrafia. Cóż... tak mówią Ci, którym się trafiło. Cała reszta musi się niestety postarać. Pracować i pracować... znacznie bardziej niż nad znalezieniem pracy -- w końcu chodzi o poznanie osoby, z którą spędzisz życie (!!!!). Podobnie jak praca sama Ciebie nie znajdzie, tak samo nie licz iż szczęście samo przyjdzie do twojego progu. Nie wiem ile masz lat... ale jak przed 40-tką, to proponuję, abyś się pospieszył. Jakkolwiek wyglądasz zmień to na lepsze. Następnie poszukaj kobiety... tam gdzie jest ich najwięcej, najbliżej -- pewnie w internecie...

Jeśli chcesz mieć żonę i dzieci to może część kasy przeznaczonej na płatny seks wydaj na siebie, na znalezienie żony. Jak ktoś chce iść do prostytutki ale się waha, to mówię, aby szedł śmiało. Ty chyba jednak masz problem taki, że nie masz żony i dzieci. Dlatego wizytę u prostytutki jeszcze przemyśl... To jak z kimś kto zawsze jadł obiady u mamy na wsi w domu i chce spróbować restauracji w mieście... Jak raz pójdzie do restauracji, to może źle trafić i pomyśli, że to jest do bani. Trzeba wiele razy iść do restauracji, aby powiedzieć, czy było lepiej u mamy czy w restauracji... a raczej stwierdzić, że to jest co innego, a tamto co innego. Jeśli chcesz seksu to idź. Ale pewnie będziesz musiał iść wiele razy, aby się zorientować "jak to jest". Czyli czy masz pieniądze?

450

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Pieniądze to nie problem. Co do niepłatnego forum to dzięki za radę bo bym się zapewne przejechał z tą wizytą u tej osoby którą planowałem odwiedzić, co do wyglądu i ubrań to już jakiś czas temu zmieniłem to co.się dało zmienić tongue

451

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Gary napisał/a:


Po drugie, i wiem to niemal na 100%, gdybyś chciał mieć dziewczynę, to byś miał. Zgodnie z powidzeniem "kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód".

Takie sztampowe i mentorskie bla,bla,bla dla naiwniaków big_smile

452

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
tiszantul napisał/a:
Gary napisał/a:


Po drugie, i wiem to niemal na 100%, gdybyś chciał mieć dziewczynę, to byś miał. Zgodnie z powidzeniem "kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód".

Takie sztampowe i mentorskie bla,bla,bla dla naiwniaków big_smile

Popieram

453

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Gary napisał/a:

Dlatego wizytę u prostytutki jeszcze przemyśl... To jak z kimś kto zawsze jadł obiady u mamy na wsi w domu i chce spróbować restauracji w mieście... Jak raz pójdzie do restauracji, to może źle trafić i pomyśli, że to jest do bani. Trzeba wiele razy iść do restauracji, aby powiedzieć, czy było lepiej u mamy czy w restauracji... a raczej stwierdzić, że to jest co innego, a tamto co innego. Jeśli chcesz seksu to idź. Ale pewnie będziesz musiał iść wiele razy, aby się zorientować "jak to jest". Czyli czy masz pieniądze?

Popieram w 100% tę wypowiedź i nie radzę iść na pierwszy raz do burdelu. 90% że dostaniecie słaby seks, nawet bardzo słaby, bo laska was od razu wyczuje co jest grane, "odwali pańszczyznę" i tyle.

454

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
tiszantul napisał/a:
Gary napisał/a:


Po drugie, i wiem to niemal na 100%, gdybyś chciał mieć dziewczynę, to byś miał. Zgodnie z powidzeniem "kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód".

Takie sztampowe i mentorskie bla,bla,bla dla naiwniaków big_smile

No co ty, przecież wystarczy że będziesz tylko chcieć i każda jest twoja big_smile


ZwykłyFacet napisał/a:

Popieram w 100% tę wypowiedź i nie radzę iść na pierwszy raz do burdelu. 90% że dostaniecie słaby seks, nawet bardzo słaby, bo laska was od razu wyczuje co jest grane, "odwali pańszczyznę" i tyle.

Ale kolega z tego co się domyśliłem jest mniej więcej w twoim wieku więc myślę że na nic zda się czekanie na ten pierwszy raz tongue

455

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Tom94 napisał/a:

No co ty, przecież wystarczy że będziesz tylko chcieć i każda jest twoja big_smile

Ale dobrze wiesz, że mam/y problemy z głową i to nas tylko blokuje big_smile

Posty [ 391 do 455 z 940 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Prostytutka na pierwszy raz

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026