netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Prostytutka na pierwszy raz

939 odpowiedzi98 577 wyświetleńzałożony przez mktb, 14.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Prostytutka na pierwszy raz

Strony 1 2 3 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 940 ]

1

Temat: Prostytutka na pierwszy raz

Mam 20 i do tej pory nigdy nie byłem z żadna kobietą. Co gorsza z powodu problemów z wyglądem nie mam raczej na to szans, a chciałbym zobaczyć jak to jest uprawiać seks. Czy pójście do prostytutki jest dobrym rozwiązaniem?

2

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Jeżeli pójdziesz do prostytutki to dostaniesz to, za co zapłaciłeś ale co potem? Będziesz ciągle chodził i płacił za sex? Nie lepiej spróbować poszukać sobie dziewczyny? Co stoi na przeszkodzie byś znalazł sobie partnerkę?

3

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Najgorsza rzecz jaka mozesz zrobic to pojsc do prostytutki a poza tym to bardzo upokarzajace zeby placic za seks

4

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Najgorsza rzecz jaka mozesz zrobic to pojsc do prostytutki a poza tym to bardzo upokarzajace zeby placic za seks

5

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Jeśli wszystkie twoje próby znalezienia sobie dziewczyny zakończyły się niepowodzeniem to idź, młodość ma się tylko jedną i nie warto tego okresu spędzić w celibacie.

6

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

A starość u dziwki lepiej??

7

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Tom94 napisał/a:

Jeśli wszystkie twoje próby znalezienia sobie dziewczyny zakończyły się niepowodzeniem to idź, młodość ma się tylko jedną i nie warto tego okresu spędzić w celibacie.

On ma dopiero 20 lat, ma jeszcze czas, korzystanie z uslug prostytutek to zagranie bardzo niskich lotow a jeszcze pierwszy raz to juz wogole... prostytutka zrobi to wszystko machinalnie, zero uczucia jak na tasmie w fabryce;) wiec i tak nie " zobaczysz" jak to jest podczas prawdziwego seksu kiedy czujesz do drugiej strony milosc czy chocby sympatie a kiedys bedziesz mial dziewczyne i jak sie dowie ze korzystales z uslug prostytutek to straci do ciebie szacunek, moj dobry znajomy chodzil do burdelu a teraz bardzo tego zaluje, mowi ze byl mlody i bardzo glupi. Masz czas, nie marnuj go na nic nie znaczace prostytutki, jeszcze poznasz fajna dziewczyne, seks to nie zawody

8

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Zupełnie nie rozumiem autorze, czemu tutaj pytasz o takie sprawy i to jeszcze kobiety <facepalm>. Wiadome jest to, że spora większość kobiet będzie wolała, żebyś swoje najlepsze lata życia i całą młodość spędził w celibacie i czekał na swoją pierwszą partnerkę nawet do 50-60'go roku życia niż żebyś.

A to czy warto Tobie iść do "agentki towarzyskiej" to zależy to tylko i wyłącznie od Ciebie, Twojej sytuacji itp. Możesz tego żałować, albo i nie.

Dla mnie np. w pewnym sensie się to opłaciło.

9

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Próbowałem nie raz ponieważ nie jestem osobę wycofaną i lubię rozmawiac z ludźmi. Tylko niestety nigdy nie doczekałem sie zainteresowanie ze strony kobiet. Powiedzmy sobie szczerze jeżeli byłbym atrakcyjny dla kobiet to już dawno jakaś by się mną zainteresowała ( w liceum interesowała się mną tylko najbrzydsza dziewczyna w szkole) Winę za to ponosi mój wygląd czyli niski wzrost i bardzo drobna budowa ciała. Pomimo tego że mam 20 lat wyglądam góra na 15.

10 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-14 14:41:24)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
X77 napisał/a:

Zupełnie nie rozumiem autorze, czemu tutaj pytasz o takie sprawy i to jeszcze kobiety <facepalm>. Wiadome jest to, że spora większość kobiet będzie wolała, żebyś swoje najlepsze lata życia i całą młodość spędził w celibacie i czekał na swoją pierwszą partnerkę nawet do 50-60'go roku życia niż żebyś.

A to czy warto Tobie iść do "agentki towarzyskiej" to zależy to tylko i wyłącznie od Ciebie, Twojej sytuacji itp. Możesz tego żałować, albo i nie.

Dla mnie np. w pewnym sensie się to opłaciło.

A niby czemu wiekszosc kobiet wolalaby zeby z seksem czekal do 50-tki?  Jakis interes ktoras w tym ma? A co jest wart facet ktory chodzi na prostytutki? Zalosne bo nie potrafi niczym zainteresowac kobiety i za seks musi placic,  a jesli bedzie zalowal? Kompleksy maja o tym decydowac? Troche to slabe. Autorze nie czekaj az dziewczyna wykona pierwszy krok,  wyjdz z inicjatywa, zainteresuj ja soba, jak bedziesz bierny to nic sie nie zmieni

11 Ostatnio edytowany przez Colt47 (2015-06-14 14:54:08)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

nie słuchaj kobiet. jesli nie masz "tego czegoś" zwanego powodzeniem (w grubej wiekszości zależne od męskiego wyglądu) to w przyszłości mieć tego też nie będziesz. może i znajdziesz kiedyś kobiete, ale to dopiero wtedy gdy juz obnizy wymagania, sama korzystając z mlodosci i uprawiając seks z wieloma mezczyznami, nie widząc w tym problemu (albo myslac ze jest taka ciekawa i tym zainteresowała mężczyzne do seksu). albo jak będziesz bogaty i też da ci miłość tylko wtedy.

wystarczy ze nie powiesz zadnej o tym co robileś, bo kobietom prawdy mowic nie można. one strzegą swojej przeszłości dając seks za różne atrakcje (pieniądze też, choć nie tak bezpośrednio jak u prostytutki). zadnej roznicy w tym nie ma. kobiety myślą że seks sie zdobywa, że kobiete sie zdobywa, ale większość z nich tylko sie prosi by jakiś super męski przystojniak sie nimi zainteresował i mogły sie mu oddać, co najwyzej chwile udając niedostępną i niełatwą.

w innym temacie gdzie pisze sie o sposobach zdobywania kobiet czyli potocznie zwanego podrywaniem, kobiety piszą że jest to manipulacja, oszustwo i budowanie wizerunku na kłamstwie. że prawdziwego siebie nie da sie tak zmienić. albo się podobasz albo nie. nie podobasz to nie masz seksu. nie zdobędziesz go. wlasnie bądź męski i sie nie przejmuj tym co one piszą.

rób to czego kobieta nigdy nie zrobi, bo ma seks na wyciągnięcie ręki i może sobie pozwolić na wybrzydzanie.

12 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-14 15:00:00)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Echhhhh jak sie czyta te meskie wypociny to rece opadaja, niektorzy traktuja kobiety jak ukryte prostytutki, widocznie tylko takie przyciagaja lub maja male doswiadczenie i reszte sobie dospiewuja zeby sobie dowartosciowac.... masz dopier 20 lat, zaspokoisz cialo i ciekawosc i co dalej? Do konca zycia chcesz placic za seks? Nie wszystkie kobiety leca na wyglad i kase i to nie tylko te z brakami w urodzie, dla niektorych facetow seks to tylko seks troche to smutne bo nie tylko tak to dziala, mysl przyszlosciowo, kiedys bedziesz mial dziewczyne i co wtedy? Spyta sie o to czy byles w burdelu i co? Oklamiesz ja? Gratuluje serio. Powiesz prawde i stracisz szacunek dziewczyny na ktorej ci zalezy?

13 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-06-14 14:57:45)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Jeśli wszystkie twoje próby znalezienia sobie dziewczyny zakończyły się niepowodzeniem to idź, młodość ma się tylko jedną i nie warto tego okresu spędzić w celibacie.

On ma dopiero 20 lat, ma jeszcze czas, korzystanie z uslug prostytutek to zagranie bardzo niskich lotow a jeszcze pierwszy raz to juz wogole... prostytutka zrobi to wszystko machinalnie, zero uczucia jak na tasmie w fabryce;) wiec i tak nie " zobaczysz" jak to jest podczas prawdziwego seksu kiedy czujesz do drugiej strony milosc czy chocby sympatie a kiedys bedziesz mial dziewczyne i jak sie dowie ze korzystales z uslug prostytutek to straci do ciebie szacunek, moj dobry znajomy chodzil do burdelu a teraz bardzo tego zaluje, mowi ze byl mlody i bardzo glupi. Masz czas, nie marnuj go na nic nie znaczace prostytutki, jeszcze poznasz fajna dziewczyne, seks to nie zawody

Korekta, on już ma 20lat, w tym wieku powinien mieć pierwsze doświadczenia seksualne.
Jak ma ochotę to niech idzie a w przyszłości jeśli pozna dziewczynę to po prostu nie powinien jej o tym mówić, zresztą kobiety też nie mówią nam wszystkiego to i my nie musimy.
Seks jest dla ludzi i osoby które nie mają powodzenia również mają do niego prawo i właśnie dla nich są agencje.

14

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

A skad wiesz czy za pol roku nie pozna fajnej dziewczyny? Moj maz wie o mnie wszystko nawet o rzeczach ktorych zaluje, jest moim mezem i przyjacielem i nie ma powodu by cokolwiek ukrywac a autor ma dozywotnio korzystac z prostytutek bo nie umie wyjsc z inicjatywa i nie umie zainteresowac soba kobiety?? Taki facet to nie facet, trzeba miec cos w spodniach i to nie chodzi tylko o seks a ogolnie by nie byl ciepla klucha i nie czekal az panienki sie na niego rzuca

15 Ostatnio edytowany przez Colt47 (2015-06-14 15:36:56)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

i nie umie zainteresowac soba kobiety?? Taki facet to nie facet, trzeba miec cos w spodniach i to nie chodzi tylko o seks a ogolnie by nie byl ciepla klucha i nie czekal az panienki sie na niego rzuca

Kto tobie dał prawo do oceniania kto jest prawdziwym mężczyzną? A ty jesteś prawdziwą kobietą? Urodziłaś sie taką, czy zmieniłaś? Moze badz konstruktywna i powiesz co taki nieprawdziwy i nieinteresujący powinien zrobić, by sie takim stać? Niewiele moze tak jak z byciem samcem alfa - tylko takich uwazacie za prawdziwych, a takim trzeba sie urodzić. Takim nieprawdziwym i tak bedziecie gardzić, więc co zmienia mu zrobieniu w zyciu rzeczy ktorej chce i nie moze dostac naturalnie? To ze mozna sie w tak duzym stopniu zmienic jest bzdurą i naiwnością ,w czym przodujecie.

Jeśli ktoś jest postawny, wysoki, silny to jest odważny i stąd ma taki charakter, a nie inny. Jesli niski i drobny byłby odważny to z reguły tylko dlatego że idiota wink Męskosc od małego jest na kazdym kroku testowana i jesli sie nie spisuje to ma kompleksy. Kobiety powinny to rozumiec najlepiej, bo często ładne są zakompleksione a podstaw do tego nie mają. Mezczyzna za to ma podstawne kompleksy bo od razu jest widziany jako nieprawdziwy, choc to okreslenie bardzo wyważone i nie oddające stanu traktowania takiego osobnika.

16

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
mktb napisał/a:

Winę za to ponosi mój wygląd czyli niski wzrost i bardzo drobna budowa ciała.

Nic podobnego. Powodem raczej jest charakter lub jego brak, ewentualnie kompleksy, czyli to, że nie akceptujesz siebie i swojego wyglądu Ty sam. Trzeba popracować nad samoakceptacją i pewnością siebie.

17

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

A skad wiesz czy za pol roku nie pozna fajnej dziewczyny? Moj maz wie o mnie wszystko nawet o rzeczach ktorych zaluje, jest moim mezem i przyjacielem i nie ma powodu by cokolwiek ukrywac a autor ma dozywotnio korzystac z prostytutek bo nie umie wyjsc z inicjatywa i nie umie zainteresowac soba kobiety?? Taki facet to nie facet, trzeba miec cos w spodniach i to nie chodzi tylko o seks a ogolnie by nie byl ciepla klucha i nie czekal az panienki sie na niego rzuca

Teoretycznie może poznać za pół roku, jednakże teoria teorią a życie życiem, taki scenariusz jest po prostu mało prawdopodobny.
Autor powinien robić to na co ma ochotę, niech korzysta i w międzyczasie szuka okazji do poznania dziewczyny, jak się nie uda to przynajmniej będzie mieć jakieś wspomnienia kiedyś.
Musisz również zrozumieć że nie każdy ma powodzenie, zresztą co się dziwić, kobiety nie rozumieją przez co muszą przechodzić faceci ponieważ wy nie musicie nic robić aby wejść w związek a my musimy spełniać dużo (często chorych) wymagań.

18 Ostatnio edytowany przez Colt47 (2015-06-14 15:37:21)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

1

19

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

A niby czemu wiekszosc kobiet wolalaby zeby z seksem czekal do 50-tki?  Jakis interes ktoras w tym ma?

Ano nieraz ma.
Np. samotne matki, które szukają drugiego "tatusia" dla swego dziecka oraz utrzymywacza dla siebie i dziecka. Wtedy niejedna taka nagle zaczyna "interesować" się facetem, na którego wcześniej nawet by nie spojrzały, albo wykorzystywały.

To samo kobieta, która całą swoją młodość spędza na przygodach, burzliwych związkach z "prawdziwymi mężczyznami".
Dopiero potem, jak się przez całą młodość i najlepsze lata życia wyszaleją to dopiero gdy powoli zbliżają się do średniego wieku(i już nie są takie młode i atrakcyjne) nagle przypominają sobie, że przecież trzeba znaleźć jakiegoś "spokojnego, ułożonego faceta" który by zapewniał rodzinie byt, był grzecznym przykładem dla dzieci i z którym trzeba byłoby się zestarzeć.
Oczywiście wtedy zacznie właśnie szukać w tych "nudnych facetach" którzy służyli im wyłącznie za "przyjaciółki z kutasem", bo przecież rzadko który z takich "wspaniałych byczków" nadaje się do odpowiedzialności.
A że taki będzie miał 0 doświadczenia w seksie? Co z tego? W końcu i tak ten "wspaniały, dobry facet" ma być do zakładania wzorowej rodziny a nie do prawdziwej miłości i wspaniałego spędzania czasu razem we dwoje i radosnego korzystania z życia.

kasia2303 napisał/a:

A co jest wart facet ktory chodzi na prostytutki?

A co jest wart facet, który daje się wykorzystywać kobietom we "friendzone'ach"? To jest dopiero prawdziwe upokorzenie, przy którym chodzenie do prostytutek nazwałbym powodem do dumy. yikes

Aż żałość mnie bierze, jak widzę zakochanych/spragnionych facetów robiących kobietom za podpórki do nóg, żywe siedzenie, podwyższenia, darmowych sług osobistych, darmowe "telefony zaufania" itp. w nadziei że ta kiedyś nagle "odkryje że ten dobrotliwy misio to właśnie TEN ON". A w rzeczywistości idą w odstawkę, gdy ona znajdzie już swego "prawdziwego mężczyznę". Zapomina o nim na zawsze albo co gorsza - do momentu gdy nagle ta przypomni sobie że znowu jest dla niej do czegoś potrzebny. hmm
Ale to też jest i ich wina że się dają tak sobą pomiatać niż po prostu zerwać tą zbędną znajomość polegająca na pasożytnictwie jednej strony i głupiej nadziei drugiej.

kasia2303 napisał/a:

Zalosne bo nie potrafi niczym zainteresowac kobiety i za seks musi placic

No to ja Cię w takim razie oświecę: Nigdy nie było, nie ma i nie będzie istniało takie coś, jak "DARMOWY SEKS".
Za seks się zawsze płaci, tylko nie zawszę bezpośrednio kasą. A jeżeli nie kasą to zawsze nerwami, określonymi zobowiązaniami, zdrowiem(także psychicznym) itp. itd.

Nawet żeby pójść do klubu i zbajerować jakąś prostą/tępą laskę to nierzadko trzeba jej postawić trochę piw/drinków itp. Czyli trzeba poświęcić nie tylko kasy ale i nieco czasu.
A nawet prezerwatywy przecież kosztują.

To samo w małżeństwie żona nie da mężowi całkowicie za darmo. Mąż musi przecież się postarać, przynieść wypłatę do domu(w końcu rodzinę trzeba utrzymywać), wykonać obowiązki w domu i kilka innych rzeczy, bez których żonie może w nocy "boleć głowa".

Mówiąc krótka: NIC ZA DARMO.

kasia2303 napisał/a:

a jesli bedzie zalowal? Kompleksy maja o tym decydowac?

Może żałować albo i nie. Z drugiej strony też z pewnością będzie żałować tego, że będzie miał np. 35-40 lat i nawet pierwszego pocałunku nie doświadczy. Wtedy to dopiero się zacznie frustracja i kompleksy.

Tak, teraz ma 20 lat. Owszem.
Ale tych lat wcale nie ubywa i czas leci nie ubłagalnie. Potem będzie miał 25 a później 30 lat i dalej. Czas który leci tylko działa na jego niekorzyść. Bo rzadko który facet, będący w późnym wieku prawiczkiem nie popadnie we frustracje i kompleksy - zwłaszcza widząc wokół siebie szczęśliwe pary bądź ew. znajomych korzystających z życia. Już widzę jak się jakaś dziewczyna takim zainteresuje...
Zwłaszcza że dla sporej większości młodych kobiet każdy prawiczek w wieku 25+ lat jest już kategorycznie skreślony.
A czekanie do 40-50tki w celibacie, na jakąś babę w średnim wieku do tego z dzieckiem i bogatym bagażem doświadczeń seksualnych z młodości nie jest chyba marzeniem żadnego faceta.

kasia2303 napisał/a:

Autorze nie czekaj az dziewczyna wykona pierwszy krok,  wyjdz z inicjatywa, zainteresuj ja soba, jak bedziesz bierny to nic sie nie zmieni

Tak, tutaj akurat to się mogę z Tobą zgodzić. Bierz jednak pod uwagę to, że są faceci, którzy aż nad zbyt się starają a i tak jedynie co osiągają przez to, to wyłącznie propozycja "przyjaźni" opartej na celibacie. Bez sensu.

20

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Ja bym na razie zainwestowała w siebie, a nie w prostytutkę. Idź na siłkę, wylecz pryszcze, kup fajne ciuszki... Jedyny gość, którego z miejsca odrzuciłam za wygląd, miał czarne zęby (siekacze). Jak się uśmiechał, zbierało mi się na wymioty, a co dopiero mówić o całowanie... Ale to wina jego lenistwa, a nie Matki Natury...

Kobieta woli brzydala z jajami niż ciapowatego przystojniaka. Pamiętaj, że z definicji jesteście płcią brzydką, więc nie mamy szalonych wymagań, co do tego aspektu wink

21 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-14 16:15:46)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Autor napisal ze chcialby zobaczyc jak to jest uprawiac seks i tylko zadal pytanie czy pojscie do prostytutki to dobry pomysl. Mam dziwne wrazenie pisza tu faceci wlasnie zakompleksieni lub ktorzy trafiaja na wredne, wymagajace i pazerne dziewczyny a nie wszystkie takie sa, nie zawsze placi sie za seks, jak sie kogos kocha to sie za to nie płaci i w zyciu bym nie patrzyla czy moj maz przyniesie wyplate do domu i jaka bo mam zdrowe rece i rozum i potrafie pracowac i nie patrze na niego jak na przyjaciolke z przyrodzeniem, jestesmy partnerami, razem tworzymy nasz dom, rodzine, zyjemy razem a nie obok siebie, kazdy, kazdy bez wyjatku musi cos z siebie dac zeby zwiazek byl udany. Trudno zeby jojczec nad soba ze nie ma sie charakteru i zeby uprawiac seks to trzeba isc do panienek lekkich obyczajow, spiac posladki i zrobic cos ze soba a nie byc takim biernym i patrzec jak zycie ucieka przez palce. Choc rozumiem, niektorzy sa zbyt leniwi by cos z siebie dac i wola sie uzalac jaki to swiat jest zly i niesprawiedliwy

22 Ostatnio edytowany przez Azaliż (2015-06-14 16:18:49)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

(...) patrzec jak zycie ucieka przez palce

Autor wie jak to jest wink
Sorry za uszczypliwą uwagę tongue

Nie bez powodu wśród archeologów przeważają kobiety - uwielbiają wykopywać brudy z przeszłości, więc w razie kłamstwa musiałbyś się nieźle kryć.

23

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Próbowałem nie raz ponieważ jak już napisałem wcześniej nie jestem osobą wycofaną chodzę na imprezy  itd. Lecz niestety kobiety zawsze traktowały mnie jako kogoś gorszego i obawiam się że nie charakter jest tu problemem ponieważ moje zachowanie nie różni się w jakiś wyraźny sposób od zachowania innych tylko wygląd. Powiedzmy sobie uczciwie wygląd jest bardzo ważny w relacjach z kobietami (wbrew temu co nam wmawiają) jeżeli nie spodobasz się kobiecie fizycznie nie będzie się też interesowała twoim charakterem. Wiem to po sobie Ponieważ wiele dziewczyn nie chciała nawet ze mną pogadać i tu nawet nie chodzi o podryw  tylko o normalne koleżeńskie rozmowy, powiem więcej często były one dla mnie chamsie i ogólnie nie przyjemne podczas gdy moi lepiej wyglądający znajomi nie mieli takiego problemu.  Niestety moich braków w wyglądzie nie da sie skorygować nie urosłem ani cm od gimnazjum tak samo moja sylwetka niewiele sie zmieniła. Jeżeli chodzi o siłownie to kiedyś na nią chodziłem przez rok i nie doczekałem się widocznych efektów pomimo że poświęciłem treningowi mnóstwo czasu i pieniędzy . W tej chwili nie zamierzam tam wracać ponieważ po pierwsze nie mam czasu a po drugie z takimi genami jak moje nie mam szans na efekty. Postanowiłem pójść do prostytutki ponieważ wydaje mi się że może być to dla mnie jedyna szansa na kontakt z kobietami. Nie oszukujmy się gdy ktos w wieku 20 lat nie ma praktycznie zadnych doświadczeń z kobietami coś musi być nie tak.

24

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Jak bardzo niski jestes? Jesteśmy rówieśnikami. Napiszę Ci szczerze czy nie wydziwiasz.

25

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Mam 173 cm wzrostu może nie najgorzej ale i tak jestem nizszy od większości rówieśników. Dużo gorzej sprawa wygląda z sylwetką tutaj jest po prostu tragicznie. Sporo dziewczyn ma szersze barki ode mnie.

26 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-14 16:53:52)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Zrobisz jak zechcesz, twoje zycie i twoj wstyd, powiem szczerze ze gdyby facet podobal mi sie bardzo i mial fajny charakter ale wiedzialabym ze byl u prostytutki to by mnie odrzucilo, ten moj kolega ktory chodzil na panienki to bardzo go lubie ale jak sobie o tym przypomne gdzie byl to jakos tak fuuuu, nawet jak zaczal sie spotykac z dziewczyna ktora teraz jest jego zona to kazala mu badania zrobic czy ja czyms nie zarazi, troche upokarzajace ale rozumiem ja i jej maz tez ja rozumie. 173 wzrostu i narzekasz? Rozumiem ze masz potrzebe ale powstrzymaj sie z ta prostytutka. Kurcze chlopie pozbadz sie kompleksow

27

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

No bez żartu. To ma być strasznie niski??? Muszę Cię rozczarować, ale to na pewno nie jest ten defekt, który nie pozwala Ci zaliczyć wink. Hmm... a jak się ubierasz? Mężczyźni o drobnej budowie w niektórych ubraniach wyglądają dość gejowato. Może to to?

28

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Wstaw swoje zdjecie i ocenimy a po chwili je usuniesz

29 Ostatnio edytowany przez Colt47 (2015-06-14 17:05:02)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

To że ocenisz jego zdjęcie nie rozwiąże jego problemów. A może dowalisz mu mówiąc prawde, że w życiu żadna sie takim nie zainteresuje? A może wciśniesz mu kit? Nadajecie sie tylko do wydawania werdyktów, a ten juz poznał w swoim życiu. Kobiety gardzą takimi lub uznają za powietrze.

30

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Zdjęcia swojego nie wstawię bo świat jest cholernie mały więc wolę być anonimowy. Z twarzy nie wyglądam najgorzej. Co do ubioru to raczej nie ubieram sie gejowato wszystkie rurki golfiki kolorowe trampki odpadają więc raczej problem nie leży tu. Charakter tez raczej nie jest problemem bo jak juz mówiłem nie wyróżniam się niczym powiem więcej często jestem bardziej wygadany od nie jednego będącego w związku tylko niestety oni mają męskie sylwetki a ja ma to co mam.

31

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Kotek, wyjdź z domu, zbajeruj 10 dziewuszek, zbierz ich nr tel i zacznij chodzić na randki. Da Ci kosza? To do następnej.

Jeśliś młody, wygadany, inteligentny, z twarzy nie najbrzydszy to nie masz co po prostytutkach latać. Nikt nie jest ideałem, a praktycznie każdy seks uprawiał. Jeszcze te 10-15 lat poczekaj z wizytą w domu publicznym.

32

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Colt47 napisał/a:

To że ocenisz jego zdjęcie nie rozwiąże jego problemów. A może dowalisz mu mówiąc prawde, że w życiu żadna sie takim nie zainteresuje? A może wciśniesz mu kit? Nadajecie sie tylko do wydawania werdyktów, a ten juz poznał w swoim życiu. Kobiety gardzą takimi lub uznają za powietrze.

A ty przestan wyladowywac tu swoje frustracje z twoich wpisow wynika ze masz spory problem do kobiet, jak jakas cie olala to widocznie miala powód a zreszta zaczynam ja rozumiec:)

33

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

Zrobisz jak zechcesz, twoje zycie i twoj wstyd, powiem szczerze ze gdyby facet podobal mi sie bardzo i mial fajny charakter ale wiedzialabym ze byl u prostytutki to by mnie odrzucilo

Mnie odrzuciłoby, jakbym się dowiedział, że kobieta jest ze mną bo już się wyszalała, nie jest już taka młoda i atrakcyjna jak przedtem a rodzinę to już trzeba założyć i nie być samą na starość. A im więcej by miała lat tym większe prawdopodobieństwo że tak właśnie jest. Czyli mówiąc inaczej - tamten/tamci byli do prawdziwej miłości, wspaniałych przygód(o których pewnie będzie wspominała z sentymentem) z którymi spędza się najlepsze lata życia, a ja tylko jako ten zwykły "idealny i grzeczny" do obowiązków, odpowiedzialności i ogólnie pojętego szarego życia, czyli bardziej do "związku z rozsądku"

kasia2303 napisał/a:

ten moj kolega ktory chodzil na panienki to bardzo go lubie ale jak sobie o tym przypomne gdzie byl to jakos tak fuuuu, nawet jak zaczal sie spotykac z dziewczyna ktora teraz jest jego zona to kazala mu badania zrobic czy ja czyms nie zarazi, troche upokarzajace ale rozumiem ja i jej maz tez ja rozumie.

Ona kazała a ten poszedł SAM?! Ja ....... ale on głupi był i jest! hmm
I nie żebym miał coś przeciwko badaniom, bo to nawet dość rozsądny pomysł.

Ale na jego miejscu postawiłbym warunek, że ona też idzie się zbadać!

Ona mnie podejrzewa że się mogłem czymś od prostytutki zarazić, a skąd ja miałbym mieć pewność że dziewczyna przypadkiem się nie zaraziła od któregoś z byłych kochasiów? Tym bardziej że dziewicą pewnie też nie była.
A skoro jeszcze była w związkach to podejrzewam że nie zawsze była tam prezerwatywa podczas "darmowego" seksu. Nigdy nie wiadomo czy tamten kochaś jej nie zdradzał z jakąś inną nosicielką HIV? Tym bardziej że ona sama mogła o tym nie wiedzieć.
O dyskotekach i klubach, gdzie dopiero co poznane osoby w stanie wskazującym idą razem na seks do WC, to nawet nie wspominam.

W dzisiejszej dobie swobody seksualnej, zarazić się czymś można z nie mniejszym prawdopodobieństwem niż u prostytutki.
Zresztą u "agentek" zawsze jest seks z prezerwatywą, choć historia zna co prawda przypadki idiotów którzy dopłacali za seks bez gumki. smile

----------------------------
Poza tym tylko udowodniłaś że za seks zawsze się płaci także w małżeństwie. Mąż cały czas musi się wykazywać i stawać na wysokości zadania. A seks to w nagrodę jak zasłuży.

Zawsze jest coś za coś. W przyrodzie nic nie ginie. Nawet tzw. miłość nie jest bezinteresowna bo zawsze czegoś się domaga w zamian, oczekuje. Choćby ODWZAJEMNIENIA.

34 Ostatnio edytowany przez X77 (2015-06-14 17:36:39)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

A ja chyba już się domyślam, gdzie leży PRAWDZIWY PROBLEM autora: Jest po prostu ZA DOBRY i za miły dla kobiet. Pewnie na wszystko im przytakuje, nie odważy im się ani razu sprzeciwić, we wszystkim je popiera, zawsze robi wszystko, o co go poproszą mimo iż nieraz wiele go to kosztuje i mimo iż mają one już swoich facetów itp. Jest takim miłym, spokojnym, ułożonym, grzecznym "misiem"...

Czy tak właśnie jest autorze? Bo jeśli tak, to oducz się jak najszybciej tego destrukcyjnego nawyku, zanim będzie za późno!

35

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Colt47 napisał/a:

To że ocenisz jego zdjęcie nie rozwiąże jego problemów. A może dowalisz mu mówiąc prawde, że w życiu żadna sie takim nie zainteresuje? A może wciśniesz mu kit? Nadajecie sie tylko do wydawania werdyktów, a ten juz poznał w swoim życiu. Kobiety gardzą takimi lub uznają za powietrze.

A ty przestan wyladowywac tu swoje frustracje z twoich wpisow wynika ze masz spory problem do kobiet, jak jakas cie olala to widocznie miala powód a zreszta zaczynam ja rozumiec:)

36

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Colt47 a jeśli żona też przynosi pensje i w domu po prostu każdy robi mniej więcej to samo, to kto komu daje za kasę?

37

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
LunaPARK napisał/a:

Kotek, wyjdź z domu, zbajeruj 10 dziewuszek, zbierz ich nr tel i zacznij chodzić na randki. Da Ci kosza? To do następnej.

Jeśliś młody, wygadany, inteligentny, z twarzy nie najbrzydszy to nie masz co po prostytutkach latać. Nikt nie jest ideałem, a praktycznie każdy seks uprawiał.

Myślę że autor już próbował podobnej taktyki i po temacie wątku możemy się domyślić że zbytnio ona nie wypaliła.
Może oczywiście próbować dalej ale jedno z drugim się nie wyklucza i nic nie stoi na przeszkodzie aby spróbował seksu w agencji.


LunaPARK napisał/a:

Jeszcze te 10-15 lat poczekaj z wizytą w domu publicznym.

Wątpię że będzie chciał stracić prawictwo dopiero po 30stce tongue

38

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
mktb napisał/a:

Pomimo tego że mam 20 lat wyglądam góra na 15.

Witaj w klubie. lol

mktb napisał/a:

Powiedzmy sobie szczerze jeżeli byłbym atrakcyjny dla kobiet to już dawno jakaś by się mną zainteresowała ( w liceum interesowała się mną tylko najbrzydsza dziewczyna w szkole) Winę za to ponosi mój wygląd czyli niski wzrost i bardzo drobna budowa ciała.

Najbrzydsza dziewczyna w szkole? Czyli rozumiem, że celujesz w Mirandę Kerr? Nie chciałbyś być ocniany tylko przez pryzmat tego jak wyglądasz, a sam tak robisz. smile

A czy ty przejmujesz inicjatywę?

Ok, a teraz do rzeczy. 173cm to żaden dramat, 160 byłoby większym problemem. Jest trochę niskich dziewczyn (155-160), więc nadal mógłbyś podziwiać obiekt westchnień z góry. Drobna budowa ciała to też nie jest w sumie problem. Znam kilku zajętych i drobnych chłopaków (jeden ok 175, a drugi ok. 170 albo mniej), którzy są tak samo drobni jak Ci, którzy dziewczyn nie mają. Wiesz co ich odróżnia? Mają do siebie dystans. Do dziś pamiętam, jak stałam w grupce na przystanku i powiedziałam, że nie widzę czy jedzie tramwaj, po czym dodałam "mali ludzie mają przekichane" (dowcipnie), a kolega na to: "wiem coś o tym" z uśmiechem, bez marudzenia, bardzo fajny. smile

Pomijając fakt, że jest nawet grupa dziewczyn, którym się to mocno podoba, serio. Mam taką koleżankę, dodam, że jest śliczna. Jej chłopak rzeczywiście jest drobny i niski, ale koleżanka ubolewa, że nie jest rudy i zdjął już aparat z zębów. Gusta i guściki. wink

Mógłbyś DOKŁADNIE opisać jak się ubierasz?

Reasumując: brakuje dystansu do siebie. A jak z pasjami, zainteresowaniami, nauką? Te rzeczy bardzo imponują.

39

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
mktb napisał/a:

Postanowiłem pójść do prostytutki ponieważ wydaje mi się, że może być to dla mnie jedyna szansa na kontakt z kobietami. Nie oszukujmy się gdy ktos w wieku 20 lat nie ma praktycznie zadnych doświadczeń z kobietami coś musi być nie tak.

Czy myślisz, że to rozwiąże Twoje problemy? Na jak Długo? Zobaczysz, jak to jest i będziesz musiał płacić za powtórki albo obejść się smakiem. Twoje poczucie wartości, ani samoocena od tego nie wzrosną. Ponadto takie doświadczenia pogłębią w Tobie przekonanie, że na nikogo lepszego nie zasługujesz. Coś na kształt samospełniającej przepowiedni. Dlatego lepiej byłoby się skupić na pracy nad sobą, rozwijać zainteresowania i pasje. To prawda, że niski lub drobny chłopak ma trudniej, żeby zainteresować sobą dziewczynę, nawet przeciętną z wyglądu, ale jeśli chce to zrobić, nie ma wyjścia musi być cierpliwy i wytrwały. Póki co, a masz dopiero 20 lat, przestań się porównywać z innymi i fiksować na temacie seksu, a skup na nauce, pracy, poszerzaniu horyzontów, zainteresowań, poznawaniu nowych osób - bez napięcia.

40 Ostatnio edytowany przez X77 (2015-06-14 18:00:29)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
daenerys7 napisał/a:

Najbrzydsza dziewczyna w szkole? Czyli rozumiem, że celujesz w Mirandę Kerr? Nie chciałbyś być ocniany tylko przez pryzmat tego jak wyglądasz, a sam tak robisz. smile

A skąd możesz wiedzieć w jaką on dziewczynę celuje i że z góry zakładasz Mirandę Kerr?
Może on po prostu celuje w normalną, przeciętną dziewczynę będącą na podobnym poziomie atrakcyjności(nie tylko z wyglądu) jak on? I akurat uważam że ma do tego prawo i dziwię się, że takie go nie chcą.


Cleopatra napisał/a:

Czy myślisz, że to rozwiąże Twoje problemy? Na jak Długo? Zobaczysz, jak to jest i będziesz musiał płacić za powtórki albo obejść się smakiem. Twoje poczucie wartości, ani samoocena od tego nie wzrosną. Ponadto takie doświadczenia pogłębią w Tobie przekonanie, że na nikogo lepszego nie zasługujesz. Coś na kształt samospełniającej przepowiedni.

Pewnie nie uwierzysz, ale tkwienie w FriendZone'ach i bycie wykorzystywanym przez kobiety wcale nie wpłyną lepiej na autora i tym bardziej nie rozwiąże jego problemów, a wręcz zaleca się autorowi by od takich kobiet trzymał się dalej niż od prostytutek.

41

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

X77 strasznie bredzisz a z tym placeniem za seks w malzenstwie to juz wogole, dawno sie tak nie usmialam:)

42

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Tom94 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Kotek, wyjdź z domu, zbajeruj 10 dziewuszek, zbierz ich nr tel i zacznij chodzić na randki. Da Ci kosza? To do następnej.

Jeśliś młody, wygadany, inteligentny, z twarzy nie najbrzydszy to nie masz co po prostytutkach latać. Nikt nie jest ideałem, a praktycznie każdy seks uprawiał.

Myślę że autor już próbował podobnej taktyki i po temacie wątku możemy się domyślić że zbytnio ona nie wypaliła.
Może oczywiście próbować dalej ale jedno z drugim się nie wyklucza i nic nie stoi na przeszkodzie aby spróbował seksu w agencji.


LunaPARK napisał/a:

Jeszcze te 10-15 lat poczekaj z wizytą w domu publicznym.

Wątpię że będzie chciał stracić prawictwo dopiero po 30stce tongue

Wyobrażasz sobie, żeby chłopak w naszym wieku musiał chodzić po prostytutkach? To tak jakbym ja łapała faceta na dziecko, bo boję się, że za 10 lat nikt mnie nie będzie chciał. Przecież to bezsensowne o.O

Nie wierzę, żeby WYGADANY  chłopak w naszym wieku miał problemy z przeleceniem dziewczyny. Jest tylko jeden wyjątek: nie ma w jego środowisku dziewczyn albo są stare dobre znajome, a w nowym nie chce mu się zagadać (boi się kosza czy coś tam innego).

43 Ostatnio edytowany przez X77 (2015-06-14 18:09:47)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

X77 strasznie bredzisz a z tym placeniem za seks w malzenstwie to juz wogole, dawno sie tak nie usmialam:)

Ale tak właśnie jest. Zresztą sama napisałaś że mąż daje coś z siebie. A to już jest coś.
Wszak nie tylko pieniędzmi się za coś płaci. Ty o tym nie wiedziałaś?

Ale pomijając to, to wcześniej też dobrze napisałem(m.in nt. chorób) itp. No chyba że jeszcze wierzysz stereotypom ale w slogan pt. "mnie to na pewno nie dotyczy".

Jak na razie to Ty strasznie bredzisz Kasiu.

44 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-14 18:28:05)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

X77 czytaj ze zrozumieniem napisalam ze w zwiazku OBIE strony daja cos z siebie a nie tylko jedna. Dzieckiem nie jestem i nie wierze w cos w stylu "bo mnie sie to nie przytrafi" ale kolezanka miala prawo wiedziec czy sie czyms nie zarazi, ona sie nie puszczala na prawo i lewo a on niestety chodzil na prostytutki ale i bral kazda inna kobietę ktora miala tylko chec, 30 lat starsza, mezatke, duzo mlodsza, brzydka, ladna bylo mu obojetne a nawet budzil sie rano w mieszkaniu kobiet ktorych nie pamietal z poprzedniego wieczoru wiec roznica jest ogromna

45

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Kobiety jakby mogły tak biologicznie, oraz nie obawiałyby sie o dziecinstwo ewentualnego dziecka to pewnie i by rodziły po 50tce. Wiele z nich też w ogóle nie odczuwa potrzeby seksu, gdy nie ma partnera i fantazji z nim związanych, a dziewice królują bo nie są rozbudzone psychicznie na tym tle.

Mężczyźni z kolei dzien w dzien odczuwają potrzebe seksu która objawia sie spontanicznymi wzwodami i pożądaniem niezależnie od wszystkiego. Stąd nie ma co porównywać, bo te potrzeby inaczej są kierowane, w innym stopniu.

Po co robić z siebie durnia? Jeśli kobieta zanim cokolwiek zrobisz już traktuje cie z góry to jaką można mieć o niej opinie?

46

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Nie celuję w wielkie piekności ponieważ wiem że nie mam u nich szans. Ale to też nie znaczy że powinienem się uganiać za takimi których nikt nie chce. Oczywiście zdaję sobie sprawę że prostytutka nie jest najlepszym rozwiązaniem  i lepiej jest uprawiać seks z miłości lecz niestety jest to jedyne wyjście w mojej sytuacji. Chociaż wg mnie prostytutka jest mimo wszystko lepsza od wiązania się na siłę z brzydką i niestety niezbyt inteligentną dziewczyną. A odnośnie charakteru nie jestem jakimś wielkim wybitnie elokwentnym kozakiem ale też nie jestem kimś kto trzyma sie z boku i boi się odezwać.

47

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

A dajesz tym dziewczynom jakieś (chociażby subtelne) znaki, że Ty nie jesteś zainteresowany kumpelstwem tylko chcesz ten teges?
Kobiety nie czytają w myślach wink

48 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-06-14 20:15:37)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

A skad wiesz czy za pol roku nie pozna fajnej dziewczyny? Moj maz wie o mnie wszystko nawet o rzeczach ktorych zaluje, jest moim mezem i przyjacielem i nie ma powodu by cokolwiek ukrywac a autor ma dozywotnio korzystac z prostytutek bo nie umie wyjsc z inicjatywa i nie umie zainteresowac soba kobiety?? Taki facet to nie facet, trzeba miec cos w spodniach i to nie chodzi tylko o seks a ogolnie by nie byl ciepla klucha i nie czekal az panienki sie na niego rzuca

Nie warto, oni tego nie zrozumieją. Mają swoją wyrobioną opinię na temat wszystkich kobiet, na podstawie nieudanych relacji, które ich złamały.

Idź do burdelu, jeśli jesteś pewien, że tego chcesz. Jednak jest spore prawdopodobieństwo, że będziesz tego później żałował. A jeśli nie, to lepiej dla Ciebie.

Osobiście i prywatnie nie chciałabym mieć partnera, który korzystał z usług prostytutek.
A i zatajenie tego byłoby zwykłym kłamstwem.

49

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
mktb napisał/a:

Nie celuję w wielkie piekności ponieważ wiem że nie mam u nich szans. Ale to też nie znaczy że powinienem się uganiać za takimi których nikt nie chce. Oczywiście zdaję sobie sprawę że prostytutka nie jest najlepszym rozwiązaniem  i lepiej jest uprawiać seks z miłości lecz niestety jest to jedyne wyjście w mojej sytuacji. Chociaż wg mnie prostytutka jest mimo wszystko lepsza od wiązania się na siłę z brzydką i niestety niezbyt inteligentną dziewczyną. A odnośnie charakteru nie jestem jakimś wielkim wybitnie elokwentnym kozakiem ale też nie jestem kimś kto trzyma sie z boku i boi się odezwać.

No to idź do tej prostytutki, w sumie lepsze to niż zbajerowanie biednej, naiwnej dziewczyny i "wykorzystanie jej" (chociaż pani "naiwna" jest współwinna). A podbijanie do wstawionej to już szczyt nawet nie wiem czego. Na coś takiego brak słów, właściwie zakrawa to na gwałt.
Chociaż kasy chyba trochę szkoda.

Kontunuując temat "przelecenia" jakiejś dziewczyny. To jest tak, że (znowu) musisz czymś zaimponować. Jeżeli nie jest to kawałek fajnego ciała, to powinieneś wykazać się dobrym bajerem, poczuciem humoru albo być nadzianym. Chyba taka jest smutna prawda, relacje jednonocne rządzą się innymi zasadami niż te długoterminowe. Tutaj wszystko musi być nastawione na szybki efekt, a żadna nie pozna się na Twoim charakterze w jeden wieczór, chyba że... jest hipokrytką, która wmawia sobie, że poleciała na wnętrze.
Bo nawet jeśli kobieta ma tego wieczoru ochotę na seks, to musisz sprawić, by chciała właśnie Ciebie albo... również Ciebie. tongue

Problem leży w tym, żebyś się nie uzależnił. To jest łatwe, szybkie. Przychodzisz jak do sklepu, "płacisz i wymagasz". Czy gdy potem poznasz kobietę, nie będziesz miał problemu z dawaniem? Bo z prostytutką transakcja jest jednostronna.

Dziwi mnie trochę, że mężczyzn to nie brzydzi... choroby itd.

50

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Bardziej sie brzydze nieprzebadanych królowych parkietu, które liżą się z byle kim, a pozniej czekają tylko na rypanie bez gumy. Jeden wielki syf.

51

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
Colt47 napisał/a:

Bardziej sie brzydze nieprzebadanych królowych parkietu, które liżą się z byle kim, a pozniej czekają tylko na rypanie bez gumy. Jeden wielki syf.

Czyli rozumiem, że każdy facet ma wybór jedynie między prostytutką, a "królową parkietu"?

52 Ostatnio edytowany przez freckles_laura (2015-06-14 21:45:14)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Coś mi tu nie gra. Z reguły to ci najniżsi faceci są największymi kobieciarzami. Myślę, że z prostej przyczyny - chcą udowodnić sobie i społeczeństwu, że mogą. Dlatego też często startują do kobiet wyższych od siebie. Zaś ci wysocy to nieraz potulne misie.

Może zamiast do prostytutki idź do biura matrymonalnego. Albo lepiej nie... Bo tam możesz poznać jakąś kobietę, która szuka poważnego kandydata,a nie człowieczka, który traktuje kobiety jako obiekt do zaspokajania żądzy seksualnej. Bo czytając twoje posty autorze, widze, że nie szukasz kobiety do budowania relacji, tylko na szybki numerek.

Odpowiedz sobie na pytanie, czy każdy musi uprawiać seks? Na Ziemi żyje siedem miliardów ludzi. Naprawdę sądzisz, że każdy z nich powinien choćby i ten raz w życiu iść z kimś do łóżka? Bo ja nie.

aha, a co do panów narzekających na kobiety, to może najpierw coś w życiu osiągnijcie, a potem bierzcie się za podrywanie i zdobywanie kobiet? Na razie prezentujecie wyłącznie psotawę roszczeniową, że to niesprawiedliwe, że inni mają a wy nie.

53

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Jeżeli charakter jest taki ważny to dlaczego tępawe koksiki z pod bloku maja dziewczyn na pęczki. Obawiam się że raczej nie dlatego że są jacyś wyjątkowo inteligentni i dowcipni. Jakos nigdy nie zauważyłem żeby wysocy dobrze zbudowani kolesie mieli problemy ze znalezieniem partnerki. Sam znam jednego takiego co ma problemy ze skleceniem zdania o naukę w ogóle nie dba w  a jego dziewczyna wygląda jak modelka. Skoro wszystkie jesteście takie mądre to powiedzcie mi co ona w nim widzi bo raczej nie charakter.

54

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
mktb napisał/a:

Jeżeli charakter jest taki ważny to dlaczego tępawe koksiki z pod bloku maja dziewczyn na pęczki. Obawiam się że raczej nie dlatego że są jacyś wyjątkowo inteligentni i dowcipni. Jakos nigdy nie zauważyłem żeby wysocy dobrze zbudowani kolesie mieli problemy ze znalezieniem partnerki. Sam znam jednego takiego co ma problemy ze skleceniem zdania o naukę w ogóle nie dba w  a jego dziewczyna wygląda jak modelka. Skoro wszystkie jesteście takie mądre to powiedzcie mi co ona w nim widzi bo raczej nie charakter.

Może dlatego, że większość dziewczyn z blokowisk to tępe lachony, które lecą na tego typu wieśniaki?
Normalna inteligentna dziewczyna NIGDY nie poleci na kogoś takiego.
Wniosek - celujecie w złe kręgi.

55 Ostatnio edytowany przez daenerys (2015-06-14 22:05:19)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Ja myślę, że jeśli komuś zależy tylko na szybkim, łatwym seksie to niech idzie do prostytutki. Lepsze to niż bajerowanie i wciskanie kitów, że niby wielka miłość itp. Tylko dobrze mieć przy tym świadomość, że poza panią, która za odpowiednią opłatą rozchyli dla klienta nogi nie dostanie się nic innego. Nie rozwiąże to żadnych problemów z poznawaniem kobiet, a nawet jest szansa, że je pogłębi. Dodatkowo, trzeba się liczyć z tym, że jeśli kiedyś poznasz autorze porządną kobietę, w której się zakochasz i ona dowie się o twoich przygodach, to Cię po prostu kopnie w cztery litery i tyle z tego będzie.

daenerys7 - jeśli ktoś chce szybko pobzykać, bez wysiłku i zaangażowania emocjonalnego to w sumie nie ma wyboru. Gorzej, jak mężczyźni całe życie dostawiają się tylko do takich kobiet, a potem piszą, że " wszystkie kobiety to..."

mktb - rozumiem, że właśnie takie kobiety Cię interesują ? Te co lecą na napakowanych kolesi ? Próbowałeś, a one Cię odrzuciły ?

56

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

A co do tych koksikow to koksiki spod bloku sa lal? Od kiedy? bo chyba to przespalam;) facet wez sie w garsc i zacznij od siebie a tak poza tym widac ze nie chodzi ci o zwiazek tylko o to zeby sie odprawiczyc a dziewczyny czuja desperatow na kilometr, na desperata poleci tylko desperatka

57

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
LunaPARK napisał/a:
Tom94 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Kotek, wyjdź z domu, zbajeruj 10 dziewuszek, zbierz ich nr tel i zacznij chodzić na randki. Da Ci kosza? To do następnej.

Jeśliś młody, wygadany, inteligentny, z twarzy nie najbrzydszy to nie masz co po prostytutkach latać. Nikt nie jest ideałem, a praktycznie każdy seks uprawiał.

Myślę że autor już próbował podobnej taktyki i po temacie wątku możemy się domyślić że zbytnio ona nie wypaliła.
Może oczywiście próbować dalej ale jedno z drugim się nie wyklucza i nic nie stoi na przeszkodzie aby spróbował seksu w agencji.


LunaPARK napisał/a:

Jeszcze te 10-15 lat poczekaj z wizytą w domu publicznym.

Wątpię że będzie chciał stracić prawictwo dopiero po 30stce tongue

Wyobrażasz sobie, żeby chłopak w naszym wieku musiał chodzić po prostytutkach? To tak jakbym ja łapała faceta na dziecko, bo boję się, że za 10 lat nikt mnie nie będzie chciał. Przecież to bezsensowne o.O

Nie wierzę, żeby WYGADANY  chłopak w naszym wieku miał problemy z przeleceniem dziewczyny. Jest tylko jeden wyjątek: nie ma w jego środowisku dziewczyn albo są stare dobre znajome, a w nowym nie chce mu się zagadać (boi się kosza czy coś tam innego).

Nie każdy ma powodzenie i ci co go nie mają to muszą chodzić po agencjach.........bądź żyć w celibacie, takie mamy życie, nigdy nie było sprawiedliwie.
Co do reszty to fakt, umiejętność dobrej gadki to spory atut lecz nie można tylko na tym bazować.
Jak facet wizualnie jest łagodnie mówiąc mocno przeciętny to nawet gadka na nie wiele się zda.

58

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Ech, to smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy pełni wątpliwości.

59 Ostatnio edytowany przez tooshy27 (2015-06-14 22:26:19)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Wygląd dla kobiet nie ma tak wielkiego znaczenia jak dla mężczyzn, jakimś cudem najbrzydsi koledzy których znam zawsze mieli najpiękniejsze kobiety, ale oni zwyczajnie nie bali się zagadywać i nie przejmowali się odmowami które czasami się po prostu zdarzają. Z drugiej strony znam też kilku uznawanych ogólnie jako przystojni którzy maja ogromne problemy ze znalezieniem sobie kobiety, ale jak z charakteru dupa lub samoocena leży gdzieś poniżej poziomu gruntu to i uroda w niczym nie pomoże.

Co do chamskich odzywek, to często kobiety w ten sposób badają Twoją pewność siebie, jeśli dasz się zbić z tropu/odpuścisz to zwyczajnie może oznaczać że jest dupa nie facet, sam kiedyś tego nie rozumiałem.

Imho masz 20 lat, dałbym sobie jeszcze te 4-5lat, ale w tym czasie musisz znaleźć sobie jakaś pasje i najlepiej zająć sobie cały czas jakimiś dodatkowymi zajęciami, szczególnie jak masz duże potrzeby inaczej będziesz wiecznie sfrustrowany albo wpadniesz w jakąś depreche.

60

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Akurat jeżeli chodzi o pasje i zainteresowania to mam ich naprawdę sporo nie narzekam też na brak zajęć, mam ambitna plany na przyszłosc. Mimo to ze swoim wyglądem nie mam szans żeby stworzyć z kobietą normalny związek. Każdy kto pisze że wygląd nie ma znaczenia wg mnie po prostu kłamie ponieważ wiadomo że kanony urody wśród mężczyzn sa stałe tj wysoki dobrze zbudowany silny. ja niestety taki nie jestem wiec większośc kobiet skreśla mnie na starcie. Zresztą codziennie widuję bardzo przeciętne z urody kobiety z facetami którym nie dorastam do pięt. Jakis czas temu znalazłem ten artykuł http://www.samczeruno.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=433:dlaczego-po-%C5%9Blubie-boli-g%C5%82owa&Itemid=101 zastanawiam się jak odniesiecie się do tego co jest tutaj napisane.

61

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
kasia2303 napisał/a:

X77 czytaj ze zrozumieniem napisalam ze w zwiazku OBIE strony daja cos z siebie a nie tylko jedna. Dzieckiem nie jestem i nie wierze w cos w stylu "bo mnie sie to nie przytrafi" ale kolezanka miala prawo wiedziec czy sie czyms nie zarazi, ona sie nie puszczala na prawo i lewo a on niestety chodzil na prostytutki ale i bral kazda inna kobietę ktora miala tylko chec, 30 lat starsza, mezatke, duzo mlodsza, brzydka, ladna bylo mu obojetne a nawet budzil sie rano w mieszkaniu kobiet ktorych nie pamietal z poprzedniego wieczoru wiec roznica jest ogromna

Owszem, skoro tyle lasek zaliczył to prawdopodobieństwo jest ogromne.
Ale tak po prawdzie to wystarczy już JEDEN partner seksualny żeby się zarazić jakąś chorobą.
Dzisiaj panuje tak rozwinięta swoboda seksualna, że dość mądrym byłoby robienie badań przy każdej zmianie partnera oraz zakładać że każda nie-dziewica, nie-prawiczek jest potencjalnym nosicielem np. wirusa HIV.

Cynicznahipo napisał/a:

Osobiście i prywatnie nie chciałabym mieć partnera, który korzystał z usług prostytutek.
A i zatajenie tego byłoby zwykłym kłamstwem.

Osobiście i prywatnie guzik mnie to obchodzi. Dla mnie już liczy się tylko to co ja chcę, żyję dla siebie, nie dla tego pochrzanionego świata smile

daenerys napisał/a:

Dodatkowo, trzeba się liczyć z tym, że jeśli kiedyś poznasz autorze porządną kobietę, w której się zakochasz i ona dowie się o twoich przygodach, to Cię po prostu kopnie w cztery litery i tyle z tego będzie.

Najlepiej jest się w ogóle nie zakochiwać ani za bardzo ufać kobietom. Samo cierpienie, upokorzenie itp. a korzyści z tego żadnej(poza początkowym złudzeniem). Równie dobrze można się uzależnić od np. heroiny - efekt podobny.

Poza tym istnieje wcale nie mniejsza jest szansa na to, że dziewczyna może kopnąć w cztery litery autora za to, że ma 26, 28,30+ lat i nadal 0 doświadczenia z kobietami. Wystarczająco się naczytałem negatywnych opinii kobiet nt. prawiczków w wieku 25+ lat. I nawet nie chcę tego przypominać.

To z dwojga złego już chyba lepiej zostać "ukaranym" za coś niż za niewinność.

62 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-14 23:20:08)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

X77 nie kazda kobieta twierdzi ze z prawiczkiem ktory ma 25 lat jest cos nie tak, fakt moze to dziwic ale trzeba taka osobe zrozumiec bo powodow dla ktorych ktos w tym wieku jeszcze nie uprawial seksu moze byc sporo, nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego worka bo kazdy czlowiek jest inny.
Mkdb widzisz przecietna z wygladu kobieta z super przystojniakiem a spojrz na taka pare z drugiej strony, super przystojniak ze zwykla przecietna kobieta i sa razem i tak samo super laska moze byc z super przecietniakiem. Masz problem ze soba bo ty chcesz sie poprostu odprawiczyc i masz meeeega wymagania

63 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-06-14 23:30:48)

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
dante085 napisał/a:

Jeżeli pójdziesz do prostytutki to dostaniesz to, za co zapłaciłeś ale co potem?

Czemu przy innych potrzebach nie wymaga sie podobnego podejscia ? Np. czy gdy ktos ma ochote zjesc cos w restauracji to ktos go pyta : ok, zjesz ale co potem ? A co ma byc ? Zrealizuje potrzebe w dany sposob a nastpnym razem moze uda sie w inny.

dante085 napisał/a:

Będziesz ciągle chodził i płacił za sex? Nie lepiej spróbować poszukać sobie dziewczyny?

Ale nazwijmy to pewnym zdaniem. Powinien więc znalezc sobie dziewczyne by miec pierwszy seks ? Czy wypada szukac z tego powodu dziewczyny ? By ja wykorzystac dla sprobowania jak wyglada seks ? Chyba nie bylaby zadowolona z takiej roli.

I jak sobie mozna wyobrazic takie poznanie ? "Czesc, szukam kogos na pierwszy seks " ?

kasia2303 napisał/a:

Najgorsza rzecz jaka mozesz zrobic to pojsc do prostytutki a poza tym to bardzo upokarzajace zeby placic za seks

Dlaczego ? Znow opiszmy calosc sytuacji.

Jest faktem, ze sa faceci ktorzy w pewnych sytuacjach chca tylko seksu tzn. bez zadnej relacji. Jesli wiec nie pojda do agencji to beda podrywac w celu seksu. Nie moga powiedziec tego wprost bo zadna dziewczyna nie chce byc podrywana w celu seksu. Zaczyna wiec kłamać, oszukiwać. Wyrwą więc może kogos na jedna noc i rano porzucą. Czy to jest na pewno mniej upokarzające ? Powinni być dumni, że nie musieli zapłacić za seks ?

64

Odp: Prostytutka na pierwszy raz

Drogi Autorze, musisz rozważyć to, mając świadomość, jak funkcjonuje kobiece myślenie o "prostytucji". kobiety w większości przypadków skreslają, faceta, który płacił za seks. ale nie przeszkadza im to, ze zapłaci za knajpę, czy kupi ciuszek, a one potem bedą uprawiać z nim seks, oczywiście z miłości.
Załóżmy, że pójdziesz do prostytutki, potem poznasz dziewczynę, z którą będziesz w związku, powiesz szczerze, ze byłes u prostytutki?  myśle, że ok 90% Pań Cie skreśli na dzień dobry (ja jestem pośród 10%, które nie skreśliły). Jeżeli powiesz szczerze i nie zataisz przed dziewczyną, ze bywaleś u prostytutek, to idź, ja jestem za. Nie ma co tracić czasu i młodości. Wolę faceta, który w ten sposób zaspokajał potrzeby, niż takiego, który wyrywał laski na potupajach.

Mój chłopak stracił "dziewictwo" mając 21, 22 lata? chyba coś koło tego, z prostytutką. Jego decyzja, dla mnie to lepiej, przynajmniej wiem, ze nie zwiąże się z byłymi big_smile

Ale z drugiej strony mój kolega, swój pierwszy raz przeżył dopiero w wieku 27 lat.

My nie podejmiemy za Ciebie decyzji, sam musisz to zrobić, bo to Twoje życie

65

Odp: Prostytutka na pierwszy raz
X77 napisał/a:

Poza tym istnieje wcale nie mniejsza jest szansa na to, że dziewczyna może kopnąć w cztery litery autora za to, że ma 26, 28,30+ lat i nadal 0 doświadczenia z kobietami. Wystarczająco się naczytałem negatywnych opinii kobiet nt. prawiczków w wieku 25+ lat.  I nawet nie chcę tego przypominać.

To z dwojga złego już chyba lepiej zostać "ukaranym" za coś niż za niewinność.

Masz rację, dziewczyna może Cię kopnąć w cztery litery z przeróżnych powodów. Tylko teraz dobrze byłoby się zastanowić czego Ty w życiu chcesz i jakiej kobiety szukasz. Jeśli takiej, dla której facet z małym doświadczeniem seksualnym jest bezwartościowy, powinieneś zaliczać wszystko co się tylko pod nos nawinie. Jeśli chcesz takiej, która leci na kasę - dorób się. Jeśli takiej, która leci na bezmózgich koksów - leć na siłownię i nie zdradzaj się przypadkiem z tym, że masz coś w głowie. Jeśli szukasz fajnej i porządnej - sam sobie odpowiedz.

Tak jeszcze przytoczę przykład mojego znajomego, bo jakoś mi się przypomniał przy okazji. Kolega twierdzi, że właśnie chciałby mieć fajną, miłą dziewczynę, z zasadami itp. Szuka jej w klubach, co jeszcze nie jest takie bezsensowne, sęk w tym, że nawiązuje relacje tylko z takimi które już właściwie na wejściu są chętne na różne igraszki. Te niechętne oczywiście odrzuca, bo mu się czasu tracić nie chce. Potem przychodzi i marudzi, że teraz to wszystkie kobiety są puszczalskie i on nigdy nie znajdzie takiej jak mu się marzy.

Posty [ 1 do 65 z 940 ]

Strony 1 2 3 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Prostytutka na pierwszy raz

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026