Revenn napisał/a:A jeżeli mężczyzna nie miałby prawa jazdy to byłby zdyskwalifikowany ?
Tak! Przekreślony... Co to za mężczyzna, co nie umie autem jeździć.
Niby z jednej strony nie trzeba mieć prawa jazdy,bo nie każdy chce. .a z drugiej, jestem w ciąży, jak zacznę rodzić, to własny mąż mnie nie zawiezie do szpitala tylko ktoś obcy? Jak będzie dziecko to ja się pół lampki wina nie napiję, bo a nuż dostanie gorączki w nocy i kto do lekarza pojedzie? A jak ja będę chora chociażby? To co,znowu kogoś prosić, bo mąż niezaradny? Na cholerę mi partner,który nie zaopiekuję się mną, gdy będzie trzeba?