Swoje trzeba wypłakac Arcola.
Pogoda dziś faktycznie do bani. Ja planuje drinka i wieczór z książką.
Apropo moich uczuć. Ostatnie dni odkąd znowu mi napisał, że tak być nie powinno ( czyt.nadal powinnam czekać, płakać i te inne:-) spędziłam na rozmyślaniach, głębszej analizie tego małżeństwa i wniosek jest jeden- nie kocham go. Nie wiem co to za uczucie ale miłości już we mnie nie ma. Nie wyobrażam sobie żebym miała z jakiegokolwiek powodu z nim być. Padły takie słowa w smsie od niego, że dziecko tęskni za nim i ja tego nigdy nie zrozumiem, że przez mój upur jest jak jest...ach, ile musiałam przejsc, żeby mnie to nie ruszyło.
1 626 2015-11-10 15:44:11
Podobne tematy
1 627 2015-11-11 00:08:00 Ostatnio edytowany przez Olimpia234 (2015-11-11 00:08:49)
Witajcie, a i ja się ostatnio opuściłam w pisaniu na forum. Zabiegana jestem. Arcola mam podobnie, nie czytam już innych wątków, bo faktycznie zaczęłam rozgrzebywać swoją przeszłość. Coś w tym jest kurcze, że przychodzi pewien moment, w którym świadomie się powoli wycofujemy. Z tego wątku póki co nie mam zamiaru rezygnować, Wy mnie przy nim trzymacie ![]()
Co do mapki, to zakupiłam dzisiaj tablicę korkową i na niej ją zrobię
Także wszystko na jutro gotowe !!!!
Jutro wielki dzień - mapka + po miesiącu doprawiam orzechówkę ![]()
Co do eksika - chce wrócić do mnie
trzymam się dziewczyny twardo i nie łamię się
Zahir- plan idealny
ja też dzisiaj podrinkowałam i humorek dopisuje
Zazdroszczę Ci tego uczucia, a raczej jego braku.... Też bym chciała być na tym etapie, ale zdaję sobie sprawę, że jeszcze przede mną długa droga. No właśnie, Twój upór? A swoich wad Pan idealny nie widzi?!?!?!
1 628 2015-11-11 10:20:51
Witajcie, a i ja się ostatnio opuściłam w pisaniu na forum. Zabiegana jestem. Arcola mam podobnie, nie czytam już innych wątków, bo faktycznie zaczęłam rozgrzebywać swoją przeszłość. Coś w tym jest kurcze, że przychodzi pewien moment, w którym świadomie się powoli wycofujemy. Z tego wątku póki co nie mam zamiaru rezygnować, Wy mnie przy nim trzymacie
Co do mapki, to zakupiłam dzisiaj tablicę korkową i na niej ją zrobię
Także wszystko na jutro gotowe !!!!
Jutro wielki dzień - mapka + po miesiącu doprawiam orzechówkęCo do eksika - chce wrócić do mnie
trzymam się dziewczyny twardo i nie łamię się
![]()
Zahir- plan idealny
ja też dzisiaj podrinkowałam i humorek dopisuje
Zazdroszczę Ci tego uczucia, a raczej jego braku.... Też bym chciała być na tym etapie, ale zdaję sobie sprawę, że jeszcze przede mną długa droga. No właśnie, Twój upór? A swoich wad Pan idealny nie widzi?!?!?!
Chce wrócić?! Czyli normalne....to jest ten etap kiedy im się przypomina, że fajnie było, może by jeszcze pociągnąć to?....
Nie daj się Oli. Ja to przerabialam przez dwa lata i co?! I żałuje tylko czasu straconego.
Zmiana tematu na mapke:) ja robię wirtualną. Photoshop i do dzieła
1 629 2015-11-11 10:55:27
Dzień dobry
W końcu ten dzień !!!
Pozytywnie się nastawiłam i będzie udany !!!!!!!!!!!!!
Ehhh dopiero wstałam, ja to śpiochem jestem strasznym. Także czas na kawkę, "surfing" po necie i też się biorę za mapkę !!!
1 630 2015-11-11 11:18:42
Oli Ty śpioch? Śpioch to ja jestem. Wstałam tylko dlatego że siostra ma do mnie wpaść przed meczem swojego syna a ja obiecałam upiec ciasteczka. Tak więc dzień zaplanowany. Wizyta rodzinna, później może na trochę na ten mecz skończę a później mapa, winko i jakaś dobra muzyka. No a teraz podnoszę 4 litery z łóżka i idę piec ciastka.
p.s. Oli nie wracaj - ja wróciłam i się zesrało po czasie i tak i tak.
1 631 2015-11-11 11:34:22 Ostatnio edytowany przez Liza2014 (2015-11-11 11:49:37)
No to i czas na moje DZIEŃ DOBRY
Raczenie się poranna kawką o poranku, pozbawione poczucia, że trzeba się spieszyć zaraz do pracy - OJ UCZUCIE NIEOCENIONE. Tak więc czerpię z niego zachłystując się chwilą.
Arcola - co do pewnych zależności, które doświadczyłaś ostatnio ( a ja nieco wcześniej) związanych z podczytywaniem forum - aktualnie, jeśli w ogóle coś podczytuję, to tylko tematy, z którymi nie mogę się utożsamiać z tzw innej beczki.
Jestem ciekawa ARNOLDKI - tej Waszej mapki, a właściwie jej mocy sprawczej- hi hi hi . Chociaż... podobno wiara czyni cuda ,więc kto wie? może na zjazd Czarownic podjedziecie swoimi audi Q.., nie wspominając o innych Waszych / skrytych marzeniach
Musze Wam się przyznać, że myślę o tym co pisała ISKRA ( co do jej zdania mam ambiwalentne odczucia) jednak zastanawiam się i próbuje zrozumieć jej stanowisko w kontekście słuszność . Pamiętacie może ile czasu minęło w Jej " zdrowieniu"?
1 632 2015-11-11 11:58:57
Witam was dziewczęta!
poświęciłam cztery dni by przeczytać cały "temat" i wiecie co? Strasznie was podziwiam,jesteście mega silne! Czy można do was dołączyć? Czy trzeba być kimś specjalnym? ![]()
1 633 2015-11-11 12:16:58
Witam was dziewczęta!
poświęciłam cztery dni by przeczytać cały "temat" i wiecie co? Strasznie was podziwiam,jesteście mega silne! Czy można do was dołączyć? Czy trzeba być kimś specjalnym?
E! Specjalnym?!:) Czarownicą, która miotłą przegania ( tu sobie wstaw odpowiednie słowo określające twojego eks)
1 634 2015-11-11 12:38:00
Arcola, ważne że powód do wstania jest.... A i dzień Ci szybko zleci, ważne aby coś robić !! A jak w ogóle się czujesz? Jest trochę lepiej?
Co do eksika to nie zamierzam wracać - jest za dużo NIE - on nadal NIE wie czego chce, ja mu NIE ufam i NIE wierzę, wydaje mi się, że on ma jakiś ukryty cel w tym żeby do mnie wydzwaniać - DLATEGO NIE. I wiecie co? Nie czuję się gorzej po tym jak się ze mną skontaktował, nie dołuję się, nie cofnęłam się, nie daję sobą manipulować, robię to co do tej pory i NIE zamierzam rezygnować z moich planów, zajęć ani z czegokolwiek !!!!
Liza do kolejnego 11.11 damy Ci znać czy zadziałała mapka ![]()
Co do Iskry , poszukałam - 14.06 pisała post, że minęły 2 mce odkąd dowiedziała się o zdradach.
Mi znowu w głowie siedzi to uwikłanie o którym pisała. Ale jutro mam wizytę u terapeutki po 2 tygodniowej przerwie, w której tak wiele się zadziałało. Więc będę to wszystko analizować z nią.
Sylwunia, podziwiam za wytrwałość .....trochę się tego nazbierało !!!
Wystarczy być Czarownicą, posiadać miotełkę i przeć do przodu !!!! Zapraszamy ![]()
1 635 2015-11-11 13:25:05
.............. właśnie wróciłam do domu po zakupie święto- marcińskich rogali. Poznań- 11.11 to także święto Św. Marcina. Kurna- jak sobie pomyślę ile przyniosłam do domu PYSZNYCH kalorii- to aż się siebie boję... ale co tam ..!!! jutro będę żałować. Zaprosiłam znajomych - pofolgujemy z kaloriami - pukniemy się szkłem- lampeczką wina i wieczorem na ul. Św. Marcin - zawsze jakiś koncert jest zaplanowany. Więc dzień zapowiada się OK
Co do Sylwuni - jeśli chcesz coś zrobić z SOBĄ - (kreatywnego oczywiście )mimo nie- fajnej sytuacji, w jakiej się znalazłaś - to ZAPRASZAMY !!!. Praca nad sobą - podstawa !!!!
OLI - dzięki za starania w info w kwestii zdrowienia ISKRY. No to wypada, że ok 8 miesięcy- czyli tak , jak ja. Podziwiam ją, choć siebie też ( hi hi hi - powiało skromnością- co?)
Jak przeczytałam co napisała SY-NIA... sprawdziałam - faktycznie !!! wyklikałałyśmy już aż! tyle stron i w zawartości tych stron ujęta jest nasza przemiana- nasza PRACA -bo ciągle będę powtarzać, że PRACA- PRACA- PRACA nad sobą , a nie roztkliwianie się - to jest właściwa droga
1 636 2015-11-11 17:32:51
Dziękuję bardzo za życzliwość!
Chciałabym być na tym etapie co wy dziewczęta.Mam tutaj utworzony temat i sytuację w której się znajduje.Dwa miesiące mija bez byłego,brak próby kontaktu z jego strony.Zdarzają się dobre dni,ale tych gorszych jest więcej.Ciągle podgląduję go na fejsie,cały czas przyjmuję zaproszenia od dziewczyn w wieku 18 lat (on ma 26)! Staram się walczyć ze sobą,czytam wiele książek o poprawie samooceny,pomaga na chwilę!Nie chciałabym już z nim być,ale nigdy nie zrozumiem,jak można z kimś być długi czas i przestać tak nagle się nim interesować..hmm.
1 637 2015-11-11 18:06:07
dlatego Ty powinnaś zrobić to samo i pierwsze co zalecam to usuń jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś go z FB - po co go podglądasz? Sama się dołujesz, a niech sobie dodaje, nie powinno Cię to obchodzić.
1 638 2015-11-11 20:18:57
Sylwia jak chcesz się wyleczyć skoro ciągle poświęcasz czas na niego. Dokładnie jak mówi Oli zablokuj go na FB i przestań się nim interesować.
Oli ja ogólnie lepiej a jak się to rozwinie to czas pokaże.
Skończyłam swoją mapę - 4,5 godziny, 1m×1m - ciut duża. Muszę kupić tablicę korkowa i ja przenieść bo na razie jest przyklejona na oknie :-)
1 639 2015-11-11 20:24:33 Ostatnio edytowany przez Olimpia234 (2015-11-11 20:28:09)
Sylwia jak chcesz się wyleczyć skoro ciągle poświęcasz czas na niego. Dokładnie jak mówi Oli zablokuj go na FB i przestań się nim interesować.
Oli ja ogólnie lepiej a jak się to rozwinie to czas pokaże.
Skończyłam swoją mapę - 4,5 godziny, 1m×1m - ciut duża. Muszę kupić tablicę korkowa i ja przenieść bo na razie jest przyklejona na oknie :-)
Wow to sporo czasu Ci to zajęło, ale to znaczy, że robiłaś ją dokładnie i od serca i o to chodzi, teraz tylko czekamy aż się spełnią ![]()
Ja powycinałam obrazki i przyczepiłam w odpowiednich miejscach pinezkami, aż mi się buźka śmieje jak się na nią patrzę !!!!
1 640 2015-11-11 22:08:48
To nie jest takie proste jak się wydaje,blokowanie nic nie da,bo za chwilę i tak go odblokuje:/ jestem ogólnie w patowej sytuacji..od trzech miesięcy bezrobotna,mieszkam w małej wsi z rodzicami.Tak bardzo wbiłam sobie do głowy,że chciałabym do nowego roku znaleźć sobie pracę w większym mieście i wyprowadzić się na stancję.Ale szczerze bardzo się boję takich zmian.
1 641 2015-11-11 22:37:39
(...) bardzo wbiłam sobie do głowy,że chciałabym do nowego roku znaleźć sobie pracę w większym mieście i wyprowadzić się na stancję.Ale szczerze bardzo się boję takich zmian.
Tysiące ludzi tak robią i jakoś nie przepadają bez śladu. W Warszawce spokojnie wynajmiesz pokój, a w okolicach typu Falenica, Otwock lub Grodzisk Mazowiecki nawet coś w rodzaju kawalerki za przeciętną pensję. Ruszaj w świat, bo zgnijesz tam gdzie jesteś teraz.
1 642 2015-11-12 07:43:33
sylwunia3 napisał/a:(...) bardzo wbiłam sobie do głowy,że chciałabym do nowego roku znaleźć sobie pracę w większym mieście i wyprowadzić się na stancję.Ale szczerze bardzo się boję takich zmian.
Tysiące ludzi tak robią i jakoś nie przepadają bez śladu. W Warszawce spokojnie wynajmiesz pokój, a w okolicach typu Falenica, Otwock lub Grodzisk Mazowiecki nawet coś w rodzaju kawalerki za przeciętną pensję. Ruszaj w świat, bo zgnijesz tam gdzie jesteś teraz.
Dokładnie. Co cię trzyma na tej wsi?... Nic, tylko strach przed zmianami.
Wierz mi, gdyby nie mój mały skarb to by mnie tu już nie widzieli.
Udanego dzionka!
Ruszam w miasto realizować marzenia:) dzięki mapce to chyba z łatwością, heh...
1 643 2015-11-12 16:04:10
Sylwunia zablokowanie jest bardzo latwe, 2 klikniecia i po sprawie. A tak poważnie to tylko od Ciebie zależy i Twojego uporu i walki ze sobą czy go ponownie odblokujesz. Na początku będzie trudno ale to jest możliwe do zrobienia. A wiesz jaki spokój będziesz po pewnym czasie miała? Bezcenne!!! Wmawiasz sobie ze nie potrafisz, że się boisz. Z takim podejściem niczego nie zmienisz. Dlatego zawalcz o siebie i przestań się mazac! !!!
Ps. Jak patrzę na moją mapkę to mi się Buzka śmieje i zastanawiam się które marzenie spełni się pierwsze ![]()
1 644 2015-11-12 19:23:46
Hehe mam to samo. Siedzę i się patrzę i skupiam myśli. Mam nadzieję, że szybko zacznie się sprawdzać. A jak tam u was dzień mija? Jeszcze tylko jutro i weekend ;-)
1 645 2015-11-12 19:28:02
Takie tygodnie jak ten mogłyby być co tydzień !!!! wolna środa, toż to raj ![]()
U mnie w porządku, od 6 praca, miałam co robić więc szybciutko zleciało, później terapeutka po 2 tygodniowej przerwie i oczywiście temat eksika i jego kontaktów. Jestem mega zmęczona, ale zadowolona
I uwaga - dzisiaj odpuszczam siłownię
Niestety nie mam siły, dlatego zamierzam cały wieczór leniuchować, oglądać seriale i leżeć brzuchem do góry zerkając co raz na mapkę ![]()
1 646 2015-11-12 19:49:35
Kurna no ja mam problem straszny z tą siłownią w ogóle nie jestem w stanie się zmotywować. Nie chce mi się i już. A jeszcze jak pada i wieje to przepadło. Niestety ale na siłkę mam jakieś 20 min na piechotę i sadze ze to jest ten problem.Ale jeszcze tylko miesiąc. Później przerzucam się na kartę multisport i będę mogła chodzić na basen który mam pod nosem. Mam nadzieję, że wtedy będzie mi łatwiej.
1 647 2015-11-12 19:59:17
Arcola ja też mam ze 20 min piechotką, ale wiesz co, zebrałam się, zmotywowałam i idę !! No przecież kobieta zmienną jest
Dobiję się dzisiaj już całkiem, ale zaraz weekend więc się zregeneruję .....Na początku chodziłam na siłę, nie chciało mi się, szukałam sobie wymówek tak jak Ty teraz
a to daleko, a to brzydka pogoda, a źle się czuję, a nie chcę między ludźmi. I tak mi to weszło w krew, że teraz idę z przyjemnością, a jeszcze jak się widzi, że to daje efekty, jak się mięśnie fajnie kształtują, ubywa tu i tam - SAME PLUSY !!!!
1 648 2015-11-13 15:40:09
halo halo, ależ tu cisza.....
No i mamy weekend, już nie pamiętam kiedy zaczęłam go tak wcześnie ![]()
Także życzę sobie i Wam udanego i spokojnego i miłego weekendu!!!!!
U mnie nawet słonko dziś wyjrzało, więc nastrój od razu lepszy ![]()
1 649 2015-11-13 20:33:50
Hej
no prawda cisza - ja dzisiaj wyskakuje na imprezkę jutro też się zapowiada. W końcu coś się dzieje bo ostatnie weekendy siedziałam w domu.
Trzymajcie się dziewczyny ciepło i dajcie znać jak te wasze nalewki i wina. Powiem ci Oli, że tej orzechowej zaczynam Tobie zazdrościć - u mnie jeszcze 2-3 tygodnie i będzie aronia - no ciekawa jestem jej smaku bo póki co jest dość cierpka.
1 650 2015-11-13 20:45:52
Hmm co do orzechówki to jestem troszkę zażenowana bo został niecały litr
orzechy tyle wypiły tego szpirytu ![]()
Ale zapach ma genialny, już się zaczyna coś fajnego z niej tworzyć - dodałam do niej goździki, cynamon i skórkę z pomarańczy. Wszystkie te zapachy się świetnie mieszają u mają genialną woń, sama sobie jej zazdroszczę. Ciekawa jestem jaka będzie w smaku
Za kilka dni dolewam do niej syrop z cukrem i musi później leżakować.
Ale truskawka też super pachnie, ehhh cieszę się jak dzieciak z tych nalewek !!!! Truskawka będzie z limonką a jeżynówka z wanilią - fajne mieszanki wychodzą ![]()
Arcola udanych imprez, baw się dobrze ![]()
1 651 2015-11-14 11:36:08
Cześć ARNOLDKI
Czytam ,że Arcola w weekend rzuca się w wir towarzyski - i bardzo dobrze. Nie wiem, jakie macie plany i pomysły na wypełnienie wolnych od pracy dni. Gdybyście miały troszkę wolnego czasu proponuję zajrzeć do wpisu z 23.12.2010 - wątek un hombre pt.Prawo przyciągania, a odzyskanie ex.."
Można z niego kilka wartościowych rad wyłuskać.
1 652 2015-11-14 12:02:05
Hej!
Ja dziś też imprezowo- babskie spotkanie na piwku:)
Liza zaczęłam czytać...długie to a teraz nie mam czasu:) ...ale przyciągnąć go z powrotem?! No way!:)
1 653 2015-11-14 12:12:19
Hello,
A ja dzisiaj też towarzysko, kawka w babskim gronie
a wieczorek? hmmm pewnie nauka anglika na kolejny test
w każdym razie nie zamierzam się nudzić.
A mój eks, nie odpuszcza....Ale walczę !!!
miłego weekendu Arnoldki !!!
1 654 2015-11-14 12:13:48
Hej!
Ja dziś też imprezowo- babskie spotkanie na piwku:)
Liza zaczęłam czytać...długie to a teraz nie mam czasu:) ...ale przyciągnąć go z powrotem?! No way!:)
nie sugeruj się ( w dosłownym znaczeniu) tematem
1 655 2015-11-14 12:18:47
Hello,
A ja dzisiaj też towarzysko, kawka w babskim gronie
a wieczorek? hmmm pewnie nauka anglika na kolejny test
w każdym razie nie zamierzam się nudzić.
A mój eks, nie odpuszcza....Ale walczę !!!miłego weekendu Arnoldki !!!
BYLE DO PRZODU/ NIE STAĆ W MIEJSCU .
Ja w weekendy odpuszczam kwestie pracy i nauki- taki zamierzony light- cik . Wszystko , ale nie nauka i praca - takie jest moje założenie dla odreagowania po zajętym/ pracowitym tygodniu.
1 656 2015-11-14 16:49:30
Jestem zła. Ten mój zdrajca miał mi tyle rzeczy w domu pomoc zrobić/naprawić. A teraz oczywiście wszystko spadło na mnie. Łatanie dziur w ścianach, wyrównywanie papierem ściernym i malowanie :-( . Dlaczego ja byłam taka głupia i mu wszystko co tylko chciał załatwiłam a on ciągle był zmęczony i nie miał na nic czasu. Nienawidzę go i życzę mu najgorszego ;-). No i się wygadalam a teraz wracam do ścian.
1 657 2015-11-14 17:20:18
Jestem zła. Ten mój zdrajca miał mi tyle rzeczy w domu pomoc zrobić/naprawić. A teraz oczywiście wszystko spadło na mnie. Łatanie dziur w ścianach, wyrównywanie papierem ściernym i malowanie :-( . Dlaczego ja byłam taka głupia i mu wszystko co tylko chciał załatwiłam a on ciągle był zmęczony i nie miał na nic czasu. Nienawidzę go i życzę mu najgorszego ;-). No i się wygadalam a teraz wracam do ścian.
he he he - nie gadaj tyle , tylko szlifuj te ściany. Nienawidzisz go??? życzysz mu źle?? a ma on miejsce na Twojej mapie?( negatywne) - skoro ma sie sprawdzić - może warto .?! powodzenia w głłłładzeniu ścian
1 658 2015-11-14 17:43:45
arcola napisał/a:Jestem zła. Ten mój zdrajca miał mi tyle rzeczy w domu pomoc zrobić/naprawić. A teraz oczywiście wszystko spadło na mnie. Łatanie dziur w ścianach, wyrównywanie papierem ściernym i malowanie :-( . Dlaczego ja byłam taka głupia i mu wszystko co tylko chciał załatwiłam a on ciągle był zmęczony i nie miał na nic czasu. Nienawidzę go i życzę mu najgorszego ;-). No i się wygadalam a teraz wracam do ścian.
he he he - nie gadaj tyle , tylko szlifuj te ściany. Nienawidzisz go??? życzysz mu źle?? a ma on miejsce na Twojej mapie?( negatywne) - skoro ma sie sprawdzić - może warto .?! powodzenia w głłłładzeniu ścian
Ile ją się nagladziowalam. A on skubal w drewnie bo to kochał, bo to miała być nasza ( he he) przyszłość, bo nie chciałam mu głowy zawracać, bo przecież sama dam radę.....
Oj Liza zapozno podsunęłaś nam ten pomysł;)
1 659 2015-11-14 18:06:27
Skupcie waszą rozmowę na nim/niej. Gdy na was spojrzy, dostrzeże, ze jesteście aktywni w wielu sprawach i jesteście ciekawą, nową, lepszą osobą.
"Ktoś, kto doskonale używa Prawa Przyciągania byłby szczęśliwy i po prostu oczekujący. Żyłby dalej swoim życiem nie martwiąc się tym, czy ich były kochanek/kochanka do nich wróci, czy nie. Taka osoba byłaby nawet w stanie pokochać kogoś innego, ponieważ zrozumiałaby, że jej zdolność do kochania i odczuwania miłości jest tylko jej i jej wyłącznie. TAKA osoba odzyskałaby swojego ex albo nawet kogoś lepszego - bez jakichkolwiek wątpliwości......
Zamiast chcieć odzyskać ex, chciej odzyskać SIEBIE! Tylko wtedy, twój ex może zechcieć wrócić do ciebie........
Historia niejednokrotnie pokazywała, za każdym razem: żeby odzyskać na prawdę swoje ex kochanka/kochankę z powrotem, trzeba PRZEBOLEĆ ROZSTANIE Z EX I IŚĆ NAPRZÓD! MUSISZ przeboleć jego najpierw. Dlaczego?.
Dlatego, że nie chcesz TAKIEGO SAMEGO związku jaki mieliście przedtem, prawda? Ten związek nie zakończył się zbyt dobrze, prawda? Chcesz NOWEGO związku z waszym byłym partnerem....."
Liza poczytalam i wrzuciłam co lepsze słowa.
Pytam tylko po co?! (Odzyskiwać go w ogóle?)
Może ktoś chce poprzez zmianę siebie odzyskać ex ale ja nie zmienilam siebie po to, żeby on znów ujrzał tą kobietę w której się zakochał a broń Boże żeby ujrzał we mnie nową atrakcyjną kobietę w której się zakocha.
Ja się zmieniam dla siebie. A poza tym autor napisał na wstępie, że mimo przyciągnięcia byłej jest " szaro".
Krzywd sięnie da zapomnieć. A tu widzę takie trochę udawanie, że zła nie było! Durne trochę!
Ostatnie zdanie:POGRATULUJCIE SOBIE. WŁAŚNIE MIELIŚCIE PIERWSZĄ RANDKE Z WASZYM BYŁYM/BYŁĄ (który przy okazji uważa, że wyglądacie gorąco!)" ...w tym miejscu wolalabym innego:)
1 660 2015-11-14 18:34:12 Ostatnio edytowany przez Liza2014 (2015-11-14 18:43:25)
Ojjj Zahir - widzę , że czytałaś- ja również, Jednak- ja wyciągnęłam z tej lawiny słów inny wniosek . Temat ......przyciąganie do ex ............ jest podstępny . Chodzi o ty ,by z sytuacji X wyciągnąć/ pracować nad sobą WCALE NIE DLA EX- tylko tak naprawdę DLA SIEBIE NA PRZYSZŁOŚĆ - dla innej WARTOŚCIOWEJ relacji ( w sumie obojętnie co i kogo podstawi się pod znak X. To jest to - co jest wartościowe- MY SAME !!!! Ja wyczytałam tam błędy, które popełniałam próbując "ratować" związek i znalazłam racjonalne wytłumaczenie ..dlaczego źle, że tak robiłam - szkoda, że po czasie. Jednak..cóż - sprobuję takich błędów nie popełniać w przyszłości pamietając, że cokolwiek w życiu sie wydarzy, jednak WARTOŚCIĄ JESTEM JA, a nie relacja, w którą się uwikłałam lub ewentualnie( choć intencje będę miała dobre) się jeszcze uwikłam - oby nie- hi hi
1 661 2015-11-14 18:54:59
"Jeśli utrzymanie związku jest twoim problemem, ten wątek nie jest dla ciebie. Ten wątek jest tylko i wyłącznie o pierwszym kroku: przyciągnięciem jej albo jego z powrotem do ciebie"..... Sedno sprawy! Dla mnie to pomyłka więc mnie to nie dotyczy!
IDE się robić na bóstwo może wpadnę komuś w oko;)
1 662 2015-11-14 19:23:28 Ostatnio edytowany przez Liza2014 (2015-11-14 19:26:11)
"Jeśli utrzymanie związku jest twoim problemem, ten wątek nie jest dla ciebie. Ten wątek jest tylko i wyłącznie o pierwszym kroku: przyciągnięciem jej albo jego z powrotem do ciebie"..... Sedno sprawy! Dla mnie to pomyłka więc mnie to nie dotyczy!
IDE się robić na bóstwo może wpadnę komuś w oko;)
no właśnie .................... ZNAJ/ PODKREŚLAJ SWOJĄ WARTOŚĆ - a szanse masz wielllllką " by wpaść komus w oko" P.S. sobie i nam tego zyczę- he he
1 663 2015-11-15 11:08:05
Hej dziewczęta, a ja z innej beczki, pogoniłam wczoraj mojego eks, pisał do mnie smsy, chciał rozmawiać o pierdołach a jak pytałam konkretnie czego chce, jakie ma intencje itp to albo odpowiadał rzucając jakieś aluzje, nigdy wprost, albo milczał. W ciągu ostatnich 2 tygodni kilka razy się ze mną kontaktował, a ja wiem że nie mogę sobie ani jemu na to pozwolić. Wiele się we mnie zmieniło i nie dam sobą manipulować i nie da dam się jemu wciągnąć w jego gierki.
1 664 2015-11-15 13:25:14
Hej dziewczęta, a ja z innej beczki, pogoniłam wczoraj mojego eks, pisał do mnie smsy, chciał rozmawiać o pierdołach a jak pytałam konkretnie czego chce, jakie ma intencje itp to albo odpowiadał rzucając jakieś aluzje, nigdy wprost, albo milczał. W ciągu ostatnich 2 tygodni kilka razy się ze mną kontaktował, a ja wiem że nie mogę sobie ani jemu na to pozwolić. Wiele się we mnie zmieniło i nie dam sobą manipulować i nie da dam się jemu wciągnąć w jego gierki.
Goń dziada!
On nie wie co chce i pewnie długo mu to zajmie zanim się dowie.
1 665 2015-11-15 13:48:15
Dokładnie on nie wie czego chce i ja to widziałam, dlatego nie dam się po raz kolejny krzywdzić !!!! dlatego to przerwałam - dla siebie.
1 666 2015-11-15 13:56:00
Dokładnie on nie wie czego chce i ja to widziałam, dlatego nie dam się po raz kolejny krzywdzić !!!! dlatego to przerwałam - dla siebie.
I bądź w tym konsekwentna.
Mnie też wczoraj chciał wplatac w dyskusje ale krótko na temat córki i koniec. Tego się trzymamy!
1 667 2015-11-15 14:02:57
Miałam chwilowy przystanek, włączało się myślenie i emocje, ale ogarnęłam się w porę.
I nic się nie zmienia - musimy dalej iść do przodu !!! Będę konsekwentna !!!!
1 668 2015-11-15 14:46:15
A mój eks, nie odpuszcza....Ale walczę !!!
miłego weekendu Arnoldki !!!
Co się tak do Ciebie przyczepił? Chce Cię zamęczyć aż w końcu zmienisz zdanie czy o co mu chodzi?. Powiedziałaś mu jasno, żeby dał ci spokój? W ogóle nie rozumiem dużo gada mało robi, najlepiej żebyś Ty wszystko za niego zrobiła - co po niektórzy faceci to pieprz. .... lenie i tchórze.
ja wstałam dzisiaj aż wstyd się przyznać o 12!!.
1 669 2015-11-15 14:56:06
hej CZAROWNICE - jak nastroje? U mnie leje od samego rana. Nawet wyjść się nie da z domu.
OLI- myśl, myśl i nie daj się zbić z wybranej - dobrej dla Cibie drogi.
Ciekawa jestem jak tam ściany ARCOLI..- może wypada oblać tę robotę.??
1 670 2015-11-15 15:05:06
Nie dałam się Liza, próbował wrócić do tego co było wcześniej, rozmów, kontaktów a on w tym czasie pewnie chciał się zastanawiać czego chce. Bo wiem, że nadal nie wie. Dlatego powiedziałam mu wprost, że nie życzę sobie jego kontaktów, nie chcę żeby do mnie pisał ani dzwonił, ja się nie dam i nie chcę ponownie dać się w to wciągnąć. AMEN
1 671 2015-11-15 15:15:41
Liza - moje ściany zrobione :-) . Co prawda będę musiała w związku z tym odmalowac kuchnię, ale przynajmniej odświeżę sobie kolor(pewnie jakoś w przerwie świątecznej to zrobię). Co do oblewania to ja chyba muszę przystopowac z tym piciem. Bo teraz to kieliszek wina lub dwa prawie co dziennie.
1 672 2015-11-15 16:17:40
Leje wszędzie dziś:(
Ja tworzę domek do szkoły. Podobnie jak Arcola zwleklam się z ciężkim kacem przed południem. Ogólnie mi źle: kamikadze mnie zabiło;)
Oli ja myslalam, że tylko mój jest taką dupa. Okazuje się, że nie tylko....
Ja nie wiem co oni myślą i w jakich kategoriach????? Dla mnie zawsze było jasne, że jak chce się z kimś być to się o niego walczy. A jak nie chce to daje spokój. A oni przypomną sobie raz na miesiac wtedy durne smsy. Badają czy jeszcze czekamy.
1 673 2015-11-15 16:27:35
No nie tylko Twój, mój też dupa ![]()
Oni myślą, przynajmniej mój eksik w kategorii JA. Jest okropnym egoistą i po raz kolejny to udowodnił. Wybił mnie na chwilę z mojego "spokoju", dzisiaj się leczę, ale jutro już nie zamierzam się mazać. Dodatkowo mój by chciał żebym to ja walczyła, żebym to ja podejmowała decyzje i żebym to ja wszystko rzuciła i zmieniła. Ale JA powiedziałam NIE.
1 674 2015-11-15 17:02:58
Tak tak bo wiesz stracilysmy takie ideały i co? Nie walczymy o nich? Przecież oni są tacy wspaniali:)
1 675 2015-11-15 17:13:05
Dokładnie, ja myślę, że mój jest trochę w szoku bo nie spodziewał się tego. Pewnie myślał, że jestem nadal ta naiwna, ta zakochana....a tu zonk. Okazało się, że ja rezygnuję z kontaktu z nim. Jak to?
1 676 2015-11-15 18:31:26
kurcze - przespałam pół dnia - az się boję - co będę w nocy robiła. Dawno tak nie miałam.
Mój eksiek swego czasu też się odzywał- tak na prawdę nie wiem po co?, bo podobnie jak Wy czujecie- miałam wrażenie że bada teren. Pięknego dnia powiedziałam mu , że nie ma zakłócać mojej codzienności ( pisałam o tym wcześniej ) i w zasadzie skończyło się. Zdecydowanie tak trzeba- bo po co nawet te kilka godzin zaprzątać sobie głowę myślami, które i tak nic nie wnoszą , tylko trują naszą codzienność. Cholercia - u mnie ciągle pada- chyba ten deszcz mnie dziś uśpił - he he
1 677 2015-11-16 16:44:26
Witajcie z poniedziałku ![]()
Jak nastroje po weekendzie? Zapał na kolejny tydzień jest?
U mnie chyba lepiej, staram się ze wszystkich sił wrócić do mojej normalności, do mojego rzeczywistego świata. Przez ostatnie 2 tygodnie czuję, że był wirtualny przez kontakt z eksem. On mnie badał, ja badałam jego intencje i dowiedziałam się tego czego chciałam. Czas iść dalej. Wczoraj przeryczałam cały dzień, ale wyrzuciłam z siebie te wszystkie emocje, które w ostatnim czasie się we mnie zaplątały. Ale już nie wracam do tego, było minęło
Jestem o wiele silniejsza niż 3 mce temu, ale nadal nie wystarczająco silna. Więc będę do tego dążyć.
Udanego tygodnia Wam i sobie życzę !!!
1 678 2015-11-16 17:39:36
A ja dziś poruszyła temat rozwodu. Nie będę komentować ale ręce opadają.
Gorsza sprawa bo wlozylam dziś drugą kartę SIM do telefonu i wykasowaly mi się wszystkie SMS-y z pamięci telefonu. Wszystkie SMS-y od niego (aaaaa!) Slyszalyscie coś na ten temat: jak je odzyskać? Nosz cholerka.
1 679 2015-11-16 17:43:54
Hej - ja po tygodniowej przerwie znowu w pracy
bleeeee - dużo roboty. Poza tym chociaż pogoda taka sobie to ogólnie nastrój nie jest u mnie taki zły.
Zaczynamy nowy tydzień - coraz bliżej do świąt.
Oli mam nadzieję, że nastrój u Ciebie będzie lepszy a ten były przestanie ci zawracać głowę.
1 680 2015-11-16 17:51:08
rozumiem, że miałaś je w pamięci telefonu? Kurcze z tego co wiem to trudna sprawa, w necie jest pełno programików do odzyskiwania ale chyba bym im nie ufała. Poczytałam na forach, że raczej tymi programami z neta nie da rady. Najlepiej w jakiejś firmie specjalistycznej, ale to chyba droga impreza. Najlepiej podpytaj kogoś, jeśli znasz, kto jest techniczny w tych sprawach bo ja totalnie anty ![]()
1 681 2015-11-16 18:03:58
HEJ - zdrowiejące CZAROWNICE. U mnie choć pogoda pod psem, to nastrój wręcz przeciwnie.
ZAHIR podejdź się gdzieś do salonu operatora. Tam często pracują młodzi/ znająy sie na tych sprawach ludzie. Jak będziesz miała szczęście, to Ci pomogą. Kiedyś miałam ( owsze inny), ale też techniczny problem i pomogli mi.
1 682 2015-11-16 20:56:21
ZAHIR.............. ratunku !! = moje winko przestało bulgotać ..( kurcze to za wcześnie - to dopiero ok 1 miesiąc z hakiem)
1 683 2015-11-16 21:42:34
ZAHIR.............. ratunku !! = moje winko przestało bulgotać ..( kurcze to za wcześnie - to dopiero ok 1 miesiąc z hakiem)
E tam. Może bulgota cicho i rzadko. Wsłuchaj się. Na początku bulgota jak szalone a potem stopuje. To jak?
1 684 2015-11-17 08:45:36
Liza2014 napisał/a:ZAHIR.............. ratunku !! = moje winko przestało bulgotać ..( kurcze to za wcześnie - to dopiero ok 1 miesiąc z hakiem)
E tam. Może bulgota cicho i rzadko. Wsłuchaj się. Na początku bulgota jak szalone a potem stopuje. To jak?
sory- wczoraj nie mogłam odpowiedzieć, bo w pewnym momencie nie "ładowały" się mi strony na net kobiet. Co do winka- milczy jak zaklęte- zero życia w nim. W necie wyczytałam, że albo bakterie przerobiły cały cukier ( czyli za mało go dałam) i muszę dosłodzić, albo dodać drożdże winne. Jak wiesz - jestem żółtodziobem w tej dziedzinie
Kurcze czuję zawód, jakbym rozstawała się z kimś bliskim - hi hi hi. A tak poważnie- co proponujesz ?
Jeszcze przed praca skoczę do piwnicy sprawdzić i może doleje trochę słodkiej wody.
Dziś eksik będzie miał konkurencję - będę myślała będąc w pracy o winie, a nie o nim- hi hi hi ( to żart oczywiście, bo myślenie o nim w pracy- to już prahistoria).
Miłego / spokojnego/ optymistycznego dnia WSZYSTKIM WAM ŻYCZĘ
1 685 2015-11-17 09:35:19 Ostatnio edytowany przez zahir2603 (2015-11-17 09:37:09)
zahir2603 napisał/a:Liza2014 napisał/a:ZAHIR.............. ratunku !! = moje winko przestało bulgotać ..( kurcze to za wcześnie - to dopiero ok 1 miesiąc z hakiem)
E tam. Może bulgota cicho i rzadko. Wsłuchaj się. Na początku bulgota jak szalone a potem stopuje. To jak?
sory- wczoraj nie mogłam odpowiedzieć, bo w pewnym momencie nie "ładowały" się mi strony na net kobiet. Co do winka- milczy jak zaklęte- zero życia w nim. W necie wyczytałam, że albo bakterie przerobiły cały cukier ( czyli za mało go dałam) i muszę dosłodzić, albo dodać drożdże winne. Jak wiesz - jestem żółtodziobem w tej dziedzinie
Kurcze czuję zawód, jakbym rozstawała się z kimś bliskim - hi hi hi. A tak poważnie- co proponujesz ?
Jeszcze przed praca skoczę do piwnicy sprawdzić i może doleje trochę słodkiej wody.Dziś eksik będzie miał konkurencję - będę myślała będąc w pracy o winie, a nie o nim- hi hi hi ( to żart oczywiście, bo myślenie o nim w pracy- to już prahistoria).
Miłego / spokojnego/ optymistycznego dnia WSZYSTKIM WAM ŻYCZĘ
Zapomniałam, że ty laik w tej kwestii i myślałam, że dalas drożdże:) daj drożdże!:) Jak chcesz doslodzic to rozpuśc cukier w wodzie ( niewielka ilość byłe tylko się rozpuścił) najlepiej przegotowanej. Ja zawsze wino na przygotowanej robię
1 686 2015-11-17 16:37:24
jeszcze trochę ten wątek przerobimy w profesjonalny poradnik do robienia win i nalewek ![]()
Czemu nie?! przecież nie będziemy wiecznie żyć przeszłością, przed nami lepsza przyszłość !!! i wieczory z lampeczkami wina i kieliszeczkami nalewek.....MNIAM !!!!
1 687 2015-11-17 18:04:46 Ostatnio edytowany przez Liza2014 (2015-11-17 18:06:44)
hej popołudniową porą
Arnoldki - no faktycznie - co jakiś czas schodzimy z tematu wątku. Kurcze jeszcze nam moderacja pogrozi palcem i co wtedy?
W związku z tym zagrożeniem ( a właściwie żeby go uniknąć ) chce żebyście wiedziały, że dzień mija mi pozytywnie. Aktualny stan moich emocji i samopoczucia nijak się ma do daaawnych dni, gdy czułam się na max-a .."ZDRADZONA I ZAWIEDZIONA"
Teraz Wasza kolej, by podtrzymać temat wątku ( he he)
P.S. ZAHIR - winiunio rano obtuliłam dodatkowym kocem i dolałam przegotowaną/ ostudzona wodę z cukrem.. Po pracy obowiązkowa kontrola i usłyszałam tę pieśń.." bulll.... bullll. ....blll". Czy te drożdże są jeszcze konieczne?
Zmykam uczyć się angielskiego
1 688 2015-11-17 18:40:54
No dobra to ja też wrócę do tematu. Zresztą zadam pytanie które juz nie raz było brane tu na tapetę, ale jakoś mnie naszło. Dlaczego większość moich koleżanek jest szczęśliwa ze swoimi facetami (na ten moment i na ta chwilę), albo inaczej dlaczego większość ma facetów którym na nich zależy. Dlaczego zawsze ja zbieram tych najgorszych. Przecież nic nikomu złego w życiu nie zrobiłam :-(. Ciężko mi to zrozumieć. No a teraz z tym pytaniem jadę do terapeutki.
p.s wczoraj byłam 2 godziny na ćwiczeniach.
1 689 2015-11-17 18:43:29
więc i ja powrócę do tematu ![]()
chyba przeszłam do porządku dziennego nad tym co ostatnio było. Wpadam w mój codzienny rytm bez myślenia, bez zastanawiania się kiedy zadzwoni, napisze.....Wiem, że dobrze zrobiłam urywając ten kontakt !!! Cieszę się, że znalazłam w sobie siłę aby to zrobić mimo uczuć jakimi go darzę. Nie dam sobą więcej pomiatać ani sobą manipulować ....Dzisiaj moje rowerki na siłowni....ehhhh.....będą endorfinki a jutro znowu będę chodziła jak robot (wprowadziłyśmy nowe ćwiczenia i miewam jeszcze zakwasy mięśni o których nie wiedziałam że są
)
Arcola a jak tam Twoja siłownia?
Kurcze kusicie mnie tym winkiem....ale chyba w przyszłym roku spróbuję swoich sił !!! Jutro ostatni etap mojej naleweczki orzechowej i leżakowanie kilka miesięcy - pachnie nieziemsko, ciekawa jestem smaku !!!!
1 690 2015-11-17 18:49:20
No dobra to ja też wrócę do tematu. Zresztą zadam pytanie które juz nie raz było brane tu na tapetę, ale jakoś mnie naszło. Dlaczego większość moich koleżanek jest szczęśliwa ze swoimi facetami (na ten moment i na ta chwilę), albo inaczej dlaczego większość ma facetów którym na nich zależy. Dlaczego zawsze ja zbieram tych najgorszych. Przecież nic nikomu złego w życiu nie zrobiłam :-(. Ciężko mi to zrozumieć. No a teraz z tym pytaniem jadę do terapeutki.
p.s wczoraj byłam 2 godziny na ćwiczeniach.
Bo to nie był jeszcze Twój czas? Bo nie trafiłaś na "porządnego"? Bo musiałaś doświadczyć trochę cierpienia aby się czegoś nauczyć, wyciągnąć wnioski, zajrzeć w głąb siebie i wybrać kolejnego mądrze? Z drugiej strony większość związków z boku wygląda na szczęśliwe, "idealne", a jak jest naprawdę? Nie wiemy. Dlatego nie zastanawiaj się nad tym, szukaj najpierw szczęścia u siebie, sama ze sobą, a wierzę że wtedy to szczęście (czyt. druga połówka) samo się do nas uśmiechnie.