możemy robić bransoletki z koralików, albo naszyjniki z koralików (+kolczyki, ale ja nie mam przekutych uszu) - robiłam kiedyś. Koralików mam jeszcze trochę a przy okazji jak się wkręcisz to możesz i na handel robić i dla siebie
Z doświadczenie wiem że te własnoręczne dłużej się trzymaj i się tak nie niszczą jak kupne.
1 236 2015-10-14 13:36:41
Podobne tematy
1 237 2015-10-14 13:48:22
możemy robić bransoletki z koralików, albo naszyjniki z koralików (+kolczyki, ale ja nie mam przekutych uszu) - robiłam kiedyś. Koralików mam jeszcze trochę a przy okazji jak się wkręcisz to możesz i na handel robić i dla siebie
Z doświadczenie wiem że te własnoręczne dłużej się trzymaj i się tak nie niszczą jak kupne.
No popatrz, ja sobie właśnie zrobiłam taką z onyksu i srebra! Kupiłam żyłkę, koraliki, zawieszkę i mam:) też myślałam o produkcji seryjnej, no zobaczymy.
1 238 2015-10-14 14:44:52
Pomyślałam dokładnie to samo co napisała arcola o dziecku.
Ale macie rację, nie ma co gdybać, nie zmienimy tego.
Hmm nowe hobby? Za mną ostatnio chodzą puzzle. Niby nic wielkiego, ale wciągające zajęcie. Zastanawiam się tylko jak to zorganizować, bo marzy mi się mega wielki, piękny krajobraz, z wielu tysięcy części. Zajęcie na dobrych kilka tygodni.
1 239 2015-10-14 14:56:52
A słyszałyście o "tablicy marzeń"? Mi kuzynka ją poleciła.
Aczkolwiek podchodzę do takich przedsięwzięć z przymrużeniem oka, bo nie wierzę w takie rzeczy. Ale z drugiej strony myślę sobie co mam do stracenia?
Grunt, to dokładnie zastanowić się nad sobą, czego chcemy, o czym marzymy. Koszt praktycznie żaden, wszystko zależy od naszej kreatywności. A nóż, któreś się kiedyś spełni ![]()
1 240 2015-10-14 14:59:18
A słyszałyście o "tablicy marzeń"? Mi kuzynka ją poleciła.
Aczkolwiek podchodzę do takich przedsięwzięć z przymrużeniem oka, bo nie wierzę w takie rzeczy. Ale z drugiej strony myślę sobie co mam do stracenia?
Grunt, to dokładnie zastanowić się nad sobą, czego chcemy, o czym marzymy. Koszt praktycznie żaden, wszystko zależy od naszej kreatywności. A nóż, któreś się kiedyś spełni
A cóż to?
1 241 2015-10-14 15:07:07
A słyszałyście o "tablicy marzeń"? Mi kuzynka ją poleciła.
Aczkolwiek podchodzę do takich przedsięwzięć z przymrużeniem oka, bo nie wierzę w takie rzeczy. Ale z drugiej strony myślę sobie co mam do stracenia?
Grunt, to dokładnie zastanowić się nad sobą, czego chcemy, o czym marzymy. Koszt praktycznie żaden, wszystko zależy od naszej kreatywności. A nóż, któreś się kiedyś spełni
Nie wiem dokładnie co masz na myśli - ale ja kiedyś mojej koleżance drukowała zdjęcia z jej marzeniami ( co by chciała aby jej się sprawdziło: zdjęcia w stylu: plaża z palmami, ulubiony zespół muzyczny itp...) nakleiła sobie wszystko na duża kartkę i powiesiła w pokoju nad łóżkiem. Wiecie, że jak teraz patrzę na te zdjęcia to prawie wszystko jej się sprawdziło. Na wakacje pojechała w dość odległe miejsce, jej zespół, który nigdy nie odwiedził Polski właśnie przyjeżdża, z pracą też dużo jej się sprawdziło ( niestety nie sprawdziło jej się to co i my chcemy ). Więc kurcze może warto ..
1 242 2015-10-14 15:11:36
http://czary.pl/magia/magia-prakt-mapa-marzen.php - szczegóły opisane są m.in. pod tym linkiem.
1 243 2015-10-14 15:16:21
Olimpia234 napisał/a:A słyszałyście o "tablicy marzeń"? Mi kuzynka ją poleciła.
Aczkolwiek podchodzę do takich przedsięwzięć z przymrużeniem oka, bo nie wierzę w takie rzeczy. Ale z drugiej strony myślę sobie co mam do stracenia?
Grunt, to dokładnie zastanowić się nad sobą, czego chcemy, o czym marzymy. Koszt praktycznie żaden, wszystko zależy od naszej kreatywności. A nóż, któreś się kiedyś spełniNie wiem dokładnie co masz na myśli - ale ja kiedyś mojej koleżance drukowała zdjęcia z jej marzeniami ( co by chciała aby jej się sprawdziło: zdjęcia w stylu: plaża z palmami, ulubiony zespół muzyczny itp...) nakleiła sobie wszystko na duża kartkę i powiesiła w pokoju nad łóżkiem. Wiecie, że jak teraz patrzę na te zdjęcia to prawie wszystko jej się sprawdziło. Na wakacje pojechała w dość odległe miejsce, jej zespół, który nigdy nie odwiedził Polski właśnie przyjeżdża, z pracą też dużo jej się sprawdziło ( niestety nie sprawdziło jej się to co i my chcemy ). Więc kurcze może warto ..
właśnie o coś takiego chodzi, w różnych dziedzinach naszego życia, określamy sobie swoje cele, swoje marzenia. A to co jej się nie sprawdziło, to może po prostu jeszcze nie ![]()
Też słyszałam o koleżance mojej kuzynki, której wiele z tych marzeń/zdjęć się spełniło. Nie wierzę w takie rzeczy, ale co nam szkodzi ![]()
1 244 2015-10-14 15:21:55
Aha, no to już się biorę do roboty. Czary muszą być:)
Ja nawet tarota sobie kupilam. Ale były to pytania związane z rzeczywistością, bardziej tak dla sprawdzenia. Tych o przyszłość się boje.
1 245 2015-10-14 15:24:38
PRAWDZIWA CZAROWNICA z tarotem ![]()
Ja też się zabieram powoli za zbieranie zdjęć, określanie czego chcę.
najbliższy nów 11.11 - mamy prawie miesiąc ![]()
1 246 2015-10-14 15:28:11
O nie. Imieniny mojego męża! To by był zły dzień! A następny kiedy?
1 247 2015-10-14 15:29:23
Zahir z tym tarotem to uważaj bo to są bardzo silne karty. Nie znam się bardzo na wróżeniu - choć u wróżki byłam i nie wszystkie wróżą z tarota.
No co do mapy - to ja też zaczynam szukać zdjęć - w końcu szczęściu trzeba pomóc.
1 248 2015-10-14 15:30:34
11 grudnia kolejny nów.
Ale podobno może to być też data ważna dla Ciebie - urodziny czy coś w tym stylu.
1 249 2015-10-14 15:36:08 Ostatnio edytowany przez zahir2603 (2015-10-14 15:37:09)
Zahir z tym tarotem to uważaj bo to są bardzo silne karty. Nie znam się bardzo na wróżeniu - choć u wróżki byłam i nie wszystkie wróżą z tarota.
No co do mapy - to ja też zaczynam szukać zdjęć - w końcu szczęściu trzeba pomóc.
Oj tam! Zaklęć nie rzucam, he he! Tak serio to po prostu utwierdziłam się w tym, co jest już faktem. Aczkolwiek uczucia na rok taaakie optymistyczne, że ho ho! Już się deoczekać nie mogę, hi hi
1 250 2015-10-14 17:20:20 Ostatnio edytowany przez zahir2603 (2015-10-14 17:21:13)
O właśnie tatuś się wymiglował z zabrania jutro córki bo....i tu nie nowość: zostaje dłużej w pracy.
Wszystko fajnie, nie to nie ale minęło te kilka miesięcy, żeby kiedykolwiek napisał, że w zamian weźmie ją w inny dzień...A skąd...przepadnie to trudno.
I w takich sytuacjach ja myślę- gdzie miałam oczy, jak mogłam być z takim typem itp..
1 251 2015-10-14 18:34:09
Najważniejsze, że zobaczyłaś jaki jest naprawdę i nie zmarnujesz przy nim kolejnych lat. Kolejny dowód na to, że ten gatunek (chodzi o naszych eks - żeby nie było, bo się zaraz normalni Panowie obruszą) w ogóle nie myśli.
1 252 2015-10-14 21:42:16
Dobrej nocy Arnoldowe i samych miłych snów !!!
Kolejny dzień za nami ![]()
1 253 2015-10-15 13:19:06
Jak tam dziewczyny ? ja mam dość - marzę o urlopie. Moja robota czasami mnie wykańcza. Ale jeszcze tylko miesiąc i mam tydzień urlopu. Akurat wtedy wypada 11.11. - będę robić mapę. Cały czas o niej myślę
w weekend będę wybierać sobie zdjęcia
Muszę się dobrze zastanowić co tam będzie - żebym później nie była zdziwiona jak się spełni ( HAHAHAHAH
)
Oli - jak zdrowie ? Zahir - jakieś plany na kolejną biżuterię ?
Iskra, Maja, Liza - mam nadzieję, że u was dobrze ![]()
1 254 2015-10-15 13:34:04
Hej Arcola ![]()
Ja siedzę od wczoraj w pidżamie pod kocykiem, z pilotem, mandarynkami, chusteczkami, laptopem - takie małe centrum dowodzenia ![]()
Oglądam seriale, uczę się angielskiego, czytam forum, gram w jakieś gierki - jakoś leci
Kicham, prycham, ale powolutku dochodzę do siebie. Do końca tygodnia powinnam stanąć na nogi ![]()
A ja już też powoli wybieram zdjęcia do mapy i już nie mogę się doczekać kiedy ją zrobię !!!!
Z tego co wiem to ważne żeby miała 9 kryteriów, są w necie różne przykłady tej mapy, każda z nas wybierze dla siebie coś odpowiedniego.
Miesiąc szybko zleci i odpoczniesz
W dodatku to już będzie 3 miesiąc naszego leczenia - HA.
Miłego popołudnia ![]()
1 255 2015-10-15 14:08:51
Hejka! Ja też już myślę o mojej mapce! Najchętniej to bym wirtualną szczelila. Ale czy taka się liczy?!?!?!
Ja sobie chyba grzanca strzele bo wymarzlam w mieście.
1 256 2015-10-15 14:29:22
Wirtualna też może być, możesz ją mieć np na pulpicie. Ważne żebyś ją widziała raz ja na jakiś czas ![]()
Żeby te zdjęcia, symbole widzieć, pamiętać o nich.
1 257 2015-10-16 09:54:38
Co tam słychać ? wstałyście ? - ja ostatnio mam jakieś straszne trudności - może to przez pogodę.
Jak samopoczucie ? u mnie tak jakoś dziwnie - czasami mam wrażenie takiej beznadziejności. Raz jest super - wszystko będzie dobrze itp.. a następnego dnia myśl - przecież ja sobie już nikogo nie znajdę
Takie to wszystko pogmatwane. No ale trzeba przeć do przodu.
Co do mapy to z tym pulpitem niezła myśl - będę ją miała i w domu i w kompie - może będzie miała dzięki temu lepszą skuteczność ![]()
1 258 2015-10-16 09:59:13
Mam tak samo czasami. Pogoda nie nastraja niestety ale musimy to przetrwać.
1 259 2015-10-16 10:07:49
Ale z nas naprawdę czarodziejki się robią. Tarot, mapy:) ja jeszcze nosze bransoletkę z kamieni które niby chronią przed złem, hi hi. Żeby to miało jakąś moc to by było super... No ale podobno wiara czyni cuda!:)
1 260 2015-10-16 10:11:34
Hej hej ![]()
WIesz Arcola mam bardzo podobnie. Czuję się jakoś dziwnie i nie potrafię nawet tych emocji, uczuć określić. Myślę nadal o eksiku, co robi, czy już o mnie zapomniał, czy się z kims spotyka - ale nie ma tu silnych emocji, nie szukam odpowiedzi na te pytania, nie sprawdzam go, nie dzwonię po jego rodzinie. Pozostaną bez odpowiedzi. Z drugiej strony zaczełam się zastanawiać nad swoim życiem - nie jest ono szczytem moich marzeń, zachowuję się jak robot, wszystko schematycznie, pod zegarek, terminarz. Cały czas brakuje mi kogoś, cały czas czuję się samotna. Rzadko spotykam się ze znajomy bo po prostu nie mają czasu, mają swoje rodziny, obowiązki. Ciężko jest samotnej 31 letniej singielce.
Ale właśnie, nie możemy się poddawać i musimy iść naprzód. Już i tak sporo za nami, dużo przeszłyśmy, dużo zrozumiałyśmy.
Co do mapy, z tego co czytałam to do 11.11 (jeśli tego dnia ją zrobimy), musimy nazbierać zdjęcia, mieć już obmyślony schemat mapy tak aby tego dnia, najlepiej przy fajnej, pozytywnej muzyce, z dobrym samopoczuciem, przygotować ją.
Arcola a jak Twój terpaueta? Byłaś już?
1 261 2015-10-16 10:13:22
Mam tak samo czasami. Pogoda nie nastraja niestety ale musimy to przetrwać.
No właśnie jesień nam nie pomaga. Moja terapeutka mówiła, że to najgorszy okres w roku, konkretnie listopad jest najbardziej depresyjnym miesiącem. Musimy zebrać w sobie dużo siły, dużo pozytywnej energii i przetrwać to. Nie damy się !!!
1 262 2015-10-16 10:24:13
Oli - ja do terapeutki idę w środę - więc dam znać jak to wszystko poszło. Sama jestem ciekawa a z moją niecierpliwością to bym chciała wszystko jednego dnia odpowiedzieć i dostać też w tym samym dniu odpowiedź i rozwiązanie problemu i oczywiście być uleczona ![]()
1 263 2015-10-16 10:33:52
Oli - ja do terapeutki idę w środę - więc dam znać jak to wszystko poszło. Sama jestem ciekawa a z moją niecierpliwością to bym chciała wszystko jednego dnia odpowiedzieć i dostać też w tym samym dniu odpowiedź i rozwiązanie problemu i oczywiście być uleczona
Oj rozumiem to, ale tak się nie da. U mnie na pierwszym spotkaniu opowiedziałam z grubsza o moim problemie. Przez kilka kolejnych analizowałyśmy jego, mnie, ten związek. Później poszła analiza poprzednich związków. Następnie dzieciństwo, rodzina itp. Teraz już rozmawiamy tylko o mnie. Tyle rzeczy wypłynęło przez te kilka tygodni, sporo zrozumiałam, zobaczyłam ile błędów popełniam i jak dużo muszę zmienić w sobie. Właśnie teraz terapia ma na celu zmianę mojego zachowania. Na tym się skupiam, nie chcę popełniać tych błędów w przyszłości.
I na jednym spotkaniu na pewno się nie skończy, to proces długotrwały. U mnie wizyta trwa godzinę zegarową, strasznie szybko leci i zawsze mam niedosyt.
Dzisiaj właśnie mam wizytę wieczorem i dzisiaj pokażę jej list
Sama go już nigdy nie przeczytam - chyba mi pomógł, bo mam wrażenie, że dotarło do mnie że to już koniec. Przestałam czekać. Teraz myślę tylko o sobie i o swojej przyszłości. O nim też myślę, ale już nie w kategoriach czy zrozumie, czy wróci - wiem, że nie.
Mam tylko nadzieję, że trafiłaś na dobrego terapeutę, to bardzo ważne. Po pierwszym, czy drugim spotkaniu powinnaś to wiedzieć. Ja od razu nabrałam do mojej zaufania i zobaczyłam, że jest bardzo kompetentna.
1 264 2015-10-16 10:41:28
Kurcze ja będę tam u niej ryczeć coś czuje. Bo znając mnie inaczej się nie da. Moja terapeutka niby ma dobre opinie - ale zobaczę czy mi podpasuje. Ona zresztą też powiedziała, że musimy zobaczyć czy uda nam się razem pracować.
1 265 2015-10-16 10:44:20
Oj ja często ryczę u niej
Tym się nie przejmuj
Na pierwszą wizytę poszłam kilka dni po rozstaniu, wtedy emocje były ogromnie silne, ryczałam cały czas, ledwo mogłam mówić ![]()
1 266 2015-10-16 10:45:54
Oli 31!? W dzisiejszych czasach to ty najlepszy model:) jeszcze będziesz przebierać!
1 267 2015-10-16 10:48:22
Oli 31!? W dzisiejszych czasach to ty najlepszy model:) jeszcze będziesz przebierać!
heheh obyś miała rację - bo ja już staropanieństwo sobie wróżę ![]()
1 268 2015-10-16 13:59:34
Oponki wymienione, zimo zapraszam
:D
Ale padł jakiś kolejny czujnik, nie wskazuje mi temperatury silnika. Cholera jeszcze kilka miesięcy i w moim samochodzie wszystkie czujniki będą wymienione
Już większość wymieniłam, bo co chwilę coś pada - pozytywy napchanej w samochodzie elektroniki ![]()
Tak się dzisiaj śmiałam sama z siebie jak byłam u mechanika - bywam tam ostatnio często, może kogoś tam poznam
+ kolejna wizyta w przyszłym tygodniu.
Jeden Pan mi chciał usilnie dotrzymać towarzystwa w trakcie czekania i proponował kawkę - a niech się psuje ![]()
1 269 2015-10-16 14:30:10
wiesz jak to jest Oli - nie znasz dnia ani godziny. U mnie wśród znajomych najdziwniejsza tego typu znajomość to jak moja koleżanka wygrała jakiś konkurs organizowany przez gazetę i wyjechała na egzotyczne wakacje gdzieś na koniec świata. Tam poznała chłopaka, który też był na wakacjach a z pochodzenia był Polakiem ale mieszkał we Francji no i skończyło się ślubem.
1 270 2015-10-16 14:52:17
To czemu nie skorzystałas z tej kawki?
1 271 2015-10-16 15:14:11 Ostatnio edytowany przez Olimpia234 (2015-10-16 15:15:24)
Chyba nosi obrączkę ten Pan, a od takich akysz - ślad po niej miał!!!!
Od razu oczka mi lecą na rączki Panów - chyba jakieś zboczenie ![]()
1 272 2015-10-16 15:20:11
He he he:) kolejny wspaniały
1 273 2015-10-16 15:24:56
Może po prostu chciał być miły dla stałej Klientki ![]()
Ale przystojny, przystojny ![]()
1 274 2015-10-16 19:49:07
Uprzejmie donoszę, że mam prawie wszystkie zdjęcia ( a nawet więcej ) do mojej mapy
mam też zakwasy - ale to minie hahahaha.
Powiem szczerze, że już nie mogę się doczekać, żeby zacząć ją robić - szkoda, że to dopiero 11.11.
Poza tym siedzę i pije wino ! ![]()
1 275 2015-10-16 21:25:34
hehehhe ja też już odliczam dni do 11 ![]()
Mówiłam terapeutce o tej mapie - bardzo pochwaliła ten pomysł ![]()
Arcola żeby nie mieć zakwasów to jedz witaminkę c
- na odporność też dobrze wpłynie przy okazji !
1 276 2015-10-17 09:38:33
Wstajemy !!!
Jakieś plany na weekend Arnoldowe?
Zostały mi 2 dni do powrotu do pracy a mi jakoś wcale nie lepiej
Przyzwyczaiłam się do późnego wstawania ![]()
Jeszcze krótka relacja od terapeutki - weszłam na kolejny etap, list pomógł, bo zamknęłam te drzwi. Już nie czekam
On będzie się jeszcze pojawiał w myślach, ale to już nie to samo. Zaczęłam myśleć o przyszłości-a to dobry znak. Skupiamy się już tylko na niej
I nastawiamy się jedynie na pozytywne myślenie ![]()
Wierzę, że się ułoży !!
Miłego dnia
1 277 2015-10-17 10:37:01
Zastanawiam się czy w ogóle wstawać ;-) u mnie ciemno za oknami i ciągle pada, dobrze, że większość zakupów zrobiłam wczoraj. Na dzisiaj przewidzialam sprzątanie szaf. Mam tyle rzeczy w których nie chodzę , ale mam zawsze opory przed ich oddaniem. Zawsze mam wrażenie że jak się ich pozbęde to okażą się potrzebne.
1 278 2015-10-17 10:40:03
To tylko złudne wrażenie
ja mniej więcej 2x w roku robię taki przegląd i ciągle wywalam mnóstwo rzeczy. Nie mam pojęcia skąd one się w mojej szafie biorą ![]()
1 279 2015-10-17 10:41:24
jadę chyba do lidla polować na torebkę - trochę późno wstałam i pewnie już wykupili ![]()
1 280 2015-10-17 10:54:58
Poluj może się uda! Chociaż jeśli mówisz o wittchenie to bym też sprawdziła w internecie czy modele które są w lidlu nie mają obniżonej ceny.
1 281 2015-10-17 12:25:15
a dupa, wykupione, byłam w 3 lidlach ![]()
Poszukam w necie, podobno ludzie się rzucili jak na świeże bułeczki, 15 min po otwarciu sklepu już nic nie było ![]()
1 282 2015-10-17 20:18:36
Dzisiaj znowu jest mi źle. Miałam iść wieczorem w odwiedziny do brata, ale na moje pytanie czy jeszcze aktualne nie raczył nawet odpisać. Co z tymi ludźmi - napisanie sms to 5 sec. No ale cóż na pocieszenie upiekłam czekoladowe ciasteczka z resztami naspirytusowanych wiśni ![]()
A jak ta u was ? Zahir coś się nie odzywasz ? czyżby was znowu zasypało?
1 283 2015-10-17 21:05:46
Ja na imieninach u siostry, ale też mam dzisiaj jakiegoś doła
włączyło mi się myślenie, tylko sama nie wiem o co chodzi - chyba samotność doskwiera. A i ciekawa jestem co u eksika. Te weekendy są jednak dobijające. Ehh ciul z nim - ale wkurza mnie to że ja się dołuje a on ma wszystko gdzieś !!!!!!
1 284 2015-10-17 21:21:53
Weekendy w pierwszych miesiącach są dolujace to prawda ale jeszcze pół roku i wam przejdzie:)!
Ja zakuwam ostro. A pogoda barowa. Coś bym chlapnela to mi się kręgosłup odzywa, a po mojej dyskopatii to już biorę leki przy małym bólu co by mnie znowu nie uruchomiło na kilka tygodni.
1 285 2015-10-18 10:07:03
hehhe pocieszyłaś mnie ![]()
ale kurcze to dziwne, że siedziałam 3 dni w domu i nie dołowałam się, a wczoraj wieczorem mnie dopadło i to na imprezie. Robiłam dobrą minę do złej gry. Ale jak już wróciłam i się położyłam to się rozwyłam, już dawno nie płakałam. Jeszcze siedzi mi ten dupek w głowie. Ale nic to, brnę do przodu, w końcu zapomnę ![]()
Przekichane masz z tym kręgosłupem, nie bardzo się znam na tym, ale da się to jakoś załagodzić poza lekami? Jakaś rehabilitacja?
1 286 2015-10-18 10:30:30
hehhe pocieszyłaś mnie
ale kurcze to dziwne, że siedziałam 3 dni w domu i nie dołowałam się, a wczoraj wieczorem mnie dopadło i to na imprezie. Robiłam dobrą minę do złej gry. Ale jak już wróciłam i się położyłam to się rozwyłam, już dawno nie płakałam. Jeszcze siedzi mi ten dupek w głowie. Ale nic to, brnę do przodu, w końcu zapomnęPrzekichane masz z tym kręgosłupem, nie bardzo się znam na tym, ale da się to jakoś załagodzić poza lekami? Jakaś rehabilitacja?
Płacz oczyszcza a więc spoko!
Rehabilitacja wskazana ale kolejki aby się dostać do specjalisty 3miesieczne. Ogólnie ćwiczenia codzienne ale na zmianę pogody mnie " rypie".
Ciekawe co tam u reszty dziewczyn!?!?!
Może się któraś odezwie:)?
1 287 2015-10-18 10:50:00
no tak, te kolejki ![]()
kochana nasza służba zdrowia !!! Ale zapisałaś się i czekasz?
1 288 2015-10-18 11:03:27
no tak, te kolejki
kochana nasza służba zdrowia !!! Ale zapisałaś się i czekasz?
Dluga historia. Lepiej tego tematu nie poruszaj. Ręce opadają- tak to podsumuje!
U mnie kolejny pochmurny dzień. Już wolę zimę, chociaż ma swój urok:)
1 289 2015-10-18 11:10:29
Ok ok nie wnikam
Te pochmurne dni to coś czuję, że już tak do zimy zostaną
U mnie to samo, zero słońca, coraz pada deszcz, wychodzić się nie chce z domu. A jak w domu kogoś można poznać ?:D
1 290 2015-10-18 11:26:18
Przeczytałem wątek smallengela. Nasunęło mi to pytanie, które on zadał a które mi do dziś tkwi w głowie- po co ten cyrk?!
Właśnie.... Po dwóch miesiącach cudownych codziennych smsów, jak to on kocha i żałuje, jak wie co stracił! Po długich przekonywaniach mnie, żebym wysłuchała i dała wrocic! Po wielu propozycjach pomocy ( sprawa wypadnietego dysku i wizyty lekarskie), wreszcie po trzech spotkaniach i ( nadal nie rozumiem jak mogłam być tak głupia)-ostatnim seksie, dowiaduje się, że to wszystko z ZEMSTY! Jak to?! Za co zemsta, dlaczego, po co?! Czy ktoś mi to wytlumaczy?!
Po co ten cyrk?
1 291 2015-10-18 11:58:24
Zahir - kurczę myślę, myślę i nic mi nie przychodzi do głowy - bo chyba też bym nie zrozumiała. Żeby tak dobrze grać ? Sama nie wierzę, że ten mój też tak dobrze grał mówiąc mi miłe rzeczy - raczej wątpię. Może to jakaś taka męska natura - jednego dnia im na prawdę zależy, a następnego spotykają nową laskę i już nie pamiętają tego co było wczoraj. Nie chce im się strać skoro na wyciągniecie reki można mieć "nowy towar", który nie zna jeszcze twoich wad.
Co do kręgosłupa - może znajdź jakieś ćwiczenia w necie i taka domową rehabilitacje sobie rób. Może coś pomoże.
U mnie od dwóch dni non stop pada- nie wiem czy oglądać filmy, czytać książkę czy w końcu zabrać się za prasowanie.
1 292 2015-10-18 12:21:33
A ja myślę, że ta zemsta to chyba urażone ego. No bo jak mogłaś nie przebaczyć, nie przyjąć z powrotem? Przecież 2 miesiące się starał i powiedziałaś NIE.
1 293 2015-10-18 12:32:02
Zahir - kurczę myślę, myślę i nic mi nie przychodzi do głowy - bo chyba też bym nie zrozumiała. Żeby tak dobrze grać ? Sama nie wierzę, że ten mój też tak dobrze grał mówiąc mi miłe rzeczy - raczej wątpię. Może to jakaś taka męska natura - jednego dnia im na prawdę zależy, a następnego spotykają nową laskę i już nie pamiętają tego co było wczoraj. Nie chce im się strać skoro na wyciągniecie reki można mieć "nowy towar", który nie zna jeszcze twoich wad.
Co do kręgosłupa - może znajdź jakieś ćwiczenia w necie i taka domową rehabilitacje sobie rób. Może coś pomoże.U mnie od dwóch dni non stop pada- nie wiem czy oglądać filmy, czytać książkę czy w końcu zabrać się za prasowanie.
Ale tu nie było " nowego towaru"
1 294 2015-10-18 13:57:58
To może Oli ma racje - starał się Ty go odrzuciłaś i powiedział ci to co powiedział tylko żeby cię zranić. Ot trochę takie dziecinne zachowanie. Niektórzy nie umieją przyjąć porażki i odrzucenia z godnością.
1 295 2015-10-18 14:02:09
Kiedyś wspominalam wam, że mam 1,5godzinną rozmowę z nim nagraną. To było 3 miesiące temu. Dziś ją przesłuchałam. Ze skupieniem, żeby wyciągnąć z niej jak najwięcej. Wniosek jeden i ten sam- chciał wrócić, ale na swoich zasadach. Czyli nadal ciągnąc to co było- dziś jestem a jutro może mnie nie być! Uffff mam to z głowy.
A teraz pora się odstresowac bo za chwilę niespodziewani goście z Wawy:)!
1 296 2015-10-18 14:02:40
Faceci szczególnie mają z tym trudność. I tak się właśnie zastanawiam, jeśli facetowi tak naprawdę zależy to mimo odrzucenia powinien się starać dalej, nie poddawać. Chyba wtedy można poznać czy mu zależy. Może się mylę, nie wiem już sama.
1 297 2015-10-18 14:08:55
Jak komuś zależy to jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody. Odnoszę wrażenie, że ci nasi eks to tylko dużo mówili a nie przekładali tego w czyny.
1 298 2015-10-18 14:16:33
Dokładnie. Tylko nie rozumiem tego, mówią jedno, robią drugie. Uważają nas za idiotki? Że nie widzimy, nie rozumiemy, nie czujemy?
1 299 2015-10-18 14:20:46
Faceci szczególnie mają z tym trudność. I tak się właśnie zastanawiam, jeśli facetowi tak naprawdę zależy to mimo odrzucenia powinien się starać dalej, nie poddawać. Chyba wtedy można poznać czy mu zależy. Może się mylę, nie wiem już sama.
Powinien! Ale przyznał w pewnej chwili, że nie jest do końca pewny czy chce wrócić a potem, że niech zostanie jak jest- może ktoś zateskni. He he he. Jak to mówi mój wujek - mózg na zerze staje!
1 300 2015-10-18 14:42:35
No wlaśnie. Oni nie widzą czego chcą i w tym problem. Mam wrażenie, że większość dzisiejszych facetów to jacyś ułomniacy. Ciało dorosłego faceta, a mózg dzieciaka. Boją się odpowiedzialności, uciekają od problemów, myślą tylko o sobie. Aż się boję kogoś poznać. Bo skąd będę wiedziała, że nie trafiłam na kolejnego "ułomnego"?