netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy taki zwiazek ma sens?

466 odpowiedzi41 044 wyświetleniazałożony przez Lenaa1983, 09.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy taki zwiazek ma sens?

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 467 ]

391

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Niekochana251 dzieki smile
Właśnie tworzę takie rysunki twarzy teraz ołówkowo-akwarelowe aczkolwiek jeszcze nie mam odwagi pokazać ich swiatu bo dopiero się uczę. Jak coś zmaluje z czego będę zadowolona to się pochwalę.

A tak w ogóle to miałam na to forum przyjść na chwilę a jestem już "Woman in red".

Ja przeciw portalom radkowym nie mam nic przeciwko- oczywiscie w granicach zdrowego rozsądku i przy zachowaniu zasad ostrożności. Niektórzy ludzie nie maja szansy na zapoznanie kogokolwiek z kim możnaby się zwiazać czy nawetby pogadać wink. Myślę, że takiego typa jak mój EX można zarówno na portalu spotkać jak i na ulicy.
A tak na marginesie to on nadal nie loguje się na ten portal. Myślałam, że się tam rzuci... "Śmierdzi" mi coś wink

Co do kwestii finansowych to ja zawsze twierdziłam, że nie potrzebuję bogatego faceta. Zarobić na siebie i dziecko potrafię. Chodziło mi o faceta zaradnego )i on taki był) ale też opiekuńczego (już taki nie był) bo zwiazek na tym polega, że jak ja czy on bylibyśmy w kryzysie to sobie nawzajem pomagamy.

A spokój już sobie dałam wink

Co do rysunku - to naprawdę super smile.A ze zdjęć też rysujesz?

Co do reszty - generalnie portale randkowe nie są złe. Fakt, można pogadać, odreagować. Mi chodziło, o to, że ciężko znaleźć odpowiedniego mężczyznę. A tym bardziej odległość.
To, że jest zaradny facet to jedno, ale czy nie jest skąpy. Bo czasem łatwo popaść w pułapkę. Facet zaradny, z kasą, umie zarobić na siebie. Ale tylko na siebie. To, że Ty jesteś zaradna to fajnie. Ale kiedyś ktoś mi powiedział, że facetom nie należy tego okazywać, bo oni wtedy szybko się przyzwyczajają do takiej zaradności i stają się sami nieporadni. Czasem lepiej poudawać wink. A wtedy nie ma wzajemnej pomocy w kryzysie.
Miłej pracy smile

392 Ostatnio edytowany przez Uciekająca Amy (2015-05-19 17:40:54)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

hm..Faceci z portali,jeden był wierzący ale sex na 3 randce ok.Uciekł jak można już było ze mna być.Ma konta na portalach typu ero...,No i nie chce już być moim kolegą bo wie że mam faceta i go kocham no i nici z sex spotkania.Nie  dam sobie głowy uciąć że nie jest teraz chłopakiem którejś z Was...
.No fajnie by było gdyby na portalach byli i normalni .Ja nie spotkałam.Uważać trzeba,dzielić na 2 miłe słówka

393

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

He he, potwierdzam, że łatwo nie jest: wczoraj rozmawiałam z "buddystą", który gdy tylko odrobinę poluzowała się atmosfera rozmowy, prosił mnie o nietypowe zdjęcia.. i ogólnie nie był zainteresowany rozmową jakoś szczególnie, bardziej tym, co może z tego wyniknąć dla niego w wiadomym sensie.
To było chyba jedno z większych niemiłych zaskoczeń, jak można wycierać sobie gębę 'wyznaniem', żeby więcej lasek złowić na pseudo-uduchowione podejście do życia.

Dobrze, że jest coś takiego jak 'blokada' męczących bułę lub niekulturalnych użytkowników, po co się z takimi użerać smile

Lenka, jak tam na froncie? wink

394

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
niekochana251 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

Niekochana251 dzieki smile
Właśnie tworzę takie rysunki twarzy teraz ołówkowo-akwarelowe aczkolwiek jeszcze nie mam odwagi pokazać ich swiatu bo dopiero się uczę. Jak coś zmaluje z czego będę zadowolona to się pochwalę.

A tak w ogóle to miałam na to forum przyjść na chwilę a jestem już "Woman in red".

Ja przeciw portalom radkowym nie mam nic przeciwko- oczywiscie w granicach zdrowego rozsądku i przy zachowaniu zasad ostrożności. Niektórzy ludzie nie maja szansy na zapoznanie kogokolwiek z kim możnaby się zwiazać czy nawetby pogadać wink. Myślę, że takiego typa jak mój EX można zarówno na portalu spotkać jak i na ulicy.
A tak na marginesie to on nadal nie loguje się na ten portal. Myślałam, że się tam rzuci... "Śmierdzi" mi coś wink

Co do kwestii finansowych to ja zawsze twierdziłam, że nie potrzebuję bogatego faceta. Zarobić na siebie i dziecko potrafię. Chodziło mi o faceta zaradnego )i on taki był) ale też opiekuńczego (już taki nie był) bo zwiazek na tym polega, że jak ja czy on bylibyśmy w kryzysie to sobie nawzajem pomagamy.

A spokój już sobie dałam wink

Co do rysunku - to naprawdę super smile.A ze zdjęć też rysujesz?

Co do reszty - generalnie portale randkowe nie są złe. Fakt, można pogadać, odreagować. Mi chodziło, o to, że ciężko znaleźć odpowiedniego mężczyznę. A tym bardziej odległość.
To, że jest zaradny facet to jedno, ale czy nie jest skąpy. Bo czasem łatwo popaść w pułapkę. Facet zaradny, z kasą, umie zarobić na siebie. Ale tylko na siebie. To, że Ty jesteś zaradna to fajnie. Ale kiedyś ktoś mi powiedział, że facetom nie należy tego okazywać, bo oni wtedy szybko się przyzwyczajają do takiej zaradności i stają się sami nieporadni. Czasem lepiej poudawać wink. A wtedy nie ma wzajemnej pomocy w kryzysie.
Miłej pracy smile

A ja zawsze trafiam na skompiradła. Ale jak niby nam im nie pokazywac jakiejs tam zaradności? Ze co? Telefon i tv mam ukryć, i jak sa to jesc suchy chleb czy jak?
Z ex było tak ze jak przyjeżdżałam to była pusta lodówka a w niej żółty ser i dzem. Trzy dni sie na tym jechac nie da. To zawsze w koncu szlam do sklepu i robilam zakupy zeby cos porządnego ugotować. Gldowac nie bede trzy dni wink

395

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

He he, potwierdzam, że łatwo nie jest: wczoraj rozmawiałam z "buddystą", który gdy tylko odrobinę poluzowała się atmosfera rozmowy, prosił mnie o nietypowe zdjęcia.. i ogólnie nie był zainteresowany rozmową jakoś szczególnie, bardziej tym, co może z tego wyniknąć dla niego w wiadomym sensie.
To było chyba jedno z większych niemiłych zaskoczeń, jak można wycierać sobie gębę 'wyznaniem', żeby więcej lasek złowić na pseudo-uduchowione podejście do życia.

Dobrze, że jest coś takiego jak 'blokada' męczących bułę lub niekulturalnych użytkowników, po co się z takimi użerać smile

Lenka, jak tam na froncie? wink

Ja to kiedys chciałam pozbierać historie o portalach randkowych i wydać e-booka. Mysle ze byłby poczytniejszy niz "Pani Domu" wink

A na froncie?
A na froncie cisza jak makiem zasiał. Szczyt wysiłków exa czyli 4 e- maile został wyczerpany wink.

Ja z dnia na dzien lepiej. Chociaz mysle duzo. Znajduje sobie duuuuzo zajęć. Jakby to powiedziec..... Poznaje smak rzeczywistosci na nowo i sie nadziwić ze inaczej smakuje nie moge.

396

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Szczyt wysiłków exa czyli 4 e- maile został wyczerpany

No tak, na tyle wycenił sens wysiłków, skoro angażować jakoś przesadnie i tak się nie zamierza, a Ty powiedziałaś "Sprawdzam." więc czas farsę skończyć..

397

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

A ja zawsze trafiam na skompiradła. Ale jak niby nam im nie pokazywac jakiejs tam zaradności? Ze co? Telefon i tv mam ukryć, i jak sa to jesc suchy chleb czy jak?
Z ex było tak ze jak przyjeżdżałam to była pusta lodówka a w niej żółty ser i dzem. Trzy dni sie na tym jechac nie da. To zawsze w koncu szlam do sklepu i robilam zakupy zeby cos porządnego ugotować. Gldowac nie bede trzy dni wink

He he :-D Jasn,  nikt nie każe Ci glodowac.  Chociaż podobno to wskazane czasem dla oczyszczenia organizmu:-P.  Ja mam tak, że nie umiem się nie podzielić jak coś mam i pepewnie Ty też  nie umiałabyś tak sama. Ale nie o to mi chodziło. Kobieta będąc sama z dzieckiem już jest bardzo zaradna. Wszelkie sprawy urzędowe, wywiadówki, drobne naprawy - rzeczy, które generalnie po części chociaż powinien robić facet. Zepsuty kran, naprawa gniazdka itp. To, że finansowo jesteś zaradna to inna bajka. Byle nie chciał cię ten czy inny ktoś wykorzystać.  W sensie, że skoro taka jesteś zaradna to i pracuj na mnie. Bo tacy też się trafiają. 
Ciekawy pomysł z e-booki e-bookiem. Może spróbuj zrealizować. Miłego wieczoru ;-)

398 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-21 15:01:15)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

Szczyt wysiłków exa czyli 4 e- maile został wyczerpany

No tak, na tyle wycenił sens wysiłków, skoro angażować jakoś przesadnie i tak się nie zamierza, a Ty powiedziałaś "Sprawdzam." więc czas farsę skończyć..

Zadzwonił. Jakiś inny numer wytrzasł .... Odebrałam.

Nie chce mi się nawet powtarzać tych dyrdymałów, które mówił.

Bla, bla, bla ...........
Taka pisenka kiedys tez była ....

https://www.youtube.com/watch?v=Hrph2EW9VjY

A ja?
A ja sobie z jednym nauczycielem na portalu randkowym rozmawiam. Miło i symapatycznie było. Dosć ciekawe opowieści snuje i foty z wypraw po całym świecie pokazuje- interesujace to dla mnie.
Chciał się spotkać. Odmówiłam tłumacząc, że na razie nikogo nie szukam. To na spacer mam się z nim umówić niezobowiazujacy. Mówię: why not- może bedzie sympatycznie z godzinę, dwie. Gdzie chaczyk zapytacie? To ja mam do niego jechać 50 km na ten spacer. Odwrotnie nie .... Skąd Ci faceci się do chol... jasnej... biorą???

399

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Szczyt wysiłków exa czyli 4 e- maile został wyczerpany

No tak, na tyle wycenił sens wysiłków, skoro angażować jakoś przesadnie i tak się nie zamierza, a Ty powiedziałaś "Sprawdzam." więc czas farsę skończyć..

Zadzwonił. Jakiś inny numer wytrzasł .... Odebrałam.

Nie chce mi się nawet powtarzać tych dyrdymałów, które mówił.

Bla, bla, bla ...........
Taka pisenka kiedys tez była ....

https://www.youtube.com/watch?v=Hrph2EW9VjY

A ja?
A ja sobie z jednym nauczycielem na portalu randkowym rozmawiam. Miło i symapatycznie było. Dosć ciekawe opowieści snuje i foty z wypraw po całym świecie pokazuje- interesujace to dla mnie.
Chciał się spotkać. Odmówiłam tłumacząc, że na razie nikogo nie szukam. To na spacer mam się z nim umówić niezobowiazujacy. Mówię: why not- może bedzie sympatycznie z godzinę, dwie. Gdzie chaczyk zapytacie? To ja mam do niego jechać 50 km na ten spacer. Odwrotnie nie .... Skąd Ci faceci się do chol... jasnej... biorą???

A może Mu zależy?

A co do Nauczyciela to może nie ma kasy na benzynę, podobno nauczyciele mało zarabiają... .:)

400 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-21 15:18:23)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:

A może Mu zależy?

A co do Nauczyciela to może nie ma kasy na benzynę, podobno nauczyciele mało zarabiają... .:)

Ale komu? Exowi czy nauczycielowi? big_smile

Wiesz jeszcze komunikacja miejska istnieje a Pan podobno w Pirenejach był rowerem to jakby chciał to by i tym rowerem dojechał wink
Niedoczekanie żebym to ja od początku jezdziła do faceta wink

401 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-21 15:29:40)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

A może Mu zależy?

A co do Nauczyciela to może nie ma kasy na benzynę, podobno nauczyciele mało zarabiają... .:)

Ale komu? Exowi czy nauczycielowi? big_smile

Wiesz jeszcze komunikacja miejska istnieje a Pan podobno w Pirenejach był rowerem to jakby chciał to by i tym rowerem dojechał wink
Niedoczekanie żebym to ja od początku jezdziła do faceta wink

A to już pewne, że EX?
Może zależy Ex-owi:)

Masz racje z tym Nauczycielem.

402

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Łiihihihii  , uwielbiam takie darcie łacha z rzewnych wyznań, kiedy wiemy, że są palcem na piasku pisane - ten d`Agostino..nie znosiłam tego kawałka, ale w tym kontekście dobrze dopasowałaś, mało herbata nie poszła mi nosem big_smile

A z dojazdami do paniczów z portali..to raz mi się taki okaz trafił. Pisze "okaz", bo to było chłopię lat 27 prawie, wykształcone, przystojne, wysportowane, pracujące podobnież ..ale czar prysnął w momencie jak a) zaproponował, że się w PIERWSZY WIECZÓR po naszym spotkaniu "przekima na taborecie", byle u mnie w mieszkaniu. ha ha b) na mój jednoznaczny sprzeciw, stwierdził, że może lepiej będzie jak to ja go odwiedzę?
big_smile

To był JEDYNY i ostatni wyjątek, gdzie chciałam dać szanse panu <28 r.ż. 


Ale ja trafiam głównie na prawników, także w dziwolągach z tej grupy się specjalizuję jakby co. wink

403

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

No to ja na tych nauczycieli ciągle noooooo.....
Ex to z lekarsko- nauczycielskiej rodziny pochodzi. Mogłby tez być nauczcielem bo wszystko pokończył ale nie był. Ex exa też była nauczycielką.

Teraz ten nauczyciel.
Przed exem miałąm też taką przygodę z nauczycielem z portalu, który mnie ........... sledził już przed pierwszym spotkaniem.

A nauczycieli to rzeczywiscie jeszcze kilku do mnie tam pisało .....

Ty prawników, ja nauczycieli.......

No ja podobno nie wyglądam na sój wiek - może oni mi chcą korepetycje dawać co???????????

404

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ja też zdecydowanie nie wyglądam.. To może oni chcą się poczuć jakby łamali prawo z nieletnią?  ..yea, siur  ;P:D  ja to umiem sobie humor poprawić

Ale nie, nauczyciel był jeden, ale to.. od początku wiedziałam, że nic z tego.. 3 lata za mną chodził hmm Szkoda gościa, choć też do końca normalny to on nie był.
Nie dlatego, ze za mną chodził !!! wink, tylko tak ogólnie.. nie wdając się w szczeg.

Teraz ledwo skończyłam z prawnikiem jednym pisać -starszym, to wrócił taki w moim wieku, co pisaliśmy niedawno, po tym jak skończyłam z tym młodszym ..także tego

405 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-21 15:55:03)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

Ja też zdecydowanie nie wyglądam.. To może oni chcą się poczuć jakby łamali prawo z nieletnią?  ..yea, siur  ;P:D  ja to umiem sobie humor poprawić

Ale nie, nauczyciel był jeden, ale to.. od początku wiedziałam, że nic z tego.. 3 lata za mną chodził hmm Szkoda gościa, choć też do końca normalny to on nie był.
Nie dlatego, ze za mną chodził !!! wink, tylko tak ogólnie.. nie wdając się w szczeg.

Teraz ledwo skończyłam z prawnikiem jednym pisać -starszym, to wrócił taki w moim wieku, co pisaliśmy niedawno, po tym jak skończyłam z tym młodszym ..także tego

big_smile big_smile big_smile

Elle to jak Ty wyglądasz?

Bo ja jak dziewczę tongue

406

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ja tez jak dziewczę.. Tylko jak się odezwę to "czar pryska", tak słyszałam wink

407

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

Ja tez jak dziewczę.. Tylko jak się odezwę to "czar pryska", tak słyszałam wink

A możesz zdradzić , co nie co jak wyglądasz?
Jaki kolor włosów masz ?:)

408

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Teraz to mam taki nijaki, w sensie cholera go wie, bo farbowanie nie idzie zgodnie z planem.. czyli ciemny blond łamany przez moje ciemne naturalne.

I ogólnie jestę drobna z kości, buzia nastolatki wink i taka "skoczna" dość.. no i nerwowa, ale tego chyba nie muszę dodawać wink

409

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

A wysoka jesteś czy niska?

410

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

Teraz to mam taki nijaki, w sensie cholera go wie, bo farbowanie nie idzie zgodnie z planem.. czyli ciemny blond łamany przez moje ciemne naturalne.

I ogólnie jestę drobna z kości, buzia nastolatki wink i taka "skoczna" dość.. no i nerwowa, ale tego chyba nie muszę dodawać wink

Ja myślałam, że jesteś drobną blondynką, taki obraz mam Twojej Osoby:)

411

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

A wysoka jesteś czy niska?

Malutka wink tj. powyżej 1,60 lekko

412

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

HEJ,wesoło sie was czyta;-) Oj mogła bym i ja w tym temacie popisać.Kiedyś szukałam faceta przez internet.Oporowo.Jako lekarstwo na złamane serducho.Na kogo trafiałam?Na chłopczyków z najniższą krajową ,mieszkających z mamą,mających lekkie zboczenie na punkcie sexu no i ogólnie nie umiejących się angażować i ubolewajacych nad tym.I jeśli teraz ktoś do mnie zarywa to właśnie też ten typ;-)

413

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

A wysoka jesteś czy niska?

Lenka, a Ty jaki masz wzrost?:)

414

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

A wysoka jesteś czy niska?

Lenka, a Ty jaki masz wzrost?:)

1,62 wink

415

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Jedną wspólną "cechę" mamy a mianowicie, każda ma z nas 160 parę centymetrów.

Ja jako najstarsza z naszej trójki mam najwięcej, a mianowicie 167,5 (to pół centymetra to się dowiedziałam się niedawno):)

416

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Najstarsza dobre sobie wink
Nie przechwalaj mi się tu wiekowa damo smile

417 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-21 20:06:06)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

No prosze - jaka dokładność wink.

Ex dzwonił 2 raz.
Zadał mi mnostwo pytań:
- po co my sie spotykaliśmy przez te 2 lata
- po co te wszystkie deklaracje z mojej i jego strony
- po co planowanie
- po co te kłamstwa z mojej strony ze kocham
- po co zapoznawanie i oswajanie go z moja corka

Itd itp

No wlasnie po co?

Dla jaj. Nie.....?


https://m.youtube.com/watch?v=VjHMDlAPMUw

418

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
IsaBella77 napisał/a:

Najstarsza dobre sobie wink
Nie przechwalaj mi się tu wiekowa damo smile

IsaBell77, wybacz, że Ciebie nie zapytałam o wzrost:)
Już to czynię, ile masz wzrostu droga IsaBello77?

P.S. Mi chodziło o naszą Trójcę, bo Ty nie chciałaś dołączyć się do naszej rozmowy:)

419

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

No prosze - jaka dokładność wink.

Ex dzwonił 2 raz.
Zadał mi mnostwo pytań:
- po co my sie spotykaliśmy przez te 2 lata
- po co te wszystkie deklaracje z mojej i jego strony
- po co planowanie
- po co te kłamstwa z mojej strony ze kocham
- po co zapoznawanie i oswajanie go z moja corka

Itd itp

No wlasnie po co?

Dla jaj. Nie.....?


https://m.youtube.com/watch?v=VjHMDlAPMUw

A Ty, co Mu odpowiedziałaś?

420

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Krejzolka a ja mam wrazenie ze on mnie tymi pytaniami chce w cos wkręcić.....
Nie ufam mu.

A ja mu prawde ale ogólnikowo bez podawania szczegółów typu: spotkaliśmy sie za rzadko, nie podoba mi sie Twoj portal randkowy, nie poznałam Twojej mamy itd. Ogólnikowo to znaczy ze było fajnie, ze nie klamalam kiedy mowilam o swoich uczuciach ale zaczelismy sie bardzo rozmijac w oczekiwaniach co do naszego zwiazku i mamy inne potrzeby i poglądy jak to powinno wygladac. Ze nie bardzo pasuje mi juz zwiazek na odleglosc i mysle ze to bez sensu.

Po czym ulotnilam sie pod pretekstem pójścia do dziecka.

Jak myslicie co on kombinuje?

421

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Krejzolka a ja mam wrazenie ze on mnie tymi pytaniami chce w cos wkręcić.....
Nie ufam mu.

A ja mu prawde ale ogólnikowo bez podawania szczegółów typu: spotkaliśmy sie za rzadko, nie podoba mi sie Twoj portal randkowy, nie poznałam Twojej mamy itd. Ogólnikowo to znaczy ze było fajnie, ze nie klamalam kiedy mowilam o swoich uczuciach ale zaczelismy sie bardzo rozmijac w oczekiwaniach co do naszego zwiazku i mamy inne potrzeby i poglądy jak to powinno wygladac. Ze nie bardzo pasuje mi juz zwiazek na odleglosc i mysle ze to bez sensu.

Po czym ulotnilam sie pod pretekstem pójścia do dziecka.

Jak myslicie co on kombinuje?

Fajnie Mu powiedziałaś.

Ja myślę, że Facetowi może faktycznie zależeć...ale jak Mu nie ufasz, to niech to już będzie definitywny koniec Waszego związku.

422

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Prawdziwym powodem urwania rozmowy był ścisk w gardle  ....... i mokre oczy .....

423 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-21 20:44:14)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Prawdziwym powodem urwania rozmowy był ścisk w gardle  ....... i mokre oczy .....

Oj Lenka, Lenka.
Spotkaj się z Nim, pogadajcie.

Powiedz Mu wszystko co Cię gryzie, co nam pisałaś. Lepsza jest rozmowa "twarzą w twarz" niż przez telefon, będziesz mogła zobaczyć Jego twarz, mimikę i to czy do Niego trafiają Twoje słowa... .

W jakiś sposób Mu zależy, zadzwonił do Ciebie z innego telefonu, nie "olał" tej znajomości, próbuje walczyć.

Ja Ci nie piszę, żebyś do Niego wróciła, mi chodzi o to, żebyś się tylko z Nim spotkała... .

424

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Jedyne co mnie zastanawia to dlaczego on sie nie rzucił w wir tego portalu randkowego.

425 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-05-21 21:30:49)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Uciekająca Amy napisał/a:

HEJ,wesoło sie was czyta;-) Oj mogła bym i ja w tym temacie popisać.Kiedyś szukałam faceta przez internet.Oporowo.Jako lekarstwo na złamane serducho.Na kogo trafiałam?Na chłopczyków z najniższą krajową ,mieszkających z mamą,mających lekkie zboczenie na punkcie sexu no i ogólnie nie umiejących się angażować i ubolewajacych nad tym.I jeśli teraz ktoś do mnie zarywa to właśnie też ten typ;-)

O to to, TAK!

Zawód bez znaczenia - najczęściej też trafiałam na panów mieszkających z Mami, pomimo 30 lat na karku i dewiacje seksualne lub lekki odchył OBOWIĄZKOWO, zapomniałam napisać.



I ex się "poddawia pod domek" Lenki z serią pytań retorycznych big_smile

Ja jednak nie wierzę, że gość nie wie o co biega, tym bardziej, że tamten związek rozpadł mu się z tego samego powodu.. ale jeśli gra debila to gra go całkiem dobrze wink

426 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-21 22:15:12)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Jedyne co mnie zastanawia to dlaczego on sie nie rzucił w wir tego portalu randkowego.

Są trzy powody:
1. Naprawdę Mu na Tobie zależy.
2. Na razie się powstrzymuje, ponieważ nie chce, żebyś Go "przyłapała".
3. Nie ma ochoty na razie nikogo poznawać.

Przy czym ja stawiam bardziej na punkt 1.

427

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:

1. Naprawdę Mu na Tobie zależy.

Hipoteza szczerze warta ryzyka.

428

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
waldek009 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

1. Naprawdę Mu na Tobie zależy.

Hipoteza szczerze warta ryzyka.

A możesz rozwinąć swoje zdanie?

429

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ach przypomniało mi sie jak ex miał ciagle przytyk do mojego wygladu.

Mam 1,62 m i 53 kg wagi. Podobno za duzo tzn "jakos specjalnie gruba nie jestem ale mogłabym byc szczuplejsza" (cytuje). I wiecie ze ja sie odchodziłam drakońska dieta przez to? Miałam 47 co odbiło sie na moim zdrowiu i samopoczuciu. Wpadlam w kompleks "grubości".


Czy ja chce kogos kto wpędza mnie w kompleksy? Nie .....

430

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Jak dla mnie, zastanawiający jest jeden fakt .... skoro mu tak zależy, taki zdecydowany jest, żeby Ciebie odzyskać, żeby naprawiać i takie tam ... a w ciągu tygodnia wykonał 2 telefony i 4 maile z czego 2 takie, które uznałabym za zdecydowanie obraźliwe ... to naprawdę sporą nadinterpretacją jest uznawanie tego za walkę i starania z jego strony.
No bo ... co ja bym zrobiła, gdyby mi się zachciało walczyć o kogoś kto by mnie już nieteges ?
Ano pierwsze co - pojechałabym. To jest pierwsza myśl, która mi się nasuwa automatycznie.
I nawet gdyby ta osoba, o którą chciałam walczyć - nadal mnie nieteges, to przynajmniej mogłabym po raz ostatni porozmawiać, wyjaśnić, nie wiem poprosić - PODZIĘKOWAĆ za możliwość spotkania i w ogóle za cały wspólny czas.

A tu się nazywa, że gośc się stara i że jemu zależy.
No to jak daleko on mieszka ja się pytam ? W Hyderabadzie ?

431

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Chciałabym mieć tyle siły co Ty Lena1983...jeśli mogę spytać...ile Twoje dziecko ma lat i jak poradziłaś sobie jako samotna matka? podziwiam Cię!!

432

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
refracted... napisał/a:

Chciałabym mieć tyle siły co Ty Lena1983...jeśli mogę spytać...ile Twoje dziecko ma lat i jak poradziłaś sobie jako samotna matka? podziwiam Cię!!

A ja uwierz mi wolalabym tej siły nie miec tylko normalna rodzine.

Moje dziecko na koniec roku skonczy 12 lat.

Początki nie były łatwe. Miałam 20 lat i juz w ciazy wiedziałam ze z mojego zwiazku prawdopodobnie nic nie bedzie. Dobre było to ze zaszłam w ciaze majac prace wiec poszłam na pol roku macierzyńskiego potem na wychowawczy. Mieszkałam u rodzicow ktorzy przyznaje nie utrzymywali dziecka mojego ale za rachunki nie musiałam placic a jak było naprawde zle to głodować mi nie pozwolili. Na pomoc finansowa "tatusia" nie moge i nigdy nie moglam liczyc. Jeszcze na wychowawczym dorabiałam sobie w barze. Najpierw tylko w weekendy. Potem właściciel jak skonczylo mi sie to wychowawcze wzial mnie na "pełen etat". Wyrabiałam po 250-280 godzin na miesiac. Odłożyłam kase na dwa lata studiów na ktore poszłam dopiero dwa lata pozniej.
Potem załapałam prace jako fakturzystka. Dosc duza firma - wiedziałam ze dziewczyna z kadr pojdzie na ciązowe i macierzyńskie wiec z własnej woli pi godzinach uczyłam sie kadr i płac. Zastąpisz ja na 4 miesiace bo wróciła (nieszczęśliwa ciaza). Potem inna firma zaproponowała mi stanowisko w kadrach i zmieniłam prace. Żałowałam na poczatku no miałam szefowa ktora bardzo wykorzystywała ze ja pracy sie stracić boje. Siedziałam po godzinach i robilam za nia mnostwo rzeczy. Szefowa jednak po roku wylali a na jej miejsce przyjęli kogos kto miał raz ze jakas empatię a dwa doceniał moje umiejętności. Po roku ta szefowa odchodziła i zaproponowała swoim przełożonym mnie na kierownicze stanowisko. Tak tez sie stało. Zostałam najmłodszym kierownikiem od spraw kadr i płac w mojej firmie - miałam 25 lat. Średnia wieku na tym stanowisku w roznych jednostkach to ok 40.
Pensja wyższa oczywiscie. Moglam wynająć jakies mieszkanie.

Ja nie mowie ze jest kolorowo. Zarabiam brutto tzw średnia krajowa ale mam dobre gidziny pracy ktore moge naciągać pod władne potrzeby. Nauczyłam sie tez trzymac pewnych zasad jesli chodzi o finanse bo wiem ze nikt mi na gaz w zimie nie da jak zabraknie na przykład. Wiem tez ze musze miec żelazne odłożone pieniadze.
Mam siostre i zaprzyjaźnione malzenstwo ktorzy mi w rasie czego pomogą czy to zaopiekują sie moim dzieckiem (np jak musiałam jechac w delegacje czy do szpitala).

Tak to sie jakos toczy.
Tylko ze ja mysle do przodu. Poszłam teraz na drugie studia zeby w przyszlosci w razie czego moc otworzyc własny gabinet.

433

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
IsaBella77 napisał/a:

Jak dla mnie, zastanawiający jest jeden fakt .... skoro mu tak zależy, taki zdecydowany jest, żeby Ciebie odzyskać, żeby naprawiać i takie tam ... a w ciągu tygodnia wykonał 2 telefony i 4 maile z czego 2 takie, które uznałabym za zdecydowanie obraźliwe ... to naprawdę sporą nadinterpretacją jest uznawanie tego za walkę i starania z jego strony.
No bo ... co ja bym zrobiła, gdyby mi się zachciało walczyć o kogoś kto by mnie już nieteges ?
Ano pierwsze co - pojechałabym. To jest pierwsza myśl, która mi się nasuwa automatycznie.
I nawet gdyby ta osoba, o którą chciałam walczyć - nadal mnie nieteges, to przynajmniej mogłabym po raz ostatni porozmawiać, wyjaśnić, nie wiem poprosić - PODZIĘKOWAĆ za możliwość spotkania i w ogóle za cały wspólny czas.

A tu się nazywa, że gośc się stara i że jemu zależy.
No to jak daleko on mieszka ja się pytam ? W Hyderabadzie ?

Nie wiem kto tam napisał w komentarzu ze on sie stara. Nie ja. I tak nie uwazam.

Nawet moj wcześniejszy ex kiedy juz powiedziałam dosc pofatygował sie do mnie 80 km z kwiatami i prezentem bez zapowiedzi. A straszny cham z niego był (ja mu dwie zdrady wybaczyłam, trzeciej nie byłam w stanie juz).

A ostatni ex to ma do pokonania dwu i pol godzinna  droge.

434

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Bajdełej .....

Piekna pogoda dzis smile. Zdazylam byc na ryneczku i kupiłam piekne truflowy i młoda kapustke i ziemniaczki.
Pozwolilam sobie tez zajrzeć do kulku sklepów i jestem posuasaczką dwoch nowych par butów, bliski i sukienki. Oczywiscie zostawiłam tez ponad stówę w Rossmanie ....
No ale choćby na jeden dzien bo na jeden ale humor mi to poprawiło wink

435

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Jak dla mnie, zastanawiający jest jeden fakt .... skoro mu tak zależy, taki zdecydowany jest, żeby Ciebie odzyskać, żeby naprawiać i takie tam ... a w ciągu tygodnia wykonał 2 telefony i 4 maile z czego 2 takie, które uznałabym za zdecydowanie obraźliwe ... to naprawdę sporą nadinterpretacją jest uznawanie tego za walkę i starania z jego strony.
No bo ... co ja bym zrobiła, gdyby mi się zachciało walczyć o kogoś kto by mnie już nieteges ?
Ano pierwsze co - pojechałabym. To jest pierwsza myśl, która mi się nasuwa automatycznie.
I nawet gdyby ta osoba, o którą chciałam walczyć - nadal mnie nieteges, to przynajmniej mogłabym po raz ostatni porozmawiać, wyjaśnić, nie wiem poprosić - PODZIĘKOWAĆ za możliwość spotkania i w ogóle za cały wspólny czas.

A tu się nazywa, że gośc się stara i że jemu zależy.
No to jak daleko on mieszka ja się pytam ? W Hyderabadzie ?

Nie wiem kto tam napisał w komentarzu ze on sie stara. Nie ja. I tak nie uwazam.

Nawet moj wcześniejszy ex kiedy juz powiedziałam dosc pofatygował sie do mnie 80 km z kwiatami i prezentem bez zapowiedzi. A straszny cham z niego był (ja mu dwie zdrady wybaczyłam, trzeciej nie byłam w stanie juz).

A ostatni ex to ma do pokonania dwu i pol godzinna  droge.

Ja to napisałam.
Aczkolwiek nie napisałam, że tak jest naprawdę.
Napisałam swoje przypuszczenia.

Są trzy powody:
1. Naprawdę Mu na Tobie zależy.
2. Na razie się powstrzymuje, ponieważ nie chce, żebyś Go "przyłapała".
3. Nie ma ochoty na razie nikogo poznawać.

Przy czym ja stawiam bardziej na punkt 1.

436 Ostatnio edytowany przez Clint Jones (2015-05-22 15:41:49)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

A moim zdaniem, nawet jeśli mu zależy (ale jakoś nie pokazuje tego), to Lena nie powinna ustępować. Raz, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a dwa, że okaże słabość. Facet, zwłaszcza że specjalnie się nie fatyguje zmienić nastawienia Leny, może to potem wykorzystywać.
Raz się ustąpi, to będzie to potem może rzutować na przyszłość - będzie się ustępowało zawsze. Zwłaszcza, że jak Lena napisała kiedyś tam jednemu wybaczyła dwie zdrady. I tak bardzo ładnie się pozbierała, nabrała siły by później jej "nie" znaczyło nie.

437

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Clint Jones napisał/a:

A moim zdaniem, nawet jeśli mu zależy (ale jakoś nie pokazuje tego), to Lena nie powinna ustępować. Raz, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a dwa, że okaże słabość. Facet, zwłaszcza że specjalnie się nie fatyguje zmienić nastawienia Leny, może to potem wykorzystywać.
Raz się ustąpi, to będzie to potem może rzutować na przyszłość - będzie się ustępowało zawsze. Zwłaszcza, że jak Lena napisała kiedyś tam jednemu wybaczyła dwie zdrady. I tak bardzo ładnie się pozbierała, nabrała siły by później jej "nie" znaczyło nie.

Zgadza się.
Jeśli facet z jakichś powodów nie chce okazać wprost i jednoznacznie, że NAPRAWDĘ mu zależy, tylko wykonuje jakieś "przyruchy" (maile, tel. z innego nr -to akurat komedia) , a wiadomo, że łatwo się pisze czy mówi zza słuchawki, gdy nie trzeba spojrzeć komuś w oczy i reagować bezpośrednio na zarzuty, to oznacza, że ktoś taki nauczył się już pewnych zagrań - w tym 'gry na czas', czyli najpierw skłonny jest sprawdzić na ile może partnerkę przetrzymać, zanim ta "skruszeje"/zmięknie w swoich oczekiwaniach, a wtedy wszystko wróci do status quo i ona już nigdy nie będzie traktowana na serio.

Z kimś takim można jedynie "wygrać" bitwę, ale cały czas jest się na wojnie.. bo tu nie ma komunikacji wprost.

438

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Elle88, mogłabyś podać mi swojego e-maila.
Nie chcę rozstrzygać nieporozumień na forum , bo to nikomu nie jest potrzebne.
Mam do Ciebie sprawę i tyle.

439

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Krejzolka: nie ma sprawy, ja tylko wyraziłam swoje zdanie -uważam, że czasem możesz niechcący namieszać w głowie takim podważaniem co i rusz (na podstawie nikłych przesłanek) tego, co uprzednio napisałaś i siejąc wątpliwości.

Lena jest "w proszku", więc jak jej napiszesz coś takiego to ona wraca do punktu wyjścia emocjonalnie.. a ona potrzebuje spokoju, potrzebuje patrzeć na FAKTY i realne DZIAŁANIA tego kolesia, a nie gimbazowe chwyty w stylu emaile czy głucholce na tel.

Maila moge podać, ale musisz szybko złapać, bo zaraz edytuje i usuwam tongue

Tylko powiedz czy chodzi o kwestie jakieś porady w kwestiach prywatnych? Bo takich nie udzialam poza forum.

440

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

Krejzolka: nie ma sprawy, ja tylko wyraziłam swoje zdanie -uważam, że czasem możesz niechcący namieszać w głowie takim podważaniem co i rusz (na podstawie nikłych przesłanek) tego, co uprzednio napisałaś i siejąc wątpliwości.

Lena jest "w proszku", więc jak jej napiszesz coś takiego to ona wraca do punktu wyjścia emocjonalnie.. a ona potrzebuje spokoju, potrzebuje patrzeć na FAKTY i realne DZIAŁANIA tego kolesia, a nie gimbazowe chwyty w stylu emaile czy głucholce na tel.

Maila moge podać, ale musisz szybko złapać, bo zaraz edytuje i usuwam tongue

Tylko powiedz czy chodzi o kwestie jakieś porady w kwestiach prywatnych? Bo takich nie udzialam poza forum.

Masz prawo wyrazić swoje zdanie... każdy je ma.
Ja napisałam tylko swoje przypuszczenia, przejrzałam swoje wszystkie posty w tym wątku... i nie napisałam, że On na pewno się zmienił, że na pewno zrozumiał swój błąd.  I ŻE LENA MA DO NIEGO WRÓCIĆ.

Dzisiejsze wydarzenia w wątku Piotra dosadnie pokazuje, że zawsze trzeba brać pod uwagę "dwie strony medalu".
Ja po prostu nie chcę, żeby Lena kiedyś żałowała, że z Nim nie pogadała "face to face", co nie oznacza, że chce, żeby do Niego wróciła.

Oczywiście, że mam wątpliwości, Lena te wątpliwości czasem rozwieje pisząc kolejnego posta a czasem stają się one bardziej niezrozumiałe dla mnie.

Ty nie masz wątpliwości, jesteś zawsze pewna, że masz racje w 100 %?

Elle88 czy Ty jesteś pewna, że Twoje "rady" są na 100 % słuszne, bo ja nie. Ja tylko piszę co zinterpretuje z danego postu.

Raz mi się zdarzyło, że napisałam Dziewczynie, że ma mnie posłuchać! A tak to zawsze biorę pod uwagę, że moje posty nie spodobają się komuś i że nie skorzysta z tego z piszę.
Ja nie piszę tutaj rad, bo nie jestem od tego. Ja jestem tutaj tylko od tego, żeby napisać jak ja widzę dany problem ale nie znaczy, że ja mam rację.

Ja nie potrzebuję rad, ja po prostu chce, żebyśmy sobie raz na zawsze coś wyjaśniły, bo nie chce robić "kwasu" w wątku Piotra już za dużo się dzisiaj wydarzyło.
Jak nie chcesz podawać swojego e-mail napisz do mnie:
krejzolka82@interia.pl

441

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ja jedyna uważam, że On się w pewnym sensie stara i możliwe, że jestem naiwna, że ho ho.
To, że ja tak uważam a raczej interpretuje z postów Lenki nie znaczy, że mam racje.
Możliwe, że Wy Wszyscy macie racje a ja się mylę.

442

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Elle88 czy Ty jesteś pewna, że Twoje "rady" są na 100 % słuszne, bo ja nie. Ja tylko piszę co zinterpretuje z danego postu.

Nie jestem. Zresztą, ja w ogóle nie daję rad smile Wyrażam jedynie swoją opinię, czasem ktoś chce ja poznać, a czasem piszę sama z siebie.

Wątek Piotra pokazał jedna ważną kwestię, ale gdyby pisał od początku jak jest, a nie bawił się w dr jeckyll & mr hyde wink to ułatwiłby nam zadanie.

Tak czy inaczej - wątek Leny i zachowanie tego pana jest dość czytelne dla mnie, niezależnie od tego jak on by to opisał ze swojej strony, bo tu ewidentnie brak działań potwierdzających jego deklaracje- gdzie u Piotra i małżeństw forumowych te działania były, ale do pewnego momentu, także inna bajka zupełnie.

443

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ale Krejzi ... jak tu pogadać z gościem, skoro on nawet w takiej sytuacji (!) nie przyjeżdża do Leny ?!
No kurde, sama ma tam do niego jechać z takiegoż powodu, że on sobie na tą rozmowę twarzą w twarz zasłużył ? Albo, że tak by było najlepiej ?
No bez jaj.

444

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
IsaBella77 napisał/a:

Ale Krejzi ... jak tu pogadać z gościem, skoro on nawet w takiej sytuacji (!) nie przyjeżdża do Leny ?!
No kurde, sama ma tam do niego jechać z takiegoż powodu, że on sobie na tą rozmowę twarzą w twarz zasłużył ? Albo, że tak by było najlepiej ?
No bez jaj.

Czyli co naiwna jest?

Oni niby mieli się spotkać za niedługo.
Oczywiście, że Lena ma do Niego nie jechać, aż tak głupia to ja nie jestem.

445

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Nigdzie nie napisałam, że jest naiwna.
Po prostu trzeba rozróżnić fakty od zbożnych nadinterpretacji.
Co z tego, że mieli się niedługo spotkać ?
Przecież to w obecnej sytuacji nie ma żadnego znaczenia.
Czy będzie nieco lepiej, jeśli facet odczeka te umówione 2 tygodnie do ustalonej wcześniej daty spotkania i wtedy przyjedzie ?
Według mnie nie.
Wtedy, to by dopiero było beznadziejnie smile

446

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
IsaBella77 napisał/a:

Nigdzie nie napisałam, że jest naiwna.
Po prostu trzeba rozróżnić fakty od zbożnych nadinterpretacji.
Co z tego, że mieli się niedługo spotkać ?
Przecież to w obecnej sytuacji nie ma żadnego znaczenia.
Czy będzie nieco lepiej, jeśli facet odczeka te umówione 2 tygodnie do ustalonej wcześniej daty spotkania i wtedy przyjedzie ?
Według mnie nie.
Wtedy, to by dopiero było beznadziejnie smile

Ja się tylko zapytała o moją naiwność:)
Oczywiście, że tego nie napisałaś:)

Szczerze ja jestem naiwna, bo ja chcę wierzyć, że ludzie są dobrzy, że potrafią przyznać się do błędów... .

447

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Jako główna zainteresowana powiem, ze siedze sobie w gospodarstwie agroturystycznym. Jest cieplo, swieci slonce, ptaki spiewaja a ja tuż po obiedzie na ktory sa zupa brokułowa i makaron z sosem pieczarkowym ide na spływ kajakowy.

Maja tu całkiem fajna werandę - taka akurat do herbaty i ksiazki na wieczor przy odgłosach świerszczy. Sa juz świerszcze? Bo komary jeszcze nie.


Wiec milego :******

448

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

O rany - wszystko już jest wiesz. Ale spoko, w moim towarzystwie nikomu nic nie grozi.
Wszystko świercząco-bzycząco-gryzące interesuje się wyłącznie mną sad

449

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Dzis popołudniem zmarła moja mama. Po roku cierpienia z rakiem.

Zadzwonił ex. Powiedziałam. Od razu do mnie wyruszył.
Jest ....

450

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Śledzę Twój wątek, choć się nie wypowiadałam.

Bardzo mi przykro z powodu Mamy.

Ale dobrze, że nie jesteś sama w tej chwili...że jest.

451

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Lenka, ściskam Cię.


Pisz nam co i jak jak będziesz potrzebowała.

452

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Trzymaj się Lenka. Wszyscy jesteśmy z Tobą. Wyrazy najszczerszego współczucia... sad

453

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Hm .... coś tak jakby ....
A dobra. Zamknę się.

454

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Lenka. Szczerze współczuję. Trzymaj się...

455

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Juz "po wszystkim" ....
Było troche komplikacji ale nie bede sie rozpisywać bo watek zwiazku dotyczy ....

Ex (?) był przez te wszystkie dni. Jako ze nie zaproponowałam mu zeby zostawał na noc to jeździł codziennie tam i spowrotem (150 km w jedna strone). Pomogl mi duzo zalatwic i poorganiziwac. Biegał wszedzie gdzie tylko ja nie byłam potrzebna.

Przyznam ja sama nie moglam sie odnaleźć w sytuacji kiedy nie wszystko musze SAMA.

Podczas tych kilku dni zauwazylam jeszcze cos u siebie. Chyba cos bardzo niezdrowego. Wystarczy drobna sytuacja a ja sie wycofuje. Np on stwierdził po Poznaniu mojej kuzynki ze fajna dziewczyna a mnie juz wszystko ściska i nie chce mi sie juz w ogole odzywać. Pytam kolezanki czy jej facet tak mowi o ich znajomych i co ona wtedy czuje. Ona na to ze to normalne i nie wie czego ja sie obawiam. A dla mnie to nienormalne bo ja sie od razu czuje gorsza. I takich sytuacji jest wiele. Ktos inny moze mi zwracać uwage ze cos tam zle zrobiłam albo moglam zrobic inaczej czy lepiej i ja to potrafie przyjąć. Kiedy on tak mowi biore to strasznie osobiscie do siebie. Od razu czuje sie do kitu.

Czy jestesmy razem? Niby tak bo przeciez był, jest, dzwoni i zabiera mnie i córkę na weekend. Niby nie bo przeciez nadal nie wiadomo o co chodzi i nic nie zostało wyjaśnione i ja nie wiem czego chce.

Ale taki to czas teraz ....

Posty [ 391 do 455 z 467 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy taki zwiazek ma sens?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026