netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

10 odpowiedzi4 613 wyświetleńzałożony przez Konik z Alabamy, 09.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Witam
Na wstepnie ja 24 lata,ona 21,oboje pracujem,mieszkamy ze swoimi rodzicami w oddalonych o 13 km od siebie miastach.
Jestesmy ze soba 5 lat,wczorajszy dzień (8.05.2015- 5 rocznica bycia ze soba) miał być jednym z piekniejszych dni w naszym życiu jednak wyszło zupełnie inaczej.
Wiadomo pierscionek w kieszeni,stres i nerwy.
Zamowiłem kolacje w pałacu,gdzie bylismy tylko sami, jedzenie, swiece, szampan.Takie miejsce,poniewaz uwazam ze ta chwila nie wymaga obcowania z wieielkim tłumem i owacja na stojąco.Po kolacji,oswiadczłem sie i usłyszałem ze przyjmuje zareczyny bo mnie bardzo kocha,ale z jednej strony sie cieszy a z drugiej nie.Jej argument to to ze za wczesnie,i ze bylo dobrze tak jak bylo.
Nie rozumiem juz czy traktuje ten zwiazek na powaznie. W kwesti slubu bylismy zgodni ze zawsze mozemy jeszcze poczekac.Ale ja wlasnie tak to czułem ze po 5 latach to ten moment.Wiem ze oswiadczyny,to pewien krok naprzód,a czuje ze własnie ona robi go w zupełnie innym kierunku. Bo skoro mnie kocha,chce ze mna budowac przyszłosc,a sa jakies "ale"po 5 latach obcowania ze soba. Pierscionek przyjeła, ale ja mam mieszane uczucia,myślalem ze po takim okresie czasu nie bedzie niepewnosci,skoro tak mnie kocha.
Nie wiem co juz myslec,co wy sadzicie o tym.Prosze o wyrozumiałosc:)

Ps.Przepraszam ze temat zakładam na Kobiecym forum;)

2

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Patrzysz tylko na staż związku. Zwróć też uwagę na to, że ona ma 21 lat. TYLKO 21. Ja mam 23, a absolutnie nie wzięłabym w tym momencie ślubu. Nawet, jak z kimś byłam, nawet, jak byłam zakochana, po prostu nie. Nie dziwię się, że dla niej to za wcześnie. Jest młoda, to nie musi oznaczać, że nie jest pewna swoich uczuć do Ciebie, tylko że czuje się za młoda na małżeństwo. W tym wieku to wiele zmienia. Co innego, jak się mieszka ze sobą ileś lat, razem prowadzi dom, pracuje - wtedy faktycznie ślub to może być żadna różnica. Ja bym w tym wieku tak zwyczajnie nie chciała podejmować decyzji w założeniu na całe życie. Ona może Cię kochać, ale jednocześnie może też myśleć. tongue

3

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Ja sie jej wcale nie dziwie. Niby jesteście te 5 lat i to dużo czasu, ale.. w jakim Wy byliście wieku? Ona miała 16 lat, i to taka młodzieńcza miłość była, o ile to nazwać miłością. Teraz dopiero zaczyna sie życie na poważnie, wkraczacie w ten wiek (tzn Ty bardziej bo Ona to jeszcze tak nie do końca), kiedy robi sie poważnie, a nie jak ma sie po naście lat. Jak dla mnie sie pospieszyłeś, mogliście pogadać wcześniej. Nie każda dziewczyna marzy o szybkim ślubie i rodzinie wbrew pozorom.

4

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Tez tak myśle.
Ona jest zwyczajnie za młoda. Moze macie inne wyobrażenie o Waszej przyszłości? Moze Ty chcialbys slub wziac za 2-3 lata a ona za 9-10 i wtedy na oświadczyny zdecydowanie za wczesnie.
Rozmawialiście kiedys na ten temat czy wasze wspolne plany sie pokrywają?
Moze ona zwyczajnie sie przestraszyła ze ona taka młodziutka a Ty za chwile chcesz ja wpakować np w prowadzenie domu i pieluchy?
Moze ona jeszcze nie jest gotowa?

5

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

zareczyny to jeszcze nie sakramentalne tak. Nie bierzecie slubu jutro. Moze to byc za 3 lata nawet, po prostu gdy ona bedzie gotowa. Gratuluje zareczyn, dalej dbajcie o ten zwiazek jak do tej pory bez zadnych zbednych przemyslen. Reszta sama przyjdzie z czasem.

6

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?
duszyczka napisał/a:

zareczyny to jeszcze nie sakramentalne tak.

Takie przed sakramentalne tak tongue

Pewnie, że można być i 5 lat zaręczonym, ale jeśli miała obawy to nie powinna przyjąć pierścionka i powinni to przegadać. A nie wziąć z wątpkiwościami, tak jakby z łaski na ucieche. Jednak narzeczona brzmi dużo poważniej jak dziewczyna i jest pewnym zobowiązaniem.

7

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Teraz przesladuje mnie uczucie co ona moze myslec.Rozmawialismy, pow ze mnie kocha i ze przyjmuje zareczyny,ale jeszcze nie chce slubu.Nigdy nie myslalem o zareczynach jako o ultimatum"Dzisiaj zareczyny,jutro slub"
Oczekiwałem z jej strony pewnosci,zareczyny to pewnosc siebie,a zyskalem tylko zwatpienie.I jej slowa ze sie cieszy a z drugiej strony nie.
Czy sie pospieszyłem, a co jesli tak to czułem?

8

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Wiem, że są osoby, które nie mają nic przeciwko ślubowi po 20stce. Ja mam tyle co Twoja dziewczyna i nie chciałabym teraz zaręczyn. W tym wieku czuję się na młodą kobietę, dopiero startuje się w dorosłe życie na poważnie, a nie już się je ustawia. Niepotrzebnie się pospieszyłeś, chociaż z drugiej strony ona może mieć wątpliwości co do związku. Może czegoś jej brak w waszej relacji? Szczera rozmowa bez wywierania presji powinna pomóc. Daj znać co tam u was.

9

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Jak mozna powiedziec w czasie oswiadczyn ze sie nie cieszy a jednoczesnie cieszy? Widac jest szczera ale za duzo planuje i nie umie uszanowac czyich uczuc. Nie potrzeba chyba duzej wyobrazni zeby to widziec, wiedziec? Jak dla mnie, do waszych relacji wkradla sie rutyna a moze i dziewczyna nie wie, co bedzie za kolejne 5 lat? Aha 21 lat i 24 lata duzo tlumaczy. Np. po studiach wiele sie zmienia, w wieku 24 lata czesc mezczyzn jeszcze nie jest dojrzala spoleczenie, kobieta 21 letnia to czasem nastolatka jeszcze. Wiele sie moze jeszcze zmienic.

Co do zwiazku sugerowalbym go troche rozruszac. Wprowadzic wiecej przezyc, emocji. Urozmaicic.

Mozna tez wszystko odwrocic. Nie ceni spokoju, to go kontruktywnie zaburzyc.

10

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Witam

U nas,jak narazie chaos i uczucie bezradnosci.Probowalem rozmowy bez presji,nie popedzam jej, nie daje ultimatum. Twierdzi ze chce zareczyn, ze chce nosic pierscionek,bo bardzo mnie kocha.A po chwili jest płacz, i słowa,ze teraz kazdy oczekuje od nas slubu,kazdy wywiera presje na niej słowami"To za rok ślub?" ludzie ja tak bardzo obchodza?

Kocham ja i myslalem i czułem z mojej strony ze to juz czas na jakis krok w przód.A Gdy slysze ze z jednej strony sie cieszy a z drugiej nie, nie jestem pewny tak naprawde niczego, i co mam myslec?

24 lata i nieasertywnosc społeczna? Mysle ze nie u mnie:)

a zwiazek, mysle ze nie ma w nim rutyny, staramy sie aby nie wkradlo sie znudzenie.
Nie wiem juz co mam myslec i jak sie kierowac. Gdy slysze tak,chce zareczyn a za chwile zaprzeczenie,ze jest mloda i ze ludzie oczekuja tego i owego.

co sadzicie? pozdrawiam serdecznie.

11

Odp: Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Powiem to co wcześniej. Dziewczyna bardzo Cię kocha, ale jest uległa więc przyjęła pierścionek. Chodzi tu o to, że dla niej zaręczyny to krok do małżeństwa. Nie ma znaczenia, że dla Ciebie to za 4 lata albo i 10. To już wstęp, obietnica, powaga sytuacji, a nawet gruba kasa wydana na pierścionek. Ona nie czuje się gotowa na panią domu, na żonę. Czuje się na Twoją dziewczynę.
Na pewno nie chciałeś źle i wydawało Ci się, że zaręczyny to dobry krok i w porę. Niestety nie trafiłeś. Dziewczyna mogłaby się nie chwalić pierścionkiem, przyjąć go ale zacząć nosić gdy psychicznie będzie do tego gotowa. Może nadal takie rozwiązanie wchodzi w grę? Na pewno ona ma bitwę myśli. Z miłości do Ciebie go nosi, ale wbrew sobie. Chyba najlepiej jakby zrobiła to co radzę. Założyła wtedy gdy poczuje się pewna.
Lepiej pobąkiwać o zaręczynach by ona w porę dała sygnał, że to nie pora. Bo potem wychodzi galimatias. Autorze głowa do góry. Zaproponuj ukochanej takie rozwiązanie smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zareczyny-a jej watpliwosci,obawy?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026