netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy taki zwiazek ma sens?

466 odpowiedzi41 043 wyświetleniazałożony przez Lenaa1983, 09.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy taki zwiazek ma sens?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 467 ]

196

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

big_smile

Och ach jakie to urocze!

Ja po namyśle jednak chce zibaczyć mine po "braku darmowego sexu".
Chce!
Chociazby miał byc to chwilowy grymas jak przy zatwardzeniu big_smile

197

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ja ta minę widziałam i powiem Ci, że to nic wartego zachodu.

Owszem, przypominała wyraz twarzy przy zatwardzeniu smile Mimo wszystko nie odczułam jakiejś wielkiej satysfakcji.

A może zakończyć się jak u mnie: MINA srającego kota --> zniecierpliwienie -->wyjście

Także może być tak, że on nie padnie przed Tobą na kolana i nie oświadczy się i wtedy cały zachód na marne.
Pomyśl czy Ci się to opłaca wink

198

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Wczoraj myślałam, że chcesz się "zabawić" i Go rzucić, a teraz wydaje mi się, że chcesz doprowadzić do tego, żeby był zazdrosny, trochę  się z Nim podroczysz a za moment, jak już się "wyszalejesz" w tym wszystkim, pozwolisz na traktowanie jak "przed bawieniem się".

A w ogóle to Witam Was Dziewczynki:)

199

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Nie no ja w zasadzie nie spodziewam sie niczego innego niz u Ciebie big_smile

Chce tylko to skonczyc face to face i zobaczyc mine.
Przez telefon to nie bedzie to.

Moge zapytac jakich slow uzylas na koniec?
Tłumaczyłas cokolwiek?
Jak to wyglądało?

200

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ja nawet nie zdążyłam "użyć słów", gość jak się dowiedział, że JEDNAK w dalszym ciągu obstaje przy związku i nie będzie seksu póki nie będzie zaangażowania z jego strony, po prostu spochmurniał, po czym wstał i wyszedł smile

Jak 5 latek, któremu mama odmówiła zakupu zabawki smile

Mogę jedynie się wstydzić, że zadawałam się z takim emocjonalnym kadłubkiem.

201

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:

Wczoraj myślałam, że chcesz się "zabawić" i Go rzucić, a teraz wydaje mi się, że chcesz doprowadzić do tego, żeby był zazdrosny, trochę  się z Nim podroczysz a za moment, jak już się "wyszalejesz" w tym wszystkim, pozwolisz na traktowanie jak "przed bawieniem się".

A w ogóle to Witam Was Dziewczynki:)

Hej Krejzi smile

E tam - wyobraźnia Cie ponosi tongue

202

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Wczoraj myślałam, że chcesz się "zabawić" i Go rzucić, a teraz wydaje mi się, że chcesz doprowadzić do tego, żeby był zazdrosny, trochę  się z Nim podroczysz a za moment, jak już się "wyszalejesz" w tym wszystkim, pozwolisz na traktowanie jak "przed bawieniem się".

A w ogóle to Witam Was Dziewczynki:)

Hej Krejzi smile

E tam - wyobraźnia Cie ponosi tongue

To super, że piszę niestworzoną historię:)

Wyobraźnie to ja mam ogromniastą:)

203 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-11 21:19:52)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Laseczki czy jest jakis podręcznik pt "jak rozpoznać toksycznego faceta po 3 spotkaniach"?

Zakupilabym  taki i przeczytała z 10 razy zanim sie z kims umowie.

204

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Laseczki czy jest jakis podręcznik pt "jak rozpoznać toksycznego faceta po 3 spotkaniach"?

Zakupilabym  taki i przeczytała z 10 razy zanim sie z kims umowie.

Ja jakoś przeciwna jestem poradnikom, może to i źle... .

205 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-11 21:25:39)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Wczoraj myślałam, że chcesz się "zabawić" i Go rzucić, a teraz wydaje mi się, że chcesz doprowadzić do tego, żeby był zazdrosny, trochę  się z Nim podroczysz a za moment, jak już się "wyszalejesz" w tym wszystkim, pozwolisz na traktowanie jak "przed bawieniem się".

A w ogóle to Witam Was Dziewczynki:)

Hej Krejzi smile

E tam - wyobraźnia Cie ponosi tongue

To super, że piszę niestworzoną historię:)

Wyobraźnie to ja mam ogromniastą:)

choooo!!!!

Popiszemy inna bo ta nieciekawa.

Dawno, dawno temu żyła sobie dziewczyna ktora Po dwoch nieudanych związkach z toksycznymi smokami trafiła za trzecim razem na swojego księcia wink
I żyli dluuuuugi i szcześliwie z trojka dzieci i psem......
Bla bla bla wink
Tarammmmm ....Kurtyna!

206 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-11 21:31:39)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

Hej Krejzi smile

E tam - wyobraźnia Cie ponosi tongue

To super, że piszę niestworzoną historię:)

Wyobraźnie to ja mam ogromniastą:)

choooo!!!!

Popiszemy inna bo ta nieciekawa.

Dawno, dawno temu żyła sobie dziewczyna ktora Po dwoch nieudanych związkach z toksycznymi smokami trafiła za trzecim razem na swojego księcia wink
I żyli dluuuuugi i szcześliwie z trojka dzieci i psem......
Bla bla bla wink
Tarammmmm ....Kurtyna!

No co TY, co tak krótko.

Teraz wyobraźnia ma "wolne" ale jak odpocznie, to dopisze część bajki:)

207 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-12 10:23:29)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Nowy smaczek big_smile

W rozmowie porannej naszej mimochodem wymyśliłam historię, że moja koleżanka się rozstaje z facetem bo postawiła mu ultimatum, że albo zamieszkają razem albo się rozstają.
Uwielbiam teraz słuchać Jego chorej filozofii, tłumaczeń- bawi mnie to. Jakbym oglądała dobry film o ciekawym przypadku psychologicznym.

"W: Bo wiesz zwiazek polega na tym, że wystarczy drugiej osobie mówić, że się ją kocha i to powinno w zupełnosci wystarczyć. Jak ktoś chce dowodów czy jakiś konkretnych zachowań to ten zwiazek nie ma prawa bytu big_smile. To ta dziewczyna wybrała, że nie chce z nim być przecież. Gdyby chciała to by nie stawiała warunków. Ona go nie kocha.
Bla, bla, bla
Bo widzisz tak jak u nas. Ty wiesz, że ja jestem Twój a Ty moja i wystarczy, że sobie to powiedzieliśmy i już. I ja Ci wierze i Ty mi wierzysz. I Ty mnie nie zostawisz i ja Ciebie."

-------------------

Analizator mi się włączył- gdzie popełniłam błąd.
Jego profil na portalu randkowym:

Szukam kobiety:
Chciałbym poznać kobietę, która emanuje ciepłem? jest wrażliwa? Musi mieć w sobie to coś co pozwala zatracić się, aby osiągnąć prawdziwą miłość i stworzyć rodzinę. Dobrze by było gdyby była osobą realnie myślącą o życiu. Może zdawać się, że takie cechy nie współgrają ze sobą jednak ja jestem innego zdania.

Miłość to dla mnie:
Miłość jest kochaniem drugiej osoby ?ponad wszystko?. Dzięki miłości można oddać życie za drugą połowę. Miłość to wzajemne spełnianie własnego przeznaczenia. A każda ze stron spełnianie to traktuje jako zaszczyt, aby kochające się osoby mogły być szczęśliwe na codzień.

Rodzina to dla mnie:
Dom wypełniony ciepłem, radością, szacunkiem, zaufaniem, szczęściem. Ludźmi obdarzającymi się miłością.

208

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Lena ... ale tak serio serio.
Ty chcesz z nim zerwać, w sensie rozstać się ?
Czy chcesz grać, mieć rozrywkę ?
Bo szczerze mówiąc nijak z Twoich postów nie mogę rozkminić o co się rozchodzi.
Niby walnęłaś już gromy wcześniej, że poślesz go do dyjabła, ale teraz cały czas prowokujesz kontakt, rozmowy, sms-y i inne duperele.
Sądziłam, że zdecydowałaś, że chcesz zastosować takie właśnie a nie inne rozwiązanie - ale teraz to już szczerze ni rozumieja do czego dążysz ...

209

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

IsaBella77
Ja nie propwkuje kontaktu- to on nagle się obudził i dzwoni kilkanaście razy dziennie. Na smsy nie odpowiadam a telefon odbieram co któryś.

A szczerze to nie wiem co ja robię- bawią mnie jego tłumaczenia kiedy już "wiem". Ale nie tak złośliwie czy ukąsliwie.
Jak wczesniej pisałam to jak oglądanie ciekawego filmu psychologicznego. Nie wiem dlaczego nie wzbudza to we mnie emocji. Mogę z nim rozmawiać jak wczęśniej (bez tam żadnych kochaniów, misiaczków i bez czułości) o wszystkim i nie rusza mnie to w żaden sposób. Słucham tego z jakimś zainteresowaniem- owszem, ale to takie zainteresowanie jak filmem na Animal Planet.

Dlaczego czekam? Czekam do spotkania. Nic więcej.
Skoro dziewczyny mówią, że ważne abym skońćzyła to na moich warunkach (mi jest wszystko jedno na tę chwilę kto kogo zostawi bo to już dla mnie nic nie znaczy) dla lepszego samopoczucia (a wierze im bo przeszły to) to ja nie uznaję rozstawania się przez telefon. Taką mam zasadę i już. Na moich warunkach to będzie powiedzenie tego face to face. I już nawet w d.... mam tę jego minę jak wczesniej pisałam "jak przy zatwardzeniu". Dla mnie może po prostu wyjść - nawet z uśmiechem. Ja na nic dobrego czyli nawet na najmniejszy odruch skrzywienia twarzy jak przy odebraniu chłopcu lizaka nie liczę.

Dlaczego z nim w taki sposób rozmawiam? Dodaje mi sił utwierdzanie mnie samej, że jest dupkiem. Zbieram siły tym na spotkanie face to face.

I może z boku wygląda to na chore. Może to jest chore. Ale ja właśnie tego potrzebuję.

210

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Nie bynajmniej.
Dla mnie to nie ma żadnego wydźwięku emocjonalnego wiesz.
Ja nie oceniam tego w sensie, że normalne, czy tam głupie czy chore czy zdrowe.
To nie musi być jakieś.

Ale pewnym jest, że robisz to i postępujesz w taki sposób, bo CHCESZ mieć z nim kontakt.
Myślę, że nadal masz nadzieję, że on zmieni się dla Ciebie i że Wasza relacja będzie wyglądała tak jak sobie to po cichu wyobrażasz.
A jednocześnie to, przeczy całkowicie wszystkim Twoim tutaj dywagacjom.

211

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

IsaBella77
Nie mam nadziei, że on się zmieni. On poprostu taki jest. I już.

Ale "wybacz" wytłumaczyłam Ci już jak powyżej jak rozumiem moje postępowanie i nie chce tłumaczyć więcej wink

212

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Wszystko ma swój czas... Lepiej być samemu niż z kimś na siłę. Niestety coraz więcej kobiet tkwi w takich związkach bo boją się, że nikogo i nic dobrego ich już nie spotka. To błędne myślenie. Trzeba uwierzyć w siebie i zaufać swojej intuicji.

213 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-12 12:30:02)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Nowy smaczek big_smile

W rozmowie porannej naszej mimochodem wymyśliłam historię, że moja koleżanka się rozstaje z facetem bo postawiła mu ultimatum, że albo zamieszkają razem albo się rozstają.
Uwielbiam teraz słuchać Jego chorej filozofii, tłumaczeń- bawi mnie to. Jakbym oglądała dobry film o ciekawym przypadku psychologicznym.

"W: Bo wiesz zwiazek polega na tym, że wystarczy drugiej osobie mówić, że się ją kocha i to powinno w zupełnosci wystarczyć. Jak ktoś chce dowodów czy jakiś konkretnych zachowań to ten zwiazek nie ma prawa bytu big_smile. To ta dziewczyna wybrała, że nie chce z nim być przecież. Gdyby chciała to by nie stawiała warunków. Ona go nie kocha.
Bla, bla, bla
Bo widzisz tak jak u nas. Ty wiesz, że ja jestem Twój a Ty moja i wystarczy, że sobie to powiedzieliśmy i już. I ja Ci wierze i Ty mi wierzysz. I Ty mnie nie zostawisz i ja Ciebie."

-------------------

Analizator mi się włączył- gdzie popełniłam błąd.
Jego profil na portalu randkowym:

Szukam kobiety:
Chciałbym poznać kobietę, która emanuje ciepłem? jest wrażliwa? Musi mieć w sobie to coś co pozwala zatracić się, aby osiągnąć prawdziwą miłość i stworzyć rodzinę. Dobrze by było gdyby była osobą realnie myślącą o życiu. Może zdawać się, że takie cechy nie współgrają ze sobą jednak ja jestem innego zdania.

Miłość to dla mnie:
Miłość jest kochaniem drugiej osoby ?ponad wszystko?. Dzięki miłości można oddać życie za drugą połowę. Miłość to wzajemne spełnianie własnego przeznaczenia. A każda ze stron spełnianie to traktuje jako zaszczyt, aby kochające się osoby mogły być szczęśliwe na codzień.

Rodzina to dla mnie:
Dom wypełniony ciepłem, radością, szacunkiem, zaufaniem, szczęściem. Ludźmi obdarzającymi się miłością.

Cześć Lenka:)
Na portalach to są tylko słowa pisane i czasami nijak mają się do rzeczywistości.

Sama mam gdzieś tam konto na portalu... Ja lubię czytać opisy facetów, ale dla mnie opis musi być zwięzły i czytelny, a takie coś , jak Twój amant (a może już nie  Twój) napisał to w ogóle nie przemawia do mnie. Za dużo tego. Nie wiem czemu, ale do mnie w ogóle to nie przemawia. Dla mnie to jest nieszczere takie "przekoloryzowane", ale to jest tylko moje wrażenie i nie piszę, że to jest kłamstwo.

Ja lubię krótkie opisy napisane z humorem, które też się czasem zdarzają:)
A, ja sama mam krótkie opisy.


A co do tego opisu, to spodobał Ci się, ponieważ za wszelką cenę chciałaś być w związku i uwierzyłaś "co do joty", ponieważ jak sama pisałaś nie masz zbytniego doświadczenia z facetami. Przynajmniej ja to tak widzę.

214

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
IsaBella77 napisał/a:

Nie bynajmniej.
Dla mnie to nie ma żadnego wydźwięku emocjonalnego wiesz.
Ja nie oceniam tego w sensie, że normalne, czy tam głupie czy chore czy zdrowe.
To nie musi być jakieś.

Ale pewnym jest, że robisz to i postępujesz w taki sposób, bo CHCESZ mieć z nim kontakt.
Myślę, że nadal masz nadzieję, że on zmieni się dla Ciebie i że Wasza relacja będzie wyglądała tak jak sobie to po cichu wyobrażasz.
A jednocześnie to, przeczy całkowicie wszystkim Twoim tutaj dywagacjom.

Lenka, ja się zgadzam z IsaBellą77, też od wczoraj mam takie wrażenie (i pisałam Ci to już).

I nie denerwuj się bo naprawdę to tak wygląda, aczkolwiek to, że my tak uważamy nie musi być prawdą.


Uwierz mi teraz nie dociera  to do Ciebie, bo uważasz, że robisz dobrze, że przecież chcesz mu pokazać, jakim był człowiekiem, ale wierz mi za jakiś czas będzie Ci wstyd, że tak postępowałaś. Teraz Tobą kierują tylko i wyłącznie emocje.
To co teraz napisałam to jest  z autopsji.

215

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Cześć. Związek sensu nie ma. Facet juz na początku powiedział Ci dlaczego nie jest ze swoją byłą. On nie chce małżeństwa i dzieci! I nie szuka związku. Niektórzy nie chca sie wiązać i na siłę niczego nie zrobisz,bo będziesz nieszczęśliwa. On nie jest gotów do związku. Nie jest odpowiedzialny. Szuka kobiety bez zobowiązań. Do małżeństwa go nie zmusisz. Musisz podjąć decyzję a nie wlec to bez końca.

216

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Pozwolę się wtrącić w dyskusję... tak czytam i czytam ten wątek i przyznam, że się zgubiłam smile

Na początku Autorka żaliła się że jest źle i nie ma władzy nad związkiem. Postanowiła nie odbierać telefonów, olewać kolesia, co jest SUPER bo w końcu stracił "grunt pod nogami" i panikuje jak szczeniak. Teraz powoli zaczynasz grać oschłą i wredną (wybacz za ostre słowa), ale czy nie lepiej umówić się z nim na jakiś dzień X wśród ludzi ,park ?, i wypić tą kawę ze słowami "rozstańmy się" ??

MOIM skromnym zdaniem już udowodniłaś co chciałaś nie jemu, tylko sobie !!. Jesteś twarda babką, nie płyniesz z prądem i nie dajesz sobie "dmuchać w kaszę". Jakieś te zagrywki oschłej rozmowy, jałowej wręcz, nie pasują mi do Ciebie i całego pierwotne założenia (albo ma problemy z czytaniem, a może być i tak wink ). Jakoś chcesz mu utrzeć nosa i nie do końca to robisz. Tak jakbyś zaczęła się bawić w swoją małą zemstę, zmieszać z błotem a jak już uznasz "ok odegrałam się" postanowisz to w końcu zakończyć tak po ludzku.

217

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
asiek_aa napisał/a:

ale czy nie lepiej umówić się z nim na jakiś dzień X wśród ludzi ,park ?, i wypić tą kawę ze słowami "rozstańmy się" ??

Ale ja właśnie na to czekam. Problem w tym, że spotkać mozemy się dopiero za 2 tygodnie.
On do mnie nie przyjedzie w środku tygodnia. Mieszkamy prawie 150 km od siebie....
. Ja przyszły weekend mam zajęty i go nie odwołam. Ja do niego już nie pojae- szkoda czasu i paliwa wink.
Tyle.

218

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

aaaaa widzisz to ja czytać nie umiem smile już załapałam haha sierota ze mnie smile

To może zrób coś na styl, jak już zadzwoni, powiedz, że teraz nie możesz rozmawiać masz dużo załatwiania i pogadacie jak się spotkacie. Chodzi mi o to, żeby dal Ci spokój na jakiś czas, nie nękał tymi telefonami/sms bo to musi być mega wkurzające. Wiesz takie porządne tupnięcie nogą wink

219 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-12 13:20:27)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
asiek_aa napisał/a:

aaaaa widzisz to ja czytać nie umiem smile już załapałam haha sierota ze mnie smile

To może zrób coś na styl, jak już zadzwoni, powiedz, że teraz nie możesz rozmawiać masz dużo załatwiania i pogadacie jak się spotkacie. Chodzi mi o to, żeby dal Ci spokój na jakiś czas, nie nękał tymi telefonami/sms bo to musi być mega wkurzające. Wiesz takie porządne tupnięcie nogą wink

Asiek ale ja naprawdę odbieram te telefony co któryś i tylko wtedy kiedy naprawdę niec nie robię czyt. pierdzę w kanapę. Dziś rano piłam kaę i patrzyłam w syfit. Nie lecę do telefonu jak wariatka jak kiedyś, nie czekam...
I tak jak mówię - nie podniecam się tym co on mówi i bajdorzy. Dla mnie to już jest bez emocji. Oglądam jego słowa jak ciekawy film na Animal Planet.

Kiedyś miałam taka obsesję na punkcie psychologii w LO. Koniecznie chciałąm zrozumiem postępowanie- ten cały mechanizm schizofrenika. To taki podobny przypadek wink

Dziewczyny, wiem, że się martwicie o mnie bo cośtam nielogiczne. Ale naprawdę nic mi nie jest. Tzn nie mam żadnego celu w niezrywaniu z nim teraz/już/przez telefon kontaktu, nie mam żadnej nadziei, że coś tam się zmieni a Piotruś Pan zmieni się nagle w mojego księcia z bajki.
Jedyny cel to ostatnie spotkanie face to face. No i tam ok - lubie se słuchać już bez emocji tych farmazonów big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

220

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

naprawdę niec nie robię czyt. pierdzę w kanapę. Dziś rano piłam kaę i patrzyłam w syfit. Nie lecę do telefonu jak wariatka jak kiedyś, nie czekam...

Oj nie o to mi chodziło, znaczy doczytałam że nie skaczesz jak jakaś siksa ''o napisał'' tylko tak pomyślałam, że takie pisanie i zawalanie Ci telefonu musi być meczące dla Ciebie, co chwile ''dryn dryn'' ''piii-piii' ussssz no ja bym oszalała tongue . Z tym tupnięciem chodziło mi, żeby dzwonił raz  może na dzień czy rzadziej... ale ok ok już się nie wtrącam, wszystko wiadome smile

221

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Hehe, dobry demot  big_smile

Ja bym nie miała tyle cierpliwości i chęci żeby słuchać jak mi ktoś makaron na uszy nawija, ja jestem z grupy Kobiety-Pistolety wink, ale jeśli chcesz w ten sposób to rozegrać to ok, fajnie się to czyta, a gość niech zaliczy spektakularną glebę, może to będzie dla niego bodźcem do jakichś przemyśleń, chociaż to wątpliwe bardzo

222

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Uf...przeczytałam.Facet z neta tak,z nadal istniejącym kontem.Długo by pisać,znam takich.Lena jesteś zakochana,ciężko ci będzie.Nie doznałaś jeszcze od niego pewnych sytuacji(budzisz się w nocy a on klika z tego swojego konta do jakiejś naiwnej lub chowa telefon jak paranoik).Sytuacja jest niestety klasyczna.Współczuje.Bo relacja może trwać jeszcze długo.Odległość,uczucie,przeciąganie problemu który wkrótce mu przedstawisz.Nie napiszę odejdz ale namów koleżankę by zaczepiła go na tym profilu.Niech pogada,nakręci,umówi się.Aty jedz na to spotkanie z nią.Masz taka kumpelę?Kobietko,brak ci tylko fajnego faceta,uwierz inni maja gorzej(np.ja;-) a tego kwiatu...

223

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Zakochana to ja byłam w kimś kto nie istnieje wink

Koleżankę z kontem na portalu randkowym na spotkanie?
Nie big_smile. Ja tam juz mu nic nie potrzebuję udawadniać takiego.
Za dużo zachodu i po co?

224

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Dla betonowej pewności i z wielkiej złosci.Podstawowy trick moich psiapsiółek z czasów gdy jeszcze "żyłam" ;-) Wielce satysfakcjonująca kropka nad I

225

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ale mnie już jakoś nieszczególnie obchodzi czy on tam kogoś ma na tym portalu czy nie.
Spotykać na stałe z kimś to się na pewno nie spotyka.
Chyba, że od czasu do czasu zaliczy jakieś spotkanie w ramach "wyjazdu do przyjaciela" ale to raz na miesiac-dwa. Za bardzo ciągle dostępny był telefonicznie- każdego wieczoru i w każdy weekend o każdej porze kiedy się nie spotykaliśmy. Nie wiem. Nie wnikam już.
Mścić w ten sposób też nie odczuwam potrzeby, żeby mu coś udawadniać, że tam z kimś pisze czy, że łatwo umówiłby się z kimś. Raczej uważałabym to za pniżenie siebie, że tylko własnego czasui energii wkładam żeby cośtam udowodnić komuś kto już nic dla mnie nie znaczy.

Wściekła na niego też nie jestem. Ja sobie pozwalałam na to- on korzytał.
Raczej nie kwalifikuję go jako złoczyńcy lecz jako cżłowieka z pewnym deficytem.
Jak dziecko, które jeszcze jest nazbyt niedojrzałe żeby wiedzieć, że robi źle mimo, że dostało nauczkę wcześniej bardzo bolesną.
Nie znaczy to co pisze też, że go usprawiedliwiam, wybaczam pewne rzeczy itd.
Po prostu on jest jaki jest- ja to albo mam prawo akceptować albo nie- to mój wybór.
I wybieram tak a nie inaczej.

Naprawdę nie wiem co mi jest. Jestem  z tym wszystkim niezwykle pogodzona. Nie ma we mnie jakiś żalów, złości, obwiniania nikogo. Nie beczę.

Trochę się bawię z ciekawości tymi jego wywodami. Trochę analizuję.

Jednak przede wszystkim odczuwam wielką ulgę. Ostatnie tygodnie kiedy zaczęło do mnie coś docierać były męczarnią.
Teraz jestem "wolna"

226

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Dzwonił popołudniem kilka razy. Odebrałam w koncu.
A on mi wyjeżdża z:

"Moja mama zaprasza nas na obiad i pyta kiedy bedziesz".

Ja mu absolutnie nie robilam wywodów na ten temat. Owszem o częstsze widywanie, o znajomych, o plany na wspolne zamieszkanie. Ale nie o poznanie jego rodzicow.

Zastrzelił mnie. Na moment straciłam grunt pod nogami.

Ja chyba musze spisać sobie w punktach dlaczego ja juz nie chce z nim byc i czytac zeby jak bedzie teraz jak sie mu pali wyskakiwał z takimi rzeczami nie głupiec.

Szczerze nie przewidziałam ze on moze byc taki pomysłowy.

227

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Zakochana to ja byłam w kimś kto nie istnieje wink

Jak to dowód społeczny i opinia innych potrafi kobiecie nakierować zakochaniem lub jego zniknięciem wink

228

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Dzwonił popołudniem kilka razy. Odebrałam w koncu.
A on mi wyjeżdża z:

"Moja mama zaprasza nas na obiad i pyta kiedy bedziesz".

Ja mu absolutnie nie robilam wywodów na ten temat. Owszem o częstsze widywanie, o znajomych, o plany na wspolne zamieszkanie. Ale nie o poznanie jego rodzicow.

Zastrzelił mnie. Na moment straciłam grunt pod nogami.

Ja chyba musze spisać sobie w punktach dlaczego ja juz nie chce z nim byc i czytac zeby jak bedzie teraz jak sie mu pali wyskakiwał z takimi rzeczami nie głupiec.

Szczerze nie przewidziałam ze on moze byc taki pomysłowy.

Mnie też zastrzelił:)

On przeczuwa, że chcesz Go zostawić... i teraz będzie robił wszystko czego przedtem nie robił, żebyś Go nie zostawiała.

Są dwa wyjścia, faktycznie się przestraszył i naprawdę się zmieni, albo ta zmiana jest tylko chwilowa, a jak zorientuje się, że "wróciła stara Lenka" będzie dalej robił to co wcześniej.

229

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

Dzwonił popołudniem kilka razy. Odebrałam w koncu.
A on mi wyjeżdża z:

"Moja mama zaprasza nas na obiad i pyta kiedy bedziesz".

Ja mu absolutnie nie robilam wywodów na ten temat. Owszem o częstsze widywanie, o znajomych, o plany na wspolne zamieszkanie. Ale nie o poznanie jego rodzicow.

Zastrzelił mnie. Na moment straciłam grunt pod nogami.

Ja chyba musze spisać sobie w punktach dlaczego ja juz nie chce z nim byc i czytac zeby jak bedzie teraz jak sie mu pali wyskakiwał z takimi rzeczami nie głupiec.

Szczerze nie przewidziałam ze on moze byc taki pomysłowy.

Mnie też zastrzelił:)

On przeczuwa, że chcesz Go zostawić... i teraz będzie robił wszystko czego przedtem nie robił, żebyś Go nie zostawiała.

Są dwa wyjścia, faktycznie się przestraszył i naprawdę się zmieni, albo ta zmiana jest tylko chwilowa, a jak zorientuje się, że "wróciła stara Lenka" będzie dalej robił to co wcześniej.

Chyba domyślił się, że koleżanka z opowieści Leny, rozstająca się z facetem ...to ona sama.

230

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

I co,umówiłaś się na wizytę u jego mamy?Ja bym nie była taka pewna czy to aby dojdzie do celu.Ciekawe co on knuje.Idziesz w to czy  olałaś?

231

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Dosc szybko utrwalam rozmowe mówiąc ze to chyba nie temat na teraz bo sie spieszę a po drugie nie wiem kiedy u niego bede.

232

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Cześć Lena smile
śledzę Twój wątek i jestem bardzo ciekawa jak Wasze losy się potoczą. Mam mieszane uczucia.. z jednej strony Twój facet zachowywał się jak skur****, nie traktował Cię poważnie, nie angażował się, z drugiej strony teraz traci grunt pod nogami i zaczyna się panika.. Nie wiem czy robi to z wyrachowania? A może naprawdę się zmieni i zacznie doceniać to co miał a co traci? sama nie wiew. Ważne że w Tobie już zaszła jakaś zmiana smile teraz nie rzucisz wszystkiego, żeby tylko się z nim spotkać. Teraz TY też stawiasz warunki. To mi się podoba smile Wiem, że ja nie zostawiłaby tak faceta, pewnie bym zmiękła licząc na jego zmianę, żeby mieć poczucie że zrobiłam już naprawdę wszystko co mogłam aby to ratować- ale to mówię tylko ze swojej perspektywy. Będę śledzić wątek dalej, pozdrawiam smile

233

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

ale czy facet potrafi się zmienić? tak na poważnie w ważnych aspektach jego życia? Przyznam się, że nie spotkałam się z takim czymś, zawsze to wszystko było chwilowe ( ale to może być tylko i wyłącznie mój pech). Nie mówię tu o kubku wkładanym do zmywarki, tylko jak miał czas zawsze Lenkę olewać to nagle się obudzi ? ''oho podpadłem i przez najbliższe 20lat będę zabiegał o jej względy''? jaaaakoś podchodzę do tego sceptycznie.

Szczerze za obiad bym podziękowała i dalej się trzymała opcji kawy z rozstaniem.

234

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Za obiad podziękowałam w rozmowie wczoraj wieczorem. On zapytał dlaczego? Odpowiedziałam, ze chyba nasz zwiazek jest na tak płytkim poziomie ze nie czas na to. On zdębiał. Milczał dluzsza chwile az sprawdzalam czy z telefonem wszystko w porzadku. Kiedy go odmurowało stwierdził ze nie spodziewał sie z moich ust takich slow, ze nigdy nie myslal ze to płytki poziom, ze postrzega to inaczej.

Ja tez nie wierze w takie przemiany- jesli takie sa to sa chyba niezwykle rzadkie bo ja nie znam takich przypadków. Zreszta co mi po przemianie jakiejkolwiek kiedy wynika wylacznie ze strachu a nie z jego potrzeby wewnętrznej. Przemiana ze strachu moim zdaniem jest zawsze chwilowa. Kiedy bodziec do zmian przemija czyli strach zmiana tez przemija.

Ja nie robie mu w tej chwili zadnych wymówek czy awantur. Ostatnia nasza klotnia na temat naszych relacji miala miejsce kilka tygodni temu.
Nie mam zamiaru mowic mu co ma robic i czego ja potrzebuje- to uwłaczające. I zmiana jego z powodu moich wywodów nie dałaby mi satysfakcji.

To co teraz on robi wychodzi tylko i wylacznie od niego. Jaki jest motyw tego działania czy strach czy rzeczywista zmiana nie wiem. Na 99% obstawiam wersje strachu.

Ja wiem ze zmiana zaszła we mnie i to jest dla mnie najwazniejsze. To co czułam przes ostatnie tygodnie było toksyczne, niszczyło mnie od środka.

Spotkanie z rozstaniem nadal aktualne. Tzn ja nie mam i nie miałam zamiaru mu mowic o rozstaniu. Ja podobnie jak Elle88 mam zamiar powiedziec o zyciu do slubu w czystosci. Mysle ze to wystarczy do rozstania wink


Bajdełej wink
On teraz strasznie przezywa ten moj wyjazd z kolezankami. Wczesniej tak nie miał. Mowi ze wczesniej wiedział i ufał ze nic sie nie stanie. Tzn w kwesti czy bede sie opierać przed odwzajemnianiem zainteresiwania mna jakiegos "samca". Teraz nie jest taki pewien jak stwierdził. Szaleje na punkcie tego jak ja sie ubiorę na wieczorna impreze - czy spodnie czy sukienke. Poleciał sprawdzać prognozę pogody zeby mi uswiadomic ze zimni bedzie i koniecznie sie cieplo musze ubrac bo sie .... przeziębie.


------------

Wczoraj zmartwiło mnie pytanie mojej corki : kiedy jedziemy do niego albo on przyjedzie do nas bo dawno go nie widzuala.
Nie wiem co jej powiedziec a jak wczesniej wspominałam maja swietny kontakt. Pomimo wielu wad W potrafił w błyskawicznym tempie naprawde zaprzyjaźnić sie z moja córa.

235 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-13 10:41:36)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
palwrotki napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

Zakochana to ja byłam w kimś kto nie istnieje wink

Jak to dowód społeczny i opinia innych potrafi kobiecie nakierować zakochaniem lub jego zniknięciem wink

Widzisz a ja mysle ze sie mylisz.
Ja kochałam faceta ktory jest dla mnie dobry, troskliwy, chce założyć ze mna rodzine.
I ja wmawialam sobie podswiadomie ze on taki jest tylko okoliczności mu nie pozwalają tego pokazac. Wiem. Głupie.
Realnie to jest taki ze nie troszczy sie o mnie, nie jest dla mnie dobry i nie chce ze mna założyć rodziny.
To czy ja kochałam faceta z ktorym jestem czy kogos kto istnieje tylko w mojej wyobraźni?


Ja sie zakochałam w facecie, ktory tygodniami czekał na portalu randkowym az odpisze.
Ja sie zakochałam w facecie ktory bral na klatę moje odmowy Dania mu nr gg, numeru telefonu i próbował dalej - nie zrażał sie. Ja sie zakochałam w facecie ktory cierpliwie czekał 3 miesiace na obiecane przekładane pierwsze spotkanie bo ja szczerze przyznam miałam zawsze jakas wymówkę.
Ja sie zakochałam w facecie ktory był na tyle cierpliwy by godzić sie na pol roku spotkań na miescie bo wolałam byc ostrożna i nie wchodzić w zwiazek zbyt szybko i pochopnie.
Wydawało mi sie ze to jakis gwarant tego ze mu zalezy i jest facetem ktory bedzie sie starał o kobiete. Bo skoro na samym poczatku mu tak bardzo zalezalo to jak inaczej?

Ja sie zakochałam w facecie ktory wiedział czego chce czyli rodziny.

Ach no i jeszcze zakochałam sie w facecie ktory mi czyta Piesni nad Pieśniami przez telefon wieczorami ....

Zakochałam sie w mezczyznie ktory lata na szybowcach - ma na tym punkcie naprawde bzika.

Zakochałam sie w mezczyznie ktory potrafi wszystko zrobic - wybudować garaż, założyć prad, wygładzić sciany, pomalować i wszystko naprawic nawet piec.

Zakochałam sie w facecie ktory jest sentymentalny i przechowuje wszelkie pamiątki.

Zakochałam sie w facecie ktory spisuje pamietnik z naszej znajomosci ....
Powaznie smile


I tak dalej
I tak dalej

236

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Bajdełej wink
(...)Poleciał sprawdzać prognozę pogody zeby mi uswiadomic ze zimni bedzie i koniecznie sie cieplo musze ubrac bo sie .... przeziębie

Wiesz co? fajnie się to czyta. Normalnie skrajność w skrajność smile Gdy miał biedną, posłuszna kobietę- a idź, rób co chcesz. Jak się zbuntowałaś i koleś wariuje okazuje uczucia jak kokoszka hahaha. No JA bynajmniej mam ubaw jak to widzę smile

Jako, że nie posiadam dzieci nie bardzo wiem jak można to inaczej załatwić jak normalną rozmową. Powiedziała bym praaawie jak z dorosłym, ale to tylko moje podejście. Jakoś nie uważam, że dzieci są "głupie" i "nie widzą co się dzieje" wiadomo rozmowa odpowiednią do Jej wieku, ale nie mydliła bym zbytnio sytuacji.

237

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

To nie tak ze ze skrajności w skrajność. On taki kiedys był. Takiego go pamietam i w takim nim sie zakochałam. To nie tak ze wszystko zawsze było zle.
On po prostu poluzował w pewnym momencie.
Jakby relacja doszła do pewnego etapu i wtedy on juz nic nie musiał robic. Jakby był czegos bardzo pewny i mogl zawiesić sie w jakiejs hibernacji wink.

A mi nie o to chodzi.

238

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

aaa to ja nie umiem czytać tongue sooorki

239

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Nie wiem dlaczego ale zapragnęłam wrocic na portal randkowy.
I uczyniłam to.

240

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ja podobnie jak Elle88 mam zamiar powiedziec o zyciu do slubu w czystosci.

Słucham, przepraszam?  big_smile

241

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

Ja podobnie jak Elle88 mam zamiar powiedziec o zyciu do slubu w czystosci.

Słucham, przepraszam?  big_smile

A nie tak to rozegrałaś?
Coś mi umknęło?
Czegoś nie zrozumiałam?

242

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

A hehe, chodziło Ci o to, że szlaban na bliskość ogólnie? Bo czystość do ślubu to trochę co innego wink

Tak, ale to było nie tyle "rozegranie", co koniec. Pan pokazał o co mu naprawdę chodziło i tyle.

Natomiast tak ogólnie - jeśli związek jest w miarę ok, to takiego sposobu nie polecam. Tylko w sytuacji, gdy mamy pewność, że dla drugiej osoby jesteśmy jedną Z opcji zaspokojenia seksualnego i NIC ponad to.

243

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

A ja wiem, że nie jest ok dlatego ta wiadomośc powinna go zakończyć wink
Mniejsza z tym....

244

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Wiesz, może być też tak, że on póki nie będzie miał opcji na "przesiadkę" to mimo wszystko może z Tobą dalej wysiadywać - tj. kręcić dalej ten kabaret 'związku na odległość'.

U mnie było tak, że gość "odwagi" dostawał do odejścia każdorazowo jak mu się jakaś opcja pojawiała właśnie. Nieczęsto, ale jednak wink
Gdyby nie to, to by siedział dalej i próbował makaron na uszy nawijać, albo po prostu trwał w takim maraźmie.

245

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ogarnęło mnie niemałe zażenowanie czytając ten wątek...
Jakby nie można było powiedzieć facetowi, że jest źle i zakończyć związek - lepiej nie odbierać telefonów albo odbierać i rozmawiać tonem obrażonej księżniczki, no porażka. Być może nie zachowywał się on odpowiednio, ale nie widzę sensu zniżana się do jego poziomu. Obrażanie się i gadanie "nie, nie jestem zła" kojarzy mi się z gimnazjum, a tu widzę kobietę po 30stce - no szok. I jeszcze inne panie przyklaskujące jej, nie wierzę.

246

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
eastlands napisał/a:

Ogarnęło mnie niemałe zażenowanie czytając ten wątek...
Jakby nie można było powiedzieć facetowi, że jest źle i zakończyć związek - lepiej nie odbierać telefonów albo odbierać i rozmawiać tonem obrażonej księżniczki, no porażka. Być może nie zachowywał się on odpowiednio, ale nie widzę sensu zniżana się do jego poziomu. Obrażanie się i gadanie "nie, nie jestem zła" kojarzy mi się z gimnazjum, a tu widzę kobietę po 30stce - no szok. I jeszcze inne panie przyklaskujące jej, nie wierzę.

Nie przyklaskuje, chyba nie czytałeś wątku w całości..

247

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

A ja wiem, że nie jest ok dlatego ta wiadomośc powinna go zakończyć wink
Mniejsza z tym....

Lenaa a co jeśli to nie zakończy związku ?? Ty niby chcesz zakończyć związek a bawisz sie w jakieś gierki.  On w takim schemacie związku żył 10 lat z poprzednią i z przyzwyczajenia dalej to robi , tyle tylko ze Tobie sie już to nie podoba . Poprzednia była cierpliwsza tongue   

Co jeśli on sie obudzi i stanie na wysokości zadania , oświadczyny i konkretne wspólne plany  ??? Co Ty w takim momencie zrobisz ??

248

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Być może coś mi umknęło, autorka wątku trochę zawile pisze...
ale kilka stron jest poświęconych olewaniu tego faceta i radości z "zemsty", dla mnie to żenada i tyle.

249

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
eastlands napisał/a:

Być może coś mi umknęło, autorka wątku trochę zawile pisze...
ale kilka stron jest poświęconych olewaniu tego faceta i radości z "zemsty", dla mnie to żenada i tyle.

Zgadzam się. Od początku z dziewczynami piszemy Lence, że tym przeciąganiem niczego nie zmieni - co do zasady, jedynie przeciąga nieuniknione. Facet, który przez 10 lat poprzedniego związku żył jak Peter Pan i dalej tak żyje, nie zmieni się pod wpływem kilku sztuczek psychologicznych.
Decyzje podjęte ze strachu (jak w przyp. gościa, który nie chce być sam i bez wizji na jakikolwiek seks, nawet raz na kilka tyg.) nie będą zobowiązujące i trwałe.

250

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

No nie wiem, sporo osób przyklaskiwało autorce... już abstrahując od reakcji to dziwi mnie sam fakt, że kobieta w takim wieku stosuje gierki typowe dla gimnazjum. Ale co kto lubi.

251

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
eastlands napisał/a:

No nie wiem, sporo osób przyklaskiwało autorce... już abstrahując od reakcji to dziwi mnie sam fakt, że kobieta w takim wieku stosuje gierki typowe dla gimnazjum. Ale co kto lubi.

Ona chce mu pokazać jakie to uczucie żyć w ciągłej niepewności co do zamierzeń partnera i nie mieć swoich potrzeb przez niego branych pod uwagę, ignorowanie ich.

Oczywiście sposób jaki wybrała jest infantylny i małostkowy, ale takiemu dziadowi nic się nie stanie jak raz na jakiś czas poczuje się trochę gorzej.

Byle by to nie trwało tygodniami, takie przeciąganie. Ale wtedy będziemy wiedzieli, że Lena wcale nie chce rozstania tylko kombinuje wink

252

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

i tak tego nie zrozumie że ona mu pokaże, to dorosły chłopina jest
juz dawno ma swoje programy zakorzenione
gierkami to mozna robic czlowieka kogo sie nie szanuje lub chce sie go zdominować bo sie czegos boi
i wlasnie przez chcec dominacji, pokazania manipulacjami ze jest sie kims lepszym zwiazki sie rozpadaja

253

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

i tak tego nie zrozumie że ona mu pokaże, to dorosły chłopina jest
juz dawno ma swoje programy zakorzenione

Zgadza się, nie zrozumie, ale poczuje dyskomfort i brak kontroli- i o to Lenie chodzi głównie wink

254

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Widzę, że niektórych sytuacja emocjonuje bardziej niż mnie big_smile

eastlands:
powiedz mi co jest wg Ciebie moją gierką i co ja w ten sposób próbuję osiągnąć?
czy gierką jest to, że nie robię tego na co nie mam ochoty czyli nie biegnę na kazdy jego telefon, nie wpatruję się w ekran czy napisał sms'a czy, że nie odwołuje zaplanowanego spotkania?

Bo nie rozumiem...

255

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Lenka lekko się bawi, nie możemy mieć jej za złe ze chce mu ukręcić nosa, każda z nas kiedyś chciała dać takiego prztyka w nos partnerowi, co to jest dojrzałe??- nie, czy daje satysfakcje? w tym momencie Lenka powie- tak.... a poza tym ...

Lenaa1983 napisał/a:

ale czy nie lepiej umówić się z nim na jakiś dzień X wśród ludzi ,park ?, i wypić tą kawę ze słowami "rozstańmy się" ??

Ale ja właśnie na to czekam. Problem w tym, że spotkać mozemy się dopiero za 2 tygodnie.
(...)
Tyle.

wiec zabawa nie będzie długa, INO jeszcze tydzień wink

256

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

dla wielu mezczyzn tydzien zabawy po stronie kobiety jest wielkim utrapieniem
7 dni w miesiacu
kazdego miesiaca
i kobieta niewinna bo ona tak ma smile

257 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-13 14:25:33)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Luuuuuduuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy te pytania na portalach randkowych musza być tak momentami jakieś wyciągnięte z kosmosu??

"Pierwsza rzecz o jaką byś zapytała o mnie moją mamę?"

--------------------------

palwrotki napisał/a:

dla wielu mezczyzn tydzien zabawy po stronie kobiety jest wielkim utrapieniem
7 dni w miesiacu
kazdego miesiaca
i kobieta niewinna bo ona tak ma smile

big_smile big_smile big_smile

Aaaaaaa chciałabym mieć kiedyś faceta, który by to zrozumiał tongue

258 Ostatnio edytowany przez palwrotki (2015-05-13 14:28:35)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Lena tak jest dlatego ze kobiety wszystkich normalnych odrzucają
Nauczani jestesmy tego ze trzeba sie wyroznic, bo kobieta zawsze ma milion propozycji
Wszystko przez odrzucenia i wybrzydzanie smile
Stad kazdy chce zrobic wrazenie
Ci ktorzy nie chca zazwyczaj wiedza ze wygladaja niesamowicie dobrze, sami dostaja propozycje i biora tylko seks

ogolnie mysle nie powinnas sie tym przejmowac, ale... tez nie odrzucac
mozesz napisac zeby sie nie wysilał, nie starał sie byc oryginalnym, tylko niech wrzuci na normalne tory, na luz
współpracuj a bedzie ci dane

Lenaa1983 napisał/a:
palwrotki napisał/a:

dla wielu mezczyzn tydzien zabawy po stronie kobiety jest wielkim utrapieniem
7 dni w miesiacu
kazdego miesiaca
i kobieta niewinna bo ona tak ma smile

big_smile big_smile big_smile

Aaaaaaa chciałabym mieć kiedyś faceta, który by to zrozumiał tongue

Rozumiemy to bardzo dobrze, tylko jesli nam sie obrywa najczesciej za nic? Ciekawe czy kobieta by wytrzymala cos takiego. Dawno by zwiała

259

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

palwrotki

to ja może jakas nienormalna jestem.
Ja to chce najnormalniejszego faceta na świecie. Najzwyklejszego wink

260 Ostatnio edytowany przez asiek_aa (2015-05-13 14:28:15)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

"Pierwsza rzecz o jaką byś zapytała o mnie moją mamę?"

czy lubi rosół tongue

Edit: Lenka na portalach nie ma normalnych tongue

Posty [ 196 do 260 z 467 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy taki zwiazek ma sens?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026