Czy taki zwiazek ma sens? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy taki zwiazek ma sens?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 467 ]

131

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
Cleopatra napisał/a:

A jego rodziców znasz?

Nie.
Rodzeństwa i najlepszych przyjaciół tez nie. Zero znajomych.
Tylko dalsza rodzine widzialam na dwoch weselach na ktorych bylismy razem ale nie było wtedy jego najbliższej rodziny. Nawet nie pamietam imion tych wszystkich ciotek wujków i kuzynów :-/


Docierają do mnie co raz nowe fakty .... Ja nie widzialam nie słyszałam ....

Zawsze jak bylismy razem czy u mnie, czy u niego czy na spacerze gdziekolwiek .... I dzwoniła jego mama to on zachowywał sie jakby był sam. Na pytania co robisz odpowiadał "na spacerze", "ogladam film", "jade na basen" nigdy nie wspominał ze z kims, ze jest u kogos itd.
Czesto tez kiedy dzwonią mama czy siostra czy ktos (nie wiem kto) nie odbierał telefonu jak był ze mna. Zapytany dlaczego odpowiadał ze jest ze mna i to moze poczekac.
Czasem odbierał i rozmawiał bardzo zdawkowo jakby sie wstydził przy mnie rozmawiac.


Jego rodzice po 2,5 roku znajomosci i 2 latach bycia wg mnie para big_smile pewnie nie wiedza o moim istnieniu ....

Też tak uważam, że nie znają takiej fajnej Lenki.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

To nawet nie starał się stwarzać pozorów za bardzo, że Cię traktuje przejściowo sad

Ja jego rodziców i przyjaciół poznałam odrazu, tu nie było żadnych podejrzeń. To on ode mnie nie znał nikogo.. paradoks wink
a nie poznał, bo ja nie czułam, żeby on mnie poważnie traktował, a w związku z tym ja jego.


Czym więcej piszesz, tym lepiej widzisz, co?

Tak muszę coś napisać zeby dotarlo.
Taka terapia tongue

133

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

To nawet nie starał się stwarzać pozorów za bardzo, że Cię traktuje przejściowo sad

Ja jego rodziców i przyjaciół poznałam odrazu, tu nie było żadnych podejrzeń. To on ode mnie nie znał nikogo.. paradoks wink
a nie poznał, bo ja nie czułam, żeby on mnie poważnie traktował, a w związku z tym ja jego.


Czym więcej piszesz, tym lepiej widzisz, co?

Tak muszę coś napisać zeby dotarlo.
Taka terapia tongue

Forum to taka "kozetka":)
Super, że Ci pomaga pisanie tutaj.
I fajne jest to, że analizujesz to co Ci piszemy, że nie jesteś "zaślepiona".

134

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

To nawet nie starał się stwarzać pozorów za bardzo, że Cię traktuje przejściowo sad

Ja jego rodziców i przyjaciół poznałam odrazu, tu nie było żadnych podejrzeń. To on ode mnie nie znał nikogo.. paradoks wink
a nie poznał, bo ja nie czułam, żeby on mnie poważnie traktował, a w związku z tym ja jego.


Czym więcej piszesz, tym lepiej widzisz, co?

Tak muszę coś napisać zeby dotarlo.
Taka terapia tongue

Forum to taka "kozetka":)
Super, że Ci pomaga pisanie tutaj.
I fajne jest to, że analizujesz to co Ci piszemy, że nie jesteś "zaślepiona".

Dokładnie.
a jeszcze lepsze jest to, że Lenka nie tylko analizuje i prowadzi jałowe rozważania, tylko DZIAŁA smile
Tzn., że konkretna z niej kobitka!

135

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Pomagam dojsc do głosu rozumowi. Zapamiętuje co ma mi do powiedzenia.
Uważnie układam kiejsce klocki rozsądku wink


Serce nie umie tak od razu. Biore pod uwage ze ono moze dojsc do głosu chwilami. Zwłaszcza kiedy przyjdzie pare czułych smsow czy przypomne sobie imiona "naszych dzieci" przypadkiem wink

136

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

Tak muszę coś napisać zeby dotarlo.
Taka terapia tongue

Forum to taka "kozetka":)
Super, że Ci pomaga pisanie tutaj.
I fajne jest to, że analizujesz to co Ci piszemy, że nie jesteś "zaślepiona".

Dokładnie.
a jeszcze lepsze jest to, że Lenka nie tylko analizuje i prowadzi jałowe rozważania, tylko DZIAŁA smile
Tzn., że konkretna z niej kobitka!

No "moj facet" nie potrafi byc konkretny to ja musze tongue

137

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Plany dalsze:
1. Odmowa spotkania za tydzien i swietny czas z kolezankami
2. Jak juz dam sie namowic na spotkanie (a na bank bedzie nalegał bo wychodzi zawsze z zalozenia ze jak mnie nie udobrucha telefonem to na spotkaniu)  to musze postarać sie z wyglądem bardziej niz kiedykolwiek zeby go skręcało a sexu brak
3. Nadal plan A czyli zero dzwonienia, sexu, jeżdżenia do niego.

Musze to sobie zapisać w kalendarzu smile!

138

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Plany dalsze:
1. Odmowa spotkania za tydzien i swietny czas z kolezankami
2. Jak juz dam sie namowic na spotkanie (a na bank bedzie nalegał bo wychodzi zawsze z zalozenia ze jak mnie nie udobrucha telefonem to na spotkaniu)  to musze postarać sie z wyglądem bardziej niz kiedykolwiek zeby go skręcało a sexu brak
3. Nadal plan A czyli zero dzwonienia, sexu, jeżdżenia do niego.

Musze to sobie zapisać w kalendarzu smile!

BRAWO!

139

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Plany dalsze:
1. Odmowa spotkania za tydzien i swietny czas z kolezankami
2. Jak juz dam sie namowic na spotkanie (a na bank bedzie nalegał bo wychodzi zawsze z zalozenia ze jak mnie nie udobrucha telefonem to na spotkaniu)  to musze postarać sie z wyglądem bardziej niz kiedykolwiek zeby go skręcało a sexu brak
3. Nadal plan A czyli zero dzwonienia, sexu, jeżdżenia do niego.

Musze to sobie zapisać w kalendarzu smile!

Wszystko fajnie, tylko PO CO?
Co chcesz tym osiągnąć?

Chcesz żeby się starał o Ciebie i oświadczył?
I co, jesteś w stanie mu zaufać? Po tym co sobie uświadomiłaś..

Rozumiem, że chciałaś mu "uszu przytrzeć" dystansem i mniejszą swoja dostępnością, ale punkt nr 2 Twojego planu to ewidentna próba manipulacji 'seksem' (choć bez seksu). Oraz zauważ, że zaczynasz znów wkładać mnóstwo energii w relacje z nim, to że jest to tym razem energia negatywna, nie ma znaczenia.
Ty dalej w to inwestujesz.. a miałaś inwestycji zaprzestać. Nie widzisz tego?

140

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

Plany dalsze:
1. Odmowa spotkania za tydzien i swietny czas z kolezankami
2. Jak juz dam sie namowic na spotkanie (a na bank bedzie nalegał bo wychodzi zawsze z zalozenia ze jak mnie nie udobrucha telefonem to na spotkaniu)  to musze postarać sie z wyglądem bardziej niz kiedykolwiek zeby go skręcało a sexu brak
3. Nadal plan A czyli zero dzwonienia, sexu, jeżdżenia do niego.

Musze to sobie zapisać w kalendarzu smile!

Wszystko fajnie, tylko PO CO?
Co chcesz tym osiągnąć?

Chcesz żeby się starał o Ciebie i oświadczył?
I co, jesteś w stanie mu zaufać? Po tym co sobie uświadomiłaś..

Rozumiem, że chciałaś mu "uszu przytrzeć" dystansem i mniejszą swoja dostępnością, ale punkt nr 2 Twojego planu to ewidentna próba manipulacji 'seksem' (choć bez seksu). Oraz zauważ, że zaczynasz znów wkładać mnóstwo energii w relacje z nim, to że jest to tym razem energia negatywna, nie ma znaczenia.
Ty dalej w to inwestujesz.. a miałaś inwestycji zaprzestać. Nie widzisz tego?

Elle88 masz rację, tylko zrozum, że Lenka dopiero wczoraj podjęła decyzję i to nie jest tak "hop siup", że zmienia swoje nastawienie o 360 stopni i koniec.
Jeżeli potrzebuję takich "podpunktów" to niech je realizuje, po swojemu.

Każdy ma prawo przechodzić po swojemu takie "rzeczy".

P. S. Żeby nie było, ja się zgadzam z tym co napisałaś.

141

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Może czegoś nie widze?

Nie. Nie chce zeby mi sie oświadczył ani manipulować sexem.

Chce zeby zrobiło mu sie przykro. A wiem ze zrobi mu sie najbardziej wtedy kiedy nie dostanie tego jedynego na czym mu zalezy.

142

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Krejzolka: Chodzi o to, że ona inwestując w to, być może tak go zmanipuluje, że w końcu on - ze strachu żeby mieć "wróbla w garści", przystanie na jakieś jej warunki, bo głupi nie jest - dobrze wie, czego potrzebuje kobieta w jej wieku i że nie są to spacerki po mieście, kwiatek i wspólny obiad.
Tylko, że w głowie on i tak ma swoją byłą i niechęć do wiązania się, tak ogólnie.

I w rezultacie to ona sobie strzeli w kolano.

A pamiętajmy, że ten kto inwestuje w relacje (powtarzam: NIEWAŻNE pozytywnie czy negatywnie), ten buduje w sobie przwiązanie..

143

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Może czegoś nie widze?

Nie. Nie chce zeby mi sie oświadczył ani manipulować sexem.

Chce zeby zrobiło mu sie przykro. A wiem ze zrobi mu sie najbardziej wtedy kiedy nie dostanie tego jedynego na czym mu zalezy.

Możesz się bardzo zdziwić z tym "zrobi mu się przykro"..

Ja dokładnie w dniu kiedy powiedziałam, że jest STOP na jakąkolwiek bliskość, bo nie widzę zaangażowania, zobaczyłam  tylko jak wzrusza ramionami i za chwilę jego plecy w drzwiach smile

144

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Lenka, a nie pomyślałaś o tym, żeby z Nim definitywnie zerwać?

145

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:

Lenka, a nie pomyślałaś o tym, żeby z Nim definitywnie zerwać?

Myśle cały czas.
Ale jak tak zrobie to czuje ze to nie bedzie to.
Msm potrzebe załatwienia czegos tu jeszcze chociaz trudni mi określić co to jest sad

146

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

Krejzolka: Chodzi o to, że ona inwestując w to, być może tak go zmanipuluje, że w końcu on - ze strachu żeby mieć "wróbla w garści", przystanie na jakieś jej warunki, bo głupi nie jest - dobrze wie, czego potrzebuje kobieta w jej wieku i że nie są to spacerki po mieście, kwiatek i wspólny obiad.
Tylko, że w głowie on i tak ma swoją byłą i niechęć do wiązania się, tak ogólnie.

I w rezultacie to ona sobie strzeli w kolano.

A pamiętajmy, że ten kto inwestuje w relacje (powtarzam: NIEWAŻNE pozytywnie czy negatywnie), ten buduje w sobie przwiązanie..

Może i fakt.

Ja bardziej odebrałam te "podpunkty" jako, jakąś wskazówkę dla Lenki (którą sama sobie wytyczyła).
Przeszło mi  przez myśl (wiem, że nieraz piszę, że lepiej się nie mścić), że tak naprawdę to jest zemsta Leny i że Ona jak wykona te "podpunkty" po prostu zerwie z Nim.

147 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-10 20:24:32)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

Krejzolka: Chodzi o to, że ona inwestując w to, być może tak go zmanipuluje, że w końcu on - ze strachu żeby mieć "wróbla w garści", przystanie na jakieś jej warunki, bo głupi nie jest - dobrze wie, czego potrzebuje kobieta w jej wieku i że nie są to spacerki po mieście, kwiatek i wspólny obiad.
Tylko, że w głowie on i tak ma swoją byłą i niechęć do wiązania się, tak ogólnie.

I w rezultacie to ona sobie strzeli w kolano.

A pamiętajmy, że ten kto inwestuje w relacje (powtarzam: NIEWAŻNE pozytywnie czy negatywnie), ten buduje w sobie przwiązanie..

A czym ja sobie strzelę w kolano?

Ja juz nie uwierzę w jego szczere intencje chociazby padł na kolana z tym cholernym pierścionkiem.


-------------

Dzwonił wlasnie - nie odebrałam.

148

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Lenka, a nie pomyślałaś o tym, żeby z Nim definitywnie zerwać?

Myśle cały czas.
Ale jak tak zrobie to czuje ze to nie bedzie to.
Msm potrzebe załatwienia czegos tu jeszcze chociaz trudni mi określić co to jest sad

Dopiero teraz przeczytałam ten post i chyba za bardzo się nie pomyliłam w tym co napisałam powyżej:)

149

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

No to po co Ci ta szopka z fiokowaniem się dla tego dziada?
Przecież poniżasz się w ten sposób.. Tracisz czas przed lustrem by zrobić wrażenie. Ale NA KIM?

150

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

No to po co Ci ta szopka z fiokowaniem się dla tego dziada?
Przecież poniżasz się w ten sposób.. Tracisz czas przed lustrem by zrobić wrażenie. Ale NA KIM?

Poniżać?
Ja sie bardziej ponizę jak sie nie wypindacze.
To bedzie najprawdopodobniej ostatnie spitkanie - tak planuje wiec niech mnie "dobrze zapamięta" .

151 Ostatnio edytowany przez Cleopatra (2015-05-10 20:35:09)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Elle ma rację, powinnaś być sobą bez napinania się i rozgrywania tego sexapilem. Skoro przyjeżdża raz na dwa tygodnie po porcję seksu, to i tak będzie rozczarowany. A ty przynajmniej pozostaniesz wolna od negatywnych emocji, a czas przeznaczysz na jakąś przyjemność, np zumbę.

152 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-10 20:35:58)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ojej ale mam zamiar byc soba - tylko w tym lepszym wydaniu.

Wyglad ma mi dodac pewności siebie a on ma chociaz chwile pożałować. Chociaz iskierkę.

Tyle.


Moze macie racje a ja na razie czegos nie rozumiem.
Moze zrozumie do tego czasu.

153 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-05-10 20:36:29)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

No to po co Ci ta szopka z fiokowaniem się dla tego dziada?
Przecież poniżasz się w ten sposób.. Tracisz czas przed lustrem by zrobić wrażenie. Ale NA KIM?

Poniżać?
Ja sie bardziej ponizę jak sie nie wypindacze.
To bedzie najprawdopodobniej ostatnie spitkanie - tak planuje wiec niech mnie "dobrze zapamięta" .

Przeczytaj raz jeszcze, co napisałam na spokojnie. Mam wrażenie, że umknął Ci sens.
Pamiętaj, że nikt nie chce tutaj dla Ciebie źle.

Czasami gniew i pragnienie zemsty przysłania nam myślenie i jesteśmy swoim najgorszym wrogiem..

154 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-10 20:42:11)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Krejzolka: Chodzi o to, że ona inwestując w to, być może tak go zmanipuluje, że w końcu on - ze strachu żeby mieć "wróbla w garści", przystanie na jakieś jej warunki, bo głupi nie jest - dobrze wie, czego potrzebuje kobieta w jej wieku i że nie są to spacerki po mieście, kwiatek i wspólny obiad.
Tylko, że w głowie on i tak ma swoją byłą i niechęć do wiązania się, tak ogólnie.

I w rezultacie to ona sobie strzeli w kolano.

A pamiętajmy, że ten kto inwestuje w relacje (powtarzam: NIEWAŻNE pozytywnie czy negatywnie), ten buduje w sobie przwiązanie..

Może i fakt.

Ja bardziej odebrałam te "podpunkty" jako, wytyczne dla Lenki (które sobie sama nota bene wytyczyła).
Przeszło mi  przez myśl (wiem, że nieraz piszę, że lepiej się nie mścić), że tak naprawdę to jest zemsta Leny i że Ona jak wykona te "podpunkty" po prostu zerwie z Nim.

Sorki "porąbały" mi się "przyciski"
Chciałam to edytować a nie cytować.

155 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-10 20:42:34)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

.

156

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

No to po co Ci ta szopka z fiokowaniem się dla tego dziada?
Przecież poniżasz się w ten sposób.. Tracisz czas przed lustrem by zrobić wrażenie. Ale NA KIM?

Poniżać?
Ja sie bardziej ponizę jak sie nie wypindacze.
To bedzie najprawdopodobniej ostatnie spitkanie - tak planuje wiec niech mnie "dobrze zapamięta" .

Przeczytaj raz jeszcze, co napisałam na spokojnie. Mam wrażenie, że umknął Ci sens.
Pamiętaj, że nikt nie chce tutaj dla Ciebie źle.

Czasami gniew i pragnienie zemsty przysłania nam myślenie i jesteśmy swoim najgorszym wrogiem..

Wiem ze nie chcecie zle.
Na ten czas cos mi chyba umyka.
Ale dajcie mi chwile czasu - do tego spotkania jeszcze daleko - przynajmniej ze dwa tygodnie a pewnie dluzej.

157

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

SMS:

"Kochanie dlaczego nie odbierasz? Mam wrazenie ze cos sie dzieje. Teraz ide do kosciola a jak wroce to zadzwonie i porozmawiamy".

158

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Lenka, żebyś "oderwała się"  na chwilę, zajrzyj na ten wątek, gdzie go obie skomentowałyśmy, proszę:)

159

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

To było do przewidzenia smile

Teraz będą takie telefony częściej, tak długo dopóki nie będziesz znowu "sobą", czyli nie poczujesz się w miarę bezpiecznie i mu nie zaufasz.
Takie życie w ciągłej czujności, że jak się człowiek zrelaksuje odrobinę, to facet zacznie znów mieć wywalone.

Przypomina mi się dokładnie tamten etap, "troskliwość" i częstotliwość kontaktu jak nigdy przedtem i nigdy potem big_smile

160

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

SMS:

"Kochanie dlaczego nie odbierasz? Mam wrazenie ze cos sie dzieje. Teraz ide do kosciola a jak wroce to zadzwonie i porozmawiamy".

Ja nie wiem czy to jest dobre, żebyś nie odpisywała do Niego.
Może napisz Mu, że musisz parę spraw przemyśleć.

161

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Żal mi takich manipulantek, bo same sobie szkodzicie. Nawet jak tylko to myśl o manipulacji, sprawienia przykrości czy pokazania kto tu jest "fajny". To dobre dla gimnazjalistek. Nie dziwie sie że po 30 jesteś sama i pakujesz sie w dziwnych typów.

162

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

To było do przewidzenia smile

Teraz będą takie telefony częściej, tak długo dopóki nie będziesz znowu "sobą", czyli nie poczujesz się w miarę bezpiecznie i mu nie zaufasz.
Takie życie w ciągłej czujności, że jak się człowiek zrelaksuje odrobinę, to facet zacznie znów mieć wywalone.

Przypomina mi się dokładnie tamten etap, "troskliwość" i częstotliwość kontaktu jak nigdy przedtem i nigdy potem big_smile

Mnie to bawi strasznie jak juz wiem o co kaman big_smile

Jestem psycholem!!!!!

163

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

SMS:

"Kochanie dlaczego nie odbierasz? Mam wrazenie ze cos sie dzieje. Teraz ide do kosciola a jak wroce to zadzwonie i porozmawiamy".

Ja nie wiem czy to jest dobre, żebyś nie odpisywała do Niego.
Może napisz Mu, że musisz parę spraw przemyśleć.

Nie będę mu nic pisać i nic wyjaśniać.
Czy on przez te lata mi cokolwiek szczerze wyjaśniał i tłumaczył?
Nie!

164

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
palwrotki napisał/a:

Żal mi takich manipulantek, bo same sobie szkodzicie. Nawet jak tylko to myśl o manipulacji, sprawienia przykrości czy pokazania kto tu jest "fajny". To dobre dla gimnazjalistek. Nie dziwie sie że po 30 jesteś sama i pakujesz sie w dziwnych typów.

Dziekuje za wkład czasowy w wyrażenie opini o mnie.

165

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:
Lenaa1983 napisał/a:

SMS:

"Kochanie dlaczego nie odbierasz? Mam wrazenie ze cos sie dzieje. Teraz ide do kosciola a jak wroce to zadzwonie i porozmawiamy".

Ja nie wiem czy to jest dobre, żebyś nie odpisywała do Niego.
Może napisz Mu, że musisz parę spraw przemyśleć.

Zgadza się.
nie odpisywanie = zabawa w gierki, a przecież Ty chcesz gierki zakończyć (??)

Lenko, pamiętaj, że to co kreujesz to samo przyciągasz..

Grając w nim i próbując manipulacji nie kreujesz niczego dobrego dla siebie.
Możesz to nadal zakończyć NA SWOICH warunkach, ale nie zniżając się do jego poziomu.

Tu nie chodzi o to, że masz coś robić wbrew sobie i żeby mu to "uszło płazem", ale pomyśl..Czy ta jego ex narzeczona bawiła się z nim w jakies gierki?
Na pewno nie.. Pewnego pięknego dnia po prostu pie..ła tym wszystkim i tyle ja widział.

A jak widzisz niczego nie musiała mu tłumaczyć, on wszystko wie i cierpi za to do dziś.
TO JEST dopiero zemsta. I klasa!


I ja coś takiego miałam na myśli pisząc, że masz szanse to zrobić po swojemu.

166 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-10 21:06:36)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Pewnie masz racje.
Ale ja jeszcze tego nie przepracowałam.

Nie wiem co sie ze mna dzieje. Nie jestem tzn nie byłam nigdy mściwa ani nie należę do typu gierkowiczek i manipulantem. Nigdy tego nie umiałam i nie poważalam chociaz troche zazdrościłam tym ktorzy tak potrafią zeby np przypodobać sie w pracy. Moja mama zawsze opierdaczala mnie ze mi bedzie ciezko w zyciu bo wlasnie tak nie umiem.

Twraz cos we mnie pękło w srodku. Nie szlocham, nie płacze ale mam zwyczajnie wielka ochote zachować sie zupełnie inaczej jak zawsze.

Swoj pierwszy zwiazek zakończyłam tak jak piszesz- bez takich gier i Gierek. Było mi z tym dobrze.


Teraz nie potrafie przynajmniej od razu tak poprostu.

Nie wiem co we mnie siedzi tym razem. Nie wiem.

167

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

No to daj sobie ten czas, przecież nikt ci go nie zabiera wink

Nie musisz nic robić, bo on prosi czy będzie naciskał.
I tego się trzymaj.

168

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:

No to daj sobie ten czas, przecież nikt ci go nie zabiera wink

Nie musisz nic robić, bo on prosi czy będzie naciskał.
I tego się trzymaj.

Tak jak piszę Elle88 daj sobie czas.
Wyłącz się z tego na chwilę (wiem, wiem łatwo mi pisać) pooglądaj coś co "odmóżdża" "idź" do innej netkafejki udzielaj się, albo poczytaj książkę:)

Wiem, idź zjeść cały sernik:)

169

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Dzwonił.

Odebrałam.

Niektore urywki....

W: dzien dobry skarbie moj najdroższy
L: czesc

W: co sie z Toba dzieje?
L: o co Ci chodzi?
W: chłodna jestes.
L: a jakis taki nastroj mam

W: za tydzien jak sie spotkamy jedziemy na kajaki
L: przyszły weekend mam zajety
W: tak? A czym?
L: z kolezankami sie umowilam
W: to odwołaj! Przeciez to nasz weekend!
L: kolezanki były pierwsze. Szykuje sie fajny wyjazd. Nie chce odwoływać.
W: no ok. Masz w koncu prawo czasem gdzies pojechac. Ale nie gniewaj sie na mnie juz.


Bla bla bla

W:wiesz tak sobie pomyślałem ze moglibyśmy pojechac w czerwcu nad morze
L: nie wiem czy urlop dostane
W: i powiem Ci ze mam taka fantazje związana z płaza
L: jaka fantazje?
W: no nigdy nie kochałem sie na płazy
L: jak chcesz porozmawiac o secie to polecam numer 0-700
W: widze ze cos Cie ugryzło dzisiaj. Przeciez znamy sie tak długo. Kochamy sie. Mozemy pofantazjować o seksie.
L: o taaaaaaak. Masz racje to etap na wiele rzeczy juz. Ale wiesz dzis nie mam nastroju.

W: jak było na basenie?
L: super! W siatkówkę wodna graliśmy.
W: cały dzien dzis przeżywałem ze nie pojechałem z Toba. Dawno nie bylismy na basenie.
L: yhmm. Z rok.

Kilkanascie razy pytanie "co mi jest i co mi jest".

A potem czule słówka. Potok....
kocham Cie, jestes moja a ja Twoj, skarbie, Malinko, żonki moja, misiaczku ....


...... I sraczku ....

Niedobrze mi od tych czułości.
Mam ochote sie pożygać (za przeproszeniem).


Rozmowa zakończyła sie na tym ze pewnie cos wg niego mi dolega i minie mi do jutra to spróbujemy porozmawiac.

Ja chyba juz nigdy i o niczym nie chce z nim rozmawiac.

170

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Krejzolka82 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

No to daj sobie ten czas, przecież nikt ci go nie zabiera wink

Nie musisz nic robić, bo on prosi czy będzie naciskał.
I tego się trzymaj.

Tak jak piszę Elle88 daj sobie czas.
Wyłącz się z tego na chwilę (wiem, wiem łatwo mi pisać) pooglądaj coś co "odmóżdża" "idź" do innej netkafejki udzielaj się, albo poczytaj książkę:)

Wiem, idź zjeść cały sernik:)

A bo taki porypany weekend. Brak wolnej kolezanki a i tak bym nie chciala sie spotkac. Cora miala swoje zajecia. Siostra w pracy.

Od jutra zwykły tydzien - praca, corka, sprzątanie, gotowanie, ogródek wink.
Wpadnę w wir codzienności to nie bede tyle myslec.

Taka moja zagoniona codzienność chyba długo tez była powodem niezauważania przeze mnie ze cos jest nie hallo wink

171

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Ech... "kochamy się i możemy porozmawiać o seksie".. plus te napoleońskie plany kochania sie na plaży itp. wink

Śmieszny podstarzały Piotruś.

Coraz bardziej mi zachowaniem exa przypomina.

Ciesze się, że patrzysz na to wszystko trzeźwo i przytomnie.



Jeszcze będziesz miała swoją rodzinę, zobaczysz. Teraz właśnie robisz dla niej miejsce smile

172

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Albo będę miała te rodzine albo nie.

Na te chwile wiem ze wole byc sama ale w prawdzie niz "nie sama w ułudzie i kłamstwie"

173

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

I moj kiedys ulubiony DeMello:

"Gdyby ci nikt nie powiedział, że nie będąc kochanym, jest się nieszczęśliwym, byłbyś szczęśliwy. Jeszcze jedno złudzenie: że zewnętrzne zdarzenia lub inni ludzie mogą cię zranić. Nie mogą. To ty im dajesz taką władzę nad sobą."


I moje ulubione na ten czas:

"Rozpadające się iluzje boleśnie ranią."

174

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Bardzo dobre cytaty. Prawda zawsze trafia, niezależnie od etapu życia, na jakim jesteśmy  smile

175

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Fochata rozmowa i brak bezpośredniego pokazania mu problemu. I teraz myśli że jesteś chora. Osiągnęłaś cel? Połechtałaś ego?

176 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-05-10 23:46:42)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
TKZ napisał/a:

Fochata rozmowa i brak bezpośredniego pokazania mu problemu. I teraz myśli że jesteś chora. Osiągnęłaś cel? Połechtałaś ego?

Nie bądź naiwny.


Tacy faceci zawsze czuja co jest grane. Ta udawana troska to po to, żeby ja udobruchać i mieć swoje spotkania na seks, kiedy jaśnie Panu pasuje.
Gdy powie wprost, usłyszy, że wymyśla, "szuka problemów", że "jest dobrze i cieszmy się chwilą" itp.

Chyba, że facet stwierdzi, że za dużo zachodu z tym kombinowaniem o seks i ja zostawi po takiej rozmowie.

I`ve been there, done that wink

ORAZ: Facet , któremu zależy gdy mieszka kawał drogi od kobiety, a ta nie odbiera telefonów, a on "odchodzi od zmysłów i nie wie co się dzieje", to bierze d.. w troki i przyjeżdża na miejsce, a nie  1. najpierw piszu i piszu i tak strasznie się martwi i smuta..w smsach oczywiście, a potem idzie do kościółka, a potem się podrapie po jajkach, a potem to jest zmęczony i idzie spać, a w ogole to zadzwoni jutro.."

Kumasz?
Pewnie nie.

177

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Chyba mi się zrobiło żal tego faceta:)

Super, że tak przebiegła konwersacja między Wami, może coś do Niego dotrze?


Aha, i bardzo dobrze, że "nie zmiękłaś" jak Ci tak "słodził"

"Będą z Ciebie ludzie":)))

178

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
TKZ napisał/a:

Fochata rozmowa i brak bezpośredniego pokazania mu problemu. I teraz myśli że jesteś chora. Osiągnęłaś cel? Połechtałaś ego?

TKZ tak, myslalam ze tym poprawie sobie humor, nastroj .... Ze sprawi mi to przyjemnosc potraktować go w ten sposob.

Ale nie poprawiło to mojego samopoczucia w zaden sposob.

Jedyne co wiem to to ze nie chce z nim rozmawiac na jakikolwiek temat, nigdy juz i za nic.

179

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Po drugie w jakim celu ja mam mu tlumaczyc jaki jest problem?

180

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Po drugie w jakim celu ja mam mu tlumaczyc jaki jest problem?

Nic nie tłumacz. On dobrze wie co jest grane.
Wdając się w kolejne tłumaczenia pokazujesz mu tylko, że ma władze nad Twoim samopoczuciem i jak strasznie to przeżywasz.


Poza tym: Powtarzam -on doskonale wie w czym rzecz. To, że udaje głąba i mowi to co do tej pory sie sprawdzało, nie oznacza, że nie wie smile

Uważaj z tymi wyjasnieniami, bo on może to wykrozystać w ten sposob, że zno\ów będziesz czuła się winna! I zakończy to, na SWOICH warunkach.

181

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:
TKZ napisał/a:

Fochata rozmowa i brak bezpośredniego pokazania mu problemu. I teraz myśli że jesteś chora. Osiągnęłaś cel? Połechtałaś ego?

Nie bądź naiwny.


Tacy faceci zawsze czuja co jest grane. Ta udawana troska to po to, żeby ja udobruchać i mieć swoje spotkania na seks, kiedy jaśnie Panu pasuje.
Gdy powie wprost, usłyszy, że wymyśla, "szuka problemów", że "jest dobrze i cieszmy się chwilą" itp.

Chyba, że facet stwierdzi, że za dużo zachodu z tym kombinowaniem o seks i ja zostawi po takiej rozmowie.

I`ve been there, done that wink

ORAZ: Facet , któremu zależy gdy mieszka kawał drogi od kobiety, a ta nie odbiera telefonów, a on "odchodzi od zmysłów i nie wie co się dzieje", to bierze d.. w troki i przyjeżdża na miejsce, a nie  1. najpierw piszu i piszu i tak strasznie się martwi i smuta..w smsach oczywiście, a potem idzie do kościółka, a potem się podrapie po jajkach, a potem to jest zmęczony i idzie spać, a w ogole to zadzwoni jutro.."

Kumasz?
Pewnie nie.

Okej miałaś jednego, który postępował podobnie ale teraz wrzucasz do jednego worka. Niezbyt inteligentne.
Facet, któremu zależy robi to i to... nie zgodze się. Każdy jest inny i ma inny sposób funkcjonowania. Nie każdy też rozumie, gdy partnerka rozmawia w ten sposób. Ja bym myślał że ma okres albo struga pawiana i odechciałoby mi się z nią rozmawiać.

182

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

TKZ: Przeczytaj swoje wywody w wątku powyżej i nie kompromituj się już z tym "nie wrzucaniem do 1 worka", ok?

183

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Elle88 napisał/a:
TKZ napisał/a:

Fochata rozmowa i brak bezpośredniego pokazania mu problemu. I teraz myśli że jesteś chora. Osiągnęłaś cel? Połechtałaś ego?

Nie bądź naiwny.


Tacy faceci zawsze czuja co jest grane. Ta udawana troska to po to, żeby ja udobruchać i mieć swoje spotkania na seks, kiedy jaśnie Panu pasuje.
Gdy powie wprost, usłyszy, że wymyśla, "szuka problemów", że "jest dobrze i cieszmy się chwilą" itp.

Chyba, że facet stwierdzi, że za dużo zachodu z tym kombinowaniem o seks i ja zostawi po takiej rozmowie.

I`ve been there, done that wink

ORAZ: Facet , któremu zależy gdy mieszka kawał drogi od kobiety, a ta nie odbiera telefonów, a on "odchodzi od zmysłów i nie wie co się dzieje", to bierze d.. w troki i przyjeżdża na miejsce, a nie  1. najpierw piszu i piszu i tak strasznie się martwi i smuta..w smsach oczywiście, a potem idzie do kościółka, a potem się podrapie po jajkach, a potem to jest zmęczony i idzie spać, a w ogole to zadzwoni jutro.."

Kumasz?
Pewnie nie.

Dokładnie.
On to zawsze sie martwił tak pozornie co sie ze mna dzieje.
Np był czas ze czesto wyjeżdżałam w delegacje to mimo ze mu mowilam dzien przed to rano juz nie pamiętał i wielce był zdziwiony jak mu mowilam gdzie jestem. Nigdy nie pamiętał zeby zadzwonic czy dotarłam na miejsce czy jak mi idzie droga nawet jak pamiętał. W wieczornej rozmowie rzucił tylko "dobrze wszystko?".
Do wssystkich kolezanek dzwonili faceci przed droga, piec razy w trakcie, i czy juz na miejscu. On nigdy a ja sie czylam jak dziewczyna "niepełnosprawnego".

Kilka razy było tak ze ja musiałam gdzies pojechac autem cos zalatwic na drugi koniec polski i nawet jak mowilam ze sie boje i nawet jak dawałam mu do zrozumienia wprost ze chcialabym by pojechał ze mna to kończyło sie na tym "ze ja sobie doskonale poradze, ze on mi nie jest potargany, ze wolnego wziac nie moze" (guzik prawda moze kiedy chce na swoje sontaniczne wyjazdy do przyjaciela, pracuje u siebie).

Ile razy prosiłam go zeby pojechał ze mna z moja corka do lekarza do odległego miasta bo sie deberwuje tyle wykrętów usłyszałam.

Kiedys było tak ze zepsuł mi sie telefon. Nie miałam go dwa dni. Ja umierałam z rozpaczy co on sobie mysli ze nie ma ze mna kontaktu. Jak szalona pierwsze co po odzyskaniu telefonu dzwonilam do niego a on jak sie okazało nawet tego nie zauważył ...

Wiecej przykładów?

184

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
TKZ napisał/a:
Elle88 napisał/a:
TKZ napisał/a:

Fochata rozmowa i brak bezpośredniego pokazania mu problemu. I teraz myśli że jesteś chora. Osiągnęłaś cel? Połechtałaś ego?

Nie bądź naiwny.


Tacy faceci zawsze czuja co jest grane. Ta udawana troska to po to, żeby ja udobruchać i mieć swoje spotkania na seks, kiedy jaśnie Panu pasuje.
Gdy powie wprost, usłyszy, że wymyśla, "szuka problemów", że "jest dobrze i cieszmy się chwilą" itp.

Chyba, że facet stwierdzi, że za dużo zachodu z tym kombinowaniem o seks i ja zostawi po takiej rozmowie.

I`ve been there, done that wink

ORAZ: Facet , któremu zależy gdy mieszka kawał drogi od kobiety, a ta nie odbiera telefonów, a on "odchodzi od zmysłów i nie wie co się dzieje", to bierze d.. w troki i przyjeżdża na miejsce, a nie  1. najpierw piszu i piszu i tak strasznie się martwi i smuta..w smsach oczywiście, a potem idzie do kościółka, a potem się podrapie po jajkach, a potem to jest zmęczony i idzie spać, a w ogole to zadzwoni jutro.."

Kumasz?
Pewnie nie.

Okej miałaś jednego, który postępował podobnie ale teraz wrzucasz do jednego worka. Niezbyt inteligentne.
Facet, któremu zależy robi to i to... nie zgodze się. Każdy jest inny i ma inny sposób funkcjonowania. Nie każdy też rozumie, gdy partnerka rozmawia w ten sposób. Ja bym myślał że ma okres albo struga pawiana i odechciałoby mi się z nią rozmawiać.

Ok taka rozmowa jest niedojrzała.
Ale czy Ty rozumiesz ze nie jestem w stanie mu nic juz tlumaczyc?

Probowalam wprost!
Jak facetowi - jasno i prosto.

Odzew jest taki ze albo to wybucha ze ja marudzę i on nie wie czego ja sie czepiam albo lekceważy to co ja mowie albo obiecuje zmuane i sie nic nie zmienia ...

Ja nie widze sensu tłumaczenia juz czegokolwiek.

185 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-05-11 00:24:21)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Dokładnie.
On to zawsze sie martwił tak pozornie co sie ze mna dzieje.
Np był czas ze czesto wyjeżdżałam w delegacje to mimo ze mu mowilam dzien przed to rano juz nie pamiętał i wielce był zdziwiony jak mu mowilam gdzie jestem. Nigdy nie pamiętał zeby zadzwonic czy dotarłam na miejsce czy jak mi idzie droga nawet jak pamiętał. W wieczornej rozmowie rzucił tylko "dobrze wszystko?".
Do wssystkich kolezanek dzwonili faceci przed droga, piec razy w trakcie, i czy juz na miejscu. On nigdy a ja sie czylam jak dziewczyna "niepełnosprawnego".

Kilka razy było tak ze ja musiałam gdzies pojechac autem cos zalatwic na drugi koniec polski i nawet jak mowilam ze sie boje i nawet jak dawałam mu do zrozumienia wprost ze chcialabym by pojechał ze mna to kończyło sie na tym "ze ja sobie doskonale poradze, ze on mi nie jest potargany, ze wolnego wziac nie moze" (guzik prawda moze kiedy chce na swoje sontaniczne wyjazdy do przyjaciela, pracuje u siebie).

Ile razy prosiłam go zeby pojechał ze mna z moja corka do lekarza do odległego miasta bo sie deberwuje tyle wykrętów usłyszałam.

Kiedys było tak ze zepsuł mi sie telefon. Nie miałam go dwa dni. Ja umierałam z rozpaczy co on sobie mysli ze nie ma ze mna kontaktu. Jak szalona pierwsze co po odzyskaniu telefonu dzwonilam do niego a on jak sie okazało nawet tego nie zauważył ...

Wiecej przykładów?

I o to mi chodziło.

ale nie liczyłabym na zrozumienie od w/w użytkowników. nie sądzę tez by byli w jakimś związku, z tego jak i co pisza..

EDIT:  To ja miałam podobna sytuację, że gdzieś tam w jakims sensie była zagrożeniem dla mojego zdrowia, jak nie życia (chodziło o pewną awarię w samochodzie), to się dowiedziałam, że: "weekend nie jest od tego by rozmawiac o problemach, tylko od przyjemności" big_smile a ja tym samochodem musialam na drugi dzien jechać.
Także taka to "troska" wink

186

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Nie wiem jak to zakończyć.

Rozmawiac z nim z fochem zeby mnie zistawil on bez sensu. Nie chce mi sie. Chiciaz ciekawi mnie ile by wytrzymał.

Kiedy zadzwonie i powiem ze koniec zacznie sie "a dlaczego, a jak, a zle myslisz"... Naprawde nie mam ochoty mu nic tlumaczyc.

187

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

3 telefony od rana.

Trzeci moglam odebrać.
Przeprosiny ze rozmawiał ze mna o fantazjach wczoraj, ze marudził na ten temat.
Ze wiecej nie bedzie jak ja sobie nie zycze.
Ze mam "wyluzować" i potraktować to jak zart.
Ze nic sie nie stało jesli to jest przyczyna mojego złego nastroju.

Ogolnie rozmowa sie nie kleiła.


sad
Chyba mnie dopada dopiero zal.
Smutno mi i zle.

188

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Klasyka: "Masz WYLUZOWAĆ". big_smile

Sorki, że się podśmiechuję, ale to nie z Ciebie tylko z tego tekstu, bo to taka klasyka, że aż zęby trzeszczą wink

Ja ten tekst słyszałam przy każdym spięciu i na sam koniec też.
MAsz dziewczyno oczekiwania i jakieś potrzeby względem relacji? A weź wyluuuzuj big_smile

A tak zupełnie serio, najlepiej nie mieć oczekiwań, wiadomo.. ale między wygórowanymi oczekiwaniami, a cieszeniem się tym, co ktoś daje - O ILE DAJE w ogóle, jest zasadnicza różnica.
On zdaje się tego nie pojął.

189

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?
Lenaa1983 napisał/a:

Nie wiem jak to zakończyć.

Rozmawiac z nim z fochem zeby mnie zistawil on bez sensu. Nie chce mi sie. Chiciaz ciekawi mnie ile by wytrzymał.

Kiedy zadzwonie i powiem ze koniec zacznie sie "a dlaczego, a jak, a zle myslisz"... Naprawde nie mam ochoty mu nic tlumaczyc.

Jedna taka rozmowa wystarczy.
Jeżeli nie czujesz się na siłach, jeszcze z Nim szczerze porozmawiać, poproś Go o czas, żeby na razie nie dzwonił, że Ty zadzwonisz sama do Niego.

Proponuję Ci dlatego, że zaczynasz już być smutna i On jak wyczuję to to może Cię tak "zbajerować", że nici z Twoich postanowień.

A może faktycznie potrzebujecie czasu, żeby zrozumieć "na czym stoicie"?

190

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Muszę pisać bo sie uduszę ....


Mam go w znajomych na FB. On ma tez swoja ex po tylu latach. Wiem ze zakładał fb jak juz nie byli razem.

Miałam taki czas ze na fb pisali do mnie rozni kolesie z rożnymi propozycjami - od kawy przez randke do sexu. Nie wiem dlaczego i skad oni w jenym czasie sie wzięli.
Poprosiłam go abyśmy na tym durnym FB stali sie związkiem. Miałam nadzieje ze jak następny koleś bedzie do mnie pisal i zobaczy ze para to zrezygnuje.

Zgodził sie?
Oczywiscie ze nie.
Juz nawet nie pamietam jak to tłumaczył ale nie chciał. Nawet na fb nie mozemy byc "w zwiazku" dla mojego spokoju od kontaktu z jakimiś dziwnymi typami.

191 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-05-11 12:40:01)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

No, to teraz pomyśl, który facet pozwoliłby na to by kobieta, na której mu zależy (i z która rzekomo planuje się ożenić) "latała" wolno i co jakiś czas była zaczepiana przez innych samców wink Nie ma mowy!

Przypomnij sobie jak reaguje facet, któremu zależy i od czego zwykle zaczyna? Patrz: Twój były 'przyjaciel', z którym musiałaś urwać kontakt.

Zaczął od wyłączności! A raczej prób wysondowania czy się na to zanosi.. a nie od gadek o seksie, a wyłączność - bez znaczenia.



Niestety, nie możesz mieć do niego zbytnio pretensji. Możesz być zła -jasne, normalna sprawa.
Ale on brał tylko to, co dawałaś i na co się godziłaś świadomie lub mniej hmm
Musisz być brutalnie szczera ze sobą w takich momentach, inaczej to zawsze facet będzie odpowiedzialny za Twoje samopoczucie, a tak nie jest do końca..

192

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Tak.
Ja zdaje sobie sprawe z tego ze miałam wybor.
Dac sie omamić lub nie.
Wolałam wmawiać sobie ze rzeczywistosc jest inna, usprawiedliwiać, nie widziec jakby problem sam miał sie rozwiązać jak o nim zapomne.
Tak! To tez moja wina.
Ale sobie wybaczam nie robilam nic w złej wierze, nie chciałam sobie ani nikomu zrobic krzywdy. Zakochana byłam poprostu.

Nęka mnie jednak to czy on to robi świadomie czy podświadomie. Czy działa perfidnie i ma plan czy robi to bo jest niedojrzałym Piotrusiem Panem.

193

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Nęka mnie jednak to czy on to robi świadomie czy podświadomie. Czy działa perfidnie i ma plan czy robi to bo jest niedojrzałym Piotrusiem Panem.

Pewnie wszystkiego po trochu, a przede wszystkim - on się nad tym W OGÓLE nie zastanawia smile
Zastanawia się, główkuje i miewa dylematy tylko osoba, której zależy.
Ktoś, kto podchodzi na luzie ma bardzo elastyczne i luźne smile podejście. Na zasadzie: chcesz układu? OK Chcesz związku? OK (w domyśle - to tylko słowa, ale na teraz ciesz się kobieto wink), nie chcesz ode mnie niczego? - OK. Masz focha? -OK, odezwij się jak Ci przejdzie, przeczekam sobie spokojnie, mam na czym/na kim skupic myśli.. itd. itd.

To tylko osoba, której naprawdę zależy, projektuje swoje emocje na tą druga i ma złudzenie, że tamtej musi zależeć tak samo, tylko się biedna pogubiła, bo inaczej po co bym się tak denerwowała?

A to niestety nieprawda.

194 Ostatnio edytowany przez Lenaa1983 (2015-05-11 19:43:32)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

Rozmowa o moim wyjezdzie z kolezankami:

W: A czy ja moge jechac z Wami?
L: Nie. To babski wyjazd.
W: Beda tam faceci?
L: Pewnie beda jacyś. To miejsce nie wylacznie dla kobiet.
W: Jestem zazdrosny. Wolałbym jechac z Toba.
L: Nie ma takiej mozliwosci i nie rozmawiajmy juz na ten temat.

Nagle zaczelo go interesować ?????
Nigdy wczesniej nie był zazdrosny o moje wyjścia czy wyjazdy.
To jakis kruczek?

195 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-05-11 19:47:59)

Odp: Czy taki zwiazek ma sens?

No pewnie, że interesuje go, o tyle żeby mu ktoś 'darmowego seksu' nie gwizdnął spod nosa wink

U mnie też były takie "zrywy" (?) -cholera wie jak to nazwać.. Bo pracowałam w wyłącznie niemal męskim środowisku i tez ze 2 razy poszedł tekst niby o zazdrości, ale to było tak rzucone tonem zaczepno-flirciarskim, może z nutką złości w głosie.. Oczywiście przyjemnie mnie to wtedy połechtało - w ego, tak jak widzę Ciebie teraz wink

Oczywiście niczego to nie zmieniło w kwestii zasadniczej.


Wtedy jeszcze nie rozumiałam tego, że jak relacja jest zdrowa i idzie ku związkowi to nie ma miejsca na domysły, niejasna komunikację i gierki, czyli 100% tego czego właśnie doświadczasz, a co było moim udziałem.
Też bawiłam się w sherlocka od każdego przecinka i spacji w zdaniu wink

Posty [ 131 do 195 z 467 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy taki zwiazek ma sens?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024