netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozwód prosze o pomoc !!!

88 odpowiedzi8 767 wyświetleńzałożony przez Fatima231, 11.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwód prosze o pomoc !!!

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 89 z 89 ]

66

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Eileen napisał/a:

Ja trochę może z innej strony. Nie zamierzam się bawić w zgadywanie, kto ma rację, kto nie ma, czyja wina itd. Natomiast jak czytam takie wątki, to utwierdzam się w przekonaniu, żeby nigdy nie wychodzić za mąż, nie meldować nikogo u siebie, nie mieć nic wspólnego z żadnymi dziećmi itd.

Nie mówię o aspektach prawnych, bo właśnie sobie odbyłam rozmowę ze studentem IV roku prawa i z każdym zdaniem robiłam się po prostu coraz bardziej przerażona. Pozwać o alimenty babcię dziecka - tak, wiem, że można, ba, nawet rodzeństwo można pozwać o alimenty (może masz siostrę/brata? Przecież taka sama ich "wina", że pojawiłaś się na świecie, jak babci w stosunku do dziecka - a tam nie miałaś skrupułów...), wyzywać męża, bo nie chce płacić na nieswoje dziecko (oczywiście, uważam, że to źle z jego strony, ale na litość, nie masz alimentów od ojca dziecka, więc ten ma płacić...), teraz tak samo walczyć o alimenty od męża, podczas gdy Twoja sytuacja materialna tak wygląda m.in. przez to, że to PIERWSZY mąż nie płaci na swoje dziecko... Boże, to wszystko jest po prostu straszne. Jeszcze kombinowanie, jak się z MĘŻA mieszkania nie wynieść - to się nie wynoś, ale może spytaj go o czynsz? I tak, powtórzę, wiem, że to wszystko zgodnie z prawem, ale to jest jakaś katastrofa... Wątek z cyklu "jak wyciągnąć kasę FACETA i nie dać się wywalić z mieszkania FACETA".

hehe nie wyzywakam meza bo nie dawal mi na moje dziecko... wzial slub ze mna zalozyl rodzine i nie pomagal nie tyle co dla mojego dziecka tylko dla rodziny dla zony, wiesz co oplaty zawsze robilam  w tym mieszkaniu. nie dac sie wywalic z mieszkania? co to za slownictwo facet zalozyl rodzine od ktorej uciekl bez slowa i nie moge go o nic spytac bo sie nie odzywa i bawi sie  z inna  ktora zapewne nie prosi go o pieniadze i jemu pasuje

67

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Eileen napisał/a:

Ja trochę może z innej strony. Nie zamierzam się bawić w zgadywanie, kto ma rację, kto nie ma, czyja wina itd. Natomiast jak czytam takie wątki, to utwierdzam się w przekonaniu, żeby nigdy nie wychodzić za mąż, nie meldować nikogo u siebie, nie mieć nic wspólnego z żadnymi dziećmi itd.

Nie mówię o aspektach prawnych, bo właśnie sobie odbyłam rozmowę ze studentem IV roku prawa i z każdym zdaniem robiłam się po prostu coraz bardziej przerażona. Pozwać o alimenty babcię dziecka - tak, wiem, że można, ba, nawet rodzeństwo można pozwać o alimenty (może masz siostrę/brata? Przecież taka sama ich "wina", że pojawiłaś się na świecie, jak babci w stosunku do dziecka - a tam nie miałaś skrupułów...), wyzywać męża, bo nie chce płacić na nieswoje dziecko (oczywiście, uważam, że to źle z jego strony, ale na litość, nie masz alimentów od ojca dziecka, więc ten ma płacić...), teraz tak samo walczyć o alimenty od męża, podczas gdy Twoja sytuacja materialna tak wygląda m.in. przez to, że to PIERWSZY mąż nie płaci na swoje dziecko... Boże, to wszystko jest po prostu straszne. Jeszcze kombinowanie, jak się z MĘŻA mieszkania nie wynieść - to się nie wynoś, ale może spytaj go o czynsz? I tak, powtórzę, wiem, że to wszystko zgodnie z prawem, ale to jest jakaś katastrofa... Wątek z cyklu "jak wyciągnąć kasę FACETA i nie dać się wywalić z mieszkania FACETA".

Nie życze nikomu takiej stuacji w jakiej sie znalazlam najlepiej oceniac jak sie kogos nie zna. Jak bedziesz miala swoja rodzine i meza wtedy sie wypowiedz

68

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

niepotrzebnie poruszylam tutaj swoj watek widze ze ludzie nie znajac czlowieka osadzaja go zle bo chce jego pieniedzy nie znajac mnie i tego jaka byla druga osoba

69

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

To jest forum Fatima.
Tu się może wypowiadać każdy, kto jest tu zarejestrowany, a nie tylko ci, którym Ty na to pozwolisz.
I trzeba się liczyć z tym, że czasem ktoś napisze coś, co niekoniecznie nam się podoba i smakuje.
Ale tak to jest, ilu ludzi tyleż opinii i poglądów, nie ma się co zaraz rzucać na każdego z pazurami.
Dlaczego jesteś taka agresywna ?

70

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Fatima231 napisał/a:

niepotrzebnie poruszylam tutaj swoj watek widze ze ludzie nie znajac czlowieka osadzaja go zle bo chce jego pieniedzy nie znajac mnie i tego jaka byla druga osoba

Nie przejmuj się, wiem, że mozesz sie złościć na takie reakcje, ale ludzie różnie piszą. Jednym się podoba, inni Cię rozumieją, inni nie. Życie. Każdy tu pisze różnie swoje problemy związkowe czy inne i pyta się o rady, ale zauważ , iż to są tylko rady a ty kierujesz swoim życiem.

71 Ostatnio edytowany przez Eileen (2015-04-12 00:26:27)

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Fatima231 napisał/a:

hehe nie wyzywakam meza bo nie dawal mi na moje dziecko... wzial slub ze mna zalozyl rodzine i nie pomagal nie tyle co dla mojego dziecka tylko dla rodziny dla zony, wiesz co oplaty zawsze robilam  w tym mieszkaniu. nie dac sie wywalic z mieszkania? co to za slownictwo facet zalozyl rodzine od ktorej uciekl bez slowa i nie moge go o nic spytac bo sie nie odzywa i bawi sie  z inna  ktora zapewne nie prosi go o pieniadze i jemu pasuje

Hm... napisałaś wcześniej tak: raz odwazyłam się poprosić męża o pomoc finansową dlacórki na buty gdyż nie starczało mi pieniędzy pomagałam mu w splacie kredytu i robilam oplaty. On powiedział, że jestem smieszna, że go prosze o pieniądze sad i wtedy zaczęlo się mówiłam, ż eto jego obowiązek i zwyzywałam go od skner itp że jest mężem i ma prawo mi pomagać.

Więc...? Możesz używać eufemizmów, jak zwał, tak zwał, wyzywanie go było konsekwencją tego, że nie dał Ci pieniędzy na córkę, na którą chyba ktoś inny powinien płacić. Zresztą napisałam, że uważam, że wcale dobrze nie postąpił, jednak tak czy inaczej pieniądze na buty córki ktoś inny powinien zarobić - Ty albo biologiczny ojciec.


Fatima231 napisał/a:

niepotrzebnie poruszylam tutaj swoj watek widze ze ludzie nie znajac czlowieka osadzaja go zle bo chce jego pieniedzy nie znajac mnie i tego jaka byla druga osoba

Nie, nie tylko po tym. Po całokształcie dotyczącym pieniędzy: chciałaś od biologicznego ojca, który powinien płacić, bo dziecko tak samo jego, jak Twoje, ale nie płacił. Więc próbowałaś wyciągnąć pieniądze od jego rodziców (prawnie - okej, ale na zdrowy rozum, dlaczego mają łożyć na to dziecko? Oni je stworzyli?), a jak nie wyszło, to obowiązek przerzuciłaś na nowego partnera. Naprawdę, dziwisz się, że Ci nie biję brawa? Sorry, ale to taka sama sytuacja, jakbym pożyczyła pieniądze facetowi, a jakby nie chciał oddać, to żądałabym spłaty od jego rodziców, a potem nowego partnera. Widzisz tu logikę?

Fatima231 napisał/a:

Nie życze nikomu takiej stuacji w jakiej sie znalazlam najlepiej oceniac jak sie kogos nie zna. Jak bedziesz miala swoja rodzine i meza wtedy sie wypowiedz

Życzenia nie mają tu nic do rzeczy, bo takie sytuacje nie zdarzają się same z siebie. Nie potrzebuję rodziny i męża do tego, żeby się wypowiadać. Samodzielna jestem już w tym momencie i w tym momencie potrafię zadbać o siebie. I rodzina mi w tym ani nie przeszkodzi, ani nie musi pomagać. Chyba że uważasz, że jak zostanę mężatką, to dojdę do wniosku, że wszyscy powinni na mnie łożyć, ale u wielu osób po ślubie nie zauważyłam takich poglądów.

72

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

Eileen trochę niesprawiedliwa Jesteś bo są ludzie,którzy dają sobie świetnie radę i tacy co gubią się w gąszczu przepisów,zawalają sobie życie i sami nie dadzą rady się z tego wyciągnąć.Ja pewno dałbym radę tego kolesia tak przeczesać aż by mu włosy dęba na głowie stanęły.

73

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Eileen napisał/a:
Fatima231 napisał/a:

hehe nie wyzywakam meza bo nie dawal mi na moje dziecko... wzial slub ze mna zalozyl rodzine i nie pomagal nie tyle co dla mojego dziecka tylko dla rodziny dla zony, wiesz co oplaty zawsze robilam  w tym mieszkaniu. nie dac sie wywalic z mieszkania? co to za slownictwo facet zalozyl rodzine od ktorej uciekl bez slowa i nie moge go o nic spytac bo sie nie odzywa i bawi sie  z inna  ktora zapewne nie prosi go o pieniadze i jemu pasuje

Hm... napisałaś wcześniej tak: raz odwazyłam się poprosić męża o pomoc finansową dlacórki na buty gdyż nie starczało mi pieniędzy pomagałam mu w splacie kredytu i robilam oplaty. On powiedział, że jestem smieszna, że go prosze o pieniądze sad i wtedy zaczęlo się mówiłam, ż eto jego obowiązek i zwyzywałam go od skner itp że jest mężem i ma prawo mi pomagać.

Więc...? Możesz używać eufemizmów, jak zwał, tak zwał, wyzywanie go było konsekwencją tego, że nie dał Ci pieniędzy na córkę, na którą chyba ktoś inny powinien płacić. Zresztą napisałam, że uważam, że wcale dobrze nie postąpił, jednak tak czy inaczej pieniądze na buty córki ktoś inny powinien zarobić - Ty albo biologiczny ojciec.


Fatima231 napisał/a:

niepotrzebnie poruszylam tutaj swoj watek widze ze ludzie nie znajac czlowieka osadzaja go zle bo chce jego pieniedzy nie znajac mnie i tego jaka byla druga osoba

Nie, nie tylko po tym. Po całokształcie dotyczącym pieniędzy: chciałaś od biologicznego ojca, który powinien płacić, bo dziecko tak samo jego, jak Twoje, ale nie płacił. Więc próbowałaś wyciągnąć pieniądze od jego rodziców (prawnie - okej, ale na zdrowy rozum, dlaczego mają łożyć na to dziecko? Oni je stworzyli?), a jak nie wyszło, to obowiązek przerzuciłaś na nowego partnera. Naprawdę, dziwisz się, że Ci nie biję brawa? Sorry, ale to taka sama sytuacja, jakbym pożyczyła pieniądze facetowi, a jakby nie chciał oddać, to żądałabym spłaty od jego rodziców, a potem nowego partnera. Widzisz tu logikę?

Fatima231 napisał/a:

Nie życze nikomu takiej stuacji w jakiej sie znalazlam najlepiej oceniac jak sie kogos nie zna. Jak bedziesz miala swoja rodzine i meza wtedy sie wypowiedz

Życzenia nie mają tu nic do rzeczy, bo takie sytuacje nie zdarzają się same z siebie. Nie potrzebuję rodziny i męża do tego, żeby się wypowiadać. Samodzielna jestem już w tym momencie i w tym momencie potrafię zadbać o siebie. I rodzina mi w tym ani nie przeszkodzi, ani nie musi pomagać. Chyba że uważasz, że jak zostanę mężatką, to dojdę do wniosku, że wszyscy powinni na mnie łożyć, ale u wielu osób po ślubie nie zauważyłam takich poglądów.

No coment smile mam duzo znjaomych ktorzy nie wychowuja sowje dzieci maja dzieci z adopcji ja sama tez pracuje z dziecmi i to nie jest tak uwazam czlowiek powinien zachpwywac sie jka czlowiek i nie ten jest ojcem kto zrobil ale ten kto wychowuje pozdrawia milego dnia i we mnie uwierz nie ma zadnej agresjii ani jadu jestem spokojna i ide  z Bogiem przez zycie

74

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
słodko-kwaśny napisał/a:

Eileen trochę niesprawiedliwa Jesteś bo są ludzie,którzy dają sobie świetnie radę i tacy co gubią się w gąszczu przepisów,zawalają sobie życie i sami nie dadzą rady się z tego wyciągnąć.Ja pewno dałbym radę tego kolesia tak przeczesać aż by mu włosy dęba na głowie stanęły.

Ale nie bardzo rozumiem, co ma gąszcz przepisów do tego, co napisałam. Autorka i tak całkiem nieźle musi się orientować, skoro wpadła na pomysł wyciągania pieniędzy od dziadków dziecka. Ja nie mówię, że ma nie szukać pomocy, jeśli sobie nie radzi, tylko że na razie to wszystko opiera się na alimentach od dziadków, pieniądzach jej męża, mieszkaniu jej męża itd. Nie widzę tam chęci, żeby wzięła odpowiedzialność za siebie i dziecko wyłącznie na siebie. Zupełnie inaczej bym zareagowała, gdyby post dotyczył np. tego, gdzie ma znaleźć pracę, jak i gdzie szybko wynająć tanie mieszkanie itd. Nie krytykuję autorki za to, że jest w takiej sytuacji, bo to jej sprawa, tylko za to, jak usiłuje/usiłowała z niej wybrnąć.

Fatima231 napisał/a:

No coment smile mam duzo znjaomych ktorzy nie wychowuja sowje dzieci maja dzieci z adopcji ja sama tez pracuje z dziecmi i to nie jest tak uwazam czlowiek powinien zachpwywac sie jka czlowiek i nie ten jest ojcem kto zrobil ale ten kto wychowuje pozdrawia milego dnia i we mnie uwierz nie ma zadnej agresjii ani jadu jestem spokojna i ide  z Bogiem przez zycie

Mojego kuzyna adoptował mąż mojej ciotki, druga ciotka stanowi/stanowiła całe życie rodzinę zastępczą, wiele dzieci już dorosłych i starszych ode mnie, najmłodsze, kilku miesięczne wzięła jakiś rok temu. Tylko co to ma wspólnego z tematem? Robią to z własnej woli.
Powtórzę chyba trzeci raz - ja nie uważam, że Twój mąż zachował się właściwie, wyśmiewając prośbę o pieniądze dla córki. Jednak uważam, że miał do tego prawo, bo na córkę powinien łożyć Twój pierwszy mąż, a Ty sobie znalazłaś zastępstwo, jak widać dość niechętne i po prostu zaczęłaś sobie tego wymagać. Bo uznałaś, że tak powinno być.

75

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Fatima231 napisał/a:
josz napisał/a:

Napisałaś, że pomagałaś mu w spłacie kredytu, jeśli masz możliwość udowodnienia tego, to może masz szansę na odzyskanie tej kwoty, lub choćby jej części. Rozumiem, że ponosisz opłaty za mieszkanie w którym mieszkasz z córką, ale chyba już nie dokładasz mu do kredytu?

Do kredytu z amieszkanie po 750 zl dokladalam sie mieszkajac w tym mieszkaniu przed slubem i po slubie ze dwa miesiace gdyz potem gdy nie pomagal mi finansowo powiedzialam ze do kredytu przestaje placic obrazil sie i sie zaczelo. po slubie ze 2mce dokladalm do kredytu teraz oplaty wszystkie robie ja jego nie ma kredyt jego on placi i zapewne sie cieszy ze bede bez niczego

Jeżeli masz dowody na to że partycypowałaś w spłacie kredytu - to moim zdaniem masz dwa rozwiązania - Dochodzić stosownego podziału majątku przy sprawie o podział majątku albo dochodzić zwrotu tej kwoty na drodze cywilnej. Co prawda płaciłaś dobrowolnie więc możesz mieć pewien problem z odzyskaniem tego świadczenia ale nie ma rzeczy niemożliwych. Pozdrawiam

76

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Eileen napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:

Eileen trochę niesprawiedliwa Jesteś bo są ludzie,którzy dają sobie świetnie radę i tacy co gubią się w gąszczu przepisów,zawalają sobie życie i sami nie dadzą rady się z tego wyciągnąć.Ja pewno dałbym radę tego kolesia tak przeczesać aż by mu włosy dęba na głowie stanęły.

Ale nie bardzo rozumiem, co ma gąszcz przepisów do tego, co napisałam. Autorka i tak całkiem nieźle musi się orientować, skoro wpadła na pomysł wyciągania pieniędzy od dziadków dziecka. Ja nie mówię, że ma nie szukać pomocy, jeśli sobie nie radzi, tylko że na razie to wszystko opiera się na alimentach od dziadków, pieniądzach jej męża, mieszkaniu jej męża itd. Nie widzę tam chęci, żeby wzięła odpowiedzialność za siebie i dziecko wyłącznie na siebie. Zupełnie inaczej bym zareagowała, gdyby post dotyczył np. tego, gdzie ma znaleźć pracę, jak i gdzie szybko wynająć tanie mieszkanie itd. Nie krytykuję autorki za to, że jest w takiej sytuacji, bo to jej sprawa, tylko za to, jak usiłuje/usiłowała z niej wybrnąć.

Fatima231 napisał/a:

No coment smile mam duzo znjaomych ktorzy nie wychowuja sowje dzieci maja dzieci z adopcji ja sama tez pracuje z dziecmi i to nie jest tak uwazam czlowiek powinien zachpwywac sie jka czlowiek i nie ten jest ojcem kto zrobil ale ten kto wychowuje pozdrawia milego dnia i we mnie uwierz nie ma zadnej agresjii ani jadu jestem spokojna i ide  z Bogiem przez zycie

Mojego kuzyna adoptował mąż mojej ciotki, druga ciotka stanowi/stanowiła całe życie rodzinę zastępczą, wiele dzieci już dorosłych i starszych ode mnie, najmłodsze, kilku miesięczne wzięła jakiś rok temu. Tylko co to ma wspólnego z tematem? Robią to z własnej woli.
Powtórzę chyba trzeci raz - ja nie uważam, że Twój mąż zachował się właściwie, wyśmiewając prośbę o pieniądze dla córki. Jednak uważam, że miał do tego prawo, bo na córkę powinien łożyć Twój pierwszy mąż, a Ty sobie znalazłaś zastępstwo, jak widać dość niechętne i po prostu zaczęłaś sobie tego wymagać. Bo uznałaś, że tak powinno być.

Nie szukalam ojca dla dziecka diewczyno, tylko partnera do zycia na dobre i zle to raz dwa to nie znalismy sie rok tylko 9 lat smile i wiedzial ze mam corke masz inny poglad na zycie  w rodzinie niz ja wiec prosze nie wypowiadaj sie juz w moim temacie nie dlatego ze  nie mowisz jak ja bym chciala ale dlatego ze chyba nie masz jesczze swoich dosiwadczen z wlasnym dzieckiem i wlasna rodzina przeszlam naprawde duzo w zyciu pozdrawiam

77

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

Ja nie napisałam, że szukałaś ojca dla dziecka, tylko że uznałaś go sobie za zastępstwo finansowe. I nie mów, że tak nie było, bo chciałaś pieniędzy od męża na córkę, skoro jej ojciec nie dawał.

I ja Cię rozumiem, to znaczy to, do czego dążyłaś - że rodzina, że się wspierać, że pomagać, że dziecko, że... Tak by było idealnie i to naturalne. Natomiast nie zgadzam się z tym, że skoro on miał inną wizję i nie chciał łożyć na cudze dziecko, to teraz masz prawo do wyciągnięcia od niego pieniędzy w inny sposób.

A to, że dokładałaś się do kredytu 750 zł... No faktycznie, a chciałabyś tam za darmo mieszkać? Niech on je spłaca, a Ty nic nie płacisz, a masz gdzie mieszkać? Sprawdź ceny wynajmu mieszkań, bo nie wiem, jakie to miasto, ale u mnie za 750 zł to można pokój wynająć. :>

78

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Eileen napisał/a:

Ja nie napisałam, że szukałaś ojca dla dziecka, tylko że uznałaś go sobie za zastępstwo finansowe. I nie mów, że tak nie było, bo chciałaś pieniędzy od męża na córkę, skoro jej ojciec nie dawał.

I ja Cię rozumiem, to znaczy to, do czego dążyłaś - że rodzina, że się wspierać, że pomagać, że dziecko, że... Tak by było idealnie i to naturalne. Natomiast nie zgadzam się z tym, że skoro on miał inną wizję i nie chciał łożyć na cudze dziecko, to teraz masz prawo do wyciągnięcia od niego pieniędzy w inny sposób.

A to, że dokładałaś się do kredytu 750 zł... No faktycznie, a chciałabyś tam za darmo mieszkać? Niech on je spłaca, a Ty nic nie płacisz, a masz gdzie mieszkać? Sprawdź ceny wynajmu mieszkań, bo nie wiem, jakie to miasto, ale u mnie za 750 zł to można pokój wynająć. :>

hehe ale to jego kredyt - intercyza o tym mowi skoro tak chcial ja miec smile za darmo mieszkac? a jakbym nie prcowala to co mialby na bruk maz mnie wywalic? moja przyjaciolke maz utrzymuje od 2 lat bo stracila prace wychowuje swoje dziecko  znia i corke jje  zinnego zwiazku lozy na utrzymanie i mieszkanie i nigdy nie traktowal mnie jak moj ze raz poprosilma o 100 zl i bylam smieszna- napisalam Ci wczesniej ja mam inna wizje rodziny niz Ty dla mnie rodzina to wspolne obowiazki wspone problemy wspolne zycie a nie kazdy sobie tyle i nie pisz juz prosze smile milego dnia

79

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Eileen napisał/a:

Ja nie napisałam, że szukałaś ojca dla dziecka, tylko że uznałaś go sobie za zastępstwo finansowe. I nie mów, że tak nie było, bo chciałaś pieniędzy od męża na córkę, skoro jej ojciec nie dawał.

I ja Cię rozumiem, to znaczy to, do czego dążyłaś - że rodzina, że się wspierać, że pomagać, że dziecko, że... Tak by było idealnie i to naturalne. Natomiast nie zgadzam się z tym, że skoro on miał inną wizję i nie chciał łożyć na cudze dziecko, to teraz masz prawo do wyciągnięcia od niego pieniędzy w inny sposób.

A to, że dokładałaś się do kredytu 750 zł... No faktycznie, a chciałabyś tam za darmo mieszkać? Niech on je spłaca, a Ty nic nie płacisz, a masz gdzie mieszkać? Sprawdź ceny wynajmu mieszkań, bo nie wiem, jakie to miasto, ale u mnie za 750 zł to można pokój wynająć. :>

Maz odszedl i koniec tematu ma inna wizje zycia i powodzenia jemu mozliwe z ejuz ma pania z kasa ktora bedzie mu splacala kredyt i sponsorowala wycieczki do grecji wiedzial ze mam corke, i nie wymagaalm od niego peniedzy na moje dziecko przez 12 lat sama lozylam na jje utrzymanie raz zabraklo mi do butow la niej na zime i jak nie wiesz dizewczyno nie oceniaj ok

80

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

Fatima ja to się naprawdę dziwię twojem mężowi. Jak byliście nie małżeństwem to było super a jak zalegalizowaliście to mu się odwidziało.
Wiesz ,  przypomniał mi się taki moment, kiedy szedłem z córką mojej żony do sklepu po buty, a może po coś innego. Ja byłem szczęśliwy jak uszczęśliwiałem tą małą istotę, jak sobie sama w sklepie wybierała co jej się podoba. A ja płaciłem. Wiesz, co mi po za kupach powiedziała.
Jesteś prawdziwym tatą, choć nim nie byłem. Dzisiaj to dorosła 26 latka. A mój syn za siostrę to wpadłby w ogień, takie mają dobre relacje.

81

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
paulo71 napisał/a:

Fatima ja to się naprawdę dziwię twojem mężowi. Jak byliście nie małżeństwem to było super a jak zalegalizowaliście to mu się odwidziało.
Wiesz ,  przypomniał mi się taki moment, kiedy szedłem z córką mojej żony do sklepu po buty, a może po coś innego. Ja byłem szczęśliwy jak uszczęśliwiałem tą małą istotę, jak sobie sama w sklepie wybierała co jej się podoba. A ja płaciłem. Wiesz, co mi po za kupach powiedziała.
Jesteś prawdziwym tatą, choć nim nie byłem. Dzisiaj to dorosła 26 latka. A mój syn za siostrę to wpadłby w ogień, takie mają dobre relacje.

Dziwny czlowiek wiem musialamwiele przezjsc aby zrozumiec slepa milosc wierzylam ze sie  zmieni z wiekiem ale to nie gra roli jego rodzice sa po rowodzie ojciec jego tez zle traktowal matke facet nie ma wzorca rodziny. rozmawialam z nim o tym ale on jest tak zapatrzony w sibie ze zawsze musial miec racje i myslec sobie, owszem moja corka byla mu potzebna jak czul sie samotny albo bylo mu zle dzownil do niej dzien dnia pisal na fb zabieral do kina razem plakali smiali sie a jak ona raz poprosila go czy on da jej na plecak albo na chrupki odwracal gloweidz do mamy

82

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
Fatima231 napisał/a:
paulo71 napisał/a:

Fatima ja to się naprawdę dziwię twojem mężowi. Jak byliście nie małżeństwem to było super a jak zalegalizowaliście to mu się odwidziało.
Wiesz ,  przypomniał mi się taki moment, kiedy szedłem z córką mojej żony do sklepu po buty, a może po coś innego. Ja byłem szczęśliwy jak uszczęśliwiałem tą małą istotę, jak sobie sama w sklepie wybierała co jej się podoba. A ja płaciłem. Wiesz, co mi po za kupach powiedziała.
Jesteś prawdziwym tatą, choć nim nie byłem. Dzisiaj to dorosła 26 latka. A mój syn za siostrę to wpadłby w ogień, takie mają dobre relacje.

Dziwny czlowiek wiem musialamwiele przezjsc aby zrozumiec slepa milosc wierzylam ze sie  zmieni z wiekiem ale to nie gra roli jego rodzice sa po rowodzie ojciec jego tez zle traktowal matke facet nie ma wzorca rodziny. rozmawialam z nim o tym ale on jest tak zapatrzony w sibie ze zawsze musial miec racje i myslec sobie, owszem moja corka byla mu potzebna jak czul sie samotny albo bylo mu zle dzownil do niej dzien dnia pisal na fb zabieral do kina razem plakali smiali sie a jak ona raz poprosila go czy on da jej na plecak albo na chrupki odwracal gloweidz do mamy

No cóż, takiego typa nie zmienisz.
Co innego jak jest brak pieniędzy, a co innego jak one są.
Wiadomo, rozpieszczać nie ma co, ale skąpcem to przesada.

83

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
paulo71 napisał/a:
Fatima231 napisał/a:
paulo71 napisał/a:

Fatima ja to się naprawdę dziwię twojem mężowi. Jak byliście nie małżeństwem to było super a jak zalegalizowaliście to mu się odwidziało.
Wiesz ,  przypomniał mi się taki moment, kiedy szedłem z córką mojej żony do sklepu po buty, a może po coś innego. Ja byłem szczęśliwy jak uszczęśliwiałem tą małą istotę, jak sobie sama w sklepie wybierała co jej się podoba. A ja płaciłem. Wiesz, co mi po za kupach powiedziała.
Jesteś prawdziwym tatą, choć nim nie byłem. Dzisiaj to dorosła 26 latka. A mój syn za siostrę to wpadłby w ogień, takie mają dobre relacje.

Dziwny czlowiek wiem musialamwiele przezjsc aby zrozumiec slepa milosc wierzylam ze sie  zmieni z wiekiem ale to nie gra roli jego rodzice sa po rowodzie ojciec jego tez zle traktowal matke facet nie ma wzorca rodziny. rozmawialam z nim o tym ale on jest tak zapatrzony w sibie ze zawsze musial miec racje i myslec sobie, owszem moja corka byla mu potzebna jak czul sie samotny albo bylo mu zle dzownil do niej dzien dnia pisal na fb zabieral do kina razem plakali smiali sie a jak ona raz poprosila go czy on da jej na plecak albo na chrupki odwracal gloweidz do mamy

No cóż, takiego typa nie zmienisz.
Co innego jak jest brak pieniędzy, a co innego jak one są.
Wiadomo, rozpieszczać nie ma co, ale skąpcem to przesada.

to prawda zawsze byl dusigroszem, jak kiedys przezd slubem dal czasem na jakies zakupy drobne pytal i rozliczal z paragonu jak opowiadalam znajomym byli w szkoku ja myslalamz e sie zmieni niestety. Ciekawe jak bedzie zyl z ta nowa boz apewne do nikad nie odszedl, no jesli ona ma kase to bedzie bajkowo

84

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

Nie wiem czy sie obwiniac za to jego odejscie? zawsze byl osoba wladcza chodzil wlayni sciezkami nienie rozmawial o problemach aby nikac niby klotni zawsze wyciagalam pierwsza reke i wine bralam na siebie chodz jje nie czulam, corka pogorszyla sie przez to w nauce mowi ze nie chce zyc bo on ja zostawil a mowil ze bedzie wspieral, musze zapisac ja do psychologa. Czuje sie fatalnie !!! pewnie jest  zinna mlodsza ktora mu przytkuje nie potrzebuje pieniedzy od niego nie mowi o problemach zycia coiennego czego on nie lubi i jest jemu ok, zmeczona jestem tym wszytskim nie wiem czy zrobilam cos zl zawsze mowil ze lubi sam decydowca o wszystkim i niemoglby jak ja  wpracy miec kogos nad soba bo by sie nie dostosowal jakby ktos nim kierowal

85

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

Prosze o opinie

86 Ostatnio edytowany przez ZywiecZdroj (2015-04-14 09:01:24)

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

dziewczyno daj sobie z nim  spokój..zero szacunku do Ciebie, brak jakiejkolwiek empatii . To naprawdę nie jest zdrowy związek PRZEJRZYJ NA OCZY

87

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

Ale jakie opinie, na temat czego ?
Rozstaliscie się, napisalas że odszedł.
Musisz teraz ogarnąć życie swoje i córki i nie ma co opiniowac ...

88

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!
IsaBella77 napisał/a:

Ale jakie opinie, na temat czego ?
Rozstaliscie się, napisalas że odszedł.
Musisz teraz ogarnąć życie swoje i córki i nie ma co opiniowac ...

Wiem odszedl nie mial szacunku jeszcze pozew rozwod :(ogarniam sie tylko mecza mnie mysli czy odszedl z mojej winy...corka wczoraj wykrzyczala mi ze to moja wina ze moglam mu przytakiwac do wszystkiego ze zabralam jej go a miala z nim dobry kontakt boli jak wlasne dziecko tak mowi.Ona strasznie to przezyea....boli mnie to strasznie...moze terax jest z inna jest im dobrze i uklada zycie

89

Odp: Rozwód prosze o pomoc !!!

Dzis strasznie plakalam sad zadzownil moj kuzyn i zapraszal nas na jego slub powiedzialam ze maz nas zostawil milczal .... i ze nie bedzie nas... jak odlozyl sluchawke zaczelam plakac jak bobr... kilka mcy temu nasz slub i bawilismy sie na mojje siostry slubie mielismy isc na ten slub a ona nie ma go sad

Posty [ 66 do 89 z 89 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwód prosze o pomoc !!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026