netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

porzucony po 13letnim zwiazku - dlaczego w ten sposob?

69 odpowiedzi9 697 wyświetleńzałożony przez kiv, 03.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » porzucony po 13letnim zwiazku - dlaczego w ten sposob?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 70 z 70 ]

66

Odp: porzucony po 13letnim zwiazku - dlaczego w ten sposob?

Hej
Tak się składa że też miałam nazeczonego i tez byłam 13 lat w związku.
Moja historia trochę różni się od twojej. Ale w jedynym bardzo podobna.
Twoja eks jest tak samo załamana osoba jak moj były.
Co się okazało mój eks planował rozstanie przez dłuższy czas bo podobnie jak twoja ukochana się wypalił a dodatkowo oznajmił mi ze jest egoista i nie lubi problemów. Poza tym bardzo lubi flirtowac z innymi.
Na dodatek oczernil mnie strasznie.
Tylko zapomniał wspomnieć  w chwili kiedy mnie oczernial ze przez większość czasu mnie oszukiwał. A ja głupia obwinialam siebie. Wypisywal po portalach randkowych.
Wiec proszę weź się w garsc.
Gdyby tak bardzo Cię kochała to by miała odwagę rozstać się z tobą w cywilizowany sposób.
Poza tym ona musiała to przemyśleć bo pomimo że stwierdziła zw ciebie nie kocha to zapewne nie podjęła decyzji w jeden dzień. Manipulowala tobą.
Teraz podobnie jak ty nie mam gdzie mieszkać nie mam pracy o jeszcze jestem chora.
ale co najważniejsze zdrowa na umyśle.
Skoro mieliście wspólne plany to dlaczego zajęło ci tyle czasu żeby się jej oświadczyć.
Z mojego punktu widzenia kobiety to był przechodzimy związek jak mój.
Obudź się .
mój były jak pisał z innymi dziewczynami zawsze mówił. Idź do przodu i nie oglądaj się do tyłu.
zrób to bo nie warto.

67

Odp: porzucony po 13letnim zwiazku - dlaczego w ten sposob?

Witam wszystkich...
Od jakiegoś czasu śledzę to forum a szczególnie właśnie ten dział... Ale dopiero przypadek kolegi kiv pchnął mnie do zarejestrowania się i napisania paru słów swojego zdania...

A więc Drogi Kolego wybrałeś sobie bardzo "ciężką" w życiu osobę do związku. Osobę o przerośniętych ambicjach, środowisko lekarskie jest bardzo specyficzne a zdrad i "wymiany partnerów" w tymże środowisku są rzeczą normalną. Sam próbowałem z takimi osobami rozmawiać na temat związków i o partnerstwie, niestety okazywało się że podejście tychże ludzi do takich spraw jest najczęściej umiarkowane, czyli albo singiel i przygody seksualne albo wolny związek bez ślubu. Brak jakiś większych emocji związanych z uczuciami, seksem (dlatego że znają doskonale anatomię człowieka, wiedzą i wierzą w to że miłość, seks to tylko hormony buzujące w ciele człowieka, przez kilka lat mieli to wręcz "wbijane" do głowy!) Właśnie, seks... dziwię się że nikt nie poruszył tego tematu, co tak naprawdę działo się z seksem w Waszym związku... A to bardzo wbrew pozorom ważne, szczególnie dla kobiet. Kobiety nie znoszą rutyny i braku zaangażowania w seksie, szczególnie tyczy się to dam inteligentnych i mających ambicjonalne podejście do kariery. W ogóle kobiety karierowiczki są bardzo trudne do "okiełznania" i wydaje mi się Kolego kiv że po prostu nie dała się Tobie ona okiełznać, a seks jakim obdarzył ją ten obcokrajowiec kompletnie zawrócił jej w głowie. Uważam że ona jest kobietą która z żadnym mężczyzną nie zagrzeje od teraz długo miejsca, seks i motyle w brzuchu zaczną ją coraz bardziej wciągać i będzie chciała tego coraz więcej.

68 Ostatnio edytowany przez WróżkaZębószka (2015-02-12 06:01:56)

Odp: porzucony po 13letnim zwiazku - dlaczego w ten sposob?

Drogi Autorze, Twoja historia (a właściwie niektóre odpowiedzi) zmusiły mnie do zarejestrowania się na forum (zazwyczaj nie biorę udziału w dyskusjach internetowych, wolę rolę obserwatora smile ).

Zacznę od tego, że mój poprzednik ma 100% rację - środowisko lekarskie jest specyficzne (w dobrym i niestety złym znaczeniu). Niektóre osoby wyraziły oburzenie, że jak to, 13 lat bez ślubu, dzieci..... Kochani..... lekarze późno za takie rzeczy się zabierają smile Mam obecnie 27 lat, na moim roku studiów było ok 90 osób - spośród nich mniej niż 10 zawarło związek małżeński i tylko 3 osoby mają dzieci (w wieku 1-2 lat). Większość z nas jest singlami. A kiedy planuję ślub, dzieci, psa, domek z ogródkiem? Między 30-35 rokiem życia (no z tym domkiem to chyba trochę przesadziłam smile ) Czyli po specjalizacji (kończy się ją po 30-32 roku życia lub dłużej) i kiedy w końcu przestanę pracować 12 godzin dziennie (wliczając dojazdy, nie ma mnie w domu jakieś 14-15 godzin na dobę). Więc wybaczcie drodzy ale wszelkie argumenty, że była autora powinna dawno być związana z nim węzłem małżeńskim i przynajmniej posiadać gromadkę dzieci, nie mają w tej sytuacji zastosowania.

Przytoczę kilka przykładów. Moja szefowa urodziła pierwsze dziecko w wieku 37 lat. Z koleji rok temu gdy ze znajomymi dowiedzieliśmy się, że nasz kolega (wtedy 26 lat) będzie miał dzidziusia wszyscy pytaliśmy czemu tak szybko?!?! Inna koleżanka od 5 lat !!! widuje się z mężem gdy ten przychodzi do łózka spać (poza tym kilka tygodni w roku spędzają na wyjazdach razem). Niestety ale praca lekarza nie sprzyja utrzymywaniu zdrowych związków sad i zakładaniu rodziny.

Druga sprawa, jeśli chodzi o wyjazd za granicę eks autora........ To nie był Erazmus? Jak ktoś pisał na początku Erasmus=Orgasmus.... Powiem tak, po tym jak dowiedziałam się co wyprawiały moje znajome na tych wyjazdach, nie mogłam uwierzyć, że robiły to te same osoby które znałam (pamiętam, że w tym okresie POŁOWA par na studiach rozpadła się z powodu zdrad.....).

Na koniec zaznaczam, że opisywane przypadki nie są regułą ale przeważają. Wszystko zależy od moralności i etyki człowieka.

Nie zmienia to faktu drogi Autorze, że Twoja była zrobiła coś niedopuszczalnego! Patrząc na jej zachowanie, jej obecny "związek" nie potrwa długo i prawdopodobnie skończy się kolejnym skokiem w bok - z kolegą ze szpitala (ostatnio bardzo modne) lub z innym obcokrajowcem na następnym wyjeździe. Dlatego ciesz się, że ta kobieta nie zmarnowała Twoich kolejnych 13 lat życia.


PS. Jest środek nocy (w sumie to prawie ranek) i po całym dniu pracy znowu pomimo zmęczenia nie mogę zasnąć, przepraszam więc wszystkich za jakiekolwiek błędy ortograficzne, interpunkcyjne i inne smile

69

Odp: porzucony po 13letnim zwiazku - dlaczego w ten sposob?

Pewnie zdradzała go wcześniej, ale nie chciała odejść. Ten obcokrajowiec naobiecywał jej złotych gór, więc podjęła decyzję. Tyle związkó sie konczy przez zdrady.

Posty [ 66 do 70 z 70 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » porzucony po 13letnim zwiazku - dlaczego w ten sposob?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026