oldorando napisał/a:Nooo, to skoro szczescie malzenskie jest, a zonka szczesliwa, usmiechnieta, to po co tu pisze?
Czego szuka/oczekuje od forum?
Hmmmmm????
już pisałam , nie czytacie całego wątku i zadajecie non stop te same pytania,
miałam chwilę słabości i chciałam się wygadać, pogadać z kimś całkiem obcym bo nawet przyjaciółka nie wie tego wszystkiego, o moich wybrykach z różnymi facetami wie bo mnie nieraz kryła, ale ogólnie co do moich uczuć wobec męża nie wie. Chciałam pogadać i z ciekawości napisałam żeby poznać opinie innych kobiet i mężczyzn. Ale widzę też, zauważyłam, że nikt podobny do mnie tutaj się nie wypowiedział (jeszcze), z podobnym problemem. O ile to w ogóle można problemem nazwać, bo ja z mężem nie mam zamiaru się w ogóle rozwodzić, tylko żyć tak dalej.