Truskawczka, ale fajnie, że kombinujesz a nie jak inne, ze nie absolutnie bo to poniżające ożłopać się Ajaxu... ![]()
Podobne tematy
327 2015-01-11 18:11:06 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-11 18:11:25)
Truskawczka, ale fajnie, że kombinujesz a nie jak inne, ze nie absolutnie bo to poniżające ożłopać się Ajaxu...
No wiem, zawsze coś, że póki co próbowałam te 2 razy przez ok 6 lat naszych. No, ale trochę się po tym zraziłam też fakt, nieprzyjemne odczucia. A i chłopak zrozumiał. Niemniej spróbuję tak jak napisała Buszująca w Zbożu. Ogólnie oprócz trójkątów itp wszystkiego innego prawie mogę spróbować
No ok i może poza pissingiem, bdsm i takimi ![]()
Truskawczka, ale fajnie, że kombinujesz a nie jak inne, ze nie absolutnie bo to poniżające ożłopać się Ajaxu...
Lubisz swoją spermę? Spróbuj wtedy na pewno będziesz chętnie namawiał do jej spożywania bo taka pyszna.
i może poza pissingiem, bdsm i takimi
BDSM z głową jest bardzo fajne.
ujawniony napisał/a:Truskawczka, ale fajnie, że kombinujesz a nie jak inne, ze nie absolutnie bo to poniżające ożłopać się Ajaxu...
Lubisz swoją spermę? Spróbuj wtedy na pewno będziesz chętnie namawiał do jej spożywania bo taka pyszna.
i może poza pissingiem, bdsm i takimi
BDSM z głową jest bardzo fajne.
Wiesz, jak Twoja smakuje jak zgniłe jajca to faktycznie masz pecha, pewnie nawet dieta nie pomoże. Wiem z kobiecych relacji, że praktycznie u każdego faceta smakuje inaczej. Może popiepsz albo majerankiem posyp, nie wiem co Ci doradzić ![]()
Zadałem konkretne pytanie. Próbowałeś swojej spermy? Nie pytanie nie było o moją tylko o Twoją. Tu wystarczy krótka odpowiedź, a nie wywód o mojej.
Wcale nie musiałem próbować, żeby wiedzieć ale jak tak bardzo Cię to kręci to odpowiem. Tak, ale pośrednio, całowałem się z partnerką chwilę po finale w ustach ![]()
A widzisz. Ja też mam podobne doświadczenia i powiem Ci, że szału nie ma. Jakoś odrzucająco nie jest, ale przyjemne również. Kobieta dwukrotnie spróbowała i jej nie odpowiada. To chyba jasne że może odmówić.
333 2015-01-11 18:50:42 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-11 18:52:35)
Marcjano, nie mówię, że nie, ale u mnie uderzenie, szarpnięcie, klepnięcie to raczej maks,tak mi się wydaje, więc nie wiem czy więcej z bdsm bym chciała
Tak umiarkowanie u mnie, zwyczajnie tutaj.
No że kto dwukrotnie spróbował i może odmówić? O mnie chodzi tak? No tak. Tylko w sumie ujawniony też nie pisał, że kobieta nie może odmówić.
334 2015-01-11 18:52:35 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2015-01-11 18:53:41)
Marcjano, nie mówię, że nie, ale u mnie uderzenie, szarpnięcie, klepnięcie to raczej maks,tak mi się wydaje, więc nie wiem czy więcej z bdsm bym chciała
Tak umiarkowanie u mnie, zwyczajnie tutaj.
No wiesz bdsm to nie tylko okładanie się nawzajem. To też gesty, słowa i ogólne zachowania. Nie musi być wcale uderzania i klepania:)
No że kto dwukrotnie spróbował i może odmówić? O mnie chodzi tak? No tak. Tylko w sumie ujawniony też nie pisał, że kobieta nie może odmówić.
Nie, o moją żonę:) A to przepraszam, nie doczytałem. Faktycznie ujawniony zwracam honor. Mojej żonie smak nie odpowiada i tyle. A pytałem niejednego seksuologa i w zasadzie smaku zmienić się nie da. Więc jej nie namawiam. Za to ja jej soki lubię. O.:P
No ostre słowa lubimy akurat w łóżku czasem przekleństwa itp ![]()
Marcjano, o za problem, specjalnie dla Ciebie zaraz spróbuję
))))) A poważnie, właśnie dlatego, że całowałem się po to wiem jak smakuje i dziwię się tym opiniom o zgniłych jajkach. Tak jak napisałeś szału nie ma ale obrzydliwe też nie jest, to właśnie dlatego udzielam się w tym wątku bo nie rozumiem tych opinii i uważam, ze mają one podłoże czysto psychologiczne na zasadzie... nie i już albo ktoś sobie coś wmawia a psychika ludzka potrafi czynić cuda. Z tego co pamiętam to troszkę "gryzło" w gardle po pocałunku ale ani smak ani to "gryzienie" nie było nieprzyjemne więc nie rozumiem nagonki. Dodawać chyba nie muszę, że szanuję to, że parnerka nie chce...
337 2015-01-11 19:28:17 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-11 19:28:32)
ujawniony a znasz smak innej spermy niż twoja ![]()
338 2015-01-11 19:28:57 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2015-01-11 19:30:17)
Marcjano, o za problem, specjalnie dla Ciebie zaraz spróbuję
))))) A poważnie, właśnie dlatego, że całowałem się po to wiem jak smakuje i dziwię się tym opiniom o zgniłych jajkach. Tak jak napisałeś szału nie ma ale obrzydliwe też nie jest, to właśnie dlatego udzielam się w tym wątku bo nie rozumiem tych opinii i uważam, ze mają one podłoże czysto psychologiczne na zasadzie... nie i już albo ktoś sobie coś wmawia a psychika ludzka potrafi czynić cuda. Z tego co pamiętam to troszkę "gryzło" w gardle po pocałunku ale ani smak ani to "gryzienie" nie było nieprzyjemne więc nie rozumiem nagonki. Dodawać chyba nie muszę, że szanuję to, że parnerka nie chce...
...zgadzam się wszystko zaczyna się w naszej głowie....jeśli masz myśli na nie, emocje negatywne i nędzny nastrój na pewno nie zadziałasz tak jak byś chciała ...umysł to potęga..
ujawniony a znasz smak innej spermy niż twoja
in_ka nie prowokuj...
in_ka napisał/a:ujawniony a znasz smak innej spermy niż twoja
in_ka nie prowokuj...
niech spróbuje nie ma to jak, empiryczna wiedza
Haha
Słodka jesteś IN_KA ale jakoś nie mogę się przemóc, żeby "bardzo" polubić facetów
Za to znam różne smaki kobiet i powiem, że Wy "tam" jakichś rarytasów też nie macie ![]()
Haha
Słodka jesteś IN_KA ale jakoś nie mogę się przemóc, żeby "bardzo" polubić facetów
Za to znam różne smaki kobiet i powiem, że Wy "tam" jakichś rarytasów też nie macie
a czy ja, gdzieś napisałam, że mamy ?
to, wy piszecie - całkiem, całkiem ![]()
To też zależy od kobiety. Są takie które mają średni albo nawet słabo dobre, są takie które mają "bardzo smaczne" a są takie od których odkleić się nie idzie
Pewnie kwestia feromonów i chyba zupełnie podobnie jest z tym finałem w ustach...
Przeciez faceci uwielbiaja udawany sex udawany orgazm jaki zapewniaja im prostytutki
oni lubia prostytutki ![]()
To juz sprawa korzystaczy. Niektorym samo spuszczenie z kija wystarcza. Inni chca czegos wiecej.
To juz sprawa korzystaczy. Niektorym samo spuszczenie z kija wystarcza. Inni chca czegos wiecej.
Tak wielu facetow korzysta z uslug prostytutek
seksu udawanego za kase.
347 2015-01-11 22:45:52 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2015-01-11 22:46:09)
Marcjano napisał/a:To juz sprawa korzystaczy. Niektorym samo spuszczenie z kija wystarcza. Inni chca czegos wiecej.
Tak wielu facetow korzysta z uslug prostytutek
seksu udawanego za kase.
Pewnie i korzysta, bo inaczej tylu burdeli by nie było. Zresztą jest już o tym temat. Całkiem sporych rozmiarów.
Ale wątek o burdelach jest piętro wyżej. Nie mieszaj bo ja chcę się jak najwięcej dowiedzieć ile kobiet łyka a ile nie
))))))))))))))))))))))))))
bo ja chcę się jak najwięcej dowiedzieć ile kobiet łyka a ile nie
))))))))))))))))))))))))))
tyle, ile chce albo nie chce
i już wiesz ![]()
Tylu tu Panow wiec zapytam ,czy facet moze spotykac sie w miare regularnie na sex z kobieta ktora mu sie nie podoba ? czy to niemozliwe ? jak to wyglada tak naprawde ze strony faceta ?
To powiem wam jak Ja lykam ;P
Nie wiecie co to za ściema z tą przerwą techniczną, jak próbuję założyć nowy wątek? Gdzie tu jest jakiś moderator? Od 13.00 ciągle pojawia się info, że "wracamy za godzinę", a jakoś nic się nie dzieje i nie można wątku zamieścić, a pisać normalnie w innych tematach się da. Nie wiem na dodatek gdzie to zgłosić, więc proszę tutaj o to, by ktoś zrobił z tym porządek!
Jeżeli braki w urodzie nadrabia umiejętnościami i charakterem to nic nie stoi na przeszkodzie.
A jak facet ma braki w urodzie ?
A jak facet ma braki w urodzie ?
No proszę Cię, braki w urodzie?
No jeżeli jesteś mikroskopijnego wzrostu (coś około metra), to rzeczywiście jest problem! Ale nie dlatego, że tak niski wzrost jest dla mnie problemem, ale wiem, że dla mojej córki będzie.
Ale nie dlatego, że Ona byłaby dla Ciebie niemiła, czy dała Ci odczuć, że jesteś gorszy!
Wręcz przeciwnie, pewnie zachęcała by Cię do wspólnych wyjść!
Ale też wiem, że nie byłoby między Wami iskrzenia!
Ale to nie Jej wina, ani nie Twoja!
Musi zwyczajnie swój trafić na swojego ![]()
Nie wiem jaki masz braki w urodzie (bo np. łysinka z ładnie przystrzyżoną głową jest wręcz seksowna)
?
Ale spróbuj wyjść do ludzi!
Spróbuj zapomnieć o kompleksach, a skup się na komplementach!
Szczerze życzę szczęścia ![]()
To też zależy od kobiety. Są takie które mają średni albo nawet słabo dobre, są takie które mają "bardzo smaczne" a są takie od których odkleić się nie idzie
Pewnie kwestia feromonów i chyba zupełnie podobnie jest z tym finałem w ustach...
Właśnie o to raczej chodzi, nie ma czegoś takiego chyba, że każdy facet ma podobny lub taki sam smak, jeden może mieć neutralny, inny kiepski itp. Piszecie, że dieta ma mały wpływ, może i tak, ale warto spróbować. Jak piszę u mnie nie jest to raczej kwestia psychologiczna, bo naprawdę nie wmawiałam sobie, że będzie źle czy coś, nie miałam oporów. Niemniej na pewno spróbuję z lekko zatkanym nosem, czemu nie.
ujawniony napisał/a:To też zależy od kobiety. Są takie które mają średni albo nawet słabo dobre, są takie które mają "bardzo smaczne" a są takie od których odkleić się nie idzie
Pewnie kwestia feromonów i chyba zupełnie podobnie jest z tym finałem w ustach...
Właśnie o to raczej chodzi, nie ma czegoś takiego chyba, że każdy facet ma podobny lub taki sam smak, jeden może mieć neutralny, inny kiepski itp. Piszecie, że dieta ma mały wpływ, może i tak, ale warto spróbować. Jak piszę u mnie nie jest to raczej kwestia psychologiczna, bo naprawdę nie wmawiałam sobie, że będzie źle czy coś, nie miałam oporów. Niemniej na pewno spróbuję z lekko zatkanym nosem, czemu nie.
Truskaweczko - próbuj!
Jak znajdziesz sposób to mi koniecznie napisz, nawet na priv, bo ja w ogóle nie mogę takiej metody znaleźć!
Ściskam mocno i trzymam kciuki ![]()
357 2015-01-12 05:16:18 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-12 05:16:48)
truskaweczka19 napisał/a:ujawniony napisał/a:To też zależy od kobiety. Są takie które mają średni albo nawet słabo dobre, są takie które mają "bardzo smaczne" a są takie od których odkleić się nie idzie
Pewnie kwestia feromonów i chyba zupełnie podobnie jest z tym finałem w ustach...
Właśnie o to raczej chodzi, nie ma czegoś takiego chyba, że każdy facet ma podobny lub taki sam smak, jeden może mieć neutralny, inny kiepski itp. Piszecie, że dieta ma mały wpływ, może i tak, ale warto spróbować. Jak piszę u mnie nie jest to raczej kwestia psychologiczna, bo naprawdę nie wmawiałam sobie, że będzie źle czy coś, nie miałam oporów. Niemniej na pewno spróbuję z lekko zatkanym nosem, czemu nie.
Truskaweczko - próbuj!
Jak znajdziesz sposób to mi koniecznie napisz, nawet na priv, bo ja w ogóle nie mogę takiej metody znaleźć!
Ściskam mocno i trzymam kciuki
Ok spoko, wtedy napiszę, nie ma sprawy ![]()
Renata40 napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Właśnie o to raczej chodzi, nie ma czegoś takiego chyba, że każdy facet ma podobny lub taki sam smak, jeden może mieć neutralny, inny kiepski itp. Piszecie, że dieta ma mały wpływ, może i tak, ale warto spróbować. Jak piszę u mnie nie jest to raczej kwestia psychologiczna, bo naprawdę nie wmawiałam sobie, że będzie źle czy coś, nie miałam oporów. Niemniej na pewno spróbuję z lekko zatkanym nosem, czemu nie.
Truskaweczko - próbuj!
Jak znajdziesz sposób to mi koniecznie napisz, nawet na priv, bo ja w ogóle nie mogę takiej metody znaleźć!
Ściskam mocno i trzymam kciukiOk spoko, wtedy napiszę, nie ma sprawy
Truskaweczko, nie chcę Cię martwić, ale mnie to nigdy nie sprawiało przyjemności, normalnie na "smak" spermy reaguję alergią totalną!
Więc nie martw się, tak my kobiety mamy czasem!
Tylko nie rób nic co byłoby dla Ciebie przykre!
Lepsza jedna poważna, konstruktywna rozmowa, niż poświęcanie się bez sensu ![]()
Pozdrawiam ![]()
Nie wiem jaki masz braki w urodzie (bo np. łysinka z ładnie przystrzyżoną głową jest wręcz seksowna)
?
)
Przepraszam Pani Renato ,ale niech go Pani nie oszukuje ,ze lysiejacy facet jest fajny i kazda takiego pozada
bo to nieprawda.
360 2015-01-12 05:37:47 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-12 05:38:21)
truskaweczka19 napisał/a:Renata40 napisał/a:Truskaweczko - próbuj!
Jak znajdziesz sposób to mi koniecznie napisz, nawet na priv, bo ja w ogóle nie mogę takiej metody znaleźć!
Ściskam mocno i trzymam kciukiOk spoko, wtedy napiszę, nie ma sprawy
Truskaweczko, nie chcę Cię martwić, ale mnie to nigdy nie sprawiało przyjemności, normalnie na "smak" spermy reaguję alergią totalną!
Więc nie martw się, tak my kobiety mamy czasem!
Tylko nie rób nic co byłoby dla Ciebie przykre!
Lepsza jedna poważna, konstruktywna rozmowa, niż poświęcanie się bez sensu
Pozdrawiam
Wiem, rozumiem.
Tyle, że on mnie do niczego na siłę, nie namawia, jest tyle rzeczy, które robimy w łóżku, że jest spoko. Jak pisałam, jesteśmy razem ponad 6 lat, próbowałam 2 razy, więc nie tak dużo, bo było ciężko. A facet rozumie. Spróbuję jednak z tym lekko zatkanym nosem no i kiedyś jak on zmieni dietę trochę też, bo czemu nie. Wtedy zobaczymy, ale jak nadal nie będzie ok, to jasne, nic na siłę, on nic nie zmusza, nie na tym polega związek, rozumie mnie, bo wie tak jak Ty, ja, że czasem tak jest i to przecież nie nasza wina, a zadowalać się można na tysiąc sposobów
Ja nie uważam, że jestem dziwna co to to nie, wiem, że tak bywa, normalne, ale po prostu zobaczę, jeszcze spróbuję.
Renata40 napisał/a:Nie wiem jaki masz braki w urodzie (bo np. łysinka z ładnie przystrzyżoną głową jest wręcz seksowna)
?
)
Przepraszam Pani Renato ,ale niech go Pani nie oszukuje ,ze lysiejacy facet jest fajny i kazda takiego pozada
bo to nieprawda.
Przykro mi, że tak myślisz, ale to oczywiście Twoje prywatne zdanie, do którego masz prawo.
Dla mnie facet z króciutką fryzurą na 2 milimetry jest dużo seksowniejszy, niż ten z czupryną!
Łysiejący, czy też nawet łysy może być dla mnie seksowny, a dla Ciebie nie!
To tak, jak warkocz u kobiety - wielu facetów kręci, ale nie wszystkich!
Miałabym faceta skreślać tylko dlatego, że ma mniej włosów - rany, to chyba żart.
Spójrz tylko na aktorów, choćby z USA, - prawie łysi lub łysi, z kaloryferkiem (prawdziwym - nie przypiętym paskami), zadbanych, pachnących, cudownych.
Miałabym sobie odpuścić miłe sny o nich, tylko dlatego, że mają mało włosów?
Ależ dla mnie to dodatkowa podnieta!
Jeżeli, jak dobrze rozumiem, jak na "rasową" Pollkę przystało, jesteś blondynką, masz niebieskie oczy, długie bardzo gęste blond włosy! Nie? Jak mi przykro! To chyba nie znajdziesz faceta!
Niestety obawiam się, że Khaled jest kolejnym wcieleniem pewnego trolla i nic się nie przetłumaczy. Nie wiem komu się tak nudzi, że ciągle zakłada konta i dogryza innym, pisze te same głupoty ![]()
Co do omawianego to jasne, że kwestia gustu ![]()
Niestety obawiam się, że Khaled jest kolejnym wcieleniem pewnego trolla i nic się nie przetłumaczy. Nie wiem komu się tak nudzi, że ciągle zakłada konta i dogryza innym, pisze te same głupoty
Co do omawianego to jasne, że kwestia gustu
Dziękuję Truskaweczko za informację ![]()
Nie ma nic gorszego, niż wpędzać płeć przeciwną w kompleksy!
Ona za gruba (ale są przecież tacy faceci, co lubią krągłości u pań), On za chudy (moja córcia tak mówi czasami)!
Zawsze wtedy mówię - patrz sercem! Bo za 2, 5, 10 lat to już będzie zupełnie inny mężczyzna.
Kobieta zmienia się po porodzie ![]()
Mężczyzna też zmienia się z biegiem lat (niestety najczęściej na korzyść ![]()
Mam wymieniać aktorów z nazwiska, tych którzy mają łysinki ?
Na miły Bóg, facet zadbany choć z łysinką, to jest dla mnie supermen!
Takiego chcę - no nie chcę bo jestem mężatką, ale mogę choć o nim pomarzyć ![]()
Zgadzam się całkowicie. A wchodzić na forum i jątrzyć, to tego już tym bardziej nie rozumiem. Temat nie o tym, ale po drugiej stronie jest człowiek i warto o tym pamiętać.
Zgadzam się całkowicie. A wchodzić na forum i jątrzyć, to tego już tym bardziej nie rozumiem. Temat nie o tym, ale po drugiej stronie jest człowiek i warto o tym pamiętać.
Oj lubię Cię, lubię ![]()
Mówisz mądrze i patrzysz mądrze, to rzadkość na takich forach, tym bardziej doceniam - szczerze ![]()
Dziękuję, miło mi
Poczytałam Twoje posty, także z przyjemnością.
A tymczasem koniec off topa.
Pozdrawiam serdecznie ![]()
Truskaweczko tak sobie mysle . Sperma Twojego faceta Ci nie smakuje. Uważasz że to z powodu diety mówisz mu o tym Ale On jakoś do tej pory na to nie reaguje. Wniosek nie zależy mu. Więc czemu Ty trochę na siłę chcesz go uszczęśliwić?
368 2015-01-12 09:07:21 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-12 09:07:57)
Tzn. tak nie zależy mu na tym tak bardzo, bo wiadomo nie jest najważniejsze, a diety nie zmienił jeszcze, bo tutaj na razie chyba brak mu do tego motywacji, bo te połykanie to nie najważniejsze, to sprawa jasna
No, ale po prostu mówię, że nie wykluczam, że spróbuję z tym zatkanym nosem, by sama też przekonać się czy będzie lepiej. Nie jest to koniecznie, i bez tego jest fajnie, nie to, że na siłę, ale jak się uda tak, to można tak robić, będzie to po prostu dodatek. Co tam szkodzi spróbować. A jak nie, to wtedy potem tylko jak zmieni dietę najwyżej można spróbować
A jak nic nie da, to obędziemy się bez tego tym bardziej, spokojnie.
Tzn. tak nie zależy mu na tym tak bardzo, bo wiadomo nie jest najważniejsze, a diety nie zmienił jeszcze, bo tutaj na razie chyba brak mu do tego motywacji, bo te połykanie to nie najważniejsze, to sprawa jasna
No, ale po prostu mówię, że nie wykluczam, że spróbuję z tym zatkanym nosem, by sama też przekonać się czy będzie lepiej. Nie jest to koniecznie, i bez tego jest fajnie, nie to, że na siłę, ale jak się uda tak, to można tak robić, będzie to po prostu dodatek. Co tam szkodzi spróbować. A jak nie, to wtedy potem tylko jak zmieni dietę najwyżej można spróbować
A jak nic nie da, to obędziemy się bez tego tym bardziej, spokojnie.
Spróbuj, a gdyby się udało to mu ostatnią motywację zabierzesz. :-/.
truskaweczka19 napisał/a:ujawniony napisał/a:To też zależy od kobiety. Są takie które mają średni albo nawet słabo dobre, są takie które mają "bardzo smaczne" a są takie od których odkleić się nie idzie
Pewnie kwestia feromonów i chyba zupełnie podobnie jest z tym finałem w ustach...
Właśnie o to raczej chodzi, nie ma czegoś takiego chyba, że każdy facet ma podobny lub taki sam smak, jeden może mieć neutralny, inny kiepski itp. Piszecie, że dieta ma mały wpływ, może i tak, ale warto spróbować. Jak piszę u mnie nie jest to raczej kwestia psychologiczna, bo naprawdę nie wmawiałam sobie, że będzie źle czy coś, nie miałam oporów. Niemniej na pewno spróbuję z lekko zatkanym nosem, czemu nie.
Truskaweczko - próbuj!
Jak znajdziesz sposób to mi koniecznie napisz, nawet na priv, bo ja w ogóle nie mogę takiej metody znaleźć!
Ściskam mocno i trzymam kciuki
Dieta, ma moim zdaniem spory wpływ na smak nasienia.
Np. po zjedzeniu przez mężczyznę ananasa, sperma jest słodsza.
Testowałam ;p
Truskaweczko, możecie też spróbować żeli smakowych od Durexa - zatuszują intensywny zapach intymny, choć po kąpieli nie jest już tak wyczuwalny, moim zdaniem. Ale wiadomo, każdy jest inny, a że mnie odpowiada, to nie znaczy, że każdemu będzie.
371 2015-01-12 09:21:27 Ostatnio edytowany przez Renata40 (2015-01-12 09:25:47)
Truskaweczko tak sobie mysle . Sperma Twojego faceta Ci nie smakuje. Uważasz że to z powodu diety mówisz mu o tym Ale On jakoś do tej pory na to nie reaguje. Wniosek nie zależy mu. Więc czemu Ty trochę na siłę chcesz go uszczęśliwić?
A ja powiem tak!
Dieta dietą! Może są jakieś zmiany w smaku, ale powiedzmy sobie szczerze - niewielkie!
Sperma ma ohydny smak!
Wiele razy widziałam, że mój mąż czułby się super, gdybym dała radę to to przełknąć.
Nie dam rady, bo to ohyda!
Ale z drugiej strony robię wszystko, aby tę ostateczną chwilę przyjemności (Jego i moją) odwlekać maksymalnie.
I daję mu zawsze do zrozumienia, że (zgodnie z prawdą) jest cudnie, ale niestety nie mogę...
On to wie, ja to wiem...
Normalnie nie mogę inaczej ![]()
Ohyda, jak dla mnie... ![]()
372 2015-01-12 09:37:27 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-12 09:40:29)
truskaweczka19 napisał/a:Tzn. tak nie zależy mu na tym tak bardzo, bo wiadomo nie jest najważniejsze, a diety nie zmienił jeszcze, bo tutaj na razie chyba brak mu do tego motywacji, bo te połykanie to nie najważniejsze, to sprawa jasna
No, ale po prostu mówię, że nie wykluczam, że spróbuję z tym zatkanym nosem, by sama też przekonać się czy będzie lepiej. Nie jest to koniecznie, i bez tego jest fajnie, nie to, że na siłę, ale jak się uda tak, to można tak robić, będzie to po prostu dodatek. Co tam szkodzi spróbować. A jak nie, to wtedy potem tylko jak zmieni dietę najwyżej można spróbować
A jak nic nie da, to obędziemy się bez tego tym bardziej, spokojnie.
Spróbuj, a gdyby się udało to mu ostatnią motywację zabierzesz. :-/.
Oj tam, oj tam. Motywacją musi być przede wszystkim zdrowie, a zaczyna chyba do niego docierać, że ta dieta mu szkodzi w końcu ![]()
Cyniczna dzięki
Hm, czyli te żele można smakować?
Ja nie próbowałam dotąd to tak pytam hehe, do tej pory próbowałam, ale nie przy połykaniu, ale ogólnie przy oralnym jako urozmaicenia bitą śmietanę itp, tak samo on na mnie i jakieś też inne np owoce czy czekoladę ![]()
Jozefina napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Tzn. tak nie zależy mu na tym tak bardzo, bo wiadomo nie jest najważniejsze, a diety nie zmienił jeszcze, bo tutaj na razie chyba brak mu do tego motywacji, bo te połykanie to nie najważniejsze, to sprawa jasna
No, ale po prostu mówię, że nie wykluczam, że spróbuję z tym zatkanym nosem, by sama też przekonać się czy będzie lepiej. Nie jest to koniecznie, i bez tego jest fajnie, nie to, że na siłę, ale jak się uda tak, to można tak robić, będzie to po prostu dodatek. Co tam szkodzi spróbować. A jak nie, to wtedy potem tylko jak zmieni dietę najwyżej można spróbować
A jak nic nie da, to obędziemy się bez tego tym bardziej, spokojnie.
Spróbuj, a gdyby się udało to mu ostatnią motywację zabierzesz. :-/.
Oj tam, oj tam. Motywacją musi być przede wszystkim zdrowie, a zaczyna chyba do niego docierać, że ta dieta mu szkodzi w końcu
Cyniczna dzięki
Hm, czyli te żele można smakować?
Ja nie próbowałam dotąd to tak pytam hehe, do tej pory próbowałam, ale nie przy połykaniu, ale ogólnie przy oralnym jako urozmaicenia bitą śmietanę itp, tak samo on na mnie i jakieś też inne np owoce czy czekoladę
Można, można! My kombinowaliśmy swojego czasu z Nutellą, ale mąż dostał uczulenia
.
Renata, jak dla mnie, to sperma nie ma w ogóle smaku, ot, coś słonawego, w ilości mniejszej od jednej łyżeczki.
Żele są fajne. Niektóre przynajmniej, trzeba ze smakiem trafić.
Co do smaku i zapachu spermy to trochę mnie dziwią te porównania. Mi się zapach spermy kojarzy ze spermą i niczym więcej:D
375 2015-01-12 10:00:21 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-01-12 10:00:54)
Aha ok, dzięki Cyniczna
Kiedyś spróbuję, może być ciekawie, najlepiej truskawkowy, bo chyba widziałam, że jest. Truskaweczka nick zobowiązuje hehe i lubię truskawki ![]()
No widzicie jak to z tym smakiem spermy jest, kwestia względna i tyle.
My mamy żel o zapachu i smaku wanilii, super jest. Tylko troszkę drogi jest, ale moim zdaniem się opłaca, bo starcza na długo.
My raczej mieliśmy owoce. Malinowy lubimy najbardziej, ale wanilię warto spróbować.
Ok. No tak, warto zainwestować. Mnie malinowy też by pasował raczej, wanilia też jeśli nie byłaby zbyt mdła ![]()
Zgodzę się a propos wanilii, nie każdemu pasuje, to raczej ciężki zapach.
Ja najbardziej lubię połączenie wanilii z piżmem, ale takich żeli jeszcze nie robią ;p.
Truskaweczko tak sobie mysle . Sperma Twojego faceta Ci nie smakuje. Uważasz że to z powodu diety mówisz mu o tym Ale On jakoś do tej pory na to nie reaguje. Wniosek nie zależy mu. Więc czemu Ty trochę na siłę chcesz go uszczęśliwić?
Nigdzie nie jest udowodnione naukowo, że zmiana diety sprawi, że sperma będzie miała inny smak ![]()
Z drugiej strony, jeżeli czytałaś wnikliwie, truskaweczka jest ze swoim mężczyzną od 6 lat, a tego typu zakończenia miłości fizycznej próbowała raptem 2 razy. Ona nic nie robi na siłę. Ona próbuje, tak, jak ja wiele razy.
Aby zadowolić mężczyznę?
Wątpię.
Raczej aby spróbować czegoś, o czym ona wie, że jemu to sprawi ogromną przyjemność.
Bo my kobiety uwielbiamy brać, ale jeszcze bardziej uwielbiamy dawać coś z siebie.
Ale spójrz tylko, jak robi to mądrze.
Próbuje (nader rzadko - raz na 3 lata), a może coś się zmieniło, a może będzie fajnie!
Nie robi tego pod przymusem, tylko świadomie raz na długi czas próbuje, a może coś się zmieniło?
Nie gniewajcie się, ale tak samo miałam z analem.
Mąż nigdy nie mówił zróbmy to.
Ale raz na jakiś czas ja chciałam spróbować i co?
Dzisiaj uwielbiam, tak, tak, uwielbiam.
A, że mój facet przy okazji jest szczęśliwy, to dobrze.
Bo gdyby mu to teraz przeszła ochota na ten rodzaj miłości, to ja byłabym nieszczęśliwa.
Pozdrawiam
truskaweczka19 napisał/a:Jozefina napisał/a:Spróbuj, a gdyby się udało to mu ostatnią motywację zabierzesz. :-/.
Oj tam, oj tam. Motywacją musi być przede wszystkim zdrowie, a zaczyna chyba do niego docierać, że ta dieta mu szkodzi w końcu
Cyniczna dzięki
Hm, czyli te żele można smakować?
Ja nie próbowałam dotąd to tak pytam hehe, do tej pory próbowałam, ale nie przy połykaniu, ale ogólnie przy oralnym jako urozmaicenia bitą śmietanę itp, tak samo on na mnie i jakieś też inne np owoce czy czekoladę
Można, można! My kombinowaliśmy swojego czasu z Nutellą, ale mąż dostał uczulenia
.
Renata, jak dla mnie, to sperma nie ma w ogóle smaku, ot, coś słonawego, w ilości mniejszej od jednej łyżeczki.
Ja wiem, że to tylko łyżeczka, nawet gdzie tam łyżeczka, ćwierć łyżeczki (no chyba, że francuskiej arystokratki
)
No ale nie mogę. Odruch wymiotny na dzień dobry, albo jak kto woli, na do widzenia ![]()
Nic nie poradzę.
Ale próbuję od czasu do czasu, raz na pół roku, tak na pół gwizdka ![]()
Nie dla Niego, ale dla siebie, bo lubię sprawiać przyjemność, tym bardziej, że On też się bardzo zawsze stara.
No ale mi nie idzie w tym zakresie ![]()
Ściskam ![]()
Cynicznahipo napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Oj tam, oj tam. Motywacją musi być przede wszystkim zdrowie, a zaczyna chyba do niego docierać, że ta dieta mu szkodzi w końcu
Cyniczna dzięki
Hm, czyli te żele można smakować?
Ja nie próbowałam dotąd to tak pytam hehe, do tej pory próbowałam, ale nie przy połykaniu, ale ogólnie przy oralnym jako urozmaicenia bitą śmietanę itp, tak samo on na mnie i jakieś też inne np owoce czy czekoladę
Można, można! My kombinowaliśmy swojego czasu z Nutellą, ale mąż dostał uczulenia
.
Renata, jak dla mnie, to sperma nie ma w ogóle smaku, ot, coś słonawego, w ilości mniejszej od jednej łyżeczki.
Ja wiem, że to tylko łyżeczka, nawet gdzie tam łyżeczka, ćwierć łyżeczki (no chyba, że francuskiej arystokratki
)
No ale nie mogę. Odruch wymiotny na dzień dobry, albo jak kto woli, na do widzenia
Nic nie poradzę.
Ale próbuję od czasu do czasu, raz na pół roku, tak na pół gwizdka
Nie dla Niego, ale dla siebie, bo lubię sprawiać przyjemność, tym bardziej, że On też się bardzo zawsze stara.
No ale mi nie idzie w tym zakresie
Ściskam
Naturalnych odruchów nie przeskoczysz - masz odruch wymiotny podczas seksu oralnego, czy tylko podczas wytrysku?
Bo to też ma znaczenie.
Im dłużej czytam ten temat tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu:
1. Ograniczenia przez własną psychikę. Podam przykład z autopsji. Miałem partnerkę, która nie lubiła nasienia. Wogóle wręcz się nasieniem brzydziła. Gdziekolwiek bym nie skończył (brzych, piersi, tyłeczek) to zaraz krzyczała "chusteczki, daj chusteczki" i od razu wycierała. Zachowywała się jak bym "zrobił dwójkę" na nią, naprawdę aż czasami mnie to drażniło. Ale... Właśnie ale... Zaobserwowałem, że raz na jakiś czas, nie wiem dokładnie... raz na miesiąc, na dwa miesiące... była tak nakręcona i miała taką chcicę, że np po finale na brzuch wiła się na łóżku, pocierała udami, dotykała muszelki i rozsmarowywała nasienie z brzucha po całym ciele, po piersiach, twarzy a nawet liznęła paluszek... To jak to wytłumaczycie jak nie tylko psychiką skoro generalnie nie lubiła spermy a o próbowaniu to już mowy nawet nie było...
2. Kwestia feromonów - zdania są podzielone co do diety, jedni naukowcy twierdzą, ze wpływa inni, że nie, pewnie jest pośredno i trochę wpływa ale ogólnie zależy to od psychiki kobiety, od anatomii samego faceta i od chemmi. iskierki między partnerami. Musi coś w tym być bo z relacji mojej byłej partnerki wynikało jasno, choć też nie preferowała to spróbowała i opis smaku był taki, że generalnie nie ma to jakiegoś intensywnego smaku, słonawe też nie jest, ewentualnie posmak kwaskowy ale nie intensywny tylko właśnie leki posmak ale napewno nie widziałem u niej oznak krzywienia się ani nic podobnego więc raczej nie ściemniała, żeby zrobić mi przyjemność i nie usłyszałem, że jest to ohydne...
Podzieliłem się z Wami wiedzą na ten temat, aby pomóc w rozwianiu wątpliwości. Kwestia czy ktoś pozwala i lubi albo nie pewnie i tak pozostanie kwestią indywidualną, nie można generalizować.
Im dłużej czytam ten temat tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu:
1. Ograniczenia przez własną psychikę. Podam przykład z autopsji. Miałem partnerkę, która nie lubiła nasienia. Wogóle wręcz się nasieniem brzydziła. Gdziekolwiek bym nie skończył (brzych, piersi, tyłeczek) to zaraz krzyczała "chusteczki, daj chusteczki" i od razu wycierała. Zachowywała się jak bym "zrobił dwójkę" na nią, naprawdę aż czasami mnie to drażniło. Ale... Właśnie ale... Zaobserwowałem, że raz na jakiś czas, nie wiem dokładnie... raz na miesiąc, na dwa miesiące... była tak nakręcona i miała taką chcicę, że np po finale na brzuch wiła się na łóżku, pocierała udami, dotykała muszelki i rozsmarowywała nasienie z brzucha po całym ciele, po piersiach, twarzy a nawet liznęła paluszek... To jak to wytłumaczycie jak nie tylko psychiką skoro generalnie nie lubiła spermy a o próbowaniu to już mowy nawet nie było...
2. Kwestia feromonów - zdania są podzielone co do diety, jedni naukowcy twierdzą, ze wpływa inni, że nie, pewnie jest pośredno i trochę wpływa ale ogólnie zależy to od psychiki kobiety, od anatomii samego faceta i od chemmi. iskierki między partnerami. Musi coś w tym być bo z relacji mojej byłej partnerki wynikało jasno, choć też nie preferowała to spróbowała i opis smaku był taki, że generalnie nie ma to jakiegoś intensywnego smaku, słonawe też nie jest, ewentualnie posmak kwaskowy ale nie intensywny tylko właśnie leki posmak ale napewno nie widziałem u niej oznak krzywienia się ani nic podobnego więc raczej nie ściemniała, żeby zrobić mi przyjemność i nie usłyszałem, że jest to ohydne...
Podzieliłem się z Wami wiedzą na ten temat, aby pomóc w rozwianiu wątpliwości. Kwestia czy ktoś pozwala i lubi albo nie pewnie i tak pozostanie kwestią indywidualną, nie można generalizować.
ujawniony, co ty z tym rozcieraniem i lizaniem paluszków ![]()
ujawniony napisał/a:Im dłużej czytam ten temat tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu:
1. Ograniczenia przez własną psychikę. Podam przykład z autopsji. Miałem partnerkę, która nie lubiła nasienia. Wogóle wręcz się nasieniem brzydziła. Gdziekolwiek bym nie skończył (brzych, piersi, tyłeczek) to zaraz krzyczała "chusteczki, daj chusteczki" i od razu wycierała. Zachowywała się jak bym "zrobił dwójkę" na nią, naprawdę aż czasami mnie to drażniło. Ale... Właśnie ale... Zaobserwowałem, że raz na jakiś czas, nie wiem dokładnie... raz na miesiąc, na dwa miesiące... była tak nakręcona i miała taką chcicę, że np po finale na brzuch wiła się na łóżku, pocierała udami, dotykała muszelki i rozsmarowywała nasienie z brzucha po całym ciele, po piersiach, twarzy a nawet liznęła paluszek... To jak to wytłumaczycie jak nie tylko psychiką skoro generalnie nie lubiła spermy a o próbowaniu to już mowy nawet nie było...
2. Kwestia feromonów - zdania są podzielone co do diety, jedni naukowcy twierdzą, ze wpływa inni, że nie, pewnie jest pośredno i trochę wpływa ale ogólnie zależy to od psychiki kobiety, od anatomii samego faceta i od chemmi. iskierki między partnerami. Musi coś w tym być bo z relacji mojej byłej partnerki wynikało jasno, choć też nie preferowała to spróbowała i opis smaku był taki, że generalnie nie ma to jakiegoś intensywnego smaku, słonawe też nie jest, ewentualnie posmak kwaskowy ale nie intensywny tylko właśnie leki posmak ale napewno nie widziałem u niej oznak krzywienia się ani nic podobnego więc raczej nie ściemniała, żeby zrobić mi przyjemność i nie usłyszałem, że jest to ohydne...
Podzieliłem się z Wami wiedzą na ten temat, aby pomóc w rozwianiu wątpliwości. Kwestia czy ktoś pozwala i lubi albo nie pewnie i tak pozostanie kwestią indywidualną, nie można generalizować.ujawniony, co ty z tym rozcieraniem i lizaniem paluszków
Ja? Jej zapytaj
A to opisałem rzetelnie bo zapadło mi to w pamięć i to potwierdzenie ograniczeń psychicznych... Przynajmniej takie mam zdanie
Mogłem się wstydzić i nic nie napisać ale po pierwsze primo jestem tu anonimowy a po drugie primo jestem tu anonimowy...
A po trzecie primo może komuś moja opinia pomoże w podjęciu decyzji: Połykać czy nie połykać...? Oto jest pytanie ![]()
bo lubię patrzeć jak się w tym tapla, rozsmarowywuje po piersiach i oblizuje palce smile
hahaha bo lubię
Ale nie rób ze mnie erotomana gawędziarza bo się zawstydzam ![]()
A ja się podnieciłem. Hahahah
389 2015-01-12 13:59:00 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-12 14:02:15)
hahaha bo lubię
Ale nie rób ze mnie erotomana gawędziarza bo się zawstydzam
no, że lubisz ok - ja, to rozumiem
tylko jakoś tak piszesz, że to ona, tak to uwielbia ![]()
ja nie wiem czy kobiety aż tak lubią " oblizywać paluszki" i taplać się w spermie
podejrzewam, że takie bywają i tyle...
Oj to nie doczytałaś, jasno i wyraźnie napisałem, ze miała takie napady raz na jakiś czas, więc skoro nie lubiła to skąd te napady. Prawdopodobnie właśnie z braku ograniczenia psychicznego.