kochanka 1973 napisał/a:Libertyn napisał/a:tytuł prowokacyjny.
zawsze słyszałem że "z tobą jest mi najlepiej" "nigdy tak mocno nie przeżywałam" "nie wiedziałam że mogę to robić" "że mogę na to się odważyć" "nie wierzyłam że rozmiar ma znaczenie" "pragnę cię non-stop chyba jestem chora" "jesteś za czuły dla mnie" "wariuję przy tobie" ...i tak dalej.
.
Nie chce mowić za wszystkie kobiety. Moge powiedzieć za siebie. Lubię seks, lubię eksperymenty w nim, lubie mieć orgazm. Ale to nie wystarcza na dłuższą metę. i to nie opiekuńczości mi brakuje
poza samym aktem seksualnym (nawet jeśli kochanek jest rewelacyjny) potrzebuję bowiem poczucia bliskości, tulenia,spacerów w deszczu i śmiechu do łez. poczucia, że ten ktoś łapie wlot mój dowcip itp. Moim zdaniem mylisz pożądam z kocham, a dla kobiety (moim zdaniem) zawsze kocham będzie ważniejsze od pożądam. Możemy zwariować na chwilę zwłaszcza jeśli życie szczędziło nam orgazmów do tej pory
ale w końcu zawsze wygra potrzeba bycia kochaną i kochania. poczytaj posty- zdradzane, wykańczane psychicznie czekamy tylko na to jedno slowo poparte choćby zwiędłym tulipanem...
A ja myślę, że są różne kobiety i mają różne priorytety. Z jednejstrony dobry sex, z drugiej wszystko inne (czułość, bliskość)
I nigdy nie zgodzę sie z opinią, że dla Kobie i tak na końcu dnia wygra "kocham" nad "pożądam". Ale to z kolei moja opinia 
Jedno też wydaję mi się pewne: W związku, który ma szansę długo trwać ZAWSZE musza być obecne dwie powyższe strony. Oczywiście proporcje ważności zależą od osób, które w tym związku są. Jednak brak jednej z nich w perspektywie czasu tak czy siak spowoduje szukanie braków gdzie indziej...
Dlatego warto być szczerym wobec samego siebie, a przez to i wobec parnera, i w momencie dla przykładu gdy mam słaby seks ale za to druga strona medalu jest super bo on, ona kocha, szanuje, pomaga, opiekuje się i ale czuje, że tego seksu, poządania mi brakuje trzeba o tym głębiej pomyslec i unikać mydlenia typu "Jakoś to będzie bo kocha" "Może nie można mieć wszystkiego" itp. Bo jest duze prawdopodobienstwo, że w przyszłości podejmiesz bardziej radykalne kroki (odejście, zdrada) i wtedy szkód będzie znacznie wiecej.