Ja osobiście jestem za podpaskami , przemęczę się te 3-4 dni i spokój. Tampony chociaż wydają się bardziej higieniczne, ale moim zdaniem są niezdrowe.
Tylko i wyłącznie tampony i na dzień i na noc. Już od lat nie mam żadnej podpaski w szafce. Tampon zawsze w każdej kieszeni się zmieści. Jest sucho i normalnie - gdy używałam podpasek tylko żyłam w stresie ;p Ciągle się "macałam" po pupie. Nie znosiłam tego, jak tylko spróbowałam tamponów to pozbyłam się podpasek. Genialne rozwiązanie, nic się nie klei, nie poci, jest sucho.
Zdarza się że używam podpaski, zawsze mam jakieś w domu ale wolę tampony. Podpaski mnie odparzają tak jak i milly ![]()
Ja lubię podpaski i używam tylko z Naturelli bez skrzydełek. Tampony używałam nie powiem są fajne ale ja się w nich nie czułam dobrze.
Dzień - tampony
Noc - podpaski
Wcześniej używałam podpasek, ale kilka miesięcy temu przerzuciłam się na tampony i jestem baaardzo zadowolona:) w ogole nie czuję, że mam okres, nie czuję tej "mokrości" ani krępacji. Nie zastanawiam się czy aby mnie nie zalało, czy też nie coś nie przeciekło i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze ![]()
71 2011-03-16 19:38:00 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-03-16 19:38:24)
A jakie drogie netkobietki preferujecie tampony? Z aplikatorem czy bez? Ja używam tylko O.B., ponieważ mają skręcone rowki, co powoduje lepsze wchłanianie się. O.B. Pro Comfort są jeszcze lepsze ze względu na jeszcze łatwiejsze aplikowanie i podwójnie lepszy komfort. Nigdy nie kupiłam jeszcze innych tamponów, ale raz pożyczyłam jakieś zwykłe od koleżanki i przeciekło mi co nieco.
Dlatego nie zrezygnuję z tej marki i nie będę eksperymentować.
Ja również używam tylko OB. Innych nawet nie próbowałam. Jestem z nich zadowlona, sznureczek nigsy mi się nie urwał, krew z tampona nigdy nie przeciekła ![]()
ja tez od zawsze uzywam OB jakos tak mi sie przyjeło i nawet nie interesowałam się innymi markami;)
Ja też polecam OB. Używam od... Nawet nie pamiętam
Nigdy żadnych dziwnych niespodzianek mi nie sprawiły. Kiedyś z braku laku coś tam innego użyłam i masakra wyszła z tego
Po pierwsze kłopot z założeniem, a po drugie z wyjęciem... A podpaski? To jakieś takie dziwne dla mnie i tylko na noc. Podziwiam te laski, które używają tych zwykłych z Belli, dla mnie nie do przejścia są te książki telefoniczne między nogami hihihi Nie dość, ze sam okres nie jest miłym doświadczeniem, to jeszcze sobie życie utrudniać? Zastanawiać się czy widać, czy nie, czy nie mam jakiś plam na tyłku? Nie dziękuję ![]()
mhm, ja też OB ![]()
i nie lubie z aplikatorem..łatwiej mi wkładac te bez ![]()
używam podpasek i tamponów. choć coś mi się zdaje, że będę musiała przerzucić się całkowicie na tampony bo "moich" podpasek już nigdzie nie ma ![]()
Tampony tylko OB. najbardziej pasują mi Silk touch - łatwo się je wkłada i siedzą na miejscu ![]()
77 2011-03-17 13:50:44 Ostatnio edytowany przez kaszmir (2011-03-17 13:51:50)
nie pamietam co to podpska a miesiaczkuja od 25 lat, jak mialam 16,5 roku kupilam pierwszy raz tampony ( sama z poczuciem wielkiego wstydu bo mama oczywiscie mnie nie uswiadomila ze taka alternatywa istnieje ) bo podpaski byly dla mnie nie do zniesienia, zakceptowania i od tamtej pory tyllllllko tampony. Nawet nie zaloze podpaski do spania ---- tralma.
Na poczatku wiadomo ze czlowiek mlody i musial ze swojego marnego kieszonkowego kupowac,wiec wybieralam Bella i inne tam, ale rowniez jak dziewczyny pisaly teraz juz tylko od bardzo dluuuuuuga OB ( uzywam tylko normal albo comfort, ktore zmieniam srednio co 2-3 godziny) --- szkoda ze w PL ciagle za wysoka cena :-( ja w D place za 56 szt.normal czy comfort jakies 14,4 zeta. a bez promocji 16.
Tampony może i są wygodne, ale niekoniecznie zdrowe. Zwłaszcza jeśli ma się skłonność do infekcji grzybiczych nie powinno się ich używać. Poza tym, jesli używa się tamponów, cała krew menstruacyjna pozostaje wewnątrz ciała, co również może prowadzić do zakażeń.
Tampony zdecydowanie. Nie czuje w ogóle, że mam okres. najlepsze z osłonką silk touch, łatwo sie zakłada ![]()
Od początku podpaski. Kiedyś - za namową mamy - postanowiłam spróbować tamponów. Nie potrafiłam wyczuć, czy już powinnam wyjąć, czy nie, więc wyjmowałam szybciej ze strachu przed zakażeniem. Oczywiście, za każdym razem czułam ból. Nie potrafiłam się rozluźnić... To był pierwszy i ostatni raz.
Kiedyś,gdy nie stosowałam tabletek antykoncepcyjnych, to używałam praktycznie non stop tamponów, bo było mi tak dobrze i wygodnie.Raczej zwykłych,bez aplikatora.
Teraz już nie stosuję tamponów,bo nie mogę (skłonność do infekcji), więc wyboru nie mam i muszę używać tylko podpasek.
Preferuje tampony i na dzien i na noc podpaski nie sa higieniczne
Na samym początku używałam podpasek, ale czułam się niekomfortowo. Od dawna używam tamponów i jestem zadowolona. Nie miałam nigdy problemu z infekcjami, więc nie widzę przeszkód w ich stosowaniu. Podpaski używał sporadycznie i tylko jak jestem w domu. Poza tym tampony są bardziej praktyczne. Mam dość obfite krwawienie, więc musiałabym używać grubych podpasek, które niestety odznaczają się. Poza tym kiedy używałam podpasek i nie miałam możliwości podmyć się w ciągu dnia (np. będą w szkole), czułam się nieświeżo.
Ja to samo, zawsze czułam się nieświeżo i niekomfortowo. Zresztą podpaski mi przeszkadzały. No i raczej mało w nich się ruszać mogłam. Tragedia jak dla mnie. Obym nigdy nie musiała wrócić do podpasek.
Również jestem za tamponami, ale co ciekawe, dziś w pracy zapytałam 3 dziewczyny czy mają "pozyczyć" tampona, a KAŻDA odpowiedziała, że używa podpasek. Byłam naprawdę zaskoczona.
Odnośnie zapachowych - ja niestety jestem uczulona ![]()
Tylko tampony odzwyczaiłam się od podpasek, czasami tylko na noc zakładam.
87 2011-03-23 21:57:29 Ostatnio edytowany przez niki_82 (2011-03-23 21:58:16)
Również jestem za tamponami, ale co ciekawe, dziś w pracy zapytałam 3 dziewczyny czy mają "pozyczyć" tampona, a KAŻDA odpowiedziała, że używa podpasek.
U mnie by było wręcz odwrotnie, podpaski byś nie znalazła.
88 2011-04-11 12:37:09 Ostatnio edytowany przez Kara98 (2011-04-11 12:38:49)
Hej dziewczyny! Ja podpasek uzywałam przez pierwsze 5-6 miesiączki, ale w końcu odważyłam się na tampony. Przyznam, że boję się czy tampony nie spowodują u mnie bezpłodności, ale z podpaskami mi nie wygodnie, bo boję się, że mi przemoknie podpaska i na spodniach będę miała czerwoną plamę. Tamponów używam O.B mini lub normal to zależy, a jeśli już używam podpasek to tylko always ultra, ponieważ one dają mi poczucie świeżości i nie przemakają tak szybko jak inne podpaski. Podpaski uzywam tylko czasami na noc, ale rzadko.
Pozdrowienia dla Was. ![]()
Tampony używałam przez kilka lat i uważałam to za najlepsze rozwiązanie z możliwych....do czasu...aż nie załapałam jakiejś infekcji przez basen <szok> jak to mi Pani ginekolog powiedziała i nie mogłam ich stosować bo ta infekcja wracała non stop a wg mojej Pani dr przyczyną są tampony...teraz używam podpasek anionowych i jestem bardzo zadowolona ![]()
Ja także używam zamiennie, w zależności od potrzeb, chociaż moja skóra źle znosi wszelkie podpaski, to na same tampony się nie decyduje, gdy jest już ku końcowi, rezygnuję z nich
lubię podpaski zapachowe, jednak coraz częściej zastanawiam się czy to dobry pomysł 8-)
91 2012-04-13 14:04:02 Ostatnio edytowany przez polinka22 (2012-04-13 22:11:41)
Nie radzę używać podpasek zapachowych bo mogą po dłuższym czasie uczulać nawet osoby nieuczulone ( jestem takim przypadkiem), te co teraz używam Shuya Helath z aktywnym tlen, anionami i far-ir neutralizują całkiem nieprzyjemny zapach więc nie muszę już choćby przy zmianie na nową zatykać nosa
w sumie troszkę nawet pachną bo mają naturalne olejki (np. z mięty pieprzowej i inne naturalne ekstrakty) więc nie podrazniają, przynajmniej mnie ze względu na moje uczulenia ![]()
Też właśnie jestem uczulona a dowiedziałam się przypadkiem jak kupiłam naturellę, nikomu nie życzę takiego pieczenia....zawsze używałam bellę ale ostatnio się popsuły jakoś. Polinka22 pierwsze słyszę o tych podpaskach, ale dużo ludzi się wypowiada pozytywnie więc chyba sobie kupię:D
93 2012-04-23 19:52:23 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-04-23 19:59:30)
Ja stosuję tylko podpaski, tamponów nigdy, też dlatego, że infekcje nie są u mnie rzadkie i podpaski po prostu lubię
. Najczęściej wybieram podpaski Always, raczej te na spore krwawienia, bo takie mam i jestem całkiem zadowolona
. Naturelli używałam i faktycznie po niej zaczęło mnie szczypać i było nieprzyjemnie, dlatego wolę te Always, przy nich raczej nic mi się nie dzieje. Poza tym, moim zdaniem, dobrze wchłaniają, a Naturella czy Bella miały to do siebie, że krew była niezbyt wsiąknięta
.
Ale co do tego co lepsze, to nie da się stwierdzić, jednej dziewczynie będą bardziej pasować tampony, innej podpaski. Jeżeli nie miałabym podpaski przy sobie, to miłoby jakby koleżanka poratowała, ale jakby wszystkie używały tamponów, to już trudno
Dlatego dziwię się nieco Waszym wpisom, że Was w osłupienie wprawia, że dużo dziewczyn nadal stosuje podpaski. Toż to kwestia gustu.
Bóle przy okresie niestety mam spore, ale jak zelżeje, to jest od razu lepiej i te podpaski mi nie przeszkadzają. U mnie kwestia jest jeszcze taka, że nie cierpię mieć ciała obcego tam, nawet mała globulka mi przeszkadza, więc wiecie
.
Ja używam tylko tamponów. Męczyłam się kiedyś z podpaskami, i wtedy czas okresu był wyjętym z życia, chodziłam tak wkurzona że nie chciałam nawet z domu wychodzić, każdy krok sprawiał mi dyskomfort, czy to były cienkie czy grube podpaski. Ogólnie jedna wielka porażka. Jak okres trwał 7 dni tak te 7 dni mogłam równie dobrze zapaść w sen żeby nie myśleć i nie czuć.
Od kilku ładnych lat używam tamponów i czuje się niesamowicie, czas okresu w niczym mi nie przeszkadza, czy to basen czy wyjście to jest okej. Pozwalam się dotykać swojemu partnerowi i jestem zadowolona
na noc zazwyczaj też używam tamponów, ale tylko na pierwsze 2 noce bo wtedy akurat super mi wystarcza a podpaska całej nocy by raczej nie wytrzymała, a później daje odpocząć organizmowi w noce, no i poranki jeszcze są na odpoczynek od tamponów, czyli te 2-3 godziny czasu do prysznica używam podpasek.
Mimo że używam tamponów nie mam żadnych infekcji. Stosuje się do podstawowych zasad higieny i żyje mi się z tym dobrze ![]()
A jak tampony to głównie OB i takie biedronkowe bo jest ich dużo i są bardzo dobre, nie zawiodłam się na nich. Kiedyś użyłam parę razy tampo belli, ale nie były jakieś super, jedynie to te woreczki na zużyte tampony były fajne ![]()
Nie cierpię mieć "pieluchy" między nogami.Używam tylko tamponów,szczególnie,że noszę stringi.Kiedyś używałam tamponów z aplikatorem,ale to było na początku użytkowania tamponów w ogóle.Obawiałam się,że może nie potrafię ich odpowiednio umieścić.Jak się już nauczyłam- przeszłam na normalne tampony OB.Polecam,nie wyobrażam sobie powrotu do podpasek.Szczególnie latem- brrr.
Ja wiem dokładnie o co Wam chodzi bo sama używałam latami tamponów, a tych latek już troszkę mam, ale po jakimś czasie zaczęły mi się nawracające infekcje i Pani Gin (zresztą nie jedna jedyna) powiedziała, że to przez tampony ( co jest dziwne ale widzę że nie jestem odosobnionym przypadkiem) i kazała mi zrezygnować na rzecz podpasek, więc zaczęłam używać belli, później always ( też nie przepadam za tymi pieluchami ale jak trzeba to trzeba) ale infekcje dalej wracają, we wtorek zamówiłam te podpaski anionowe bo się naczytałam i każdy chwali...okres mi się zbliża więc zobaczymy, może dam kiedyś znać czy pomogły:)
niedawno si e pojawiły jakieś tampony probiotyczne czy cos? któraś z was stosowała? jest w ogóle jakiś sens?
Ja stosuję podpaski, czasem tylko zdarza mi się użyć tamponu
Ostatnio widziałam takie tampony (bodajze beppy) które są jak gąbka, nie mają sznureczka i można w nich uprawiać sex. Używała może któraś z was? Kurczę czego to ludzie nie wymyślą...
100 2012-11-22 13:27:19 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-11-22 14:28:43)
Ostatnio widziałam takie tampony (bodajze beppy) które są jak gąbka, nie mają sznureczka i można w nich uprawiać sex. Używała może któraś z was? Kurczę czego to ludzie nie wymyślą...
Na spam je widziałam. Są droższe, ale wydaje mi się że od czasu do czasu jak najbardziej
Ja mam największą ochotę na seks wtedy kiedy nie mogę ;p Więc może się skuszę
http://www.naturalna-plodnosc.pl/lubrykanty-i-higiena-intymna/var/24,216,1,tampony-beppy-tampony-bez-sznureczkow-do-uprawiania-sportu-i-seksu-podczas-okresu
Ja uzywam tamponow, ale do tego albo podpaska ,albo wklada przyklejona na majtki w razie czego jak tampon czasami cosik przecieknie,to chociaz bielizny nie mam zabrudzonej
Ja przez cały ten czas używałam podpasek, a ja mam bardzo ale to bardzo obfity okres i w sql musze co przerwe wymieniac a i tak jest cała podpaska + trwa ponad tydzień, więc, przedwczoraj przerzuciłam się na tampony, odważyłam sie i spróbowąłam, bałam sie ze to będzie boleć jak cholera, bo kiedys w wakacje próbowałam i nie wsadziłam bo ból był zbyt mocny, ale pewnie dlatego ze wtedy to był 1 raz i się strasznie denerwowałam, a teraz wiem żeby włożyć trzeba się wyluzować. Ale mniejsza o to, zawsze mam tak że w 1, 2 , 3 i 4 dniu miesiączki mi przecieka, dlatego też jak używałam podpaski podkładałam sobie na noc jakis brudny recznik, i tak by byl caly w krwi wiec nie było sensu brać czystego, ale jak wziełam te tampony i mi nie przeciekło , byłam napprawde pod wrazeniem. Teraz właśnie tez go mam i jest 100000000000000000000000 razy wygodniejszy, mogę się ruszac, cwiczyc i miec pewność, ze mi nie przecieknie, dlatego od dzis tylko tampony ! Infekcje mogą byc jak się za długo trzyma, dlatego zeby miec pewnosc co 2-3 h trzeba zmieniac.
Ja jak już kiedyś pisałam nadal wierna podpaskom
Tamponów nigdy nie używałam, mam częste infekcje, a do tego nie przemawia do mnie idea, że coś ma we mnie siedzieć
Pierwsze dni dużo krwawię, to zakładam takie always na noc, ale i tak mi jest wygodnie
Przyzwyczaiłam się i dla mnie to jest ok ![]()
Podpaski czy tampony? Kwestia bardzo indywidualna. Każda kobieta powinna przetestować różne opcje i firmy i wybrać to, co jej najbardziej odpowiada. Od jakiegoś czasu jest też opcja z kubeczkiem menstruacyjnym. Ja robiłam swojego czasu wiele testów, ale u mnie niezmiennie najlepiej sprawdzają się www.myob.pl :-)
Wszystko zależy od Twoich preferencji.
Tampony są wygodniejsze i można zapomnieć o tym, że ma się okres.
A podpaski są bardziej bezpieczne i nieinwazyjne.
Tylko podpaski, mam skłonności do infekcji, więc to dla mnie wyjście. Nawet lepiej, bo nie lubiłam nigdy tego "zachodu" związanego z tamponami.
Podpaski.Nie jestem przekonana do tamponow.
Podpaski.Nie jestem przekonana do tamponow.
Podpaski to takie samo zło. Poczytajcie sobie ich skład dziewczyny. Jak macie szacunek do swojego działa to wyrzućcie tą chemię jak najszybciej.
Poczytajcie sobie o majtkach menstruacyjnych, nawet już chyba są jakieś polskiej produkcji
110 2020-12-14 23:41:43 Ostatnio edytowany przez Lupe (2020-12-14 23:42:07)
#teamkubeczek
Jak dla mnie jeden z najwspanialszych wynalazków ever ![]()
Zdecydowanie kubeczek menstruacyjny.
Słyszałam o kubeczku. Możecie podać czy jakieś polecacie ? I dlaczego kubeczek zdecydowanie? ![]()
Słyszałam o kubeczku. Możecie podać czy jakieś polecacie ? I dlaczego kubeczek zdecydowanie?
U mnie zaważyła ekonomia i ekologia. Bo to jednorazowy wydatek nawet na 5-10 lat, a nie generujesz comiesięcznych odpadów higienicznych więc dbasz o środowisko w jakiś sposób, no i o portfel też (a tylko w Polsce miesięcznie kobiety produkują 150 milionów zużytych tamponów i podpasek... i to one są na 5 miejscu na liście śmieci wyrzucanych przez morze...)
Kolejna sprawa to kwestia tego, że kubeczek jest wolny od bielenia chlorem, dioksyn, materiałów pochodzenia zwierzęcego bo ja używałam z dobrej jakości silikonu medycznego czyli bez plastiku, chemicznych dodatków, lateksu i BPA. Więc nie powoduje podrażnień, alergii, a także nie wysusza delikatnej śluzówki pochwy
(brzmię jakbym pracowała w reklamie, wiem)
Jak już się człowiek nauczy dobrze aplikować (a ja się natrudziłam) to totalnie niewyczuwalny i bardzo komfortowy no i pojemniejszy. Nie ma jakiegoś ryzyka jak nie wymienisz nawet do 8 godzin, choć wiadomo, zaleca się co 4. Nie zdarzyło mi się też, by wpadł za głęboko albo nie zassał się dobrze do ścianek pochwy więc pełen komfort.
Wiem, że nie wszystkim moim koleżankom odpowiadał- bo to jednak gdzieś musisz go przemyć przy każdym wypróżnieniu z krwi menstruacyjnej (a w miejscu publicznym przemycie to problem: ja miałam dwa, na wymianę, ale jednak coś z tym wcześniej użytym trzeba zrobić, krew wylejesz do toalety, wiadomo, ale wkładanie użytego kubeczka do torby- nawet dobrze zabezpieczonego- jest dla wielu niehigieniczne...), dochodzi sterylizowanie przed i po miesiączce, silikon chłonie zapachy więc czasem trzeba solidnie wyparzać kilka razy... Dla wielu to skreśla kubeczek.
No u mnie tak to wygląda ![]()
Słyszałam o kubeczku. Możecie podać czy jakieś polecacie ? I dlaczego kubeczek zdecydowanie?
kubeczek jest super
Ja zdecydowałam się na niego dość późno, żałuję że nie wcześniej. Przed zakupem trzeba sie dobrze wymacać w środku - najlepiej podczas okresu, gdzie jest szyjka macicy, jak jest położona, gdzie ma ujście itp, jak głeboko. Wtedy są szanse, że kupi się dobry kubeczek. Ja kupiłam dobry rozmiar, ale pętelka na końcu trochę przeszkadzała i ją ostatecznie obcięłam, co wcale nie utrudnia mi wyciągania.
Ja akurat kubeczek noszę cały dzień bez opróżniania - nie przecieka ani nic, żadnych infekcji też nie mam, no i kubeczka też nie wyparzam, tylko dezynfekuję mniej termicznymi metodami.
ja używam podpasek a na noc jeszcze tamponów, ale interesują mnie majtki menstruacyjne. Może któraś ma doświadczenie i mogłaby napisać jak toto się sprawdza w użytkowaniu? :-)
Kubeczek najlepszy! 10 lat się przymierzałam, od lipca w końcu dobrałam odpowiedni z pomocą cupfitterki i pluję sobie w brodę, że straciłam tyle lat na głupim męczeniu się z podpaskami.
To zalezy od "intensywnosci". Przy mniejszej tampony, przy wiekszej podpaski.
R_ita, kao_makao, nieFlorka
Wiecie co, spróbuję zatem tego kubeczka, jak mi się nie spodoba to trudno. A skąd mam wiedzieć, że kupiłam dobry rozmiarowo ? I gdzie najlepiej kupować, jakie firmy polecacie i jak dezynfekujecie ?
adiafora
Aż musze wyguglować Twoje znalezisko ![]()
119 2020-12-18 01:25:26 Ostatnio edytowany przez R_ita (2020-12-18 04:28:34)
R_ita, kao_makao, nieFlorka
Wiecie co, spróbuję zatem tego kubeczka, jak mi się nie spodoba to trudno. A skąd mam wiedzieć, że kupiłam dobry rozmiarowo ? I gdzie najlepiej kupować, jakie firmy polecacie i jak dezynfekujecie ?
Jeśli chodzi o mnie to jeden miałam z PerfectCup- bo lubię wspierać polskich producentów, a tu wszystko (kubeczek, woreczek, opakowanie) produkowane jest w Polsce. Drugi miałam z YourKaya- produkowane we Francji. Na stronie pierwszego producenta masz tabelę rozmiarów i zaznaczenie, że na rozmiar ma wpływ obfitość miesiączki, siła mięśni dna miednicy i przebyta ciąża. Ja przestrzeliłam z rozmiarem i trafiłam dopiero za drugim razem (jeśli moderacja nie pozwala na wstawianie nazw to przepraszam).
Co do dezynfekcji- ja nie chciałam używać żadnych środków do sterylizacji a z tego co wiem to są itd. więc tradycyjnie przed i po miesiączce wyparzałam we wrzątku do max. 10 min. W trakcie miesiączki wystarczy przemywać ciepłą wodą po opróżnieniu (tak też polecano w instrukcji).
O majtkach menstruacyjnych słyszałam... ale jakoś tak mnie ta wizja nie przekonuje : )
R_ita, kao_makao, nieFlorka
Wiecie co, spróbuję zatem tego kubeczka, jak mi się nie spodoba to trudno. A skąd mam wiedzieć, że kupiłam dobry rozmiarowo ? I gdzie najlepiej kupować, jakie firmy polecacie i jak dezynfekujecie ?
adiafora
Aż musze wyguglować Twoje znalezisko
w rossmannie czasami bywają promocje na kubeczki - za 30 zł można kupić
ja mam perfoct cup rozmiar s i MeLuna CLASSIC S SHORTY. Ten z meluny wziełam raczej w złym rozmiarze, trochę za mały i używam go tylko przez dwa ostatnie dni okresu, kiedy wydzieliny jest mało. Na betterland masz duży wybór kubeczków, niektóre z dokładnymi wymiarami. Na instagramie https://www.instagram.com/wdrodzedozerowaste/?hl=pl tez masz sporo o kubeczkach, co więcej Sylwia porusza w kubeczkach kwestie związane z materiałem i testowaniem na zwierzętach nawet.
Ja swój kubeczek dezynfekuję tak: w aptece kupuję nadmanganian potasu - takie małe fioletowe tabletki, w starym słoiku rozpuszczam pół tabletki wrzątkiem, wkładam tam kubeczek trochę sobie siedzi, wyciagam, osuszam i aplikuję. Roztworu nie wylewam, tylko trzymam cały czas w tym sloiku przez cały okres. I po wyjęciu wkładam tam na pomoczenie sie umyty kubeczek i tyle. Infekcji nie mam.
Ogólnie bardzo ważne jest "wymacanie się" w środku. Określić siłę MDM, wysokość szyjki.
R_ita, kao_makao, nieFlorka
Wiecie co, spróbuję zatem tego kubeczka, jak mi się nie spodoba to trudno. A skąd mam wiedzieć, że kupiłam dobry rozmiarowo ? I gdzie najlepiej kupować, jakie firmy polecacie i jak dezynfekujecie ?
adiafora
Aż musze wyguglować Twoje znalezisko
Jest polska cupfitterka - Małgorzata Jackowska-Poloch. Możesz ją łatwo znaleźć w internecie i poprosić o dopasowanie kubeczka. Najważniejsze jest abyś w pierwszych trzech dniach miesiączki zmierzyła na jakiej wysokości znajduje się u Ciebie szyjka macicy (mierzysz rano i wieczorem żeby zobaczyć czy nie masz "wędrującej" szyjki, bo może się okazać, że różnica w wysokości jest tak duża, że musisz mieć dwa różne kubeczki na różne dni okresu). Druga kwestia to czy masz za sobą porody sn i czy uprawiasz sporty wzmacniające mięśnie kegla (jak masz słabe mięśnie to szukasz miękkiego kubeczka, jak masz mocne to musisz mieć twardy, żeby mięśnie go nie zmiażdżyły).
Ja mam Lily Cup, Selene, Your Kaya i Tampax/Always. Głównie używałam pierwszych dwóch, ale zdarza mi się też i dwa ostatnie.
Dezynfekcja polega na wygotowaniu kubeczka lub moczeniu w specjalnych tabletkach dezynfekujących (znaczy rozpuszczasz tabletki i w tym moczysz kubeczek lub kubeczki).
W internecie wystarczą 3 sekundy żeby wszystko wygooglować
Dzięki wielkie dziewczyny, teraz w weekend mam wolne to myślę usiąde nad tymi kubeczkami i coś wybiore
w sumie fajna alternatywa bardzo ![]()
123 2020-12-20 11:48:56 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-20 11:51:00)
a te kubeczki nie mogą okazać się przypadkiem katastrofą jak się ..przepraszam za wyrażenie: przeleją? Ja mam wrazenie jednak że nie cały czas krwawimy proporcjonalnie przez wszystkie dni..
co do majtek menstruacyjnych to pierwsze tutaj słyszę, jak wyglądają jak majtki a nie pampersy :0 to mogłoby być fajne rozwiązanie, ale to znaczy ze potrzebnych jest chyba więcej par?
Moze obrzydliwe, ale muszę: co w czasie załatwioania mniejszej i większej potrzeby w wc dzieje się z kubeczkiem?
Moze obrzydliwe, ale muszę: co w czasie załatwioania mniejszej i większej potrzeby w wc dzieje się z kubeczkiem?
Nic, kubeczek jest głęboko, nie powinno się mu nic dziać.
Ela, one są chłonne. Nam się wydaje przy podpaskach i wkładkach, że tej krwi jest tak dużo, a łącznie tej krwi przez cały okres podobno jest szklanka. Przynajmniej tak mnie kiedyś uczono.
Kubeczek powinien wytrzymać 8h bez zmiany, co nie znaczy, że musisz faktycznie 8h czekać.
a te kubeczki nie mogą okazać się przypadkiem katastrofą jak się ..przepraszam za wyrażenie: przeleją? Ja mam wrazenie jednak że nie cały czas krwawimy proporcjonalnie przez wszystkie dni..
co do majtek menstruacyjnych to pierwsze tutaj słyszę, jak wyglądają jak majtki a nie pampersy :0 to mogłoby być fajne rozwiązanie, ale to znaczy ze potrzebnych jest chyba więcej par?
Mnie się nigdy nie zdarzyło, zeby kubeczek się przelał. Katastrofą mogą być, gdy są zle załozone i w złym rozmairze i twardosci.
Kubeczek siedzi w pochwie, a osoby z macicą i pochwą sikają ujściem cewki moczowej, która nie znajduje się w pochwie. Defekuje się przez odbyt, a odbyt jest trochę oddalony od wejścia do pochwy. Z kubeczkiem nic się nie dzieje, mdm go tak latwo nie wypchną (nawet przy porodzie waginalnym płód/dziecko musi wspólpracować, zeby przejść przez pochwę), prędzej się ubrudzi sznureczek od tampona w tych sytuacjach.
127 2020-12-20 14:12:11 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-20 14:25:06)
co do majtek menstruacyjnych to pierwsze tutaj słyszę, jak wyglądają jak majtki a nie pampersy :0 to mogłoby być fajne rozwiązanie, ale to znaczy ze potrzebnych jest chyba więcej par?
majtki wyglądają jak zwykłe figi. Dlatego zastanawia mnie jak się sprawdzają w użytkowaniu. Ja chyba sobie takie kupię bardziej jako zabezpieczenie przy podpasce czy tamponie. Bo nosić same zamiast podpaski a potem prać to jednak jakby cofanie się do czasów sprzed jednorazowych środkow higienicznych... Po to przecież wynaleziono tampony czy podpaski i nawet te kubeczki, aby nie musieć prać szmat menstruacyjnych...
Kubeczek jednak mnie nie bardzo przekonuje. Ciągle chyba bym miała w głowie, że mi się wyleje ;-) Poza tym to zakładanie, dobre dopasowanie, dobre umieszczenie, żeby odpowiednio przyssał się do ścianek pochwy, inaczej może przeciekać itd... No i przy wyciąganiu też trzeba uważać, żeby nie rozlać... Wydaje się to wszystko jednak trochę skomplikowane.
rossanka napisał/a:Moze obrzydliwe, ale muszę: co w czasie załatwioania mniejszej i większej potrzeby w wc dzieje się z kubeczkiem?
Nic, kubeczek jest głęboko, nie powinno się mu nic dziać.
Ela, one są chłonne. Nam się wydaje przy podpaskach i wkładkach, że tej krwi jest tak dużo, a łącznie tej krwi przez cały okres podobno jest szklanka. Przynajmniej tak mnie kiedyś uczono.
Kubeczek powinien wytrzymać 8h bez zmiany, co nie znaczy, że musisz faktycznie 8h czekać.
Szklanka nie szklanka, czy Wam też hemoglobina po okresie spada poniżej 10?
Ela210 napisał/a:
co do majtek menstruacyjnych to pierwsze tutaj słyszę, jak wyglądają jak majtki a nie pampersy :0 to mogłoby być fajne rozwiązanie, ale to znaczy ze potrzebnych jest chyba więcej par?majtki wyglądają jak zwykłe figi. Dlatego zastanawia mnie jak się sprawdzają w użytkowaniu. Ja chyba sobie takie kupię bardziej jako zabezpieczenie przy podpasce czy tamponie. Bo nosić same zamiast podpaski a potem prać to jednak jakby cofanie się do czasów sprzed jednorazowych środkow higienicznych... Po to przecież wynaleziono tampony czy podpaski i nawet te kubeczki, aby nie musieć prać szmat menstruacyjnych...
Kubeczek jednak mnie nie bardzo przekonuje. Ciągle chyba bym miała w głowie, że mi się wyleje ;-) Poza tym to zakładanie, dobre dopasowanie, dobre umieszczenie, żeby odpowiednio przyssał się do ścianek pochwy, inaczej może przeciekać itd... No i przy wyciąganiu też trzeba uważać, żeby nie rozlać... Wydaje się to wszystko jednak trochę skomplikowane.
Dla ciebie cofanie się w czasie a dla innych swietne rozwiązanie
co kto lubi
nie przekonują cię matjki, podpaski, kubeczki, to używaj tego, co do tej pory uzywasz ![]()
130 2020-12-20 16:01:17 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-20 16:04:51)
no raczej przy załatwianiu "tych potrzeb standardem jest wymiana tamponu
przynajmniej ja tak robię zawsze.
jestem wygodna więc takie majtki byłyby super sprawą, i pralka jak najbardziej, tylko pytanie czy się dopierają na 100 procent,
tamponów chętnie bym się pozbyła, tym bardziej że zaliczyłam już wizytę u ginekologa wspadając tam z hasłem by szukać tamponu, bo chyba tam został
co okazało się nieprawdziwą tezą.