Hej ![]()
Minęło trochę czasu odkąd napisałem tutaj ostatnią wiadomość.
Sporo zmian u mnie i wszystkie pozytywne
.
a) Jest praca! - która daje na prawdę sporo frajdy a co najważniejsze w zawodzie! ![]()
b) cały czas biegam w ostatnim miesiącu strzeliłem prawie 70 km (dla niektórych to pewnie nic), ale dla mnie wyczyn! ![]()
c) chodzę na siłownię, fajnie jest patrzeć jak coś się we mnie powoli zmienia - w pozytywnym kierunku ![]()
d) z kumplami z pracy byłem ostatnio na bilardzie (grałem może ze 3 razy wcześniej), tak mnie wciągnęło, że co tydzień jestem stałym bywalcem ![]()
e) zaangażowałem się w kilka mniejszych rzeczy, które dają mi niesamowitego kopa motywacyjnego ![]()
f) cieszę się z najmniejszych rzeczy (bez podtekstów
)
Chwila i będą 2 miesiące od rozstania. Wyciągnąłem wnioski. Kontaktu nie ma i wiecie co? Już go nie chcę(mówię to z pełną świadomością). Nie czuję potrzeby kontaktu z kimś, kto pokazał jak bardzo jest niedojrzały. Oczywiście, myśli jakieś krążą - tego szybko się nie pozbędę, ale nie są już tak silne jak kiedyś, są praktycznie neutralne. Nie zaburzają mi już życia.
Wraca.. ten pozytywny człowiek, który był przed tym związkiem, ba... z wieloma nowymi celami, dużą motywacją i chęciami do życia!
.
T.