stokrotka88 napisał/a:...kiedy to ja sama jakiś czas temu poprosiłam tutaj o pomoc, pod jakimś innym nickiem, którego już nawet nie pamiętam...
...Dlatego naprawdę skorzystaj z porad profesjonalnego psychologa, jeżeli faktycznie szukasz pomocy, a nie pogawędek, gdyż osoby, które tutaj najwięcej się przekrzykują często racji nie mają. Na tym forum są głównie ludzie, których spotkało w życiu coś złego, które same popełniały błędy, chcą pomóc, ale czy rzeczywiście zawsze potrafią?Chyba kojarzę tamten wątek, lub bardzo podobny... Czy jesteś w stanie go poszukać? Ciekaw jestem, kto miał prawidłową wizję tamtej Twojej sytuacji...
Co do porad psychologa - jak najbardziej. Czasami jednak takie - jak tu - "kubły lodowatej wody" wylewane na głowe Autora daja też i pozytywne efekty: zaczyna wątpić w "swoja rację" i decyduje się na taką fachową pomocJakby nie patrzeć - takie "pogawędki" czasem sa jednak pomocne...
Co do tego, ze udzielają sie tu osoby czymś juz doświadczone: uważasz, ze to takie osoby ...dyskredytuje? Może mam mylne spojrzenie, ale dla mnie to właśnie owe zyciowe przejścia i doswiadczenia dają takim osobom wszelkie podstawy do w miarę trzeźwej, wnikliwej (ba! nawet przenikliwej) oceny i "coś" dajacej wypowiedzi. Jak wyglądałoby to Forum, te wszystkie wątki, gdyby wypowiadały sie tu osoby o psychice i doświadczeniach gimnazjalistów (nie umniejszajac wspomnianym)? Jaki poziom, jaką wartość miałyby tu rady osób, które NICZEGO W ŻYCIU NIE DOŚWIADCZYŁY?
Zgadzam się, że często ta pomoc jest nazbyt ...gorliwa, ale wypada tu też brać pod uwagę emocje, które chyba cechują kazdego człowieka, czyz nie? To, że jedni nad nimi panują, a inni nie to juz inna bajka...
Właśnie nie umiem tego znaleźć:( a sama chętnie przeczytałabym to jeszcze raz...
Nie, absolutnie tak nie uważam, bo widziałam tu już mnóstwo wątków, gdzie ludzie wspaniale umieli sobie pomóc.
Ja tylko podałam przykład, który wskazuje, że większość nie zawsze równa się racji.
To ma dać do myślenia.
Sama czytam to forum, ponieważ doświadczenia innych ludzi bardzo pomagają mi w obecnej sytuacji.
Tam ktoś zapytał, gdzie jest napisane, że dziecko chodzi głodne, lub w mieszkaniu jest syf.
A gdzie napisane jest, że Autor oczekuje błysku?
Ja przeczytałam, że mamusia sprząta raz na miesiąc, czy nawet na 2 miesiące i podobnie z gotowaniem.
No żadna matka mi nie powie, że to jest normalne?
Nie wyobrażam sobie raz w tygodniu nie posprzątać, a co dopiero raz na parę tygodni mając w domu maluszka, który właśnie powinien mieć taki błysk w domu.
A czym ta Pani taka zajęta, że nie ma na sprawy priorytetowe w domu czasu?
Już sobie wyobrażam co to dziecko by jadało, gdyby nie ojciec.
Ja już się odcinam od tego tematu. Uważam, że powiedziałam wszystko co na sercu w tej sprawie mi leży.