Masz 11 stron tego wątku - pełnych Twoich doświadczeń z tym człowiekiem, i wypowiedzi wielu ludzi - jako dowód na to, czy jemu można, czy nie można zaufać.
A tak poważnie - nie żartuj sobie
Ten gość wszystkim co robi i mówi - potwierdza że jest złodziejem i oszustem.
No ok, tylko nie rozumiem jednej rzeczy. On mi wprost powiedział, że tą drogą kasy nie odzyskam. Bo co zrobi komornik? On ma podobno wszystko poukrywane. Nic na sobie.
Jedyne czego się może on obawiać to chyba tylko rosłych panów w ciemnej uliczce. ![]()
A tak poważnie - nie mam pojęcia co on znów kombinuje. Niby powiedział: przecież jestem, wróciłem, uznaję dług i chcę się rozliczyć...
Tylko wciąż nie teraz...
Był milusi przy tym jak nigdy. Prosił bym go wysłuchała, by mógł wszystko wyjaśnić. Jego tłumaczenia były dość logiczne, tyle że z nich wynikało, że to on został oszukany i okradziony. Teraz niby wszystko chce naprawić i staje na nogi.
Nie mam pojęcia co myśleć.........