netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

415 odpowiedzi73 532 wyświetleniazałożony przez INKKA, 24.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 416 ]

261

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

też się obawiam, że kłamie...
najpierw brał na litość, teraz już kocha i chce wszystko naprawić
a wszystko po to by odwieść mnie od pójścia do sądu
bo wtedy już będzie po nim

Ale Ty też masz OGROMNY SENTYMENT do niego, stąd on tak zachowuje się, bo pozwalasz na to!

Zamiast oddzielić to co było dobre i złe i skończyć z tematem sama cały czas angażujesz się.

Czy jak Ci będę obiecywał wielkie zauroczenie na pierwszej kawie omówisz się ze mną na coś większego?!

262

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Rockfor napisał/a:
INKKA napisał/a:

też się obawiam, że kłamie...
najpierw brał na litość, teraz już kocha i chce wszystko naprawić
a wszystko po to by odwieść mnie od pójścia do sądu
bo wtedy już będzie po nim

Ale Ty też masz OGROMNY SENTYMENT do niego, stąd on tak zachowuje się, bo pozwalasz na to!

Zamiast oddzielić to co było dobre i złe i skończyć z tematem sama cały czas angażujesz się.

Czy jak Ci będę obiecywał wielkie zauroczenie na pierwszej kawie omówisz się ze mną na coś większego?!

Rockfor, zapominasz o jednej rzeczy - ja z nim byłam w długim związku, a nie tylko spotkałam się by zrobić jakiś interes razem. Mam sentyment, trudno nie mieć. Byłam z nim kiedy pracował nad projektem, planem, wspierałam. Widziałam jego zaangażowanie, entuzjazm jak został nagrodzony za innowacyjny pomysł, że jego projekt dostał 98 pkt na 100. Jak i potem kiedy zaczęły się schody i jaki był zestresowany. A człowiek pod presja działa po omacku. I nie że go tłumaczę, po prostu byłam przy tym i widziałam. On o wszystkim mi mówił, często radził. Nie poznałam go miesiąc przed tą akcją i nie wiem co i jak że mi nawija makaron na uszy a ja naiwnie wierzę w jego biznes i uczucia.   
No ale co się wydarzyło 2 msc temu.. i ja chyba nigdy nie zrozumiem...

263

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Inka jestem od początku Twojego wątku i pamiętam co pisałaś smile

Z tym, że z Twojego wpisu to widziałem wrażliwość tylko z Twojej strony... reszta owszem okazywał uczucia, ale wg. mnie i innych z pewną premedytacją.

Owszem każdy z nas ocenia ze swojego punktu doświadczenia. Jak powiedziała  Isabella punktem honoru byłoby oddać kasę, a przynajmniej w  ratach. Poza tym wystarczyłoby zwykłe słowo - oddaje  Ci .... kolejna rata będzie później.

Jestem zagorzałym stronnikiem intercyzy, szkoda że niema takiego rozwiązania na związki sad

264

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Rockfor napisał/a:

Inka jestem od początku Twojego wątku i pamiętam co pisałaś smile

Z tym, że z Twojego wpisu to widziałem wrażliwość tylko z Twojej strony... reszta owszem okazywał uczucia, ale wg. mnie i innych z pewną premedytacją.

Owszem każdy z nas ocenia ze swojego punktu doświadczenia. Jak powiedziała  Isabella punktem honoru byłoby oddać kasę, a przynajmniej w  ratach. Poza tym wystarczyłoby zwykłe słowo - oddaje  Ci .... kolejna rata będzie później.

Jestem zagorzałym stronnikiem intercyzy, szkoda że niema takiego rozwiązania na związki sad

On okazywał uczucia póki nie pojawiły się problemy z nową firmą wink czyli jakoś we wrześniu a w listopadzie się rozstaliśmy...w burzliwych okolicznościach z dnia na dzień właściwie. urywając totalnie kontakt.

265

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Czytaj ze zrozumieniem : z premedytacją.


Skoro byłaś w jego życiu ważną osobą i za to powinien Ciebie szanować, za wspólne życie - stwarza problemy z wypłatą zadłużenia? Zamiast zamknąć jako honorowy człowiek temat.

Naprawdę dla mnie wiele rzeczy jest nie do pojęcia i ciężko mi przekazać za pomocą pisania sad

266

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Rockfor napisał/a:

Czytaj ze zrozumieniem : z premedytacją.


Skoro byłaś w jego życiu ważną osobą i za to powinien Ciebie szanować, za wspólne życie - stwarza problemy z wypłatą zadłużenia? Zamiast zamknąć jako honorowy człowiek temat.

Naprawdę dla mnie wiele rzeczy jest nie do pojęcia i ciężko mi przekazać za pomocą pisania sad

Ale ja też nic z tego nie rozumiem... co dopiero ktoś...
Jakby w ogóle nie miał honoru, nie odezwałby się... nie pisał maili potwierdzających pożyczkę i chęć spłaty.. Po prostu by zniknął.
Ia rzecz że to może robić bo się boi że sprawa wyląduje w sądzie.

267

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:
Rockfor napisał/a:

Czytaj ze zrozumieniem : z premedytacją.


Skoro byłaś w jego życiu ważną osobą i za to powinien Ciebie szanować, za wspólne życie - stwarza problemy z wypłatą zadłużenia? Zamiast zamknąć jako honorowy człowiek temat.

Naprawdę dla mnie wiele rzeczy jest nie do pojęcia i ciężko mi przekazać za pomocą pisania sad

Ale ja też nic z tego nie rozumiem... co dopiero ktoś...
Jakby w ogóle nie miał honoru, nie odezwałby się... nie pisał maili potwierdzających pożyczkę i chęć spłaty.. Po prostu by zniknął.
Ia rzecz że to może robić bo się boi że sprawa wyląduje w sądzie.

Po co ma znikać, jak bez tego świetnie mu idzie manipulowanie Tobą.
I zobacz, czas płynie, a pieniędzy jak nie było tak nie ma i nie zanosi się na zmiany.

Jakby zniknął, dałabyś sprawę do prawników i być może komornik siedziałby mu już na plecach, a tak chłopaczyna jest bezpieczniutki.

Tak jak pisze Rockfor... jakby Cię szanował, to już dawno ujrzałabyś go przed swoimi drzwiami z pieniędzmi w zębach. Pożyczyłby od kogoś innego aby tylko oddać Tobie. Ale powiedz po co ma to robić? Skoro Ty ich nie egzekwujesz?
Gość bierze Cię na przeczekanie i po cichu liczy pewnie na to, że w końcu dasz spokój i zapomnisz o całej sprawie.

268

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Mały_Książe napisał/a:

Gość bierze Cię na przeczekanie i po cichu liczy pewnie na to, że w końcu dasz spokój i zapomnisz o całej sprawie.

Moim zdaniem facet potrzebuje czasu, bo zwyczajnie  urabia już kolejną naiwną, która pożyczy mu pieniądze na spłatę owej pożyczki. Udzielony czas działa na jego korzyść. Nie jest tak łatwo ponownie znaleźć kogoś, tak podatnego na manipulacje jak Inkka...

269

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

kwiatki, czekoladki, przeprosiny, tłumaczenia, wyznania...
ale spłaty pożyczki wciąż brak hmm

270

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

"Pożycz" mi tyle co jemu, a też Ci wyznam co zechcesz... wink

271

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

"Pożycz" mi tyle co jemu, a też Ci wyznam co zechcesz... wink

smile:):)
no tak wink

272

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Inkka przejdź wreszcie do konkretów. Moim zdaniem wystarczy tej zabawy...

273

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Powiedział, że w tym tygodniu na 100% się rozliczy ze mną i tylko dlatego, że to już pewne, że pieniądze większe wpłyną, bo umowa jakoś w ub czwartek została podpisana, mógł mi spojrzeć w oczy i prosić o wybaczenie a przy okazji skorzystał, ze były Walentynki, by mi powiedzieć, że wciąż mnie kocha.
Tzn taka jest jego wersja.

274

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Mocno się trzymaj dziewczyno !

275

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

No nie big_smile przeczytałam 8 stron z wypiekami na twarzy, a on nie oddał hajsu. I bez popkornu, bo dziecko śpi. Powiem tyle, to kawał matrymonialnego zbója, jak śpiewała Kwiatkowska.

Ja bym mu powiedziała, że będę kontynuować telenowelę, jak się hajs będzie zgadzał. Serio, bo jak masz wierzyć w czystość uczuć Leoncja, skoro zachodzi podejrzenie, że Leoncjo nawija Ci makaron na uszy, bo nie chce oddać kapusty?

276

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
panibaronowa napisał/a:

No nie big_smile przeczytałam 8 stron z wypiekami na twarzy, a on nie oddał hajsu. I bez popkornu, bo dziecko śpi. Powiem tyle, to kawał matrymonialnego zbója, jak śpiewała Kwiatkowska.

Ja bym mu powiedziała, że będę kontynuować telenowelę, jak się hajs będzie zgadzał. Serio, bo jak masz wierzyć w czystość uczuć Leoncja, skoro zachodzi podejrzenie, że Leoncjo nawija Ci makaron na uszy, bo nie chce oddać kapusty?

Tak zrobię. To, że się powiedzmy pogodziliśmy, nie znaczy, że wróciliśmy do siebie. Nie wiem czy w ogóle to kiedyś nastąpi, na pewno nie przed tym jak hajs się będzie zgadzał.
Oddać, myślę, że odda. Tylko nie wiadomo kiedy. Tak jak pisze Volver, czas działa na jego korzyść.
Pytanie czy ten przypływ jego sympatii, przeprosiny, tłumaczenia itd. jest prawdziwy czy tylko ma spowodować, by jednak sprawa nie trafiła do sądu, bym zaczekała.
Jedyny plus taki, że się nie wymiguje i przez ostatnie rozmowy dowodów potwierdzających, że pożyczka został udzielona mam dużo więcej.
No chyba że okaże się perfidnym kombinatorem i wiedząc że sprawa może trafić do sądu, zadba odpowiednio o to by nie można było nic z niego wyciągnąć.

277

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Pytanie czy ten przypływ jego sympatii, przeprosiny, tłumaczenia itd. jest prawdziwy czy tylko ma spowodować, by jednak sprawa nie trafiła do sądu, bym zaczekała.

Inkka jesteś niereformowalna... smile

278

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:
INKKA napisał/a:

Pytanie czy ten przypływ jego sympatii, przeprosiny, tłumaczenia itd. jest prawdziwy czy tylko ma spowodować, by jednak sprawa nie trafiła do sądu, bym zaczekała.

Inkka jesteś niereformowalna... smile

Nie no zdaję sobie sprawę, że się tego boi, bo i sam mi to mówił.
Prosił, wręcz błagał, bym zaczekała jeszcze kilka dni...
Dlatego zależy mu na dobrym kontakcie ze mną, bym nie wciągała w to prawnika.

279 Ostatnio edytowany przez panibaronowa (2015-02-16 12:19:59)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Niech odda kasioreksy, a potem możecie żyć szczęśliwie do końca życia, ureguluj najpierw tę sprawę, też możesz odnieść się do kwestii zaufania.

Niestety mam pewne obawy, że Leoncjo, jeśli w ogóle odda kasę, to jak już odda, to zniknie jak kamfora. Nie przekonamy się, póki nie oczyścisz sytuacji z tej zależności. Do dzieła!

280 Ostatnio edytowany przez INKKA (2015-02-16 12:27:17)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

panibaronowa, jak odda to może znikać wink
Właśnie m.in. brak zaufania byłby podstawową przeszkodą w zejściu się, więc póki co o tym nawet nie myślę.

281

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

czy to jest tak, że Ty nie chcesz mu naubliżać, bo nie odda szmalu, więc jesteś milusia, on się podlizuje, bo może myśli, że nie będzie trzeba oddawać... i tak sobie tańczycie to tango milonga big_smile ja bym powiedziała krótko: oddawaj hajs, bo Cię dziabnę wink (to żart, w żadnym razie nie namawiam do przestępstwa)

282

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
panibaronowa napisał/a:

on się podlizuje, bo może myśli, że nie będzie trzeba oddawać...

To nawet nie wchodzi w grę. Ja mu na pewno nie daruję, bo po 1 to jest zbyt duża kwota, a po 2 niby czemu miałabym to robić? To ja mu zrobiłam przysługę, pomogłam.

Z tym tangiem milonga chyba trochę masz jednak racji. Skoro chce oddać, pamięta, tylko grzecznie prosi o kolejne kilka dni, to fakt nie chcę go drażnić, bo zmieni zdanie i będzie wojna. Wolę spokojnie poczekać te kilka dni i się z nim dogadać niż angażować prawników, bo wtedy szybciej i tak bym kasy nie odzyskała, poza tym dla mnie to też dodatkowe koszty. On też jest milusi, bo się boi, że moja cierpliwość się skończy i zanim zdobędzie te pieniądze sprawa jednak trafi do sądu.

Ja mu powiedziałam na początku tamtego tygodnia, że jak nie odda do  notabene wczoraj wink to już prawnik się tą sprawą będzie zajmował, bo ja nie mam już siły ani ochoty itd. Wiedząc, że się nie wyrobi zmienił taktykę. Teraz bierze na litość, współczucie, sentyment... i nie wiem co jeszcze.

283

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

on się podlizuje, bo może myśli, że nie będzie trzeba oddawać...

To nawet nie wchodzi w grę. Ja mu na pewno nie daruję, bo po 1 to jest zbyt duża kwota, a po 2 niby czemu miałabym to robić? To ja mu zrobiłam przysługę, pomogłam.

Z tym tangiem milonga chyba trochę masz jednak racji. Skoro chce oddać, pamięta, tylko grzecznie prosi o kolejne kilka dni, to fakt nie chcę go drażnić, bo zmieni zdanie i będzie wojna. Wolę spokojnie poczekać te kilka dni i się z nim dogadać niż angażować prawników, bo wtedy szybciej i tak bym kasy nie odzyskała, poza tym dla mnie to też dodatkowe koszty. On też jest milusi, bo się boi, że moja cierpliwość się skończy i zanim zdobędzie te pieniądze sprawa jednak trafi do sądu.

Ja mu powiedziałam na początku tamtego tygodnia, że jak nie odda do  notabene wczoraj wink to już prawnik się tą sprawą będzie zajmował, bo ja nie mam już siły ani ochoty itd. Wiedząc, że się nie wyrobi zmienił taktykę. Teraz bierze na litość, współczucie, sentyment... i nie wiem co jeszcze.

Izaura trwała przez długie miesiące ..znaczy telenowela smile

Może zakładziki drodzy Państwo ?? tongue
JA obstawiam że koleś nie odda kasy smile.
robi coś co było w piosence .. mydełko fa ...  będę Cię mydlił..haha

284

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Izaura trwała przez długie miesiące ..znaczy telenowela smile

Może zakładziki drodzy Państwo ?? tongue
JA obstawiam że koleś nie odda kasy smile.
robi coś co było w piosence .. mydełko fa ...  będę Cię mydlił..haha

Ja sama mam wątpliwości.
Może i by chciał oddać, tylko że takiej kasy fizycznie nie ma.
Nawet jak otrzyma w tym tyg. jakiś większy przelew to przecież ma pilniejsze raty, rachunki do popłacenia. Teoretycznie u mnie się nie pali, póki do sądu z tym nie pójdę.
Znów przeprosi, pobiadoli i albo znów poprosi o czas albo powie rób co chcesz, ale wiesz, że jak pójdziesz do sądu, to mi bardzo zaszkodzisz. No a teraz po jego przeprosinach, tłumaczeniach i wyznaniach, no jak mogłabym świadomie w ten sposób go skrzywdzić?
Obym się myliła.
Może jednak dotrzyma słowa.

285

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Izaura trwała przez długie miesiące ..znaczy telenowela smile

Może zakładziki drodzy Państwo ?? tongue
JA obstawiam że koleś nie odda kasy smile.
robi coś co było w piosence .. mydełko fa ...  będę Cię mydlił..haha

Ja sama mam wątpliwości.
Może i by chciał oddać, tylko że takiej kasy fizycznie nie ma.
Nawet jak otrzyma w tym tyg. jakiś większy przelew to przecież ma pilniejsze raty, rachunki do popłacenia. Teoretycznie u mnie się nie pali, póki do sądu z tym nie pójdę.
Znów przeprosi, pobiadoli i albo znów poprosi o czas albo powie rób co chcesz, ale wiesz, że jak pójdziesz do sądu, to mi bardzo zaszkodzisz. No a teraz po jego przeprosinach, tłumaczeniach i wyznaniach, no jak mogłabym świadomie w ten sposób go skrzywdzić?
Obym się myliła.
Może jednak dotrzyma słowa.

Inkka - skoro taka jesteś wspaniałomyślna, to zaproponuj mu raty - tysiąc na miesiąc .. czy jak tam plus odsetki- jak w banku.
Spisz umowę z nim, i to będzie wtedy ok- jemu nie zaszkodzi , Ty będzie miała zwrot kasy stopniowy.
Przekonasz się czy on chce oddać ... Dalej uważam.. że nie dojdzie do tego .. ale ..

286

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

chceuciekacstad napisał:

Izaura trwała przez długie miesiące .. hahhahhaha! no Izaura musi przestać się patyczkować.

Nie licz na to, że dotrzyma słowa, taki z niego biznesmen jak z koziej d*py rajzentasza big_smile Ja bym go od razu postraszyła jakimś Silnorękim, żeby porozmawiał z nim po swojemu, czy to w formie prawnika czy pisemek straszących sądem.

AHHAHAHAHA byznesmen, co od kobity hajsy na dżoint wenczery pożycza, no tak, to jest ktoś big_smile poważny człowiek big_smile nie ma co big_smile

287

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Inkka - skoro taka jesteś wspaniałomyślna, to zaproponuj mu raty - tysiąc na miesiąc .. czy jak tam plus odsetki- jak w banku.
Spisz umowę z nim, i to będzie wtedy ok- jemu nie zaszkodzi , Ty będzie miała zwrot kasy stopniowy.
Przekonasz się czy on chce oddać ... Dalej uważam.. że nie dojdzie do tego .. ale ..

Dzięki za podpowiedź!
Też dziś o tym pomyślałam, zastanawiając się, co dalej jeśli znów będzie się wykręcał.
Przygotuję umowę i powiem by podpisał. Teraz jak ze sobą rozmawiamy, odblokowaliśmy telefony, maile itd., to żaden problem. Jak się wykręci, zaproponuję raty, ale też spisane w umowie. A jak nie będzie chciał, to będzie dowód na to, że jego intencje co do spłaty długu nie są szczere, więc i ja przy swojej wspaniałomyślności, nie będę już miała wyrzutów sumienia, żeby wejść na drogę sądową.
Myślę, że to na chwilę obecną dobre, o ile nie najlepsze rozwiązanie, i uczciwe z mojej strony.

288

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Inkka - skoro taka jesteś wspaniałomyślna, to zaproponuj mu raty - tysiąc na miesiąc .. czy jak tam plus odsetki- jak w banku.
Spisz umowę z nim, i to będzie wtedy ok- jemu nie zaszkodzi , Ty będzie miała zwrot kasy stopniowy.
Przekonasz się czy on chce oddać ... Dalej uważam.. że nie dojdzie do tego .. ale ..

Dzięki za podpowiedź!
Też dziś o tym pomyślałam, zastanawiając się, co dalej jeśli znów będzie się wykręcał.
Przygotuję umowę i powiem by podpisał. Teraz jak ze sobą rozmawiamy, odblokowaliśmy telefony, maile itd., to żaden problem. Jak się wykręci, zaproponuję raty, ale też spisane w umowie. A jak nie będzie chciał, to będzie dowód na to, że jego intencje co do spłaty długu nie są szczere, więc i ja przy swojej wspaniałomyślności, nie będę już miała wyrzutów sumienia, żeby wejść na drogę sądową.
Myślę, że to na chwilę obecną dobre, o ile nie najlepsze rozwiązanie, i uczciwe z mojej strony.

Kochana ... uczciwe z Twojej strony ???
ojjjj rzuć namiary na siebie na forum.. miłośników Twojej uczciwości będzie więcej..casting urządzisz.. i będziesz mieć wpływ na to co "kupujesz " ... i będziesz wymagać skoro płacisz....
Teraz zapłaciłaś ... a goguś się obraził ..haha smile

A tak prawdziwie - To nie Ty powinnaś mówić o uczciwości /// tylko panicz smile

289

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Kochana ... uczciwe z Twojej strony ???
ojjjj rzuć namiary na siebie na forum.. miłośników Twojej uczciwości będzie więcej..casting urządzisz.. i będziesz mieć wpływ na to co "kupujesz " ... i będziesz wymagać skoro płacisz....
Teraz zapłaciłaś ... a goguś się obraził ..haha smile

A tak prawdziwie - To nie Ty powinnaś mówić o uczciwości /// tylko panicz smile

Oj wiem, nie powinnam w ogóle z nim rozmawiać, tylko od razu zaangażować prawnika, nawet konsultowałam się z trzema.
Ale on się odezwał i wierzyłam, że odda w ciągu tych obiecanych 2 tyg. Z prawnikiem to by z pewnością nie krócej trwało a kilka tys. musiałabym mu odstąpić -  prowizję od wysokości długu i jak nie udałoby się wyegzekwować spłaty to zostałabym jeszcze obciążona kosztami postępowania sądowego + kosztami komornika. W tej sytuacji te 2 tyg. były mi na rękę. W piśmie ponaglającym spłatę i tak ustala się termin, zwykle 7 dni. Tyle że takie pismo może bardziej by go zmotywowało do zwrotu.

A ów panicz zapewniał mnie o tym, że nie jest złodziejem, że rozliczenie się ze mną jest dla niego kwestią honoru itd., czego teoretycznie dowodem była kolejny raz w mailu potwierdzona udzielona przeze mnie dla niego pożyczka, data, kwota itd.

290

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
panibaronowa napisał/a:

chceuciekacstad napisał:

Izaura trwała przez długie miesiące .. hahhahhaha! no Izaura musi przestać się patyczkować.

Nie licz na to, że dotrzyma słowa, taki z niego biznesmen jak z koziej d*py rajzentasza big_smile Ja bym go od razu postraszyła jakimś Silnorękim, żeby porozmawiał z nim po swojemu, czy to w formie prawnika czy pisemek straszących sądem.

AHHAHAHAHA byznesmen, co od kobity hajsy na dżoint wenczery pożycza, no tak, to jest ktoś big_smile poważny człowiek big_smile nie ma co big_smile

Tak muszę przestać się patyczkować, zdecydowanie!
A co do biznesmena - miał fajny pomysł, biznes plan wysoko oceniony, został nagrodzony za innowacyjny pomysł i trochę się tym zachłysnął, że już odniósł sukces - ja to tak odbieram. A jednak od projektu do jego realizacji długa droga. To są tez pracownicy, różne zdarzenia losowe, wielu rzeczy nie da się przewidzieć itd. I nie że go tłumaczę. Rzeczywiście nie podołał ze wszystkim, przerosło go to, ale z tego co mówił najbliżsi współpracownicy zawiedli - bardziej się skupiali na podziale władzy i spodziewanych korzyściach niż na pracy nad rozkręcaniem biznesu. Podobno zrobił totalne przemeblowanie w firmie, kilka osób zwolnił i zatrudnił ludzi z zewnątrz a nie znajomych co się chcieli przy nim wzbogacić, ale nie pracować, wysilać się. 
Tak mówił, ale na stronie firmy sprawdziłam i rzeczywiście zastępca prezesa się zmienił. Dalej nie chciało mi się sprawdzać.

291

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Może zakładziki drodzy Państwo ?? tongue
JA obstawiam że koleś nie odda kasy smile.
robi coś co było w piosence .. mydełko fa ...  będę Cię mydlił..haha

Jakbym się założyła, to pewnie byłabym bez ręki wink

292

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Może zakładziki drodzy Państwo ?? tongue
JA obstawiam że koleś nie odda kasy smile.
robi coś co było w piosence .. mydełko fa ...  będę Cię mydlił..haha

Jakbym się założyła, to pewnie byłabym bez ręki wink

Kochana, miej te rączki , zarabiaj tysiączki ..:)

293

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:
INKKA napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Może zakładziki drodzy Państwo ?? tongue
JA obstawiam że koleś nie odda kasy smile.
robi coś co było w piosence .. mydełko fa ...  będę Cię mydlił..haha

Jakbym się założyła, to pewnie byłabym bez ręki wink

Kochana, miej te rączki , zarabiaj tysiączki ..:)

taaa dla kogoś wink
Nie no pierwszy raz komuś pożyczyłam taką kasę, bliskiemu w dobrej wierze.
Owszem czasem nawet dość często kilkadziesiąt, kilkaset zł bo ktoś akurat nie miał przy sobie albo po prostu nie miał tymczasowo, albo zapomniał portfela... Ale zawsze ten ktoś oddawał asap. Kiedyś też będąc za granicą jak okazało się że karta mi nie działa ktoś mi pożyczył kasę, ale też to było kilkaset zł, jak wróciłam do kraju oddałam. Takie sytuacje się zdarzają.
Jednak trzeba odróżnić prywatę od biznesu, szczególnie jeśli chodzi o większe kwoty.
Umowa to podstawa i nie jest to oznaka braku zaufania, tylko czysta uczciwość.
Człowiek mądry po szkodzie.
Ale to tak może ku przestrodze, jak ktoś przeczyta mój watek.

294

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

taaa dla kogoś wink
Nie no pierwszy raz komuś pożyczyłam taką kasę, bliskiemu w dobrej wierze.
Owszem czasem nawet dość często kilkadziesiąt, kilkaset zł bo ktoś akurat nie miał przy sobie albo po prostu nie miał tymczasowo, albo zapomniał portfela... Ale zawsze ten ktoś oddawał asap. Kiedyś też będąc za granicą jak okazało się że karta mi nie działa ktoś mi pożyczył kasę, ale też to było kilkaset zł, jak wróciłam do kraju oddałam. Takie sytuacje się zdarzają.
Jednak trzeba odróżnić prywatę od biznesu, szczególnie jeśli chodzi o większe kwoty.
Umowa to podstawa i nie jest to oznaka braku zaufania, tylko czysta uczciwość.

Człowiek mądry po szkodzie.
Ale to tak może ku przestrodze, jak ktoś przeczyta mój watek.

Zrozumiałaś. Mądra dziewczynka smile

295

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

no ale skoro pożyczał kasę od Ciebie na ten wysokooceniony biznesplan, to chyba zapomniał o analizie finansowej big_smile no świetny biznesmen, naprawdę, jeszcze najbliżsi współpracownicy zawiedli, a może po prostu nie chcieli pracować z patafianem, co robi roszady przed otwarciem firmy, bo się z kolegami o stanowisko prezesa pokłócili przy wódce big_smile HAHAHAA, przepraszam, ale umrę ze śmiechu. I jak się wozi, HAHAHAHAHA, no faktycznie, wróżę mu wieeeeeelki sukces big_smile tylko zanim go odniesie, to niech pieniądze odda :]
Bardzo Cię przepraszam, ale stanowisko prezesa jeszcze nic nie znaczy, tylu prezesów znam i dyrektorów, którzy mają pod sobą kalkulator i świetnie zarządzają zespołem - czyli kubkiem do kawy i paczką petów big_smile

Obawiam się, że delikwent usiłuje podskoczyć wyżej, niż pozwalają mu na to pośladki, to się nazywa kabotyn, taki człowiek.

Także niech kolejne wcielenie Donalda Trumpa odda Ci kasę albo niech daje 20% udziałów w firmie i wypłaci po 2 latach dywidendy, o ile zna w ogóle taki długi wyraz big_smile

296

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
panibaronowa napisał/a:

no ale skoro pożyczał kasę od Ciebie na ten wysokooceniony biznesplan, to chyba zapomniał o analizie finansowej big_smile no świetny biznesmen, naprawdę, jeszcze najbliżsi współpracownicy zawiedli, a może po prostu nie chcieli pracować z patafianem, co robi roszady przed otwarciem firmy, bo się z kolegami o stanowisko prezesa pokłócili przy wódce big_smile HAHAHAA, przepraszam, ale umrę ze śmiechu. I jak się wozi, HAHAHAHAHA, no faktycznie, wróżę mu wieeeeeelki sukces big_smile tylko zanim go odniesie, to niech pieniądze odda :]
Bardzo Cię przepraszam, ale stanowisko prezesa jeszcze nic nie znaczy, tylu prezesów znam i dyrektorów, którzy mają pod sobą kalkulator i świetnie zarządzają zespołem - czyli kubkiem do kawy i paczką petów big_smile

Obawiam się, że delikwent usiłuje podskoczyć wyżej, niż pozwalają mu na to pośladki, to się nazywa kabotyn, taki człowiek.

Także niech kolejne wcielenie Donalda Trumpa odda Ci kasę albo niech daje 20% udziałów w firmie i wypłaci po 2 latach dywidendy, o ile zna w ogóle taki długi wyraz big_smile

nie ma jak lajkować smile lubię to smile

haha
ja bym tych akcji nie chciała .... 20 % z niczego to nadal nic smile
hihi.
Inkka - ale jak te Wasze około kredytowe dysputy ???
odda czy nie odda ????? na raty czy całość?

terminy już wszystkie padły..

297

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

nie ma jak lajkować smile lubię to smile

haha
ja bym tych akcji nie chciała .... 20 % z niczego to nadal nic smile
hihi.
Inkka - ale jak te Wasze około kredytowe dysputy ???
odda czy nie odda ????? na raty czy całość?

terminy już wszystkie padły..

nie ma żadnych hmm

298

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
panibaronowa napisał/a:

no ale skoro pożyczał kasę od Ciebie na ten wysokooceniony biznesplan, to chyba zapomniał o analizie finansowej big_smile no świetny biznesmen, naprawdę, jeszcze najbliżsi współpracownicy zawiedli, a może po prostu nie chcieli pracować z patafianem, co robi roszady przed otwarciem firmy, bo się z kolegami o stanowisko prezesa pokłócili przy wódce big_smile HAHAHAA, przepraszam, ale umrę ze śmiechu. I jak się wozi, HAHAHAHAHA, no faktycznie, wróżę mu wieeeeeelki sukces big_smile tylko zanim go odniesie, to niech pieniądze odda :]
Bardzo Cię przepraszam, ale stanowisko prezesa jeszcze nic nie znaczy, tylu prezesów znam i dyrektorów, którzy mają pod sobą kalkulator i świetnie zarządzają zespołem - czyli kubkiem do kawy i paczką petów big_smile

Obawiam się, że delikwent usiłuje podskoczyć wyżej, niż pozwalają mu na to pośladki, to się nazywa kabotyn, taki człowiek.

Także niech kolejne wcielenie Donalda Trumpa odda Ci kasę albo niech daje 20% udziałów w firmie i wypłaci po 2 latach dywidendy, o ile zna w ogóle taki długi wyraz big_smile

Polać tej dziewczynie big_smile

Z tym tylko wkładem nie zgodzę się tak jak chceuciekacstad. Takiej osobie nie zaufałbym sorry ... .

INKKA napisał/a:

nie ma żadnych hmm

Chwila jak niema? Ponoć miał szybko oddać. Czy znowu dajesz się na własną wolę wykorzystywać?

Mail do niego z danymi do konta i datą do przelewu zadłużenia + treść ponaglająca spłatę długu ze wszystkimi wcześniejszymi szczegółami (ustaleniami). Jak nie zapłaci Ci, a na pewno odpowie, będzie to kolejny bd. ważny dowód.

I przestań w końcu dawać jeździć po sobie ... .

299

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Znów biadolenie, jak mu ciężko, jaki zestresowany, że nie będzie mógł spać go kolejnej środy..

300

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Znów biadolenie, jak mu ciężko, jaki zestresowany, że nie będzie mógł spać go kolejnej środy..

Niech odda dług i będzie miał lekki sen smile jak niemowlak tongue
To niech odda taką kwotę jaką może teraz...
Oj Inkkkkkkaaa...

Czy on się przejmował jak Tobie było źle ??

wiesz dobrze że on zwodzi...pomyśl , czy pan biznesmen .. big prezes .. tak powinien się zachowywać... biadoli jak baba .
Mówi Ci co chcesz usłyszeć, wie że jesteś empatyczna i że Ci serduszko bije mocniej dla niego .. i korzysta gość .

a gdzie tekst że to sprawa honoru ??? co mu się ten honor zmydlił ??? czy z dymem na ognisku ulotnił ??/

301 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-02-20 20:02:27)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Sorry, że się wtrące.

INKKA napisał/a:

Znów biadolenie, jak mu ciężko, jaki zestresowany, że nie będzie mógł spać go kolejnej środy..

Powinnaś dać mu do zrozumienia, że jeśli nie zwróci długu nie będzie mógł spać przez najbliższe kilka miesięcy, co najmniej do rozprawy sądowej.

A na poważnie.
Uważam, że on nie odda Ci tych pieniędzy nigdy.
Będzie przeciągał ile się da, bo a nuż wrócicie do siebie. Jeśli uzna, że tak się nie stanie ostatecznie Ci powie byś sobie dała siana bo i tak mu nic nie zrobisz.

302

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
bullet napisał/a:

Sorry, że się wtrące.

INKKA napisał/a:

Znów biadolenie, jak mu ciężko, jaki zestresowany, że nie będzie mógł spać go kolejnej środy..

Powinnaś dać mu do zrozumienia, że jeśli nie zwróci długu nie będzie mógł spać przez najbliższe kilka miesięcy, co najmniej do rozprawy sądowej.
Obserwuje wątek. Moje zdanie ?
Uważam tak jak chceuciekacstad, że on nie odda Ci tych pieniędzy nigdy.
Będzie przeciągał ile się da, bo a nuż wrócicie do siebie. Jeśli uzna, że tak się nie stanie ostatecznie Ci powie byś sobie dała siana bo i tak mu nic nie zrobisz.

Też tak myślę... że chłopak przeciąga ile się da .. bawi się Tobą ... tylko on wie ile takich jak Ty jest ...

Moja droga , jeśli chcesz zwrotu kasy to działaj.
Stanowczo .

Wyślij mu wezwanie ..zobaczysz wtedy co z niego wylezie ..

303

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Tak to prawda, wie że jestem empatyczna, że mam aż za dobre serce i wie, że nie zrobię czegoś, co by mu zaszkodziło.
Wcześniej byłaby to zawiść, że nie jesteśmy razem, a teraz? Przecież pogodziliśmy się, rozmawiamy, jest milutki.
Teraz widzę jak to sprytnie rozegrał. Szkoda, że w biznesie nie jest taki skuteczny.
Niby mówi, że chce odbudować moje zaufanie, że kwestia rozliczenia nie podlega w ogóle dyskusji, że to dla niego sprawa priorytetowa, ale za słowami nie idą czyny hmm

304

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Tak to prawda, wie że jestem empatyczna, że mam aż za dobre serce i wie, że nie zrobię czegoś, co by mu zaszkodziło.
Wcześniej byłaby to zawiść, że nie jesteśmy razem, a teraz? Przecież pogodziliśmy się, rozmawiamy, jest milutki.
Teraz widzę jak to sprytnie rozegrał. Szkoda, że w biznesie nie jest taki skuteczny.
Niby mówi, że chce odbudować moje zaufanie, że kwestia rozliczenia nie podlega w ogóle dyskusji, że to dla niego sprawa priorytetowa, ale za słowami nie idą czyny hmm

Inkka , skoro tak trudno Ci konsekwentnie domagać się zwrotu , to może opcja że Ci są potrzebne te pieniądze - na zakup mieszkania ? super oferta od znajomego .. nie wiem ..dla siostry/brata .. wymyśl coś mocnego , że nie byłoby sprawy z późniejszym oddaniem ale to nagła sytuacja ...
Cwaniaka trzeba przechytrzyć - niech pożyczy od innej łaskawej osoby z gotówką w nadmiarze.
Pomyśl nad tym, chętnie przeanalizujemy taki chytry plan !
Może pomysł na inwestycję ??? on jako mega biznesmen wesprze pewnie doświadczeniem ..hihi

305

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Tak to prawda, wie że jestem empatyczna, że mam aż za dobre serce i wie, że nie zrobię czegoś, co by mu zaszkodziło.
Wcześniej byłaby to zawiść, że nie jesteśmy razem, a teraz? Przecież pogodziliśmy się, rozmawiamy, jest milutki.
Teraz widzę jak to sprytnie rozegrał. Szkoda, że w biznesie nie jest taki skuteczny.
Niby mówi, że chce odbudować moje zaufanie, że kwestia rozliczenia nie podlega w ogóle dyskusji, że to dla niego sprawa priorytetowa, ale za słowami nie idą czyny hmm

Niestety to jest osoba, która wykorzystuje Twoją wrażliwość, empatię cierpliwość, bliskie UCZUCIA i nie tylko ... . O manipulacji już tu dużo wspominaliśmy ... . Mam nadzieję, że w końcu szybko obudzisz się z tego letargu WYKORZYSTYWANEJ DZIEWCZYNKI i wreszcie zrozumiesz całą sytuację jako dorosła kobieta. Chciałbym abyś zrozumiała z perspektywy czasu, jak tak naprawdę wyglądał Wasz związek, a dokładniej na czym mu zależało. Masz w tej chwili nad wyraz za dużo faktów aby cokolwiek negować. Jakby to był konkretny i szczery facet, mimo  że zerwaliście, to przyszedłby i powiedziałby wprost "Inka mam problemy, będę starał się ... spłacić w ratach, jakkolwiek oddać zadłużenie ...". Niestety wybrał nie uczciwą grę - Ciebie na przetrzymanie i awoś uda się odzyskać ją z powrotem. Rozumiem większe zaangażowanie i pomoc jednej z połówek i nawet te finansowe, bo wtedy nie jest biznes tylko wspólny cel.

W danej sytuacji nie widzę innego wyjścia jak zgłoszenia się do prawnika ze wszystkimi dowodami + aby naliczył odsetki zgodnie z prawem polskim.  Te odsetki powinny przynajmniej częściowo pokryć ten procent dla prawnika za usługi. Prawdopodobnie zostanie o tym powiadomiony fiskus, ale to już nie Twoja sprawa, bo nie jesteś CARITASEM.

Inka potrzebujesz DUŻEGO kopa w doopę (w pozytywnym znaczeniu) big_smile tongue Szkoda, że nie moge Ci zrobić tego bezpośrednio tongue

306

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Inkka , skoro tak trudno Ci konsekwentnie domagać się zwrotu , to może opcja że Ci są potrzebne te pieniądze - na zakup mieszkania ? super oferta od znajomego .. nie wiem ..dla siostry/brata .. wymyśl coś mocnego , że nie byłoby sprawy z późniejszym oddaniem ale to nagła sytuacja ...
Cwaniaka trzeba przechytrzyć - niech pożyczy od innej łaskawej osoby z gotówką w nadmiarze.
Pomyśl nad tym, chętnie przeanalizujemy taki chytry plan !
Może pomysł na inwestycję ??? on jako mega biznesmen wesprze pewnie doświadczeniem ..hihi

Wątpię aby na fachowego manipulanta to zadziałało big_smile

Najszybciej to tylko ruska mafia wyciągnęłaby kasę od takiego kolesia tongue

307

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Rockfor napisał/a:
INKKA napisał/a:

Tak to prawda, wie że jestem empatyczna, że mam aż za dobre serce i wie, że nie zrobię czegoś, co by mu zaszkodziło.
Wcześniej byłaby to zawiść, że nie jesteśmy razem, a teraz? Przecież pogodziliśmy się, rozmawiamy, jest milutki.
Teraz widzę jak to sprytnie rozegrał. Szkoda, że w biznesie nie jest taki skuteczny.
Niby mówi, że chce odbudować moje zaufanie, że kwestia rozliczenia nie podlega w ogóle dyskusji, że to dla niego sprawa priorytetowa, ale za słowami nie idą czyny hmm

Niestety to jest osoba, która wykorzystuje Twoją wrażliwość, empatię cierpliwość, bliskie UCZUCIA i nie tylko ... . O manipulacji już tu dużo wspominaliśmy ... . Mam nadzieję, że w końcu szybko obudzisz się z tego letargu WYKORZYSTYWANEJ DZIEWCZYNKI i wreszcie zrozumiesz całą sytuację jako dorosła kobieta. Chciałbym abyś zrozumiała z perspektywy czasu, jak tak naprawdę wyglądał Wasz związek, a dokładniej na czym mu zależało. Masz w tej chwili nad wyraz za dużo faktów aby cokolwiek negować. Jakby to był konkretny i szczery facet, mimo  że zerwaliście, to przyszedłby i powiedziałby wprost "Inka mam problemy, będę starał się ... spłacić w ratach, jakkolwiek oddać zadłużenie ...". Niestety wybrał nie uczciwą grę - Ciebie na przetrzymanie i awoś uda się odzyskać ją z powrotem. Rozumiem większe zaangażowanie i pomoc jednej z połówek i nawet te finansowe, bo wtedy nie jest biznes tylko wspólny cel.

W danej sytuacji nie widzę innego wyjścia jak zgłoszenia się do prawnika ze wszystkimi dowodami + aby naliczył odsetki zgodnie z prawem polskim.  Te odsetki powinny przynajmniej częściowo pokryć ten procent dla prawnika za usługi. Prawdopodobnie zostanie o tym powiadomiony fiskus, ale to już nie Twoja sprawa, bo nie jesteś CARITASEM.

Inka potrzebujesz DUŻEGO kopa w doopę (w pozytywnym znaczeniu) big_smile tongue Szkoda, że nie moge Ci zrobić tego bezpośrednio tongue

No Inkka ...dooopa by Cię rozbolała ... smile chętnych na te kopy jest więcej smile

308

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Inkka , skoro tak trudno Ci konsekwentnie domagać się zwrotu , to może opcja że Ci są potrzebne te pieniądze - na zakup mieszkania ? super oferta od znajomego .. nie wiem ..dla siostry/brata .. wymyśl coś mocnego , że nie byłoby sprawy z późniejszym oddaniem ale to nagła sytuacja ...
Cwaniaka trzeba przechytrzyć - niech pożyczy od innej łaskawej osoby z gotówką w nadmiarze.
Pomyśl nad tym, chętnie przeanalizujemy taki chytry plan !
Może pomysł na inwestycję ??? on jako mega biznesmen wesprze pewnie doświadczeniem ..hihi

To niezły pomysł.
Zdecydowanie lepiej było póki nie pogodziliśmy się. Oschłe wiadomości, sprawa jasno postawiona, zero sentymentów.
A teraz? Przecież mówi, że nie chce się ze mną nie rozliczyć, że jak pójdę do sądu to mu bardzo zaszkodzę. Utrzymuje kontakt, nie znika. Tylko ile tak ma zamiar?

309

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:
Rockfor napisał/a:

Inka potrzebujesz DUŻEGO kopa w doopę (w pozytywnym znaczeniu) big_smile tongue Szkoda, że nie moge Ci zrobić tego bezpośrednio tongue

No Inkka ...dooopa by Cię rozbolała ... smile chętnych na te kopy jest więcej smile

Oj wiem, ale Wy patrzycie na sytuację bez emocji a dla mnie to jest człowiek z którym byłam, kochałam.
Nie jestem mściwa i nie chcę mu dokładać problemów z sądem.  Jakby się nie odezwał, olał, nie miałabym skrupułów, ale teraz nie bardzo to widzę.
Po co te zapewnienia że odda, więcej potwierdzeń wziętej pożyczki? Jakby nie chciał oddać skupiłby się na negowaniu tamtych.
Z drugiej strony znów kombinuje, nie dotrzymuje słowa. Taką trudną sytuacje może mieć przez kolejne miesiące, lata i co dalej mam czekać? Może i tak, o to chodzi że wtedy dam sobie spokój albo zapomnę.

310 Ostatnio edytowany przez Rockfor (2015-02-20 20:54:42)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

W nieskończoność ....... bo wie, że jesteś jego ofiarą - bierze na przedrzemanie. Sorry niema innego określania. A zresztą znajdziesz w necie jak kobiety były ofiarami pseudo kochanków i zaciągały kredyty dla nich na swoje imię.

Jak mówiłem nie wiedzę nic złego jak jedna polówka inwestuje większą kwotę we wspólny interes, ale pod warunkiem że jest zaangażowanie, takie jak rodzina - wspólny interes, a nie na poziomie dziewczyna/chłopak.

EDIT:

Tak nie ma do Ciebie litości jak Ty do niego. Dziwne masz podejście, bo on przecież nie olewa Ciebie. A WŁAŚNIE, ŻE TO ROBI I TO BARDZO OD DŁUGIEGO CZASU - szkoda, że nie rozumiesz tego.

311

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Powiedział, że w tym tygodniu na 100% się rozliczy ze mną i tylko dlatego, że to już pewne, że pieniądze większe wpłyną, bo umowa jakoś w ub czwartek została podpisana, mógł mi spojrzeć w oczy i prosić o wybaczenie a przy okazji skorzystał, ze były Walentynki, by mi powiedzieć, że wciąż mnie kocha.
Tzn taka jest jego wersja..

No to tamten tydzień minął, i mamy następny. Czy w tym tygodniu też obiecał, że na 100% zwróci?

Ja się tylko martwię, czy jak zwróci nadal będzie cię "kochał"... może lepiej żeby nie zwracał?

312

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

W to, że zwróci w jakimś ścisłe bliższym określonym terminie i ja już nie wierzę.

313

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

W to, że zwróci w jakimś ścisłe bliższym określonym terminie i ja już nie wierzę.

I co dalej? Będziesz siedziała do kolejnych walentynek? Tak nawiązując do ironii ET

314

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Nie wiem co dalej, wiem że jest w czarnej du.ie.

315

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Nie wiem co dalej, wiem że jest w czarnej du.ie.

O to fajny układ => on w czarnej dupie + Ty matka Caritas = całkiem fajna rodzina. Sorry za sarkazm hmm

316

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

W czarnej doopie ?
Właściciel takiego świetnego biznesu z wysoko docenionym business planem ?
A z jakiegoz powodu on jest w czarnej doopie niby ?
Przecież negocjacje co do których mialas trzymać kciuki poszły dobrze, umowa została podpisana, i w sumie on już tylko oczekiwał na pieniądze ...
Naturalnie, żeby się z Tobą jak najszybciej rozliczyć, albowiem jest to dla niego sprawa honorowa :-D

317

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

IsaBella77 Nie od dzisiaj wiadomo, że są takie osoby, które właśnie tak załatwiają biznesy z kobietą/facetem

Jak mi żal tego "biednego" kolesia, bo już nie będzie miał na paliwo do swojego mercedesa big_smile

318

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Ale musisz przyznać Rock, że gość będzie sobie tak pogrywal dopóki będzie mógł.
Myślę, że choćby skromne wezwanko do zapłaty, mogłoby  tej sytuacji przywrócić właściwe proporcje ....

319

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
IsaBella77 napisał/a:

Ale musisz przyznać Rock, że gość będzie sobie tak pogrywal dopóki będzie mógł.
Myślę, że choćby skromne wezwanko do zapłaty, mogłoby  tej sytuacji przywrócić właściwe proporcje ....

Ale właśnie o tym napisałem post wyżej big_smile

Niestety ta sprawa Inki będzie ciągnęła się w nieskończoność jeżeli ona będzie BIERNIE do tego podchodziła. I też obstawiam, że ona pewnie ne będzie pierwszą jego inwestycją dosłownie w jego biznes :]

Jak by moja koleżanka była w takiej sytuacji to już dawno bym wziął ją "za fraki" i doprowadził do skutku rozwiązania smile Lub znalazłbym jeszcze bardziej skuteczne metody - ale o tym na forum nie pisze się big_smile tongue

320

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
EXTRA_terrestrial napisał/a:
INKKA napisał/a:

Powiedział, że w tym tygodniu na 100% się rozliczy ze mną i tylko dlatego, że to już pewne, że pieniądze większe wpłyną, bo umowa jakoś w ub czwartek została podpisana, mógł mi spojrzeć w oczy i prosić o wybaczenie a przy okazji skorzystał, ze były Walentynki, by mi powiedzieć, że wciąż mnie kocha.
Tzn taka jest jego wersja..

No to tamten tydzień minął, i mamy następny. Czy w tym tygodniu też obiecał, że na 100% zwróci?

Ja się tylko martwię, czy jak zwróci nadal będzie cię "kochał"... może lepiej żeby nie zwracał?

Ale Inkka właśnie tego zawodu miłosnego się boi...i dlatego chodzi wokół pana na paluszkach ...przecież wie że pan płąci odsetki z pożyczki miłosnymi tekścikami...a jak odda (haha ) to miłość się skończy. .. nie wróć !
On nie odda , ... miłość się skończy jak Inkka wezwanie wyśle i weźmie się za egzekucję długu..i to będzie jej wina .. przecież mówił że kocha i odda .. Prezes mówił, to przecież dogmat u wszystkich prezesów smile

321

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

...jak Inkka wezwanie wyśle i weźmie się za egzekucję długu..i to będzie jej wina .. przecież mówił że kocha i odda .. ...

oczywista oczywistość, tak będzie ja napisałaś. Jej wina bo zabiła miłość, bo jest materialistką "tylko pieniądze jej w głowie".... itp.

322

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
bullet napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

...jak Inkka wezwanie wyśle i weźmie się za egzekucję długu..i to będzie jej wina .. przecież mówił że kocha i odda .. ...

oczywista oczywistość, tak będzie ja napisałaś. Jej wina bo zabiła miłość, bo jest materialistką "tylko pieniądze jej w głowie".... itp.

Niestety tak to teraz wygląda. hmm

323

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Wygląda jak wygląda.
Ważne jest to, co Ty Inkko chcesz z tym dalej zrobić ?

324

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Gdybyśmy się nie pogodzili i nie mieli kontaktu, poszłabym z tym do sądu i tyle.
Teraz jednak kiedy powiedzmy, że normalnie rozmawiamy i on mówi mi, że chce się jak najszybciej ze mną rozliczyć, że ma teraz ciężki okres itd. nie wyobrażam sobie wysyłania oficjalnego wezwania do zapłaty.
Powrotu jednak nie będzie, póki się nie rozliczy, później też nie wiadomo.
Nie wiem jaki mu czas dać, wszystkie terminy już i tak minęły.
Do końca tygodnia? Sama już nie wiem.

325

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Inkko.
Musisz zrozumieć, że on nie chce Ci oddać tych pieniędzy.
I wbrew temu co on Ci mówi, czy pisze - uznać to za prawdę.
Jak już będziesz w tym punkcie, to odpowiedz sobie na pytanie - jak postąpić z delikwentem który nie chce zwrócić pożyczki ?
Jak się postępuje z niesolidnymi dluznikami ?
Czy aby na pewno czytanie słodkich slowek i prolongowanie terminu zwrotu długu w nieskończoność, to skuteczne metody ?

Albo zależy Ci na nim, wtedy rezygnujesz z tych pieniędzy, bo wiadomo że jeśli tylko upomnisz się o ich zwrot on się natychmiast oburzy, ufoszy i odetnie.
Jeśli jednak chcesz odzyskać pozyczona mu kwotę, musisz po prostu zacząć działać ...
Nie ma tu innej opcji.

Posty [ 261 do 325 z 416 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026