netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

415 odpowiedzi73 529 wyświetleńzałożony przez INKKA, 24.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 416 ]

131 Ostatnio edytowany przez Rockfor (2014-12-09 19:41:10)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

INKKA jesteś czystym przykładem ofiary MANIPULACJI. I to nie piszę nawet w kwestii kontaktów kobieta i facet. On na Twoim poczuciu winy od początku jechał z tymi pożyczkami, przykro mi ale traktował Ciebie dosłownie jako inwestycję materialną w jego interes, a nie w uczucia. Inaczej, byłaś dla niego skarbonką, a nie traci z Tobą kontaktu, bo wierzy że mu się jeszcze przydasz.

W kwestii pożyczki masz wg. mnie dwa wyjścia:
1. Sąd i komornik
2. Niech wpisze Twoją pożyczkę jako inwestycję i udział w jego firmę, aż do spłacenia całkowitego zadłużenia.

Z tym drugim miałbym wątpliwości, skoro on już teraz wykazuje się brakiem stabilności, nie mówię o finansowej. Ja bym nie zainwestował w taką działalność.

Ten ostatni wątek mocno pokazuje, że powinnaś na nim postawić [X].

132

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Rockfor napisał/a:

INKKA jesteś czystym przykładem ofiary MANIPULACJI. I to nie piszę nawet w kwestii kontaktów kobieta i facet. On na Twoim poczuciu winy od początku jechał z tymi pożyczkami, przykro mi ale traktował Ciebie dosłownie jako inwestycję materialną w jego interes, a nie w uczucia. Inaczej, byłaś dla niego skarbonką, a nie traci z Tobą kontaktu, bo wierzy że mu się jeszcze przydasz.

W kwestii pożyczki masz wg. mnie dwa wyjścia:
1. Sąd i komornik
2. Niech wpisze Twoją pożyczkę jako inwestycję i udział w jego firmę, aż do spłacenia całkowitego zadłużenia.

Z tym drugim miałbym wątpliwości, skoro on już teraz wykazuje się brakiem stabilności, nie mówię o finansowej. Ja bym nie zainwestował w taką działalność.

Ten ostatni wątek mocno pokazuje, że powinnaś na nim postawić [X].

Wiem, że tak to wygląda, wszyscy mi o tym mówią, ale myśmy się poznali i zaczęli być razem jeszcze anim on zaczął rozkręcać te interes a ja też nie jestem super bogata. Szkoda mi go trochę bo ogólnie jak go znałam jest dobrym człowiekiem a przynajmniej się wydawał. I nie miałam żadnych zawahań by mu pierwszy raz pożyczyć pieniądze bo dokładnie wiedziałam jaka jest sytuacja, może i nie miałabym drugi, gdyby nie ta sytuacja nagła z tamtą kobietą.
]czy było cos na rzeczy i mnie okłamywał tego się już penie ie dowiem jednak w jego tłumaczeniu nic ot zemsta bo coś sobie ubzdurała.
A ja straciłam faceta którego kochałam i chyba wciąż kocham.

133 Ostatnio edytowany przez Aeryn (2014-12-09 20:26:59)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Inkka, nie daj się zmanipulować. Czy naprawdę chciałabyś być z kimś kto nie chciał sobie zadać nawet na tyle trudu, żeby wyjaśnić Twoje wątpliwości? Dodajmy: wątpliwości, do których w zaistniałej sytuacji miałaś prawo.
Więc albo coś było na rzeczy, albo nie kochał Ciebie tak jak sądziłaś, bo jeśli ktoś kocha to taką sprawę po prostu wyjaśnia.

Chwała Bogu, że znalazłaś w sobie na tyle rozsądku, by nie pożyczać swojemu ówczesnemu partnerowi więcej pieniędzy. I co, i niby odszedł bo mu nie chciałaś okazać tego "dowodu zaufania"? To jest poziom 4-latka, który w sklepie domaga się zabawki, a jak nie dostanie to próbuje płaczem wymusić zabawkę na rodzicach. Ewolucyjnie jesteście chyba lata świetlne od siebie smile Znajdź sobie kogoś na swoim poziomie, przecież ten Twój były partner to jakiś żal...

Wiele osób tutaj naprawdę dobrze Ci radzi. Gdyby nie rady mądrych osób z forum, ja też obudziłabym się z ręką w nocniku, i pewnie Święta spędziłabym w towarzystwie męża i jego (zapewne na ten moment - już) kochanki, bo ona taka biedna i tak ma ciężko w życiu i trzeba ją pocieszyć. Pewnie spalibyśmy w jednym łóżku w trójkę big_smile Aż strach myśleć ile kitu można wcisnąć rozsądnej kobiecie...

134

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

INKKA no ale co z tego, że na początku był inny? Abo to pierwsza taka osoba? Takich przykładów w swoim życiu znajdziesz masę, jak ludzie potrafią zmieniać się - tzn. stał się bardzie prawdziwym sobą.

Naprawdę z jego strony nie widzę tu emocji/uczuć. Chociażby przykład jego oskarżania Ciebie, stawiania Ciebie winną, że nie chcesz pomóc mu finansowo. Wyczuł, może i nawet nie świadomie, że jesteś ofiarą i skorzystał z tego.

Czy ten facet nie jest przypadkiem osobą, która ma: dużo pomysłów i sam nie wie jakie są najlepsze - niezdecydowany, każdego dnia w nich sam przebiera i nie może zdecydować się, rzuca się z "motyką na słońce" w niektórych kwestiach, dużo obwinia innych osób o nie swoje powodzenia inne osoby bądź brak wsparcia itp.? Do tego jest elokwentny, czuje się pewny siebie, pierwsze wrażenie silnej osoby, ale lubi lekko nadużyć snu i w lekkich dawkach alkoholu? :>

135

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Rockfor napisał/a:

INKKA no ale co z tego, że na początku był inny? Abo to pierwsza taka osoba? Takich przykładów w swoim życiu znajdziesz masę, jak ludzie potrafią zmieniać się - tzn. stał się bardzie prawdziwym sobą.

Naprawdę z jego strony nie widzę tu emocji/uczuć. Chociażby przykład jego oskarżania Ciebie, stawiania Ciebie winną, że nie chcesz pomóc mu finansowo. Wyczuł, może i nawet nie świadomie, że jesteś ofiarą i skorzystał z tego.

Czy ten facet nie jest przypadkiem osobą, która ma: dużo pomysłów i sam nie wie jakie są najlepsze - niezdecydowany, każdego dnia w nich sam przebiera i nie może zdecydować się, rzuca się z "motyką na słońce" w niektórych kwestiach, dużo obwinia innych osób o nie swoje powodzenia inne osoby bądź brak wsparcia itp.? Do tego jest elokwentny, czuje się pewny siebie, pierwsze wrażenie silnej osoby, ale lubi lekko nadużyć snu i w lekkich dawkach alkoholu? :>

alkoholu w ogóle nie pije \albo baardzo sporadycznie ale za to dożo pali
ale stwierdzenie "Do tego jest elokwentny, czuje się pewny siebie, pierwsze wrażenie silnej osoby,
oraz  ma: dużo pomysłów i sam nie wie jakie są najlepsze - niezdecydowany, każdego dnia w nich sam przebiera i nie może zdecydować się, rzuca się z "motyką na słońce" w niektórych kwestiach, dużo obwinia innych osób o nie swoje powodzenia inne osoby bądź brak wsparcia itp." jakby się zgadzało

136

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

INKKA Jeżeli nie mylę się, wiej od niego daleko, jak się da. Zadając Ci pytanie opisałem osobę, z którą swojego czasu sam miałem do czynienie, jako pracownik i pracodawca, to też było na początku na zasadzie koleżeństwa i niby bd. perspektywy. Ostatecznie wyszło co innego - z roku na rok gożej, dużo prognoz na przyszłość, a mało czynów z jego strony i braku wyczucia realności. Przyznaję się, dałem się w to wciągnąć - wierzyłem w szczerość, w końcu to zakończyło całkiem nie "smacznie", no i na pewno dzisiaj jestem dużo mądrzejszy z tego doświadczenia. Była de facto to osoba, która miała wyimaginowane cele, a sama faktycznie nie za bardzo chciała zarobić się przy tym wszystkim, ot uważał się za "urodzonego prezesa", z czasem przerzucał coraz więcej swoich obowiązków na innych, tak naprawdę chciał mieć łatwe pieniądze i nie zarobić się, na koniec końców pokłócił się ze wszystkimi z kim jeszcze nie był skłócony. Pamiętam, że jedyne co umiał dobrze robić, to przyjeżdżać po pieniądze, a im większa kwota, to chętniej to robił ... .

Jak napisałaś o interesie swojego ex chłopaka i jego obiecankach-cacankach, od razu mi się skojarzyło z moim doświadczeniem. I też niby miała to być poważna osoba, która odpowiada za swoje słowa.

137

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Tyle gadania, a jest krótkie określenie na ten typ osobowości: Psychopata

Dziękuję, dobranoc wink

138

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Elle88 napisał/a:

Tyle gadania, a jest krótkie określenie na ten typ osobowości: Psychopata

Dziękuję, dobranoc wink

Słodkich snów smile

I fakt, szkoda inwestycji ... .

139

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Naprawdę uważacie że on jest bezwzględnie taki i owaki, że nie ma najmniejszej 'szansy', że jego intencje były szczere? Że to mnie poniosły emocje a on po prostu nie chciał dyskutować i dla własnego spokoju i urażonej dumy postanowił mnie ukarać zerwaniem? Że miał poważniejsze problemy na głowie niż rozwodzenie się nad tym czemu i po co jakaś kobieta chciała nam namieszać? Po tym co potem mi pisał odniosłam wrażenie, że żałuje że tak się stało, że emocje wzięły górę. Ale ja też uniosłam się dumą. I to jego że nie rozumiem powagi sytuacji i widzę tylko własny czubek nosa...wciąż mi nie daje spokoju sad

140

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Nie mamy wątpliwości.

Za to Ty reagujesz podręcznikowo na jego manipulacje - doszukiwanie się winy w sobie i próby znalezienia w kimś o parszywych intencjach dobra.

141

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Przestan ... Czy naprawdę nie widzisz, ze on tylko szukał jakiegokolwiek powodu, żeby móc z Toba zerwać ?
Gdyby nie ta kobieta, prędzej czy później wymyśliłby coś innego.
Tu nie ma żadnego drugiego dna.
Żadnej ukrytej szczerości, czy zakamuflowanej dobroci.

142

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
IsaBella77 napisał/a:

Przestan ... Czy naprawdę nie widzisz, ze on tylko szukał jakiegokolwiek powodu, żeby móc z Toba zerwać ?
Gdyby nie ta kobieta, prędzej czy później wymyśliłby coś innego.
Tu nie ma żadnego drugiego dna.
Żadnej ukrytej szczerości, czy zakamuflowanej dobroci.

Niby tak tylko jak się kłóciliśmy i ja juz załamywałam ręce on prosił bym nie odchodziła, bym przeczekała, że to trudny czas duzo stresu i to się odbija a naszej relacji, że jeszcze trochę i będzie dobrze że on też chce już zacząć normalnie żyć.

143

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Po to żebyś w razie czego była w odwodzie, ale jak cię nie ma to też nic się nie dzieje- jak widać. On żyje i ma się dobrze.
Uwierz mi, że on tego nie rozkminia, a powiedział tak by nie było Ci tak przykro jak już się rozstaniecie, że nie zależało mu aż tak bardzo wink


Usiądź na chwilę, znajdź moment kiedy opadną emocje i strach przed samotnością i pomyśl: KTO kończy relacje pod wpływem JEDNEGO rzekomo nieporozumienia?

Podpowiedź nr 2: KTO kończy relację posądzony o nieuczciwość BEZ POTRZEBY wyjaśnień?

144

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

No tak.
I jego uczucie objawia się tym, ze nie będzie Ci niczego wyjaśniał ani tłumaczył.
Że wykorzystał byle pretekst żeby zerwać z Tobą.
A ostatnią rzeczą jakiej od Ciebie chciał była kolejna pożyczka. A kiedy nie dostał tych pieniędzy, to strzelił ostatecznego focha.
Skoro tak bardzo załamywal ręce, bo chciał żyć normalnie, to dlaczego tego po prostu nie robił ?
Co stało na przeszkodzie, żebyście tak żyli ?
Tylko nie pisz, ze praca, czy rozkrecanie interesu.
Miliony ludzi na świecie ma biznesu, pracę, szkołę, dzieci i milion innych czynności do ogarnięcia na codzien.
I żyją normalnie.
Bez opowiadania bzdur.

145

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Z ciekawości weszłam na profil fb już teraz mego ex z konta znajomej bo my mamy swoje poblokowane i co zobaczyłam? Z jednej strony wpis: że żyć się odechciało, a z drugiej po jakimś czasie komplementy co do jakiejś kobiety pod jej postami aż w końcu wielkie podziekowania za to co dla niego zrobiła i zdjęcia z kameralnej imprezki z nią u niego w mieszkaniu. Domyślam się że od niej pożyczył tamtą kasę, której ja nie chciałam pożyczyć. On jej słodzi aż bierze na wymioty a ona w 7 niebie.
No i teraz powraca problem tej pierwszej mojej pożyczki dla niego, której mi nie oddał a obiecał że odda w styczniu. Od chwili rozstania nie mieliśmy żadnego kontaktu, zresztą mamy wszystko poblokowane (ot w chwilach emocji). Powiedział wtedy że się odezwie do mnie jeszcze tylko raz by spłacić pożyczkę. Tylko jak? Niby można odblokować, ale czy w tej sytuacji to zrobi? Jakoś coraz trudniej mi w to wierzyć, że odda, a suma nie jest mała. No a nawet jeśli to jak? Myślę, że nie będzie chciał wpłacić na konto bo i pożyczkę wolał do ręki bo coś tam a ja nie mam najmniejszej ochoty go widzieć. I co jeśli nie odda do końca stycznia? Mam nagranie i maila w którym pisze że się ze mną rozliczy najpóźniej w styczniu, choć na nagraniu jest że odda we wrześniu, no ale zdecydowałam poczekać. Co mam robić? Czekać cierpliwie? Odblokować jego nr, maila a nóż się odezwie? Co jeśli nie będzie chciał wpłacić na konto? Albo w ogóle nie poczuje się do tego by oddać?

146

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Z ciekawości weszłam na profil fb już teraz mego ex z konta znajomej bo my mamy swoje poblokowane i co zobaczyłam? Z jednej strony wpis: że żyć się odechciało, a z drugiej po jakimś czasie komplementy co do jakiejś kobiety pod jej postami aż w końcu wielkie podziekowania za to co dla niego zrobiła i zdjęcia z kameralnej imprezki z nią u niego w mieszkaniu. Domyślam się że od niej pożyczył tamtą kasę, której ja nie chciałam pożyczyć. On jej słodzi aż bierze na wymioty a ona w 7 niebie.
No i teraz powraca problem tej pierwszej mojej pożyczki dla niego, której mi nie oddał a obiecał że odda w styczniu. Od chwili rozstania nie mieliśmy żadnego kontaktu, zresztą mamy wszystko poblokowane (ot w chwilach emocji). Powiedział wtedy że się odezwie do mnie jeszcze tylko raz by spłacić pożyczkę. Tylko jak? Niby można odblokować, ale czy w tej sytuacji to zrobi? Jakoś coraz trudniej mi w to wierzyć, że odda, a suma nie jest mała. No a nawet jeśli to jak? Myślę, że nie będzie chciał wpłacić na konto bo i pożyczkę wolał do ręki bo coś tam a ja nie mam najmniejszej ochoty go widzieć. I co jeśli nie odda do końca stycznia? Mam nagranie i maila w którym pisze że się ze mną rozliczy najpóźniej w styczniu, choć na nagraniu jest że odda we wrześniu, no ale zdecydowałam poczekać. Co mam robić? Czekać cierpliwie? Odblokować jego nr, maila a nóż się odezwie? Co jeśli nie będzie chciał wpłacić na konto? Albo w ogóle nie poczuje się do tego by oddać?

Moja droga , czy Ty chcesz tylko zwrotu kasy czy raczej o kontakt Ci chodzi ???
mnie nie odpowiadaj , ale sobie.
Ja bym wysłała list polecony z wezwaniem do zapłaty plus odsetki od terminu- tego wrześniowego? lub że odsetki będą naliczane po terminie styczniowym. - choć z tym bym poczekała .. bo się okaże że on ma termin jeszcze skoro styczeń uzgodniliście jednak.
Załączyłabym kopię maila - jako potwierdzenie faktu długu, i terminu spłaty.
Polecony za potwierdzeniem odbioru.... odpowiedzi od dłużnika tylko na piśmie .
Myślę że on nie zamierza oddać- i od początku miał taki plan - zero śladów (pożyczka do ręki .. ) .
I uważam również , że taki ma plan na kolejne baby - kasę z nich wyciągnąć na biednego misia z prawie biznesem...

Pomyśl.. gdyby chciał oddać to by w ratach spłacał...

147

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Domyślam się, że jak większość społeczeństwa masz Inkko telefon komórkowy lub stacjonarny ?
Nie musisz odblokowywać jego maila, czy kont na portalach społecznościowych, żeby przypomnieć o terminie zwrotu pożyczki.
Wyślij po prostu sms z treścią, że przypominasz o terminie spłaty pożyczki i prosisz o informację zwrotną, czy ta spłata nastąpi na konto, czy w gotówce ....

148

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Moja droga , czy Ty chcesz tylko zwrotu kasy czy raczej o kontakt Ci chodzi ???
mnie nie odpowiadaj , ale sobie.
Ja bym wysłała list polecony z wezwaniem do zapłaty plus odsetki od terminu- tego wrześniowego? lub że odsetki będą naliczane po terminie styczniowym. - choć z tym bym poczekała .. bo się okaże że on ma termin jeszcze skoro styczeń uzgodniliście jednak.
Załączyłabym kopię maila - jako potwierdzenie faktu długu, i terminu spłaty.
Polecony za potwierdzeniem odbioru.... odpowiedzi od dłużnika tylko na piśmie .
Myślę że on nie zamierza oddać- i od początku miał taki plan - zero śladów (pożyczka do ręki .. ) .
I uważam również , że taki ma plan na kolejne baby - kasę z nich wyciągnąć na biednego misia z prawie biznesem...

Pomyśl.. gdyby chciał oddać to by w ratach spłacał...

Nie, bynajmniej nie o kontakt. Od czasu tamtej akcji nie mam z nim kontaktu i dobrze mi z tym. Weszłam na jego profil z czystej ciekawości ot babski wieczór itd. I bynajmniej nie jestem zazdrosna o jego komplementy co do innej kobiety.
Ja się w sumie zgodziłam na ten styczeń - skoro miał wolę oddania i prosił o czas i zadeklarował styczeń, zgodziłam się i on to tez ma w mailu. Owszem była chwila wściekłości, że chciałam zemsty i od razu go ciągać po sondach itd. ale też poniekąd ze względu na te miłe chwile które nas łączyły i niechęci ciągania się z 'pozwami' dla świętego spokoju zgodziłam się na ten styczeń, bo tez widziałam że jest w kiepskiej sytuacji finansowej.
Więc póki co listu poleconego raczej nie mam po co wysyłać. Na razie jeszcze wierzę, że odda.
Tylko jakoś nie wyobrażam sobie tego przy raz poblokowanych kontaktach a dwa ewentualnego spotkania. Nie chcę go widzieć, znać! On obrócił kota ogonem i mnie oskarżył o rozpad związku, że zagrałam va bank. Teraz on robi z siebie ofiarę i 'górę' zarazem, bo ja według niego nie panowałam nad emocjami - dałam się nabrać kobiecie która chciała tylko namieszać pisząc mi z jego konta ze jest jego kobieta i ze jej uwierzyłam nie jemu no i że mu nie ufam itd.
Jak mam wyjść z twarzą? Co jeśli będzie chciał oddać kasę osobiście, może w towarzystwie kogoś? Myślę że jednak odda bo wie że mogę mu namieszać, za dużo by ryzykował. Obawiam się jednak, że będzie chciał to zrobić ostentacyjnie, niezbyt miło delikatnie mówiąc. Nie będzie chciał tylko przelać na konto. Jak mam wtedy się zachować? Jak najlepiej do tej sprawy podejść. Naprawdę proszę o podpowiedź. Obawiam się konfrontacji z nim.

149 Ostatnio edytowany przez INKKA (2015-01-05 13:41:22)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
IsaBella77 napisał/a:

Domyślam się, że jak większość społeczeństwa masz Inkko telefon komórkowy lub stacjonarny ?
Nie musisz odblokowywać jego maila, czy kont na portalach społecznościowych, żeby przypomnieć o terminie zwrotu pożyczki.
Wyślij po prostu sms z treścią, że przypominasz o terminie spłaty pożyczki i prosisz o informację zwrotną, czy ta spłata nastąpi na konto, czy w gotówce ....

Nie mam tel stacjonarnego a tel kom mamy poblokowane (na czarnej liście), konta na fb też, maile też - to zrobiliśmy przy okazji rozstania. Teraz dopiero o tym przypomniałam, jak przyszedł styczeń. Bo wcześniej to było dobre, by nie kusiło by pisać, ogólnie łatwiej zapomnieć. Tzn tel mogę odblokować, maila też. ale sama mu napisałam w emocjach że go blokuję, by do mnie więcej nie pisał. Tzn usunęłam dziś (z czarnej listy) na wszelki wypadek ale go o tym nie poinformowałam - w ogóle nie chcę do niego pisać. Poza tym nie wiem czy on to zrobił, jeśli nie to na nic moje wysyłanie smsa czy maila.

150 Ostatnio edytowany przez chceuciekacstad (2015-01-05 13:47:05)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Moja droga , czy Ty chcesz tylko zwrotu kasy czy raczej o kontakt Ci chodzi ???
mnie nie odpowiadaj , ale sobie.
Ja bym wysłała list polecony z wezwaniem do zapłaty plus odsetki od terminu- tego wrześniowego? lub że odsetki będą naliczane po terminie styczniowym. - choć z tym bym poczekała .. bo się okaże że on ma termin jeszcze skoro styczeń uzgodniliście jednak.
Załączyłabym kopię maila - jako potwierdzenie faktu długu, i terminu spłaty.
Polecony za potwierdzeniem odbioru.... odpowiedzi od dłużnika tylko na piśmie .
Myślę że on nie zamierza oddać- i od początku miał taki plan - zero śladów (pożyczka do ręki .. ) .
I uważam również , że taki ma plan na kolejne baby - kasę z nich wyciągnąć na biednego misia z prawie biznesem...

Pomyśl.. gdyby chciał oddać to by w ratach spłacał...

Nie, bynajmniej nie o kontakt. Od czasu tamtej akcji nie mam z nim kontaktu i dobrze mi z tym. Weszłam na jego profil z czystej ciekawości ot babski wieczór itd. I bynajmniej nie jestem zazdrosna o jego komplementy co do innej kobiety.
Ja się w sumie zgodziłam na ten styczeń - skoro miał wolę oddania i prosił o czas i zadeklarował styczeń, zgodziłam się i on to tez ma w mailu. Owszem była chwila wściekłości, że chciałam zemsty i od razu go ciągać po sondach itd. ale też poniekąd ze względu na te miłe chwile które nas łączyły i niechęci ciągania się z 'pozwami' dla świętego spokoju zgodziłam się na ten styczeń, bo tez widziałam że jest w kiepskiej sytuacji finansowej.
Więc póki co listu poleconego raczej nie mam po co wysyłać. Na razie jeszcze wierzę, że odda.
Tylko jakoś nie wyobrażam sobie tego przy raz poblokowanych kontaktach a dwa ewentualnego spotkania. Nie chcę go widzieć, znać! On obrócił kota ogonem i mnie oskarżył o rozpad związku, że zagrałam va bank. Teraz on robi z siebie ofiarę i 'górę' zarazem, bo ja według niego nie panowałam nad emocjami - dałam się nabrać kobiecie która chciała tylko namieszać pisząc mi z jego konta ze jest jego kobieta i ze jej uwierzyłam nie jemu no i że mu nie ufam itd.
Jak mam wyjść z twarzą? Co jeśli będzie chciał oddać kasę osobiście, może w towarzystwie kogoś? Myślę że jednak odda bo wie że mogę mu namieszać, za dużo by ryzykował. Obawiam się jednak, że będzie chciał to zrobić ostentacyjnie, niezbyt miło delikatnie mówiąc. Nie będzie chciał tylko przelać na konto. Jak mam wtedy się zachować? Jak najlepiej do tej sprawy podejść. Naprawdę proszę o podpowiedź. Obawiam się konfrontacji z nim.

Wiesz , z twarzą to on powinien chcieć wyjść z tego - ma dług spory , powinien oddać i tyle.
A jak to zrobi .. to tylko o nim będzie świadczyć i pokaże jego prawdziwą twarz.
Obym się myliła... ale raczej kasy nie odda ...a czy Ty coś z tym zrobisz ??? Twój wybór.:)

A co do formy zwrotu - wierzyciel może wskazać dłużnikowi sposób w jakiej dług ma być zwrócony .
A może Ty masz cichą nadzieję ... że ex nie odpuści tak łatwo "CIEBIE"... i będzie chciał wykorzystać dług do kontaktu ??
myślę że zacznie Toba manipulować jak upomnisz się o dług...  i jego "uczucie " wróci... przecież to Ty byłaś ta zła .. on dalej kocha...
heh ...lawstoryyy jak nic.
Bujasz moja droga mocno smile

151 Ostatnio edytowany przez INKKA (2015-01-05 14:05:22)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Wiesz , z twarzą to on powinien chcieć wyjść z tego - ma dług spory , powinien oddać i tyle.
A jak to zrobi .. to tylko o nim będzie świadczyć i pokaże jego prawdziwą twarz.
Obym się myliła... ale raczej kasy nie odda ...a czy Ty coś z tym zrobisz ??? Twój wybór.:)

A co do formy zwrotu - wierzyciel może wskazać dłużnikowi sposób w jakiej dług ma być zwrócony .
A może Ty masz cichą nadzieję ... że ex nie odpuści tak łatwo "CIEBIE"... i będzie chciał wykorzystać dług do kontaktu ??
myślę że zacznie Toba manipulować jak upomnisz się o dług...  i jego "uczucie " wróci... przecież to Ty byłaś ta zła .. on dalej kocha...
heh ...lawstoryyy jak nic.
Bujasz moja droga mocno smile

Oj nie za dużo słów padło i to nie miłych, wtrąciły się jeszcze trzecie osoby... ogólnie nie ma szans na powrót.  O powrocie uczucia nie ma mowy. Ja chcę tylko odzyskać kasę i nie odpuszczę, ale znając go wiem, że ot tak nie odda przelewając na konto, będzie chciał pokazać się, udowodnić, że źle go oceniłam - ot pan biznesmen z urażoną dumą.
A że myślę, że odda - w mailu potwierdzając datę spłaty na styczeń dodał że to już jest potwierdzenie-dowód dla mnie.. Napisał w tym samym mailu kiedy i na ile pożyczył tak bym miała pewność, bym go nie ciągała po sądach, bo wie, że mu bym nie mieszała, bo przecież prowadzi Biznes, więc musi być wiarygodny dla inwestorów! Eh szkoda słów. hmm ale urażona duma została z jego strony i niepewność czy nie pójdę się sądzić wcześniej więc nie oczekuję że się rozliczy z klasą a jego zachowania nie umiem przewidzieć. Myślę, że zrobi szopkę by mi coś pokazać udowodnić.. bynajmniej nie uczucie.

152

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Ogólnie wiem co mam robić w kwestii kiedy nie odda - wysłać ponaglenie itd. Kiedy się odezwie by spłacić dług - powiedzieć by zrobił przelew. Ale co kiedy powie że chce oddać osobiście (a to najbardziej prawdopodobne)? Ja nie mam najmniejszego zamiaru się z nim widzieć, bo wiem, że nie będzie to miłe, ogólnie nie chcę. Co byście zrobili na moim miejscu?

153

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Inkka - jeśli nie masz najmniejszego zamiaru się z nim widzieć, to dlaczego mu o tym nie powiesz kiedy odezwie się, żeby ustalić termin spłaty długu ?
Pod warunkiem, że w ogóle to zrobi ...

Przecież nic w tym trudnego powiedzieć: nie, gotówka mi nie odpowiada, proszę o zwrot na konto o numerze 1234567 ......
Gdzie tak naprawdę tkwi Twój problem Inkko ? Bo nie pojmuję ?

Ponaglenie możesz wysłać już po upływie 3 dni od umownej daty spłaty pożyczki.
W trzecim ponagleniu informujesz, że w razie braku zapłaty do dnia XYZ skierujesz sprawę na drogę postępowania sądowego i jeśli tej zapłaty nie będzie - to będziesz musiała tak zrobić, żeby odzyskać swoje pieniądze.

154

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Ogólnie wiem co mam robić w kwestii kiedy nie odda - wysłać ponaglenie itd. Kiedy się odezwie by spłacić dług - powiedzieć by zrobił przelew. Ale co kiedy powie że chce oddać osobiście (a to najbardziej prawdopodobne)? Ja nie mam najmniejszego zamiaru się z nim widzieć, bo wiem, że nie będzie to miłe, ogólnie nie chcę. Co byście zrobili na moim miejscu?

Nudzisz się i sama sobie stwarzasz problemy ? Tak, na bank chłopak będzie "darł szaty", żeby tylko zwrócić Tobie pieniądze osobiście hmm  Oprzytomniej dziewczyno. Dla niego przelew środków na rachunek bankowy jest lepszym potwierdzeniem zwrotu długu. Na razie to martwiła bym się tylko tym, czy rzeczywiście odda je w obiecanym terminie i w całości...

155

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Dzięki IsaBella77, Volver dzięki za oprzytomnienie wink

IsaBella77, czy w przypadku braku spłaty mogłabym się zwrócić do Ciebie o dokładniejszą wskazówkę, bo widzę że jesteś zorientowana a ja w ogóle.
No ale póki co muszę przeczekać styczeń.. i sam fakt kontaktu z nim mnie przeraża.. hmm

156

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Oczywiście, nie ma żadnego problemu.
Chętnie Ci pomogę Inkko, o ile będzie to w mojej mocy smile

157

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Może rzeczywiście szukam problemów, bo o ile rzeczywiście przelew byłby najbardziej właściwy, nie wiem, czy jemu to by pasowało - wiadomo firma, a pożyczka była "na rękę". Wtedy też chciałam mu przelać ale nie chciał, bo coś tam za duża kwota, że mogą być problemy itd. Stąd ta moja niewiara, że przeleje.
No i kwestia wysłania ponaglenia - miesiąc, no prawie dwa przed naszym rozstaniem się przeprowadził, owszem byłam w jego mieszkaniu ale dokładnego adresu nie znam, tzn nie pamiętam bo razem tam jeździliśmy owszem ulicę tak, numeru mieszkania nie jestem już nawet pewna a co dopiero bloku. No ale zostaje firma, jej adres znam. No i mail który też pewnie zablokował, jak ja mu powiedziałam. Beznadzieja hmm

158

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
IsaBella77 napisał/a:

Oczywiście, nie ma żadnego problemu.
Chętnie Ci pomogę Inkko, o ile będzie to w mojej mocy smile

dzięki :*
pewnie się będę odzywać czy tak czy siak, bo syt fajna nie jest.. a chodzi nie o kilkaset zł a o kwotę 5-ciocyfrową, choć tą z niższych ale jednak to jest spora kwota - ach ta ślepa miłość sad

159

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Jeżeli chłopak dysponuje tylko kontem firmowym (chociaż nie sądzę) to zwrot przez ten rachunek rzeczywiście nie jest dobrym pomysłem. Ponaglenie wyślesz na adres firmy, tam też możesz w najgorszym wypadku umówić się na odbiór pożyczki. Spotkanie do przyjemnych nie będzie należało, ale dasz radę smile

160

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

Jeżeli chłopak dysponuje tylko kontem firmowym (chociaż nie sądzę) to zwrot przez ten rachunek rzeczywiście nie jest dobrym pomysłem. Ponaglenie wyślesz na adres firmy, tam też możesz w najgorszym wypadku umówić się na odbiór pożyczki. Spotkanie do przyjemnych nie będzie należało, ale dasz radę smile

Dokładnie o to mi chodzi, że przy ew i myślę bardzo prawdopodobnym spotkaniu, nie będzie ono przyjemne. Stąd ta moja "panika". No i te ewentualne sondy - też mnie to trochę przeraża. Nie zawracałabym głowy marna kwotą ale chodzi o kwotę 5-cyfrową a nawet jak jest tą z mniejszych jest dla mnie spora i nie chcę odpuścić tym bardziej takiemu jak się okazało frajerowi, tylko nie wiem jak się do tego zabrać. No na razie czekać bo styczeń. Ale już myślę co jak powie że chce żeby się spotkać? On ma kancelarie prawną. Więc teoretycznie ma zaplecze. Ale ja mam nagranie i maila. Boję się konfrontacji. Oj oby tak było że odda przelewem, ale w to wątpię. Ale mam nadzieję, że w tym przypadku się mylę, że i on będzie to chciał załatwić bez problemu..z klasą.

161

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Niczego nie odpuszczaj, to są Twoje oszczędności i należy się Tobie ich zwrot ! Skoro ona ma na usługach kancelarie prawną, to nawet lepiej... myślę, że spokojnie go pouczą w temacie konsekwencji prawnych niespłaconej pożyczki. Moim zdaniem powinien dążyć do zamknięcia tematu zgodnie  z wcześniejszymi ustaleniami z kilku powodów. Po pierwsze zrobiłaś mu wielką uprzejmość udzielając nieoprocentowanej pożyczki na której udzielenie masz określone dowody....po drugie... biorąc od Ciebie pożyczkę  nie dotrzymał chłopak obowiązku  zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych (2% wartości pożyczki) więc zawsze możesz go postrszyć "donosem" do skarbówki wink Kontroli z US nikt nie lubi wink Osobiście unikam tego rodzaju "zagrywek" ale jakby chłopak nie zostawił Tobie wyboru i nie chciał dotrzymać danego  słowa, zawsze to też jakiś "straszak".
Konfrontacje przeżyjesz, spokojnie. Póki co zakładajmy, że chłopak jest słowny i z klasą  o której wspomniałaś wczesniej już kilka razy smile

162

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

Niczego nie odpuszczaj, to są Twoje oszczędności i należy się Tobie ich zwrot ! Skoro ona ma na usługach kancelarie prawną, to nawet lepiej... myślę, że spokojnie go pouczą w temacie konsekwencji prawnych niespłaconej pożyczki. Moim zdaniem powinien dążyć do zamknięcia tematu zgodnie  z wcześniejszymi ustaleniami z kilku powodów. Po pierwsze zrobiłaś mu wielką uprzejmość udzielając nieoprocentowanej pożyczki na której udzielenie masz określone dowody....po drugie... biorąc od Ciebie pożyczkę  nie dotrzymał chłopak obowiązku  zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych (2% wartości pożyczki) więc zawsze możesz go postrszyć "donosem" do skarbówki wink Kontroli z US nikt nie lubi wink Osobiście unikam tego rodzaju "zagrywek" ale jakby chłopak nie zostawił Tobie wyboru i nie chciał dotrzymać danego  słowa, zawsze to też jakiś "straszak".
Konfrontacje przeżyjesz, spokojnie. Póki co zakładajmy, że chłopak jest słowny i z klasą  o której wspomniałaś wczesniej już kilka razy smile

A założenia zawsze można zweryfikować ..z czasem smile
choć życzę pozytywnego zakończenia historii smile

163

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

Niczego nie odpuszczaj, to są Twoje oszczędności i należy się Tobie ich zwrot ! Skoro ona ma na usługach kancelarie prawną, to nawet lepiej... myślę, że spokojnie go pouczą w temacie konsekwencji prawnych niespłaconej pożyczki. Moim zdaniem powinien dążyć do zamknięcia tematu zgodnie  z wcześniejszymi ustaleniami z kilku powodów. Po pierwsze zrobiłaś mu wielką uprzejmość udzielając nieoprocentowanej pożyczki na której udzielenie masz określone dowody....po drugie... biorąc od Ciebie pożyczkę  nie dotrzymał chłopak obowiązku  zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych (2% wartości pożyczki) więc zawsze możesz go postrszyć "donosem" do skarbówki wink Kontroli z US nikt nie lubi wink Osobiście unikam tego rodzaju "zagrywek" ale jakby chłopak nie zostawił Tobie wyboru i nie chciał dotrzymać danego  słowa, zawsze to też jakiś "straszak".
Konfrontacje przeżyjesz, spokojnie. Póki co zakładajmy, że chłopak jest słowny i z klasą  o której wspomniałaś wczesniej już kilka razy smile

dzięki za słowa pocieszenia smile
ale jeszcze raz zapytam o rzecz która teraz (wierząc że mi odda pożyczkę) najbardziej mnie dręczy jeśli będzie skłaniał do zwrotu osobistego, co jest bardzo prawdopodobne - znając moją sytuację (i jego) - jak powinnam się zachować? Przystać by tylko oddał narażając się na bardzo prawdopodobną nie miłą sytuację (i jak się wtedy zachować?), czy konsekwentnie dążyć do tego by przelał mi pieniądze?

164 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-01-05 16:12:56)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

No, proszę Cię INKKA... wink
Spotkać się z dłużnikiem w ustalonym miejscu (np. jego firma), odebrać kopertę z pieniędzmi, przeliczyć, pokwitować odbiór zwrotu pożyczki, a na koniec z uśmiechem się  pożegnać i zacząć żyć czymś bardziej interesującym...  wink

165

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

No, proszę Cię INKKA... wink
Spotkać się z dłużnikiem w ustalonym miejscu (np. jego firma), odebrać kopertę z pieniędzmi, przeliczyć, pokwitować odbiór zwrotu pożyczki, a na koniec z uśmiechem się  pożegnać i zacząć żyć czymś bardziej interesującym...  wink

Oj niby tak, ale to był mój facet którego kochałam i planowałam przyszłość a wywinął mi taką rzecz.. i oczywiście ja jestem winna rozpadu według niego... Jakby to był "obcy" - w 100% zgadzam się z Tobą, ale nie jest i on ma do mnie żal.. urażona duma.. a wiadomo u faceta co to może znaczyć..

166 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-01-05 16:33:26)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

INKKA ale on już jest obcy i tak go potraktuj... wink
Jego duma, jego żal, jego problem. Ty wiesz jak było, dlatego bierzesz kasę i wychodzisz bez wdawania się w dyskusje i słuchania gorzkich żali smile

167

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

INKKA ale o już jest obcy i tak go potraktuj... wink
Jego duma, jego żal, jego problem. Ty wiesz jak było, dlatego bierzesz kasę i wychodzisz bez wdawania się w dyskusje i słuchania gorzkich żali smile

oj jak mi tej siły trzeba

168

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Masz w sobie tę siłę... tylko musisz chcieć się do niej dogrzebać wink

169

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

Masz w sobie tę siłę... tylko musisz chcieć się do niej dogrzebać wink

Fakt..no to zaczynam grzebać i grzebać... wink a wciąż w oczach ta kobieta rozklejająca się na fb jak mój ex gra na gitarze.. na "kameralnym spotkaniu" ona mu słodzi on jej wtóruje.. po czym dziękuje za wszystko co dla niego zrobiła... rzygać się chce hmm

170

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

a wciąż w oczach ta kobieta rozklejająca się na fb jak mój ex gra na gitarze.. na "kameralnym spotkaniu" ona mu słodzi on jej wtóruje.. po czym dziękuje za wszystko co dla niego zrobiła... rzygać się chce hmm

Mnie to akurat by śmieszyło... big_smile
Bardzo to spontaniczne i rzeczywiście "kameralne" spotkanie być musiało... skoro na facebooku jego przebieg mogą podziwiać teraz wszyscy. Pewnie dość kiepskie przedstawienie w dość określonym celu ale skoro lubujesz się w amatorskich teatrach, to przezywaj ten występ dalej... wink

171

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:
INKKA napisał/a:

a wciąż w oczach ta kobieta rozklejająca się na fb jak mój ex gra na gitarze.. na "kameralnym spotkaniu" ona mu słodzi on jej wtóruje.. po czym dziękuje za wszystko co dla niego zrobiła... rzygać się chce hmm

Mnie to akurat by śmieszyło... big_smile
Bardzo to spontaniczne i rzeczywiście "kameralne" spotkanie być musiało... skoro na facebooku jego przebieg mogą podziwiać teraz wszyscy. Pewnie dość kiepskie przedstawienie w dość określonym celu ale skoro lubujesz się w amatorskich teatrach, to przezywaj ten występ dalej... wink

Faktycznie, aż i mi się humor poprawił smile
Filmik wrzuciła ona, myślę, że jej podoba się taka adoracja na forum.
Mi też grał na gitarze, ale na fb się tym nie chwaliłam a on przez fb mi nie dziękował wink

172

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

coś w temacie smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

173

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Porozmawiaj z nim uczciwie i niech się konkretnie określi. Nie możesz ciągnąć tej farsy dalej. To jest chore. Czy on wart jest Twojej udręki?

174

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Po przejściach 48 napisał/a:

Porozmawiaj z nim uczciwie i niech się konkretnie określi. Nie możesz ciągnąć tej farsy dalej. To jest chore. Czy on wart jest Twojej udręki?

Ale my zerwaliśmy już ponad miesiąc temu, zostaje tylko kwestia nie spłaconej przez niego pożyczki. A to że on winę za rozpad związku zwalił na mnie - to już chyba schemat.
Żeby chociaż tamta kobieta napisała do mnie od siebie, a nie z jego konta fb. On nie potrafił odpowiedzieć jak to możliwe. Mówił, że się włamała. Pytałam w tym wątku czy można, czy łatwo złamać hasło. W końcu poprosiłam o nr do niej - nie podał. Zarzucając mi że się czepiam, że on nie chce tamtej kobiety znać, że ma problemy emocjonalne, że coś sobie ubzdurała i chciała nas rozdzielić. Jaka prawda nigdy sie nie dowiem, bo nie mam z nią żadnego kontaktu, bo pisała do mnie z jego konta. I naprawdę trzeba mieć tupet by po takiej akcji prosić mnie o kolejną pożyczkę i to wyższą. Oczywiście jak powiedziałam że tym razem nie pomogę, to wielka obraza i zarzut, że bez zaufania nie da się związku budować itd. Eh szkoda słów. sad Szkoda bo szkoda, zawsze jest.... ale przy takich okolicznościach to nie chcę mieć z nim żadnego kontaktu. Ale swoje pieniądze chcę odzyskać. A to że teraz słodzi innej, niech słodzi. Ciekawe ile z niej wyciągnie. Bo w szczerość intencji nie wierzę, raczej interesowność. Ale nie zamierzam jej ostrzegać.

175 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2015-01-06 20:07:54)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

coś w temacie smile
http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/ … 5o_600.jpg

No to mój jest idealny, bo moja żona nie ma facebooka a ja zdjęć z nią na facebooku:P Ja na razie nie doradzam, bo czekam aż się rozwinie sprawa zwrotu pożyczki, choć pojawiły się już prawidłowe podpowiedzi gdyby się chłop ociągał z oddaniem.

176

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Marcjano napisał/a:
INKKA napisał/a:

coś w temacie smile
http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/ … 5o_600.jpg

No to mój jest idealny, bo moja żona nie ma facebooka a ja zdjęć z nią na facebooku:P Ja na razie nie doradzam, bo czekam aż się rozwinie sprawa zwrotu pożyczki, choć pojawiły się już prawidłowe podpowiedzi gdyby się chłop ociągał z oddaniem.

No na razie czekam styczeń długi.. a już  przez grudzień zdążyłam o nim zapomnieć ale czas na konfrontacje oby tylko skończyło się na przelewie.

177

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Tak czytam tu różne wątki, czasem sama jakiś skomentuję, ale coraz bardziej, też pewnie ze względu na temat forum, jestem załamana. Czy jeszcze komuś można zaufać? A może sama już jestem przewrażliwiona, widzę "za dużo" i zamiast dawać 2-gą, n-tą szansę - kończę związki. I tak się składa, że i ostatni (który opisałam w tym wątku) i przedostatni skończyłam przez kobietę, która do mnie napisała podając się za dziewczynę mego ówczesnego chłopaka. Z żadną się nie spotkałam, zostały anonimowe dla mnie (kontakt wyłącznie telefoniczny czy inna drogą przez internet) nie udowodniłam jako takiej zdrady. Ba! Nawet nic nie podejrzewałam po zachowaniu swego faceta.
Jednak zachowanie i jednego i drugiego na prośbę wyjaśnienia było identyczne - kobieta coś sobie ubzdurała, a jak dałem jej do zrozumienia że nic z tego to wtedy postanowiła namieszać na zasadzie jak nie ja to i nie ona. No i zarzut że bardziej wierze jej nie jemu.
Czy mieliście podobne doświadczenia? Może rzeczywiście nie powinnam tak łatwo wierzyć tym trzecim? Czy kobiety mogą być aż tak zawistne, czy tylko faceci się tak tłumaczą?
Co zrobić by potrafić na nowo zaufać i nie popełnić znów błędu?

178

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Tak czytam tu różne wątki, czasem sama jakiś skomentuję, ale coraz bardziej, też pewnie ze względu na temat forum, jestem załamana. Czy jeszcze komuś można zaufać? A może sama już jestem przewrażliwiona, widzę "za dużo" i zamiast dawać 2-gą, n-tą szansę - kończę związki. I tak się składa, że i ostatni (który opisałam w tym wątku) i przedostatni skończyłam przez kobietę, która do mnie napisała podając się za dziewczynę mego ówczesnego chłopaka. Z żadną się nie spotkałam, zostały anonimowe dla mnie (kontakt wyłącznie telefoniczny czy inna drogą przez internet) nie udowodniłam jako takiej zdrady. Ba! Nawet nic nie podejrzewałam po zachowaniu swego faceta.
Jednak zachowanie i jednego i drugiego na prośbę wyjaśnienia było identyczne - kobieta coś sobie ubzdurała, a jak dałem jej do zrozumienia że nic z tego to wtedy postanowiła namieszać na zasadzie jak nie ja to i nie ona. No i zarzut że bardziej wierze jej nie jemu.
Czy mieliście podobne doświadczenia? Może rzeczywiście nie powinnam tak łatwo wierzyć tym trzecim? Czy kobiety mogą być aż tak zawistne, czy tylko faceci się tak tłumaczą?
Co zrobić by potrafić na nowo zaufać i nie popełnić znów błędu?

Wiesz, ja z moich własnych doświadczeń ..nie wiem sama jak reagować.. i faceci są często nieuczciwi ... a i kobiety bardziej perfidne... może to kwestia że jesteśmy coraz starsi i trudniej o "normalnego " partnera... lub też więcej widzimy , bo daleko nam już do tych głupiutkich nastolatek...A może to już takie czasy ... że kobiety bardziej wymagające, same sięgają po to czego chcą... a faceci.. cóż też musieli ewoluować... kiedyś to oni wybierali sobie kobietę / kobiety ..a teraz bywa często odwrotnie...

179

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
chceuciekacstad napisał/a:

Wiesz, ja z moich własnych doświadczeń ..nie wiem sama jak reagować.. i faceci są często nieuczciwi ... a i kobiety bardziej perfidne... może to kwestia że jesteśmy coraz starsi i trudniej o "normalnego " partnera... lub też więcej widzimy , bo daleko nam już do tych głupiutkich nastolatek...A może to już takie czasy ... że kobiety bardziej wymagające, same sięgają po to czego chcą... a faceci.. cóż też musieli ewoluować... kiedyś to oni wybierali sobie kobietę / kobiety ..a teraz bywa często odwrotnie...

Bardzo trafna uwaga... Nie wiem chceuciekacstad w jakim miejscu Ty żyjesz, ale ja w dużym mieście a tu mam wrażenie że wszystko na głowie stanęło. sad  że ludzie akceptują to jak jest - że są zdradzani, albo udają że tego nie widzą, albo robią to samo. A ja jednak inaczej zostałam wychowana i innych zasad moralnych od siebie i partnera oczekuję.
A już załamałam się jak od dobrego znajomego - o wysokiej pozycji itp. usłyszałam, że ludzie niepotrzebnie tak seks szufladkują stawiając mu niewiadomo jakią barierę - w końcu to 'rzecz' tak naturalna że nie powinno się jej ograniczać (niemalże jak mycie rąk). Bardzo go lubiłam i szanowałam jak dotąd ale jak mi to powiedział.. aż mi się niedobrze zrobiło:/

180

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

No a mój ex się póki co nie odzywa, choć do końca stycznia jeszcze trochę czasu zostało... więc jeszcze wierzę że nie będę się musiała z nim sądzić o kasę.
Z drugiej str to bardzo interesujące że pomiędzy tym jak usłyszałam ostatni raz od niego że bardzo mnie kocha i że mu zależy a rozstaniem mięły raptem 2 dni wink
Szybko się ci faceci odkochują tongue jak coś nie idzie po ich myśli...

181

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

INKKA strasznie łykasz te wszystkie wyznania o miłości, Wiem, że jesteś wrażliwą osobą ale nie pozwalaj sobie na desperację.

182

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

No a mój ex się póki co nie odzywa, choć do końca stycznia jeszcze trochę czasu zostało... więc jeszcze wierzę że nie będę się musiała z nim sądzić o kasę.
Z drugiej str to bardzo interesujące że pomiędzy tym jak usłyszałam ostatni raz od niego że bardzo mnie kocha i że mu zależy a rozstaniem mięły raptem 2 dni wink
Szybko się ci faceci odkochują tongue jak coś nie idzie po ich myśli...

Oni czesto"kochaja"w slowach...pzdr.

183

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Rockfor napisał/a:

INKKA strasznie łykasz te wszystkie wyznania o miłości, Wiem, że jesteś wrażliwą osobą ale nie pozwalaj sobie na desperację.

Oj to nie o to chodzi byłam z nim dłuższy czas, nie kilka msc i fajny to był ogólnie związek... a te feralne 2 dni to co opisałam w tym wątku - 1. odezwała się do mnie kobieta z jego konta mówiąc że jest jego kobietą a 2. poprosił mnie o druga pożyczkę...

184

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Ismena1976 napisał/a:
INKKA napisał/a:

No a mój ex się póki co nie odzywa, choć do końca stycznia jeszcze trochę czasu zostało... więc jeszcze wierzę że nie będę się musiała z nim sądzić o kasę.
Z drugiej str to bardzo interesujące że pomiędzy tym jak usłyszałam ostatni raz od niego że bardzo mnie kocha i że mu zależy a rozstaniem mięły raptem 2 dni wink
Szybko się ci faceci odkochują tongue jak coś nie idzie po ich myśli...

Oni czesto"kochaja"w slowach...pzdr.

Tak i często jak mają interes... i w moim przypadku nie mówię o seksie tylko o pieniądzach sad
Naprawdę miałam przez chwilę wyrzuty sumienia że mu ZNÓW nie pomogłam w trudnej chwili, ale jak potem pytałam znajomych to żadna, Żadna osoba nie powiedziała, że by facetowi/kobiecie pożyczyła pieniądze, bo dziś jest jutro go nie ma.. no ja się ocknęłam za drugim razem... pierwszym pożyczyłam, bo mi było szkoda, bo widziałam jak to przeżywa, że się stresuje a to wpływało na naszą relację - no tak głupio jak jesteśmy razem i mi się zwierza że jest w czarnej dupie i potrzebuje pomocy a nie umie prosić itd.. za dobre mam serce i dostałam po dupie ;/

185

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

I to jest to jego "kochanie"!pzdr.

186

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Ismena1976 napisał/a:

I to jest to jego "kochanie"!pzdr.

brak słów sad jakbym pożyczyła pewnie nadal by mnie kochał ...

187

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

I to jest to jego "kochanie"!pzdr.

brak słów sad jakbym pożyczyła pewnie nadal by mnie kochał ...

Byc moze nie mialby okazji wyznac Ci "milosci",bo by sie przed Toba ukrywal...pzdr.

188

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Ismena1976 napisał/a:
INKKA napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

I to jest to jego "kochanie"!pzdr.

brak słów sad jakbym pożyczyła pewnie nadal by mnie kochał ...

Byc moze nie mialby okazji wyznac Ci "milosci",bo by sie przed Toba ukrywal...pzdr.

Nie wiem ale nigdy więcej pseudo biznesmenów! Paradoksalnie jak się poznaliśmy narzekał że jego wcześniejsze kobiety leciały na jego kasę wink

189

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Szczęśliwie mamy 1 lutego, a mój szanowny były ukochany jednak nie poczuł się odpowiedzialności, by mi zwrócić pożyczone pieniądze. Myślałam że ma więcej honoru, że zakończy tą sprawę jak należy. sad
W końcu zrobiłam mu przysługę, raz że pożyczyłam, kiedy był w przysłowiowej czarnej d.pie a dwa zgodziłam się poczekać do końca stycznia, choć umówiony termin zwrotu minął 2,5 miesiąca temu.
Niestety się pomyliłam sad

190

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:

Szczęśliwie mamy 1 lutego, a mój szanowny były ukochany jednak nie poczuł się odpowiedzialności, by mi zwrócić pożyczone pieniądze. Myślałam że ma więcej honoru, że zakończy tą sprawę jak należy. sad
W końcu zrobiłam mu przysługę, raz że pożyczyłam, kiedy był w przysłowiowej czarnej d.pie a dwa zgodziłam się poczekać do końca stycznia, choć umówiony termin zwrotu minął 2,5 miesiąca temu.
Niestety się pomyliłam sad

Można się było tego spodziewać... i co zamierzasz z tym zrobić?

191 Ostatnio edytowany przez INKKA (2015-02-01 09:40:47)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Mały_Książe napisał/a:
INKKA napisał/a:

Szczęśliwie mamy 1 lutego, a mój szanowny były ukochany jednak nie poczuł się odpowiedzialności, by mi zwrócić pożyczone pieniądze. Myślałam że ma więcej honoru, że zakończy tą sprawę jak należy. sad
W końcu zrobiłam mu przysługę, raz że pożyczyłam, kiedy był w przysłowiowej czarnej d.pie a dwa zgodziłam się poczekać do końca stycznia, choć umówiony termin zwrotu minął 2,5 miesiąca temu.
Niestety się pomyliłam sad

Można się było tego spodziewać... i co zamierzasz z tym zrobić?

Na pewno nie odpuszczę, bo chodzi o sporą kwotę. I nie chodzi i zemstę, że nie jesteśmy już razem, tylko o pewne zasady.  Więc pewnie będę się o nie sądzić, choć łatwo nie będzie. Muszę się zastanowić co i jak dalej.

192 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-02-01 10:34:04)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Zacznij może od wysłania listem poleconym wezwania do zwrotu pożyczki. W tym wezwaniu podaj numer rachunku bankowego na który pieniądze należy wpłacić  i  określ termin w jakim zwrotu oczekujesz.
Jeżeli na to wezwanie szanowny pan nie zareaguje, to następne wyślesz z podpisem prawnika. Powinno pomóc...

193

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

Zacznij może od wysłania listem poleconym wezwania do zwrotu pożyczki. W tym wezwaniu podaj numer rachunku bankowego na który pieniądze należy wpłacić  i  określ termin w jakim zwrotu oczekujesz.
Jeżeli na to wezwanie szanowny pan nie zareaguje, to następne wyślesz z podpisem prawnika. Powinno pomóc...

Pewnie tak zrobię.
Zastanawiałam się tylko czy od razu nie iść do jakiegoś prawnika, szczególnie że dowody na wzięcie pożyczki mam takie jakie mam.
Jak wspominałam on sam posiada kancelarię doradztwa prawnego, więc jest na pewno zorientowany co go może czekać i co wtedy robić.
No i inna kwestia. Nie znam teraz jego adresu domowego, bo się przeprowadził.

194

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
INKKA napisał/a:
Volver napisał/a:

Zacznij może od wysłania listem poleconym wezwania do zwrotu pożyczki. W tym wezwaniu podaj numer rachunku bankowego na który pieniądze należy wpłacić  i  określ termin w jakim zwrotu oczekujesz.
Jeżeli na to wezwanie szanowny pan nie zareaguje, to następne wyślesz z podpisem prawnika. Powinno pomóc...

Pewnie tak zrobię.
Zastanawiałam się tylko czy od razu nie iść do jakiegoś prawnika, szczególnie że dowody na wzięcie pożyczki mam takie jakie mam.
Jak wspominałam on sam posiada kancelarię doradztwa prawnego, więc jest na pewno zorientowany co go może czekać i co wtedy robić.
No i inna kwestia. Nie znam teraz jego adresu domowego, bo się przeprowadził.

Adres miejsca pracy też zmienił ?
Jeżeli chcesz wiedzieć jak masz teraz postępować i na co możesz liczyć, to może rzeczywiście udaj się z dowodami, które posiadasz  do prawnika. Może to on wyśle wezwanie w Twoim imieniu ? To niegłupi pomysł. Pan "były" szybciej zaskoczy, że nie żartujesz. Mam nadzieje, że nowa koleżanka chętnie pomoże mu w tej opresji i pożyczy trochę grosza... wink

195 Ostatnio edytowany przez INKKA (2015-02-01 10:58:35)

Odp: Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?
Volver napisał/a:

Adres miejsca pracy też zmienił ?
Jeżeli chcesz wiedzieć jak masz teraz postępować i na co możesz liczyć, to może rzeczywiście udaj się z dowodami, które posiadasz  do prawnika. Może to on wyśle wezwanie w Twoim imieniu ? To niegłupi pomysł. Pan "były" szybciej zaskoczy, że nie żartujesz. Mam nadzieje, że nowa koleżanka chętnie pomoże mu w tej opresji i pożyczy trochę grosza... wink

Ares kancelarii i nowej jego firmy znam, zresztą jest podany na stronie internetowej, czy w KRS.
Z tym prawnikiem mam trochę obaw, żeby nie wyszło, że wciągnę się w jakieś dodatkowe koszty. Nie mm zupełnie doświadczenia prawnego.

Posty [ 131 do 195 z 416 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Podwójne życie, czy zemsta zawiedzionej kobiety?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026