Elle jak dla mnie, to kondensat kobiecości.
Gdybym była facetem to bym ją łyżkami jadła ....
Chodzi mi o Elle.
Dziewczyna warta jest każdego poukładanego mężczyzny, który nie boi się kobiet inteligentnych i potrafiących jasno wyrazić własne zdanie.
Ooo... jesteście Kochani :*:D Dziękuję.
A a propos przeprosin żony Piotrka to dla mnie żaden 'big deal', zawsze tak reaguję, kiedy czuję, że wydałam niesprawiedliwy osąd. W przypadku krotki zrobiłabym to samo.
Piotr, nie obruszaj się, zostaw już temat dociekania "kto bardziej winny", bo teraz dojście do tego jest prawie niemożliwe - oboje macie coś na sumieniu, ale to i tak nie ma w tym momencie znaczenia, bo żona nie chce tego reaktywować. I trzeba to uszanować & move on. Tego Ci życzę i to jest jak najbardziej do zrobienia.
ale facet oczekuje czegos innego,
i nie chodzi o "serce na dloni" tylko o to co napisala krotka:o flirt, o niepewnosc, o uwodzenie, o bajerowanie...
o pokazanie sie z takiej strony.
Tak, ja wiem o co Ci chodzi. Napisałam, że ok. 90% mężczyzn właśnie tego oczekuje od relacji.. dobrego seksu z bezproblemową w miarę kobietą.
Bezproblemowa nie znaczy głupia, czasem po prostu nad wyraz wyrozumiała lub mało domyślna
Albo po prostu taka, która zaakceptuje bliskość w mocno ograniczonym zakresie, tj. bez "pierdół" w postaci bliskości emocjonalnej, mentalnej i duchowej.
Ja tak nie chcę, dlatego nie potrafię zaangażować się w płytką relację. Been there, done that - not fo`me, thx. ![]()
Nie zgodzę się z Tobą. Jeśli pewny siebie facet szuka (tylko) kochanki, to wybierze równie pewną siebie bezpruderyjną osobę będącą w związku, która będzie wiedziała czego chce i nie będzie sprawiała problemów - czysty układ, bez żadnych zbędnych uczuć, dylematów. Jeśli taki facet się zorientuje, że kobieta się zakochuje, najczęściej się wycofuje.
Dokładnie. Jako "słodką idiotkę" określiłabym bardziej kobietę, która pomimo dość jasnych sygnałów, że facet nie chce związku, idzie w to i żyje mrzonkami, że może kiedyś..może on zrozumie, namyśli się , etc.
Natomiast kobieta, która świadomie wybiera rolę kochanki i nic poza tym, po prostu wie czego oczekuje.