antykobieta napisał/a:WitchQueen napisał/a:Czyli każdy facet uprawiający bardziej konkretnie sport jest karkiem, co nie?
No ja od sportów nigdy nie stroniłem, ale do określenia "kark" to mi bardzo daleko
Bardziej kobietom imponuje to, że jestem zwinny i sprawny i nie siedzę całymi dniami na kanapie.
To jest zasadniczy plus uprawiania sportu
Mam też znajomych z tych co to wielcy jak drzwi, szerocy w barach, umięśnieni - takie im warunki natura stworzyła, do tego trening, jest na co popatrzeć. Nie czyni to ich ludźmi w żaden sposób gorszymi, głupszymi, prymitywnymi, więc ja nie wiem po co Tiszantul rzuca jakimiś stereotypowymi określeniami. Może sam jest wątły i niewysoki i zwyczajnie zazdrości, nie wiem. Drobni faceci też mogą być wysportowani i seksowni, kto powiedział, że nie.
Dokładnie tak. Bywając na siłowni spotykam różnych mężczyzn - mniej i bardziej przypakowanych. Czasem miedzy sobą rozmawiają i wielu tych przypakowanych to zaradni, inteligentni i weseli ludzie. Są też jednostki bardziej prymitywne, ale takich też spotykam wśród chuderlaków. Nie ma reguły. A wykształcona, wartościowa kobieta nie będzie chciała tępego karka, na takie to tylko polecą dresiary bez ambicji. Jeśli za takimi kobietami tęsknią mężczyźni, to powodzenia ![]()