Fabian na świecie
urodził się 09.05.15 o 17.10 przez cesarskie cięcie.
O 11 podłączyli mi oksytocynę. Do 15 nic, zero skurczy, zero rozwarcia. O 15 odeszły mi wody i zaczęły się mega mocne skurcze co 2-3 minuty, ale przyszedł lekarz i zaproponował mi cesarkę. Stwierdził, że skurcze są bardzo mocne przez oksytocynę, a męczyć będę się bardzo długo, bo mały wysoko i zero rozwarcia. Zgodziłam się. I zrobili mi cesarkę. Bogu dzięki za ten fart, bo przy cięciu okazało się, że mały jest owinięty pępowiną i że mam dwurożną macicę.
Fabian dostał 10pkt., ma 54cm., waży 3290 ![]()
Narazie nie chce jeść z mojej piersi ale będziemy próbować ![]()