netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

1 567 odpowiedzi185 724 wyświetleniazałożony przez k.a.p, 15.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 25 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 1 568 ]

196

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Ja też mam faceta rzadko w domu i do tego nieregularnie, więc hormony odpadają smile A mój nie cierpi prezerwatyw, więc zostają nam metody naturalne:P Chociaż średnio wierzę w ich skuteczność tongue Ale przy moim PCO i odrobinie szczęścia będzie ok tongue


lena, nooo, ciąża z zaskoczenia może być motywacją do zmiany metody antykoncepcyjnej big_smile

197

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

co ma byc to bedzie wink

wpadki sie nie boję,sytuacja finansowa,mieszkaniowa itd pozwala nam mieć jeszcze dzieci big_smile

198

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

U was pomidorowa, a u mnie spaghetti ze swiezych pomidorów;)
Co za pomidorowy dzień;)

U nas nocka całkiem całkiem. Z tym, ze wzielam Natalie do nas juz o 12. Ale na jedzenie obudziła się dopiero o 3- sukces!;)

Podziwam was z tym przerwanym stosunkiem. Ja bym ze strachu teraz padła;) my jedziemy na gumkach niestety chodź tego bardzo nie lubimy. Ale faszerowac tabletkami na razie nie chce, przynajmniej dopóki karnie;)

EJ a wy tez tak macie, ze jesteście "tam" ciasniejsze niż przed porodem?  Mnie za każdym razem na poczatku boli;/ ale potem jest fajnie;p

199

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

lena w takim razie czekam na info o stanie rzeczy wink

200

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Widzę ze temat seksu to wpadlam tongue

Podziwiać was , ze na przerywanym tak czy tak ja bym sie nie porwała , chociaz tez mam chłopa raz na dwa tygodnie smile

Przed ciaza stosowalismy gumki , ale tez nie było za fajnie , zwlaszcza jak nam gumka utknęła we mnie lol
Teraz tabletki i na razie najlepszy sposob bo dodatkowo podobno wyreguluje mi cykl miesiaczkowy smile

Cass , z moimi cycami to tez nie za wesoło ..
Wizytę najprawdopodobniej będę mieć w następnym tygodniu , a cyc zaczol teraz pobolewac...

Muszę lecieć do malej bo skrzeczy... smile

201 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-10-17 15:41:28)

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Hej dziewuszki moje :*

czytam ale wcześniej nie miałam siły pisać...zapalenie krtani nas dopadło (a myślałam, że grypa bo mnie wszystko boli mieśnie, kości)

Kap..nie wiem czy pisałam chyba nie - świetnie że u Maluszka wszystko ok i że czujesz ruchy big_smile:D:D

Cress.. big_smile ja w prawdzie cc a nie sn ale pierwsze stosunki po porodzie były jak te pierwsze w życiu big_smile:D:D poród i czujesz sie jak dziewica tongue

Antykoncepcja....my na tabletkach...przeryewany zdarzał sie ale sporadycznie jak jeszcze byliśmy na gumkach a sie ich "zapomniało".

kapku ty jeszcze pytałaś o budzenie sie do dziecka? uwierz mi że matka ma niesamowitą zdolność reagowania na swoje dziecko. Sama sie tego bałam bo sen zawsze miałam twardy i ba nawet teraz na budzik niezawsze reaguje, ale na kwilenie Lenki wstaje na baczność choć nie śpi z nami w łóżku tylko obok w łóżeczku. I w szpitalu też tak było...budziłam sie tylko na jej płacz choć w sali było dzieci troje.

Ide zapodać sobie ibuprom zanim mi głowa pęknie.

Będę czytać i sie pojawiać smile

202

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Marzenku jejku te twoje cycole sad Mam nadzieje, że lekarz coś wymyśli....

Cześć Elfiku smile kurcze....ta pogoda taka, że rozkłada na łopatki...zdrówka....

203

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Marzenko sad  A miałam nadzieję, że po takim czasie już będzie dobrze.... Ech, lecz się Kochana...

Elfiku, a Ty jeszcze w Polsce? Czy już na wylocie?? Zdrówka dla was.

204

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Cress.... WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO z okazji imienin wink

Cass...mąż wylatuje 24....a ja? hmmm jak sie uda to w ostatnie dni października ale jeszcze nie mam pewności hmm

Marzenko...buu a na ten ból to Ty coś możesz zaradzić doraźnie? jakies tabletki na to masz od lekarza? sad

205

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Hehe witam piatkowo. Ja biore tabletki bo gumek nie trawie no I drugiego dziecka nie chce miec takze wpadka tu by mnie zalamala chyba.
Wrocilysmy z basenu I mala na poczatku nie byla pewna ale po paru minutach machala nozkami I raczkami smile
Polsza czyzby michalek moze miec rodzenstwo?  Ale by bylo smile
Wy mi ochoty na pomidorowke narobiliscie! Ale bym sobie zjadla.

206

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Marzenka ty bidulko z tymi cycuchami sad lec do lekarza I wylecz je.
Elfiku no to juz nie dlugo wyfruwasz z polski a jak samopoczucie tzn czy cieszysz sie czy obawiasz wyjazdu?  No pogoda nie jest u was naj lepsza I o chorobsko latwo.
Anuszka a jak u ciebie? 
Crescendo no to wszystkiego naj naj z okazji imieninek smile

207

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Dziękuje za życzonka;)
właśnie brat cioteczny na flaszkę imininową się wprosił;p więc muszę jakąś przekąskę naszykować.

My też byśmy chcieli już pójśc z Natal,a na basen, ale boję się jak ja dam rade w przebieralni???
chyba nie ma oddzielnych dla matek z dziećmi....

słóńce to jazda do garów!:)

elfik, kurde ja niewyobrażam sobie jakbym musiała wyjechać teraz. Ja to taki domator, że szok!

208

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

O kurde elfiku to już mąż wylatuje? W moja i męża rocznicę kolejna :-D mam nadzieję że szybko dolecisz do niego :-)

Marzenka ty do lekarza jakiegoś mykaj. Może prywatnego? Eh też síe masz :-/

Ją bym chciała drugie ale to za 5 lat jakoś i zresztą sytuacja nie bardzo pozwala bo mamy jeden pokój a drugi síe zwolni jak babcia umrze także ten :-P ale mimo iż chce to nie wiem czy chciałabym aby moje dzieci były w jednym pokoju :-( eh ciężkie to wszystko.

209

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

cres wszystkiego dobrego i miłego oblewania wink

słoneczko a dziękuję, u mnie dobrze smile

Elfiku to daj znać jak poznaszz termin twojego wylotu...będziemy z tobą-zawsze to będzie ci lżej smile

210

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

crescendo ja chodzę z synem na basem gdzieś od 4 miesiąca. Raz w tygodniu. W szatni spokojnie dasz radę tylko weź sobie fotelik. Małą ubierzesz włożysz do fotelika i sama się przebierzesz. Gorzej brzmi niż wygląda. także spokojnie.
Ewentualnie wcześniej możesz zapytać czy i gdzie jest przewijak.

Marzena ja trzymam kciuki, żeby to tylko jakaś zwykła torbiel była.

No co do przerywanego to mi tez już raz psycha po porodzie siadła, a się zorientowałam, że 40 d.c mija a tu ani widu ani słychu. smile Ja wiem, że niespodzianki się zdarzają dlatego mówię, do drugiego dziecka będę takową "antykoncepcję" stosować, ale potem to już będzie trzeba pomyśleć nad czymś poważniejszym smile

211

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Anuszko na pewno dam znać....bo zniknę na jakiś czas...nie wiem czy tam od razu będę miała neta, więc zapowiem się z przerwą.
A jak dolecę i zaraportuje że już tam jestem to chcę przeczytać u Ciebie ciążowe wieści big_smile

Selene ja też mam nadzieje, że w miare szybko...a dzidziolka to ja bym drugiego chciała na 2016 rok ale...no ten finansowo nie bardzo sie zapowiada wiec jeśli nie wpadniemy to nic z tego nie będzie.

Crescendo...a masz upatrzony jakiś fajny basenik gdzie takie dzieciaczki rodzice zabierają?
u mnie takiego nie ma ale jest w miescie obok (ma cieplejszą wode i specjalny brodzik) siostra tam ze swoimi dzieciakami chodziła ale nie było specjalnej przebieralni dla matek z maluszkami. Był wprawdzie taki jak u lekarza jest stolik z miekkim podbiciem coby dzidzię móc przebrać. My z Lenką chcieliśmy iść ale w końcu nie podrodze jakoś jeszcze nie byliśmy - musze kupić strój jednoczęściowy bo z brzuszyskiem moim w 2 częściowym swoim nie wyskoczę.

Słońce super że małej podobało sie na basenie big_smile moja w wieku Twojej córeczki nie tolerowała wody...matko co za wrzask aż wstyd ją było kąpać wszyscy sąsiedzi słyszeli.
A co do wyjazdu mam mieszane uczucia chciałabym już ale boję się...pierwszy raz sie przeprowadzam gdziekolwiek, a pakowanie sie?! jedyne doświadczenia z pakowaniem to miałam na jakieś wycieczki szkolne albo krótkie wakacje. A tu zabierać co sie da...nie wiem od czego zacząć.

212

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Elfiku nic nie obiecuję wink
Mi sie wydaję że jak się tam zaaklimatyzujecie to dzidzia na 2016 jest możliwa smile

213

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Cress nie wiem czy na basen wybieracie się do Łodzi, bo jeśli tak, to spokojnie na Fali dacie radę smile Nie ma co prawda oddzielnej szatni dla matki z dzieckiem, ale są tam przewijaki. I jak radzi LeeBee weź ze sobą nosidełko. My akurat razem z mężem chodzimy, więc jak są dwie osoby, to spokojnie i bez fotelik dajemy radę.

Słońce mam nadzieję, ze Michał będzie miał kiedyś rodzeństwo, ale za kilka lat smile

214

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Elfiku, ja chodzę na basen z moją dwójką smile Ale moi starsi, to łatwiej smile
Trzymam kciuki za udany wyjazd i rodzeństwo dla Lenki smile

Słońce, super, że mała się tak dobrze bawiła smile

Cress, najlepszego smile

215

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Cass, to już na 100% będziesz nad morzem mieszkać?? Super, wiem już w takim razie gdzie wakacje przyszłe spędzę tongue
My za 1,5 tygodnia klucze musimy oddać więc sprężać się trzeba. Wracam dziś do domku, Mamut dobrze sobie daje radę, za parę dni role się odwrócą i Ona do nas przyfrunie żeby pomóc z przeprowadzką smile

Elfik, jedziesz w wielki świat! Szansy w tym upatruj, zaczniecie na nowo a może i w Twojej głowie bardziej optymistyczne myśli się zagnieżdżą. Bądź z nami w kontakcie żebyśmy Waszej podróży samolotowej nie przegapiły smile

216

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

kap ciesze sie, że u twojej mamy z dnia na dzień coraz lepiej...niech odpoczywa, bo przeprowadzka to nie łatwa rzecz wink

217

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Siemka laseczki :*

Jeśli chodzi o seks smile no to musze sie wypowiedziec. Mój jeden z wielu ulubionych tematow smile wink
U nas pierwszy rok bycia razem w gumce smile a później to juz bez smile
Tabletek nie chce, jakoś nie uśmiecha mi sie nimi faszerować a spirala no jakoś tez nie przemawia do mnie po za tym nie mam dziecka , moze jak zaliczymy "wpade" smile w tedy zmienie zabezpieczenie smile
Jakoś przez te ponad 3 lata wpady nie zaliczyliśmy, pozniej starania jakoś bez efektu no a teraz wstrzymanie sie ze staraniami.

Uwielbiam czytac co się dzieje u Waszych dzieciątek.
Fajne szkarby smile
Mojej kolezanki synek jak widzi wodę w placz i koniec , kąpanie go to jest dramat eh.
A ma dwa latka.

Elfie koniecznie napisz jak juz będziesz wiedzieć kiedy co i jak i jak juz tam będziesz na miejscu :*

Buzka. uciekam.

218 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-10-17 17:37:54)

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Anuszka, ta wyprowadzka to pikuś! Przy Matyldzie to się dopiero kobita narobi bo ja jestem dzieciowy ignorant na razie, liczę na nią bardziej niż na męża lol

219

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Kap a zdajesz sobie sprawę, że niedługo Twoja studniówka? Szykuj czerwone majty lol

220

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

kap hahaha to ja też mam tak z podejściem do dzieci...przynajmniej na razie tongue

cis siemka smile

221

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Myslalam właśnie o Łodzi, ale slyszalam tez ze w Żyrardowie i w Sochaczewie jest także niewiem jeszcze gdzie się wybierzemy;)
No dobra wezme fotelik, ale gdzie ja go później schowam. Przecież na tych basenach to takie male te szafeczki....

222

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Polsza gdzie ja teraz znajdę takie wielkie czerwone gaciory? lol
Ale powiem Ci że ekspresowo ta ciąża mi leci, gdzie hamulce? Bezpowrotnie tracę takie magiczne chwile sad

Anuszka ja bardzo liczę na instynkt, wiem że powinnam w książkach siedzieć czy latać po szkołach rodzenia ale to na razie niewykonalne. Pójdę na żywioł, Mama pomoże a przecież jeszcze mam dziewczyny forumowe big_smile

223

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

kap masz zdrowe podejście smile oczywiście moim zdaniem wink

224

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

K.a.p dla Matyldy i tak będziesz najlepszą mamą na świecie smile bez żadnych szkół rodzenia i ton książek smile
Jak dla mnie to też mi ta ciąża leci jak nie powiem co tongue
Kurczę, ale dziś mam leniwy dzień .. obowiązków masa, a chęci brak smile poproszę o kopniaka, bo w takim tempie to nic dziś nie zrobię smile

225

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
gabisia85 napisał/a:

poproszę o kopniaka, bo w takim tempie to nic dziś nie zrobię smile

na szczęście DZIŚ już się kończy tongue

226

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

No nareście impreza się skończyła,posprzątane .Dziewczynki grzecznie w łóżeczkach oglądaja Reksia .A ja mam troche wolnego .Fajne tematy poruszacie .
W ciąży zjadłam kilka cystern pomidorowej i kilka ton pomidorów i papryki .za to widok mięsa był okropny .

227

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

crescendo no fotelik niestety zostaje na zewnątrz. W sensie w szatni, bo do szafki choćbyś chciała to go nie wciśniesz. No niestety zawsze jest ryzyko, że ktoś ukradnie

O matko!!! nawet na chwile nie idzie się odwrócić. Siedze i piszę, a słyszę za plecami jak młody charczy. Dorwał się do miski psa, gdzie sucha karma z mokrą zmieszana i trzy kulki do buzi sobie wsadził.... Ehh Byle nie odchoruje.....

228

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Niestety te typy tak mają .Moje dziewczyny jakoś nie ruszały chemi zwłaszcza tei kuchenno -łazienkowej ale kosmetyki iszafka z butami to już raj na ziemi.
Karma dla zwierzaków nie jest toksyczna na szczęście

229

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
LeeBee napisał/a:

Siedze i piszę, a słyszę za plecami jak młody charczy. Dorwał się do miski psa, gdzie sucha karma z mokrą zmieszana i trzy kulki do buzi sobie wsadził.... ....

lol

Ja wiem że to nie jest śmieszne, ale aż parsknęłam jak wyobraźnia zaczęła pracować. Szuru buru i Mały karmą napakowany lol

230

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

LeeBee , na pewno mu nic nie bedzie smile
Gdybys wiedziala czego ja sie najadlam jak byłam mala ... wink

Przy mojej Julii nic nie można świecącego zostawić ..
Czy to telefon czy tablet ... A najbardziej latarki!!
O latarki to chłonie i do buzi wkłada big_smile

Elfie , juz niedługo :*

Selene , ja wlasnie ide prywatnie do onkologa ...
Dzwonilam do Kielc najpierw na NFZ chcialam sie zapisać i pani powiedziała ze na ten rok już nie zapisują .. Dala mi rade złota , ze jak chce , to moge przyjechać do przychodni , żeby być tam na 3-cią i stać w kolejce o prośbę do doktorka... Mowila ze ludzie się tam biją o lekarza...

A w Warszawie natomiast na lekarza czeka się tydzień wink
A i cena przystępną to tylko 120 zł , tylko ciekawi mnie czy nie będzie mnie odsyłać (prosze umówić się na kolejny termin i wykonać mammografie chociażby czy biopsję..) , teraz czuje jakbym miała w tej piersi jakis kamień i obok cos zaczyna rosnąć... hmm Kurna...

231

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

W tej karmie dla psa pewnie więcej mięsa niż w niejednym pasztecie dla ludzi smile także nie ma co się stresować smile tyle, że no z psiej miski big_smile ale no trudno, najwyżej będzie miał małą rewolucję żołądkową i minie smile

232 Ostatnio edytowany przez Cassiopea (2014-10-17 19:35:11)

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Kapku, taki jest plan smile Chyba, że przed przeprowadzką się rozwiedziemy, ale mam nadzieję, że jednak nie tongue Tam dzieciaki nam nie chorują, a Ewci momentalnie przechodzi alergia smile Poza tym mam nadzieję, że naciągnę małzona na domek big_smile I wtedy zapraszam serdecznie wszystkie netciocie big_smile
Z Matyldą dasz radę. Kilka dni na otrzaskanie i będzie super smile

dziunik, jak się impreza udała?

LeeBee, moje dzieci też jadły z psami tongue Widać dzieci lubią psią karmę big_smile

Edit: Marzenko, oby lekarz ci kazał porobić wszystkie badania i w końcu stwierdził,że to nic groźnego smile

233

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Marzena1 napisał/a:

tylko ciekawi mnie czy nie będzie mnie odsyłać (prosze umówić się na kolejny termin i wykonać mammografie chociażby czy biopsję..) ...

Marzenko ja mam cichą nadzieję że właśnie Cię odeśle ze skierowaniem i każe porobić badania. Koniecznie. Proszę Cię, nie marudź i bądź grzeczną dziewczynką smile
Wierzę że wszystko będzie dobrze a te głazy cyckowe to tylko jakieś zapalenie które rach ciach Ci wyleczą :*

234

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Marysia zadowolona zwłaszcza z prezentów no i oczywiście tort .Myślałam że jak leży w łóżeczku to zaraz uśnie ale nic z tego rozrbiają że ho ho .

235

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Cassio no nad morzem całkiem inny klimat. Sama chciałabym tam mieszkać :-)

Kap haha myślęt że w lumpie byś coś czerwonego znalazła :-D super że przeprowadzka tuż tuż. Teraz to ci dni poleca :-)

Leebee haha widzę że mamy podobnych synów. Tyle że mój je kiełbasę zamrożoną :-D ale myślę że karną dla psa też by mu smakówala haha

236

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Ehh za Wami nadążyć musiałabym chyba co godzinę do kompa podchodzić a mój małż zaczyna wszczynać jakieś protesty, na szczęście zabrał ekwipunek w postaci piwa i wyruszył do sąsiada więc mam spokój na co najmniej godzinę a mała już śpi więc pełen relaks.
Co do zabezpieczania my na początku używaliśmy gumek a później przestaliśmy zrobiło nam się wszystko jedno i tak na bobasa trafiliśmy za jakieś dwa lata, teraz chciałam tabletki ale że tam w środku u mnie jest coś nie tak gin odradził bo chcemy jeszcze jedno dziecko i po nim będziemy myśleć jak by tu się zabezpieczyć.
LeeBee tak to już teraz z tym jedzeniem będzie moja notorycznie zjada gazety, liście, trawę ( w lecie znalazłam w pampersie nawet stokrotki), dzisiaj zjadła kawałek styropianu oczywiście zaczęła coś połykać krztusić się więc z moim małżem wycieczka po domu co zjadła na szczęście tylko to
K.a.p jak ja Ci zazdroszczę tej wyprowadzki, sami kończymy dom ale końca nie widać chociaż ukradkiem oglądam sobie mebelki i sprzęty narazie tylko pooglądać mogę ehh hmm
Marzena1 ja też takiego kamienia w piersi sobie wyszukałam panikowałam chodziłam płakałam a na wizycie okazało się że w jednej piersi mam zgrubioną tkankę a po drugiej jej w ogóle prawie nie ma a że mam nierówną budowę to jest tak uwidocznione że jak stanę prosto to w jednej widać zgrubienie ale co się odenerwowałam to moje, także spokojnie nie ma się co martwic na zapas

237

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Nie wiem, Dziewczyny, jak Wy dajecie radę być na bieżąco. Ja od roku czytałam Nadziejki i na czytanie zawsze znajdowałam czas. Ale pisanie to całkiem inna historia, to jednak trudniejsze.

Pomidorowy klimat mi się podoba. Narobiłyście mi smaka. Może jutro się skuszę.

Marzena, czy tą Twoją pierś oglądał w ogóle ginekolog? Onkolog Cie powinien odesłać na badania. Możesz też pójść do ginekologa, który robi usg piersi - prywatnie powinnaś znaleźć kogoś, kto zrobi to szybko. Usg piersi robią też czasem w gabinetach usg. Powinnaś oczywiście znaleźc jakiegoś dobrego lekarza, ale pewnie jak pójdziesz do kogokolwiek, to Ci z grubsza coś powie. I oczywiście daj się koniecznie przebadać.

Cass, zazdroszczę Ci tego morza. Mieszkanie w Polsce centralnej ma tę wadę, że daleko jest i nad morze i w góry. A i tu i tu jest jednak cudownie i powietrze inne i atmosfera.

Co do antykoncepcji, to my po porodzie też jesteśmy baloniarzami i jedziemy z gumką. Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na drugie dziecko i muszę się zabezpieczać jak najbardziej skutecznie, więc czeka mnie spirala. Przyznam, że się bardzo boję, że zakładanie boli. Wiecie może coś o tym? Któraś z Was miała zakładaną?

238

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

łooooo matko ile nasmarowałyście tongue pomidorowa zjedzona smile była pycha. Na jutro udka się marynują big_smile

Właśnie co do tej antykoncepcji.. to jakoś nie widzi mi się powrót do gumek... hmm też myślałam o spirali ale w sumie guzik o niej wiem.. muszę zgłębić wiedzę na ten temat smile no a na drugiego dzidziusia nie chcemy się decydować zbyt szybko. Chciałam iść na studia magisterskie, wrócić do pracy... poza tym nasze warunki mieszkaniowe też pozostawiają wiele do życzenia także trzeba odchować jedno dziecko smile

Jeeeeeeej i nic nie pamiętam z tego co przeczytałam.. nie wiem chyba ta pogoda źle na mnie wpływa.

Marzenka Ty tam dbaj o te cyce.. :*

Jak tam Wam minął dzień?????

big_smile

239

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

LeeBee żarłoczny twój synek smile oby obyło się bez jakiś rewolucji żołądkowych wink

240

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Rasza, ja mam troszkę inną sytuacje , moja przygoda z piersiami nie zaczeła się teraz, tylko odkąd moją małą urodziłam .. już tłumacze o co chodzi...

Dwa miesiące po porodzie zrobił mi się ropień w piersi lewej , od razu ropień, bez zapalenia piersi, a ja glupia zamiast jechac na ip to probowalam sama sobie radzic... ropień pękł sam, pojechałam na ip tam miałam założony sączek i wyczyszczoną "dziure" wodą czy też solą fizjologiczną ..
Przez pewien czas w tej piersi wyczuwałam zgrubienie , ale ginekolog powiedzial ze tak moze sie dziac ..
W koncu jak moj facet przy "masazu" zauwzyl ze to urosło to zapisalam sie do chirurga , przed wizyta mi to wyskoczylo bardziej i chirurg dal mi skierowanie na usg piersi obu.
w obydwu mam powiekszone wezly pachwowe, w lewej w miejscu guza jest "jakby" jakis plyn , ropa, woda, guzek?
w drugiej ( i tu dodam ze tez mialam ropien tylko pozniej i usuwany byl przez chirurga) mialam cos jakby gruczolaka , ale nie groznego i rowniez powiekszone wezly ...

Od chirurga dostalam skierowanie do onkologa , do poradni leczenia sutka , celem zdiagnozowania "guza" ..

No i w sumie martwić się nie martwie.. staram się...
Najgorszymm przypadku odetną mi cyca wink

241

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Witam się i Ja big_smile 22 letnia  samotna mama 4 letniej Nadii ( mój przedszkolak :* ) uczenicca LO ( ostatni rok ) zaocznie , potem policealna pewnie smile
Póki co dajemy sobie we dwie rade same na swoim , lepsze gorsze dni wiadomo , życie ;p
Udzielałam się głównie na Nadziejkach ale ... Jak się zgodzicie to i do Was zagoszcze smile
Pozdrawiam ;*

242

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

K.a.p bardzo dziękuję za Twoje tak serdeczne słowa smile Nie wiem, czy kiedykolwiek będę Mężem i Tatą? Na razie się na to kompletnie nie zanosi. Twój temat wspaniale się rozwija (cieszę się z tego faktu).
Doroto rozumiem smile
Dobra veczer Polszo smile Rzeczywiście niektóre słowa chorwackie nasuwają nam nieodparte skojarzenia z rosyjskim. Z drugiej strony funkcjonuje w nim tak wiele elementów lingwistycznych kompletnie do mowy Puszkina nie pasujących. Bliższe chorwackiemu są z pewnością serbski i słoweński.
Zapraszam do wysłuchania jednej z moich ukochanych piosenek Tomislava Ivcicia w innym wykonaniu z koncertu poświęconego Jego pamięci.

243

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Ooooo i Wielbiciel jest z nami smile

244

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Anuszka00 napisał/a:

Ooooo i Wielbiciel jest z nami smile

Jestem i zostanę z Wami smile

245

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Wielbicielu bardzo będzie nam miło smile a jak od czasu do czasu wrzucisz jakąś nostalgiczną nutkę to już całkiem cię pokochamy wink

246

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Ja tam już kocham Wielbiciela, taka nasza dobra dusza, chłop z sercem na dłoni i z nostalgicznym usposobieniem big_smile
A jeśli chodzi o wejście w nowe życiowe role. Ja też myślałam kiedyś że na mnie rodzina, dom, mąż, dzieci nie czekają. Żyłam przeświadczeniem o losie singielki. A co wyszło?
Wielbicielu, życie jeszcze nie raz i nie dwa Cię zaskoczy big_smile

Rasza, a duży dom budujecie? Jaki etap na tapecie? To ja mam czego zazdrościć bo my tylko do mieszkanka a chałupa się marzy big_smile

Madzia heja big_smile Siadaj z nami!

Justyna, a Ty myślisz że jak ja urodzę to ogarnę tematy? Wolne żarty, na chwile obecną to cwaniak jestem bo nie pracuję i tylko brzucho hoduję ale poczekamy zobaczymy tongue

Cass, urabiaj więc tego mążona swojego co byś tyle netciotek pomieściła smile

Beatka a w czym udka marynujesz? Ja lubię taki siuwaks zrobić z przyprawy miodowej do żeberek z grilla, ketchupu, oleju i przypraw przeróżnych. Pycha wtedy udziska smakują big_smile

247

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Dobrej nocki wink

248

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

K.a.p poszłam na łatwiznę tongue i obsypałam je ziołami i przyprawą do kurczaka po węgiersku no i wiadomo odrobina oleju smile a wiecie najbardziej to lubię skrzydełka z tą przyprawą smażone na głębokim oleju.... mniam wink no ale wiadomo zdrowe to akurat nie jest tongue ale co tam raz na jakiś czas można.

Ogólnie lubię gotować i piec ale jakoś ostatnio nie mam czasu na eksperymenty. K.a.p ale spróbuję tego Twojego siuwaksu tongue
Jutro znowu będę marynowała polędwiczki na niedziele. W roli głównej będzie czosneczek tongue

249

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Wielbicielu jakbyś śpiewał mi takie piosenki, to nawet bym się nie zastanawiała <3 nigdy nie wiadomo co Cię czeka jutro więc nie mów że na nic się nie zanosi wink
K.a.p dom dość duży ok 140 m2 więc będzie co sprzątać i dorobić coś będziemy musieli żeby było komu mieszkać smile a jesteśmy na etapie wybierania płytek zimą będziemy je układać ale jakoś opornie nam te płytki się wybierają duży problem jest z łazienkami

250

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Anuszka00 napisał/a:

Wielbicielu bardzo będzie nam miło smile a jak od czasu do czasu wrzucisz jakąś nostalgiczną nutkę to już całkiem cię pokochamy wink

Anuszko wzruszyłem się smile Hvala lijepo!
K.a.p jesteś wspaniałą kobietą smile Dziękuję z całego serca smile
Raszo podziękowania za te słowa smile
Specjalnie dla K.a.p i Anuszki ode mnie Goran Karan.

251 Ostatnio edytowany przez dorota.f (2014-10-17 22:28:50)

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Przeleciałam Was na szybko tongue

Mało mi w głowie zostało niestety. Chyba mi się dziś zwoje od pracy przegrzaly wink

Zapamiętałam, że dzieci lubią podjadać psie żarcie. Dobrze, że my psa nie mamy.

Kap, jak się skusisz na te gacie, to strzel plizz fotę !

Cress, najlepszości!

Cassio, też się chętnie kiedyś nad to morze do Ciebie z Olkiem wproszę wink

Justyna, no podczytywac zdecydowanie łatwiej. Ja to czasami, żeby nadążyć, choć z tableta przy karmieniu coś jednym palcem nastukam.

Rasza, wow ale chata! Ja jakbym miała po swoje małej dziupli coś takiego, to bym się pewno zgubiła tongue

A gdyby kogoś interesował los marchwi, to poszłam na łatwiznę, utopiłam ją w oliwie, miodzie i ziołach i wrzuciłam do piekarnika. Mąż jak ta stertę zobaczył, przerazil się, że zbładzilam z mięsnej ścieżki i że się chce na wegetarianizm przestawić wink

Dobrej nocy Okruszki wink

252 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2014-10-17 22:32:10)

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Marzena1 napisał/a:

LeeBee , na pewno mu nic nie bedzie smile
Gdybys wiedziala czego ja sie najadlam jak byłam mala ... wink

Przy mojej Julii nic nie można świecącego zostawić ..
Czy to telefon czy tablet ... A najbardziej latarki!!
O latarki to chłonie i do buzi wkłada big_smile

Elfie , juz niedługo :*

Selene , ja wlasnie ide prywatnie do onkologa ...
Dzwonilam do Kielc najpierw na NFZ chcialam sie zapisać i pani powiedziała ze na ten rok już nie zapisują .. Dala mi rade złota , ze jak chce , to moge przyjechać do przychodni , żeby być tam na 3-cią i stać w kolejce o prośbę do doktorka... Mowila ze ludzie się tam biją o lekarza...

A w Warszawie natomiast na lekarza czeka się tydzień wink
A i cena przystępną to tylko 120 zł , tylko ciekawi mnie czy nie będzie mnie odsyłać (prosze umówić się na kolejny termin i wykonać mammografie chociażby czy biopsję..) , teraz czuje jakbym miała w tej piersi jakis kamień i obok cos zaczyna rosnąć... hmm Kurna...

Marzenka a skąd jesteś ze dzwoniłaś do Kielc ? To Twoje rejony ?
Jeśli mozesz lepiej udaj sie do Wawy tam Ci predzej jakieś badania porobią, a u nas eh szkoda slów.

253

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

No i 5 ostatnich stron nie przeczytalam....cała ja. Buziaki dla kazdego.

254

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Ależ tu się dzieje smile

Na razie Was podczytuję,bo jakoś się wbić w rozmowę nie mogę smile

Wielbiciel na pewno nas nie opuści, bo widać, że ma tu sporo fanek smile

Miłego dnia smile

255

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Marzena1 napisał/a:

LeeBee , na pewno mu nic nie bedzie smile
Gdybys wiedziala czego ja sie najadlam jak byłam mala ... wink

Przy mojej Julii nic nie można świecącego zostawić ..
Czy to telefon czy tablet ... A najbardziej latarki!!
O latarki to chłonie i do buzi wkłada big_smile

Wiem, że to mało śmieszne, ale oplułam monitor myśląc sobie o jednym dziecku jedzącym psią karmę (moja koleżanka kiedyś nagminnie próbowała psiej karmy, twierdząc, że nie da psu nic niesprawdzonego, więc byłabym spokojna) i drugim jedzącym latarki. Ile tych latarek macie w domu, Marzenko? wink

Dorota, Kap, czytanie zdecydowanie łatwiejsze. To trochę jak takie podglądnie - ja Was w dużej części znam i czytam od dawna, ale teraz pierwszy raz mam ambicję zostać na dlużej i dać radę. Dorota, a przy karmieniu ja najczęciej staram się wyłączyć myślenie i zawieszam sie jak dobry komputer. Ale też odciągam pokarm na te godziny, gdy mąż zostaje z maluchem, zanim się zmienimy i wtedy jestem całkiem sprawna na umyśle, ale mam zajęte ręce. Tak źle i tak niedobrze ;(

Kap, Ty poczekaj z tym ogarnianiem. Będziesz miała większy brzuch i będziesz marzyła o wyjęciu z niego potworki, a wszyscy będą Ci pisać, że kiedyś będziesz marzyć, by Ci Matyldę z powrotem włożyli. A potem będzie tak, że jeśli mała nie będzie miała kolek i problemów gastrycznych, to będzie tylko spała i jadła i będziesz zdziwiona, że miało być tak źle, a jest tak lekko. Ja przynajmniej tak miałam i to było bardzo przyjemne na poczatku. Poza tym nie masz się co martwić brakiem wiedzy o dzieciach. Kiedyś "bab" nikt tego nie uczył, a dawały radę.

A i jeśli chodzi o ciążowe zapalenie mózgu i zapominanie, kupowanie 100 kg marchwi itd, to Wam to przeszło? Bo mi ni w ząb. Pracowałam do porodu prawie i jechałam na stertach notatek, wróciłam do pracy i jest tak samo. Jak czegoś sobie nie zapiszę, to nie ma takiej możliwości, żebym zrobiła dobrze. I ja też taką marchewkę bym mogła codziennie kupować, bo jak nic bym nie pamiętała, że już to zrobiłam. Mam wrażenie, że urodziłam nie tylko dziecko, ale podzieliłam się z nim szarymi komórkami.

I chciałam obwieścić, że dostałam dziś pierwszy okres po wielu miesiącach. Slońce, Gee, Cres, Wy już miałyście? Żałuję, bo to był fajny rok wink

Miłej soboty, Dziewczynki i ich Wielbicielu wink

256

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
dorota.f napisał/a:

Przeleciałam Was na szybko tongue

Czasem tak też jest fajnie lol

Dzień dobry Dzieciaki big_smile

Los jest okrutny! Właśnie teraz jak kasa potrzebna i autko musi być na chodzie, pierdyknęło w Siwku sprzęgło. Zawsze kochałam ten samochód ale On ewidentnie strzela fochy sad Zostawiliśmy kolegę w warsztacie, pewnie teraz drży i płacze że już go nie odbierzemy lol
Ha! Ma za swoje!

Wielbicielu Goran Karan to chyba Twój ulubiony artysta, dosyć często właśnie On przewija się w Twoich muzycznych wstawkach. Dziękujemy, ciągle robisz nam dobrze, fajnie tak się pobujać przy klawiaturze big_smile

Justyna jak wrażenia okresowe? Kiszka pewnie nie? Ja w każdym wielobranżowym sklepie zerkam z politowaniem na półkę z podpachami, phiiiii!!! Niech kupuje kto potrzebuje lol

Minia Ty się wkręcić nie możesz? Dusza towarzystwa i problem z asymilacją? Nie wierzę smile

Prinz, nawijaj jak sprawy klinikowe? Jak po pobycie w Pl? Możemy walnąć wirtualną butelkę co by nam się języki rozwiązały big_smile

Aha, buźka dla Starych Nadziejek :*

257

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Dzien doberek.

No i chata w calosci po wczorajszych urwisach :-) wszyscy zadowoleni w szczegolnosci moj syn.

Jaka u Was pogoda ? Bo u mnie dosc chlodno i pochmurno :-( ale to juz jesien i trzeba sie do tego przyzwyczaic.
Narazie uciekam bo mala marudz

258

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

U mnie dziś chłodno ale bezchmurnie prawie :-) spacer obowiązkowy :-)

259

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
k.a.p napisał/a:

Minia Ty się wkręcić nie możesz? Dusza towarzystwa i problem z asymilacją? Nie wierzę smile

Zdarza się najlepszym tongue



k.a.p napisał/a:

Aha, buźka dla Starych Nadziejek :*

Ej! jakich starych tongue he he smile

260

Odp: Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
k.a.p napisał/a:

Justyna jak wrażenia okresowe? Kiszka pewnie nie? Ja w każdym wielobranżowym sklepie zerkam z politowaniem na półkę z podpachami, phiiiii!!! Niech kupuje kto potrzebuje lol

Krwawienie w połogu jest pewnie po to, żeby się potem priorytety poprzewracały. A tak serio, to leje jak z cebra, ale zupełnie bezboleśnie. Dziś dostałam to cholerstwo w nocy, a ani mi się na nie nie zbierało wczoraj ani teraz nie czuję nic. Za to mam w gaciach Niagarę. Więc zamiast patrzeć na te półki z politowaniem, zacznij robić zapasy. Nie wiem ile to będzie trwało, ale trochę się obawiam, że organizm nadrabia stracone litry krwi.

U nas dziś chłodno i powoli robi się tak smutno-jesiennie. Ale i tak piękną jesień mamy w tym roku.

Posty [ 196 do 260 z 1 568 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 25 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026