A na kolację serwuję pizzę, więc zapraszam.
Nataluszku, jakoś pizzy nie lubię
Kiedyś się nią strułem, może dlatego? Oryginalna włoska rozczarowała moje podniebienie.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Strony Poprzednia 1 … 20 21 22 23 24 25 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
A na kolację serwuję pizzę, więc zapraszam.
Nataluszku, jakoś pizzy nie lubię
Kiedyś się nią strułem, może dlatego? Oryginalna włoska rozczarowała moje podniebienie.
Podobne tematy

Jeśli jest wielkie- wybaczcie.
Skorzystałam ze starego poczciwego stacjonarnego kompa "męża''. ![]()
Wielbicielu, oryginalnej włoskiej pizzy nie jadłam, a tych z knajp a'la pizzeria też nie lubię. Ten smak, którego szukałam, znalazłam dopiero w tej własnej roboty. ![]()
Minia, nie marudź. Od małego kawałeczka pizzy jeszcze nikt nie umarł. ![]()
Oooo jej Nataluszek! Ale smaka narobiłaś ![]()
Syncio zażyczył sobie pizzę na piątek więc pewnie też jakąś ukręcę!
Dzień dobry!
Jak weekend minął?
Nataluszek... A kojarzysz zielonego domka? Spodziewa się bliźniaków ![]()
Zielonego? No pewnie! Nie odzywa się na swoim wątku o mamach, a i na forum też jej nie widziałam.
O proszę...To jej się podwójnie poszczęściło. Szkoda, że tak jak Penny nie wpadła się pochwalić. ![]()
Przyjemnie z rana poczytać dobre wieści.
Zazdtaszczam. ![]()
Mo szkoda... ale pewnie mają swoje powody ![]()
Hej Okruszyny.
Byczymy się w domu. Ja z przymusu, a mała z choroby.
Noc ciężka. Małą męczył kaszel, a mnie z tego wszystkiego rozbolał żołądek.
Teraz gorączkujemy i leżakujemy...
Miłego dnia.
Nataluszek jak się czujecie? Co Was dopadło?
Witajcie!
Hej Miniu.
No Mała generalnie przeziębiona. W niedziele byłam z nią na pogotowiu bo 3 dzień dusił ją kaszel do tego doszła gorączka i katar. Dostała Biseptol, Lipomal i inne świństwa.
Jest okropnie marudna do czego jestem nieprzyzwyczajona i chodzę zmęczona.
A mi nerwica zapycha żołądek, u mnie to normalka.
A jak Dominiś i Ty?
Cześć Okruszki ![]()
Co u Was?
Widzę, że pichcicie pyszności....a mi w brzuchu się przewraca ![]()
Nataluszku, dużo zdrowia dla córki i Ciebie ![]()
Nataluszku! ziółka na uspokojenie ![]()
Jak dziś się czujecie?
Ja ok
DOmiś też.. nieźle mi daje w kość od dwóch tygodni ![]()
Anuszka trzyma Cię jeszcze po imprezie w górach? ![]()
Wielbicielu a jak tam Tobie tydzień mija? Smutki mniejsze?
Hej hej ![]()
Kapciuch prosi o uznanie urlopu poporodowego, nie wyrzucajcie mnie z listy Okruchowej, plisssss :*
Córa jutro miech zalicza! A ja ciągle w bajzlu nieziemskim. Mała jest grzeczna, nie powiem, bardziej męczy mnie chyba paranoja związana z jej stanem zdrowia. A to brzuszek, a to pępuszek, wiecie jak jest. Jutro śmigamy do pediatry i obiecuję sobie nie nakręcać się tak okrutnie jeśli wszystko okaże się ok ![]()
Przyznaję bez bicia, mam zaległości co u Was. Ale najbardziej mnie interesuje co u Nataluszka? Muszę poczytać....
Wielbiciel jest z nami?? Przygrywa Wam?
kap wszystko rozumiemy i wybaczamy
Zajmij się Matyldą, a jak się 'ogarniesz' to wpadaj ![]()
miniu ja szybko do siebie doszłam ![]()
A co ten Domiś ci tak dokazuje? ![]()
Nataluszku i jak u Was ze zdrowiem?Lepiej?
Wielbicielu ![]()
Hej hej
Kapciuch prosi o uznanie urlopu poporodowego, nie wyrzucajcie mnie z listy Okruchowej, plisssss :*
a cóż my innego mamy z Tobą zrobić ![]()
Anuszka.. chyba kolejny bunt nam się wkradł w życie ![]()
miniu na szczęście za parę lat to minie ![]()
Anuszko, nienawidzę zasranych lekarzy pogotowia. W niedzielę dziecko przeziębione, a dziś już zapalenie oskrzeli. Więc zdrowotnie do dupy, bo mnie ze złości nadal w żołądku ściska.
Kapku, leci powoli. Czekam na telefon bo chcę zmienić pracę.
Zmęczona jestem bo Lenusiak dokazuje w chorobie. Teraz śpi, więc męczę zimny obiad.
A jak nasza Kuleczka-Matyldziak? ![]()
Minia, ja czasami mam ochotę oddelegować Luśkę w kosmos.
Zwłaszcza jak dokazuje. ![]()
Wielbicielu, dziękujemy. Jak Twoje samopoczucie?
Idę nażreć się pączków, choć w cycki to nie pójdzie. ![]()
Witam się ze szpitala.
Mała źle zareagowała na syrop przepisany przez lekarkę w przychodni i tak oto leży pod kroplówką w szpitalu.
Na szczęście wysoka gorączka spada, skurcze mięśni przeszły i inhalacja pomogła na tyle, że Mała pomału usypia...
PADAM NA TWARZ.
Miłego dnia.
nATALUSZKU! O rany!! Zdrówka dla małej i siły dla Ciebie!
Miniu, postanowiłem wprowadzić w swoje życie, więcej radości
Smutki mniejsze- wczoraj byłem na nartach!
Anuszko
![]()
Nataluszku, samopoczucie dość dobre. Ważniejsze- jak czuje się Twoja córka?
Kapku, stęskniłem się za Tobą
Muszę zagrać, ponieważ dość dawno w Okruchach tego nie czyniłem.
Mała zdrowieje, choć bardzo powoli. Na tę chwilę ciągle ma stan podgorączkowy, ropny katar no i zaczęły ropieć jej oczka...
W nocy zazwyczaj śpi. Ze 2 razy złapie ją kaszel, pomęczy z 10 minut i przechodzi.
Jestem zmęczona i obolała.
Jutro rozmowa o nową pracę, trzymajcie kciuki.
Ciao Okruchy!
Wpadłam na chwilę, bo pracy sporo, więc trzeba się czymś innym zająć, żeby o niej zapomnieć ![]()
Nataluszku, zdrówka dla Twojej Malutkiej!
Reszcie buziaki od Olka zostawiam!
Jakoś coraz mniej tu nas. Wiem sama się obijam, ale jakby się więcej działo, to łatwiej by się mi było zmobilizować ![]()
Nataluszku, jak poszła rozmowa w sprawie pracy? ![]()
Wielbicielu, pozytywnie.
Pierwsza rzecz, która cieszy od dłuższego czasu.
A co u Ciebie?
Nataluszku o rany!szpital!
Jak się czuje mała?
Dostałaś już tą pracę?czy mają zadzwonić?
Hej ho!
Nataluszek no właśnie! Jak mała?
miniucha widziałam fotki na fb
ale czadowa zabawa ![]()
Anuszka! Powiem Ci, że ja sama wybawiłam się na tym śniegu jak dziecko
Hahahah a moje dziecko mimo tych wszystkich wywrotek nie poddawało się i próbowało od nowa
JA sama zaliczyłam glebę twarzą w śnieg ![]()
miniu na takie zabawy nigdy nie jest za późno
Świetnie spędzony wspólnie czas ![]()
Dobrze że wywrotka była na śniegu, bo byłoby limo ![]()
Wielbicielu, pozytywnie.
Pierwsza rzecz, która cieszy od dłuższego czasu.
A co u Ciebie?
Nataluszku, cieszę się z Twojego sukcesu
U mnie? Dalej poszukuję pracy, staram się uczyć spoglądania z nadzieją w przyszłość.
Laski, mała okropnie.
Byłam z nią dziś prywatnie u najlepszej pediatry w mieście.
Dostała antybiotyk, lek do inhalatora, krople do oczu (ropieją), syrop i psikacz bo ma zapalenie jamy ustnej...
Odebrałam wypis ze szpitala i parskłam śmiechem "Dziecko wypisane zdrowe, w stanie dobrym".
Mieli chyba na myśli te duszności i wysoką gorączkę...
Tak, dostałam tę pracę. Za tydzień zaczynam. ![]()
Rodzynku, musisz pozytywnie patrzeć w przyszłość.
Szkoda życia i czasu na smutki. ![]()
Nataluszek bardzo mi szkoda małej.. a wypis ze szpitala.. to norma.. ja już nie wierzę w naszą służbę zdrowia ![]()
mAM NADZIEJĘ, że leki jej szybko pomogą i będzie tylko lepiej..
I GRATULUJĘ pracy!!!
Nataluszku, biedna Malutka! Oby szybko wyzdrowiala.
Gratuluję nowej pracy!
A jak sytuacja z facetem?
Minia, zazdroszczę tych śnieżnych szaleństw!
Wielbicielu, trudnej nauki się podjales, ale jak już wiedzę w tej materii przyswoisz, to żyć będzie łatwiej i przyjemniej. Kciuki trzymam, oby szybko się to udało!
Anuszka, szefie wszystkich szefów, co u Ciebie? Jakoś na Nadziejkach nie mogę newsów od Ciebie wyłapać, to coś napisz. Macie już ta nowa chatę?
Dorotko, z facetem? Utknęłam gdzieś pomiędzy sercem, a rozumem, choć wciąż mu powtarzam, że "ja tego nie czuje".
Za dużo złego się wydarzyło. Ma to na co długo pracował.
Mała tej nocy kaszlała, ale zdecydowanie mniej. Nad ranem już wcale więc spałyśmy do dziewiątej. ![]()
Już nie gorączkuje, a i oczka mniej ropieją.
Dziwne, że dopiero prywatnie udzielają Ci prawdziwej pomocy. Tłumaczą, doradzają, wypisują super-skuteczne leki...
Przez wieczór i noc taka poprawa, że jestem w szoku. A państwowo to szybko, szybko- dziecko niby przeziębione, witamina C, coś na kaszel i do domu...
Nataluszku i Doroto, bardzo dziękuję za ciepłe słowa ![]()
Nataluszku, dobrze, że córka lepiej się czuje ![]()
Nataluszku dobrze, że widać poprawę u Małej...Mam nadzieję, że dzisiaj to już skacze koziołki ![]()
Dorotko f ostatnio mało sie udzielam, bo nie mam za bardzo kiedy ![]()
Mieszkanie już jest nasze. Mieliśmy notariusza w poniedziałek. Dzisiaj spotykam sie z właścicielami żeby podpisać protokół przekazania i już pomału będę się przeprowadzać. klucze do tego mieszkania dostaliśmy już w poniedziałek, bo dogadaliśmy się z właścicielami. Był już projektant z mojej pracy żeby zmierzyć kuchnie. Tak więc pewnie będę wpadać rzadziej, ale obiecuję że nadrobię ![]()
Cmook! :*
minia jaki słodki całus
![]()
Zaraz Dorotka f przekaże nam od zaślinionego Olo ![]()
Nataluszku, niektórzy ludzie tak mają, że jak zaczynają coś tracić, to dopiero uświadamiaja sobie, jak to jest im potrzebne. Twój facet pewnie doznał takiego przebudzenia
A Tobie huśtawki współczuję, to trudne tematy, ciężkie do wyposrodkowania. Trochę tak intuicyjnie trzeba działać. Oby udało Ci się znaleźć takie rozwiązanie, które przyniesie spokój i szczęście.
Anuszka, super wieści! Przeprowadzki nie zazdroszczę. Tyle pakowania, noszenia, ustawiania
Brrr, ciężko wspominam
Czyli umeblowanie i wykończenie całości zostaje, a robicie tylko część kuchenna?
No oczywiście, że wszystkim przesyłam pełne śliny buziale od Oleczka ![]()
Dorotko f umeblować muszę całe mieszkanie,bo jest wykończone, ale bez mebli. Jest łazienka całkowicie zrobiona.Zaczynam od kuchni, bo to w tej chwili najważniejsze. Do końca lutego chcę się przeprowadzić ![]()
Ja pakuję, a mój mąż zaczyna wozić i nosić
Śmiał się, że w kartonach to nawet dziurki na ręce jemu zrobiłam
A powiedz mi jak twój interes się kręci?
Anuszka, to super, że meble wstawiacie swoje. Lepiej tak, bo można wszystko po swojemu zagracać
Nasza firma prosperuje całkiem nieźle. Póki co na razie się nie zawijamy ![]()
Bardzo dobrze nam funkcjonuje to nowe studio, które mamy teraz w salonie. Raz to niezła wygoda schodzić do pracy w kapciach, a dwa ze daje to nam duża kontrolę nad sprzętem, wyglądem pomieszczenia no i nie generuje dodatkowych kosztów na wynajem studia czy apartamentu (poza czynsze oczywiście).
Dorotko f to świetnie
Wszystko na miejscu, Olo na oku
Same plusy...cieszę się bardzo ![]()
Olek to pewnie w centrum uwagi? ![]()
A z tym nadgarstkiem to ty serio nie czekaj. Kolejki pewnie są duże, a ty przez ten czas możesz go całkiem załatwić...marsz, do lekarza ![]()
Witam przedwiosennie ![]()
Jutro o godzinie 9.00 nastąpi rwanie mojej zębowej siódemki (złamany korzeń dystalny przez zatrzymaną ósemkę).
Dorotko, póki co miotam się, ale daję radę. Nowa praca dodała mi skrzydeł.:)
Anuszko, oj fika dzisiaj jak szalona. Dupcia odżyła i daje popalić.
A tak serio naprawdę jest lepiej. Czasami zakaszle. Poza tym nie widać, że dziecko chore. ![]()
Wielbicielu, trzymam kciuki żeby wszystko przebiegło szybko i bezboleśnie. ![]()
Dorotko, póki co miotam się, ale daję radę. Nowa praca dodała mi skrzydeł.:)
Anuszko, oj fika dzisiaj jak szalona. Dupcia odżyła i daje popalić.
A tak serio naprawdę jest lepiej. Czasami zakaszle. Poza tym nie widać, że dziecko chore.Wielbicielu, trzymam kciuki żeby wszystko przebiegło szybko i bezboleśnie.
Nataluszku, dziękuję
Super, że jesteś zadowolona z nowej pracy i Twoja córa szybko wraca do zdrowia.
Oj dzieje się u Was dzieje....u mnie też ale to takie turbulencje macierzyńskie że głowy zawracać Wam nie będę
W skrócie to mleko, cycki i laktacja świat mi przysłaniają ![]()
Nataluszek, gratki!!! Nowa praca, nowy początek. Bardzo się cieszę
Wyściskaj tą swoją Chorowitkę Malutką :*
Wielbicielu ałć!!!! Zęby to zmora
Trzymam kciuki, bądź dzielny !
Anuszka, chętnie bym Ci pomogła w pakowaniu...mam wprawę ale tak jak Dorotka miło nie wspominam !
Resztę ściskam i buziakuję serdecznie :* Od Matyldy macie słodkiego całusa, tylko ten jej to taki śliniasty bardzo ![]()
Oj dzieje się u Was dzieje....u mnie też ale to takie turbulencje macierzyńskie że głowy zawracać Wam nie będę
W skrócie to mleko, cycki i laktacja świat mi przysłaniają
Nataluszek, gratki!!! Nowa praca, nowy początek. Bardzo się cieszę
Wyściskaj tą swoją Chorowitkę Malutką :*
Wielbicielu ałć!!!! Zęby to zmora
Trzymam kciuki, bądź dzielny !
Anuszka, chętnie bym Ci pomogła w pakowaniu...mam wprawę ale tak jak Dorotka miło nie wspominam !
Resztę ściskam i buziakuję serdecznie :* Od Matyldy macie słodkiego całusa, tylko ten jej to taki śliniasty bardzo
Kapku, dziękuję z serca
Ucałuj Matyldę ode mnie!
Hejo.
Od wtorku szkolenie, Lusiak wraca do przedszkola, a ja wreszcie przechodzę na pełne obroty. ![]()
Idę poleniuchować. ![]()
Wielbicielu jak szczęka? Dochodzisz do siebie?
kap no weź mnie z tym pakowaniem nie zostawiaj ![]()
Nataluszku ![]()
Wielbicielu jak szczęka? Dochodzisz do siebie?
kap no weź mnie z tym pakowaniem nie zostawiaj
Nataluszku
Anuszko, dziękuję za pamięć
Powolutku dochodzę, jedząc zupy i porcje żywieniowe przeznaczone dla małych dzieci. Ząb za trzecim razem poddał się stomatologicznej maszynerii. Słychać, było moje czterokrotne krzyki ![]()
Wielbicielu domyślam się że krzyki były niecenzuralne ![]()
Biedaku...
O rany, biedny Wielbiciel
Następnym razem pomyśl że bóle porodowe są milion razy gorsze i Ciebie z całą pewnością to ominie ![]()
A tak nawiasem mówiąc, mam nadzieję że jakiejś bratniej duszy to Ty szukasz powoli co?
Anuszek ja z Tobą myślami jestem ciągle...mebli dźwigać nie będę ale wesprę Cię duchowo ![]()
Nataluszek co robisz jak leniuchujesz? Ja jak Mała usypia to wszystkim mówię ufffff i że idę odpocząć a w praktyce biorę się za porządki czy gotowanie....Sama siebie za to nienawidzę, za ten perfekcjonizm. Wykończy mnie ![]()
kap
oby twój duch pomógł nam chociaż wtargać szafę do mieszkania ![]()
Tak myślałam, że ty jeszcze mieszkanko ogarniasz. Zostaw, nic się nie stanie jak zrobisz to dzień później ![]()
Oj Anuszek, raczej staram się ogarniać ale idzie kiepsko. Uwierz, na prawdę nie ma kiedy nawet kibla umyć...jedne dzieci są mało absorbujące drugie bardziej ale tak czy siak świat zaczyna się kręcić tylko wokół bobasa. Nie chcesz wiedzieć kiedy ja ostatnio nogi goliłam ![]()
Mąż się stara pomagać ale wiesz....raz że praca a dwa że ja pitolę taką pomoc. Przychodzi i chwali się że łazienkę posprzątał, idę ja Ci oblukać lśniącą latrynę a tam tylko umywalka i wanna cifem wyszorowana. Co tam lustro, półki, glazura, podłoga.... Kocham tego dziada ![]()
Także spiesz się z przeprowadzką i urządzaniem bo z dzieciakiem to wymiękniesz w przedbiegach ![]()
kap znam sprzątanie przez faceta doskonale
jeszcze się nie zdarzyło żeby było tak jak ja to sobie wyobrażam
. Tacy już są...no cóż ![]()
Wyobraziłam sobie twoje nogi
istny busz ![]()
Kapku, zazwyczaj opierdzielam się w wyrku, oglądam filmy i wcinam mandarynki. ![]()
Cieszę się, że nieprzespane noce już za nami. A jak nauka samodzielnego zasypiania? Mała śpi sama czy ukradła Waszą łóżkową przestrzeń?:)
Wielbicielu domyślam się że krzyki były niecenzuralne
Biedaku...
Anuszko, akurat owe okrzyki nie zawierały artykulacji ![]()
Kapku, dziękuję za Twoją serdeczną empatię! Ciągle szukam i rozglądam się....
Wielbicielu może w złych miejscach szukasz?
Ale dzisiaj dzień do dupy.
Chcę go zakończyć, zasnąć a nie mogę.
Wrr, mam straszne nerwy...
Wam życzę spokojnego wieczoru i poranka...
Witam się!
Nataluszek co się stało?
Wielbicielu może w złych miejscach szukasz?
Anuszko, całkiem możliwe ![]()
Nataluszku, właśnie co się wydarzyło??
Nataluszku?
Pokłóciłam się z tym debilem.
Kolejny weekend pod rząd był poza domem i olewka. To że na mnie to ok, ale że na Młodą?
Spałam u mamy i wyrzygałam mu wszystko. Kazałam się wyprowadzić bo męczy mnie jego widok.
Z pracy do domu ma około 15 minut pieszo. Skończył o 19 i do tej pory go nie ma. Tak balował, że Małej od piątku nie widział i chyba mu nie tęskno. Pieprzony pajac.
Nataluszek przykro mi ![]()
Ehh...
Jest dziesiąta, ja rano muszę wstać, a nie moge zasnąć.
Nosi mnie i boli mnie żołądek. Żeby nie myśleć właśnie skończyłam szorować meble i podłogę w kuchni...
Lusiaczek śpi, a tego jak nie było tak nie ma.
Zazdroszczę mężów, na których możecie liczyć, dziewczyny...
Dobranoc.
Nataluszek i jak? Mąż wrócił?
Strony Poprzednia 1 … 20 21 22 23 24 25 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026