Nadis, Andzia :*
Cyniczna oby noc była spokojna!
Dziękuję... aczkolwiek nawet o tym nie marzę :PPPP
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 25 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nadis, Andzia :*
Cyniczna oby noc była spokojna!
Dziękuję... aczkolwiek nawet o tym nie marzę :PPPP
Podobne tematy
Ja też, ja też chcę:)
Gosia, mama 3,5 miesięcznej Natalki;)
Ale widzę że będzie cieżko nadgonić jak i Nadziejki, a niestety lipcówki się rozsypały;(
Moja przezz ostatnie trzy tygodnie w dzień przed każdym spaniem mi ryczała. Wczesniej robiłam tak że jak była śpiąca odkładałam ją do łóżeczka i pielucha, smok i usypiała sama. teraz sie jej coś pozmieniało i jest ryk, cięzko ja uspokić i dopiero jak suszarke się włączy to dziecko się uspokaja;/
choć dziś nie płakała;P
w nocy wcześniej pierwsza pobiudka była koło 1, teraz jest kolo 00;00;/ i póżniej co 1,5- 2 godziny do 7... o czasem ale to rzadko się zdarzy 3 godziny.
Naszym problemem jest jedzenie;/ cycka ssie max 10 minut, ale widocznie się najada, starcza jej na 2 godziiny. problem zaczyna się przy butli.JAk wcześniej zjadała 60 i dopiero zaczynała się rzucać. tak teraz zje ze 20 ml i się czuca, marudzi popłakuje i jeść nie chce. Butlę daję jej wieczorem i rankiem.DZisiaj ją oszukaąłm bo tak się rzucała, więc wkońcu dałam jej cycka a pochwili zamieniałam butle, podziałało ale zjadła tylko 60ml na noc;/
'
Ja skoków u mojej nie zauważam. Przeważnie jest marudna, więc sie nie wypowiadam....
Dorota u nas przez dwa meisiące był ryk przy wieczornym jedzeniu. łapał cycka czy też butle widać było po nim że chce jeść, zaciągneła kilka razy i ryk. teraz tak nie płacze przy jedzeniu ale się tak wiertoli...;/
Więc i ja się przywitam
postaram się na bieżąco udzielać, ale różnie z tym bywa
ale czytać obiecuję regularnie ![]()
Gabrysia, 29 lat
a w brzuszku córeczka (23 tc).
Witam wszystkie już mamusie i jeszcze nie mamusie
zostawiam po buziaku i mam nadzieję, że będzie nam się tutaj miło pisało ![]()
Dziewczyny, mnie kiedyś neurolog powiedział, że około 6 miesiąca życia dziecko zaczyna śnić. Może po prostu nasze dzieciaczki tak reagują na obrazy z głowy, których jeszcze nie rozumieją??
Heh, Cyniczna, wybacz... nie chciałam dobijać. Mam nadzieję, że u ciebie młody szybciej zacznie przesypiać noce.
Miniu, szarlotka w piekarniku. Mam nadzieję, że nic nie zepsułam ![]()
Witam wszystkie dziewczyny
Postaram się ogarniać ![]()
Idę się kąpać
Buziaki
Kolejna pobudka... ech, cierpi mały, dziąsła opuchnięte, dałam mu nurofenu, może jakoś prześpi parę godzin...
Idę i ja zaraz lulu. Dobrej nocy dziewczyny.
A to ja też się przedstawie.
Mam 32 lata i jeszcze jestem w fazie Staraczkowej. Szykuje się do kolejnego in vitro.
Pozdrawiam wszystkie nowe twarze o ściskam stare moje babole hihi.
Kapku ????
Łorany! Dziewczyny niezłe z Was Okruchy, rozmnażacie się na potęgę! Bardzo mnie to cieszy, mam nadzieję że Moderatorzy nie uznają nas za plagę co to się rozłazi po całym forum ![]()
Witam Nadziejki, cośmy razem przeżyły to nasze. Człowiekowi wylezie zawsze w takich momentach ten wzruszający sentymentalizm
Jesteście jak Matki Zastępcze dla Matyldy, bez Was pewnie sił by nie starczyło na wyprodukowanie tej mojej małej brzusznej gwiazdy ![]()
Witam Koleżanki świeżynki i te nieświeżynki z którymi gdzieś po drodze się zetknęłam.
Na pewno kojarzę Cyniczną ( no chyba nie da się nie !
), Lenę i LeeBee.
Fajnie że jesteście, wszystkie, bez wyjątku ![]()
Dobra, przedstawiałyście się widzę.
Tera ja ![]()
Kasia, lat 34, żona i bebzunowa Matka. W oczekiwaniu na Matyldę vel Flądrę ![]()
Aha, oczekuję też na święty spokój bo w moim życiu ostatnio za wiele się dzieje. I pozytywnie i negatywnie.
Ale ciągnę ten wózek co by mi ktoś potem nie wypomniał że Kaśki miękkie baby są i kropka.
Buźka ![]()
W związku z tym, że w dziale "Ciąża i Poród" mamy już kilka kafejek, choć zgodnie z przyjętymi zasadami ich miejsce jest w dziale "Nasza Społeczność", to aby zbyt radykalnie nie zmieniać charakteru wspomnianego miejsca, tę przenoszę.
Z pozdrowieniami, mod. Olinka
Olinko kajam się, przeszło mi przez myśl że dział nie taki jak trzeba ale człowiek czasem jak ten baran idzie bezmyślnie śladem innych ![]()
W "Naszej Społeczności" też fajnie.
Dziękujemy ![]()
Witajcie dziewczyny. Tęskniłam za Wami na prawdę :*
Zbieranina dziewuszek z nadzeji i koleżanek z ciążowego forum przebiegu ciąży - wspaniale.
Na pewno będę Was podczytywać.
Pozdrawiam
Agnieszka , lat 25 w zwiazku nie formalnym
ale [wulgaryzm] to brzmi ![]()
Chwilowo starania wstrzymane nie chce wchodzic w szczególy, moze kiedyś opowiem.
Ale od grudnia wracamy do gry
Milo mi poznać
Was kobitki. Dla mnie mamuśki są autorytetem chcialabym powiedzieć napisać to gdyż poniewaz mozna sie dużo dowiedzieć o dzieciach, porodzie i w ogóle o wszystkim ![]()
Witam Was Okruszki :*
P.s Polowe to ja znam , nawet wiekszosc heh.
Malinowy jestes :* no nareszcie.
Yyy to bylo brzydkie słowo? Hm.
Dziwne.
Na nadziejkach czesto używałam i nikt mi nie zwrócił uwagi ![]()
Elfie hey.
Dzień dobry!?
Elf :-*
Dzień dobry ![]()
U nas dziś do 3.30 spokój, potem co godzinę pobudka. W sumie trzy pobudki w nocy, ale przynajmniej nie zaczęły się o 24.
Mamusie nierozpakowane powinny docenić swój stan i spać ile wlezie ![]()
Witam i życzę miłego dnia ![]()
A już wpadłam rano w panikę, jak nie znalazłam na ciąży i porodach tego wątku
Witam się!
Pospaliśmy do 6.40, Mały zjadł śniadanko, a ja zaraz podrepczę po kawę.
Justyna szkoda, że nie da się wyspać na zapas, nie?
Chociaż z tym spaniem w nocy podczas ciąży to nie miałam tak różowo
jak już się przebudziłam po raz któryś tam na siusiu, to sen odchodził i wierciłam sie do rana. Włączałam 13 posterunek i oglądałam wszystkie odcinki po kolei
Ale zawsze można było odespać w ciągu dnia lub tez po prostu poleżeć do góry brzuchem ![]()
Cyniczna jak noc?
Cześć Elfie!
Dobro jutro svima
Dobro jutro-poranne przywitanie chorwackie. Svima- wszystkim.
Jesteście zapewne bardzo zdziwieni, moim pojawieniem się w tym temacie. Kompletnie nie wpisuję się w jego założenia. Mało tego- dzieci nie mam, a i wybranki serca na zawsze brak. Jednakże wątek założony przez K.a.p musiałem odwiedzić i zaznaczyć delikatnie w nim swą obecność ![]()
Na zakończenie tego wywodu zagadka. Kto rozszyfruje następujące chorwackie zdanie :"Ja sam udana i trudna". Dodam, iż jest ono związane bezpośrednio z Waszymi dyskusjami. Dla zwycięzcy przewidziana jest nagroda ![]()
Wielbicielu
Ja sama udana i trudna- jestem zamężna i w ciąży? ![]()
Jestem zamężna i (prawie) w ciąży ![]()
Widzę, że humory od rana dopisują!
Jak minęły nocki Waszych dzieci? Mój coś pokaszluje.. obawiam się, że znowu go przeziębienie łapie..
Minia mój mały miał ostatnio nie wiem czy to zatrucie czy grypę jakaś żołądkową.Był ból brzucha,zwymiotował 2 razy i na tym koniec.
Dzisiaj coś tam się trochę smara,mam nadzieję że nic więcej z tego się nie wykluje.
Jestem i ją :-)
Witam wszystkich których znałam do tej pory i tych których mam przyjemność poznać dopiero teraz :-P
Temat spania. Cóż moje dziecko kiedyś przesypialo noce oczywiście z pobudka na jedzenie a od kilku miesięcy już nie. Budzi síe średnio 10-20 razy w ciągu nocy i najpierw steka a jak nie reagujemw to już istny ryk. Głodny nie jest na pewno. Dajemy smoka odkładamy i dalej ryk po chwili i tak w kółko Macieju :-)
I na koniec coś o sobie. Monika, lat 26, od dwóch miesięcy w związku małżeńskim, mama 10miesięcznego żarłoczka Igora :-)
U nas problemy polega na tym że mały wymusza jedzenie. Gdy je widzi wpada w histerię, kładzie síe i tupie nogami lub wygina síe w łuk :-/ nie można przy nim jeść i nawet reklamy w tv tak na niego działają. Masakra. Nie wiemy co robić bo wygląda dobrze i najlepiej by było gdyby dostał swoje jedzenie i przy okazji nasze, cioci, wujka. Nie na rzeczy dla niego nie do zjedzenia. Nauczył síe skubany otwierać szafkę i zamrażalke dzięki czemu co chwilę widzę jak syn je to chrupki to czekoladę czy zamrożona kiełbasę :]
Hej Dzieciaki ![]()
Ehhh Lena zgarnęła nagrodę, nogami przebieram z niecierpliwości co od Wielbiciela dostanie ![]()
Wielbicielu, fajny z Ciebie facet to i normalne że na fajny wątek wskoczyłeś ! Bardzo mnie cieszy Twoja obecność, mam nadzieję że nie skończysz kariery Okruchowej na jednym poście :*
Liczę na fajne muzyczne przerywniki !
Justyna żeby to tak się dało odespać na zapas, mam wrażenie że jest wręcz przeciwnie, zamiast zwłoki wylegiwać jak najdłużej to ja wstaję o 6 i brykam po mieszkaniu. Ja się pytam po co?? ![]()
Jak Polsza pisze, grunt że można w dzień leniuchować ! Około 17 ja jak waleń zalegam na kanapie i oka zamykam, co u mnie niespotykane spać w dzień.
Idę sobie bo do Onko jedziemy z Mamutem, potem gdzieś na Usg polecimy żeby Małej do domku zajrzeć co by się nie czuła taka całkiem ze smyczy spuszczona!
Miłego dnia Baby i Wielbicielu ![]()
Hahahah Selene ale się uśmiałam z tej zamrożonej kiełbasy
chociaż wiem, że Tobie do śmiechu nie jest.. może staraj mu się zapewnić jakieś zdrowe przekąski, jabłuszko, marchewkę,inne owoce czy warzywa żeby nie napychał się byle czym...
Ciekwe czy taka jego ciekawość smaku czy głód?
K.a.p powodzenia ![]()
Szukałam na "ciąża i poród" i w szoku byłam że nieznalazłam;D
Ale jest tu;)
Witam się i ja. Dopiero jem śniadanko. MOja mała ucina sobie pewnie 40 minutową drzemke. wstała z wielkimi glutami w nosie;/
wczoraj jeszcze kupiłam wode morską tylko jakoś dziwnie bardzo dużo jej leci i Natala az sie rozpłakała jak jej zapuściłam. chyba muszę się dziś wybrać po inną.
u nas po godzinie 2 pobudki co półtorej, a w ostateczności obudzia się o 7.30:)
Oj tak, ja teraz zazdroszczę kobietkowm w ciąży:) tego spoczynku.
Ale ogólnie tego w ciązy się tak nie docenia, dopiero jak już maluch jest przy nas:P
Kapciochu czekamy na wieści dotyczący Matyldki;)
Cyniczna, Selene współczuję tych pobudek:( a jak z wami dzieciaczki śpią też tak się budzą?
Tez sie z checia przylacze jesli mozna ![]()
Wprawdzie na Nadziejkach nie bylam, ale czasami tajniacko podczytywalam, no i znam pare dziewczyn z innych watkow.
Troszke o sobie: Ania, 22 lata, mieszkam w Holandii, jestem mama prawie 2 letniego (styczen) Hugo i brzuszkowego (29tc) Felixa.
Sciskam wszystkie mocno!! ![]()
U nas dziś super noc. Nagroda po ciężkim zasypianiu
Mały śpioch przespał ciurkiem 8 godzin.
Trochę się przestraszyłam, że się odwodni albo coś. Tradycyjna panika młodej matki ![]()
Wyczytałam, że jak dziecko duże, tzn dobrze przybiera, to tak zaczyna sypiac i nie ma się czego obawiać.
Co sądzicie? No bo chyba nie będę go budzić...
Nadziejki kolejne, miło Was tu widzieć!
Elfie, poczytuj koniecznie. Ale napisz, co u Was. Jak Lanka? Jak przygotowania do wyjazdu?
Cress, a czemu Ty jej na noc nie dasz samego cycka?
Selene, powinniście chyba jakoś lodówkę zabezpieczyć przed Waszym żartym chłopcem.
Justyna, no spanie na zapas to by było coś! Choć ja jak Polsza, w ciąży tyle do kibla latałam, że chyba teraz więcej śpię ![]()
Kapku, pozdrów Wielką Stopkę od nas!
Wielbicielu, ech Chorwacja! Przypominaj o niej jak najczęściej! Mam wspaniałe wspomnienia z nią związane. Z jeszcze niemężem smigalismy tam kiedyś na motocyklu.
Hahah nam matkom nie dogodzi ![]()
Jedne się martwią, że dzieci w nocy się budzą po milion razy a inne znowu przeżywają, że dziecko przespało całą noc ![]()
Też tak miałam.. byłam wniebowzięta, jak młody przespał nockę ale tak jak Ty, dorotkof, martwiłam się czy to normalne ![]()
Witaj Elbereth ![]()
Elbereth super że jesteś ![]()
Ja na momencik tylko, chwalić się przyszłam że dorwałam doktorka i mam usg na 16.20 ![]()
Trzymać kciuki! Niedługo się dowiemy dlaczego Flądry nie czuję wcale ![]()
Hej dziewczyny moge tez sie przylaczyc?
Tez Was podczytywalam na nadziejkach, a jak jest nowy watek to latwiej sie dolaczyc :-)
Jestem mama 2dzieci synek 10lat i coreczka prawie 5miesiecy ma.
Co do spania to syn czesto sie w nocy budzil nawet jak mial 3lata, za to corka jak usnie ok 21g to potrafi spac do 7g zjesc cos i pospac jeszcze do 9g, wiec sie wysypiam :-)
Wspolczuje mamom ktore musza czesto wstawac w nocy bo potem w dzien czlowiek chodzi jak zombi :-)
to ja dla nowych forumowiczek i stałych które jeszcze nieznam przedstawię się.
Jestem Karolina mam lat 26, moja córcia Lenka ma prawie 16 miesięcy. Liczę na drugiego bobaska może za jakieś 2-3 lata
A co u nas? Chore jestesmy....właśnie ide do lekarza po jakis antybiotyk bo sie nie da....Lence też musze dać bo zwykle leki nie pomagają.
No kap to czekamy na wiadomości.
A ja lece wpadne później.
Hej
Witam się i ja ![]()
Dla tych które nie znają: Renia (30lat) Mama 7-letniej Emilki. Nie obiecuję, że będę często pisała ale się postaram :0
Pozdrawiam
Hej
Co do spania moja mała księżniczka do ok 8 miesiąca przesypiała całe noce, a teraz budzi się niezliczoną ilość razy. Na szczęście te przerwy nie trwają długo
Napije się kilka łyczków herbatki i dalej idzie spać.
Znacie może jakiś czerodziejski sposób, żeby odzwyczaić dziecko od spania z rodzicami ? Wydaje mi się, że próbowałam wszytskiego, ale się po prostu nie da. Gdy przekładam ją do łóżeczka i wydaje mi się, że wszytsko jest dobrze ona po kilku minutach wstaje i płacze. Jakby ją to łóżeczko parzyło
A na pierwsze urodzinki chciałabym, żeby spała już u siebie ![]()
O jak się fajnie wątek rozrasta ![]()
K.a.p fajnie, że udało się z tym usg! Czekam na wieści!
jago witaj ![]()
Reniam zaglądaj i pisz! teraz musimy się wspierać, bo będziemy szły łeb w łeb ![]()
Elfiku daj znać co Wam lekarz powie! :*
MiZol.. u nas sprawa wygląda tak, że ze względów mieszkaniowych młody śpi ze mną.. tzn ma swoje łózko.. ale w tygodniu nie chce tam zasnąć a na weekend jak przyjeżdża mąż, to zasypia z nami, przekładamy go do swojego łoża ale on i tak w nocy wędruje do nas..
A mała ma swój pokój?
Ha ha Miniu ja to liczę, że ty zaciążysz pierwsza i pociągniesz mnie za sobą ![]()
MiZol.. u nas sprawa wygląda tak, że ze względów mieszkaniowych młody śpi ze mną.. tzn ma swoje łózko.. ale w tygodniu nie chce tam zasnąć a na weekend jak przyjeżdża mąż, to zasypia z nami, przekładamy go do swojego łoża ale on i tak w nocy wędruje do nas..
A mała ma swój pokój?
Nie ma swojego pokoiku. Kącik do spania ma w naszej sypialni, ale i tak woli nasze łóżko.
MiZol.. to tak jak mój Domiś..
Nie wiem co Ci poradzić.. bo sama mam z tym problem ![]()
Kap ale od ciebie energia pozytywna bije.
Ja dziś miałam poranny kryzys. Aż chciałam się przyjść wyżalić, ale same niecenzuralne słowa cisnęły mi się do ust, więc opuściłam. Nie spałam od 3:00 do 6:30. Mały beczał non stop. Chyba go brzuch bolał. Boże czy te problemy trawienne nigdy się nie skończą???????? Jak mu nie dam nic poza piersią to jest ok, no ale przecież już za duży na samą pierś. No ale potem pospalismy do 10.
Co to ja jeszcze miałam..... a nie pamietam
Jeszcze raz witam wszystkich.
Selene, ja Cię pamiętam jeszcze z jakiegoś starego wątku i jesteś pierwszą osobą z forum, której porodowi kibicowałam. Pamiętam jak czekałaś kiedy się zacznie i jak zniknęłaś i wszyscy trzymali kciuki
Jeśli chodzi o Igora, to pytałaś o to jedzenie pediatrę? Może powinniście mieć jakieś szczegółowe badania? Bo co innego, gdy dziecko jest łakome, a co innego, gdy rzuciłoby się na kiełbasę z zamrażarki. Mówię poważnie. To oczywiście może być tylko taki okres w rozwoju, ale trzeba ocenić czy to nie jakiś większy problem. Mówił coś pediatra, czy dzieci tak mają?
A jeśli chodzi o budzenie, to pamiętam, że pisałaś kiedyś o tej metodzie, że dajesz mu ryczeć, wychodzisz z pokoju, ustawiasz zegarek itd, tak? A próbowałaś go sama budzić? Taki sposób chyba też jest, żeby wyeliminować budzenie to żeby budzić go samemu. Tylko nie wiem czy przy 20 razach to w ogóle możliwe ![]()
Dorotko, nie martw się i korzystaj. Maluch ma dwa miesiące, więc nic mu nie będzie. Mi mówili, że tylko w pierwszym miesiącu trzeba pilnować karmienia, a potem, jeśli dobrze przybiera na wadze nie należy się martwić ani ilością ani wielkością posiłków, dziecko samo reguluje co i jak. Dobrze kojarzę, że Ty, tak jak ja, pracujesz? Ja się czuję jak zombie codziennie w pracy.
KAP, ja stawiam na to, że nie rozumiesz, że to nie wzdęcia, a Matylda, bo nie umiesz tego rozpoznawać ![]()
No szkoda z tym spaniem na zapas. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze leżałam, chciało mi się siku i rozważałam, co gorsze, czy leżeć z pełnym pęcherzem, czy wypełzać z łóżka, co zajmowało mi chwilę i kosztowąło trochę wysiłku. No i faktycznie niewiele pozycji wydawało się wygodnych. I faktycznie najfajniejsze było to, że się można było po południu i wieczorem polożyć i poudawać wieloryba wyrzuconego na brzeg oceanu ![]()
Kapku, mocno trzymam kciuki!
MiZol, a może nie parzy a jest zimne? U rodziców przecież ciepło i przytulnie. Możesz nagrzac prześcieradło, butelką z ciepłą wodą albo położyć ciepłą pieluszke. Może choć trochę to sprawę ułatwi.
LeeBee, przecież puszczanie wiązki tak bardzo pomaga. Nie ma co w sobie dusić, trzeba sobie ulżyć
A co Mały je? Może jest uczuleniowcem i coś z diety trzeba wyrzucić?
Justyna, tak się u mnie zdarzyło, że do końca w ciąży, jak i zaraz po musiałam wesprzeć męża w działaniu. Tak to jest jak się nową firmę zakłada razem z powiększaniem rodziny ![]()
Jeszcze się połóg dobrze nie skończył, a ja już na sesję bieglam
Na szczęście tak się teraz dzielimy, że jak nie muszę, to zostaję w domu i ogarniam rzeczy przy kompie.
A Ty w domu pracujesz?
miziol a córka od urodzenia z Wami spała?
Selene Niby fajnie, że dziecko je, ale wierzę, że może też martwić. A może to taki etap? Ja chodzę z Pawłem na basen, na takie zajęcia zorganizowane i tam jest też taki bobas 10-miesięczny i jego mama tez opowiadała, że wcześniej jeść zbytnio nie chciał, a teraz to się straszny łasuch zrobił co z resztą po nim widać ![]()
justyna ten pęcherz to normalnie nieporozumienie. Pod koniec ciąży to wstawałam po 1,5h. Śmiałam się, że to chyba natura tak wymyśliła co by matka szoku nie doznała jak nagle do dziecka będzie musiała wstawać kilka nocy. Taki trening budzenia nocnego ![]()
dorota ja syna budziłam jak mi za długo spał, bo się bałam tego niby spadku cukru i niemożności późniejszego obudzenia, ale teraz bym już tego nie robiła. Jak Ci synek dobrze przybiera to niech śpi.
A czy Paweł ma alergię? nie wiem. Ale on codziennie je co innego i po wszystkim jest tak samo
Hej I ja sie dolaczam
z wiekszoscia sie znamy ale z ktorymi nie to sie przedstawie: kasia 34 lat z angli, mama 3 miesiecznej Emilki
Kapku tez myslalam o zalozeniu takiego watku no I powodzenia na usg. Poglaszcz matyldke od forumowej Cioci kasi ![]()
No my tez mamy problem z nockami bo budzi z 3 razy w nocy na mleko no I chce spac z nami. Jak zasnie to odkladam ja do jej lozeczka no ale budzi sie czasem po godz a czasem po 2 karmieniach chce juz do nas. W czoraj spala z nami prawie cala noc. Tez nie wiem jak ja odzwyczaic.
Selene ty to masz malego zarloka no ale ja bym tez to sprawdzila z pediatra.
Wlasnie jedziemy do mojej kuzynki bo ciotka a jej mama do niej przyjechala ale ciesze
Pozdrowienia dla wszystkich.
Dobry!!
polsza - dzięki, fatalnie... ale nie tracę pogody ducha ![]()
Crescendo - jak śpi ze mną, to się nie budzi, ale pewnie dlatego, że jestem obok i mam szansę mu podać smoczek/go przykryć/pogłaskać, zanim się wybudzi.
Ja dopiero wróciłam z pracy, także czytać dokładniej będę później ![]()
Hej ![]()
a co tu się dzieje?
z Nadziejki was wywiało? ![]()
Ja też chcę być z Wami ![]()
Aniu czytalam o zbiegu. Dobrze, ze mas to juz za soba.
Sorki, ze tak zdawkowo, ale przywiozlam meza do szpitala na ostry dyżur ortopedyczny. Chyba zlamal malego palca u nogi. Nie wiem co sie teraz z nim dzieje, bo Michal zasnal w samochodzie i siedze z malym.
Hej Kobietki. Też się przyłącze. Czytałam Nadziejki od pół roku, ale jakoś nie miała odwagi się odezwać...
Sylwia, 29 lat, 9-letnia córka. Od lipca staraliśmy się o dziecko. W niedzielę zrobiłam test, a w poniedziałek byłam na becie. 4 tydzień! Pobolewa mnie brzuch, czasem tak mocniej czy to normalne? Do lekarza idę w poniedziałek
Cyniczna współczuję. Ja miałam taką spokojne dziecko, że przesypiało 7 godzin w nocy
Cześć dziewczyny,
Miło się Was czyta.
Wieku nie podam żeby nie wystraszyć młódek, a siebie samej nie zdołować ![]()
Dwójka moich dzieci już pełnoletnia. Mogę służyć doświadczeniem.
Co do snu, to nie chcę nikogo dobijać, ale moja córka do dziś ma problemy ze spaniem. Od razu powiem, że jest zdrowa więc fizyczne przyczyny odpadają. Może niektóre typy tak mają? A może przejęła zwyczaje rodziców - nocnych Marków? ![]()
Witam nowe dziewczyny :-D
Nadina gratulacje! Takie bóle to normalne o ile nie są mocne i nie na plamien. Niedługo pewnie miną dolegliwości brzuszne :-)
Anuszka dobrze że już po i mam nadzieję że teraz już będzie ok :-)
U pediatry z małym byłam ale to przy okazji i powiedział że może taki etap i mam nadzieję że uak jest bo nie da síe z nim pójść ani do kogoś ani restauracji bo ludzie pomyślą że dziecko głodzimy :-/ jeść dostaje i warzywa i owoce i kaszki tylko zawsze mu mało no ale ileż można mu dac? :-/
U mnie pada i pada u was też taką pogoda? :-/ igor na od dzisiaj trzy plastry na szyi i stopach bo na asymetrie i nie znika ona i tak będziemy chodzić co tydz na plasty plus dwa razy w tyg na rehabilitację masakra.
Selene dziękuję. Czasem molniej zaboli, ale ogólnie nic się nie dzieje, żadnych plamień.
U mnie z pogodą ok, nawet słońce wyszło teraz zza chmur:-)
Faktycznie masakra, ale napisz coś więcej bo niestety nie jestem w temacie w Twoim przypadku
Mam Was a już myślałam że wątek zlikwidowany ufff
u mnie piękne słońce siedzimy na dworze od rana jest cieplutko łapiemy ostatnie chwile ładnej pogody
Selene Twój synek tak dużo je? a ile waży? bo widziałam że ma prawie rok tak jak moja córa ona je normalnie ale wagę ma niską 9 kg a wysoka jest jak sosna 84 cm
k.a.p powodzenia na usg
Ja dziś miałam poranny kryzys. Aż chciałam się przyjść wyżalić, ale same niecenzuralne słowa cisnęły mi się do ust, więc opuściłam. Nie spałam od 3:00 do 6:30.
To chyba zna każda matka. Idealny opis tego stanu. Mój mąż kilka nocy temu stwierdził, że jeśli nasz syn jeszcze długo będzie się budził w nocy, to może się nauczyć, że nie "dzien dobry", ale "kur..." jest tradycyjnym sposobem powitania. Choć przyznam, że dla mnie taką granicą jest 4. Jak się obudzi po 4, to czuję się całkiem wypoczeta.
Słońce, a u Was mała bardzo szybko się nauczyła tego leżenia z Wami. My też czasem bierzemy małego do łóżka, ale on chyba woli solo, bo się specjalnie nie doprasza. Trochę tak z wygody to robimy, jak Cyniczna pisze - można smoczka wsunąć, przykryć i nie trzeba do niego wstawać.
Luc, jakby skłonności do snu były dziedziczne, to nasze dziecko powinno spać od 18 do 8 rano, bo my z mężęm jesteśmy strasznymi śpiochai ![]()
Dorotko, ja pracuję poza domem. Ponieważ i ja i mój mąż wykonujemy tzw. wolne zawody, to mamy dość elastyczne godziny pracy, choć tych godzin całkiem sporo. Ja najczęściej chodzę na 8, a mąż popołudniami dłubie. Nie wiem czy bym trzymiesięczniaka zostawiła z nianią czy kimkolwiek obcym. Niestety mamy taką sytuację, że prędzej mąż może wziąć urlop niż ja, więc to ja spędzam w pracy znacznie więcej czasu. I nawet nie byłoby tak źle, gdyby nie te nocki.
Luc, jakby skłonności do snu były dziedziczne, to nasze dziecko powinno spać od 18 do 8 rano, bo my z mężęm jesteśmy strasznymi śpiochai
Nie tyle dziedziczne, co przejmowane jako zwyczaj od rodziców.
A śpiochem też jestem, w tym sensie, że bardzo lubię spać. Co nie wyklucza faktu, że jestem nocnym markiem ![]()
Taki paradoks.
Dziekuję dziewczynki moje ![]()
Justynko - zgadzam się... gdybyśmy syna nie brali do siebie, to pewnie nie spalibyśmy od godziny 1 rano...
Anuszka jesteś super dzielnym Babiszczem
Ja na hsg miałam głupiego jasia więc bohaterką tylko w połowie byłam a i tak żołąd w gardle miałam przed.
Witam resztę Nadziejek, znamy się jak łyse konie a czuję powiew świeżości
LeeBee, też jestem za wiązankami porannymi, jak człowiek z siebie nie wyrzuci to sobie życie ukróci
Możesz się i żalić i smęcić i wyklinać na czym świat stoi, póki moderatorzy łaskawi to sobie pozwalaj ![]()
Polsza co się zadziało?? Gdzie mąż tego palucha złamał?? O rajuniuuuu, to masz teraz podwójny bagaż do opieki :*
Zawijam tyłek i uciekam na to usg. Matylda już pewnie grzywę zaczesuje żeby się Matce w jako takim stanie pokazać ![]()
Ahaaaa, da zorientowanych Mamut ma już termin na 29.10
Plotę jakieś bzdury a to przecież info dnia dla mnie. Pociachają i lecimy dalej z leczeniem, w końcu Babcię trzeba do ładu doprowadzić zanim Mała na świat wypełznie !
Nadina gratulacje!!:)
Witam nowe forumowiczki:)
Ja tam myślę, że temat spania to indywidualna sprawa. Każde dziecko śpi inaczej. Owszem dziecko może siciągać od rodziców pory kładzenia się spać i wstawania ale nie budzenie się w nocy;)
Justyna, Dorota podziwiam wam że tak szybko wróciłyście do pracy i ogólnie że ogarniacie i małe dziecko i dom i prace;)
Anuszka to jesteś teraz "przepchana" więc i staranka pełną parą!:) suuuper:)
Dorota ja daje małej mm rano i wieczorem. do tej pory rankiem jadła mi dobrze, tylko wieczorem cyrki odstawiała. ale dziś też rankiem cyrk odwaliła, złapała tylko kilka łyków i łeee..... dałam w końcu cycka, a na butle nawet spojrzeć nie chciała
dlaczego daje jej mm? Jestem wtedy pewna że jest najedzone;) no i czasem dla wygody, bo np. jak chce gdzieś jechać to jadę i wtedy też dostaje mm. rzadko się to zdarza no ale...wiesz ta świadomość;)
Ogólnie mam też czasem wrażenie, że moje cycki nie mają już mleka i nie starcza jej.... a jak dostanie butlę to się i cycki trochę napełnią i moja świadomość najedzenia dziecka jest lepsza:)
Selene, a z tym jedzeniem to moim zdniem nadszedł taki wtap i niestety musi on trochę potrwać, ale to się unormuję. Takie jest mooje zdanie. Chyba, że AAAŻŻŻŻ TAAAAKK bardzo jest za tym jedzeniem to może przejdzie się rzeczywiście do lekarza:)
Cyniczna, ja na Twoim miejscu bym się poddała i brała do siebie spać. Nie na całą noc ale chociaż na połowę.
Moim zdaniem to nie jest prawda, że jak dziecko jest nauczone spania oddzielnie od samego początku to tak będzie cały czas. albo odwrotnie. Moja siostrzenica od urodzenia spała w łózeczki, sama zasypiała nie ważne czy to dzień czy noc. A teraz ma dwa lata, zasypia z rodzicami i tak tez się budzi (na noc jest przenoszona do łóżeczka, ale jak się przebudzi to idzie do rodziców), do usypiania potrzebuje któregoś z rodziców-najlepiej mama i jej włosy. To samo jest w dzień. Dziecko się zmienia, z biegiem czasu przestawia mu się i nie roobi tak jak dotychczas.
Ja swoją Panne biorę do siebie na jedzonko i tam też zasypia i śpi z nami. owszem dla swojej wygody ale też chce by czuła naszą bliskość. dla dziecka to jest bardzo ważne.
Polsza zdrówka dla męża i oby to nie było złamanie, a jedynie stłuczenie. Daj znać!
Cyniczna, ja na Twoim miejscu bym się poddała i brała do siebie spać. Nie na całą noc ale chociaż na połowę.
Moim zdaniem to nie jest prawda, że jak dziecko jest nauczone spania oddzielnie od samego początku to tak będzie cały czas. albo odwrotnie. Moja siostrzenica od urodzenia spała w łózeczki, sama zasypiała nie ważne czy to dzień czy noc. A teraz ma dwa lata, zasypia z rodzicami i tak tez się budzi (na noc jest przenoszona do łóżeczka, ale jak się przebudzi to idzie do rodziców), do usypiania potrzebuje któregoś z rodziców-najlepiej mama i jej włosy. To samo jest w dzień. Dziecko się zmienia, z biegiem czasu przestawia mu się i nie roobi tak jak dotychczas.
Ja swoją Panne biorę do siebie na jedzonko i tam też zasypia i śpi z nami. owszem dla swojej wygody ale też chce by czuła naszą bliskość. dla dziecka to jest bardzo ważne.Polsza zdrówka dla męża i oby to nie było złamanie, a jedynie stłuczenie. Daj znać!
No, no! Tak robię właśnie.
Usypia przy mnie na łóżku, jak zaśnie, to go przenoszę do łóżeczka. Czasem, jak ma lepszy dzień, to pośpi do 22-23, ja się wtedy już kładę spać, więc jak zapłacze i nie chce już być u siebie, to go biorę do małżeńskiego łoża. Wolę to, niż nieprzespaną noc, a z drugiej strony... lubię z nim spać
Jakoś to kojąco na mnie działa, jak mogę go w nocy przytulić.
polsza nie zamartwiaj się o małżona...na pewno boli ale paluchy szybko się goją
nawet gipsu na to raczej nie zakładaja. Pewnie każą kupić bandaż elastyczny i uważać. Powinien móc normalnie chodzić lekko utykając. U mnie złamania i skręcenia na porządku dziennym
aha mój maz tez kiedyś złamał sobie maluszka
nie wyrobił w pokoju zakrętu i przyp... w ławę
![]()
Napisz nam jak to się stało i co na pogotowiu powiedzieli.... mam nadzieję że szybko minie ból....
kap to taki ze mnie świr ![]()
Pamiętaj że o 16.25 meldujesz co i jak...może w końcu Matylda pokaże ci ten środkowy palec
![]()
Ucałuj brzuchal od ciotki ![]()
A o Mamucie proszę też na bieżąco informować, bo są osoby które chcą o niej wszystko wiedzieć ![]()
cres tak przepchali mnie, a mąż poprawi
Witam wszystkich z którymi jeszcze nie miałam przyjemności 'rozmawiać'. Chętnie poznam Was bliżej ![]()
Ech.... Mąż nadal na ip, a mi i Michałowi kazał wracać do domu, bo bez sensu tam siedzieliśmy
Nadal nic nie wiem co z nim.
A jak to zrobił? Chciał szybko usiąść na kanapie i uderzył w jej nogę
To było rano. Nic nie mówił, że go boli czy coś. Wyprasował sobie koszulę do pracy i szedł pod prysznic i wtedy zobaczyłam, że palec ma bardzo spuchnięty i siny! No gorzej z nim jak dzieckiem. Zapakowałam do auta i zawiozłam do szpitala. Najpierw do jednego, gdzie nas odesłali i pojechaliśmy do drugiego.
Mam nadzieję, ze nie zapakują go w gips, bo to niewygodne
Chociaż ja jak byłam w gimnazjum to też złamałam małego palca u nogi i miałam gips do kolana
i to były wtedy ferie zimowe, więc już w ogóle radocha
Selene przepraszam, ale rechotałam jak przeczytałam o tej zamrożonej kiełbasie. Wiem, że Tobie do śmiechu nie jest. Mam nadzieję, że ten etap minie.
Co do spania, to bardzo współczuję Wam dziewczyny
Wyobrażam sobie jakie musicie być złe, bo w końcu trzeba się kiedyś zregenerować i nabrać siły na kolejny dzień. A kiedy to zrobić jak nie w nocy? Przecież całe dnie są na najwyższych obrotach. Wierzę, że wykorzystałyście wszystkie możliwości, aby dzieci spały lepiej i mam nadzieję, że w końcu będzie lepiej.
Jak Michał miał okres kilku dni, gdzie budził się o 5 i śmiejąc się wniebogłosy wyglądał z łóżeczka to powiedzieliśmy mu z mężem, że za 20 lat, kiedy Miś wróci ze studenckiej imprezy to wpadniemy do niego do pokoju z poranną kawą
![]()
Kap pozdrów moją przyszywaną córkę
z/w bo syn wzywa
miziol a córka od urodzenia z Wami spała?
Tak. O łóżeczku nie było mowy już od pierwszego dnia jej życia. Brałam ją więc dla wygody i dzięki temu przesypiałam całe noce. Ale od pewnego czasu śpi w różnych pozycjach. Coraz częściej gdy otwieram oczy szukam Zosi po całym łóżku z nadzieją, że nie leży na podłodze. Jeszcze się nie zdarzyło, ale boję się, że ta chwila może nadejść.
Selene jakbym czytała o mojej Zosi. Moja też to straszny łasuch. Nie ważne czy jadła 5 minut temu czy godzinę chce jeść i koniec. Chodzi od jednej osoby do drugiej i wymusza edzenie
... Wygląda jak pączuś, ale wolę żeby jadła niż bym musiała w nią wmuszać ![]()
Polsza mój tak złamała sobie małego palca jak byliśmy na wakacjach uderzył w słupek na plaży okazało się że żadnej pomocy nie otrzymamy (było to w Turcji) lekarz w hotelu zbagatelizował przypadek mąż jakoś wytrzymał ale bolał go strasznie i wyglądał okropnie, jak wróciliśmy poszedł na prześwietlenie okazało się że złamany ale zaczął się zrastać musieliby łamać go i w gips, więc zostawił tak jak jest ![]()
Z tym spaniem to widzę naprawdę niektóre mają nieciekawe chyba przestane narzekać na moje dziecko które budzi się kilka razy jak się odkryje albo smoczek jej wypadnie a z nami to jakoś śpi rzadko chyba nie przepada za spaniem ze staruszkami ![]()
Ja chcę żeby wszystko wróciło jak było dawniej:(
To przyłączam się i ja
Beata lat 23, żona i prawie mama, wkrótce na świat przyjdzie moja córeczka Hania
Witam wszystkich :*
kap odbiór ![]()
Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 25 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Okruchy z Nadziei :) Plotkosfera Dzieciowo Matkowa :)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026