Beata ja mieszkam w podkarpackim i akurat w takim grzybowym terenie nawet taka impreza "Grzyby" się u nas jesienią odbywa
więc zapraszam na opieńki. Ja robiłam pierogi ale z sera bo dostałam od teściowej i w rezultacie zrobiłam ser na kanapki, oponki, pierogi i kopytka więc ten tydzień był typowo serowy aż mój M z tęsknotą spogląda w stronę mięsa ![]()
Podobne tematy
Hej Okruszki ![]()
Lena, dzięki, postanowiłam kupić taki właśnie poziomy leżaczek! Spokojnie wezmę sobie kąpiel, ugotuję obiad z małą na okach ![]()
Rasza, tak jest!!!!! Całe 2 dni leniuchowałam!!! Wedle życzenia
Ale od jutra znowu zapierdziel....nie krzycz proszę ![]()
Elfik :* Szczęśliwej podróży, czekamy na Ciebie ![]()
Słonko, Mama się kuruje do operki. Idzie do szpitka 19 o ile nie wyskoczy znowu coś. Śmiejemy się że lekarz usilnie chce Mamę rżnąć a ona mu ucieka ![]()
Beatka, nigdy takich pierogów nie jadłam, a chętnie grzybki wsuwam
Powiedz, masz zamiar trzymać jakąś restrykcyjną dietę podczas karmienia cycem? Bo ja nie wiem, słyszałam że dobrze jest dać na luz, oczywiście alko i pety zakazane ale żarełko można szamać.
Aha, mówiłam Ci przecież że masz iść przeć! Co tu robisz jeszcze? ![]()
Wielbicielu znasz ten utwór?? Piękne, nikt nie rozumie mojej miłości do tej piosenki, nie wiem czemu ![]()
https://www.youtube.com/watch?v=y6MhjhMtq7s
718 2014-11-11 21:20:21 Ostatnio edytowany przez BEATTA91 (2014-11-11 21:21:39)
kuuuuurde to u Was się tego nie zbiera i jest tego masa a u mnie się zbiera a nie ma... o ironio ![]()
Lena, w takim razie liczę na taki finał jak u Ciebie ![]()
K.a.p oczywiście zamierzam jeść normalnie. Na początku na pewno będę bardziej uważała ale potem zamierzam wprowadzać małymi krokami to co jadłam przed porodem. Grzybów niestety należy unikać długo, tak słyszałam, tak też mówiła mi mama.. radziła też żeby uważać z kwaśnym i z tym co może być wzdymające i ciężko strawne. Moja mama mówi, że jadła normalnie a jak miałam 3 miesiące to babcia dawała próbować już każdej zupy... i już wiem dlaczego taka baba ze mnie urosła ![]()
K.a.p ja to mogę sobie przeć ale Hania coś nie chce współpracować
musisz jej przemówić do rozsądku ![]()
Jak Matylda się miewa?
Cześć Dziewczyny,
Witaj Wielbicielu,
zrobiłam sobie przerwę, bo praca i dziecko okazują się czasochłonne. Staram się jak najmniej przynosić do domu, więc gdy już przychodzę do domu, staram się spędzać z maluchem jak najwięcej czasu. Więc żeby się zalogować muszę albo się nieźle wkurzyć albo poczuć misję
Przeczytałam co u Was, więc na gorąco:
Beatta, mam nadzieję, że się rozpakujesz cała i zdrowa i że Hania da Ci odpocząć po porodzie
W szpitalu powinnaś mieć doradców laktacyjnych i mnóstwo położnych i lekarzy, więc jak masz wątpliwości związane z karmieniem, to ich pracą jest Ci pomóc. A teraz nie zaleca się żadnych diet eliminacyjnych w trakcie karmienia - powinnaś jeść wszystko, zdrowo i z umiarem. Gdyby Hania miała jakeś problemy gastryczne, to wtedy mozesz myśleć nad odstawieniem różnych rzeczy. Na razie trzymamy kciuki, żebyś mogła jeść wszystko i żeby Ci się miejsce na żołądek zwolniło jak najszybciej.
Elfie, szczęśliwej podróży. Pamiętam jak bałaś się tej zmiany - sprzedaży mieszkania, wyprowadzki, podróży itd. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko i szybko się odnajdziesz w nowym miejscu.
Słońce, jak z mężem? Pomyślałam, że może dobrym sposobem uświadomienia mu jak jest pomocny jest pozostawienie go na cały dzień z córką? Może wtedy by do niego dotarło ekspresem jak bardzo nic nie umie przy niej zrobić?
Lena, niestety złotymi zgłoskami powinno sę grawerować Twój tekst o wydawaniu mnostwa pieniędzy na niepotrzebne rzeczy przy pierwszym dziecku. Ja regularnie wyjmują z szafy i przekładam do komody rzeczy, których mój syn nigdy nie zalożył, a z których wyrósł. I sami nie kupiliśmy mu właściwie zabawek, ale i tak ma np. dwie maty edukacyjne, bo jedną dostaliśmy od znajomych, którzy uznali chyba, że warto zapłacić za matę FP nie pytając nas czy już taką mamy. A taki niemowlak nie ma jakiś wielkich potrzeb. Równie mocno bawią go matczyne palce co kolorowa grzechotka.
Jago, a ile dokładnie ma Julka? My właśnie ćwiczymy obroty, ale idzie nam słabo, więc sę zastanawiam czy coś z malym nie tak, czy może jest nieco za wcześnie. No i u nas niestety też szalu nie ma, bo brzuch to nie jest ulubiona pozycja jaśnie pana ![]()
Jak Wam w ogóle minął długi weekend? Ja odpoczęłam bardzo i szczerze mi się nie chce na myśl o tym, że jutro muszę wstać rano. Dziś już odciągałam pokarm na jutro i doszłam do wniosku, że ja zanim wyjdę do pracy, już w niej jestem, bo spędzam z laktatorem mnóstwo czasu. Ale nie mogę narzekać, maluch bez problemy ssie moje piersi, a każdej innej osobie je z ręki.
Uściski dla wszystkch Okruszków.
Dzień dobry ![]()
Hej! wpadam na chwilę i zobaczyć się dzieje, miłego dnia życzę ![]()
hej :*
Minia co tak się tylko witasz... co tam słychać???
Rasza :*
Hej Okruszki
Lena, dzięki, postanowiłam kupić taki właśnie poziomy leżaczek! Spokojnie wezmę sobie kąpiel, ugotuję obiad z małą na okach
Rasza, tak jest!!!!! Całe 2 dni leniuchowałam!!! Wedle życzenia
Ale od jutra znowu zapierdziel....nie krzycz proszę
Elfik :* Szczęśliwej podróży, czekamy na Ciebie
Słonko, Mama się kuruje do operki. Idzie do szpitka 19 o ile nie wyskoczy znowu coś. Śmiejemy się że lekarz usilnie chce Mamę rżnąć a ona mu ucieka
Beatka, nigdy takich pierogów nie jadłam, a chętnie grzybki wsuwam
Powiedz, masz zamiar trzymać jakąś restrykcyjną dietę podczas karmienia cycem? Bo ja nie wiem, słyszałam że dobrze jest dać na luz, oczywiście alko i pety zakazane ale żarełko można szamać.
Aha, mówiłam Ci przecież że masz iść przeć! Co tu robisz jeszcze?Wielbicielu znasz ten utwór?? Piękne, nikt nie rozumie mojej miłości do tej piosenki, nie wiem czemu
https://www.youtube.com/watch?v=y6MhjhMtq7s
Kapku, oczywiście, że znam. To jedna z moich ulubionych piosenek ![]()
Justyno witaj!
Hej witam sie jesiennie ![]()
Justyna Julka skonczy 22 listopada 6miesiecy, kazde dziecko rozwija sie w innym tempie
Miniu a czy twoj Domis dogonil wagowo swoich rowiesnikow?
725 2014-11-12 14:18:28 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-11-12 14:21:57)
Ja na moment.. później zagoszczę na dłużej ![]()
Jago tak.. dogonił rówieśników tzn jest on lżejszy niż jego 3 miesiące starszy kuzyn ale niewiele
a wzrostowo przerósł
co prawda chudziutki jest nadal ale to tak wizualnie
Teraz ma 4 lata i waży jakieś 15 może 16 kg..
Hej ![]()
hej ![]()
Hej ![]()
Beatta no wiesz moze na porodówce byłoby Ci juz lepiej? ![]()
Minia mój za 2 mies skonczy 4 lata i wazy 16 kg,nie widzę aby mu czegoś wagowo brakowało
za to ma braki w mowie,za cholerę mu nie idzie,mówi ale nie tak jak powinien,ćwiczyć nie chce,jest uparty chociaz dobrze wie co się mówi do niego.i ogólnie jest madry jak na swój wiek.
lena to widzę, że mały uparciuszek Ci rośnie...
a konsultowałaś go u logopedy? Może faktycznie ma taki "kaprys"
Mój jak się rozgadał na półtora roku tak buzia mu się nie zamyka...
Beatta! nic a nic się nie rusza? ![]()
Tak logopeda byl,sluch tez badany(ok) mam cwiczenia dla niego,jednak on za cholere nie chce cwiczyc.
Hmm.. uparciuch.. synek mojej znajomej nie mówił do 5 rż.. okazało się że ma za krótkie więzadełko pod językiem.. zrobili mu zabieg, kilka miesięcy ćwiczen i mówi super..
Dzien dobry ![]()
Mamusie, które dzieci już mają przy sobie
Myślicie już nad prezentami mikołajkowymi?
Hej kobietki ![]()
Minia na mikołajki nie mam pomysłu,natomiast pod choinkę małemu coś z Brudera,czyli jakiś ciągnik,kombajn bo ma fioła na tym punkcie,ewentualnie duzy traktor na pedały...okaże się bo to jednak duzy wydatek
A starszemu synowi pewnie jakąś grę na PS3.
POnad to dostaną duzo prezentów i kasy od innych wiec wygłupiać sie nie będziemy nie wiadomo z czym.
734 2014-11-13 14:06:41 Ostatnio edytowany przez justyna1234 (2014-11-13 14:09:02)
Dzien dobry
Mamusie, które dzieci już mają przy sobie
Myślicie już nad prezentami mikołajkowymi?
Minia, muszę Ci wyznać, że te miłe słowa na mój temat, które czytałaś dziś rano nie zrobiły na mnie takiego wrażenia jak to, co napisałaś. Może jestem nieempatyczną kreaturą, ale najpierw uznałam, że coś Ci się pomyliło z tymi mikołajkami, a potem mnie olśniło, że ten ciepły listopad to zmyłka i że mikołajki są całkiem niedługo. Wow!!! Jak ten czas leci jak szalony.
Mój maluch będzie miał trochę ponad 5 miesięcy, więc nie wiem czy mu coś wciśniemy pod poduszkę, skoro nie ma poduszki
Ale widziałam ostatnio, że w Smyku były przeceny zabawek. Ja dzieciakom mojej siostry kupiłam ostatnio takie "cosie", które się lepi z jakiejś takiej masy, maluje, dokleja magnes i można na lodówce powiesić. To pierdoła, ale było przy tymn mnóstwo zabawy.
Edit: a tak właściwie, czy Wy kupowałyście swoim dzieciakom, gdy były w takim wieku zupełnie nierozumiejącym jakieś wielkie prezenty? Bo najpierw pomyślałam, że przecież nie kupię półroczniakowi koparki, a teraz sama nie jestem pewna.
Justyna czytam początek twojego posta i myślę sobie "WTF"? haha
ale dobrnęłam do końca i mi ulżyło
![]()
A tak serio.. Lena... My co prawda na mikołajki nie kupujemy nic, bo młody ma jutro urodziny i kupiliśmy większy prezent (remizę strażacką z klocków) a jako tako na mikołaja pójdzie do tutejszego przedszkola, gdzie dostanie małą paczuszkę jak każde inne dziecko
Za to pod choinkę myślałam o jakims zestawie play doh, bo widzę, że go ciastolina zainteresowała...
Co do tych traktrów na pedały... noooo kosztują one trochę.. ale ja np mogę Ci polecić firmę rolly toys.. mają świetne traktorki.. my kupiliśmy taki mniejszy z przyczepą i młody ma radochy po pachy.. tym bardziej, że na wsi mieszkamy ![]()
U nas niestety nie ma takiej tradycji, by na mikołaja czy choinkę dalsza rodzina (babcie, wujkowie) obdarowywali dzieci prezentami.. więc młody musi liczyć raczej na nas, rodziców..
Justyna.. w okolicach pół roczka synkowego
nie kupowaliśmy duuużych prezentów.. raczej były to drobiazgi typu jakieś duże klocki, czy coś z zabawek interakcyjnych
jednak ja, jako że chciałam wypracować taką tradycję w naszej małej rodzince starałam się, by przy takich okazjach DOmiesiek coś dostał ![]()
hej, hej ![]()
Ja po ktg i usg... wszystko dobrze, puścili nas do domku.. Mała przybrała 100 g. W poniedziałek mam się zgłosić na IP i najprawdopodobniej będę miała wywoływany poród z powodu nadciśnienia... także jak się zdecydują na wywołanie może uda się już utulić Hanię w poniedziałek. Ciekawe czy to tak na mnie zadziała od razu ![]()
Lecę dalej...
buziakuję :*
Oooo Beattko to widzę, że mała nogami i rękami trzyma się brzusia
za dobrze jej tam ![]()
Fajnie by było gdyby Cię ruszyło bez wywoływania ![]()
Trzymam kciuki ![]()
Beatta jak extra...już Hania chce się z nami poznać w poniedziałek
czekam z niecierpliwością ![]()
no dziewczyny cieszę się, że już coś wiem, że są już jakieś konkrety. Też żałuję, że Mała sama z siebie nie chce wyjść no ale cóż bywa. Dziewczyny a Wy możecie wiecie na czym to polega? Bo ja byłam w takim szoku jak usłyszałam wywoływanie porodu, że mnie zatkało i o nic nie zapytałam
jak nie ja.. ciekawe czy to tak od razu podziała, że coś mi podadzą i ciach rodzę ![]()
Czesc wszystkim .Moje dziewczyny uwielbiają puzzle i układanki mają tego dość sporo ale wołają o jeszcze .Mam chęć na mały drewniany domek dla lalek .To znaczy Mikołaj ..a pod poduszkę widziałam takie fajne. kapciuszki zwierzaczki nawet nie drogie i oczywiście malowanki.bo to też jest śliczne.
Nie zapomne jak w zeszłym roku przeżywały prezenty na poduszce ...
kap mam nadzieję że odpoczywasz? ![]()
hej
rano napisałam posta długiego ale niestety internet sie rozłaczył i muszę od nowa pisać ![]()
Odnosnie prezentów,Minia tak wiem rolly Toys to świetna firma,mamy juz 2 traktory,ale chcę mu nowy kupić,bo te to takie uzywki z komisu.
Podoba nam sie ten na akumulator ale cóz cena 1400 zł,mimo że stac nas na to nie widzę sensu kupowania aż takiej drogiej zabawki,chociażby z powodu tego ze boje się o napęd,który synek moze szybko popsuć.
Tak wiec albo bedzie zwykły traktor albo te z Brudera
U nas tradycją sa prezenty od ciotek,dziadkow itp
Jeszcze 3 lata temu mielismy bogatego mikołaja co robił dzieciom prezenty za min 300 zł,ale poszedł juz na emeryturę ![]()
Beatta wiesz ja miałam wywoływane porody,nie wiem jakoś dobrze je wspominam
743 2014-11-13 21:59:30 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-11-13 22:04:27)
Beatta no ja nie mam pojęcia na czym to wywoływanie polega.. ale to chyba chodzi o kropkówkę o oxytocyną.. wiem, że zakładają też jakieś "baloniki" na rozwarcie..
OMG.. 1400 zł to kupa kasiory
Domisiowi się marzy auto na akumulator no ale niestety nie stać nas.. musi się zadowolić tym co ma ![]()
A poza tym u nas problem jest tez taki, że w domu dzieci jest pięcioro.. korzystają ze swoich zabawek nawzajem, szybciej się zużywają, psują.. a ja nie będę inwestować w coś co później niepostrzeżenie staje się "wspólne" a nikt do tego nam nie dołoży..
A Mikołaj na emeryturze hehe
miał gest ![]()
dziunik puzzle u nas też królują ostatnio
ale to kupuję raz na jakiś czas młodemu
I malowanki rónież, teraz jesteśmy na etapie szlaczków, literek i cyferek więc co jakiś czas nasza kolekcja wzbogaca się o kolejne egzemplarze różnych takich książeczek ![]()
A o co chodzi z tymi prezentami na/pod poduszką?
dziunik.. właśnie zerknęłam w gazetkę promocyjną Biedronki.. i tam będzie fajny drewniany domek dla lalek
http://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-17-11-2014,9900/9/
Minia własnie z tymi pojazdami na akumulator jest tak ze jak się pcha do tyłu to naped się psuje,więc nie sztuką jest wydać kupę kasy na coś,co dziecko albo inne dzieci zepsuja
kolezanka pod choinkę kupiła własnie takie auto,było dobre moze z miesiąc...
A no Mikołaja mielismy fajnego,jeszcze ja go pamietam
do 18 roku zycia robił mi takie prezenty ![]()
ale teraz tez źle nie mają,sama czasem zazdroszczę moim dzieciom ![]()
większy problem mam z prezentem dla męza,on nie lubi dostawać ubran,hobby w sumie żadnego nie ma,więc co roku mam zonka
Wróciły wspomnienia moich, jakże dawnych Mikołajek
Dziś, gdybym był dzieckiem zażyczyłbym sobie puzzle z jakimś przepięknym krajobrazem chorwackim.
Uwielbiam ten utwór ![]()
Oooo tu jest jeszcze świetna oferta na zabwaki http://gazetka.lidl.pl/0f95b0d9-af2e-49e0-8f58-1c8777ccd889/#/28
Ale tak szczerze to w dzisiejszych czasach wszystkiego jest tyle, że głowa mała.. a dziecko pobawi się chwilę i w kąt rzuci... Ale cóż.. po części to też wina nas, rodziców.. a nawet nie po części a w dużej mierze ![]()
Ja mężowi kupię coś z narzędzi budowlanych.. cieszy go to jak małe dziecko.. a z racji, że budujemy dom to kolekcjonuje sobie taki mały warsztat ![]()
Wielbicielu właśnie się dziś zastanawiałam gdzie nam zwiałeś ![]()
Oooo tu jest jeszcze świetna oferta na zabwaki http://gazetka.lidl.pl/0f95b0d9-af2e-49e0-8f58-1c8777ccd889/#/28
Ale tak szczerze to w dzisiejszych czasach wszystkiego jest tyle, że głowa mała.. a dziecko pobawi się chwilę i w kąt rzuci... Ale cóż.. po części to też wina nas, rodziców.. a nawet nie po części a w dużej mierze
Ja mężowi kupię coś z narzędzi budowlanych.. cieszy go to jak małe dziecko.. a z racji, że budujemy dom to kolekcjonuje sobie taki mały warsztatWielbicielu właśnie się dziś zastanawiałam gdzie nam zwiałeś
Miniu, miło mi, że o mnie pamiętasz
Byłem w Katowicach, w odwiedzinach u Wujostwa.
Lena i na czym to polega? Od razu reagowałaś czy to jakoś fazami jest? Jejuuuu nic nie wiem..
749 2014-11-13 22:43:55 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-11-13 22:44:39)
Wielbicielu
wsłuchałam się w piosnkę, którą nas poczestowałeś
piękna.
750 2014-11-13 22:50:37 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-11-13 22:51:36)
Lena i na czym to polega? Od razu reagowałaś czy to jakoś fazami jest? Jejuuuu nic nie wiem..
Beatta przy pierwszym porodzie najpierw odeszły mi wody,zanim dojechałam do szpitala mineły ze 2 godz,potem przyjecie na porodówke itd,więc po ok 4 godz podano mi kroplówke z oksy,nie wiem byc moze ja szybko zareagowałm na nią ,bo 6 godzin i urodziłam.A mam kolezanki na które oxy nie działała,dopiero balonikowanie pomogło.
Przy 2 porodzie szybciej poszło,bo ja juz w domu miałam 2 noce skurcze,na wizycie u lekarza wyszło że mam 1,5 cm rozwarcia,a następnego dnia w szpitalu juz miałam 4 cm,dlatego mnie na porodówkę wzieli,i tez podali oxy,w sumie dzisiaj zastanawiam sie po co,bo sama bym urodziła pewnie następnego dnia,ale chyba chcieli się szybko uwinac.
Tak wiec reasumując,wjeżdżasz na porodówkę,podają ci oxy i albo sie akcja rozwija albo nie,jak nie to próby nastepnego dnia.
Edit: w obu porodach na oxy reagowałam od razu
Lena mam nadzieję, że i u mnie jakoś szybko i zgrabnie to pójdzie
dzięki za wyjasnienie :*
Beatta aby oxy szybko na ciebie zadziałała,żeby bez balonikowania się obeszło,czy jakiś masaży szyjki,chociaz o balonikowaniu słyszałam że straszne nie jest ![]()
No mam taką nadzieję, że oxy wystarczy ![]()
Wielbicielu
wsłuchałam się w piosnkę, którą nas poczestowałeś
piękna.
Miniu bardzo dziękuję
Kiedyś zaskoczyła mnie informacja, iż język rumuński zawiera najwięcej pozostałości z rzymskiej łaciny. Więcej niż włoski, hiszpański, francuski.
Beata ją miałam wywoływany poród. Podłączyli oksytocynd koło 10 a o 6 rano miałam lewatywe i nie mogłam nic jeść i pić prócz wody w sobotę od południa a poród był w niedzielę. Jak podłączyli oksytocyne to chodziłam żeby szybko síe coś zaczęło dziać a potem tego założąłam :-P oczywiście w międzyczasie kilka ktg sprawdzanie rozwarcia itp koło 12 brały mnie skurcze a o 14 już umierałam :-P o 16 odeszły mi wody no i po 18 urodziłam ale prysznic pomaga na ból naprawdę. Ogólnie to co chwilę mi podkręcaon oksytocyna co było straszne bo skurcze były już częstsze i mocniejsze. Po odejściu wód odłączyjg mi ale już miałam regularne co ok 3minuty nawet częściej. Nie chciałam chodzić bo ból był straszny ale jak mąż dojechał po 17 to wygonili mnie bym síe w końcu ruszyła i ledwo doszłam bo małego już między nogami czułam. I od razu síe wróciłam bo już parte miałam ale położna gadała że niemożliweir poszła :-/ ją już wytrzymać nie mogłam więc sama zaczęłam przec i pekłam to ją przyleciała z morda że co ją robię i w sumie 20minut później urodziłam. Mogę ci doradzić to byś nie dała sobie wmówić że jeszcmd czas jeszcmd to nie parte itp bo mi tak gadano a rozwarcie szko jak szalone. Dwa razy tylko. mi prawdzili i miałam ledwo 5cm a pol godziny później już prawie całe
ach te porody ![]()
Mam kolezankę która migiem urodziła,w domu miała takie skurcze jak wiecie przed okresem,no ale stwierdziłą że pojedzie do szpitala zeby pewniej się czuć...
do szpitala nie dojechała,mały urodził się w samochodzie,po prostu migiem poszło,do tego chłopak ważył ponad 4 kg ![]()
Każda z nas inna jest i u każdej ten poród będzie przebiegał inaczej.
U mnie po przebiciu pęcherza poszło migiem też
Wróciły wspomnienia moich, jakże dawnych Mikołajek
Dziś, gdybym był dzieckiem zażyczyłbym sobie puzzle z jakimś przepięknym krajobrazem chorwackim.
Uwielbiam ten utwór
Witam .To zapraszamy pomożemy z dziewczynkami je ułorzyć.
jej Selene aż mnie ciarki przeszły jak czytałam Twój post...
Ja dziś już jestem bez humoru... ooooo
jakiś dołek mam...
Nasza Selene to hardcore ![]()
Beatta, trzymam kciuki, aby Twój scenariusz porodowy był super przyjemny
Ja swoim opisem straszyć nie będę, wystarczy już horrorek Selene ![]()
Pamiętaj jedno, jak już będziesz mieć Maluszka przy sobie, wszystko inne przestanie się liczyć.
Co do prezentów, mój Olek dostanie moc całusów i dodatkowa porcje codziennych pieszczot. Jemu największą frajde sprawia teraz kontakt z nami. Zwiedzanie mieszkania na ramieniu taty, czy leżenie z mamą na podłodze i "pogaduchy"
Syn dziś marudzi. Efekt wczorajszej szczepionki chyba...
Wczoraj był dzielny i potem cały dzień uśmiechnięty, ale dziś coś go męczy.
Dorota.f buziaki dla Olka :* niech wspomnienia po szczepionce uciekną od niego
Aaaaa ja mam pytanie do Ciebie. Kiedyś przeczytałam, że kąpałaś Małego w krochmalu (mam nadzieje, że nic nie pokręciłam) powiedz mi w jakim celu się to robi? Używałaś tego plus kosmetyków dla maluszków? Ja się ciągle nie mogę zdecydować na kosmetyki do kąpieli..
Wiecie ja się staram nie skupiać na tym co mnie czeka na porodówce. Staram się skupić na Hani i na tym, że za "chwilę" będę ją tuliła ![]()
Beatta, jeśli krochmal to bez dodatkowych płynów. To raczej forma kąpieli leczniczej, choć niektórzy stosują regularnie. My krochmaliliśmy syna raz, gdy miał podrażniona skórę. Właśnie na taką kąpiel z krochmalu działa leczniczo.
Na start polecam emolienty, bo są delikatne. Nam na szkole rodzenia je polecono, więc kupiłam i używaliśmy przez pierwszy miesiąc.
Hej! dzisiaj trochę późno zaglądam ale miałam 3 podejście aby zarejestrować się do bezrobocia i nareszcie się udało bo akurat trafiłam na znajomą ale jeszcze nie chcą mi dać zasiłku bo jakiś papier mam dowieźć bronią się rękami i nogami.
Co do prezentów Mikołajowych my akurat jakąś zabawkę małej kupimy na zasadzie damy jej bo pod poduszkę nikt nie będzie jej chował ona nie czai jeszcze co do czego, a z mężem nie mamy tradycji aby kupować coś nawzajem kupujemy coś do domu np blender w tamtym roku, a w tym miała być sokowirówka ( polecam soki są przepyszne)ale już kupiliśmy więc pewnie sprawimy sobie coś innego może ekspres do kawy tak nam się marzy ![]()
Beata nie ma co się bać jakoś urodzić musisz
moja kuzynka była na wywołaniu miała oksy i balonik nic się nie ruszyło poszła na cesarkę więc różnie to działa zależy od kobiety.
A z tymi porodami tak mi się przypomniało niedaleko mojego rodzinnego domu kilka lat temu było zdarzenia jak kobieta urodziła w furtce mąż nie zdążył auta wyprowadzić i na każde kolejne dziecko czekała już przed terminem w szpitalu bo miała bardzo szybkie porody. Takiego szybkiego Beatko Ci życzę ale w szpitalu ![]()
Dorotko dziękuje za odpowiedź...
już w poniedziałek dowiem się co mnie czeka... I jakoś dam radę to przetrwać
dzięki za dobre słowa :*
Dziunik, dziękuję
Najpierw musiałbym je zakupić.
Hejka witam Was z samego ranka:)
coś tu tak cicho K.a.p czuje że zerwałaś naszą umowę i znów się zapracowujesz zamelduj się na forum ![]()
Dzień dobry ![]()
Czesc wszystkim.
Ciemno, zimno, nieprzyjemnie.
My sami w weekend bo maz pojechal na "szkolenie" integracyjne wiec nudy
jago u mnie też pogoda pochmurna
cieszę się że jeszcze nie ma mrozów, bo to już przecież listopad ![]()
Fajnie twojemu mężowi
lubię takie spotkania 'integracyjne' ![]()
Hej
witam się i ja ![]()
no właśnie k.a.p dawaj nam tutaj znać co tam u Ciebie i Matyldy... Jak Mama????
u mnie też pochmurno
nie wiem nic mi się nie chce robić...
Buziaki :*
Beatta ty to własnie nic masz nie robić
tylko odpoczywać ![]()
Oj Anuszka to nie takie proste w moim przypadku
nie umiem siedzieć tak bezczynnie... no ale cóż dziś jakoś nie mam weny ![]()
poczekam aż przyjdzie
siedzę sama w domu
a dziś mam taki humor, że potrzebuję towarzystwa...
Ja dopiero wróciłam. Nic nie kupiłam(tylko buty) a nogi mi do du.. wchodzą ![]()
Witam wieczornie,
Wrażliwie i dostojnie ![]()
Okruchy możecie lać w dupala po całości, dezercja powinna być karalna, jestem świadoma ![]()
Rasza, przysięgam, zasuwam ale też dużo odpoczywam bo już fizycznie rady nie daję ![]()
Wielbicielu, jesteś jak wspornik wątkowy! To komplement! Bez Ciebie kapota kompletna by była, dziękujemy za Twoją obecność :*
Słuchajcie, powtórzyłam gluko. Jakieś zombie jestem chyba. Na czczo 76 a po obciążeniu 75g po 2h wychodzi 46. O co chodzi?
Wiem już że wtedy to nie był błąd labo.
Beatka, jutro Hanut wyłazi na świat? Wyśpij się kochana, to jak zielona noc na koloniach, mąż Ci klamki powinien pastą posmarować ![]()
Idę czytać co tam się u Was zadziało jeszcze !
Kapku, bardzo dziękuję
Po podaniu glukozy występuje u Ciebie- stan niedocukrzenia. Gospodarka glukozą w naszych organizmach podlega regulacji poprzez dwa hormony o działaniu przeciwstawnym: insulinę i glukagon. Insulina obniża poziom glukozy, glukagon go podwyższa. Czy Twój lekarz jakoś ustosunkował się do wyniku testu obciążenia glukozą?
Jedna z moich ukochanych piosenek, uwielbiam ![]()
Witajcie
Kap wiesz ten Twój cukier po tej glukozie jest nieciekawy.
Jest bardzo poniżej normy,wiesz że to moze byc hiopglikemia,a to moze oznaczać też że się cukrzyca rozwija.
Powiem tak jak będziesz u lekarza to nie daj się zbyć,bo jak ja tu czytam na forum to z tym cukrem niewazne niski czy wysoki dziewczyny sa olewane.
Na Twoim miejscu nawet do diabetologa bym się wybrała,dla spokoju własnego ![]()
ojeju przeczytałam co lena napisała na temat tej glukozy kap i i się zmartwiłam...Leć mała do lekarza z tym wynikiem jak to jest tak niepokojące....
Ja nie straszę,ale dziecko ponoć ma jeszcze mniejszy cukier,tak więc lepiej dokładnie to sprawdzić
Lena kochana, dziękuję. Przyznaję że nieźle mnie wystraszyłaś ale pozytywnie, będę wiedziała że muszę cisnąć o lepszą opiekę. Poprzednim razem doktorek faktycznie mnie zbył, jakby olał ten wynik, ale mimo wszystko kazał powtórzyć. Jeja, to Matylda ma ze 20 tego cukru pewnie ![]()
Wielbicielu dzięki za wyjaśnienie. Nigdy słodka nie byłam ale teraz to już przegięcie ![]()
Anuszek :*