Hej. Witam sie z Wami w ten okropny, pochmurny, deszczowy dzien. Dzisiaj nici ze spaceru co tu robic przez caly dzien z maluchem w domu :-(
Fajnie że juz weekend nie trzeba pilnowac starszego syna zeby lekcje robil :-)
Macie jakies plany na ten dlugi weekend?
Lena wspolczuje ze caly dom jest na twojej glowie, wiem ze mozna przyzwyczaic sie do sytuacji ze meza nie ma na codzien w domu ale czlowiek odzwyczaja sie od siebie :-(
Kapku nie wiem czy wierzysz w Boga ale polecalabym Ci modlitwe do sw.Rity jest ona patronka od spraw trudnych, wiele razy mi pomogla w trudnych sytuacjach zyciowych :-)
Slonce moze to chwilowy kryzys z mezem i wszystko sie ulozy hormony u ciebie jeszcze buzuja po porodzie, musisz z mezem duzo rozmawiac wiem ze to jest trudne ale trzeba probowac.
Jestem z wami dziewczyny i mysle za jakos sie u was ulozy 