in_ka napisał/a:przyjdzie czas, że będziesz ten wrzask maaaaaaaaaaamoooooooooooo wspominać jako ... magiczny czas 
Inka jako matka a dorosłych dzieci stanowczo, Ci powiem, że nie wspominam tego czasu mamoooooooo jako magiczny. Stanowczo wolę swoje dzieci w wersji dorosłe niż małe. Szczerze to jak były małe to nie bardo potrafiłam się nimi zająć. Nie byłam w stanie. Teraz mamy bardzo dobry kontakt. Wcale mi nie zal, że są dorosłe. Wręcz przeciwnie zawsze czkałam na tę chwile. Mówiąc obrazowo. Mój syn obecnie ma ponad 20 lat, pamiętam o jego urodzinach, zapraszam go do jego ulubionej restauracji, on pamięta o dniu matki kupuje mi kwiaty, czasem mi się zwierza, doradza. No ale wiem jak mu pomoc, o czym rozmawiać. A jak był mały to nie za bardzo. Bo takie dwuletnie dziecko to jest raczej bardzo meczące i tylko się składa ręce i prosi żeby jak najszybciej urosło i zmądrzało. Moja córka tak samo teraz pójdę z nią na plotki, do kina, na zakupy. No po prostu super. A z małymi to przechlapane. Ja zawsze chciałam dwójkę dzieci, najlepiej jedno po drugim żeby jak najszybciej wyjść z pieluch żeby urosły. Raz można się przeczekać żeby mieć dwoje dużych fajnych dzieci. Ale teraz już nie. Szczerze to ja nic fajnego w dwulatkach nie widzę, swoje to jeszcze idzie znieść można się pocieszać i być optymistą że szybko urośnie. No ale ja już mam odchowane, swoje odbębniłam i teraz nie mam ochoty wysłuchiwać jakiś wyjców na plaży. Szczerze to ja nie lubię małych dzieci nie zachwyca mnie jak się uśmiechają do mnie, nie jestem ani wyrozumiała ani tolerancyjna ale czy muszę być?!
Poza tym zakładam, że małżeństwa które przyjechały na plażę na romantyczny wypoczynek bez swoich dzieci, to swoich nie wzięły żeby im nie przeszkadzały a cudzych będą słuchać?! Albo małżeństwa które mają dzieci dorosłe mogą mieć już dość wychowywania i zajmowania się dziećmi mogą chcieć nacieszyć się sobą.
Ale mam jeszcze jedno rozwiązanie, skoro się buntujecie, że z dziećmi, bez dzieci to segregacja to można zrobić tak: kilka wyjść na plaży miejsc, w których obowiązuje zachowanie ciszy, zakaz biegania, krzyku, chlapania wodą. . Obowiązujący każdego i dorosłego i dziecko. Ma być idealna cisza i spokój Wtedy każdy może wejść, pod warunkiem że będzie przestrzegał zasad. Łamanie regulaminu mandat 1000zł + prace społeczne. Coż myślę, ze to był by nawet lepszy pomysł bo nikt nie mógł by się czepiać że dyskryminacja bo każdemu wolno pod warunkiem że zachowa zasady a rodziny z dziećmi skutecznie by odstraszył mandat.