Ciekawe jakie to będą małe kroczki? Aż się zaczynam bać ![]()
Podobne tematy
Tom nic się nie bój, wszystko będzie dobrze ![]()
uważaj bo Cię wykorzystają, ja znam takie dziewuchy, ja już je dobrze znam !
A bo tylko kobieta z którą notorycznie zrywają mogłaby to zrozumieć. To podkopuje wartosc, dlatego sie generalizuje i nie ma miejsca na nic nowego.
No to masz tutaj kobietę, którą kiedyś notorycznie panowie zostawiali
, ale nadal wierzy w miłość. Owszem podkopuje wartość, zdarzało się generalizowanie, ale jednak wiara z tym wygrała, odkąd zaczęłam wierzyć na nowo to i panowie Ci porządniejsi zaczęli się pojawiać, jednakże miłość jeszcze nie przyszła, pozostaje czekać, może nie przyjdzie nigdy, może późno, a może jutro..? Jednakże lepiej kochać i czuć się kochanym choćby tydzień niż nie poczuć tego nigdy.
Miłość to nie wymagania, miłość jest bezinteresowna, to dawanie, jeśli się kogoś kocha to dąży się do wywoływania uśmiechu na jego twarzy, a w tych dążeniach zwykle nie kalkuluje się co ta osoba da Ci w zamian.. jeśli da jest się zaskoczonym.. CHoć pewnie nie da się tak kochać całe życie, ale wydaje mi się że jeśli nie otrzymuje się nic w zamian to raczej dochodzi głos "on/ona nie kocha, nie jest szczęśliwa, może nawet i by chciał/a ale nie potrafi, najwyższy czas się wycofać, niech odnajdzie swoje szczęście"
Miło poczytać, że jednak niektórym udało się miłość odnaleźć
myślę, że kluczem w jej odnajdywaniu jest znalezienie drugiej osoby, która po prostu ceni ją i tak samo mocno w nią wierzy jak my sami, a to jak widać tutaj w tym temacie, rzecz najtrudniejsza ze wszystkich.
uważaj bo Cię wykorzystają, ja znam takie dziewuchy, ja już je dobrze znam !
och, kolejny pan szerzy tu czarnowidztwo ![]()
Ja tam nie jestem fatalistą nie można tak jak Werter myśleć tylko o kobiecie są inne rzeczy do roboty. Jak człowiek ma za dużo czasu wolnego to za dużo myśli a tak jest praca jest siłka są koledzy i życie fajnie leci
Werter też przypomina mi tego Czarodzieja co kręcił z Yenefer od Wiedźmina i też ją kochał ale bez wzajemności więc nie robił innym wyrzutów i się powiesił zreszta nakierował go na to Geralt ![]()
też przypomina mi tego Czarodzieja
taaaa chyba Taksido ![]()
no hans to tu naprawdę w skrajnośc popada i zaczyna jakieś samobójstwa propagować
![]()
Taksido *o*
139 2014-08-27 22:14:30 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-27 22:14:53)
no hans to tu naprawdę w skrajnośc popada i zaczyna jakieś samobójstwa propagować
![]()
Taksido *o*
Lovelka pamiętaj to w końcu młodzi Werterzy !!!!
:D
![]()
MissyLady-exactly ![]()
z tego co pamiętam to Werter był w friendzone co nie ? ale nie jestem pewien czy pod koniec zaliczył czy nie bo coś tam pitolił, że była chwila która złączyla go z nią na wieki ale wiedział, że się nie powtórzy i bang bang my baby shot me down
dymitrop nie pamiętam dokładnie, ale chyba będę musiała się podszkolić w temacie, żeby nie było, że wypowiadam się, a tu jakieś luki w mojej wiedzy ![]()
najważniejszy motyw czyli QQ przez całe życie bo Ci laska kosza dała w sumie nie musi być rozszerzany ![]()
Mi w ogole nie jest do smiechu, nie jestem juz nastolatkiem a na randce nawet nie bylem, gdyby nie agencja to umarlbym pracwiczkiem ![]()
Mi w ogole nie jest do smiechu, nie jestem juz nastolatkiem a na randce nawet nie bylem, gdyby nie agencja to umarlbym pracwiczkiem
To ile masz lat ?? 21 ?? ![]()
Mam 25 lat. Widze ze moja sytuacja bardzo cie smieszy
Coz nie zycze nikomu tego co ja mam.
Telewizor, to w czym jest problem?
148 2014-08-29 21:05:50 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-29 21:07:50)
Telewizor, to w czym jest problem?
No właśnie??
Nie nie śmieszy mnie, tylko tak gadasz że gdyby , nie agencja to coś tam coś... A nawet jak masz jakieś kompleksy i jestes nieśmiały to zamiast wziaść się za siebie i pracowac nad sobą to najlepiej od razu agencja i dziekuje.
Nie Ty pierwszy i nie ostatni masz kompleksy ,mnóstwo jest takich ludzi niesmiałych.Tylko trzeba chcieć i pracować nad sobą:) nie można sie poddawać ![]()
149 2014-08-29 21:06:08 Ostatnio edytowany przez Excop (2014-08-29 21:10:56)
Mam 25 lat. Widze ze moja sytuacja bardzo cie smieszy
Coz nie zycze nikomu tego co ja mam.
Nie denerwuj się, Telewizor. Stwierdziłeś tylko swoją, subiektywnie odbieraną porażkę w relacjach z kobietami. Niczego nie wyjaśniłeś. Jeśli tak mało mówisz, jak piszesz, to widzę jeden z powodów "klęski". A tak poważnie, opisz swoje troski, które skłoniły Cię do twierdzenia, że nie ma miłości.
Dokładnie! Czekamy na historię!
Pomożemy, doradzimy ![]()
Dokładnie! Czekamy na historię!
Pomożemy, doradzimy
I może sprawimy, że jeden mężczyzna więcej na naszej planecie nie będzie ział nienawiścią do kobiet...
Czy my serio jesteśmy aż takie straszne? Czasami, jak czytam niektóre wypowiedzi, to zaczynam mieć wyrzuty sumienia, że jestem kobietą. ![]()
daenerys7 czasem tez mam takie wrażenie
a przecież my wcale takie złe nie jesteśmy!!
Telewizorku, walnij sobie browarka i spójrz na bloga Marcina "Adepta" Szabelskiego, nauczy cię tego i owego ![]()
Nie jestem Telewizorem, ale z chęcią spojrzę, co to tam takiego ciekawego jest...
Powinni na tym blogu dać taką blokadę aby kobiety nie mogły tego czytać ![]()
daenerys7 czasem tez mam takie wrażenie
a przecież my wcale takie złe nie jesteśmy!!
Gdybyście były takie złe, to nie miałbym dwójki dzieci i dwóch wnuków jak się patrzy.
Ale tak poważnie to wiecie co ja się tak zastanawiam i czasem sobie myślę że chyba ja jednak jestem złą kobieta i faceci to wyczuwają i dla tego tak mi się układa jak układa a raczej nie układa w ogóle ![]()
Ale tak poważnie to wiecie co ja się tak zastanawiam i czasem sobie myślę że chyba ja jednak jestem złą kobieta i faceci to wyczuwają i dla tego tak mi się układa jak układa a raczej nie układa w ogóle
No i gdzie ta Twoja pewnosc siebie i wysoka wartosc? Jesli tak łatwo to podkopać to wypada sie zgodzic, ze to fikcja i maska. Tak jak wysmialas troche, ze to wina hormonow, wahan nastrojow itp A gdzie jest realizacja? Faceci uciekaja, nie masz zwiazku choc mialas i dostalas sporo szczescia. Tez jestes "tą skrzywdzoną", z czego sie nie odbudowałas, wiec dla mnie to jest udawana wartosc, zeby samą siebie oszukać;p
Gdybyście były takie złe, to nie miałbym dwójki dzieci i dwóch wnuków jak się patrzy.
Dobrze wiedzieć, że nie dla wszystkich ![]()
Tylko niestety porządni faceci, zdrowo myślący, to zazwyczaj zajęci ![]()
Missy no proszę cię bez takich mi tu! Jaką złą kobietą, tylko dlatego, że nie masz teraz faceta? Nie oszukujmy się, nie ma co brać pierwszego lepszego, warto zaczekać na kogoś lepszego, więc nie myśl o tym, że to oni wybierają, tylko że TY to robisz!
Tylko niestety porządni faceci, zdrowo myślący, to zazwyczaj zajęci
No patrz, a ja wolny
:D
No i proszę.
Jeden krótki post Telewizora a tu taka dyskusja ![]()
163 2014-08-29 22:18:14 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-08-29 22:18:51)
Majki oooooo jaka reklama, czyżbyś był wyjątkiem?, czy tylko piszesz, że jesteś, a później okaże się, że kobiety to zło wcielone? ![]()
MissyLady napisał/a:Ale tak poważnie to wiecie co ja się tak zastanawiam i czasem sobie myślę że chyba ja jednak jestem złą kobieta i faceci to wyczuwają i dla tego tak mi się układa jak układa a raczej nie układa w ogóle
No i gdzie ta Twoja pewnosc siebie i wysoka wartosc? Jesli tak łatwo to podkopać to wypada sie zgodzic, ze to fikcja i maska. Tak jak wysmialas troche, ze to wina hormonow, wahan nastrojow itp A gdzie jest realizacja? Faceci uciekaja, nie masz zwiazku choc mialas i dostalas sporo szczescia. Tez jestes "tą skrzywdzoną", z czego sie nie odbudowałas, wiec dla mnie to jest udawana wartosc, zeby samą siebie oszukać;p
Nic nie jest udawane
Tylko czasem juz sobie sama nie wiem jak mam tłumaczyć że trafiam na takich facetów a nie innych którzy mnie predzej czy pozniej olewaja. Biorę każdą mozliwą wersje pod uwage i juz nie wiem co mam nowego wymyslić ![]()
co gorsza zeby sie tylko nie okazało ze przypadkiem nalezysz do klubu młodych Werterów !!!:D ![]()
MissLady......należysz
A teraz pomórz pisać pierwszy rozdział ![]()
Majki oooooo jaka reklama, czyżbyś był wyjątkiem?, czy tylko piszesz, że jesteś, a później okaże się, że kobiety to zło wcielone?
Wyjątkiem? Kto wie
Nie mi to oceniać ![]()
Do tej pory tak nie myślałem to i nie pomyśle raczej ![]()
Lovelka17 napisał/a:Majki oooooo jaka reklama, czyżbyś był wyjątkiem?, czy tylko piszesz, że jesteś, a później okaże się, że kobiety to zło wcielone?
Wyjątkiem? Kto wie
Nie mi to oceniać
Do tej pory tak nie myślałem to i nie pomyśle raczej
I całe szczęście
Jakiś klub rodzynków trzeba stworzyć żeby Werterów uleczyć ![]()
Majki ależ jesli myślisz, tak jak mówisz, to faktycznie możesz zostać naszym rodzynkiem
My z Missy chyba możemy cię przyjąć do grona wierzących w miłość, co ty na to Missy? ![]()
Majki ależ jesli myślisz, tak jak mówisz, to faktycznie możesz zostać naszym rodzynkiem
My z Missy chyba możemy cię przyjąć do grona wierzących w miłość, co ty na to Missy?
Tak tak tak
bedziemy wspólnie prowadzić misje terapeutyczna leczenia młodych Werterów
Żeby znowu uwierzyli ze miłośc istnieje ![]()
No to słucham.
Jak drogie Panie chcecie uleczyć młodego Wertera? ![]()
No to słucham.
Jak drogie Panie chcecie uleczyć młodego Wertera?
I Panowie !! Majki to jest nasz rodzynek i nie jest kobietą ! ![]()
173 2014-08-29 22:39:17 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-29 22:41:42)
Lovelka
Myśle tak jak mówie
No ja nie wiem Missy, ale to gorsze rzeczy o facetach tu czytam
To tak nawiązując do Twojego postu z wcześniejszej strony ![]()
A sorry, to daenerys7 o tym pisała, pomieszało mi sie ![]()
Majki nie pisz tak na forum!-za duża tu konkurencja
![]()
Missy jak zwykle spostrzegawcza ![]()
Konkurencja? ![]()
No Missy, na prawde plus za spostrzegawczość bo kilka razy zostałem wzięty za kobiete ![]()
No ja właśnie teraz się dowiedziałem że jesteś facetem Majki ![]()
No to ładnie
Lepiej późno niż wcale ![]()
178 2014-08-29 22:55:53 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-29 22:57:03)
Kurde ktoś tu musi czuwać nad wszystkim
Porządek musi być
Big Sister patrzy ![]()
Nikt mi tu z chłopa baby nie bedzie robił
Trans to może być kolej Trans Syberyjska ![]()
Hahaha.
Dokładnie
Trzymaj rękę na pulsie ![]()
To dobrze że się ujawniłeś Majki bo jeszcze ktoś by do ciebie z podrywem wyleciał i wyszłaby niezręczna sytuacja ![]()
Hahaha.
DokładnieTrzymaj rękę na pulsie
hehe no ktoś musi , nie ma wyjścia ![]()
To dobrze że się ujawniłeś Majki bo jeszcze ktoś by do ciebie z podrywem wyleciał i wyszłaby niezręczna sytuacja
Ejjj no Soryy ale to ja tak naprawde ujawiniłam
!! prawdę powiedziawszy ![]()
Missy zasługi zdecydowanie należą się dla ciebie ![]()
Bijemy pokłony ![]()
Tom94 napisał/a:To dobrze że się ujawniłeś Majki bo jeszcze ktoś by do ciebie z podrywem wyleciał i wyszłaby niezręczna sytuacja
Ejjj no Soryy ale to ja tak naprawde ujawiniłam
!! prawdę powiedziawszy
A to wybacz ze me niedopatrzenie droga Panie Werterowa ![]()
Podryw
No chyba bym padł
A swoją drogą to nie wiem czemu tak jest, nick jak nick, tytuł mam, a mimo to ![]()
No, ale teraz już jestem spokojny ![]()
MissyLady napisał/a:Tom94 napisał/a:To dobrze że się ujawniłeś Majki bo jeszcze ktoś by do ciebie z podrywem wyleciał i wyszłaby niezręczna sytuacja :P
Ejjj no Soryy ale to ja tak naprawde ujawiniłam :)!! prawdę powiedziawszy :)
A to wybacz ze me niedopatrzenie droga Panie Werterowa ;)
Werterowa??? Nie jestem żoną żadnego Wertera żebym mogła być nazywana Werterową póki co :P
Tom cię tak ciągnie Missy do siebie, że czuję, iż może się to zmienić hehe ![]()
Lovelka, uważaj abyś ty nie wpadła w moją sieć ![]()
Lovelka, uważaj abyś ty nie wpadła w moją sieć
to pewnie jest tak zwany podryw na koleżankę więc Lovelka uważaj na siebie hahaha ![]()
Tom94 napisał/a:Lovelka, uważaj abyś ty nie wpadła w moją sieć
to pewnie jest tak zwany podryw na koleżankę więc Lovelka uważaj na siebie hahaha
Shit, trafiły mi się wyjątkowo cwane dziewczęta a już myślałem że Lovelka będzie złowiona ![]()
MissyLady napisał/a:Tom94 napisał/a:Lovelka, uważaj abyś ty nie wpadła w moją sieć
to pewnie jest tak zwany podryw na koleżankę więc Lovelka uważaj na siebie hahaha
Shit, trafiły mi się wyjątkowo cwane dziewczęta a już myślałem że Lovelka będzie złowiona
Hahaha nie z nami te numery Cwaniaczku
hehe ![]()
Może wrócę na poważniejsze tory.
Odnoszę wrażenie, iż współcześnie problem niewiary w to, że oparcie trwałości małżeństwa, czy też związków partnerskich na bazie miłości jest głównym warunkiem udanego pożycia jest główną przyczyną rozczarowań i frustracji młodych ludzi.
Rodzi to rozdźwieki, co do oczekiwań i stopniowe oddalanie się od siebie pary coraz to większych egoistów. A oni przecież na początku przysięgali sobie (mniej, czy więcej formalnie), że poświęcą część własnej suwerenności, dla dobra ich obojga... Oczywiście, nakłada się na to wpływ wszechobecnego wyścigu szczurów i przybyłych wraz z transformacją na zachodnią modłę, stopniowe osłabianie więzi między Nim, a Nią, a także z ludźmi z najbliższego otoczenia.
To wszystko sprawia, że mamy do czynienia z narastają liczbą kalek emocjonalnych obojga płci, nie potrafiących wchodzić w związki o zdrowych relacjach. Na takie, damskie kaleki trafiał, moim zdaniem, między innymi, Thepass, a niektóre Panie na ich męskie odpowiedniki.
Dokładnie
Tomie nie ma tak łatwo, trzeba się trochę wysilić ![]()
MissyLady najpierw do ciebie pozniej ogolnie bedzie
, poprostu nie trawfilas jescze an takiego ktory z toba wytzryma czy poprotsu bedzie kochal zawsez powtarzalem ze ciezko jest trafic na odpowiednia polowke. Moze to zalezy od charakteru ze niektorym latwiej nie wiem jaki jets twoj
. Pisalss na poczatku ze nei wiesz czy isc na spomtac czu udwaca niedostepna jakos tak wiec powiem byc zawsze soba a kiedys sie trafi na odpowiednia osobe.
A ogolnie mowiac to zawsez jak sa te niby motylki to wtedy czlowiek nie mysli trzezwo jest super poetm jak przechodza to pozbaj ei okazuje si eze nei zabardzo pasuja do siebei i jescz do tego uwazaaj ze to uczucie z motylkami to milosc gdzi ebylo to tylko zauroczenei ktore moze ciganac sie dluzej u kazdgeo inaczej. Najlepiej jak sie poznaje kogos bez tych motylkow czlowiek mysli glowa bardziej i poznaje na spokojnei druga osoeb i albo sie zakocha albo nie ale jest wieksze prawdopodobienstwo ze is ezakocha jezeli bedzie mu sie dobrez z ta osoba przebywalo rozmawialo itp.
Milosc jest napewno i jezeli chemy bys z druga osoba jestesmy szcesliwi jak ja widzimy tesknimy itp. i nawet jak nas ktos wkurza czyms ale jestesmy razem i rozmawiamy to jednak cos w tym jest. A to ze jest tyle wolnych nieidpowidnich facetow czy kobiet to wiadomo ze jak ktos sie dopasuje ijest porzadny to stworzy powazny zwiazek. A pozostaja ci nie mowie ze wszyscy co sami nie wiedza czego chca albo chca jednego bez wiazania sie.
195 2014-08-29 23:53:03 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-08-29 23:55:09)
Może wrócę na poważniejsze tory.
Odnoszę wrażenie, iż współcześnie problem niewiary w to, że oparcie trwałości małżeństwa, czy też związków partnerskich na bazie miłości jest głównym warunkiem udanego pożycia jest główną przyczyną rozczarowań i frustracji młodych ludzi.
Rodzi to rozdźwieki, co do oczekiwań i stopniowe oddalanie się od siebie pary coraz to większych egoistów. A oni przecież na początku przysięgali sobie (mniej, czy więcej formalnie), że poświęcą część własnej suwerenności, dla dobra ich obojga... Oczywiście, nakłada się na to wpływ wszechobecnego wyścigu szczurów i przybyłych wraz z transformacją na zachodnią modłę, stopniowe osłabianie więzi między Nim, a Nią, a także z ludźmi z najbliższego otoczenia.
To wszystko sprawia, że mamy do czynienia z narastają liczbą kalek emocjonalnych obojga płci, nie potrafiących wchodzić w związki o zdrowych relacjach. Na takie, damskie kaleki trafiał, moim zdaniem, między innymi, Thepass, a niektóre Panie na ich męskie odpowiedniki.
Jak można wierzyć, widząc to co się wokół dzieje? Rodzice się rozstają, przyjaciele się rozstają, sami się rozstajemy. Wszędzie tylko zawody miłosne i rozwody, a najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że widząc co się dzieje sami się do tego przyczyniamy, bo olewamy, bo się nie staramy, bo tylko MY mamy rację, bo tylko gadamy jaki to kompromis jest ważny, a tak naprawdę robimy zupełnie coś odwrotnego, a przy tym mamy co do siebie takie wymagania, że zwyczajnie nie jesteśmy nawzajem w nich sprostać.
Ja w miłość wierze, ale po prostu czasami jej nie widzę wokół siebie.