Jęśli chodzi o religie to nikt nikogo nie zmusza żeby był wierzący ,chodził do kościoła itd. Dorosły człowiek ma wolą wolę, ma wybór i zawsze może wystąpic z koscioła i dokonać apostazji. I świadomie ,dobrowolnie wybrać taką wiare jaka mu odpowiada.
Jak dla mnie jesli chodzi o religie to ,to jest naturalne że się rodzimy przyjmujemy chrzest , i wszelkie inne sakramenty, wierzymy w konkretnego Boga.
Lovelko widzisz dla niektórych to jest wpajanie pewnych rzeczy od małego. jak dla mnie to nie jest żadne wpajanie, tylko naturalne że moi rodzice sa takiej wiary a nie innej i ze w tej wierze chcieli mnie wychować . Gdyby moi rodzice podchodzili do tego w sposób ze "a dorosnie to sama zdecyduje jakiej chce byc wiary" to najpewniej zostałabym ateistką , bo nie wiedziałabym na którą wwiare sie zdecydować,w czym jedna jest lepsza od drugiej. I juz by nie było to dla mnie naturalne że jestem takiej wiary , tylko sztuczne jakies takie.
Zreszta nie chodzi o to w co się wierzy, bo każdy ma swojego Boga czy on nazywa się Jezus czu Allah czy Budda czy ktokolwiek inny,żaden nie jest gorszyy czy lepszy. To jest indywidualna sprawa kazdego człowieka. Jak komus sie nie chce w jednego Boga wierzyć i szanować ,przestrzegać pewnych zasad to w innej wierze tez nie bedzie tego robić. Jak sie nie chce wierzyć w nic i uwaza że to mu jest nie potrzebne to niech ateista zostanie.
Bardziej mi sie wydaje że chodzi o to jakim się jest człowiekiem, czy się chce dażyć do czegoś lepszego tak duchowo i sie doskonalić ,uszlachetniać , byc lepszym człowiekiem , czy zmieniać się na gorsze. A to kto w co wierzy to już jest każdego osobna sprawa.