Miło jest dopóty konkrety nie przychodzą ![]()
1 041 2014-09-06 23:03:50
Podobne tematy
1 042 2014-09-06 23:10:33
A, mnie sie wydaje ze chcesz: zrozumienia, akceptacji, uznania...
Sprobuj dac to innym, tak, na wyrost...I oczekujesz- szacunku, empatii, i tolerancji- i masz prawo, i yez daj to innym.
Anty jest istotnie rozsadny, i bystry, co nie znaczy, ze chce Cie " podeptac"....
Echh no sory ale nie chciałam żebyście to tak odebrali że tylko ja jestem pokrzywdzona i nikt inny.. Wiem zdaje sobie z tego sprawę że każdy ma swój bagaż doświadczeń i to bardzo ciężkich , jest wielu ludzi pokrzywdzonych. Cały czas to zauwazam chociązby tutaj na forum jak opisują co przeszli , swoje historie it.I w normalnym życiu , realnym też.Nie tylko ja coś przeszłam , wiem o tym. Ale tez bym chciała żebyście chociaż w minimalnym stopniu mnie zrozumieli że na pewno też pewne sprawy przezywam . Ale z każdej strony odczuwam tylko hejtowanie mojej osoby...Może fakt, przyznaje sie , sama sie przedstawiałam jako ten pępek świata ale na pewno nie miałam tego na mysli...Może to fakt jest moja wina.....
A w jesli chodzi o Anty to dokładnie tak to odebrałam że chce mnie "podeptać"
1 043 2014-09-06 23:11:13
W takim stanie nie ma możliwości, by wpadła w zdrowy związek. Będzie jęczała i wybierze takiego, którzy maksymalnie od siebie uzależni. Zaimponuje jej tym, że ją sobie ustawi. Tak to wygląda.
O dziwo- zgadzam sie z Toba!
Nie dlatego, ze jest slaba, albo niezrownowazona, tylko narzekajac daje fory wykorzystywaczon, daje dosyep do swoich slabych stron, daje bron do reki rozmaitym popaprancom. Po rozmowie pelnej zwierzen, utyskiwan, i biadolenia taki typ wie, jak trafic do dziewczyny, a nie czuje sie zobowiazany, bo to nowa znajomosc.
To jak podanie siebie na tacy z jablkiem w pysku:-)
1 044 2014-09-06 23:14:07
Missy- ale ja wiem, ze to tylko sposob przedstawienia siebie. Nie chce Cie krytykowac...
Po prostu nie patrz na swiat/ludzi przez pryzmat swoich doswiadczen...
1 045 2014-09-06 23:16:16
oldorando napisał/a:A, mnie sie wydaje ze chcesz: zrozumienia, akceptacji, uznania...
Sprobuj dac to innym, tak, na wyrost...I oczekujesz- szacunku, empatii, i tolerancji- i masz prawo, i yez daj to innym.
Anty jest istotnie rozsadny, i bystry, co nie znaczy, ze chce Cie " podeptac"....
Echh no sory ale nie chciałam żebyście to tak odebrali że tylko ja jestem pokrzywdzona i nikt inny.. Wiem zdaje sobie z tego sprawę że każdy ma swój bagaż doświadczeń i to bardzo ciężkich , jest wielu ludzi pokrzywdzonych. Cały czas to zauwazam chociązby tutaj na forum jak opisują co przeszli , swoje historie it.I w normalnym życiu , realnym też.Nie tylko ja coś przeszłam , wiem o tym. Ale tez bym chciała żebyście chociaż w minimalnym stopniu mnie zrozumieli że na pewno też pewne sprawy przezywam . Ale z każdej strony odczuwam tylko hejtowanie mojej osoby...Może fakt, przyznaje sie , sama sie przedstawiałam jako ten pępek świata ale na pewno nie miałam tego na mysli...Może to fakt jest moja wina.....
A w jesli chodzi o Anty to dokładnie tak to odebrałam że chce mnie "podeptać"
Anty zadal Ci pytanie, co ty oferujesz facetowi, bo przedstawilas tylko oczekiwania/pretensje.
On jest facetem, trudno sie dziwic ze odbiera to do siebie.
A swoja droga, w tym stanie ducha, to faktycznie aktualne pytanie...co mozesz zaoferowac?
1 046 2014-09-06 23:22:27 Ostatnio edytowany przez Excop (2014-09-06 23:25:37)
MissyLady napisał/a:Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)[...].
To jest hipokryzja
Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować?
Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa
Musiałem przeczekać tę dyskusję o portalach randkowych, pełnej dziwnych i niezrozumiałych dla mnie zwrotów i określeń. Czarna magia po prostu!
Teraz do rzeczy.
Nie kłóćcie się, moi drodzy! Wydaje mi się, że doszło między Wami do nieporozumienia.
Missy..., pisząc, że Ty, Tom nie byłbyś w stanie zapewnić tego, co masz do zaoferowania kobiecie, miała na myśli, moim zdaniem to, że w i e d z a o tym, że "zaliczasz co tydzień inną panienkę na dyskotece", nie pozwoliłaby uwierzyć w szczerość Twoich zapewnień i stałość w związku.
Myślę Tom, że świetnie wiesz, o co chodziło Missy..., gdy pisała o "bezinteresownej miłości", którą byłaby w stanie zaoferować partnerowi. Czyli takiej, która nie jest grą pozorów obliczoną na zawładnięcie grubym portfelem faceta, zdobycie pozycji "damy z towarzystwa", czy też zrobienie innego, "dobrego interesu".
Teraz do Ciebie Thepass, apropos wierności.
Uważam, że wierność w związku nie jest automatyczna, gdy się kocha. Znaczyłoby to, że w przypadku braku miłości do partnera, wiarołomstwo również byłoby automatyczne.
Otóż nie.
Dochowanie wierności partnerowi lub zdradzenie go, jest świadomą d e c y z j ą o lojalności wobec partnera lub jej sprzeniewierzeniu, niezależnie od uczuć żywionych do niego.
Pozdrawiam.
1 047 2014-09-06 23:25:11
Missy - ciągle poruszasz dwie kwestie:
- jacy to faceci są beznadziejni
- że ty i tak nie chcesz żadnego związku.
Sprawy te dwie się wykluczają, co już omawialiśmy na podstawie konia i owsa.
No zastanów się - albo jednak tęsknisz za byciem w związku, tylko nie widzisz póki co odpowiedniego partnera, więc narzekasz na tych wokoło, że są tacy beznadziejni, albo zdecydowanie partnera nie chcesz i w takim wypadku czy mężczyźni nadają się do związku, czy nie, jest tematem, który powinien ci totalnie powiewać. Tym czasem w co drugim poście pojawia się u ciebie albo jedno, albo drugie. Narzekasz na ceny owsa, deklarując jednocześnie, że nigdy nie kupisz konia.
1 048 2014-09-06 23:27:19
Teraz do Ciebie Thepass, apropos wierności.
Uważam, że wierność w związku nie jest automatyczna, gdy się kocha. Znaczyłoby to, że w przypadku braku miłości do partnera, wiarołomstwo również byłoby automatyczne.
Otóż nie.
Dochowanie wierności partnerowi lub zdradzenie go, jest świadomą d e c y z j ą o lojalności wobec partnera lub jej sprzeniewierzeniu, niezależnie od uczuć żywionych do niego.Pozdrawiam.
W tym rzecz, że tak tylko winno być. Jak brak miłości to osoba daje sobie przyzwolenie na albo skok w bok (bo nie kocha, więc jest łatwiej), albo odejście - jest to i tak jednoznaczne. Pytanie które rozwiązanie jest wygodniejsze. Tylko tyle. Brak kompletnie związku z wiernością, bo wierność powinno się mieć niezależnie od egoistycznych pobudek typu miłość i wynikające z niej korzyści dla własnego umysłu. A jak wiemy milosc jest przyjemna, tzn dla osób które nie są sprzeczne. Jak ktos cierpi, a jednocześnie kocha to oznacza to tylko jedno i nie ma co sie wstydzic tego na głos powiedzieć.
1 049 2014-09-06 23:29:47
Tom94 napisał/a:Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.
.
Tom nie obraź się ale jakos nie wydaje mi sie że osoba która co tydzien zalicza na dyskotece inna panienkę , nie jest w stanie az tyle dać od siebie m.in.:
Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)A tym bardziej bycie z kims w kazdej sytuacji czy dbanie o kogoś, To nie pasuje do profilu rasowego loverboya ,playboya i bzykacza z dyskoteki który zalicza co tydzien inna panne. Coś mi tu nie pasuje.
To jest hipokryzja
Tom powiedział wcześniej że może mieć co tydzień inna panne w łóżku jesli chodzi o seks. Natomiast potem że jesli chodzi o związek to że jest w stanie dużo zaoferować i wymieniił to co jest w stanie komus dać. Więc ja miałam na myśli to że poprostu mi nie pasuje to do tego że ktoś kto szuka co tydzien innej panny do łozka jest w stanie tyle zaoferować. Ale nie powiedziałam że ja oczekuje tego jeśli chodzi o mnie żeby mi dał facet i wogole tego nie miałam na myśli. natomist nie wiem czemu Antykobieta wywnioskował że to są moje oczekiwania. Przecież ja tego nie powiedziałam!!Więc ku woli wyjasnienia powiedziałam że ja od nikogo nic nie oczekuje ani nie chce nikomu nic dawać bo nie mam nic do zaoferowania i chce być sama. I tutaj zaczeła się nagonka na moja osobę że jestem taka sraka siaka i owaka.
1 050 2014-09-06 23:31:21
A nie mowilem, ze nie zrozumie:P ?
1 051 2014-09-06 23:33:46
A nie mowilem, ze nie zrozumie:P ?
Zwracam honor ![]()
1 052 2014-09-06 23:38:33
Panowie thepass, Antykobieta widać są bardzo inteligentni dobrze się czyta wasze posty są bardzo trafne z tego forum idzie wyciągnąć dobra wiedzę i zgłębić tajniki mocy bo ja to przy was chłop oderwany od pługa ![]()
1 053 2014-09-06 23:40:04
Przesadzasz z nagonka- kazdy ma prawo wyrazac swoje rozczarowanie.
Po mojemu, to Ty nie tyle szukasz faceta, co wiary w faceta.Ty chcesz przekonac sie, ze nie kazdy, to bezduszny dran, chcesz kogos, kto Ci udowodni, ze facet tez kieruje sie emocjami wyzszymi.
I nic w tym zlego- tylko raczej trudno o kogos, kto bedzie chcial Cie przekonac, trudno bedzie te wiare odzyskac, a portal, to kiepslie miejsce do tego.- to raczej targowisko proznosci, i walka o pozycje najbardziej zajebistego kolesia/laski.
Nic ci nie poradze, bo jestem kobieta, i sama tej wiary poszukuje, tylko coraz bardziej jestem zrezygnowana...
To taki moj odbior Ciebie- moze sie myle...ale tak to widze...
1 054 2014-09-06 23:49:47
Przesadzasz z nagonka- kazdy ma prawo wyrazac swoje rozczarowanie.
Po mojemu, to Ty nie tyle szukasz faceta, co wiary w faceta.Ty chcesz przekonac sie, ze nie kazdy, to bezduszny dran, chcesz kogos, kto Ci udowodni, ze facet tez kieruje sie emocjami wyzszymi.
I nic w tym zlego- tylko raczej trudno o kogos, kto bedzie chcial Cie przekonac, trudno bedzie te wiare odzyskac, a portal, to kiepslie miejsce do tego.- to raczej targowisko proznosci, i walka o pozycje najbardziej zajebistego kolesia/laski.
Nic ci nie poradze, bo jestem kobieta, i sama tej wiary poszukuje, tylko coraz bardziej jestem zrezygnowana...
To taki moj odbior Ciebie- moze sie myle...ale tak to widze...
A widzisz kobieta to jednak kobiete najlepiej zrozumie :)Oni i tak nic nie zrozumieją , w końcu sa tylko facetami:)
1 055 2014-09-06 23:53:04
Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy ![]()
Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.
1 056 2014-09-06 23:56:04
Oczywiście, Thepass, pod tym względem masz rację. Żadne zaklęcia nie sprawią, że jedno drugiego nie zdradzi, nie odejdzie z tego, czy innego powodu, krzywdząc dotychczasowego, kochającego partnera. Nikt nie zagwarantuje także, mimo zapewnień i przysiąg, że partner kochać nas będzie, aż do śmierci. Bo słowa, to tylko słowa, a życie, niestety, sprawia nam wiele niemiłych niespodzianek i rozczarowań.
1 057 2014-09-06 23:57:42
oldorando napisał/a:Przesadzasz z nagonka- kazdy ma prawo wyrazac swoje rozczarowanie.
Po mojemu, to Ty nie tyle szukasz faceta, co wiary w faceta.Ty chcesz przekonac sie, ze nie kazdy, to bezduszny dran, chcesz kogos, kto Ci udowodni, ze facet tez kieruje sie emocjami wyzszymi.
I nic w tym zlego- tylko raczej trudno o kogos, kto bedzie chcial Cie przekonac, trudno bedzie te wiare odzyskac, a portal, to kiepslie miejsce do tego.- to raczej targowisko proznosci, i walka o pozycje najbardziej zajebistego kolesia/laski.
Nic ci nie poradze, bo jestem kobieta, i sama tej wiary poszukuje, tylko coraz bardziej jestem zrezygnowana...
To taki moj odbior Ciebie- moze sie myle...ale tak to widze...
A widzisz kobieta to jednak kobiete najlepiej zrozumie :)Oni i tak nic nie zrozumieją , w końcu sa tylko facetami:)
Ale jakos trzeba sie z ta druga polowa ludzkosci dogadac....
I odkryc w nich " ludzi"...
1 058 2014-09-06 23:58:23
MissyLady napisał/a:Tom94 napisał/a:Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.
.
Tom nie obraź się ale jakos nie wydaje mi sie że osoba która co tydzien zalicza na dyskotece inna panienkę , nie jest w stanie az tyle dać od siebie m.in.:
Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)A tym bardziej bycie z kims w kazdej sytuacji czy dbanie o kogoś, To nie pasuje do profilu rasowego loverboya ,playboya i bzykacza z dyskoteki który zalicza co tydzien inna panne. Coś mi tu nie pasuje.
To jest hipokryzja
Tom powiedział wcześniej że może mieć co tydzień inna panne w łóżku jesli chodzi o seks. Natomiast potem że jesli chodzi o związek to że jest w stanie dużo zaoferować i wymieniił to co jest w stanie komus dać. Więc ja miałam na myśli to że poprostu mi nie pasuje to do tego że ktoś kto szuka co tydzien innej panny do łozka jest w stanie tyle zaoferować. Ale nie powiedziałam że ja oczekuje tego jeśli chodzi o mnie żeby mi dał facet i wogole tego nie miałam na myśli. natomist nie wiem czemu Antykobieta wywnioskował że to są moje oczekiwania. Przecież ja tego nie powiedziałam!!Więc ku woli wyjasnienia powiedziałam że ja od nikogo nic nie oczekuje ani nie chce nikomu nic dawać bo nie mam nic do zaoferowania i chce być sama. I tutaj zaczeła się nagonka na moja osobę że jestem taka sraka siaka i owaka.
"Może" to jest słowo klucz w tym przypadku
Ja mam małe doświadczenie seksualne, zdecydowana większość rówieśniczek będzie mnie przebijać pod tym względem.
Będąc w związku jestem pewien że dochowałbym wierności.
To co robiłem wcześniej nie ma znaczenia bo znam siebie, a ty udajesz że wiesz lepiej co będzie, nie tędy droga Missy.
Po twoich postach widać że ty w głębi pragniesz kogoś poznać ale boisz się do tego przyznać i tu chłopacy mają rację co do ciebie.
1 059 2014-09-06 23:59:35
MissyLady napisał/a:oldorando napisał/a:Przesadzasz z nagonka- kazdy ma prawo wyrazac swoje rozczarowanie.
Po mojemu, to Ty nie tyle szukasz faceta, co wiary w faceta.Ty chcesz przekonac sie, ze nie kazdy, to bezduszny dran, chcesz kogos, kto Ci udowodni, ze facet tez kieruje sie emocjami wyzszymi.
I nic w tym zlego- tylko raczej trudno o kogos, kto bedzie chcial Cie przekonac, trudno bedzie te wiare odzyskac, a portal, to kiepslie miejsce do tego.- to raczej targowisko proznosci, i walka o pozycje najbardziej zajebistego kolesia/laski.
Nic ci nie poradze, bo jestem kobieta, i sama tej wiary poszukuje, tylko coraz bardziej jestem zrezygnowana...
To taki moj odbior Ciebie- moze sie myle...ale tak to widze...
A widzisz kobieta to jednak kobiete najlepiej zrozumie :)Oni i tak nic nie zrozumieją , w końcu sa tylko facetami:)
Ale jakos trzeba sie z ta druga polowa ludzkosci dogadac....
I odkryc w nich " ludzi"...
No masz racje i muszę się z Tobą zgodzić
to też ludzie
Ale czasem tak ciężko nam sie z nimi dogadać niestety ![]()
1 060 2014-09-07 00:00:58
Oczywiście, Thepass, pod tym względem masz rację. Żadne zaklęcia nie sprawią, że jedno drugiego nie zdradzi, nie odejdzie z tego, czy innego powodu, krzywdząc dotychczasowego, kochającego partnera. Nikt nie zagwarantuje także, mimo zapewnień i przysiąg, że partner kochać nas będzie, aż do śmierci. Bo słowa, to tylko słowa, a życie, niestety, sprawia nam wiele niemiłych niespodzianek i rozczarowań.
1 061 2014-09-07 00:01:36
Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy
Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.
Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.
1 062 2014-09-07 00:06:30
oldorando napisał/a:MissyLady napisał/a:A widzisz kobieta to jednak kobiete najlepiej zrozumie :)Oni i tak nic nie zrozumieją , w końcu sa tylko facetami:)
Ale jakos trzeba sie z ta druga polowa ludzkosci dogadac....
I odkryc w nich " ludzi"...No masz racje i muszę się z Tobą zgodzić
to też ludzie
Ale czasem tak ciężko nam sie z nimi dogadać niestety
No, bo oni mowia tak jakby od innej strony...
Mowia- podobasz mi sie- bo to fakt.
Chce sie z toba przespac- bo to fakt, i dodatkowo akceptuje cie, i chce zebys akceptowala mnie
Chce zebys byla dla mnie mila- bo ja tez chce byc mily dla ciebie..
Zaurocz mnie- to bede mogl sie troche otworzyc...
A ty w polowie tego dialogu wyjezdzasz, ze facet to swinia :-) :-) :-)
1 063 2014-09-07 00:11:18
Tom ja nie kwestionuje tego ze nie dochowałbyś wierności :)Ty znasz siebie najlepiej i doskonale wiesz jak jest ![]()
Poprostu wcześniej sie przedstawiłes jaki Ty nie jesteś chojrak i że mozesz mieć każdą
a potem zupełnie przeciwstawna postawę odnosnie związku i to po poprostu mi tu nie zgrało
Jena osoba dwie rózne postawy
z jednej strony osoba która chce zaliczać jak anjwiecej panienek a z drugiej jako osoba która chce jak najwiecej dać ale tez i dostać w zamian ![]()
No tak to prawda nie powinnam byc taka uparta bo życie zaskakuje, i nigdy nie mozna powiedzieć nigdy tutaj masz racje. nie powinnam sie upierać ze wiem lepiej bo moze sie okazać że wcale nie wiem i taki psikus wyjdzie ![]()
1 064 2014-09-07 00:13:54
MissyLady napisał/a:oldorando napisał/a:Ale jakos trzeba sie z ta druga polowa ludzkosci dogadac....
I odkryc w nich " ludzi"...No masz racje i muszę się z Tobą zgodzić
to też ludzie
Ale czasem tak ciężko nam sie z nimi dogadać niestety
No, bo oni mowia tak jakby od innej strony...
Mowia- podobasz mi sie- bo to fakt.
Chce sie z toba przespac- bo to fakt, i dodatkowo akceptuje cie, i chce zebys akceptowala mnie
Chce zebys byla dla mnie mila- bo ja tez chce byc mily dla ciebie..
Zaurocz mnie- to bede mogl sie troche otworzyc...A ty w polowie tego dialogu wyjezdzasz, ze facet to swinia :-) :-) :-)
Aaaaaaa lol
teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD
1 065 2014-09-07 00:15:37
oldorando napisał/a:MissyLady napisał/a:No masz racje i muszę się z Tobą zgodzić
to też ludzie
Ale czasem tak ciężko nam sie z nimi dogadać niestety
No, bo oni mowia tak jakby od innej strony...
Mowia- podobasz mi sie- bo to fakt.
Chce sie z toba przespac- bo to fakt, i dodatkowo akceptuje cie, i chce zebys akceptowala mnie
Chce zebys byla dla mnie mila- bo ja tez chce byc mily dla ciebie..
Zaurocz mnie- to bede mogl sie troche otworzyc...A ty w polowie tego dialogu wyjezdzasz, ze facet to swinia :-) :-) :-)
Aaaaaaa lol
teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD
No, bo w twoim ( kobiecym ) odbiorze, on tylko o seksie, czyli nie szanuje cie, czyli swinia...
Tak to widze...
1 066 2014-09-07 00:16:58
Panowie thepass, Antykobieta widać są bardzo inteligentni dobrze się czyta wasze posty są bardzo trafne z tego forum idzie wyciągnąć dobra wiedzę i zgłębić tajniki mocy bo ja to przy was chłop oderwany od pługa
Hansu kobiety wolą jednak czytać linie V z pleców i prostote pośladków, aniżeli tajniki mocy.
Aaaaaaa lol
teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD
A ja jak zwykle rzekne: kobieta emocjonalna. Palnie coś, nie zastanowi się i efekt niepożądany murowany.
1 067 2014-09-07 00:23:23
antykobieta napisał/a:Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy
Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.
Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.
Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.
1 068 2014-09-07 00:24:30
oldorando napisał/a:antykobieta napisał/a:Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy
Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.
Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.
A wlasnie, ze bede, bo Cie lubie :-) :-) :-) :-)
1 069 2014-09-07 00:24:51
oldorando napisał/a:antykobieta napisał/a:Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy
Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.
Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.
A wlasnie, ze bede, bo Cie lubie :-) :-) :-) :-)
1 070 2014-09-07 00:26:33
antykobieta napisał/a:Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy
Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.
Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.
Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.
1 071 2014-09-07 00:31:11
Tom pisał że co tydzień potrafi wyrwać laskę i heja do łóżka dla mnie to by ciężko było wyrwać jedną na pół rok i do łóżka
to nie jest tak hop siup trzeba być casanova a też tam rządzą materialne priorytety i dobry bajer
ja też nie jestem śmiały by tak działać zresztą trzeba mieć jakieś zasady. To musi być facet z głową na karku i dobrym bajerem by co tydzień zaliczać laski.
Antykobieta plecy mam słabe właśnie odstają od reszty na takie wiosłowanie sztangą powinno iść 120 kg a jest dużo gorzej ale wszystko się z czasem poprawi Rzymu też nie zbudowali od razu.
Ciężko z facetem się dogadać hmmm ciekawe to chyba z wami nie idzie się dogadać zawsze coś jest nie tak ![]()
1 072 2014-09-07 00:31:25 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-07 00:35:41)
I dluzej to przetrwa. Dopoki nie zamienisz sie w "misia związkowego" to bedzie to trwało.
Na disco i po alko bajera jest. Jeszcze zakręcisz coś o grze o tron i jest Twoja.
1 073 2014-09-07 00:36:15
antykobieta napisał/a:Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy
Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.
Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.
Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.
1 074 2014-09-07 00:36:30 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-09-07 01:49:59)
Tom ja nie kwestionuje tego ze nie dochowałbyś wierności :)Ty znasz siebie najlepiej i doskonale wiesz jak jest
Poprostu wcześniej sie przedstawiłes jaki Ty nie jesteś chojrak i że mozesz mieć każdą
a potem zupełnie przeciwstawna postawę odnosnie związku i to po poprostu mi tu nie zgrało
Jena osoba dwie rózne postawy
z jednej strony osoba która chce zaliczać jak anjwiecej panienek a z drugiej jako osoba która chce jak najwiecej dać ale tez i dostać w zamian
No tak to prawda nie powinnam byc taka uparta bo życie zaskakuje, i nigdy nie mozna powiedzieć nigdy tutaj masz racje. nie powinnam sie upierać ze wiem lepiej bo moze sie okazać że wcale nie wiem i taki psikus wyjdzie
Nie przypominam sobie abym pisał że mogę mieć każdą ![]()
Jestem obecnie wolny i wiodę życie aktywnego singla, wiele osób tak robi, wierz mi.
Jak kiedyś trafiłby mi się szczęśliwy związek to nie będę robić skoków w bok, dam od siebie wiele i tego samego będę wymagać od drugiej strony.
A moja przeszłość nie ma nic do rzeczy, teraz przechodzę tzw wyszumienie się ![]()
Obecnie patrzysz na facetów przez pryzmat swojego byłego, chcesz kogoś poznać, ja to wiem, ale boisz się powtórki z rozrywki.
To dobrze że jesteś bardziej ostrożna, to dobrze że nie będziesz za bardzo ufna ale pamiętaj aby przy tym nie generalizować, bo kto wie, możesz trafić na takiego rodzynka i przez swoje uprzedzenia stracisz szansę na długi i szczęśliwy związek.
Tak więc, chillout droga Pani Werterowa.
Niech czas płynie, i jeszcze życie psikusa może ci sprawić.
1 075 2014-09-07 00:37:30 Ostatnio edytowany przez hans9123 (2014-09-07 00:41:37)
hans9123 napisał/a:Panowie thepass, Antykobieta widać są bardzo inteligentni dobrze się czyta wasze posty są bardzo trafne z tego forum idzie wyciągnąć dobra wiedzę i zgłębić tajniki mocy bo ja to przy was chłop oderwany od pługa
Hansu kobiety wolą jednak czytać linie V z pleców i prostote pośladków, aniżeli tajniki mocy.
MissyLady napisał/a:Aaaaaaa lol
teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD
A ja jak zwykle rzekne: kobieta emocjonalna. Palnie coś, nie zastanowi się i efekt niepożądany murowany.
Zauważyłem że wolą ale to takie kobiety które mnie za bardzo nie interesują i dość długo z takimi się umawiam i kończy się na jednym spotkaniu ale mam nadzieję na kogoś kto ma coś w głowie.
O grze o tron tak jasne wyjdę na ufoludka ![]()
1 076 2014-09-07 00:40:22
No ale mowiles wlasnie o takiej na nocke, na szybki raz. Im nizsza inteligencja tym bardziej leci na pierwotny instynkt. Ty sie pokazujesz na disco, cos przypakujesz to taki target wynajdujesz.
1 077 2014-09-07 00:41:14
Tom pisał że co tydzień potrafi wyrwać laskę i heja do łóżka dla mnie to by ciężko było wyrwać jedną na pół rok i do łóżka
to nie jest tak hop siup trzeba być casanova a też tam rządzą materialne priorytety i dobry bajer
ja też nie jestem śmiały by tak działać zresztą trzeba mieć jakieś zasady. To musi być facet z głową na karku i dobrym bajerem by co tydzień zaliczać laski.
Antykobieta plecy mam słabe właśnie odstają od reszty na takie wiosłowanie sztangą powinno iść 120 kg a jest dużo gorzej ale wszystko się z czasem poprawi Rzymu też nie zbudowali od razu.
Ciężko z facetem się dogadać hmmm ciekawe to chyba z wami nie idzie się dogadać zawsze coś jest nie tak
Drogi Hansie, co tydzień to nie wyrywam bo fajfus by mi w końcu odmówił posłuszeństwa
Ale co nie co miałem, nie trzeba być nie wiadomo jakim bajerantem, byle by nie być nie śmiały bo wtedy to zadanie masz utrudnione.
Ja zawsze robiłem przed wyjściem kilka pompek, potem kąpiel, dobre ciuchy, dobre perfumy i na miasto.
Ważne jest aby się nie nastawiać na efekty, co ma być to będzie.
1 078 2014-09-07 00:42:52
No, wlasnie...
Panowie, to by z jednej strony chcieli byc " mistrzami spontanicznej zajebistosci" z ogromnym powodzeniem, a z drugiej chcieliby byc kochani przez wartosciowa kobiete...
I wy sie dziwicie, ze za wami nie mozna trafic?
1 079 2014-09-07 00:50:45
No ale mowiles wlasnie o takiej na nocke, na szybki raz. Im nizsza inteligencja tym bardziej leci na pierwotny instynkt. Ty sie pokazujesz na disco, cos przypakujesz to taki target wynajdujesz.
Nie przypominam sobie że mówiłem coś takiego to nie jest takie łatwe te wyrywanie i heja do auta jak tutaj piszecie. Brakuje mi wielu cech do pierwotnego człowieka czyli nieskalanej inteligencja twarzy, tatuaży, koszulki rozmiaru S,łańcucha złotego na szyi i oczywiście pojazdu marki BMW aa zapomniałem i jeszcze tego wyrazu twarzy mówiącego nie zadzieraj bo wyłapiesz kolega.
1 080 2014-09-07 00:54:32
Nie przypominam sobie aby pisał że mogę mieć każdą
Jestem obecnie wolny i wiodę życie aktywnego singla, wiele osób tak robi, wierz mi.
Jak kiedyś trafiłby mi się szczęśliwy związek to nie będę robić skoków w bok, dam od siebie wiele i tego samego będę wymagać od drugiej strony.
A moja przeszłość nie ma nic do rzeczy, teraz przechodzę tzw wyszumienie się
Obecnie patrzysz na facetów przez pryzmat swojego byłego, chcesz kogoś poznać, ja to wiem, ale boisz się powtórki z rozrywki.
To dobrze że jesteś bardziej ostrożna, to dobrze że nie będziesz za bardzo ufna ale pamiętaj aby przy tym nie generalizować, bo kto wie, możesz trafić na takiego rodzynka i przez swoje uprzedzenia stracisz szansę na długi i szczęśliwy związek.
Tak więc, chillout droga Pani Werterowa.
Niech czas płynie, i jeszcze życie psikusa może ci sprawić.
Wiem że wiele osób tak robi i bardzo dobrze
Jestem za jak najbardziej ![]()
I bardzo dobrze kazdy powinien się wyszumieć
szum niczym bystra woda w górskim potoku póki młody jestes ![]()
Tak to prawda jestem duzo bardziej ostrożna , i masz racje boje sie powtórki z rozrywki więc wole nie ryzykować
Jak narazie Chillout jak to powiedziałes
No tak ja Werterka
Chyba jednak napiszemy razem tą powieść werterowską Tom ![]()
1 081 2014-09-07 00:58:41
Tom94 napisał/a:Nie przypominam sobie aby pisał że mogę mieć każdą
Jestem obecnie wolny i wiodę życie aktywnego singla, wiele osób tak robi, wierz mi.
Jak kiedyś trafiłby mi się szczęśliwy związek to nie będę robić skoków w bok, dam od siebie wiele i tego samego będę wymagać od drugiej strony.
A moja przeszłość nie ma nic do rzeczy, teraz przechodzę tzw wyszumienie się
Obecnie patrzysz na facetów przez pryzmat swojego byłego, chcesz kogoś poznać, ja to wiem, ale boisz się powtórki z rozrywki.
To dobrze że jesteś bardziej ostrożna, to dobrze że nie będziesz za bardzo ufna ale pamiętaj aby przy tym nie generalizować, bo kto wie, możesz trafić na takiego rodzynka i przez swoje uprzedzenia stracisz szansę na długi i szczęśliwy związek.
Tak więc, chillout droga Pani Werterowa.
Niech czas płynie, i jeszcze życie psikusa może ci sprawić.
Wiem że wiele osób tak robi i bardzo dobrze
Jestem za jak najbardziej
I bardzo dobrze kazdy powinien się wyszumieć
szum niczym bystra woda w górskim potoku póki młody jestes
Tak to prawda jestem duzo bardziej ostrożna , i masz racje boje sie powtórki z rozrywki więc wole nie ryzykować
![]()
Jak narazie Chillout jak to powiedziałes
![]()
No tak ja Werterka
Chyba jednak napiszemy razem tą powieść werterowską Tom
Dokladam swoj cynizm+ ironie :-) :-) :-)
1 082 2014-09-07 01:03:16 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-07 01:08:58)
A która wyłoży good look na okładkę? Bo i tak nikt tego czytac nie będzie, a obrazki przyciągną.
Nie przypominam sobie że mówiłem coś takiego to nie jest takie łatwe te wyrywanie i heja do auta jak tutaj piszecie. Brakuje mi wielu cech do pierwotnego człowieka czyli nieskalanej inteligencja twarzy, tatuaży, koszulki rozmiaru S,łańcucha złotego na szyi i oczywiście pojazdu marki BMW aa zapomniałem i jeszcze tego wyrazu twarzy mówiącego nie zadzieraj bo wyłapiesz kolega.
Ma sie rozumieć, bo byś na końcu internetów nie wylądował. Tamci komputera uzywają tylko po to, by go rozbić komuś na głowie:D
1 083 2014-09-07 01:04:13
MissyLady napisał/a:oldorando napisał/a:No, bo oni mowia tak jakby od innej strony...
Mowia- podobasz mi sie- bo to fakt.
Chce sie z toba przespac- bo to fakt, i dodatkowo akceptuje cie, i chce zebys akceptowala mnie
Chce zebys byla dla mnie mila- bo ja tez chce byc mily dla ciebie..
Zaurocz mnie- to bede mogl sie troche otworzyc...A ty w polowie tego dialogu wyjezdzasz, ze facet to swinia :-) :-) :-)
Aaaaaaa lol
teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD
No, bo w twoim ( kobiecym ) odbiorze, on tylko o seksie, czyli nie szanuje cie, czyli swinia...
Tak to widze...
No niestety albo stety tak to wygląda
1 084 2014-09-07 01:05:38
Ide spac...
Milego pisania wszystkim wytrwalym :-) :-) :-)
1 085 2014-09-07 11:56:38
Ja chce życia skromnego finansowo, a bogatego w inne aspekty. I tu się chyba rozmijam z kobietami. Ale proszę mnie wyprowadzić z błędu, jeśli faktycznie w nim tkwię
To ja muszę wyprowadzić Cię z tego błędu
są kobiety, z którymi byś się w tej kwestii nie rozminął.
1 086 2014-09-07 14:42:40
A badzmy powazni. 99,9% kobiet nie powie głośno (także przed sobą), że leci na kase i wygodne zycie, bo moze to przyciągać tylko podświadomie. Zracjonalizuje sobie, że leci na jego zaradność i różne inne cechy, które są uznawane jako norma społeczna dla "fajnego" mężczyzny i rzeczywiście - z takim konie kraść prędzej niż z takim co pod mostem.
1 087 2014-09-07 17:47:31
no thepass ja zawsze wiedziałam, że jestem wyjątkowa, ale że aż tak... żeby to był tylko ta 0,1%.. ale dzięki, dzięki ![]()
ja bym nie powiedziała, że aż tyle, ogólnie rzecz biorąc może i tak i każdy wolałby żyć bez stresu o to czy jutro będzie za co zjeść i czy nie zabraknie dachu nad głową, jednakże kiedy kobieta się zakocha to nawet i sama utrzymywać będzie całą rodzinę. Co prawda nie wiem jak długo.. ale moja mama nawet nie zakochana wytrzymała tak prawie 20 lat.. Więc różnie to bywa
.
1 088 2014-09-07 17:57:24
Zakocha się bo co? Bo tak ładnie na nią patrzy maślanymi czami, gdy żebrze o 2 zł? I bedzie go utrzymywała z miłości? Skad ta milosc długofalowa, długotrwała? Za jakie grzechy?
1 089 2014-09-07 18:12:12
Thepass, a ja znam taki przypadek. Dziewczyna z dobrze sytuowanej rodziny miała przyzwoicie zarabiającego męża i stabilizację. Ale nie miała z nim o czym rozmawiać, był dla niej z innego świata. Zostawiła go dla mojego znajomego, totalnego nieudacznika nie mającego pracy, ani żadnych umiejętności, totalnie nieodpowiedzialnego i niesłownego. Mają teraz dziecko. Żyją z dorywczych zajęć, albo co im tam rodzina skapnie. Chodzą razem zakochani po okolicznym lesie dyskutując na tematy filozoficzne. Są szczęśliwi.
1 090 2014-09-07 18:17:06
I na czym to szczęście polega? Tylko na wspólnym rozumieniu filozofii? Może i są takie wyjątki, ale tak trafić raczej prosto nie jest. I pytanie czy to bedzie długofalowe, czy to na krótko kiedy juz sie nie wygadają.
1 091 2014-09-07 18:21:12
Thepass, a ja znam taki przypadek. Dziewczyna z dobrze sytuowanej rodziny miała przyzwoicie zarabiającego męża i stabilizację. Ale nie miała z nim o czym rozmawiać, był dla niej z innego świata. Zostawiła go dla mojego znajomego, totalnego nieudacznika nie mającego pracy, ani żadnych umiejętności, totalnie nieodpowiedzialnego i niesłownego. Mają teraz dziecko. Żyją z dorywczych zajęć, albo co im tam rodzina skapnie. Chodzą razem zakochani po okolicznym lesie dyskutując na tematy filozoficzne. Są szczęśliwi.
ooo to właśnie stąd, widzisz thepass zdarza się? zdarza ![]()
Gdybym miała patrzeć na finanse głównie, byłabym pewnie szczęśliwą mężatka już.. kurcze gupia jednak bywam
rozmów mi się zachciewa jakichś zamiast wycieczek po świecie..
I nie kocha się za "coś", ale można kochać "pomimo" braku tej jakiejś "zaradności"
1 092 2014-09-07 18:22:17
Thepass, a ja znam taki przypadek. Dziewczyna z dobrze sytuowanej rodziny miała przyzwoicie zarabiającego męża i stabilizację. Ale nie miała z nim o czym rozmawiać, był dla niej z innego świata. Zostawiła go dla mojego znajomego, totalnego nieudacznika nie mającego pracy, ani żadnych umiejętności, totalnie nieodpowiedzialnego i niesłownego. Mają teraz dziecko. Żyją z dorywczych zajęć, albo co im tam rodzina skapnie. Chodzą razem zakochani po okolicznym lesie dyskutując na tematy filozoficzne. Są szczęśliwi.
Pewno wyjątek.
Facet zarabiający 1500zł na miesiąc ( jak ja ) będzie z automatu uważany za nieudacznika.
No ale kobiety uparcie będą twierdzić że kasa się nie liczy, a koniec końców wybiorą takiego co ma 3000zł na rękę.
1 093 2014-09-07 18:23:38
O samej zaradnosci nie mowie, tylko jest taki ogół cech uznawanych za męskie. Raczej chciałabyś powiedziec "ale moj facet jest męski", aniżeli "dobry człowiek z niego i tak fajnie sie nam rozmawia". No tak, kobiety są specjalistkami od kochania pomimo czegoś, to wiem.
1 094 2014-09-07 18:29:17
thepass aleś ty pesymista musiały te kobiety Ci za skórę ostro zajść
Znam podobna sytuacje którą opisał anty nie tylko pieniądze i dobrobyt wystarczą są związki gdzie ludzie skromnie sobie żyją ale są szczęśliwi a jest wielu bogatych i są nieszczęśliwi różnie w życiu bywa. Spacer z kobietą którą się kocha i jest o czym porozmawiać to jest super sprawa jeszcze jak ma podobne zainteresowania a dzisiaj taka piękna pogoda ![]()
1 095 2014-09-07 18:30:23
A badzmy powazni. 99,9% kobiet nie powie głośno (także przed sobą), że leci na kase i wygodne zycie, bo moze to przyciągać tylko podświadomie. Zracjonalizuje sobie, że leci na jego zaradność i różne inne cechy, które są uznawane jako norma społeczna dla "fajnego" mężczyzny i rzeczywiście - z takim konie kraść prędzej niż z takim co pod mostem.
A skąd się wzieła aż tak duza liczba??Przebadałeś cała kobiecą populacje że zanotowałes aż taki odsetek??
1 096 2014-09-07 18:31:41 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-07 18:32:04)
A skąd się wzieła aż tak duza liczba??Przebadałeś cała kobiecą populacje że zanotowałes aż taki odsetek??
To juz dawno zostało zbadane. Biologia tym steruje i po czesci psychika, wpojone normy, schematy ktore dla kazdej plci w wiekszosci sa takie same.
1 097 2014-09-07 18:34:30
thepass aleś ty pesymista musiały te kobiety Ci za skórę ostro zajść
Znam podobna sytuacje którą opisał anty nie tylko pieniądze i dobrobyt wystarczą są związki gdzie ludzie skromnie sobie żyją ale są szczęśliwi a jest wielu bogatych i są nieszczęśliwi różnie w życiu bywa. Spacer z kobietą którą się kocha i jest o czym porozmawiać to jest super sprawa jeszcze jak ma podobne zainteresowania a dzisiaj taka piękna pogoda
Hans no popatrz jaki Ty jesteś w głębi duszy wrażliwy no ![]()
1 098 2014-09-07 19:06:14
O samej zaradnosci nie mowie, tylko jest taki ogół cech uznawanych za męskie. Raczej chciałabyś powiedziec "ale moj facet jest męski", aniżeli "dobry człowiek z niego i tak fajnie sie nam rozmawia". No tak, kobiety są specjalistkami od kochania pomimo czegoś, to wiem.
no musiałbym się nad tym zastanowić bo jeśli z moim męskim facetem nie miałabym o czym porozmawiać.. to wtedy ten męski facet już nie byłby męski, a ten dobry człowiek mógłby być bardzo męski w moich oczach jeśliby miał coś do powiedzenia ![]()
ale nie będę się kłócić;) pewnie faktycznie da się zamknąć to w ogół cech, jednakże tu była mowa o skromnym życiu finansowym, za to bogatym w inne aspekty i mi takie właśnie odpowiadało by bardziej
1 099 2014-09-07 19:17:15
Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.
1 100 2014-09-07 19:26:43
Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.
sęk w tym, że ja po prostu w porównaniu do rzeszy kobiet mam bardzo małe potrzeby materialne
, a to co uznam za bogactwo w innych aspektach, finansowo czasem może kosztować pare złoty. A niestety jest najczęsciej tak, że im więcej kasy się posiada tym bardziej przesłania ona to, co na prawdę w życiu ma jakąś wartość.
1 101 2014-09-07 19:30:48
thepass napisał/a:Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.
sęk w tym, że ja po prostu w porównaniu do rzeszy kobiet mam bardzo małe potrzeby materialne
, a to co uznam za bogactwo w innych aspektach, finansowo czasem może kosztować pare złoty. A niestety jest najczęsciej tak, że im więcej kasy się posiada tym bardziej przesłania ona to, co na prawdę w życiu ma jakąś wartość.
Jestem w szoku, serio...
1 102 2014-09-07 19:31:04
Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.
Racja thespass,ja nie rozumie ludzi co tak dużo zarabiaja i ciulają te pieniadze nie wiem na co , są skąpi a chodza jak dziady, wogole ich nie wykorzystają w prouktywny sposób , zeby było ciekawe zycie tak jak mówisz.
Np u mnie w pracy dyrektorka zarabia naprawde kupe kasy ,chyba z 20 koła miesiecznie, no i w sumie troche jej wspólczuje bo tak naprawdę ona nic nie ma z tego zycia ,siedzi całymi dniami w pracy 6 dni w tygodniu przynajmniej po 12 godzin.I tylko praca i praca. Raz w roku wyjedzie sobie na urlop na Karaiby na 2 tyg i w sumie tyle.Jest po 40 sporo a nie ma ani dzieci ani rodziny tylko mame i kota
a prywatnie tez sknera straszna, stać ja na wszystko a nawet podobno swoim chrześnikom prezentu nie kupi,wszystko najtańsze kupuje, kobieta nie brzydka ,atrakcyjna a też urody swojej za bardzo podkreslić nie umie choć ma warunki.. I powiedzcie co z tych pieniedzy ma taka osoba i z tego zycia?? Pieniądze tez trzeba umieć wykorzystywać.Jak tak popatrze to jakbym miała mieć takie zycie to ani nawet bym nie chciała takich pieniedzy. Wole zarabiac średnia krajową ale żyć bardziej produktywnie, bogato i ciekawie.
1 103 2014-09-07 19:32:53
Jest jeszcze cos takiego jak inwestycja ![]()
1 104 2014-09-07 19:37:43
thepass napisał/a:Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.
Racja thespass,ja nie rozumie ludzi co tak dużo zarabiaja i ciulają te pieniadze nie wiem na co , są skąpi a chodza jak dziady, wogole ich nie wykorzystają w prouktywny sposób , zeby było ciekawe zycie tak jak mówisz.
Np u mnie w pracy dyrektorka zarabia naprawde kupe kasy ,chyba z 20 koła miesiecznie, no i w sumie troche jej wspólczuje bo tak naprawdę ona nic nie ma z tego zycia ,siedzi całymi dniami w pracy 6 dni w tygodniu przynajmniej po 12 godzin.I tylko praca i praca. Raz w roku wyjedzie sobie na urlop na Karaiby na 2 tyg i w sumie tyle.Jest po 40 sporo a nie ma ani dzieci ani rodziny tylko mame i kota
a prywatnie tez sknera straszna, stać ja na wszystko a nawet podobno swoim chrześnikom prezentu nie kupi,wszystko najtańsze kupuje, kobieta nie brzydka ,atrakcyjna a też urody swojej za bardzo podkreslić nie umie choć ma warunki.. I powiedzcie co z tych pieniedzy ma taka osoba i z tego zycia?? Pieniądze tez trzeba umieć wykorzystywać.Jak tak popatrze to jakbym miała mieć takie zycie to ani nawet bym nie chciała takich pieniedzy. Wole zarabiac średnia krajową ale żyć bardziej produktywnie, bogato i ciekawie.
To jest moim zdaniem efekt wychowania jej matki i skąd wiesz, że na urlopie nie nadrabia z tubylcami za cały rok... ![]()
1 105 2014-09-07 19:44:06
A nie wiem , ale faktycznie ma przerabane , cały że tak powiem "interes" na głowie, wszystkiego dopilnować , jeszcze prezesi maja ja cały czas na oku ona za wszystko odpowiada , no przekichane nie jest tak kolorowo jak sie wydaje ,ze ktoś ma jak dużo zarabia.
Assasin a nie wiem , nie wiem może faktycznie nadrabia za cały rok
ale nalezy jej się w koncu tez jest człowiekiem
Z tego co wiem to ma jakiegoś faceta więc pewnie z nim szaleje na karaibach hehe i sobie uzywa