netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

1 393 odpowiedzi50 125 wyświetleńzałożony przez MissyLady, 25.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 041 do 1 105 z 1 394 ]

1 041

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Miło jest dopóty konkrety nie przychodzą smile

1 042

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
oldorando napisał/a:

A, mnie sie wydaje ze chcesz: zrozumienia, akceptacji, uznania...
Sprobuj dac to innym, tak, na wyrost...

I oczekujesz- szacunku, empatii, i tolerancji- i masz prawo, i yez daj to innym.

Anty jest istotnie rozsadny, i bystry, co nie znaczy, ze chce Cie " podeptac"....

Echh no sory ale nie chciałam żebyście to tak odebrali że tylko ja jestem pokrzywdzona i nikt inny.. Wiem zdaje sobie z tego sprawę że każdy ma swój bagaż doświadczeń i to bardzo ciężkich , jest wielu ludzi pokrzywdzonych. Cały czas to zauwazam chociązby tutaj na forum jak opisują co przeszli , swoje historie it.I w normalnym życiu , realnym też.Nie tylko ja coś przeszłam , wiem o tym. Ale tez bym chciała żebyście chociaż w minimalnym stopniu mnie zrozumieli że na pewno też pewne sprawy przezywam . Ale z każdej strony odczuwam tylko hejtowanie mojej osoby...Może fakt, przyznaje sie , sama sie przedstawiałam jako ten pępek świata ale na pewno nie miałam tego na mysli...Może to fakt jest moja wina.....

A w jesli chodzi o Anty to dokładnie tak to odebrałam że chce mnie "podeptać"

1 043

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

W takim stanie nie ma możliwości, by wpadła w zdrowy związek. Będzie jęczała i wybierze takiego, którzy maksymalnie od siebie uzależni. Zaimponuje jej tym, że ją sobie ustawi. Tak to wygląda.

O dziwo- zgadzam sie z Toba!

Nie dlatego, ze jest slaba, albo niezrownowazona, tylko narzekajac daje fory wykorzystywaczon, daje dosyep do swoich slabych stron, daje bron do reki rozmaitym popaprancom. Po rozmowie pelnej zwierzen, utyskiwan, i biadolenia taki typ wie, jak trafic do dziewczyny, a nie czuje sie zobowiazany, bo to nowa znajomosc.
To jak podanie siebie na tacy z jablkiem w pysku:-)

1 044

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Missy- ale ja wiem, ze to tylko sposob przedstawienia siebie. Nie chce Cie krytykowac...
Po prostu nie patrz na swiat/ludzi przez pryzmat swoich doswiadczen...

1 045

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
oldorando napisał/a:

A, mnie sie wydaje ze chcesz: zrozumienia, akceptacji, uznania...
Sprobuj dac to innym, tak, na wyrost...

I oczekujesz- szacunku, empatii, i tolerancji- i masz prawo, i yez daj to innym.

Anty jest istotnie rozsadny, i bystry, co nie znaczy, ze chce Cie " podeptac"....

Echh no sory ale nie chciałam żebyście to tak odebrali że tylko ja jestem pokrzywdzona i nikt inny.. Wiem zdaje sobie z tego sprawę że każdy ma swój bagaż doświadczeń i to bardzo ciężkich , jest wielu ludzi pokrzywdzonych. Cały czas to zauwazam chociązby tutaj na forum jak opisują co przeszli , swoje historie it.I w normalnym życiu , realnym też.Nie tylko ja coś przeszłam , wiem o tym. Ale tez bym chciała żebyście chociaż w minimalnym stopniu mnie zrozumieli że na pewno też pewne sprawy przezywam . Ale z każdej strony odczuwam tylko hejtowanie mojej osoby...Może fakt, przyznaje sie , sama sie przedstawiałam jako ten pępek świata ale na pewno nie miałam tego na mysli...Może to fakt jest moja wina.....

A w jesli chodzi o Anty to dokładnie tak to odebrałam że chce mnie "podeptać"

Anty zadal Ci pytanie, co ty oferujesz facetowi, bo przedstawilas tylko oczekiwania/pretensje.
On jest facetem, trudno sie dziwic ze odbiera to do siebie.

A swoja droga, w tym stanie ducha, to faktycznie aktualne pytanie...co mozesz zaoferowac?

1 046 Ostatnio edytowany przez Excop (2014-09-06 23:25:37)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:
MissyLady napisał/a:

Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)

[...].

To jest hipokryzja smile

Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować? smile

Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa big_smile

Musiałem przeczekać tę dyskusję o portalach randkowych, pełnej dziwnych i niezrozumiałych dla mnie zwrotów i określeń. Czarna magia po prostu!
Teraz do rzeczy.
Nie kłóćcie się, moi drodzy! Wydaje mi się, że doszło między Wami do nieporozumienia.
Missy..., pisząc, że Ty, Tom nie byłbyś w stanie zapewnić tego, co masz do zaoferowania kobiecie, miała na myśli, moim zdaniem to, że   w i e d z a   o tym, że "zaliczasz co tydzień inną panienkę na dyskotece", nie pozwoliłaby uwierzyć w szczerość Twoich zapewnień i  stałość w związku.

Myślę Tom, że świetnie wiesz, o co chodziło Missy..., gdy pisała o "bezinteresownej miłości", którą byłaby w stanie zaoferować partnerowi. Czyli takiej, która nie jest grą pozorów obliczoną na zawładnięcie grubym portfelem faceta, zdobycie pozycji "damy z towarzystwa", czy też zrobienie innego, "dobrego interesu".

Teraz do Ciebie Thepass, apropos wierności.
Uważam, że wierność w związku nie jest automatyczna, gdy się kocha. Znaczyłoby to, że w przypadku braku miłości do partnera, wiarołomstwo również byłoby automatyczne.
Otóż nie.
Dochowanie wierności partnerowi lub zdradzenie go, jest świadomą  d e c y z j ą   o lojalności wobec partnera lub jej sprzeniewierzeniu, niezależnie od uczuć żywionych do niego.

Pozdrawiam.

1 047

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Missy - ciągle poruszasz dwie kwestie:
- jacy to faceci są beznadziejni
- że ty i tak nie chcesz żadnego związku.

Sprawy te dwie się wykluczają, co już omawialiśmy na podstawie konia i owsa.

No zastanów się - albo jednak tęsknisz za byciem w związku, tylko nie widzisz póki co odpowiedniego partnera, więc narzekasz na tych wokoło, że są tacy beznadziejni, albo zdecydowanie partnera nie chcesz i w takim wypadku czy mężczyźni nadają się do związku, czy nie, jest tematem, który powinien ci totalnie powiewać. Tym czasem w co drugim poście pojawia się u ciebie albo jedno, albo drugie. Narzekasz na ceny owsa, deklarując jednocześnie, że nigdy nie kupisz konia.

1 048

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Excop napisał/a:

Teraz do Ciebie Thepass, apropos wierności.
Uważam, że wierność w związku nie jest automatyczna, gdy się kocha. Znaczyłoby to, że w przypadku braku miłości do partnera, wiarołomstwo również byłoby automatyczne.
Otóż nie.
Dochowanie wierności partnerowi lub zdradzenie go, jest świadomą  d e c y z j ą   o lojalności wobec partnera lub jej sprzeniewierzeniu, niezależnie od uczuć żywionych do niego.

Pozdrawiam.

W tym rzecz, że tak tylko winno być. Jak brak miłości to osoba daje sobie przyzwolenie na albo skok w bok (bo nie kocha, więc jest łatwiej), albo odejście - jest to i tak jednoznaczne. Pytanie które rozwiązanie jest wygodniejsze. Tylko tyle. Brak kompletnie związku z wiernością, bo wierność powinno się mieć niezależnie od egoistycznych pobudek typu miłość i wynikające z niej korzyści dla własnego umysłu. A jak wiemy milosc jest przyjemna, tzn dla osób które nie są sprzeczne. Jak ktos cierpi, a jednocześnie kocha to oznacza to tylko jedno i nie ma co sie wstydzic tego na głos powiedzieć.

1 049

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.

.

Tom nie obraź się ale jakos nie wydaje mi sie że osoba która co tydzien zalicza na dyskotece inna panienkę , nie jest w stanie az tyle dać od siebie m.in.:

Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)

A tym bardziej bycie z kims w kazdej sytuacji czy dbanie o kogoś, To nie pasuje do profilu rasowego loverboya ,playboya i bzykacza z dyskoteki który zalicza co tydzien inna panne. Coś mi tu nie pasuje.

To jest hipokryzja smile

Tom powiedział wcześniej że  może mieć co tydzień inna panne w łóżku jesli chodzi o seks. Natomiast potem że jesli chodzi o związek to że jest w stanie dużo zaoferować i wymieniił to co jest w stanie komus dać. Więc ja miałam na myśli to że poprostu mi nie pasuje to do tego że ktoś kto szuka co tydzien innej panny do łozka jest w stanie tyle zaoferować. Ale nie powiedziałam że ja oczekuje tego jeśli chodzi o mnie żeby mi dał facet i wogole tego nie miałam na myśli. natomist nie wiem czemu Antykobieta wywnioskował że to są moje oczekiwania.  Przecież ja tego nie powiedziałam!!Więc ku woli wyjasnienia powiedziałam że ja  od nikogo nic nie oczekuje ani nie chce nikomu nic dawać bo nie mam nic do zaoferowania i chce być sama. I tutaj zaczeła się nagonka na moja osobę że jestem taka  sraka siaka i owaka.

1 050

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

A nie mowilem, ze nie zrozumie:P ?

1 051

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

A nie mowilem, ze nie zrozumie:P ?

Zwracam honor smile

1 052

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Panowie thepass, Antykobieta widać są bardzo inteligentni dobrze się czyta wasze posty są bardzo trafne z tego forum idzie wyciągnąć dobra wiedzę i zgłębić tajniki mocy bo ja to przy was chłop oderwany od pługa big_smile

1 053

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Przesadzasz z nagonka- kazdy ma prawo wyrazac swoje rozczarowanie.

Po mojemu, to Ty nie tyle szukasz faceta, co wiary w faceta.Ty chcesz przekonac sie, ze nie kazdy, to bezduszny dran, chcesz kogos, kto Ci udowodni, ze facet tez kieruje sie emocjami wyzszymi.

I nic w tym zlego- tylko raczej trudno o kogos, kto bedzie chcial Cie przekonac, trudno bedzie te wiare odzyskac, a portal, to kiepslie miejsce do tego.- to raczej targowisko proznosci, i walka o pozycje najbardziej zajebistego kolesia/laski.

Nic ci nie poradze, bo jestem kobieta, i sama tej wiary poszukuje, tylko coraz bardziej jestem zrezygnowana...

To taki moj odbior Ciebie- moze sie myle...ale tak to widze...

1 054

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
oldorando napisał/a:

Przesadzasz z nagonka- kazdy ma prawo wyrazac swoje rozczarowanie.

Po mojemu, to Ty nie tyle szukasz faceta, co wiary w faceta.Ty chcesz przekonac sie, ze nie kazdy, to bezduszny dran, chcesz kogos, kto Ci udowodni, ze facet tez kieruje sie emocjami wyzszymi.

I nic w tym zlego- tylko raczej trudno o kogos, kto bedzie chcial Cie przekonac, trudno bedzie te wiare odzyskac, a portal, to kiepslie miejsce do tego.- to raczej targowisko proznosci, i walka o pozycje najbardziej zajebistego kolesia/laski.

Nic ci nie poradze, bo jestem kobieta, i sama tej wiary poszukuje, tylko coraz bardziej jestem zrezygnowana...

To taki moj odbior Ciebie- moze sie myle...ale tak to widze...

A widzisz kobieta to jednak kobiete najlepiej zrozumie :)Oni i tak nic nie zrozumieją , w końcu sa tylko facetami:)

1 055

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy smile

Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.

1 056

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Oczywiście, Thepass, pod tym względem masz rację. Żadne zaklęcia nie sprawią, że jedno drugiego nie zdradzi, nie odejdzie z tego, czy innego  powodu, krzywdząc dotychczasowego, kochającego partnera. Nikt nie zagwarantuje także, mimo zapewnień i przysiąg, że partner kochać nas będzie, aż do śmierci. Bo słowa, to tylko słowa, a życie, niestety, sprawia nam wiele niemiłych niespodzianek i rozczarowań.

1 057

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
oldorando napisał/a:

Przesadzasz z nagonka- kazdy ma prawo wyrazac swoje rozczarowanie.

Po mojemu, to Ty nie tyle szukasz faceta, co wiary w faceta.Ty chcesz przekonac sie, ze nie kazdy, to bezduszny dran, chcesz kogos, kto Ci udowodni, ze facet tez kieruje sie emocjami wyzszymi.

I nic w tym zlego- tylko raczej trudno o kogos, kto bedzie chcial Cie przekonac, trudno bedzie te wiare odzyskac, a portal, to kiepslie miejsce do tego.- to raczej targowisko proznosci, i walka o pozycje najbardziej zajebistego kolesia/laski.

Nic ci nie poradze, bo jestem kobieta, i sama tej wiary poszukuje, tylko coraz bardziej jestem zrezygnowana...

To taki moj odbior Ciebie- moze sie myle...ale tak to widze...

A widzisz kobieta to jednak kobiete najlepiej zrozumie :)Oni i tak nic nie zrozumieją , w końcu sa tylko facetami:)

Ale jakos trzeba sie z ta druga polowa ludzkosci dogadac....
I odkryc w nich " ludzi"...

1 058

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
MissyLady napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.

.

Tom nie obraź się ale jakos nie wydaje mi sie że osoba która co tydzien zalicza na dyskotece inna panienkę , nie jest w stanie az tyle dać od siebie m.in.:

Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)

A tym bardziej bycie z kims w kazdej sytuacji czy dbanie o kogoś, To nie pasuje do profilu rasowego loverboya ,playboya i bzykacza z dyskoteki który zalicza co tydzien inna panne. Coś mi tu nie pasuje.

To jest hipokryzja smile

Tom powiedział wcześniej że  może mieć co tydzień inna panne w łóżku jesli chodzi o seks. Natomiast potem że jesli chodzi o związek to że jest w stanie dużo zaoferować i wymieniił to co jest w stanie komus dać. Więc ja miałam na myśli to że poprostu mi nie pasuje to do tego że ktoś kto szuka co tydzien innej panny do łozka jest w stanie tyle zaoferować. Ale nie powiedziałam że ja oczekuje tego jeśli chodzi o mnie żeby mi dał facet i wogole tego nie miałam na myśli. natomist nie wiem czemu Antykobieta wywnioskował że to są moje oczekiwania.  Przecież ja tego nie powiedziałam!!Więc ku woli wyjasnienia powiedziałam że ja  od nikogo nic nie oczekuje ani nie chce nikomu nic dawać bo nie mam nic do zaoferowania i chce być sama. I tutaj zaczeła się nagonka na moja osobę że jestem taka  sraka siaka i owaka.

"Może" to jest słowo klucz w tym przypadku
Ja mam małe doświadczenie seksualne, zdecydowana większość rówieśniczek będzie mnie przebijać pod tym względem.
Będąc w związku jestem pewien że dochowałbym wierności.
To co robiłem wcześniej nie ma znaczenia bo znam siebie, a ty udajesz że wiesz lepiej co będzie, nie tędy droga Missy.

Po twoich postach widać że ty w głębi pragniesz kogoś poznać ale boisz się do tego przyznać i tu chłopacy mają rację co do ciebie.

1 059

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
oldorando napisał/a:
MissyLady napisał/a:
oldorando napisał/a:

Przesadzasz z nagonka- kazdy ma prawo wyrazac swoje rozczarowanie.

Po mojemu, to Ty nie tyle szukasz faceta, co wiary w faceta.Ty chcesz przekonac sie, ze nie kazdy, to bezduszny dran, chcesz kogos, kto Ci udowodni, ze facet tez kieruje sie emocjami wyzszymi.

I nic w tym zlego- tylko raczej trudno o kogos, kto bedzie chcial Cie przekonac, trudno bedzie te wiare odzyskac, a portal, to kiepslie miejsce do tego.- to raczej targowisko proznosci, i walka o pozycje najbardziej zajebistego kolesia/laski.

Nic ci nie poradze, bo jestem kobieta, i sama tej wiary poszukuje, tylko coraz bardziej jestem zrezygnowana...

To taki moj odbior Ciebie- moze sie myle...ale tak to widze...

A widzisz kobieta to jednak kobiete najlepiej zrozumie :)Oni i tak nic nie zrozumieją , w końcu sa tylko facetami:)

Ale jakos trzeba sie z ta druga polowa ludzkosci dogadac....
I odkryc w nich " ludzi"...

No masz racje i muszę się z Tobą zgodzić smile to też ludzie smile Ale czasem tak ciężko nam sie z nimi  dogadać niestety sad

1 060

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Oczywiście, Thepass, pod tym względem masz rację. Żadne zaklęcia nie sprawią, że jedno drugiego nie zdradzi, nie odejdzie z tego, czy innego  powodu, krzywdząc dotychczasowego, kochającego partnera. Nikt nie zagwarantuje także, mimo zapewnień i przysiąg, że partner kochać nas będzie, aż do śmierci. Bo słowa, to tylko słowa, a życie, niestety, sprawia nam wiele niemiłych niespodzianek i rozczarowań.

1 061

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:

Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy smile

Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.

Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.

1 062

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
oldorando napisał/a:
MissyLady napisał/a:

A widzisz kobieta to jednak kobiete najlepiej zrozumie :)Oni i tak nic nie zrozumieją , w końcu sa tylko facetami:)

Ale jakos trzeba sie z ta druga polowa ludzkosci dogadac....
I odkryc w nich " ludzi"...

No masz racje i muszę się z Tobą zgodzić smile to też ludzie smile Ale czasem tak ciężko nam sie z nimi  dogadać niestety sad

No, bo oni mowia tak jakby od innej strony...
Mowia- podobasz mi sie- bo to fakt.
Chce sie z toba przespac- bo to fakt, i dodatkowo akceptuje cie, i chce zebys akceptowala mnie
Chce zebys byla dla mnie mila- bo ja tez chce byc mily dla ciebie..
Zaurocz mnie- to bede mogl sie troche otworzyc...

A ty w polowie tego dialogu wyjezdzasz, ze facet to swinia :-) :-) :-)

1 063

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Tom ja nie kwestionuje tego ze nie dochowałbyś wierności :)Ty znasz siebie najlepiej i doskonale wiesz jak jest smile

Poprostu wcześniej sie przedstawiłes jaki Ty  nie jesteś chojrak i że mozesz mieć każdą big_smile a potem zupełnie przeciwstawna postawę odnosnie związku i to po poprostu mi tu nie zgrało smile  Jena osoba dwie rózne postawy tongue z jednej strony osoba która chce zaliczać jak anjwiecej panienek a z drugiej jako osoba która chce jak najwiecej dać ale tez i dostać w zamian smile

No tak to prawda nie powinnam byc taka uparta bo życie zaskakuje, i nigdy nie mozna powiedzieć nigdy tutaj masz racje. nie powinnam sie upierać ze wiem lepiej bo moze sie okazać że wcale nie wiem i taki psikus wyjdzie smile

1 064

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
oldorando napisał/a:
MissyLady napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ale jakos trzeba sie z ta druga polowa ludzkosci dogadac....
I odkryc w nich " ludzi"...

No masz racje i muszę się z Tobą zgodzić smile to też ludzie smile Ale czasem tak ciężko nam sie z nimi  dogadać niestety sad

No, bo oni mowia tak jakby od innej strony...
Mowia- podobasz mi sie- bo to fakt.
Chce sie z toba przespac- bo to fakt, i dodatkowo akceptuje cie, i chce zebys akceptowala mnie
Chce zebys byla dla mnie mila- bo ja tez chce byc mily dla ciebie..
Zaurocz mnie- to bede mogl sie troche otworzyc...

A ty w polowie tego dialogu wyjezdzasz, ze facet to swinia :-) :-) :-)

Aaaaaaa  lol lol teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD

1 065

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
oldorando napisał/a:
MissyLady napisał/a:

No masz racje i muszę się z Tobą zgodzić smile to też ludzie smile Ale czasem tak ciężko nam sie z nimi  dogadać niestety sad

No, bo oni mowia tak jakby od innej strony...
Mowia- podobasz mi sie- bo to fakt.
Chce sie z toba przespac- bo to fakt, i dodatkowo akceptuje cie, i chce zebys akceptowala mnie
Chce zebys byla dla mnie mila- bo ja tez chce byc mily dla ciebie..
Zaurocz mnie- to bede mogl sie troche otworzyc...

A ty w polowie tego dialogu wyjezdzasz, ze facet to swinia :-) :-) :-)

Aaaaaaa  lol lol teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD

No, bo w twoim ( kobiecym ) odbiorze, on tylko o seksie, czyli nie szanuje cie, czyli swinia...

Tak to widze...

1 066

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
hans9123 napisał/a:

Panowie thepass, Antykobieta widać są bardzo inteligentni dobrze się czyta wasze posty są bardzo trafne z tego forum idzie wyciągnąć dobra wiedzę i zgłębić tajniki mocy bo ja to przy was chłop oderwany od pługa big_smile

Hansu kobiety wolą jednak czytać linie V z pleców i prostote pośladków, aniżeli tajniki mocy.

MissyLady napisał/a:

Aaaaaaa  lol lol teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD

A ja jak zwykle rzekne: kobieta emocjonalna. Palnie coś, nie zastanowi się i efekt niepożądany murowany.

1 067

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
oldorando napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy smile

Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.

Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.

Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.

1 068

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:
oldorando napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy smile

Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.

Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.

Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.

A wlasnie, ze bede, bo Cie lubie :-) :-) :-) :-)

1 069

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:
oldorando napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy smile

Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.

Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.

Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.

A wlasnie, ze bede, bo Cie lubie :-) :-) :-) :-)

1 070

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
oldorando napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy smile

Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.

Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.

Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.

1 071

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Tom pisał że co tydzień potrafi wyrwać laskę i heja do łóżka dla mnie to by ciężko było wyrwać jedną na pół rok i do łóżka smile to nie jest tak hop siup trzeba być casanova a też tam rządzą materialne priorytety i dobry bajer smile ja też nie jestem śmiały by tak działać zresztą trzeba mieć jakieś zasady. To musi być facet z głową na karku i dobrym bajerem by co tydzień zaliczać laski.

Antykobieta plecy mam słabe właśnie odstają od reszty na takie wiosłowanie sztangą powinno iść 120 kg a jest dużo gorzej ale wszystko się z czasem poprawi Rzymu też nie zbudowali od razu.

Ciężko z facetem się dogadać hmmm ciekawe to chyba z wami nie idzie się dogadać zawsze coś jest nie tak smile

1 072 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-07 00:35:41)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

I dluzej to przetrwa. Dopoki nie zamienisz sie w "misia związkowego" to bedzie to trwało.

Na disco i po alko bajera jest. Jeszcze zakręcisz coś o grze o tron i jest Twoja.

1 073

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
oldorando napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Hans - masz do siebie duży dystans. I silne plecy smile

Cóż, tak z tych wszystkich rozważań zrodziła mi się dość smutna refleksja. Że doborowi partnerskiemu i tak rządzą emocje. To, czy się trafi przy okazji na dobranego partnera, to czysty przypadek.

Anty, masz swoje lata...powinienes wiedziec, ze sa ludzie, ktorzy przywiazuja sie z czasem. Dla takich im dluzsza znajomosc, tym wieksze " kochanie" , tym wiecej chca dzielic z partnerem, i nikt nowo poznany z tym nie wygra.
Ludzie sa rozni, kobiety tez.

Nie mąć mi w głowie, kobieto. Aktualnie zacząłem się przestawiać na seks-podryw z racji kompletnego niepowodzenia na tle zdrowego związku.

1 074 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-09-07 01:49:59)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:

Tom ja nie kwestionuje tego ze nie dochowałbyś wierności :)Ty znasz siebie najlepiej i doskonale wiesz jak jest smile

Poprostu wcześniej sie przedstawiłes jaki Ty  nie jesteś chojrak i że mozesz mieć każdą big_smile a potem zupełnie przeciwstawna postawę odnosnie związku i to po poprostu mi tu nie zgrało smile  Jena osoba dwie rózne postawy tongue z jednej strony osoba która chce zaliczać jak anjwiecej panienek a z drugiej jako osoba która chce jak najwiecej dać ale tez i dostać w zamian smile

No tak to prawda nie powinnam byc taka uparta bo życie zaskakuje, i nigdy nie mozna powiedzieć nigdy tutaj masz racje. nie powinnam sie upierać ze wiem lepiej bo moze sie okazać że wcale nie wiem i taki psikus wyjdzie smile

Nie przypominam sobie abym pisał że mogę mieć każdą tongue

Jestem obecnie wolny i wiodę życie aktywnego singla, wiele osób tak robi, wierz mi.

Jak kiedyś trafiłby mi się szczęśliwy związek to nie będę robić skoków w bok,  dam od siebie wiele i tego samego będę wymagać od drugiej strony.

A moja przeszłość nie ma nic do rzeczy, teraz przechodzę tzw wyszumienie się smile

Obecnie patrzysz na facetów przez pryzmat swojego byłego, chcesz kogoś poznać, ja to wiem, ale boisz się powtórki z rozrywki.

To dobrze że jesteś bardziej ostrożna, to dobrze że nie będziesz za bardzo ufna ale pamiętaj aby przy tym nie generalizować, bo kto wie, możesz trafić na takiego rodzynka i przez swoje uprzedzenia stracisz szansę na długi i szczęśliwy związek.

Tak więc, chillout droga Pani Werterowa.

Niech czas płynie, i jeszcze życie psikusa może ci sprawić.

1 075 Ostatnio edytowany przez hans9123 (2014-09-07 00:41:37)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:
hans9123 napisał/a:

Panowie thepass, Antykobieta widać są bardzo inteligentni dobrze się czyta wasze posty są bardzo trafne z tego forum idzie wyciągnąć dobra wiedzę i zgłębić tajniki mocy bo ja to przy was chłop oderwany od pługa big_smile

Hansu kobiety wolą jednak czytać linie V z pleców i prostote pośladków, aniżeli tajniki mocy.

MissyLady napisał/a:

Aaaaaaa  lol lol teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD

A ja jak zwykle rzekne: kobieta emocjonalna. Palnie coś, nie zastanowi się i efekt niepożądany murowany.

Zauważyłem że wolą ale to takie kobiety które mnie za bardzo nie interesują i dość długo z takimi się umawiam i kończy się na jednym spotkaniu ale mam nadzieję na kogoś kto ma coś w głowie.

O grze o tron tak jasne wyjdę na ufoludka smile

1 076

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

No ale mowiles wlasnie o takiej na nocke, na szybki raz. Im nizsza inteligencja tym bardziej leci na pierwotny instynkt. Ty sie pokazujesz na disco, cos przypakujesz to taki target wynajdujesz.

1 077

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
hans9123 napisał/a:

Tom pisał że co tydzień potrafi wyrwać laskę i heja do łóżka dla mnie to by ciężko było wyrwać jedną na pół rok i do łóżka smile to nie jest tak hop siup trzeba być casanova a też tam rządzą materialne priorytety i dobry bajer smile ja też nie jestem śmiały by tak działać zresztą trzeba mieć jakieś zasady. To musi być facet z głową na karku i dobrym bajerem by co tydzień zaliczać laski.

Antykobieta plecy mam słabe właśnie odstają od reszty na takie wiosłowanie sztangą powinno iść 120 kg a jest dużo gorzej ale wszystko się z czasem poprawi Rzymu też nie zbudowali od razu.

Ciężko z facetem się dogadać hmmm ciekawe to chyba z wami nie idzie się dogadać zawsze coś jest nie tak smile

Drogi Hansie, co tydzień to nie wyrywam bo fajfus by mi w końcu odmówił posłuszeństwa big_smile

Ale co nie co miałem, nie trzeba być nie wiadomo jakim bajerantem, byle by nie być nie śmiały bo wtedy to zadanie masz utrudnione.

Ja zawsze robiłem przed wyjściem kilka pompek, potem kąpiel, dobre ciuchy, dobre perfumy i na miasto.

Ważne jest aby się nie nastawiać na efekty, co ma być to będzie.

1 078

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

No, wlasnie...
Panowie, to by z jednej strony chcieli byc " mistrzami spontanicznej zajebistosci" z ogromnym powodzeniem, a z drugiej chcieliby byc kochani przez wartosciowa kobiete...

I wy sie dziwicie, ze za wami nie mozna trafic?

1 079

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

No ale mowiles wlasnie o takiej na nocke, na szybki raz. Im nizsza inteligencja tym bardziej leci na pierwotny instynkt. Ty sie pokazujesz na disco, cos przypakujesz to taki target wynajdujesz.

Nie przypominam sobie że mówiłem coś takiego to nie jest takie łatwe te wyrywanie i heja do auta jak tutaj piszecie. Brakuje mi wielu cech do pierwotnego człowieka czyli nieskalanej inteligencja twarzy, tatuaży, koszulki rozmiaru S,łańcucha złotego na szyi i oczywiście pojazdu marki BMW aa zapomniałem i jeszcze tego wyrazu twarzy mówiącego nie zadzieraj bo wyłapiesz kolega.

1 080

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:

Nie przypominam sobie aby pisał że mogę mieć każdą tongue

Jestem obecnie wolny i wiodę życie aktywnego singla, wiele osób tak robi, wierz mi.

Jak kiedyś trafiłby mi się szczęśliwy związek to nie będę robić skoków w bok,  dam od siebie wiele i tego samego będę wymagać od drugiej strony.

A moja przeszłość nie ma nic do rzeczy, teraz przechodzę tzw wyszumienie się smile

Obecnie patrzysz na facetów przez pryzmat swojego byłego, chcesz kogoś poznać, ja to wiem, ale boisz się powtórki z rozrywki.

To dobrze że jesteś bardziej ostrożna, to dobrze że nie będziesz za bardzo ufna ale pamiętaj aby przy tym nie generalizować, bo kto wie, możesz trafić na takiego rodzynka i przez swoje uprzedzenia stracisz szansę na długi i szczęśliwy związek.

Tak więc, chillout droga Pani Werterowa.

Niech czas płynie, i jeszcze życie psikusa może ci sprawić.

Wiem że wiele osób tak robi i bardzo dobrze big_smile Jestem za jak najbardziej big_smile

I bardzo dobrze kazdy powinien się wyszumieć tongue szum niczym bystra woda w górskim potoku póki młody jestes tongue

Tak to prawda jestem duzo bardziej ostrożna , i masz racje boje sie powtórki z rozrywki więc wole nie ryzykować smile

Jak narazie Chillout jak to powiedziałes big_smile

No tak ja Werterka tongue Chyba jednak napiszemy razem tą powieść werterowską Tom tongue

1 081

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Nie przypominam sobie aby pisał że mogę mieć każdą tongue

Jestem obecnie wolny i wiodę życie aktywnego singla, wiele osób tak robi, wierz mi.

Jak kiedyś trafiłby mi się szczęśliwy związek to nie będę robić skoków w bok,  dam od siebie wiele i tego samego będę wymagać od drugiej strony.

A moja przeszłość nie ma nic do rzeczy, teraz przechodzę tzw wyszumienie się smile

Obecnie patrzysz na facetów przez pryzmat swojego byłego, chcesz kogoś poznać, ja to wiem, ale boisz się powtórki z rozrywki.

To dobrze że jesteś bardziej ostrożna, to dobrze że nie będziesz za bardzo ufna ale pamiętaj aby przy tym nie generalizować, bo kto wie, możesz trafić na takiego rodzynka i przez swoje uprzedzenia stracisz szansę na długi i szczęśliwy związek.

Tak więc, chillout droga Pani Werterowa.

Niech czas płynie, i jeszcze życie psikusa może ci sprawić.

Wiem że wiele osób tak robi i bardzo dobrze big_smile Jestem za jak najbardziej big_smile

I bardzo dobrze kazdy powinien się wyszumieć tongue szum niczym bystra woda w górskim potoku póki młody jestes tongue

Tak to prawda jestem duzo bardziej ostrożna , i masz racje boje sie powtórki z rozrywki więc wole nie ryzykować smile

Jak narazie Chillout jak to powiedziałes big_smile

No tak ja Werterka tongue Chyba jednak napiszemy razem tą powieść werterowską Tom tongue

Dokladam swoj cynizm+ ironie :-) :-) :-)

1 082 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-07 01:08:58)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

A która wyłoży good look na okładkę? Bo i tak nikt tego czytac nie będzie, a obrazki przyciągną.

hans9123 napisał/a:

Nie przypominam sobie że mówiłem coś takiego to nie jest takie łatwe te wyrywanie i heja do auta jak tutaj piszecie. Brakuje mi wielu cech do pierwotnego człowieka czyli nieskalanej inteligencja twarzy, tatuaży, koszulki rozmiaru S,łańcucha złotego na szyi i oczywiście pojazdu marki BMW aa zapomniałem i jeszcze tego wyrazu twarzy mówiącego nie zadzieraj bo wyłapiesz kolega.

Ma sie rozumieć, bo byś na końcu internetów nie wylądował. Tamci komputera uzywają tylko po to, by go rozbić komuś na głowie:D

1 083

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
oldorando napisał/a:
MissyLady napisał/a:
oldorando napisał/a:

No, bo oni mowia tak jakby od innej strony...
Mowia- podobasz mi sie- bo to fakt.
Chce sie z toba przespac- bo to fakt, i dodatkowo akceptuje cie, i chce zebys akceptowala mnie
Chce zebys byla dla mnie mila- bo ja tez chce byc mily dla ciebie..
Zaurocz mnie- to bede mogl sie troche otworzyc...

A ty w polowie tego dialogu wyjezdzasz, ze facet to swinia :-) :-) :-)

Aaaaaaa  lol lol teraz to do mnie dotarło że ja czasem potrafię coś skwitować xDi sprowadzić wszystko na ziemie xD

No, bo w twoim ( kobiecym ) odbiorze, on tylko o seksie, czyli nie szanuje cie, czyli swinia...

Tak to widze...

No niestety albo stety tak to wygląda

1 084

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Ide spac...
Milego pisania wszystkim wytrwalym :-) :-) :-)

1 085

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:

Ja chce życia skromnego finansowo, a bogatego w inne aspekty. I tu się chyba rozmijam z kobietami. Ale proszę mnie wyprowadzić z błędu, jeśli faktycznie w nim tkwię big_smile

To ja muszę wyprowadzić Cię z tego błędu wink są kobiety, z którymi byś się w tej kwestii nie rozminął.

1 086

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

A badzmy powazni. 99,9% kobiet nie powie głośno (także przed sobą), że leci na kase i wygodne zycie, bo moze to przyciągać tylko podświadomie. Zracjonalizuje sobie, że leci na jego zaradność i różne inne cechy, które są uznawane jako norma społeczna dla "fajnego" mężczyzny i rzeczywiście - z takim konie kraść prędzej niż z takim co pod mostem.

1 087

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

no thepass ja zawsze wiedziałam, że jestem wyjątkowa, ale że aż tak... żeby to był tylko ta 0,1%.. ale dzięki, dzięki big_smile


ja bym nie powiedziała, że aż tyle, ogólnie rzecz biorąc może i tak i każdy wolałby żyć bez stresu o to czy jutro będzie za co zjeść i czy nie zabraknie dachu nad głową, jednakże kiedy kobieta się zakocha to nawet i sama utrzymywać będzie całą rodzinę. Co prawda nie wiem jak długo.. ale moja mama nawet nie zakochana wytrzymała tak prawie 20 lat.. Więc różnie to bywa wink.

1 088

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Zakocha się bo co? Bo tak ładnie na nią patrzy maślanymi czami, gdy żebrze o 2 zł? I bedzie go utrzymywała z miłości? Skad ta milosc długofalowa, długotrwała? Za jakie grzechy?

1 089

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Thepass, a ja znam taki przypadek. Dziewczyna z dobrze sytuowanej rodziny miała przyzwoicie zarabiającego męża i stabilizację. Ale nie miała z nim o czym rozmawiać, był dla niej z innego świata. Zostawiła go dla mojego znajomego, totalnego nieudacznika nie mającego pracy, ani żadnych umiejętności, totalnie nieodpowiedzialnego i niesłownego. Mają teraz dziecko. Żyją z dorywczych zajęć, albo co im tam rodzina skapnie. Chodzą razem zakochani po okolicznym lesie dyskutując na tematy filozoficzne. Są szczęśliwi.

1 090

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

I na czym to szczęście polega? Tylko na wspólnym rozumieniu filozofii? Może i są takie wyjątki, ale tak trafić raczej prosto nie jest. I pytanie czy to bedzie długofalowe, czy to na krótko kiedy juz sie nie wygadają.

1 091

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:

Thepass, a ja znam taki przypadek. Dziewczyna z dobrze sytuowanej rodziny miała przyzwoicie zarabiającego męża i stabilizację. Ale nie miała z nim o czym rozmawiać, był dla niej z innego świata. Zostawiła go dla mojego znajomego, totalnego nieudacznika nie mającego pracy, ani żadnych umiejętności, totalnie nieodpowiedzialnego i niesłownego. Mają teraz dziecko. Żyją z dorywczych zajęć, albo co im tam rodzina skapnie. Chodzą razem zakochani po okolicznym lesie dyskutując na tematy filozoficzne. Są szczęśliwi.

ooo to właśnie stąd, widzisz thepass zdarza się? zdarza smile
Gdybym miała patrzeć na finanse głównie, byłabym pewnie szczęśliwą mężatka już.. kurcze gupia jednak bywam big_smile rozmów mi się zachciewa jakichś zamiast wycieczek po świecie..

I nie kocha się za "coś", ale można kochać "pomimo" braku tej jakiejś "zaradności"

1 092

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:

Thepass, a ja znam taki przypadek. Dziewczyna z dobrze sytuowanej rodziny miała przyzwoicie zarabiającego męża i stabilizację. Ale nie miała z nim o czym rozmawiać, był dla niej z innego świata. Zostawiła go dla mojego znajomego, totalnego nieudacznika nie mającego pracy, ani żadnych umiejętności, totalnie nieodpowiedzialnego i niesłownego. Mają teraz dziecko. Żyją z dorywczych zajęć, albo co im tam rodzina skapnie. Chodzą razem zakochani po okolicznym lesie dyskutując na tematy filozoficzne. Są szczęśliwi.

Pewno wyjątek.

Facet zarabiający 1500zł na miesiąc ( jak ja )  będzie z automatu uważany za nieudacznika.

No ale kobiety uparcie będą twierdzić że kasa się nie liczy, a koniec końców wybiorą takiego co ma 3000zł na rękę.

1 093

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

O samej zaradnosci nie mowie, tylko jest taki ogół cech uznawanych za męskie. Raczej chciałabyś powiedziec "ale moj facet jest męski", aniżeli "dobry człowiek z niego i tak fajnie sie nam rozmawia". No tak, kobiety są specjalistkami od kochania pomimo czegoś, to wiem.

1 094

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

thepass aleś ty pesymista musiały te kobiety Ci za skórę ostro zajść hmm Znam podobna sytuacje którą opisał anty nie tylko pieniądze i dobrobyt wystarczą są związki gdzie ludzie skromnie sobie żyją ale są szczęśliwi a jest wielu bogatych i są nieszczęśliwi różnie w życiu bywa. Spacer z kobietą którą się kocha i jest o czym porozmawiać to jest super sprawa jeszcze jak ma podobne zainteresowania a dzisiaj taka piękna pogoda smile

1 095

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

A badzmy powazni. 99,9% kobiet nie powie głośno (także przed sobą), że leci na kase i wygodne zycie, bo moze to przyciągać tylko podświadomie. Zracjonalizuje sobie, że leci na jego zaradność i różne inne cechy, które są uznawane jako norma społeczna dla "fajnego" mężczyzny i rzeczywiście - z takim konie kraść prędzej niż z takim co pod mostem.

A skąd się wzieła aż tak duza liczba??Przebadałeś cała kobiecą populacje że zanotowałes aż taki odsetek??

1 096 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-07 18:32:04)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:

A skąd się wzieła aż tak duza liczba??Przebadałeś cała kobiecą populacje że zanotowałes aż taki odsetek??

To juz dawno zostało zbadane. Biologia tym steruje i po czesci psychika, wpojone normy, schematy ktore dla kazdej plci w wiekszosci sa takie same.

1 097

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
hans9123 napisał/a:

thepass aleś ty pesymista musiały te kobiety Ci za skórę ostro zajść hmm Znam podobna sytuacje którą opisał anty nie tylko pieniądze i dobrobyt wystarczą są związki gdzie ludzie skromnie sobie żyją ale są szczęśliwi a jest wielu bogatych i są nieszczęśliwi różnie w życiu bywa. Spacer z kobietą którą się kocha i jest o czym porozmawiać to jest super sprawa jeszcze jak ma podobne zainteresowania a dzisiaj taka piękna pogoda smile

Hans no popatrz jaki Ty jesteś  w głębi duszy wrażliwy no big_smile

1 098

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

O samej zaradnosci nie mowie, tylko jest taki ogół cech uznawanych za męskie. Raczej chciałabyś powiedziec "ale moj facet jest męski", aniżeli "dobry człowiek z niego i tak fajnie sie nam rozmawia". No tak, kobiety są specjalistkami od kochania pomimo czegoś, to wiem.

no musiałbym się nad tym zastanowić bo jeśli z moim męskim facetem nie miałabym o czym porozmawiać.. to wtedy ten męski facet już nie byłby męski, a ten dobry człowiek mógłby być bardzo męski w moich oczach jeśliby miał coś do powiedzenia wink

ale nie będę się kłócić;) pewnie faktycznie da się zamknąć to w ogół cech, jednakże tu była mowa o skromnym życiu finansowym, za to bogatym w inne aspekty i mi takie właśnie odpowiadało by bardziej

1 099

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.

1 100

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.

sęk w tym, że ja po prostu w porównaniu do rzeszy kobiet mam bardzo małe potrzeby materialne wink , a to co uznam za bogactwo w innych aspektach, finansowo czasem może kosztować pare złoty. A niestety jest najczęsciej tak, że im więcej kasy się posiada tym bardziej przesłania ona to, co na prawdę w życiu ma jakąś wartość.

1 101

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MagdaK25 napisał/a:
thepass napisał/a:

Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.

sęk w tym, że ja po prostu w porównaniu do rzeszy kobiet mam bardzo małe potrzeby materialne wink , a to co uznam za bogactwo w innych aspektach, finansowo czasem może kosztować pare złoty. A niestety jest najczęsciej tak, że im więcej kasy się posiada tym bardziej przesłania ona to, co na prawdę w życiu ma jakąś wartość.

Jestem w szoku, serio...

1 102

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.

Racja thespass,ja nie rozumie ludzi co tak dużo zarabiaja i ciulają te pieniadze nie wiem na co , są skąpi a chodza jak dziady, wogole ich nie wykorzystają w prouktywny sposób , zeby było ciekawe zycie tak jak mówisz.

Np u mnie w pracy dyrektorka zarabia naprawde kupe kasy ,chyba z 20 koła miesiecznie, no i w sumie troche jej wspólczuje bo tak naprawdę ona nic nie ma z tego zycia ,siedzi całymi dniami w pracy 6 dni w tygodniu przynajmniej po 12 godzin.I tylko praca i praca. Raz w roku wyjedzie sobie na urlop na Karaiby na 2 tyg i w sumie tyle.Jest po 40 sporo a nie ma ani dzieci ani rodziny tylko mame i kota big_smile a prywatnie tez sknera straszna, stać ja na wszystko a nawet podobno swoim chrześnikom prezentu nie kupi,wszystko najtańsze kupuje, kobieta nie brzydka ,atrakcyjna a też urody swojej za bardzo podkreslić nie umie choć ma warunki.. I powiedzcie co z tych pieniedzy ma taka osoba i z tego zycia?? Pieniądze tez trzeba umieć wykorzystywać.Jak tak popatrze to jakbym miała mieć takie zycie to ani nawet bym nie chciała takich pieniedzy. Wole zarabiac średnia krajową ale żyć bardziej produktywnie, bogato i ciekawie.

1 103

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Jest jeszcze cos takiego jak inwestycja smile

1 104

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
thepass napisał/a:

Widzisz, bo sęk jest w tym czy tą kase umie sie wykorzystać na to by np zycie takie było bogate i ciekawe. Co z tego, ze ktos ma kase jak zbiera na nie wiadomo co, funduje tylko prezenty, albo marnuje na pierdoły.

Racja thespass,ja nie rozumie ludzi co tak dużo zarabiaja i ciulają te pieniadze nie wiem na co , są skąpi a chodza jak dziady, wogole ich nie wykorzystają w prouktywny sposób , zeby było ciekawe zycie tak jak mówisz.

Np u mnie w pracy dyrektorka zarabia naprawde kupe kasy ,chyba z 20 koła miesiecznie, no i w sumie troche jej wspólczuje bo tak naprawdę ona nic nie ma z tego zycia ,siedzi całymi dniami w pracy 6 dni w tygodniu przynajmniej po 12 godzin.I tylko praca i praca. Raz w roku wyjedzie sobie na urlop na Karaiby na 2 tyg i w sumie tyle.Jest po 40 sporo a nie ma ani dzieci ani rodziny tylko mame i kota big_smile a prywatnie tez sknera straszna, stać ja na wszystko a nawet podobno swoim chrześnikom prezentu nie kupi,wszystko najtańsze kupuje, kobieta nie brzydka ,atrakcyjna a też urody swojej za bardzo podkreslić nie umie choć ma warunki.. I powiedzcie co z tych pieniedzy ma taka osoba i z tego zycia?? Pieniądze tez trzeba umieć wykorzystywać.Jak tak popatrze to jakbym miała mieć takie zycie to ani nawet bym nie chciała takich pieniedzy. Wole zarabiac średnia krajową ale żyć bardziej produktywnie, bogato i ciekawie.

To jest moim zdaniem efekt wychowania jej matki i skąd wiesz, że na urlopie nie nadrabia z tubylcami za cały rok... wink

1 105

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

A nie wiem , ale faktycznie ma przerabane , cały że tak powiem "interes" na głowie, wszystkiego dopilnować , jeszcze prezesi maja ja cały czas na oku ona za wszystko odpowiada , no przekichane nie jest tak kolorowo jak sie wydaje ,ze ktoś ma jak dużo zarabia.

Assasin a nie wiem , nie wiem może faktycznie nadrabia za cały rok smile ale nalezy  jej się w koncu tez jest człowiekiem tongue Z tego co wiem to ma jakiegoś faceta więc pewnie z nim szaleje na karaibach hehe i sobie uzywa

Posty [ 1 041 do 1 105 z 1 394 ]

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026