Komunikacji i dystansu sie raczej nie wyuczy radami.
Podobne tematy
ładne i mądre= idealny materiał na związek, tyle że często wymagania z kosmosu
No właśnie, a tu nie chodzi nawet, żeby to była jakaś piękność niesamowita, taki przeciętny wygląd w połączeniu z pogodnym usposobieniem to już jest super. A do tego, jak można z nią o czymś porozmawiać, to rewelacja. Nie musi to być jakaś super inteligentna i znająca się na wszystkim dziewczyna. Ale często takim już się wydaje, że są nie wiadomo kim i mając same mnóstwo wad i niedociągnięć szukają super przystojniaka ustawionego finansowo, który zapewni im dostatnie życie. No sorry, ale gdybym miał takie warunki, to bym również szukał dobrze ustawionej, bardzo atrakcyjnej kobiety, bo niby czemu miałbym brać szarą myszkę, która przyjdzie na gotowe i jeszcze oczekiwała szacunku? Niby za co ten szacunek - że poleciała na moją kasę i wygląd? Teraz akurat jest moment, w którym mam dość trudną sytuację finansową, ale rozwojową. Właśnie to jest ten moment, w którym wsparcie kobiety by mi się przydało i wiedziałbym, że można na nią liczyć i zainteresowana jest mną, a nie tym, co mam. Ale właśnie większość z was czeka na gotowe. I później nagle pojawią się kobiety z oczekiwaniami, jakie napisała oldorando. I jak ja będę miał je wtedy szanować? A gdzie byłyście wtedy - zapytałbym - jak nie byłem ustawiony, jak musiałem ogarniać kilka rzeczy na raz jeszcze słysząc, że jestem nieudacznikiem?
Cóż, chyba pomału zagadka dotyczącą oczekiwań kobiet się rozwiązuje.
Te zagadki zostały rozwiązane juz dawno temu, ale znają je tylko ci, którzy tych wymagań nie spełniają. Wiedzą dokładnie kiedy na kobiete nie mozna liczyc, kiedy odchodzi, a kiedy jest i się trzyma.
Komunikacji i dystansu sie raczej nie wyuczy radami.
uszczypliwości nigdy za wiele..
Hmm... więc może to jednak nie jest takie straszne.
Chyba warto spróbować, skoro już tyle wiem.
Ogólnie jakieś porady dla początkujących?
Z mojego punktu widzenia:
- daj zdjęcie takie, na którym widać, że jesteś kobietą. Nie wyzywającą, ale kobiecą.
- opis zrób pogodny i pozytywny - co lubisz, co cenisz, co sprawia ci radość. Nie pisz komunałów typu "nienawidzę kłamstwa i obłudy" - a ktoś w ogóle lubi?
W ogóle nie pisz czego nie lubisz. Zamiast pisać "nie lubię głupawych amerykańskich filmów" napisz "cenię kino niezależne" albo coś w tym stylu. Przekaz ten sam, a wydźwięk zupełnie inny.
- nie wyrażaj się źle o mężczyznach, nie dawaj poznać, że byłaś skrzywdzona, albo rozczarowana - to odpycha, sprawia wrażenie wiecznej malkontentki.
- wykaż się odrobiną poczucia humoru i dystansu do siebie - możesz z siebie zażartować - to jest bardzo cenna, a rzadka cecha.
- nie rób zbyt rozwlekłego opisu, ani zbyt intelektualnego.
- jeśli ktoś cię nie interesuje, to po prostu nie odpisuj.
- jeszcze jeśli chodzi o zdjęcia - dla mnie najbardziej żenujące są zdjęcia z oddali w okularach słonecznych na tle jakiejś egzotycznej palmy i starożytnych ruin - co one mają pokazywać - patrzcie, pojechałam a wycieczkę z Orbisem, jestem wielka? Nie wiem, czy inni faceci tez tak mają, ale ja wolę takie zwykłe zdjęcia, albo faktycznie pokazujące pasję - np w odzieży górskiej na jakimś wymagającym szlaku.
Te zagadki zostały rozwiązane juz dawno temu, ale znają je tylko ci, którzy tych wymagań nie spełniają. Wiedzą dokładnie kiedy na kobiete nie mozna liczyc, kiedy odchodzi, a kiedy jest i się trzyma.
Dlatego ja zawsze nowo poznanej kobiecie będę mówić że zarabiam najniższą krajową i jeżdżę maluchem, tak to może zdarzy się cud i trafię na normalną ![]()
Te zagadki zostały rozwiązane juz dawno temu, ale znają je tylko ci, którzy tych wymagań nie spełniają. Wiedzą dokładnie kiedy na kobiete nie mozna liczyc, kiedy odchodzi, a kiedy jest i się trzyma.
Nie no, ja się już poznałem, był czas, kiedy zarabiałem w obcej walucie i wtedy po raz pierwszy usłyszałem od kobiety, że jestem "męski". A potem był czas, że nie nie zarabiałem w żadnej walucie, z resztą na życzenie tej samej kobiety i nagle zaczęła się mną brzydzić ![]()
Tak więc takim paniom to ja z góry dziękuję, w razie czego są agencje towarzyskie - wyjdzie taniej i profesjonalniej ![]()
Tom, nie ma co kłamać. Poleci na co poleci. Jak to utracisz to dopiero zobaczysz co dla takowej sie liczylo.
984 2014-09-06 19:05:00 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-09-06 19:13:29)
redapples napisał/a:Ocenianie i gra w chybił trafił jest tylko po to by podbić sobie oglądalność i profil, ja na to również nie zwracam uwagi
. Jeżeli zagaduję do faceta to z reguły jest to wymiana 2 zdań
, więc też przestałam. Co do atrakcyjności wystarczy umieścić dobre zdjęcia i wtedy nie trzeb nic robić, tylko wybierać. W moim przypadku tych atrakcyjnych zdjęć nie mam, interesuje mnie mniejsza ilość znajomości, ale za to jakościowo lepsza.
O, cześć redka
No to ocenianie jest bez sensu, bo wyskakuje mi np zdjęcie 50 letniej babki ja bym jej dał 0, ale wczuwam się w rolę pana w wieku przedemerytalnym i coś jej mam daję, ale nie jest to w żaden sposób miarodajne.
Co do zdjęć - jeśli kobieta dała tylko fotkę, to w ogóle sienie odzywam do takiej. Bardziej interesuje mnie opis, co i jak napisała. Ale z kolei jak nie ma zdjęcia żadnego, to też się raczej nie kontaktuję - rozmowa z szarą eminencją jest dyskomfortowa. Można poprosić o zdjęcie, ale już kilka razy usłyszałem, że lecę na wygląd, wiec odpuściłem zapoznawanie takich osób. Zwykle brak zdjęcia wynika z kompleksów.
Powitanie
Antykobieto. Jak u Ciebie się toczą sprawy? Po przeczytaniu Twojego postu, oblałam się wodą, miss mokrego podkoszulka, może takie zdjęcie na portal, hehe a miałam w nim właśnie wyjść
.
Z socjologicznego punktu widzenia, zdjęcia jakie powinna dodać kobieta to na pewno jedno w sukience i z uśmiechem
.
Jeżeli ma się zdjęcia takie jak ja, czyli z gór, bez fryzury i makijażu to czasem ktoś napisze, kiedy dodałam zdjęcie w sukience zainteresowanie wzrosło, zdjęcie samego profilu twarzy, było nie najgorzej. Z opisem czy bez opisu liczba zainteresowanych raczej była na porównywalnym poziomie.
Ładna to raczej ocena subiektywna.
, są tylko źle zrobione zdjęcia.
P.S w sumie chyba to działa w obydwie strony im więcej cech kobiecych tym lepiej, im więcej cech męskich, zainteresowanie wzrasta, np zdjęcie podczas wspinaczki, na desce snowboardowej, wrażliwość to zdjęcie ze zwierzakiem (np: pies), oczywiście wszelkie sporty motorowe też w cenie, tak to działa.
thepass napisał/a:Te zagadki zostały rozwiązane juz dawno temu, ale znają je tylko ci, którzy tych wymagań nie spełniają. Wiedzą dokładnie kiedy na kobiete nie mozna liczyc, kiedy odchodzi, a kiedy jest i się trzyma.
Dlatego ja zawsze nowo poznanej kobiecie będę mówić że zarabiam najniższą krajową i jeżdżę maluchem, tak to może zdarzy się cud i trafię na normalną
To odstraszy blachary itp. patologie, ale też i kobiety mądre i ambitne, dla których facet z takimi parametrami jest niezaradny (co prawdą zwykle nie jest) ![]()
Tom94 napisał/a:thepass napisał/a:Te zagadki zostały rozwiązane juz dawno temu, ale znają je tylko ci, którzy tych wymagań nie spełniają. Wiedzą dokładnie kiedy na kobiete nie mozna liczyc, kiedy odchodzi, a kiedy jest i się trzyma.
Dlatego ja zawsze nowo poznanej kobiecie będę mówić że zarabiam najniższą krajową i jeżdżę maluchem, tak to może zdarzy się cud i trafię na normalną
To odstraszy blachary itp. patologie, ale też i kobiety mądre i ambitne, dla których facet z takimi parametrami jest niezaradny (co prawdą zwykle nie jest)
Reasumując odstraszę wszystkie kobiety
Wolę już być całe życie sam niż być z kimś kto mnie nie kocha.
W sumie to co kobiety wnoszą do związków? Hmm?
Aby mieć seks to co tydzień wystarczy że pójdę na disco, związek do tego nie potrzebny.
Więc co daje kobieta od siebie?
Chyba tylko, humorki, fochy i nic poza tym.
Matt87 napisał/a:ładne i mądre= idealny materiał na związek, tyle że często wymagania z kosmosu
No właśnie, a tu nie chodzi nawet, żeby to była jakaś piękność niesamowita, taki przeciętny wygląd w połączeniu z pogodnym usposobieniem to już jest super. A do tego, jak można z nią o czymś porozmawiać, to rewelacja. Nie musi to być jakaś super inteligentna i znająca się na wszystkim dziewczyna. Ale często takim już się wydaje, że są nie wiadomo kim i mając same mnóstwo wad i niedociągnięć szukają super przystojniaka ustawionego finansowo, który zapewni im dostatnie życie. No sorry, ale gdybym miał takie warunki, to bym również szukał dobrze ustawionej, bardzo atrakcyjnej kobiety, bo niby czemu miałbym brać szarą myszkę, która przyjdzie na gotowe i jeszcze oczekiwała szacunku? Niby za co ten szacunek - że poleciała na moją kasę i wygląd? Teraz akurat jest moment, w którym mam dość trudną sytuację finansową, ale rozwojową. Właśnie to jest ten moment, w którym wsparcie kobiety by mi się przydało i wiedziałbym, że można na nią liczyć i zainteresowana jest mną, a nie tym, co mam. Ale właśnie większość z was czeka na gotowe. I później nagle pojawią się kobiety z oczekiwaniami, jakie napisała oldorando. I jak ja będę miał je wtedy szanować? A gdzie byłyście wtedy - zapytałbym - jak nie byłem ustawiony, jak musiałem ogarniać kilka rzeczy na raz jeszcze słysząc, że jestem nieudacznikiem?
Cóż, chyba pomału zagadka dotyczącą oczekiwań kobiet się rozwiązuje.
To jest ten problem, którego chyba nie da się rozwiązać, jeśli nie zmieni się sposobu myślenia. Kobieta ma mnie gdzieś, bo mało zarabiam, ale gdy zaczynam zarabiać więcej, ona też wykazuje więcej zainteresowania. Wtedy ja tracę do niej szacunek, bo interesują ją moje zarobki a nie moja osoba. Błędne koło. Albo akceptuję to, że kobiety mają materializm we krwi, albo szukam ideału kobiety, która mnie interesuje, a sama w facecie widzi nie tylko pieniądze, ale i jego osobowość.
Przeciez osobowosc zalezy od pieniędzy ![]()
Matt87 napisał/a:Tom94 napisał/a:Dlatego ja zawsze nowo poznanej kobiecie będę mówić że zarabiam najniższą krajową i jeżdżę maluchem, tak to może zdarzy się cud i trafię na normalną
To odstraszy blachary itp. patologie, ale też i kobiety mądre i ambitne, dla których facet z takimi parametrami jest niezaradny (co prawdą zwykle nie jest)
Reasumując odstraszę wszystkie kobiety
![]()
Wolę już być całe życie sam niż być z kimś kto mnie nie kocha.
W sumie to co kobiety wnoszą do związków? Hmm?
Aby mieć seks to co tydzień wystarczy że pójdę na disco, związek do tego nie potrzebny.
Więc co daje kobieta od siebie?
Chyba tylko, humorki, fochy i nic poza tym.
A co ty możesz dać od siebie? Z takim podejściem trafisz tylko na desperatki, Tom. Przynajmniej egoistki odstraszysz, zawsze coś... ![]()
Kręcie sie z tym materializmem jak przyslowiowe g.. w przereblu, nie ma sensu udawac kogos kims sie nie jest.
Kręcie sie z tym materializmem jak przyslowiowe g.. w przereblu, nie ma sensu udawac kogos kims sie nie jest.
Że niby co, czemu, po co? ![]()
Tom94 napisał/a:Matt87 napisał/a:To odstraszy blachary itp. patologie, ale też i kobiety mądre i ambitne, dla których facet z takimi parametrami jest niezaradny (co prawdą zwykle nie jest)
Reasumując odstraszę wszystkie kobiety
![]()
Wolę już być całe życie sam niż być z kimś kto mnie nie kocha.
W sumie to co kobiety wnoszą do związków? Hmm?
Aby mieć seks to co tydzień wystarczy że pójdę na disco, związek do tego nie potrzebny.
Więc co daje kobieta od siebie?
Chyba tylko, humorki, fochy i nic poza tym.
A co ty możesz dać od siebie? Z takim podejściem trafisz tylko na desperatki, Tom. Przynajmniej egoistki odstraszysz, zawsze coś...
Dużo by tu pisać, mogę dać naprawdę wiele.
Ale tak czy siak będę normalnie funkcjonować jak do tej pory i przy okazji będę bacznie obserwować, czy na mojej drodze stoi wartościowa panna ![]()
Dużo by tu pisać, mogę dać naprawdę wiele.
Czyli np co???
daenerys7 napisał/a:Tom94 napisał/a:Reasumując odstraszę wszystkie kobiety
![]()
Wolę już być całe życie sam niż być z kimś kto mnie nie kocha.
W sumie to co kobiety wnoszą do związków? Hmm?
Aby mieć seks to co tydzień wystarczy że pójdę na disco, związek do tego nie potrzebny.
Więc co daje kobieta od siebie?
Chyba tylko, humorki, fochy i nic poza tym.
A co ty możesz dać od siebie? Z takim podejściem trafisz tylko na desperatki, Tom. Przynajmniej egoistki odstraszysz, zawsze coś...
Dużo by tu pisać, mogę dać naprawdę wiele.
Ale tak czy siak będę normalnie funkcjonować jak do tej pory i przy okazji będę bacznie obserwować, czy na mojej drodze stoi wartościowa panna
Myślę, że będzie ciężko. Masz podwójne standardy. Inne jeżeli chodzi o ciebie, inne jeżeli chodzi o tą "wartościową pannę". Myślisz, że wartościowe panny są zainteresowane kimś, dla kogo nie jest problemem pójść na dyskotekę i przelecieć pierwszą lepszą? I żeby nie było, nie krytykuję tego, że tak robisz. Krytykuję to, że tak robisz i jednocześnie szukasz dziewicy. Nie sądzisz, że to lekka hipokryzja?
Tom94 napisał/a:Dużo by tu pisać, mogę dać naprawdę wiele.
Czyli np co???
Jak tu napisać by mnie nie nazwali bucem....hmm?
Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.
Myślę że wymieniłem wszystko.
Deanerys- Nie jestem hipokrytą ![]()
Nie szukam dziewicy bo sam nie jestem już prawiczkiem.
MissyLady napisał/a:Tom94 napisał/a:Dużo by tu pisać, mogę dać naprawdę wiele.
Czyli np co???
Jak tu napisać by mnie nie nazwali bucem....hmm?
Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.
Myślę że wymieniłem wszystko.
Deanerys- Nie jestem hipokrytą
Nie szukam dziewicy bo sam nie jestem już prawiczkiem.
Potraktowałeś mój post zbyt dosłownie, z tą dziewicą to było celowe przerysowanie. No widzisz, ale dla mnie jesteś. Odnoszę wrażenie, że brakuje ci argumentów. Ratujesz się więc emotką, która ma dowieść, że jesteś zdystansowany i to co napisałam wcale cię nie rusza. ![]()
Tom94 napisał/a:MissyLady napisał/a:Czyli np co???
Jak tu napisać by mnie nie nazwali bucem....hmm?
Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.
Myślę że wymieniłem wszystko.
Deanerys- Nie jestem hipokrytą
Nie szukam dziewicy bo sam nie jestem już prawiczkiem.
Potraktowałeś mój post zbyt dosłownie, z tą dziewicą to było celowe przerysowanie. No widzisz, ale dla mnie jesteś. Odnoszę wrażenie, że brakuje ci argumentów. Ratujesz się więc emotką, która ma dowieść, że jesteś zdystansowany i to co napisałam wcale cię nie rusza.
No bo wcale mnie nie rusza ( tym razem bez emotki, wedle życzenia )
Nie wymagam czegoś czego sam nie mogę dać.
Np.: Nie wymagam wyższego wykształcenia skoro sam nie mam.
daenerys7 napisał/a:Tom94 napisał/a:Jak tu napisać by mnie nie nazwali bucem....hmm?
Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.
Myślę że wymieniłem wszystko.
Deanerys- Nie jestem hipokrytą
Nie szukam dziewicy bo sam nie jestem już prawiczkiem.
Potraktowałeś mój post zbyt dosłownie, z tą dziewicą to było celowe przerysowanie. No widzisz, ale dla mnie jesteś. Odnoszę wrażenie, że brakuje ci argumentów. Ratujesz się więc emotką, która ma dowieść, że jesteś zdystansowany i to co napisałam wcale cię nie rusza.
No bo wcale mnie nie rusza ( tym razem bez emotki, wedle życzenia )
Nie wymagam czegoś czego sam nie mogę dać.
Np.: Nie wymagam wyższego wykształcenia skoro sam nie mam.
Nie pamiętam gdzie, ale napisałeś ostatnio coś w ten deseń: "panna, która lubi jednonocne przygody odpada". Próbuję ci tylko uświadomić, że dziewczyny, które nie gustują w jednonocnych przygodach, zazwyczaj nie gustują też w chłopakach, którzy w takich jednonocnych przygodach gustują. Nic więcej. Jeżeli nie widzisz w tym rozdźwięku, to ta dyskusja nie ma dalszego sensu.
Np.: Nie wymagam wyższego wykształcenia skoro sam nie mam.
chciałeś raczej napisać "bo nie interesują mnie o 5 lat starsze kobiety" ![]()
1 000 2014-09-06 20:15:04
Tom94 napisał/a:daenerys7 napisał/a:Potraktowałeś mój post zbyt dosłownie, z tą dziewicą to było celowe przerysowanie. No widzisz, ale dla mnie jesteś. Odnoszę wrażenie, że brakuje ci argumentów. Ratujesz się więc emotką, która ma dowieść, że jesteś zdystansowany i to co napisałam wcale cię nie rusza.
No bo wcale mnie nie rusza ( tym razem bez emotki, wedle życzenia )
Nie wymagam czegoś czego sam nie mogę dać.
Np.: Nie wymagam wyższego wykształcenia skoro sam nie mam.
Nie pamiętam gdzie, ale napisałeś ostatnio coś w ten deseń: "panna, która lubi jednonocne przygody odpada". Próbuję ci tylko uświadomić, że dziewczyny, które nie gustują w jednonocnych przygodach, zazwyczaj nie gustują też w chłopakach, którzy w takich jednonocnych przygodach gustują. Nic więcej. Jeżeli nie widzisz w tym rozdźwięku, to ta dyskusja nie ma dalszego sensu.
No ja wiem że panna mogła by mieć problem z moją przeszłością.
Miałaby prawo z tego powodu zerwać
1 001 2014-09-06 20:19:44 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-09-06 20:20:15)
daenerys7 napisał/a:Tom94 napisał/a:No bo wcale mnie nie rusza ( tym razem bez emotki, wedle życzenia )
Nie wymagam czegoś czego sam nie mogę dać.
Np.: Nie wymagam wyższego wykształcenia skoro sam nie mam.
Nie pamiętam gdzie, ale napisałeś ostatnio coś w ten deseń: "panna, która lubi jednonocne przygody odpada". Próbuję ci tylko uświadomić, że dziewczyny, które nie gustują w jednonocnych przygodach, zazwyczaj nie gustują też w chłopakach, którzy w takich jednonocnych przygodach gustują. Nic więcej. Jeżeli nie widzisz w tym rozdźwięku, to ta dyskusja nie ma dalszego sensu.
No ja wiem że panna mogła by mieć problem z moją przeszłością.
Miałaby prawo z tego powodu zerwać
Tom, mam smutne wieści. Ona mogłaby z tego powodu nie chcieć zacząć związku. ![]()
W twojej przeszłości nie ma nic złego. Niech każdy żyje wg swoich zasad i jeśli jest szczęśliwy i nie krzywdzi przy tym innych, to ok.
1 002 2014-09-06 20:25:24
Tom94 napisał/a:daenerys7 napisał/a:Nie pamiętam gdzie, ale napisałeś ostatnio coś w ten deseń: "panna, która lubi jednonocne przygody odpada". Próbuję ci tylko uświadomić, że dziewczyny, które nie gustują w jednonocnych przygodach, zazwyczaj nie gustują też w chłopakach, którzy w takich jednonocnych przygodach gustują. Nic więcej. Jeżeli nie widzisz w tym rozdźwięku, to ta dyskusja nie ma dalszego sensu.
No ja wiem że panna mogła by mieć problem z moją przeszłością.
Miałaby prawo z tego powodu zerwaćTom, mam smutne wieści. Ona mogłaby z tego powodu nie chcieć zacząć związku.
W twojej przeszłości nie ma nic złego. Niech każdy żyje wg swoich zasad i jeśli jest szczęśliwy i nie krzywdzi przy tym innych, to ok.
Smaczki na temat przeszłości zazwyczaj wychodzą podczas związku ![]()
1 003 2014-09-06 20:27:52
daenerys7 napisał/a:Tom94 napisał/a:No ja wiem że panna mogła by mieć problem z moją przeszłością.
Miałaby prawo z tego powodu zerwaćTom, mam smutne wieści. Ona mogłaby z tego powodu nie chcieć zacząć związku.
W twojej przeszłości nie ma nic złego. Niech każdy żyje wg swoich zasad i jeśli jest szczęśliwy i nie krzywdzi przy tym innych, to ok.Smaczki na temat przeszłości zazwyczaj wychodzą podczas związku
Haha, no widzisz, ja doświadczenia nie mam. W takim razie w początkowej fazie związku. Często jest tak, że jednak przed związkiem dwie osoby obracają się w podobnym towarzystwie i wtedy takie rzaczy wiadomo. ![]()
1 004 2014-09-06 20:46:28 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-09-06 20:48:25)
Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.
.
Tom nie obraź się ale jakos nie wydaje mi sie że osoba która co tydzien zalicza na dyskotece inna panienkę , nie jest w stanie az tyle dać od siebie m.in.:
Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)
A tym bardziej bycie z kims w kazdej sytuacji czy dbanie o kogoś, To nie pasuje do profilu rasowego loverboya ,playboya i bzykacza z dyskoteki który zalicza co tydzien inna panne. Coś mi tu nie pasuje.
To jest hipokryzja ![]()
1 005 2014-09-06 20:56:37 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-09-06 20:57:08)
Tom94 napisał/a:Ok, mogę dać dużo bezgranicznego i bezinteresownego uczucia, stabilizacje finansową, autko, gwarancja stałego uczucia, bycie gdy jest nie tylko dobrze, pomoc, miłość, wierność, bezpieczeństwo, dbanie o drugą osobę.
.
Tom nie obraź się ale jakos nie wydaje mi sie że osoba która co tydzien zalicza na dyskotece inna panienkę , nie jest w stanie az tyle dać od siebie m.in.:
Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)A tym bardziej bycie z kims w kazdej sytuacji czy dbanie o kogoś, To nie pasuje do profilu rasowego loverboya ,playboya i bzykacza z dyskoteki który zalicza co tydzien inna panne. Coś mi tu nie pasuje.
To jest hipokryzja
Tylko tak się składa że obecnie jestem wolny i jeśli uważasz że w związku zdradzał bym na lewo i prawo to jesteś w dużym błędzie.
I też nie przesadzajmy, nie jestem jakimś tam lowelasem, aż tak dużo tych przygód nie miałem.
1 006 2014-09-06 21:02:13
Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)[...].
To jest hipokryzja
Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować? ![]()
Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa ![]()
1 007 2014-09-06 21:04:47 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-06 21:06:11)
Stabilizacja i gwarancja stałego uczucia to jest to co kobiety dają najbardziej i najłatwiej.
To jest wszystko nic, puste słowa, puste wymagania. Tak naprawde wiernosc jest automatyczna, gdy sie kocha. W sumie te wszystkie cechy nagle staja sie automatyczne i obiekt zakochania jest opisywany w superlatywach. A że do czasu? Gwarancja uczuć.
Gadanie o loverboyach tez jest prześmiewcze, jak takowa statystyczna "w miare" w wieku ok 20 lat ma ok 10+ pocałunków z byle kim i seks z 2+ partnerami.
1 008 2014-09-06 21:10:36
Haha, no dokłądnie - jak facet jest przystojny, ustawiony finansowo, to każda jest "wierna", a ta wierność polega głównie na trzymaniu się kurczowo tego, co się trafiło
A jak motyle opadają, wchodzi rutyna, to pisze kobieta na forum "ja go nie kocham - co robić?". No i dostaje porady "najlepiej odejdź". Haha - to jest wierność w wydaniu kobiet ![]()
1 009 2014-09-06 21:19:42 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-06 21:21:43)
Dobra, raport z walki.
3 konta mezczyzn.
Jeden w wieku 23 lat, drugi 30, trzeci 39.
Pierwszy w przeciagu 4 godzin dostał 2 polubienia (od grubych). Zero wiadomosci.
Drugi dostał jedną wiadomość (od szczupłej 28 latki) i 7 polubień (niektore dosc atrakcyjne 19-21).
Trzeci 2 polubienia i zero wiadomości.
Najprzystojniejszy ten 2 sie wydaje.
Nie dodawałem informacji nt zarobków, opisów. Same zdjęcia.
A nie sorry, u tego 30 dodałem, że jak któraś chce isc na spacer to niech sie nie wstydzi i pisze, bo nic więcej na 1 spotkanie nie oferuje. No ale raczej po wyglądzie i tak lecą.
1 010 2014-09-06 21:22:36 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-09-06 21:24:52)
Haha, no dokłądnie - jak facet jest przystojny, ustawiony finansowo, to każda jest "wierna", a ta wierność polega głównie na trzymaniu się kurczowo tego, co się trafiło
A jak motyle opadają, wchodzi rutyna, to pisze kobieta na forum "ja go nie kocham - co robić?". No i dostaje porady "najlepiej odejdź". Haha - to jest wierność w wydaniu kobiet
Bo kobiety są tylko wtedy gdy jest dobrze, jak coś się wypala albo kasa znika to wtedy odchodzą a ich tłumaczenia są epickie ![]()
ps: z kolei u mnie na badoo, koleś miał dwie wizyty pań w profilu, coś kiepsko ![]()
1 011 2014-09-06 21:30:33
To się zwie nielogicznie, a tak naprawde bardzo logiczne. Widać jak na dłoni jakie są tego przyczyny. Kocha = jest jej dobrze, więc jest ok, jest moze nawet najlepszą kobietą na świecie, a nie kocha (bo... coś nielogicznego/sprzecznego/co da sie zmienić) i przestaje mieć te wszystkie atrybuty i uwaga, zasady. To jest takie właśnie trwałe jak uczucia.
Większość, szczegolnie mlodych uznaje milosc tylko od pierwszego wejrzenia. Chemie od początku. Cos co jest niezalezne od nas. Widzimy kogos, słyszymy i dopiero wiemy czy coś z tego będzie. Dlatego jesli to nie zalezy od nas tzn ze bysmy zawsze w takiej osobie byli zakochani, gdybysmy z nia byli. Czemu wiec sie to tez zmienia? Ano dlatego, ze wszystko to co sie w ten sposob pojawia jest przekłamaniem, wyobrażeniami i jakimis niedostatkami emocjonalnymi, ktore wierzymy, ze osoba nam wypełni. Rownie dobrze moze to sie pojawic przy dluzszym spotykaniu i budowaniu więzi - oczywiscie jesli nie jest to robione na siłę. Tak samo z wyglądem. Ktos sie podobał i przestał. Tak samo wiec moze sie nie podobac i zacząć. I zawsze te drugie wyjscia są lepsze, trwalsze, prawdziwsze, bo widzimy człowieka jakim jest i ogolnie i dla nas. Nie polegamy na wybuchu przyjemnych uczuc 'bez powodu' i za totalną darmoche. Tak więc powodem rozczarowań i zmian uczuć bez powodu jest niezrozumienie siebie, brak cierpliwosci, niewiedza czym jest milosc, jak ją budować i co sie tak naprawde podoba. Oczywiscie takze chęć dawania jest tylko wtedy, gdy mozna bardzo duzo dostać. Takie to bezinteresowne, bezgraniczne. Ktoś kto nie rozumie siebie na pewno nie będzie rozumiany przez innych. Bez zrozumienia nie będzie dobrego związku, a juz na pewno nie trwałego -bo takowy musi miec prawdziwe i szczere podłoże. Uczucia które pojawiają się z niewiadomych przyczyn, tak bardzo bezinteresownie itp są gwarancją tego, że zaraz mogą zaniknąć i nie dosc, ze nie bedzie wiadomo co i jak naprawić, to nie bedzie motywacji do zmiany tego.
1 012 2014-09-06 21:32:56
Matt87 napisał/a:Tom94 napisał/a:Dlatego ja zawsze nowo poznanej kobiecie będę mówić że zarabiam najniższą krajową i jeżdżę maluchem, tak to może zdarzy się cud i trafię na normalną
To odstraszy blachary itp. patologie, ale też i kobiety mądre i ambitne, dla których facet z takimi parametrami jest niezaradny (co prawdą zwykle nie jest)
Reasumując odstraszę wszystkie kobiety
![]()
Wolę już być całe życie sam niż być z kimś kto mnie nie kocha.
W sumie to co kobiety wnoszą do związków? Hmm?
Aby mieć seks to co tydzień wystarczy że pójdę na disco, związek do tego nie potrzebny.
Więc co daje kobieta od siebie?
Chyba tylko, humorki, fochy i nic poza tym.
Ty musisz wnosić 90 % a ona 10 % bo takie są normy
wystarczy że jest ładna to już ma wygórowane myślenie i to jest to co wnosi ![]()
Wymagania to tyle co daje od siebie
przecież ona nie ma z seksu przyjemności to one są zawsze pokrzywdzone
one mają jeszcze bardziej ochotę na dupakę niż my tylko to jest dobrze ukrywane zresztą kobiety to dobre aktorki ale dla jeleni
nawet ja osiołek się kilka razy wkręciłem w takie gierki aktorskie ale dzięki doświadczeniu już jestem na to odporny.
Czasy się zmieniają ale jeszcze kobiety mają w wielu sprawach monopol i wystarczy że jest ładna i cwana ale nie dla wszystkich to wystarczy.
Wczoraj byłem na randce i pojechałem też na potańcówki jak obserwuję ludzi którzy się tam bawią i te wszystkie gry pozorów to mi się rzygać chce a rozmowy tak puste i bez sensu. Dużo dziewczyn było które znam i jak jestem sam to nie zwracają na mnie uwagi ale jak pojawiłem się z panna to już sprawa wygląda inaczej śmiać mi się z tego chce jak funkcjonują te proste mechanizmy u kobiet.
1 013 2014-09-06 21:33:33
O, tu jest wątek o wierności:
http://www.netkobiety.pl/t74604.html
Taka bidulka, nie kocha go, najlepiej, żeby spakowała manatki...
A gdyby było odwrotnie - to mąż przestał ją kochać i któregoś dnia odszedł? Jakie wówczas byłyby komentarze kobiet? Że faceci to świetnie, że jak on mógł, że ty byłaś dobrą żoną, a on tego nie potrafił docenić, dupek jeden. Wzięła go za męża? Wzięła. Ślubowała wierność na dobre i na złe? Ślubowała. Bije ją ten mąż, znęca się, przepija pieniądze? Hahaha! Świat wg. kobiet ![]()
1 014 2014-09-06 21:48:02
Według kobiet to facet zawsze winny jest
Brakuje miłości = facet winny, Puściła się = facet winny i tak dalej można wymieniać zawsze to nasza wina
ba nawet jak się puszcza i gościu to odkryje to będzie oburzona że się o tym dowiedział i to też jego wina a jak jeszcze wciągnie go w gierkę dobrze to wmówi mu winę.
Może nowy serial Świat wg.kobiet hehe lepsza komedia od kiepskich ale Waldusia ciężko przebić będzie ![]()
1 015 2014-09-06 21:49:39
Według kobiet to facet zawsze winny jest
Brakuje miłości = facet winny, Puściła się = facet winny i tak dalej można wymieniać zawsze to nasza wina
ba nawet jak się puszcza i gościu to odkryje to będzie oburzona że się o tym dowiedział i to też jego wina a jak jeszcze wciągnie go w gierkę dobrze to wmówi mu winę.
Może nowy serial Świat wg.kobiet hehe lepsza komedia od kiepskich ale Waldusia ciężko przebić będzie
Walduś to mi do dziś dwie stówy wisi. Nie ufaj aktorom!
1 016 2014-09-06 21:53:51 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-09-06 21:54:22)
Tylko że faceci zgadzają się na takie normy i dlatego jest jak jest.
Jak 95% facetów traktuje kobiety jak księżniczki to efektem tego jest że nas się już nie szanuje.
Po co kobiecie facet?
Po to by była ustawiona, by miał jej ktoś coś kupić itd. itd. a jak się znudzi to next please
A faceci dumni jak pawie że panna ich wybrała.
1 017 2014-09-06 21:57:01
MissyLady napisał/a:Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)[...].
To jest hipokryzja
Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować?
Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa
Nie zapędzaj się tak
bo po :
1.) przede wszystkim to ja od nikogo nic nie oczekuje i nic nie chce ![]()
2.)Ja nie jestem w stanie ani przede wszystkim nie chce nic nikomu oferować, ani nie mam,nazywajcie to jak chcecie ![]()
Nikogo nie kocham , ani już nie pokocham i nie będę darzyć żadną miłością
A faceci to są dla mnie , jakby inny świat, żyją sobie gdzieś, niech sobie żyją a ja mam swój świat i nic od nikogo nie chce ani nie chce zeby ktos wchodził do mojego ![]()
Chcę tylko żyć po swojemu sama, jako single forever ![]()
1 018 2014-09-06 22:00:11
antykobieta napisał/a:MissyLady napisał/a:Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)[...].
To jest hipokryzja
Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować?
Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa
Nie zapędzaj się tak
bo po :
1.) przede wszystkim to ja od nikogo nic nie oczekuje i nic nie chce
2.)Ja nie jestem w stanie ani przede wszystkim nie chce nic nikomu oferować, ani nie mam,nazywajcie to jak chcecieNikogo nie kocham , ani już nie pokocham i nie będę darzyć żadną miłością
A faceci to są dla mnie , jakby inny świat, żyją sobie gdzieś, niech sobie żyją a ja mam swój świat i nic od nikogo nie chce ani nie chce zeby ktos wchodził do mojego
Chcę tylko żyć po swojemu sama, jako single forever
Missy, jak poznasz przystojnego i ciekawego faceta to się jeszcze zakochasz ![]()
1 019 2014-09-06 22:02:12
nie mow nigdy bo nie wiesz co bedzie kiedys tAm i przestan sie powtarzac ze nigdy sie nie zakochasz czy bediesz chciala zamieszka czy wziasc slub , wes sie w garsc i tyle znalem dziewczyne co po kilku letnim ziwazku szybko weszla w nowy zeby zapomniec moze to jest mysl i spotykaj s ie z facetami moze im szybciej spotkasz tego do ktroorego cos tam poczujesz to siue odblokujesz a nie jak teraz zamykasz sie w skorupie jak biedna oszukana dziewxznyka , czas dorosnac nie masz na to wplywu czy ktos z toba bedzie rtok czy cale zycie i nigdy nie bediesz wiedziala oitym sie nie mysli, znajdz sobie kogos i zyj normalnie
1 020 2014-09-06 22:11:04
antykobieta napisał/a:MissyLady napisał/a:Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)[...].
To jest hipokryzja
Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować?
Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa
Nie zapędzaj się tak
bo po :
1.) przede wszystkim to ja od nikogo nic nie oczekuje i nic nie chce
2.)Ja nie jestem w stanie ani przede wszystkim nie chce nic nikomu oferować, ani nie mam,nazywajcie to jak chcecieNikogo nie kocham , ani już nie pokocham i nie będę darzyć żadną miłością
A faceci to są dla mnie , jakby inny świat, żyją sobie gdzieś, niech sobie żyją a ja mam swój świat i nic od nikogo nie chce ani nie chce zeby ktos wchodził do mojego
Chcę tylko żyć po swojemu sama, jako single forever
Rodziny nie kochasz ?? Rodzeństwa ?? kogoś musisz kochać
Faceci to inny świat ? mamy zwykłe proste myślenie nie to co wy
Tak dal rozluźnienia to tutaj filmik wrzucam bo uśmiech na twarzy to podstawa a Missy smutne głosisz postulaty.
https://www.youtube.com/watch?v=YoB8t0B4jx4
30 mln już chyba będzie rekord Sylwek wporzo koleś żyje na luzie i odwala zwały a my tu zanudzamy o związkach i tej miłości która czasem mocno rani ![]()
1 021 2014-09-06 22:13:27
Witam :-)
Jak zwykle licytacja na rozczarowania:-) :-) :-)
Ma kupe racji w tym ustepie anty- zdrowe podejscie.
I racje ma redka- zagajanie do faceta niema sensu- taki nawet rozmowy nie podtrzyma.
A moze wymienic sie pozytywnymi doswiadczeniami?
Tyle samo kobiet szuka na portalu kasy, ilu panow szuka seksu, i co z tego?
Jak kobieta nie chce, to seksu nie bedzie, jak facet nie chce, sponsorowac nie bedzie.
Nikt nikogo nie zmusi:-)
A ja mam slabosc do facetow po filologii, serio, jak tak pomysle, to w wiekszosci tacy mi sie podobali.
Chcecie cieszyc sie zainteresowaniem na poryalu?
Wpiszcie sobie zawod handlowoec, przedsiebiorca, wlasna dzialalnosc, itp.
Zdjecia w mieszkaniu - na bogato, - slowem zasugerujcie zycie na wysokim poziomie...
A dla pan: kaczorek, wypieta pupa, i opis, zarabiam dobrze, mam wlasne mieszkanie, - kobieta sukcesu, jesli przy tym zrobicie slodka idiotke, bedzie duzo chetnych:-) :-)
Tylko po co? Po co na sile szukac najgorszego targetu?
1 022 2014-09-06 22:17:39
Ja mam inne pytanie:
Facet do mnie zagaja, pogadamy, jakas rozmowa przez tel, albo spotkanie, bez deklaracji ciagu dalszego. Po tygodniu pan pyta" no, co sie nie odzywasz"?- a powinnam sie odzywac?
Albo pisze jakis komplement, ja dziekuje,
On" jak nie chcesz gadac, to nie" (?)
Albo rozmawiamy sobie o dupie maryny, np. o ulubionych potrawach...
On- " powinnas sie otworzyc, bo inaczej nikogo nie poznasz"(?)
1 023 2014-09-06 22:18:24
antykobieta napisał/a:MissyLady napisał/a:Bezinteresowne uczucie,
stalibilizacja,
gwarancja stałego uczucia,
pomoc,
MIŁOŚĆ,
WIERNOŚĆ,
BEZPIECZEŃSTWO(nie tylko fizyczne)[...].
To jest hipokryzja
Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować?
Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa
Nie zapędzaj się tak
bo po :
1.) przede wszystkim to ja od nikogo nic nie oczekuje i nic nie chce
2.)Ja nie jestem w stanie ani przede wszystkim nie chce nic nikomu oferować, ani nie mam,nazywajcie to jak chcecieNikogo nie kocham , ani już nie pokocham i nie będę darzyć żadną miłością
A faceci to są dla mnie , jakby inny świat, żyją sobie gdzieś, niech sobie żyją a ja mam swój świat i nic od nikogo nie chce ani nie chce zeby ktos wchodził do mojego
Chcę tylko żyć po swojemu sama, jako single forever
Pfff i jaką jeszcze bajeczkę opowiesz na dobranoc?
Bez urazy ,ale to co piszesz, jest lekko żałosne. Zostawił cię facet, który zapewne był bardzo przystojny, ale cię nie kochał ot i cała historia. Ani nie byliście małżeństwem, ani nie zostałaś z dzieckiem, ani cię nie naciągnął na kasę, ani nie maltretował. Tyle tu jest kobiet, które są na prawdę po ciężkich przejściach i tak nie marudzą. Zwyczajnie powinno ci być wobec nich niezręcznie tak biadolić. Wybacz, ale ja zaczynam czuć niesmak. Skoro nie potrzebujesz faceta, nie chce, nie lubisz i odżegnujesz się po wieki wieków, to po kiego grzyba udzielasz się cały czas w tematach związkowych? No może to taka forma trollowania? Masz tu wątki o modzie, zdrowiu, religii - tam jest ogromne pole do popisu dla kobiety nie chcącej wchodzić w związek. Ale nie, bo to, czego oczekujesz, to ciągłego pocieszania i utwierdzania cię, jaka to ty jesteś biedna. A nie jesteś. Może byłaś kilka tygodni po rozstaniu. A teraz to sprawiasz wrażenie rozpieszczonej dziewczynki, której zabrali zabawkę. Dokładnie tak - ten facet to była fajna zabawka, bo raczej nic wartościowego w nim chyba już nie widzisz. Miliony kobiet i mężczyzn jest ciągle porzucana i zdradzana, nie jesteś pępkiem świata.
1 024 2014-09-06 22:18:31
Witam :-)
Jak zwykle licytacja na rozczarowania:-) :-) :-)
Ma kupe racji w tym ustepie anty- zdrowe podejscie.
I racje ma redka- zagajanie do faceta niema sensu- taki nawet rozmowy nie podtrzyma.A moze wymienic sie pozytywnymi doswiadczeniami?
Tyle samo kobiet szuka na portalu kasy, ilu panow szuka seksu, i co z tego?
Jak kobieta nie chce, to seksu nie bedzie, jak facet nie chce, sponsorowac nie bedzie.
Nikt nikogo nie zmusi:-)A ja mam slabosc do facetow po filologii, serio, jak tak pomysle, to w wiekszosci tacy mi sie podobali.
Chcecie cieszyc sie zainteresowaniem na poryalu?
Wpiszcie sobie zawod handlowoec, przedsiebiorca, wlasna dzialalnosc, itp.
Zdjecia w mieszkaniu - na bogato, - slowem zasugerujcie zycie na wysokim poziomie...A dla pan: kaczorek, wypieta pupa, i opis, zarabiam dobrze, mam wlasne mieszkanie, - kobieta sukcesu, jesli przy tym zrobicie slodka idiotke, bedzie duzo chetnych:-) :-)
Tylko po co? Po co na sile szukac najgorszego targetu?
To co piszesz ten szereg norm te portale randkowe w jaką to stronę idzie ehhh to wygląda jak targowisko a ludzie to rzeczy ![]()
1 025 2014-09-06 22:18:45
MissyLady napisał/a:antykobieta napisał/a:Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować?
Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa
Nie zapędzaj się tak
bo po :
1.) przede wszystkim to ja od nikogo nic nie oczekuje i nic nie chce
2.)Ja nie jestem w stanie ani przede wszystkim nie chce nic nikomu oferować, ani nie mam,nazywajcie to jak chcecieNikogo nie kocham , ani już nie pokocham i nie będę darzyć żadną miłością
A faceci to są dla mnie , jakby inny świat, żyją sobie gdzieś, niech sobie żyją a ja mam swój świat i nic od nikogo nie chce ani nie chce zeby ktos wchodził do mojego
Chcę tylko żyć po swojemu sama, jako single forever
Rodziny nie kochasz ?? Rodzeństwa ?? kogoś musisz kochać
Faceci to inny świat ? mamy zwykłe proste myślenie nie to co wy
![]()
Tak dal rozluźnienia to tutaj filmik wrzucam bo uśmiech na twarzy to podstawa a Missy smutne głosisz postulaty.
https://www.youtube.com/watch?v=YoB8t0B4jx4
30 mln już chyba będzie rekord Sylwek wporzo koleś żyje na luzie i odwala zwały a my tu zanudzamy o związkach i tej miłości która czasem mocno rani
Oglądałem ten filmik, ciągle się dziwie jak ludzie mogli się wystraszyć tego psa
Zobaczcie tego wariata
https://www.youtube.com/watch?v=CkzejoWVrm0&list=UUVqlD9D3YwTU_cOjtorw9XQ
1 026 2014-09-06 22:22:43
To wyglada troche tak, jakby oni oczekiwali wiecej inicjatywy z mojej strony, tylko jakiej?
Ja nie lubie sie narzucac, nie dzwonie do faceta bez zapowiedzi- przeciez moze byc zajety, albo z inna kobieta...
Nie wiem, jak mam wykazywac te inicjatywe na poczatku znajomosci...(?)
Czesto wspominacie tu o braku inicjatywy ze strony kobiety, ja tego nie lapie...tak konkretnie, w praktyce.
Bo jak kogos znam, to wiem na czym stoje, czego on oczekuje- bo mi to zwyczajnie mowi, i jest ok, a teksty o " otwieraniu" w pierwszej rozmowie do mnie nie trafiaja.
1 027 2014-09-06 22:23:59
MissyLady napisał/a:antykobieta napisał/a:Haha, sorry MissyLady, rozumiem,że to są cechy których od mężczyzny oczekujesz. A czy ty jesteś w stanie te same zaoferować?
Zwłaszcza mnie ciekawi to "bezinteresowne uczucie". Czyli kochasz go bez względu na wszystko, nie oczekujesz niczego w zamiany, poprostu darzysz go miłością nawet, gdy cię zupełnie olewa
Nie zapędzaj się tak
bo po :
1.) przede wszystkim to ja od nikogo nic nie oczekuje i nic nie chce
2.)Ja nie jestem w stanie ani przede wszystkim nie chce nic nikomu oferować, ani nie mam,nazywajcie to jak chcecieNikogo nie kocham , ani już nie pokocham i nie będę darzyć żadną miłością
A faceci to są dla mnie , jakby inny świat, żyją sobie gdzieś, niech sobie żyją a ja mam swój świat i nic od nikogo nie chce ani nie chce zeby ktos wchodził do mojego
Chcę tylko żyć po swojemu sama, jako single forever
Pfff i jaką jeszcze bajeczkę opowiesz na dobranoc?
Bez urazy ,ale to co piszesz, jest lekko żałosne. Zostawił cię facet, który zapewne był bardzo przystojny, ale cię nie kochał ot i cała historia. Ani nie byliście małżeństwem, ani nie zostałaś z dzieckiem, ani cię nie naciągnął na kasę, ani nie maltretował. Tyle tu jest kobiet, które są na prawdę po ciężkich przejściach i tak nie marudzą. Zwyczajnie powinno ci być wobec nich niezręcznie tak biadolić. Wybacz, ale ja zaczynam czuć niesmak. Skoro nie potrzebujesz faceta, nie chce, nie lubisz i odżegnujesz się po wieki wieków, to po kiego grzyba udzielasz się cały czas w tematach związkowych? No może to taka forma trollowania? Masz tu wątki o modzie, zdrowiu, religii - tam jest ogromne pole do popisu dla kobiety nie chcącej wchodzić w związek. Ale nie, bo to, czego oczekujesz, to ciągłego pocieszania i utwierdzania cię, jaka to ty jesteś biedna. A nie jesteś. Może byłaś kilka tygodni po rozstaniu. A teraz to sprawiasz wrażenie rozpieszczonej dziewczynki, której zabrali zabawkę. Dokładnie tak - ten facet to była fajna zabawka, bo raczej nic wartościowego w nim chyba już nie widzisz. Miliony kobiet i mężczyzn jest ciągle porzucana i zdradzana, nie jesteś pępkiem świata.
No i ziomek masz u mnie browara a pogoda fajna szło by wypić
ale tak większość kobiet myśli to one są zawsze najbardziej pokrzywdzone to im się wszystko należy i tak dalej. Przypomina mi się 4 sezon " Gry o Tron " gdzie Yigitte cały czas powtarzała że zabije Jona Snow za zdradę za każdym razem że go zarąbie a jeden gościu jej powiedział im bardziej krzyczysz że go zabijesz tym bardziej w to nie wierzę i go nie zabiła jak miała okazję
tak to jest z kobietami nimi sterują emocje a nie logika.
1 028 2014-09-06 22:25:57
Witam :-)
Jak zwykle licytacja na rozczarowania:-) :-) :-)
Ma kupe racji w tym ustepie anty- zdrowe podejscie.
I racje ma redka- zagajanie do faceta niema sensu- taki nawet rozmowy nie podtrzyma.A moze wymienic sie pozytywnymi doswiadczeniami?
Tyle samo kobiet szuka na portalu kasy, ilu panow szuka seksu, i co z tego?
Jak kobieta nie chce, to seksu nie bedzie, jak facet nie chce, sponsorowac nie bedzie.
Nikt nikogo nie zmusi:-)A ja mam slabosc do facetow po filologii, serio, jak tak pomysle, to w wiekszosci tacy mi sie podobali.
Chcecie cieszyc sie zainteresowaniem na poryalu?
Wpiszcie sobie zawod handlowoec, przedsiebiorca, wlasna dzialalnosc, itp.
Zdjecia w mieszkaniu - na bogato, - slowem zasugerujcie zycie na wysokim poziomie...A dla pan: kaczorek, wypieta pupa, i opis, zarabiam dobrze, mam wlasne mieszkanie, - kobieta sukcesu, jesli przy tym zrobicie slodka idiotke, bedzie duzo chetnych:-) :-)
Tylko po co? Po co na sile szukac najgorszego targetu?
Ja mam własną działalność, to pewnie kobiety oczekują nie wiadomo jakiego biznesmena, a tu zonk ![]()
A kobiety "zarabiam dobrze, mam własne mieszkanie" właśnie mnie odpychają.
Ja chce życia skromnego finansowo, a bogatego w inne aspekty. I tu się chyba rozmijam z kobietami. Ale proszę mnie wyprowadzić z błędu, jeśli faktycznie w nim tkwię ![]()
1 029 2014-09-06 22:27:09 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-06 22:38:23)
ale jak pojawiłem się z panna to już sprawa wygląda inaczej śmiać mi się z tego chce jak funkcjonują te proste mechanizmy u kobiet.
Otototo. Zapomniałem o tym napisać, bo dokładnie to samo miałem jak niedawno na mieście jedną poznałem. Tak to sobie idę i jestem praktycznie niezauważalny, a z nią? Smiac mi sie chcialo strasznie jak wszystkie spoglądały. Pewnie myslaly "ona z nim?". Materiał do obgadywania, ale tez wiekszy zachwyt, bo jak on ma kobiety to moze miec ich więcej.
Jak juz kazdy z nas zauwazyl, kobieta jest tylko wtedy gdy JEJ jest dobrze. Gdy ona CZUJE, ze warto sie starać. Gdy ONA potrzebuje tego swojego pana. Ona ona ona.
I wtedy prawi o zasadach i kocha pomimo wszystko - nawet jak taki koleś ją nie szanuje, olewa i jeszcze gorsze rzeczy. Wtedy ona się stara. Dla dobra swojego, niby dla dobra związku i swego misia pysia. Wtedy ona naprawia, a nie wyrzuca i ma cel. Ona wtedy dokładnie wie czemu kocha, ale nie wie za to czemu nie przestaje kochać, gdy on ją traktuje jak gówno, przedmiot. Jest służką. Smieszne to jest i żałosne, kiedy kobieta chce byc potrzebna tylko temu, który jej nie potrzebuje. A jak ktorys jej potrzebuje to jest od razu nieudacznik. I takie kochanie bezgraniczne, w razie problemow taa. Chyba jak problem ma kobieta, albo związek sie sypie ogólnie.
W innym przypadku ona nie chce sie starac, nie czuje, ze warto więc odchodzi. Najczesciej wtedy gdy jest najbardziej potrzebna i w najmniej oczekiwanym momencie. Wtedy nie ma mowy o staraniu, nie wie czemu nie ma uczuć, za to dokładnie wie czemu ma uczucia negatywne. I nie bedzie wtedy wiernosci, zasad, niczego. Bo ona nie kocha. Bo facet stał sie zalezny, bo nie ma kontroli, władzy, bo juz nie jest seksualny. W bajki sobie mozna wsadzic połączenie mentalne, bo to prowadzi tylko do lubienia, a ile jest zwiazkow w ktorych partnerzy nie są przyjaciółmi, łączy ich tylko namiętność? Ale uczucie jest i kobieta jest niezaleznie od wszystkiego. Ona jest najlepsza tylko wtedy, gdy kocha. Wtedy wybaczy wszystko, bedzie sie starała i jej facet moze sie po tyłku drapać w tym wszystkim, a ona i tak będzie za nim latała. Bez zadnej logiki w tym. Po prostu będą uczucia. Jak uczuc nie będzie to sie o nic nie postara. Kobiety zrobią wszysciutko dla uczuć, dla spełnienia własnych fantazji o miłości. Nie bedzie zadnych oporów. I taka smutna prawda. Kazdy z nas to doświadczył, moze nawet nie raz. Jak jest dobrze to jest często źle, bo nie ma uczuć. Jak jest źle, to jest dobrze, bo są uczucia i warto wtedy sie starać, naprawiać, godzić. To nic, że kobieta jest nieszczęśliwa, a zaspokojona w jednej sferze. To nic, ze w innym zwiazku miałaby lepiej w 9 sferach, a w jednej mniej. Liczy sie co czuje. Wtedy jest wierna, dobra. Płaszczy się, nie szanuje. Tyle dla uczuc są w stanie zrobic kobiety i nie ma to nic wspolnego z logiką. Gdyby nie to to kobiety pragnęłyby dobrych mezczyzn, miłych. Takimi sie gardzi, bo nie są seksualni. Bo są romantyczni i w lozku nie przypierniczą ostro patrząc tylko na swoje egoistyczne zachcianki. Nuda. Dlatego tak władza pociąga, olewanie kobiety, egoizm, siła. Psychiczna i fizyczna. Ona wtedy sie dowartosciowuje ze zdobyła taki głaz. A że ją pierze, ma gdzieś itp nieważne. Kocha, więc nie odejdzie za chiny. Bedzie tylko duzo gadac... a jak przestanie kochać to kazde słowo to tylko negatywne. Pozamiatane. Cierpiętnic od groma, od błahych problemów po duze. Im wiekszy problem, tym wieksza milosc.
1 030 2014-09-06 22:35:45
nie mow nigdy bo nie wiesz co bedzie kiedys tAm i przestan sie powtarzac ze nigdy sie nie zakochasz czy bediesz chciala zamieszka czy wziasc slub , wes sie w garsc i tyle znalem dziewczyne co po kilku letnim ziwazku szybko weszla w nowy zeby zapomniec moze to jest mysl i spotykaj s ie z facetami moze im szybciej spotkasz tego do ktroorego cos tam poczujesz to siue odblokujesz a nie jak teraz zamykasz sie w skorupie jak biedna oszukana dziewxznyka , czas dorosnac nie masz na to wplywu czy ktos z toba bedzie rtok czy cale zycie i nigdy nie bediesz wiedziala oitym sie nie mysli, znajdz sobie kogos i zyj normalnie
Po pewnej ilości rozczarowań człowiek daje sobie spokój ![]()
Hanss rodzeństwa nie mam a kocham tylko moja mame ![]()
Antykobieto czujesz niemak nie pasuje Ci to po co się udzilasz w tym wątku ??
A poza tym nie wiesz czy był przystojny czy nie, czy mnie maltretował czy nie, czy byłam z nim w ciąży i poroniłam czy nie i co przeszłam??Więc się nie wypowiadaj na tematy które nie masz pojecia. Bo nie życzę Ci żebyś stracił dziecko , tak jak ja....
1 031 2014-09-06 22:35:54
W zasadzie to zauważyłem tą zależność że jak się spotykałem z panną to z marsza byłem obserwowany wzrokiem przez inne panny, a jak sam chodzę po mieście to niczym duch. ![]()
Wiadomo że laski wolą typowych skur... co mają po 100kg żywej masy niż takiego co jest kulturalny i szanujący.
Tak było jest i będzie, ogarnięci faceci zrozumieją jakie mamy realia i zaczną traktować kobiety z góry, ci mniej będą cierpieć i tylko cierpieć.
1 032 2014-09-06 22:35:59
Missy, ty jestes troche nadwrazliwa( nie mowie, ze to zle)
Ale bierz pod uwage, ze wiele osob na portalu ma " swojego trupa w szafie", jakies kompleksy, albo zle doswiadczenia- tylko ludzie o tym raczej nie mowia, nie obcym osobom.
Jak sie kogos pozna blizej, to zawsze cos sie okazuje, cos dla tego czlowieka przykrego, bolesnego.
Po prostu pamietaj o tym, kiedy z kims piszesz, nie jestes jedyna/wyjatkowa z poczuciem skrzywdzenia.
I tez nie zaczynaj od tego rozmowy- o tym sie mowi z kims, kogo sie dobrze zna( zaufanie)
Takie zwierzenia nieznajomym, to jak psychiczny ekshibicjonizm....
1 033 2014-09-06 22:37:24
W zasadzie to zauważyłem tą zależność że jak się spotykałem z panną to z marsza byłem obserwowany wzrokiem przez inne panny, a jak sam chodzę po mieście to niczym duch.
Wiadomo że laski wolą typowych skur... co mają po 100kg żywej masy niż takiego co jest kulturalny i szanujący.
Tak było jest i będzie, ogarnięci faceci zrozumieją jakie mamy realia i zaczną traktować kobiety z góry, ci mniej będą cierpieć i tylko cierpieć.
Jak dobrze, ze nie jestem " laska" :-) :-) :-)
1 034 2014-09-06 22:37:56
Bo nie życzę Ci żebyś stracił dziecko , tak jak ja....
A skąd wiesz, może straciłem?
1 035 2014-09-06 22:40:00
anty Ty jesteś inteligentny gość, wiesz jak zaginać ludzi kontrą, ale widzisz sens? Ona i tak nie zauważy tego co robi, bo nie chce.
1 036 2014-09-06 22:45:36
Bo mi zarzucił że czegoś od kogoś oczekuje wiec wyjaśniłam że nic od nikogo nie oczekuje i nie chce to od razu że jestem pepkiem świata i że nie wiadomo co.
1 037 2014-09-06 22:51:41
A, mnie sie wydaje ze chcesz: zrozumienia, akceptacji, uznania...
Sprobuj dac to innym, tak, na wyrost...
I oczekujesz- szacunku, empatii, i tolerancji- i masz prawo, i yez daj to innym.
Anty jest istotnie rozsadny, i bystry, co nie znaczy, ze chce Cie " podeptac"....
1 038 2014-09-06 22:53:37
Widzę, bo przynajmniej w końcu wyjęczała, co jej na wątrobie siedzi. Jej trzeba faceta, co ją ostro do pionu postawi i tyle, a nie jęczenia wysłuchiwał. Chyba, że w łóżku.
A z "trupem w szafie" to oldorando dobrze napisała, każdy ma swoje większe i mniejsze traumy. Większość ludzi po prostu o nich nie mówi.
1 039 2014-09-06 22:58:31
W takim stanie nie ma możliwości, by wpadła w zdrowy związek. Będzie jęczała i wybierze takiego, którzy maksymalnie od siebie uzależni. Zaimponuje jej tym, że ją sobie ustawi. Tak to wygląda.
1 040 2014-09-06 23:00:09
A jeszcze niedawno tak miło filtrowaliście..;)