netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

1 393 odpowiedzi50 131 wyświetleńzałożony przez MissyLady, 25.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 1 394 ]

586

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

A zraniny facte mysicie nie rozumie zaewne ma taka sama sytuacje jak go kobieta zostawi tongue

Tak przypadkiem przeczytalem tu na foprum jak kbiety chca idejsc od meziw po 15 latach i wes tu czlowieku mysl pozytywnie. Chcesz zwiazku chcesz z kims soedzic zycei ale nie wiesz co bedzie za 5 ,10 czy nawet 15 lat. To jest smutne i ciekaee dlaczego tak sie dzieje weszli wziwazki z przymusu czy jak. Przeicez jak sioe ludzie dobiora  kochaja i jest im dobrze razem to czemu potem takie rzezcyt sie dzieja.
To moze troche pozytyeniej miejmy nadzieje ze trafimy na odpoeidnisa osobe z ktora bedzie mozna spedzic zycie nawet na emeryturze smile

587

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
assassin napisał/a:

Nie wiem czemu, ale Ci nie wierzę, że nie chcesz, żeby ktoś wparował Ci "na kwadrat"... Nie kupuję tego i już, jestem prawie pewny, że po prostu się boisz powtórki z rozrywki (wątpliwej skoro jesteś rozczarowana). Chociaż może jako jedynaczce jest Ci łatwiej zaakceptować taki stan?.... tak się głośno zastanawiam.

Po prostu chodzi o to że czułabym się osaczona na moim kwadracie tongue Wiesz to też na pewno masz racje bo  bałabym się powtórki z rozrywki  to fakt. Znowu przeprowadzka, potem bysmy pomieszkali troche razem, a potem by nie wyszło i znowu sie przeprowadzaj wyprowadzaj , nie nie to nie dla mnie ,juz drugi raz bym sobie nie dała z tym rady, znowu to samo. Dla mnie to może byc tak że moge się z kims spotykać od czasu do czasu i gitarra jest ok.Spotykamy sie to sie spotykamy, nie wyjdzie to nie wyjdzie i trudno nie ma problemu ,kazdy bedzie mieć swój kąt ,bez żadnych przeprowadzek,wyprowadzek.Zero problemów jak w końcu dojdzie do rozstania. A nikt nie powiedział że nie mozna u siebie nocowac od czasu do czasu,można jak najbardziej.ale mieszkanie z kimś o nie nigdy w życiu juz.

A to że jestem jedynaczką to jedynie plus bo łatwiej mi sie zaadaptować do sytuacji ze jestem sama i łatwiej to zaakceptować.

No tak Lovelka kto nas zrozumie jak nie kobieta big_smile

588

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
antykobieta napisał/a:

MissyLady, no to najpierw się żalisz, że nie ma porządnych facetów, a jeśli są, to nie dla ciebie, potem stwierdzasz, że ty to sobie nie wyobrażasz związku i faceta w domu. W takim razie w czym problem? To tak jak ja bym się teraz przejmował tym, że owies podrożał, skoro nie mam konia.

Nie rozumiesz? Ona się boi po prostu. Jakbyś został tak potraktowany, tez bałbyś się wejść w nowy związek. I jednocześnie chcąc kogoś pokochać, boisz się, bo jak oddasz serca, to ktos może je rozszarpac na strzępy znowu.

Oj, bidulka jedna. Zakochała się w facecie, a ten ją porzucił/zdradził/whatever. Wielkie mi mecyje. Moje kilka lat temu rozstanie skutkowało tym, że zostałem z niczym - bez pracy, bez dachu nad głową i jeszcze z kilkoma nieprzyjemnościami, o których nawet nie chce mi się pisać. A rok temu znów byłem w związku, z którym łączyłem ogromne nadzieje i wierzyłem, że wreszcie spotkałem ta jedyną. Ta "jedyna" podczas wakacji, na które wybrałem się po raz pierwszy od kilku lat, stwierdziła tak o w środku dnia podczas wycieczki, że nie chce ze mną być. Bo nie, albo bo tak. Nie, że coś zrobiłem, albo że nie zrobiłem, akurat był to dość ciekawy dzień, w którym przygotowałem sporo atrakcji. No dobra, trochę sobie to odchorowywałem. Jakoś w czerwcu poznałem dziewczynę. Coś tam przebąkiwała o jakichś przeżyciach niczym MissyLady, że się boi, czy coś w tym stylu. Ilekroć sobie dawałem spokój, to się odzywała, żeby mnie znów zachęcić. No i się wkręciłem. A jak zaczynałem coś więcej działać, to się wycofywała. Właśnie sobie ostatecznie odpuściłem dziś, bo już mam tego dość. Męczą mnie osoby, które żalą się przed całym światem, jakie to są nieszczęśliwe i biedne, a jednocześnie nie dostrzegają, jak toksyczne są dla innych. Trochę mi teraz ta moja ostatnia właśnie przypomina MissyLady. Niedawno się widzieliśmy, była chora. Żaliła się, jak to przyjaciele ją zostawili w chorobie i jak oni mogli i że to straszne. Pytam nazajutrz przez SMS (miała chore gardło) jak się czuje. Mówi, że nie najlepiej i że nigdzie nie wychodzi, żeby szybko wyzdrowieć. No to jej pisze, że mogę jej kupić coś wieczorem, jak będę szedł do sklepu. Zero odpowiedzi. Nic, olewka - żeby chociaż "dziękuję, nie trudź się". Bo to tak fajnie się nad sobą poużalać. Taka forma egoizmu.

589 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-09-02 23:33:51)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
mar3 napisał/a:

A zraniny facte mysicie nie rozumie zaewne ma taka sama sytuacje jak go kobieta zostawi tongue

Tak przypadkiem przeczytalem tu na foprum jak kbiety chca idejsc od meziw po 15 latach i wes tu czlowieku mysl pozytywnie. Chcesz zwiazku chcesz z kims soedzic zycei ale nie wiesz co bedzie za 5 ,10 czy nawet 15 lat. To jest smutne i ciekaee dlaczego tak sie dzieje weszli wziwazki z przymusu czy jak. Przeicez jak sioe ludzie dobiora  kochaja i jest im dobrze razem to czemu potem takie rzezcyt sie dzieja.
To moze troche pozytyeniej miejmy nadzieje ze trafimy na odpoeidnisa osobe z ktora bedzie mozna spedzic zycie nawet na emeryturze smile

Myślę, że po prostu inaczej patrzą na pewne sprawy, łatwiej jest się im pogodzić z porażką, iść dalej. My jesteś typem "przeżywaczek", drążymy, myślimy "a co byłoby gdybym ja to, albo ja tamto, a on by wtedy nie zrobił tego, albo tamtego". Jesteście twardsi z natury.

A czytałeś ile jest watków w odwrotną stronę? Zdecydowanie więcej, ale chyba to nie jest jakimś odpowiednikiem czegokolwiek, ponieważ, my z reguły szukamy pocieszenia i zdecydowanie częściej i chętniej się uwywnętrzniamy.
Emerytura, a któż do niej dozyje? big_smile

590

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
assassin napisał/a:

Nie wiem czemu, ale Ci nie wierzę, że nie chcesz, żeby ktoś wparował Ci "na kwadrat"... Nie kupuję tego i już, jestem prawie pewny, że po prostu się boisz powtórki z rozrywki (wątpliwej skoro jesteś rozczarowana). Chociaż może jako jedynaczce jest Ci łatwiej zaakceptować taki stan?.... tak się głośno zastanawiam.

Po prostu chodzi o to że czułabym się osaczona na moim kwadracie tongue Wiesz to też na pewno masz racje bo  bałabym się powtórki z rozrywki  to fakt. Znowu przeprowadzka, potem bysmy pomieszkali troche razem, a potem by nie wyszło i znowu sie przeprowadzaj wyprowadzaj , nie nie to nie dla mnie ,juz drugi raz bym sobie nie dała z tym rady, znowu to samo. Dla mnie to może byc tak że moge się z kims spotykać od czasu do czasu i gitarra jest ok.Spotykamy sie to sie spotykamy, nie wyjdzie to nie wyjdzie i trudno nie ma problemu ,kazdy bedzie mieć swój kąt ,bez żadnych przeprowadzek,wyprowadzek.Zero problemów jak w końcu dojdzie do rozstania. A nikt nie powiedział że nie mozna u siebie nocowac od czasu do czasu,można jak najbardziej.ale mieszkanie z kimś o nie nigdy w życiu juz.

A to że jestem jedynaczką to jedynie plus bo łatwiej mi sie zaadaptować do sytuacji ze jestem sama i łatwiej to zaakceptować.

No tak Lovelka kto nas zrozumie jak nie kobieta big_smile

Ale to przecież nie trzeba od razu ze sobą zamieszkiwać. Można się odwiedzać, spać raz tu, raz tu i też jest fajnie. Ja to się czasem dziwię, że ludzie to tak zaraz po 2 tygodniach się wprowadzają.
No sorry, jeśli ktoś ma takie fobie, to w ogóle nie powinien się spotykać z nikim. Przecież druga osoba to nie przedmiot, też ma uczucia, a  jest traktowana przedmiotowo. Może zatem najpierw zacząć zmiany od siebie?

A tak przy okazji - dobra wiadomość - ceny owsa spadły, sprawdziłem smile

591

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

misslady wiadomo ze troche z mieszkaniem jest problemow ale wtwdy sie lepiekj siebie poznaje , nie mysl tak ode razu o tym mieszkaniu wchodzac w nowy zwizek najpierw spotykanie mieszkanie u siebie nawzajem np. a po jakims czasie razem wspolnie ale zawsze to jednak fajniej niz tak pomieszkwiwac u jednej ze stron, oddzielnie samemu lepsza swoboda. Nie wiem po jakm czaskiewtedy zamieszkalas ale jak spotkasz nowego odpowiedniego faceta zobaczysz zadziala i bedziesz chcuala z nim zamieszkac chyba ze wybierzesz wygode hehe bo im czlowiek starszy tym podchodzi inaczej troche bo wie co moze byc i przewiduje niektore sprawy alei tak twoierdze ze kepiej amieszkac razem a i wiewlkich problemow nie ma z mieszkaniem. Ja kiedys mieszkalem ledwopol roku nie wiem ile ty?;).

592 Ostatnio edytowany przez mar3 (2014-09-02 23:17:43)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

lovelka wiem ze sa lepsze pozytywne strony zwiazku niz gorsze i chetniej sie czyta te fajniejsze smile

593

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:

Myślę, że po prostu inaczej patrzą na pewne sprawy, łatwiej jest się im pogodzić z porażką, iść dalej. My jesteś typem "przeżywaczek", drążymy, myślimy "a co byłoby gdybym ja to, albo ja tamto, a on by wtedy nie zrobił tego, albo tamtego". Jesteście twardsi z natury.

Bzdura, nie jesteśmy, tylko tego się od nas oczekuje. Bo jeśli nie będziemy robić dobrej miny do złej gry, to zostanie to odebrane jako niemęskie. Czujemy to samo, ale musimy zaciskać zęby, bo inaczej świat kobiecy nas nie zaakceptuje jako mężczyzn.

594

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

dobrze mowisz antykobieto wszystko zalerzy kiedy lto i jka zaczyna mieszkanei ze soba ta smao jak i sex i inne sprawy , chodz jest druga strona tego ze jezeli obie strony chha zamieszkac w tym samym czasie nawet gdyby to bylo po dwoch tygodniach czmeu nie chodz najpierw sie dobrz epznac byc dluzszy czas paar potem czasna mieszkanei i jak ok to super.

595

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
antykobieta napisał/a:

MissyLady, no to najpierw się żalisz, że nie ma porządnych facetów, a jeśli są, to nie dla ciebie, potem stwierdzasz, że ty to sobie nie wyobrażasz związku i faceta w domu. W takim razie w czym problem? To tak jak ja bym się teraz przejmował tym, że owies podrożał, skoro nie mam konia.

Nie rozumiesz? Ona się boi po prostu. Jakbyś został tak potraktowany, tez bałbyś się wejść w nowy związek. I jednocześnie chcąc kogoś pokochać, boisz się, bo jak oddasz serca, to ktos może je rozszarpac na strzępy znowu.

Oj, bidulka jedna. Zakochała się w facecie, a ten ją porzucił/zdradził/whatever. Wielkie mi mecyje. Moje kilka lat temu rozstanie skutkowało tym, że zostałem z niczym - bez pracy, bez dachu nad głową i jeszcze z kilkoma nieprzyjemnościami, o których nawet nie chce mi się pisać. A rok temu znów byłem w związku, z którym łączyłem ogromne nadzieje i wierzyłem, że wreszcie spotkałem ta jedyną. Ta "jedyna" podczas wakacji, na które wybrałem się po raz pierwszy od kilku lat, stwierdziła tak o w środku dnia podczas wycieczki, że nie chce ze mną być. Bo nie, albo bo tak. Nie, że coś zrobiłem, albo że nie zrobiłem, akurat był to dość ciekawy dzień, w którym przygotowałem sporo atrakcji. No dobra, trochę sobie to odchorowywałem. Jakoś w czerwcu poznałem dziewczynę. Coś tam przebąkiwała o jakichś przeżyciach niczym MissyLady, że się boi, czy coś w tym stylu. Ilekroć sobie dawałem spokój, to się odzywała, żeby mnie znów zachęcić. No i się wkręciłem. A jak zaczynałem coś więcej działać, to się wycofywała. Właśnie sobie ostatecznie odpuściłem dziś, bo już mam tego dość. Męczą mnie osoby, które żalą się przed całym światem, jakie to są nieszczęśliwe i biedne, a jednocześnie nie dostrzegają, jak toksyczne są dla innych. Trochę mi teraz ta moja ostatnia właśnie przypomina MissyLady. Niedawno się widzieliśmy, była chora. Żaliła się, jak to przyjaciele ją zostawili w chorobie i jak oni mogli i że to straszne. Pytam nazajutrz przez SMS (miała chore gardło) jak się czuje. Mówi, że nie najlepiej i że nigdzie nie wychodzi, żeby szybko wyzdrowieć. No to jej pisze, że mogę jej kupić coś wieczorem, jak będę szedł do sklepu. Zero odpowiedzi. Nic, olewka - żeby chociaż "dziękuję, nie trudź się". Bo to tak fajnie się nad sobą poużalać. Taka forma egoizmu.

Ja rozumiem ten strach po prostu. To jest takie balansowanie. Jednego dnia czujesz się dobrze, słońce świeci,masz pozytywne nastawienie, chcesz dac sobie szanse na szczęście, bo nikt nie chce być sam, więc próbujesz stworzyć jakąś więź, ale przychodzi dzień drugi i klapa, rozlana herbata, zły dzień i wszystko w dupe strzela, bo on się odzywa, ale  przypominasz sobie jak to było wcześniej, jak się skończyło i jak bolało i rozkminiasz jak daleko już się posuneliście, czy nie za daleko, może za daleko, lepiej się odsunąć, bo strach, bo znów skończy się jak było.

Nie wiem czy można nazwać takie osoby toksycznymi, bo one nie chcą krzywdzić, one się boją zostać skrzywdzone i nie mają złych intencji, przynajmniej większość tych, które nie chcą się zemścić na facetach. Ja bym raczej powiedziała, że to jest niezdecydowanie, gmatwanie, wahanie, które tak samo jest ciężkie dla niego jak i dla niej, oboje się męczą, tu chyba musi zadziałać czas, jak nie będzie miała 101% pewności to się nie zdecyduje.

596

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Myślę, że po prostu inaczej patrzą na pewne sprawy, łatwiej jest się im pogodzić z porażką, iść dalej. My jesteś typem "przeżywaczek", drążymy, myślimy "a co byłoby gdybym ja to, albo ja tamto, a on by wtedy nie zrobił tego, albo tamtego". Jesteście twardsi z natury.

Bzdura, nie jesteśmy, tylko tego się od nas oczekuje. Bo jeśli nie będziemy robić dobrej miny do złej gry, to zostanie to odebrane jako niemęskie. Czujemy to samo, ale musimy zaciskać zęby, bo inaczej świat kobiecy nas nie zaakceptuje jako mężczyzn.

Chcesz mi powiedzieć, że tez wyjecie w niebogłosy, tylko jak nikt nie patrzy?

Ja myślę, że jednak różnice w odczuwaniu są i w radzeniu sobie z nimi, są wyjątki, jak zawsze. Nie zrozum mnie źle, wiem, że faceci też cierpią, ogromnie, ale po prostu żyją z porażkami inaczej, może to też wpływ tego co mówisz-takie normy społeczne, takiego zachowania się oczekuje.

597 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-09-02 23:26:48)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:

Ale to przecież nie trzeba od razu ze sobą zamieszkiwać. Można się odwiedzać, spać raz tu, raz tu i też jest fajnie. Ja to się czasem dziwię, że ludzie to tak zaraz po 2 tygodniach się wprowadzają.
No sorry, jeśli ktoś ma takie fobie, to w ogóle nie powinien się spotykać z nikim. Przecież druga osoba to nie przedmiot, też ma uczucia, a  jest traktowana przedmiotowo. Może zatem najpierw zacząć zmiany od siebie?

A tak przy okazji - dobra wiadomość - ceny owsa spadły, sprawdziłem smile

Ja ze swoim byłym zamieszkałam po 2 latach zwiazku. tez bym nie potrafila tak szybko z kims zamieszkać.Zreszta ja juz teraz chyba bym wogole nie potrafila z nikim zamieszkać.To zle mi sie kojarzy i tylko jedynie z poczatkiem końca. Dla tego dla mnie to jedyne wyjście to sie odwiedzać poprostu czasem tu spać potem tam. i już.

Wiem masz racje że nie powinien sie z nikim spotykac.Ja równiez tak sądze i jest to dla mnie nie do przeskoczenia. Czuje sie totalnie wypalona pod pewnym wzgledem. Więc nie zamierzam sie juz z nikim spotykac na dzień dzisiejszy bo wiem że nikt  nie zasługuje na przedmiotowe traktowanie. Jeśli oczywiście bym trafila w koncu na kogoś porzadnego w tym całym gąszczu łajdaków, i trafilo by mi się jak slepej kurze ziarnko.

Mój  były mnie zniszczył całkowicie pod pewnymi względami,potraktował jak śmiecia. Tak bardzo mnie zniszczył ze nie wiem czy kiedykolwiek bede w stanie jeszcze odbudować pewne rzeczy.

Cóż za dobra nowina dla mnie bo nie mam konia smile hehe smile

598 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-09-02 23:41:17)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Missy mieszkanie itd. najlepiej mieć w głowie jakiś zarys/harmonogram czy coś w tym stylu, etapami bez pośpiechu. I skąd założenie, że na pewno będzie wtopa?? Gdyby człowiek wiedział, że się przewróci to by usiadł... Sporo barier będzie musiał Twój kandydat pokonać, ale odnoszę wrażenie, że gra jest warta świeczki... wink

Lovelka czemu dużo więcej historii porzuconych kobiet? Może z tej prostej przyczyny, że to kobiece forum... Chcesz mieć prawdziwy zarys jak to wygląda...

599 Ostatnio edytowany przez mar3 (2014-09-02 23:36:54)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Oo dwoch latach wcale nei za wczesnei chyab ze za wczesnei jak na twoj wiek wtedy , po drugei nie wiem ile juz minelo od rozstania miesyz wami ze jeszcze tak to przezywasz i odnosze wrazenie ze mas zslaba psychike i podejcie ok kochalas go ale pomysl ze moze ktos byc lepszy fajniejszy i jak sie chce byc szczeslwym trzeb aposzukac sobei kogos. Bo w tej chiwli to jetsees calkiem inna osba niz przed tamtm zwiazkiem a nie powinnas byc nasze nie powodzenia nie powinny tak nas zmieniac na gorsze. Pomysl ze to on niehc zaluej ze stacil taka kobiete i tyle i pokaz ze potrafisz byc szczesliwa z kims innym. Mylse ze zmienis zzdanie jak spotkasz odpowiedniego factea a takie myslenie kiedy ci przejdze nie wiem niekyorym wystarcyz pol rok inni kilku lat. Moze szybsze poznaie kogos nowego odpowiendiego pomoglo by ci bardziej niz taka samotnosc i rozmyslanie co i jak bylo zle .

I czmu  pod jakim wzgledem ci tak zle potraktowal bo tym ze cie zostawil to chyab nie koniecznie niech on bedzi estartny mysl w ten spodob jedne co to twoje laat zmarnowal i tyle restz asie nie przejmuj.

600

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

assassin zwykła moja literówka, nie wcisnęłam tam słówka "nie", ale już się poprawiłam smile

601

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Missy i Lovelka widzę jak piszecie i widzę, że z Was mądre kobiety, w życiu jest różnie i wiadomo, że nie raz trudno jest żyć, ale widzę, że jesteście silne i kiedyś znajdziecie tą drugą połówkę, nic na siłe. Jak się to mówi "Każda potwora znajdzie swego adoratora" smile

602

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
maaluszek95 napisał/a:

Missy i Lovelka widzę jak piszecie i widzę, że z Was mądre kobiety, w życiu jest różnie i wiadomo, że nie raz trudno jest żyć, ale widzę, że jesteście silne i kiedyś znajdziecie tą drugą połówkę, nic na siłe. Jak się to mówi "Każda potwora znajdzie swego adoratora" smile

No szczególnie wtedy, gdym potwora wink

603

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
maaluszek95 napisał/a:

Missy i Lovelka widzę jak piszecie i widzę, że z Was mądre kobiety, w życiu jest różnie i wiadomo, że nie raz trudno jest żyć, ale widzę, że jesteście silne i kiedyś znajdziecie tą drugą połówkę, nic na siłe. Jak się to mówi "Każda potwora znajdzie swego adoratora" smile

No szczególnie wtedy, gdym potwora wink

Na pewno przesadzasz, jesteś na pewno śliczna, tylko masz niską samoocenę. smile

604

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
maaluszek95 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
maaluszek95 napisał/a:

Missy i Lovelka widzę jak piszecie i widzę, że z Was mądre kobiety, w życiu jest różnie i wiadomo, że nie raz trudno jest żyć, ale widzę, że jesteście silne i kiedyś znajdziecie tą drugą połówkę, nic na siłe. Jak się to mówi "Każda potwora znajdzie swego adoratora" smile

No szczególnie wtedy, gdym potwora wink

Na pewno przesadzasz, jesteś na pewno śliczna, tylko masz niską samoocenę. smile

Malutka to był żarcik wink

605

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Rozumiem Missy, masz normalne myślenie, takie jakie powinno być.
Niestety ale dziewczyny na wieść ile zarabiam ( a zarabiam skromniutko ) od razu uciekały.
Miały gdzieś to czy jestem pracowity, czy mam hobby z którego może coś być, dla nich liczył się ten fakt że zarabiam mało.
Czasem myślę że aby stworzyć związek to facet musi mieć minimum 3000zł na rękę, inaczej nie ma co myśleć o związkach.
Najlepiej dać temu spokój, żyć dla siebie, spełniać się zawodowo, i mieć wyje.... na tę sytuację która panuje w społeczeństwie.

Wiesz ja mam podobne wrażenie jesli chodzi o facetów .Bo skromniutko zarabiam i nie pracuje w swoim wyuczonym zawodzie.A skończyłam studia wyższe z wyróżnieniem , ponoć przyszłościowy kierunek a pracę cięzko znaleźć. I to jaki zawód wykonuję to mam wrażenie że wiekszość facetów postrzega  ze pracuje tam bo "się nie uczyłam i nie mam ambicji" więc nie jestem materiałem na dobra partnerkę. Wydaje mi się że powinnam byc rasową bizneswoman mieć kupe kasy to wtedy bym kogoś znalazła. Nie zarabiam duzo, w wielu miejscach juz pracowałam, zadna praca mi nie straszna.I ogólnie jestem zaradna. Mam swoje hobby ,lubie się realizować.Nie zarabiam duzo ale na te hobby mnie stać. I zeby jakis grosz jeszcze odłożyć, mieć jakieś oszczędności.

Tak jak powiedziałeś trzeba dać sobie spokój żyć samemu sobie.

Missy..., co się z Tobą stało? Dałaś się porwać tej fali niewiary w odnalezienie tego, który obdarzy Cię miłością, taką, na jaką zasługujesz i oczekujesz.
Z góry założyłaś (może i masz do tego prawo, ale po co?) że nie jesteś na tyle atrakcyjnym kamieniem w potoku, by znalazł się ktokolwiek, kto odkryje, że jesteś w istocie klejnocikiem, przybrudzonym jedynie warstewką rozczarowań i nieufności.
Z pewnością taki mężczyzna jest, może nawet w Twoim pobliżu i całkiem możliwe, że myśli o sobie dokładnie tak samo, jak Ty?
Twoje wyobrażenie mężczyzny godnego Twojej miłości nie odbiega zapewne od wyobrażeń większości kobiet.
Jesteś taka młoda! Zamierzasz już otulić się kokonem singielki z tabliczką "Mężczyznom wstęp wzbroniony"? W takim wieku?
Nie jest tak, że spośród wartościowych mężczyzn, część jest zajęta, a reszta wyemigrowała na Wyspy Brytyjskie.
To, że Twoje koleżanki żyją w szczęśliwych związkach (czyli opartych na miłości) oznacza, że są atrakcyjniejsze, miały mniejsze oczekiwania względem swoich mężczyzn lub przesunęły granice tolerancji dla ich wad? Nie. Po prostu, znalazły swoje połówki. Jeśli im się udało, to i Tobie się uda. A, że trochę później...
Pozdrawiam.

606

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:

Cóż za dobra nowina dla mnie bo nie mam konia smile hehe smile

O, widzisz, to jest terapia dla ciebie - zamieszkaj z koniem! Taka ekstremalna forma hippoterapii. Wytrzymaj z tym koniem pół roku w jednym mieszkaniu. Jestem pewien, że po tym doświadczeniu przyjmiesz każdego mężczyznę do swojego domu z otwartymi ramionami big_smile

607

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
maaluszek95 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

No szczególnie wtedy, gdym potwora wink

Na pewno przesadzasz, jesteś na pewno śliczna, tylko masz niską samoocenę. smile

Malutka to był żarcik wink

Ja to się chyba nie znam na żartach tongue

608

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:
MissyLady napisał/a:

Cóż za dobra nowina dla mnie bo nie mam konia smile hehe smile

O, widzisz, to jest terapia dla ciebie - zamieszkaj z koniem! Taka ekstremalna forma hippoterapii. Wytrzymaj z tym koniem pół roku w jednym mieszkaniu. Jestem pewien, że po tym doświadczeniu przyjmiesz każdego mężczyznę do swojego domu z otwartymi ramionami big_smile

No to rechoczę się do komputera big_smile

609 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-09-02 23:50:56)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
mar3 napisał/a:

Oo dwoch latach wcale nei za wczesnei chyab ze za wczesnei jak na twoj wiek wtedy , po drugei nie wiem ile juz minelo od rozstania miesyz wami ze jeszcze tak to przezywasz i odnosze wrazenie ze mas zslaba psychike i podejcie ok kochalas go ale pomysl ze moze ktos byc lepszy fajniejszy i jak sie chce byc szczeslwym trzeb aposzukac sobei kogos. Bo w tej chiwli to jetsees calkiem inna osba niz przed tamtm zwiazkiem a nie powinnas byc nasze nie powodzenia nie powinny tak nas zmieniac na gorsze. Pomysl ze to on niehc zaluej ze stacil taka kobiete i tyle i pokaz ze potrafisz byc szczesliwa z kims innym. Mylse ze zmienis zzdanie jak spotkasz odpowiedniego factea a takie myslenie kiedy ci przejdze nie wiem niekyorym wystarcyz pol rok inni kilku lat. Moze szybsze poznaie kogos nowego odpowiendiego pomoglo by ci bardziej niz taka samotnosc i rozmyslanie co i jak bylo zle .

Myśmy sie rozstaali w styczniu 2012 ,wiec juz sporo czasu mineło.Już po roku pomieszkiwalismy ze sobą przez wakacje itd. Potem po 2 latach na stałe.

U mnie paradoksalnie wszystko się zmieniło wtedy jak sie rozstaliśmy ,bo wczesniej nie miałam problemu ze znalezieniem sobie fajnego naprawdę porządnego faceta. Miałam wcześniej chłopaków i to naprawde fajnych. Więc to faktycznie musiało mnie bardzo zmienic że trafiam na niewłasciwych facetów cały czas.Bo nie wierze żeby od tego czasu wszyscy faceci sie tak zmienili na gorsze.Więc zdaje sobie sprawe ze to tylko i wyłacznie moja wina. Zmieniłam sie o 360 stopni,wczesniej byłam wesoła ,spontaniczna,otwartą szaloną dziewczyną. Teraz raczej wszedzie szukam tylko podstepu i analizuje wszystko bo boje się że ktoś mnie skrzywdzi.Tzn teraz tez jestem wesoła i można ze mna pozartować ale kiedyś jednak miałam faktycznie większą tą radość życia.

610

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
antykobieta napisał/a:
MissyLady napisał/a:

Cóż za dobra nowina dla mnie bo nie mam konia smile hehe smile

O, widzisz, to jest terapia dla ciebie - zamieszkaj z koniem! Taka ekstremalna forma hippoterapii. Wytrzymaj z tym koniem pół roku w jednym mieszkaniu. Jestem pewien, że po tym doświadczeniu przyjmiesz każdego mężczyznę do swojego domu z otwartymi ramionami big_smile

No to rechoczę się do komputera big_smile

Hhahaha ja też big_smile Uwierz mi że po takiej formie terapii z chęcią bym przyjecła każdego mezczyznę pod swój dach lol hahaha lol

611

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Dobry ogier nie jest zły big_smile
tylko gdzie byś miała go trzymac? big_smile

612

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:

Dobry ogier nie jest zły big_smile
tylko gdzie byś miała go trzymac? big_smile

Haha nie wiem ale tak jak się teraz głębiej nad tym zastanowie to może  faktycznie ten konkubin na kwadracie az tak mi nie będzie ciazyc lol

613

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Dobry ogier nie jest zły big_smile
tylko gdzie byś miała go trzymac? big_smile

Haha nie wiem ale tak jak się teraz głębiej nad tym zastanowie to może  faktycznie ten konkubin na kwadracie az tak mi nie będzie ciazyc lol

widzisz jak punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia big_smile wink
nigdy nie mów nigdy big_smile

614

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Excop napisał/a:
MissyLady napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Rozumiem Missy, masz normalne myślenie, takie jakie powinno być.
Niestety ale dziewczyny na wieść ile zarabiam ( a zarabiam skromniutko ) od razu uciekały.
Miały gdzieś to czy jestem pracowity, czy mam hobby z którego może coś być, dla nich liczył się ten fakt że zarabiam mało.
Czasem myślę że aby stworzyć związek to facet musi mieć minimum 3000zł na rękę, inaczej nie ma co myśleć o związkach.
Najlepiej dać temu spokój, żyć dla siebie, spełniać się zawodowo, i mieć wyje.... na tę sytuację która panuje w społeczeństwie.

Wiesz ja mam podobne wrażenie jesli chodzi o facetów .Bo skromniutko zarabiam i nie pracuje w swoim wyuczonym zawodzie.A skończyłam studia wyższe z wyróżnieniem , ponoć przyszłościowy kierunek a pracę cięzko znaleźć. I to jaki zawód wykonuję to mam wrażenie że wiekszość facetów postrzega  ze pracuje tam bo "się nie uczyłam i nie mam ambicji" więc nie jestem materiałem na dobra partnerkę. Wydaje mi się że powinnam byc rasową bizneswoman mieć kupe kasy to wtedy bym kogoś znalazła. Nie zarabiam duzo, w wielu miejscach juz pracowałam, zadna praca mi nie straszna.I ogólnie jestem zaradna. Mam swoje hobby ,lubie się realizować.Nie zarabiam duzo ale na te hobby mnie stać. I zeby jakis grosz jeszcze odłożyć, mieć jakieś oszczędności.

Tak jak powiedziałeś trzeba dać sobie spokój żyć samemu sobie.

Missy..., co się z Tobą stało? Dałaś się porwać tej fali niewiary w odnalezienie tego, który obdarzy Cię miłością, taką, na jaką zasługujesz i oczekujesz.
Z góry założyłaś (może i masz do tego prawo, ale po co?) że nie jesteś na tyle atrakcyjnym kamieniem w potoku, by znalazł się ktokolwiek, kto odkryje, że jesteś w istocie klejnocikiem, przybrudzonym jedynie warstewką rozczarowań i nieufności.
Z pewnością taki mężczyzna jest, może nawet w Twoim pobliżu i całkiem możliwe, że myśli o sobie dokładnie tak samo, jak Ty?
Twoje wyobrażenie mężczyzny godnego Twojej miłości nie odbiega zapewne od wyobrażeń większości kobiet.
Jesteś taka młoda! Zamierzasz już otulić się kokonem singielki z tabliczką "Mężczyznom wstęp wzbroniony"? W takim wieku?
Nie jest tak, że spośród wartościowych mężczyzn, część jest zajęta, a reszta wyemigrowała na Wyspy Brytyjskie.
To, że Twoje koleżanki żyją w szczęśliwych związkach (czyli opartych na miłości) oznacza, że są atrakcyjniejsze, miały mniejsze oczekiwania względem swoich mężczyzn lub przesunęły granice tolerancji dla ich wad? Nie. Po prostu, znalazły swoje połówki. Jeśli im się udało, to i Tobie się uda. A, że trochę później...
Pozdrawiam.

Exop uwielbiam Cię smile zawsze potrafisz człowieka podnieść na duchu nawet jak jest w najczarniejszej dupie tongue że tak powiem tongue

615

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Missy, wyobraź to sobie dokładnie. Wszystko. Wspólne posiłki, wspólną kąpiel, robienie zakupów, podział obowiązków... smile

616

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
Excop napisał/a:
MissyLady napisał/a:

Wiesz ja mam podobne wrażenie jesli chodzi o facetów .Bo skromniutko zarabiam i nie pracuje w swoim wyuczonym zawodzie.A skończyłam studia wyższe z wyróżnieniem , ponoć przyszłościowy kierunek a pracę cięzko znaleźć. I to jaki zawód wykonuję to mam wrażenie że wiekszość facetów postrzega  ze pracuje tam bo "się nie uczyłam i nie mam ambicji" więc nie jestem materiałem na dobra partnerkę. Wydaje mi się że powinnam byc rasową bizneswoman mieć kupe kasy to wtedy bym kogoś znalazła. Nie zarabiam duzo, w wielu miejscach juz pracowałam, zadna praca mi nie straszna.I ogólnie jestem zaradna. Mam swoje hobby ,lubie się realizować.Nie zarabiam duzo ale na te hobby mnie stać. I zeby jakis grosz jeszcze odłożyć, mieć jakieś oszczędności.

Tak jak powiedziałeś trzeba dać sobie spokój żyć samemu sobie.

Missy..., co się z Tobą stało? Dałaś się porwać tej fali niewiary w odnalezienie tego, który obdarzy Cię miłością, taką, na jaką zasługujesz i oczekujesz.
Z góry założyłaś (może i masz do tego prawo, ale po co?) że nie jesteś na tyle atrakcyjnym kamieniem w potoku, by znalazł się ktokolwiek, kto odkryje, że jesteś w istocie klejnocikiem, przybrudzonym jedynie warstewką rozczarowań i nieufności.
Z pewnością taki mężczyzna jest, może nawet w Twoim pobliżu i całkiem możliwe, że myśli o sobie dokładnie tak samo, jak Ty?
Twoje wyobrażenie mężczyzny godnego Twojej miłości nie odbiega zapewne od wyobrażeń większości kobiet.
Jesteś taka młoda! Zamierzasz już otulić się kokonem singielki z tabliczką "Mężczyznom wstęp wzbroniony"? W takim wieku?
Nie jest tak, że spośród wartościowych mężczyzn, część jest zajęta, a reszta wyemigrowała na Wyspy Brytyjskie.
To, że Twoje koleżanki żyją w szczęśliwych związkach (czyli opartych na miłości) oznacza, że są atrakcyjniejsze, miały mniejsze oczekiwania względem swoich mężczyzn lub przesunęły granice tolerancji dla ich wad? Nie. Po prostu, znalazły swoje połówki. Jeśli im się udało, to i Tobie się uda. A, że trochę później...
Pozdrawiam.

Exop uwielbiam Cię smile zawsze potrafisz człowieka podnieść na duchu nawet jak jest w najczarniejszej dupie tongue że tak powiem tongue

I ja też i ja też jestem fanką big_smile

617

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
antykobieta napisał/a:

Missy, wyobraź to sobie dokładnie. Wszystko. Wspólne posiłki, wspólną kąpiel, robienie zakupów, podział obowiązków... smile

wspólna kąpiel big_smile
Missy masz dużą wanne?? big_smile

618

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Missy, wyobraź to sobie dokładnie. Wszystko. Wspólne posiłki, wspólną kąpiel, robienie zakupów, podział obowiązków... smile

619

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Missy, wyobraź to sobie dokładnie. Wszystko. Wspólne posiłki, wspólną kąpiel, robienie zakupów, podział obowiązków... smile

wspólna kąpiel big_smile
Missy masz dużą wanne?? big_smile

Hahaha tak juz sobie to wszystko dokładnie wyobraziłam hahaha i  wole faceta hahaha big_smile

620

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Missy, wyobraź to sobie dokładnie. Wszystko. Wspólne posiłki, wspólną kąpiel, robienie zakupów, podział obowiązków... smile

wspólna kąpiel big_smile
Missy masz dużą wanne?? big_smile

Hahaha tak juz sobie to wszystko dokładnie wyobraziłam hahaha i  wole faceta hahaha big_smile

621

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Missy, wyobraź to sobie dokładnie. Wszystko. Wspólne posiłki, wspólną kąpiel, robienie zakupów, podział obowiązków... smile

wspólna kąpiel big_smile
Missy masz dużą wanne?? big_smile

Hahaha tak juz sobie to wszystko dokładnie wyobraziłam hahaha i  wole faceta hahaha big_smile

No jak szybko podziałało big_smile

622

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

http://thumbs.dreamstime.com/z/papuga-2633284.jpg

Tutaj jest odpowiednia kandydatka na terapię wink

623

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
MissyLady napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

wspólna kąpiel big_smile
Missy masz dużą wanne?? big_smile

Hahaha tak juz sobie to wszystko dokładnie wyobraziłam hahaha i  wole faceta hahaha big_smile

No jak szybko podziałało big_smile

Hahah no dokładnie ,terapia błyskawiczna big_smile

624

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:

http://thumbs.dreamstime.com/z/papuga-2633284.jpg

Tutaj jest odpowiednia kandydatka na terapię wink

Tom!! wiem że troche zajadę blondem choć jestem brunetką ale nie zajarzyłam tongue hahah lol

625

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:

http://thumbs.dreamstime.com/z/papuga-2633284.jpg

Tutaj jest odpowiednia kandydatka na terapię wink

Jakaż piękna big_smile

626

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
MissyLady napisał/a:

Hahaha tak juz sobie to wszystko dokładnie wyobraziłam hahaha i  wole faceta hahaha big_smile

No jak szybko podziałało big_smile

Hahah no dokładnie ,terapia błyskawiczna big_smile

forum jak zawsze do usług big_smile

627

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
MissyLady napisał/a:
Tom94 napisał/a:

http://thumbs.dreamstime.com/z/papuga-2633284.jpg

Tutaj jest odpowiednia kandydatka na terapię wink

Tom!! wiem że troche zajadę blondem choć jestem brunetką ale nie zajarzyłam tongue hahah lol

Haha, kobiety lol
Miałem swego czasu papugę, nawet dwie, i gwarantuje że one tak człowieka potrafią doprowadzić do nerwicy i szewskiej pasji że potem śmiało można każdego jurnego chopa przyjmować pod swój kącik big_smile

628

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:
MissyLady napisał/a:
Tom94 napisał/a:

http://thumbs.dreamstime.com/z/papuga-2633284.jpg

Tutaj jest odpowiednia kandydatka na terapię wink

Tom!! wiem że troche zajadę blondem choć jestem brunetką ale nie zajarzyłam tongue hahah lol

Haha, kobiety lol
Miałem swego czasu papugę, nawet dwie, i gwarantuje że one tak człowieka potrafią doprowadzić do nerwicy i szewskiej pasji że potem śmiało można każdego jurnego chopa przyjmować pod swój kącik big_smile

Gadałeś z nimi? big_smile
To pewnie samiczki? big_smile

629 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-09-03 00:54:28)

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
MissyLady napisał/a:

Tom!! wiem że troche zajadę blondem choć jestem brunetką ale nie zajarzyłam tongue hahah lol

Haha, kobiety lol
Miałem swego czasu papugę, nawet dwie, i gwarantuje że one tak człowieka potrafią doprowadzić do nerwicy i szewskiej pasji że potem śmiało można każdego jurnego chopa przyjmować pod swój kącik big_smile

Gadałeś z nimi? big_smile
To pewnie samiczki? big_smile

Miałem samca i samice, nawet swego czasu przymierzały się do składania jaj ale coś nie pykło tongue
Potrafiły w środku nocy kłapać dziobami, wlatywały do obiadu, zjadały mi wszystkie kwiatki jakie miałem, straszyły mi psa ale ogólnie były kochane, ale może dlatego je tak lubiłem bo kocham zwierzęta wink

Ale gadać nie gadały, po czasie się dowiedziałem że tylko nimfy potrafią coś powiedzieć, a ja się tak starałem tongue
A one tylko machały skrzydłami ze zdumienia, co ja do nich pieprzę i w ogóle, hehe big_smile

630

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Haha, kobiety lol
Miałem swego czasu papugę, nawet dwie, i gwarantuje że one tak człowieka potrafią doprowadzić do nerwicy i szewskiej pasji że potem śmiało można każdego jurnego chopa przyjmować pod swój kącik big_smile

Gadałeś z nimi? big_smile
To pewnie samiczki? big_smile

Miałem samca i samice, nawet swego czasu przymierzały się do składania jaj ale coś nie pykło tongue
Potrafiły w środku nocy kłapać dziobami, wlatywały do obiadu, zjadały mi wszystkie kwiatki jakie miałem, straszyły mi psa ale ogólnie były kochane, ale może dlatego je tak lubiłem bo kocham zwierzęta wink

Ale gadać nie gadały, po czasie się dowiedziałem że tylko nimfy potrafią coś powiedzieć, a ja się tak starałem tongue
A one tylko machały skrzydłami ze zdumienia, co ja do nich pieprzę i w ogóle, hehe big_smile

Tomie no i jak tu się nie śmiać? big_smile
Biedny pies i kwiatki hmm
Trzeba było je wysłać na szkolenie, może jednak by zaczęły gadać big_smile
Dobry z ciebie człowiek skoro kochasz zwierzęta smile

A ja kiedyś też miałam papużkę, kilka dni, znalazłam ją na ulicy, kupiłam klatkę i dałam koleżance, która marzyła o papudze smile

631

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Gadałeś z nimi? big_smile
To pewnie samiczki? big_smile

Miałem samca i samice, nawet swego czasu przymierzały się do składania jaj ale coś nie pykło tongue
Potrafiły w środku nocy kłapać dziobami, wlatywały do obiadu, zjadały mi wszystkie kwiatki jakie miałem, straszyły mi psa ale ogólnie były kochane, ale może dlatego je tak lubiłem bo kocham zwierzęta wink

Ale gadać nie gadały, po czasie się dowiedziałem że tylko nimfy potrafią coś powiedzieć, a ja się tak starałem tongue
A one tylko machały skrzydłami ze zdumienia, co ja do nich pieprzę i w ogóle, hehe big_smile

Tomie no i jak tu się nie śmiać? big_smile
Biedny pies i kwiatki hmm
Trzeba było je wysłać na szkolenie, może jednak by zaczęły gadać big_smile
Dobry z ciebie człowiek skoro kochasz zwierzęta smile

A ja kiedyś też miałam papużkę, kilka dni, znalazłam ją na ulicy, kupiłam klatkę i dałam koleżance, która marzyła o papudze smile

Tyle z nimi było akcji, ech wspomnienia.
A jak znalazłaś papużkę?
Zaciekawiło mnie to big_smile
No one raczej po ziemi nie chodzą  lol
Teraz to mam żółwia, ale on aż tak przebojowy jak te papugi to nie jest, ale ważne że psa mi nie straszy big_smile

632

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Może trudne do uwierzenia ale sobie tak łaziła po ulicy niedaleko mojego domu i jakieś dzieciaki się nią bawiły i złapały ją no i jakoś tak wyszło, że ją zabrałam, z wdzięczności nawet nakakała mi na ramię big_smile

Ty to ogród zoologiczny w domu masz? wink

633

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:

Może trudne do uwierzenia ale sobie tak łaziła po ulicy niedaleko mojego domu i jakieś dzieciaki się nią bawiły i złapały ją no i jakoś tak wyszło, że ją zabrałam, z wdzięczności nawet nakakała mi na ramię big_smile

Ty to ogród zoologiczny w domu masz? wink

Ja to po prostu kocham zwierzęta smile
Miałem też kilka chomików, ale one to szybko odchodzą, max 2lata. hmm
Mój rekordzista miał bodajże 3,5r.
Do tego kiedyś chwile miałem kanarka, pięknie śpiewał ale niestety zachorował i wiesz co było dalej.

Jeśli chodzi o wątek, to te dwie papugi kochały się bezgranicznie, jadły z tego samego pojemnika, choć miały dwa, latały w te samą stronę, obydwie lubiły mi zabierać ziemniaki z talerza lol
A finał był bardzo smutny.
Pewnego dnia, nie zamknąłem do końca klatki i wyleciały, chodziły po pokoju, i mój piesek w zabawie uderzył jedną z nich, niby było wszystko w porządku, dwa dni minęły i samiczka umarła ( sad )
Samiec wpadł w żałobę, nic nie jadł, siedział w jednym miejscu, i po paru dniach z tęsknoty też odszedł. sad
Ach na wspomnienia mnie wzięło.

Jak widać miłość u zwierząt istnieje ale ciekawi mnie czy ludzie też tak potrafią kochać?
Aż do grobowej deski?
Chyba ludzkość powinna się uczyć od takich papug uczuć, co nie jest żartem big_smile

634

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

No widzisz, nawet zwierzęta wiedzą co to miłość smile
To ludzie chyba tym bardziej mogą kochać do grobowej deski.

Wychodzi na to, że papugi mądrzejsze od ludzi wink

635

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Dlatego po co mieć dziewczyne? Lepiej psa, swinke morską, węża, tarantule, rybki, ścigacza i skuter wodny.

636

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

Dlatego po co mieć dziewczyne? Lepiej psa, swinke morską, węża, tarantule, rybki, ścigacza i skuter wodny.

Raczej z tarantulą czy psem to nie będziesz uprawiać seksu big_smile haha

637

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

Dlatego po co mieć dziewczyne? Lepiej psa, swinke morską, węża, tarantule, rybki, ścigacza i skuter wodny.

No jak lubisz całować się (nie wspomne o czymś więcej) z np. tarantulą (o feee)...
tongue

638

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Seks to gdzie indziej ,nie trzeba miec dziewczyny. Paradoksalnie z dziewczyną, a juz na pewno żoną - najgorzej i najmniej. Jak mowi forum oczywiscie i doswiadczenie z otoczenia.

639

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

Seks to gdzie indziej ,nie trzeba miec dziewczyny. Paradoksalnie z dziewczyną, a juz na pewno żoną - najgorzej i najmniej. Jak mowi forum oczywiscie i doswiadczenie z otoczenia.

Widzę pesymizm ci się włączył.
Forum zazwyczaj jest do tego, aby się żalić, a nie opowiadać sobie historie szczęśliwego życia. Tu się ŻALIMY, bo myślimy, że nam to pomoże.

640

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:
thepass napisał/a:

Dlatego po co mieć dziewczyne? Lepiej psa, swinke morską, węża, tarantule, rybki, ścigacza i skuter wodny.

Raczej z tarantulą czy psem to nie będziesz uprawiać seksu big_smile haha

Kurde blaszka Tom, własnie zauwazyłam, że użyliśmy do przykładu oboje tarantuli, hmm ciekawe dlaczego.

smile

641

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
thepass napisał/a:

Dlatego po co mieć dziewczyne? Lepiej psa, swinke morską, węża, tarantule, rybki, ścigacza i skuter wodny.

Raczej z tarantulą czy psem to nie będziesz uprawiać seksu big_smile haha

Kurde blaszka Tom, własnie zauwazyłam, że użyliśmy do przykładu oboje tarantuli, hmm ciekawe dlaczego.

smile

Zaczynamy już o tym samym myśleć....hmm, to może jakiś znak? big_smile hehe

642

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Raczej z tarantulą czy psem to nie będziesz uprawiać seksu big_smile haha

Kurde blaszka Tom, własnie zauwazyłam, że użyliśmy do przykładu oboje tarantuli, hmm ciekawe dlaczego.

smile

Zaczynamy już o tym samym myśleć....hmm, to może jakiś znak? big_smile hehe

Znak, że najbardziej obrzydziła nas akcja z całowaniem, seksem z tarantulą wink tongue

643

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Kurde blaszka Tom, własnie zauwazyłam, że użyliśmy do przykładu oboje tarantuli, hmm ciekawe dlaczego.

smile

Zaczynamy już o tym samym myśleć....hmm, to może jakiś znak? big_smile hehe

Znak, że najbardziej obrzydziła nas akcja z całowaniem, seksem z tarantulą wink tongue

Jeśli ktoś lubi mocne przeżycia to tam może sobie wziąć taka tarantulę, zwłaszcza pod spodniami to by zrobiła swoje big_smile

A tak notabene to jest 5-1 dla mnie, zgadnij w czym wink

644

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Tom Ty tam jej nie wyrywaj. Masz inne.

645

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Zaczynamy już o tym samym myśleć....hmm, to może jakiś znak? big_smile hehe

Znak, że najbardziej obrzydziła nas akcja z całowaniem, seksem z tarantulą wink tongue

Jeśli ktoś lubi mocne przeżycia to tam może sobie wziąć taka tarantulę, zwłaszcza pod spodniami to by zrobiła swoje big_smile

A tak notabene to jest 5-1 dla mnie, zgadnij w czym wink

haha big_smile jak ktoś lubi big_smile
no powiedz, w czym? smile

646

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

Tom Ty tam jej nie wyrywaj. Masz inne.

No masz...... i zepsułeś cały mój nikczemny plan hmm  lol

647

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
thepass napisał/a:

Tom Ty tam jej nie wyrywaj. Masz inne.

Ty też masz.

648

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Znak, że najbardziej obrzydziła nas akcja z całowaniem, seksem z tarantulą wink tongue

Jeśli ktoś lubi mocne przeżycia to tam może sobie wziąć taka tarantulę, zwłaszcza pod spodniami to by zrobiła swoje big_smile

A tak notabene to jest 5-1 dla mnie, zgadnij w czym wink

haha big_smile jak ktoś lubi big_smile
no powiedz, w czym? smile

W.....podpuszczeniach big_smile

649

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Jeśli ktoś lubi mocne przeżycia to tam może sobie wziąć taka tarantulę, zwłaszcza pod spodniami to by zrobiła swoje big_smile

A tak notabene to jest 5-1 dla mnie, zgadnij w czym wink

haha big_smile jak ktoś lubi big_smile
no powiedz, w czym? smile

W.....podpuszczeniach big_smile

zaupełnie zapomniałam, że miałam się opierać wink
to ta godzina osłabia moją czujność, tylko sen jakoś nie przychodzi..

650

Odp: Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

haha big_smile jak ktoś lubi big_smile
no powiedz, w czym? smile

W.....podpuszczeniach big_smile

zaupełnie zapomniałam, że miałam się opierać wink
to ta godzina osłabia moją czujność, tylko sen jakoś nie przychodzi..

E tam....zapomniałaś smile
Mnie nie nabierzesz big_smile
Pewna bariera się przełamała, bariera zwana czujnością  lol

Mi też sen nie przychodzi, za dużo tych kaw.

Posty [ 586 do 650 z 1 394 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skoro nie ma miłości to co łączy ludzi???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026