netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Zabrał dzieci na wojnę

114 odpowiedzi8 617 wyświetleńzałożony przez sophie2, 12.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zabrał dzieci na wojnę

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 115 z 115 ]

66

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:
sophie2 napisał/a:

Co do Putina to coraz więcej słyszy się o tym, że wojna będzie. Po co w ogóle Polska wtrąca się w to wszystko? Narażają wszystkich na niebezpieczeństwo.

Młoda jesteś, to może Monachium kojarzy ci się tylko z miejscem na Ziemi. W razie czego dodam dla ułatwienia cytat "przywiozłem pokój". Myślisz, że różni źli ludzie podpalą wszystko wokół, a twoja chata skraja?

chyba w ogóle nie zrozumiałeś co napisałam. Zobacz sobie, poczytaj jaka jest sytuacja, bo łatwa wcale nie jest.

67

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:
sophie2 napisał/a:

Co do Putina to coraz więcej słyszy się o tym, że wojna będzie. Po co w ogóle Polska wtrąca się w to wszystko? Narażają wszystkich na niebezpieczeństwo.

Młoda jesteś, to może Monachium kojarzy ci się tylko z miejscem na Ziemi. W razie czego dodam dla ułatwienia cytat "przywiozłem pokój". Myślisz, że różni źli ludzie podpalą wszystko wokół, a twoja chata skraja?

68

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
sophie2 napisał/a:

Zobacz sobie, poczytaj jaka jest sytuacja, bo łatwa wcale nie jest.

Obstawiam dolary przeciw orzechom, że jednak lepiej się orientuję w sytuacji od ciebie big_smile Ale tak poza tym rozumiem, że wyznajesz zasadę moja chata skraja?

69

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
sophie2 napisał/a:

Co do Putina to coraz więcej słyszy się o tym, że wojna będzie. Po co w ogóle Polska wtrąca się w to wszystko? Narażają wszystkich na niebezpieczeństwo.

Myślisz, że jak "będziemy siedzieć cicho", to będziemy bezpieczni?
Że gdyby Rosji udało się zaanektować całą Ukrainę, to będziemy bezpieczni? A jeżeli nie będziemy, to czy wtedy inne kraje nie wyrażą podobnego stanowiska: po co się wtrącać? Już kiedyś było: "nie będziemy umierać za Gdańsk".

70

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:
sophie2 napisał/a:

Zobacz sobie, poczytaj jaka jest sytuacja, bo łatwa wcale nie jest.

Obstawiam dolary przeciw orzechom, że jednak lepiej się orientuję w sytuacji od ciebie big_smile Ale tak poza tym rozumiem, że wyznajesz zasadę moja chata skraja?

eee masz jakieś błędne myślenie, coś sobie ubzdurałes i myślisz że pozjadales wszystkie rozumy. Putin od dawna szykuje się do wojny, wydaje mnóstwo kasy na zbrojenia, to kiedy do niej dojdzie to kwestia czasu ale wbrew temu co wydaje się wielu ludziom, Polska jest zagrożona

71

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
sophie2 napisał/a:

eee masz jakieś błędne myślenie, coś sobie ubzdurałes i myślisz że pozjadales wszystkie rozumy. Putin od dawna szykuje się do wojny, wydaje mnóstwo kasy na zbrojenia, to kiedy do niej dojdzie to kwestia czasu ale wbrew temu co wydaje się wielu ludziom, Polska jest zagrożona

Dziecino, masz 18 lat, myśl o studiach ewentualnie znajdź sobie chłopa, urodź mu stadko dzieciaków, a sprawy kto, ile i dlaczego wydaje na zbrojenia, kto i kiedy wywołuje wojny zostaw innym. To nie protekcjonalizm przez mnie przemawia ale szczera rada starszego wiekiem. Mniej też czytaj onety czy też oglądaj polską telewizję, a będzie ci się żyło spokojniej i prawdziwiej.

72

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:
sophie2 napisał/a:

eee masz jakieś błędne myślenie, coś sobie ubzdurałes i myślisz że pozjadales wszystkie rozumy. Putin od dawna szykuje się do wojny, wydaje mnóstwo kasy na zbrojenia, to kiedy do niej dojdzie to kwestia czasu ale wbrew temu co wydaje się wielu ludziom, Polska jest zagrożona

Dziecino, masz 18 lat, myśl o studiach ewentualnie znajdź sobie chłopa, urodź mu stadko dzieciaków, a sprawy kto, ile i dlaczego wydaje na zbrojenia, kto i kiedy wywołuje wojny zostaw innym. To nie protekcjonalizm przez mnie przemawia ale szczera rada starszego wiekiem. Mniej też czytaj onety czy też oglądaj polską telewizję, a będzie ci się żyło spokojniej i prawdziwiej.

a może wreszcie Ty sobie znajdź jakaś dziewczynę bo chyba masz jakiś uraz. Wyobraź sobie, że nie muszę nikogo szukać a wiadomości nie mam tylko z internetu (onetu nie czytam) czy telewizji ale i z rozmów z różnymi ludźmi znającymi się na rzeczy. Ta sprawa dotyczy wszystkich i każdy powinien się tym interesować tak jak i historią. A Ty mówisz tak jakbyś bronił putina

73 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-08-13 20:47:05)

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Hej narodzie... ogarnij się wink CZY w ten sposób STARSZY I BARDZIEJ DOŚWIADCZONY ma przekazać swe doświadczenie młodszej i mniej doświadczonej? WARCZĄC? NA wzór Putina? Chyba nie tędy droga... I co to ma do meritum?
No chyba, że chce się tu pokazać O ILE Bardziej przemyślane było "ryzykowane" postępowanie owego ojca-szkota w kwestii ZOBRAZOWANIA synom okrucieństw wojny...

74

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
sophie2 napisał/a:

[...]ale i z rozmów z różnymi ludźmi znającymi się na rzeczy.

To zadanie domowe dla twoich "różnych ludzi" i dla ciebie: kogo ma zamiar w najbliższych latach zaatakować Polska? Jeśli nie zrozumiesz ty albo twoi "różni ludzie" o co chodzi w tym pytaniu, to odpuście sobie rozmowy na temat Putina big_smile Może lepiej pogadać o modzie albo o pogodzie...?

75

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

Że gdyby Rosji udało się zaanektować całą Ukrainę, to będziemy bezpieczni? A jeżeli nie będziemy, to czy wtedy inne kraje nie wyrażą podobnego stanowiska: po co się wtrącać? Już kiedyś było: "nie będziemy umierać za Gdańsk".

Tak obiektywnie to Amerykanie w ciągu ostatnich 15 lat zabili o wiele, wiele więcej niewinnych ludzi niż ktokolwiek inny (w ciagu 15 lat). Nie mowię o zabitych bezposrednio, tylko wskutek wojen, które wywolali, wywoluja i sponsoruja.
US uzyje sabotazu, zamachu stanu czy wojny totalnej, byleby tyko utrzymac hegemonie dolara.

76

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Anhedonia napisał/a:

Hej narodzie... ogarnij się wink CZY w ten sposób STARSZY I BARDZIEJ DOŚWIADCZONY ma przekazać swe doświadczenie młodszej i mniej doświadczonej? WARCZĄC? NA wzór Putina? Chyba nie tędy droga... I co to ma do meritum?
No chyba, że chce się tu pokazać O ILE Bardziej przemyślane było "ryzykowane" postępowanie owego ojca-szkota w kwestii ZOBRAZOWANIA synom okrucieństw wojny...

kolega chyba ma jakiś uraz do młodszych kobiet, może zbyt wiele było mądrzejszych od niego big_smile albo jest za Putinem. Dyskusja z nim nie ma sensu, strata czasu

77

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
sophie2 napisał/a:

kolega chyba ma jakiś uraz do młodszych kobiet, może zbyt wiele było mądrzejszych od niego big_smile albo jest za Putinem. Dyskusja z nim nie ma sensu, strata czasu

Nie, mam tylko uraz do niekumatych ale znaj mój dobry humor.
Używasz argumentów od czapy i się dziwisz, że budzi to rechot. Putin się zbroi więc kogoś napadnie? Nie zrozumiałaś pytania kogo napadnie Polska, bo nie wiesz, że jednym z najbardziej zbrojących się państw w Europie jest ... Polska.  Zdziwiona? A tak właśnie jest od lat. Kiedy nie było cię na świecie i upadał Związek Radziecki oraz Układ Warszawski Europa była pełna zmilitaryzowanych państw. Zapanowało powszechne odprężenie i moda na radykalne cięcia wydatków zbrojeniowych. Dla twojej wiadomości taka Czechosłowacja miała w Układzie Warszawskim jedną z najlepszych armii. Obecnie Czechy i Słowacja w praktyce armii nie mają, bo to co zostało ma wymiar czysto symboliczny. Węgry, Rumunia, Bułgaria nawet ten nienajlepszy potencjał z lat 80-tych ubiegłego wieku radykalnie zredukowali i obecnie poza konkretnymi zadaniami mają niewielki potencjał. Litwa, Łotwa, Estonia armii praktycznie nie mają, to są co najwyżej siły o charakterze straży granicznej. Niemcy, kiedyś największa europejska armia zredukowały się tak mocno, że chyba po raz pierwszy w historii w tym roku Polska będzie miała od nich więcej czołgów. Oczywiście to nadal jest duża siła ale tendencja jest tylko w kierunku coraz mniejszej. Państwa, które powstały z rozpadu ZSRR czyli Białoruś i Ukraina odziedziczyły po nim spory potencjał, na którego utrzymanie nie było ich stać. Tysiące czołgów zostało sprzedanych, poszło do hut albo rdzewieje na złomowiskach szumnie nazywanych bazami magazynowo-remontowymi. Nie mają pieniędzy nawet na paliwo żeby ich piloci mogli latać i się szkolić, a pilot wojskowy, który nie wylata rocznie minimum 40 h traci swoje umiejętności. Białoruś już spasowała dawno i w praktyce ochronę swojego terytorium scedowała na Rosję. Jaki jest stan armii ukraińskiej, to widać właśnie na bieżąco.
A co Polska? Ano Polska od lat wydaje na zbrojenia stale rosnące kwoty i to nie małe, a będzie wydawać jeszcze większe. Myślisz dlaczego mamy od jakiegoś czasu wysyp wizyt amerykańskich szych? Bo jest duża kasa do wzięcia w Polsce i oni już dbają żeby ta kasa poszła do amerykańskich koncernów. Obecnie Polska pod względem wydatków na zbrojenia i potencjału militarnego jest więcej warta niż Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś, Ukraina razem wzięte. Skoro więc o lat się tak zbroimy, to na kogo chcemy napaść ja się ciebie pytam?
Pytam się ciebie - ile wojen w ciągu ostatnich 30 lat wywołała Rosja/ZSRR, a ile USA? Wiesz? Zapewne nie wiesz.
Putin się zbroi? A wiesz, że Rosja to bardzo wielki kraj, który ma bardzo długą granicę, a za nią sporo coraz silniejszych sąsiadów. Czy wiesz jaką armię trzeba mieć aby z punktu widzenia wojskowego obronić takie terytorium? Pytanie retoryczne, bo oczywiście nie wiesz. Czy wiesz, że Rosja odziedziczyła po ZSRR wielką armię ale już wtedy w wielu aspektach przestarzałą. Czy wiesz, że każdy sprzęt starzeje się technicznie i moralnie i trzeba go stale modernizować, wymieniać na nowy? Putin się zbroi powiadasz? Głupoty powiadasz, bo widzisz, Rosja mimo, że od czasów Putina wydaje potężne środki finansowe na modernizację swojej armii, to są to i tak sporo za małe środki aby rosyjską armię doprowadzić do poziomu choćby zbliżonego do amerykańskiego. Po prostu Rosja jest zbyt biednym państwem, które musi mieć dużą armię aby w sensownym terminie uczynić z niej armię nowoczesną. Czy to sprawia, że Rosja nie jest niebezpieczna? Oczywiście nie ale mieć pretensje do Putina, że dba o potencjał swojego kraju, to już szczyt naiwności i zwykłej niewiedzy o tym jak funkcjonuje świat. Zapamiętaj sobie, że rolą Putina jest dbać o swój interes i interes Rosji więc odpuść biedakowi...:D

78

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Haha Ty myślisz że chodzi tylko o zbrojenie i dlatego ma być wojna? big_smile widocznie w ogóle nie zrozumiałeś o co chodzi big_smile naucz się czytać ze zrozumieniem. Całość sytuacji i zapewnienia Rosji że wojna będzie a nie tylko zbrojenia big_smile

79

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

nie mógłbym być z młodszą kobietą. Różnica doświadczeń jest zawsze ogromna

80

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Skoro zeszliśmy na temat Rosji...
Jak myślicie - co wiezie konwój humanitarny z Rosji na Ukrainę? wink smile

81

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
klonor napisał/a:

nie mógłbym być z młodszą kobietą. Różnica doświadczeń jest zawsze ogromna

Eee, do czegoś tam by się młodsza nadała..., nie trzeba zaraz z nią rozmawiać, bo jak widać sensu to nie ma.

82

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
bbasia napisał/a:

Skoro zeszliśmy na temat Rosji...
Jak myślicie - co wiezie konwój humanitarny z Rosji na Ukrainę? wink smile

polskie jablka?:)

83

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Mussuka napisał/a:
bbasia napisał/a:

Skoro zeszliśmy na temat Rosji...
Jak myślicie - co wiezie konwój humanitarny z Rosji na Ukrainę? wink smile

polskie jablka?:)

Współczesnego konia trojańskiego. Putin- najbogatszy polityk na świecie, rozgrywa sprawę Ukrainy doprawdy genialnie.

84

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:

Zapamiętaj sobie, że rolą Putina jest dbać o swój interes i interes Rosji więc odpuść biedakowi...:D

A niech dba, w koncu to taki ludzki pan i dobry gospodin. Tylko niech dba na terenie wlasnego kraju a nie przez miedze lezie do sasiada.

85

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:

rolą Putina jest dbać o swój interes i interes Rosji więc odpuść biedakowi...:D

Jak widać dba też o inne kraje. Ten konwój "humanitarny" wink
No po prostu - ludzki pan.
A jednak, jakoś tak wolałabym żeby o nas "nie zadbał".

Wybacz Snake, ale jeśli uważasz, że Putin prowadzi politykę obronną, to jesteś bardziej naiwny od dziewczyny, którą tak postponujesz.

86

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Drogie Panie, dba o interes swojego kraju, bo to jego psi obowiązek jako prezydenta Rosji. Jeśli w interesie Rosji jest wejść na Ukrainę, to wejdzie i akurat co wy tu na temat sądzicie bardzo go wzruszy... A że zacytuję Mussukę:
"Tylko niech dba na terenie wlasnego kraju a nie przez miedze lezie do sąsiada" - to jest to jedno z bardziej naiwnych widzeń świata jakie znam big_smile Jest to na przykład kompletne zaprzeczenie całej filozofii polityki amerykańskiej, która włazi, gdzie tylko chce, a tam gdzie wejdzie robi porządek wg własnego mniemania i nie pytając autochtonów czy im się to podoba czy nie. Zresztą to właśnie odbywa się na Ukrainie, chyba, że wy jesteście akurat z tych co wierzą w spontaniczność tzw. Majdanu big_smile Tymczasem to potężna amerykańska sprężyna i tylko ostatni głupek mógł myśleć, że nie wywoła to reakcji Rosji. Co wy wiecie o wojnie? Wojna toczy się już od dłuższego czasu ale nie zawsze giną na niej ludzie. To jest cały czas wojna USA-Rosja tylko, że toczy się na całym świecie. Rosja od dawna ją przegrywała, bo i po upadku ZSRR nie miała sił aby ją kontynuować. Za Putina w końcu parę razy zbyt śmiało się przeciwstawiła więc obecnie trwa wskazywanie Rosji miejsca w szeregu. No ale możecie sobie nadal żyć w świecie wykreowanej dla was iluzji, że Rosja jest agresorem.
Ponieważ za dużo ostatnio mam do czynienia z brakiem zrozumienia, to napiszę wyraźnie. Nie jestem zwolennikiem Putina, jestem za zrobieniem Rosji i Putinowi dużego kuku. Co nie znaczy, że nie rozumiem rosyjskiej polityki z ich punktu widzenia. Mam więc taką propozycję, że jeśli się w tych sprawach nie wyznajecie, to odpuście sobie podobne dyskusje i hejty na Putina.

87

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:

No ale możecie sobie nadal żyć w świecie wykreowanej dla was iluzji, że Rosja jest agresorem.

JAHAHAHAHA:))))

Alez nie, to najbardziej pokojowe panstwo jakie znamy:) No patrz, ze ich tak wszedzie wszyscy "kochaja" za te braterskosc i pokojowe nastawienie:)
U nas, po sasiedzku starzy ludzie (ale i mlodzi) powtarzaja, ze "Ryssa on Ryssa vaikka voissa paistettu". Co w luznym tlumaczeniu znaczy, ze Rusek to Rusek, chocby na masle smazony. Znaczy niestrawny.

88

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Mussuka, to ty mi odpowiedz na pytania:
-ile wojen wywołała w ostatnich 30 latach Rosja, a ile USA?
-ile ofiar w ostatnich 30 latach kosztowała polityka Rosji, a ile USA? Możesz zaokrąglać do dziesiątków tysięcy...

89

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:

Drogie Panie, dba o interes swojego kraju, bo to jego psi obowiązek jako prezydenta Rosji.

Zgoda - dbanie o interes własnego kraju, to psi obowiązek władz.
Tylko

Snake napisał/a:

Jeśli w interesie Rosji jest wejść na Ukrainę, to wejdzie i akurat co wy tu na temat sądzicie bardzo go wzruszy

to już jest agresja, obojętnie jak uzasadniana.
Że go nie wzrusza co inni na ten temat sądzą, to akurat jest widoczne.

Snake napisał/a:

Co wy wiecie o wojnie?
ale możecie sobie nadal żyć w świecie wykreowanej dla was iluzji, że Rosja jest agresorem.

Daruj sobie protekcjonalizm.
Nie będę się licytować, kto więcej wie.

Snake napisał/a:

Wojna toczy się już od dłuższego czasu ale nie zawsze giną na niej ludzie. To jest cały czas wojna USA-Rosja tylko, że toczy się na całym świecie. Rosja od dawna ją przegrywała, bo i po upadku ZSRR nie miała sił aby ją kontynuować. Za Putina w końcu parę razy zbyt śmiało się przeciwstawiła więc obecnie trwa wskazywanie Rosji miejsca w szeregu.

I słusznie, bo niestety zbyt często niektórym wydaje się, że Rosję "da się oswoić". To jest niemożliwe. Zawsze miała imperialne zakusy.
Gdybym chciała być protekcjonalna, tak jak Ty, to poleciłabym mnóstwo opracowań historycznych na ten temat.
Porównanie USA do Rosji, jakkolwiek w wielu sytuacjach podobne, mimo wszystko nietrafne.

Snake napisał/a:

Ponieważ za dużo ostatnio mam do czynienia z brakiem zrozumienia, to napiszę wyraźnie. Nie jestem zwolennikiem Putina, jestem za zrobieniem Rosji i Putinowi dużego kuku. Co nie znaczy, że nie rozumiem rosyjskiej polityki z ich punktu widzenia.

Co innego rozumienie ich polityki, a co innego usprawiedliwianie i tezy o braku agresji.

Snake napisał/a:

Mam więc taką propozycję, że jeśli się w tych sprawach nie wyznajecie, to odpuście sobie podobne dyskusje i hejty na Putina.

Odbiłabym piłeczkę, tylko po co?

Poza tym, nie offtopujmy dłużej smile
Jeśli masz potrzebę, to załóż osobny wątek.

90 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-08-14 13:35:57)

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
sophie2 napisał/a:

...kolega chyba ma jakiś uraz do młodszych kobiet, może zbyt wiele było mądrzejszych od niego big_smile albo jest za Putinem. Dyskusja z nim nie ma sensu, strata czasu

Hola, hola... mnie chodziło o FORMĘ a nie o treść smile
Akurat to, co pisze kolega, że Putin działa w jak najlepiej rozumianym własnym interesie nie jest niczym dziwnym... Dziwnym i niebezpiecznym jest NIEDOSTRZEGANIE iż podobnie robią ci drudzy, "lepsi"... Każdy STAWIA SWOJE jako priorytet... a że Putin nie "pantoflarz" to i za to go jego naród ceni wink
Akurat pytanie Snake'a:
"Pytam się ciebie - ile wojen w ciągu ostatnich 30 lat wywołała Rosja/ZSRR, a ile USA? Wiesz?" JEST TRAFNE... KTO ma odwagę NA NIE odpowiedzieć?

Mi chodziło o to by NIE DRWIĆ (nie bić) a wytłumaczyć, co też i miało miejsce...
Tyle, że to NIE W TYM MIEJSCU... aczkolwiek rozumiem, że skoro "kij w mrowisko" został wetknięty, to trudno nie oczekiwać reakcji.

91

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Anhedonia napisał/a:

KTO ma odwagę NA NIE odpowiedzieć?

Próżna nadzieja big_smile Wiadomo, że nikt. Bo odpowiedź mogłaby wskazywać, że największym agresorem na świecie są USA i że rokrocznie są one odpowiedzialne za śmierć tysięcy ludzi na świecie smile

92

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Anhedonia napisał/a:

"Pytam się ciebie - ile wojen w ciągu ostatnich 30 lat wywołała Rosja/ZSRR, a ile USA? Wiesz?" JEST TRAFNE... KTO ma odwagę NA NIE odpowiedzieć?

zaraz zaraz, ale co tu o jakas licytacje chodzi? Przeciez nikt tu nie gloryfikuje wojennych zapedow USA. Kazda wojna czy konflikt zbrojny jest tak samo okrutny. Tyle, ze nas bardziej dotyczy konflikt za nasza miedza niz np. na Bliskim Wschodzie - z racji polozenia geograficznego oraz historycznych zatargow z naszym sasiadem.
Jak dla mnie czy to Bush, czy to Putin czy inny Hitler - kazdy, kto na cudze nie tylko patrzy ale i po nie lape wyciaga jest tak samo winny wywolania czy podzegania konfliktu.

Ale peanow na czesc Putina, pomimo jego dospodarskiej twardej reki, nie zamierzam. Taki sam gospodarski syn jak i swego czasu wujaszek Jozef czy kuzyn Adolf. Tez dobrze dla swoich chcieli.

93

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

KTO ma odwagę NA NIE odpowiedzieć?

Próżna nadzieja big_smile Wiadomo, że nikt. Bo odpowiedź mogłaby wskazywać, że największym agresorem na świecie są USA i że rokrocznie są one odpowiedzialne za śmierć tysięcy ludzi na świecie smile

A to w jakiś sposób usprawiedliwia innego agresora?

94 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-08-14 15:40:11)

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

Porównanie USA do Rosji, jakkolwiek w wielu sytuacjach podobne, mimo wszystko nietrafne.

Dokladnie, bo US w ciągu ostatnich 15 lat zabili wiele wiecej niewinnych ludzi niż Rosjanie.
Najperw zaorali Serbie, potem Iraq, potem Lybia, w miedzyczasie bombardowanie Yemenu a ostatecznie  zaoranie Syrii. Dzielni rebelianci, złe rezimy, dobrzy niosacy demokracje Amerykanie albo osobiscie wypalajacy zlo, albo finansujace "tych dobrych".
Wiem, że ciezko się zyje bez swiadomości, że dobra Ameryka broni swiata przed zlem, ale niestety taka jest prawda - nie ma dobrej Ameryki, jezt za to kraj, który bawi się w masową eksterminację ludnosci cywilnej.

95

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Fahkir - ponownie zapytam: czy to usprawiedliwia innego agresora?

Fahkir napisał/a:

Dokladnie, bo US w ciągu ostatnich 15 lat zabili wiele wiecej niewinnych ludzi niż Rosjanie.

Rosjanie w tym czasie mieli własne problemy, ale planów imperialnych nie zaniechali, co widać.
A porównanie między USA a Rosją nietrafne choćby z powodu różnic w traktowaniu własnych obywateli.

Poza tym, jak zauważyła Mussuka - czy to jakaś licytacja?

96 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-08-14 16:32:23)

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

- ponownie zapytam: czy to usprawiedliwia innego agresora?

Należy oceniac w miare aktualna polityke, a nie sięgac w dalszą przeszlosc czy przyszlosc.
Obecna polityka Stanow Zjednoczonych jest zwyczajnie zbrodnicza. To wszystko. To, ze ruscy kiedys byli bardziej krwiozerczy nie czyni OBECNEJ sytuacji ani trochę bardziej akceptowalna. I nie chodzi o to, ze Rosjanie są dobrzy, bo nie sa. Chodzi o to, że sojusz z Ameryka to sojusz z bandą bezwzględnych zbrodniarzy i z etycznego punktu widzenia jest morlanym dnem.

luc napisał/a:

Rosjanie w tym czasie mieli własne problemy, ale planów imperialnych nie zaniechali, co widać.

Tak tak, jakby US byla na miejscu Rosji, to odrazu by zaorali Ukraine, pod plaszczem "milosci i demokracji", tak jak to robia teraz w Syrii. Poza tym sprawa na Ukrainie, tez jest grubymi nicmi szyta, sam fakt ze zamieszki zaczely sie od czego? Od tego ze Janukowycz i Azarow odmowili posdpisania umowy stowarzyszeniowej z Unia i otwarcia swojego rynku zbytu.

luc napisał/a:

A porównanie między USA a Rosją nietrafne choćby z powodu różnic w traktowaniu własnych obywateli.

No to chyba nie znasz realiow. Jesli władze US uznają Cie (pod byle jakim pretekstem) za potencjalnego terroryste - maja prawo Cie zabic,  bez wyroku sadu. O Israelu (najlepszym sojuszniku US), to juz nawet nie wspomne, bo to jedyny kraj ktory uznaje legalnosc tortur.

97

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Mussuka napisał/a:

Tyle, ze nas bardziej dotyczy konflikt za nasza miedza.

No i miej o ten konflikt pretensje do Amerykanów big_smile Wyobraź sobie bowiem, że nagle w Meksyku jakaś grupka ludzi dostaje nie wiadomo skąd kupę kasy, rozpoczyna uliczne zamieszki pod hasłami wstąpienia do Unii Celnej Białorusi, Kazachstanu i Rosji, a także w dalszej perspektywie do Wspólnoty Niepodległych Państw. Wielomiesięczne zamieszki powodują, że prezydent Meksyku ucieka do USA, puczyści przejmują władzę po czym zaczynają wprowadzać w życie swoje deklaracje i coraz głośniej mówią, że dobrze byłoby urządzić w Meksyku stałe bazy, w których stacjonować będą wojska WNP, wybuduje się sieć radarów dalekiego zasięgu wojsk WNP oraz rozlokuje się bazy rakiet, które będą bronić krajów WNP, gdyby jakiś Iran czy Korea chciała zaatakować Meksyk, Mińsk albo Moskwę. A teraz odpowiedź mi co robią USA big_smile

Ja jestem całym sercem za Ukrainą razem z nami w UE i wierzę, że się uda. Co nie zmienia faktu, że rozumiem ruchy Rosjan. Od momentu kiedy Rosja wydarła ziemie ukraińskie Polsce, były one integralną częścią imperium rosyjskiego. Jak pisał Kapuściński - imperium rosyjskie bez Ukrainy nie jest imperium, a tylko bardzo dużym ale peryferyjnym państwem. Rosyjskie ambicje były, są i będą związane z Ukrainą. W dodatku czego nie da się ukryć, spora część mieszkańców Ukrainy albo jest rosyjskojęzycznymi Ukraińcami albo wręcz Rosjanami. Nawet gospodarki Rosji i Ukrainy są ze sobą mocno zrośnięte, jak bliźnięta syjamskie. Po upadku ZSRR nagle wielka część przemysłu ze swoimi kooperantami znalazła się po różnych stronach granicy. Strategiczny dla Rosji eksport surowców energetycznych w dużej mierze przebiega przez Ukrainę. Rosja po prostu siedzi na Ukrainie po pachy. Przez 20 lat Ukraina lawirowała, bo chciałaby i do Zachodu ale i z Rosją jej nie najgorzej. Aż ktoś (na pewno nie był to ktoś, kto choćby cokolwiek miał wspólnego z Ukrainą) uznał, że wystarczy tego dobrego i pora pokazać Rosji miejsce w szeregu na jej własnym podwórku. Bo tym właśnie jest dla Rosji Ukraina - to jej podwórko, a innym od niego wara. Nie róbcie więc z Putina strasznego agresora, bo działania rosyjskie w związku z wydarzeniami na Ukrainie są tylko i wyłącznie reakcją na to co urządziły tam USA. Tu nawet nie ma mowy aby Putin mógł zareagować inaczej, co najwyżej w zakresie jakichś szczegółów ale nie pryncypiów, bo to jest gra w rodzaju - patrz piesku, zabieram ci kość z przed nosa i co mi zrobisz?
Przy całej swojej sympatii dla nowego na Ukrainie nie mogę nie zauważyć, że jesteśmy poddawani ogromnej presji kłamliwej propagandy. Jeśli nie macie dostępu do żadnych innych źródeł informacji, to spokojnie możecie przyjąć, że 95 % tego co słyszycie w polskich i w ogóle zachodnich mediach na temat wydarzeń ukraińskich, to manipulacje lub wręcz kłamstwa. Oczywiście Rosjanie prowadzą swoje własne działania propagandowe i to też trzeba mieć na uwadze smile Pamiętacie jak nasze media rozpaczały nad niemal każdym zabitym Ukraińcem na Majdanie? Czy wiecie ilu już cywili zabiły ukraińskie siły rządowe? Słyszeliście żeby jakieś światowe media trąbiły dzień w dzień o spaleniu przez kijowskie bojówki w Odessie 116 ludzi, w tym w dużej mierze Bogu ducha winnych pracowników związkowych. Krótkie wzmianki o przypadkowej tragedii. Od tygodni dzień w dzień oddziały rządowe ostrzeliwują z artylerii dzielnice mieszkalne na terenach zajętych przez separatystów. Chcecie zdjęć tych bloków mieszkalnych, domów, placów miejskich, gdzie ludzie próbują żyć, wychodzić do sklepu, z dzieckiem na spacer? Chcecie zdjęć domu starców ostrzelanego przez rządową (majdanową) artylerię z ciałami martwych staruszków i inwalidów na wózków? Chcecie zdjęć młodych matek, których ciała leżą na ulicy, a obok nich ich dzieci? Martwych ludzi zaskoczonych na ulicy, w samochodzie, na ławce przed domem? Tak zabija Majdan ale tego nie zobaczycie w swoich polskich, norweskich, brytyjskich i amerykańskich mediach. Za to postraszą was złym wilkiem Putinem...

98

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Lemingi i tak beda wierzyc, ze US to swiatowa stolica dobra i demokracji.

99

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Fahkir napisał/a:
luc napisał/a:

- ponownie zapytam: czy to usprawiedliwia innego agresora?

Należy oceniac w miare aktualna polityke, a nie sięgac w dalszą przeszlosc czy przyszlosc.
Obecna polityka Stanow Zjednoczonych jest zwyczajnie zbrodnicza. To wszystko. To, ze ruscy kiedys byli bardziej krwiozerczy nie czyni OBECNEJ sytuacji ani trochę bardziej akceptowalna. I nie chodzi o to, ze Rosjanie są dobrzy, bo nie sa. Chodzi o to, że sojusz z Ameryka to sojusz z bandą bezwzględnych zbrodniarzy i z etycznego punktu widzenia jest morlanym dnem.

Po pierwsze - nie o to pytałam.
Po drugie - błędem jest niewyciąganie wniosków z historii oraz niewybieganie w przyszłość.
W przypadku Rosji jest to jeszcze ważniejsze. Imperializm rosyjski istniał zawsze i jeszcze długo będzie.

Fahkir napisał/a:
luc napisał/a:

A porównanie między USA a Rosją nietrafne choćby z powodu różnic w traktowaniu własnych obywateli.

No to chyba nie znasz realiow. Jesli władze US uznają Cie (pod byle jakim pretekstem) za potencjalnego terroryste - maja prawo Cie zabic,  bez wyroku sadu.

Realia znam bardzo dobrze. Mieszkałam w USA i do dziś mam stałe kontakty z wieloma Amerykanami.
Być może Ty znasz realia amerykańskie, ale z tego co piszesz, nie znasz kompletnie rosyjskich.
Różnica w traktowaniu własnych obywateli jest ogromna.
Abstrahując od prawdziwości zdania o możliwości zabicia własnego obywatela pod byle jakim pretekstem, to w USA można choćby w sądach dochodzić sprawiedliwości (przez rodzinę), co w Rosji nigdy nie było i nie jest możliwe.
Potencjalna możliwość zabicia własnego obywatela w USA jest znikoma (nie twierdzę, że się nie zdarza), w Rosji - stała praktyka, a skala jest niewyobrażalna.
Jakoś nie ma masowej emigracji do Rosji, a do USA i owszem. To chyba o czymś świadczy. Chyba, że Twoim zdaniem o głupocie emigrantów.

I nie imputuj wiary w "dobroć" USA. Nikt tego nie pisał.

100

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

W przypadku Rosji jest to jeszcze ważniejsze. Imperializm rosyjski istniał zawsze i jeszcze długo będzie.

Jestes przewrazliwona na imperializm rosyjski, ale slepa na imperializm amerykanski Mowimy o biezacej polityce,a porownywac Rosjan i Amerykanow najlepiej jest z perspektywy ostatnich kilkunastu lat.. Amerykanski imperializm ma długą i bardzo krwawą historię. W szczególności jeśli wezmiemy pod uwage wszelkie przewroty i wojny domowe, które Amerykanie zorganizowali i oraganizuja w ciagu ostatniej dekady.

Rosja na Ukrainie: oburzenie calego Swiata, sankcje.
USA w Syrii, Lybii: 300 000+ zabitych, pewnie drugie tyle rannych, dziesiatki tysiecy zgwałconych, setki tysiecy ze zniszczonymi domami/pozbawionych dobytku, kraj w ruinie.

A jednak to Rosja to ci zli. Czas się obudzic - Amerykanom pozwala sie na zbrodnie na niemal drugowojenną skalę i nikt złego słowa nie pisnie, a Rosjanie są z kazdego działania ostro rozliczani. Jednych i drugich należy traktowac TAK SAMO.

luc napisał/a:

Realia znam bardzo dobrze. Mieszkałam w USA i do dziś mam stałe kontakty z wieloma Amerykanami.
Być może Ty znasz realia amerykańskie, ale z tego co piszesz, nie znasz kompletnie rosyjskich.

Jak rozumiem, realia rosyjskie znasz z wlasnych doswiadczen? Mieszkalas tam? Jesli chodzi o US, to Kongres US zatwierdził ustawe tzw Patriotc art dajaca uprawnienia dla rządu US do zamykania na dozywocie ignebienia osob podejrzanych o terroryzm, bez oskarzenia czy też wyroku.Prosze bardzo http://en.wikipedia.org/wiki/USA_PATRIOT_Act

luc napisał/a:

Mieszkałam w USA i do dziś mam stałe kontakty z wieloma Amerykanami.

To swietnie, a ja mieszkam/lem na Bliskim Wschodzie, mam rodzine w Syrii, Kuwaitcie i Libanie. To co zrobili US w Syrii - to ludobojstwo, cofnięcie w rozwoju o dziesiatki lat, wrzucenie kraju w objecia ekstremistow gwalcacych wszystko co sie rusza- tego nawet ruski imperialzim nie przebije.

Naprawde ludzie lykaja zalew kłamstw i bzdur, sowiecka propagande zamieniono na amerykanska i wiekszosc w to wierzy.

101 Ostatnio edytowany przez luc (2014-08-15 00:51:42)

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Fahkir napisał/a:

Jestes przewrazliwona na imperializm rosyjski, ale slepa na imperializm amerykanski

Ani na jedno nie jestem przewrażliwiona, ani ślepa na drugie. Chyba niezbyt uważnie czytasz.

Fahkir napisał/a:

Mowimy o biezacej polityce,a porownywac Rosjan i Amerykanow najlepiej jest z perspektywy ostatnich kilkunastu lat..

Lepiej porównywać z dłuższej perspektywy, bo kilkanaście lat to niewiele.

Fahkir napisał/a:

Amerykanski imperializm ma długą i bardzo krwawą historię. W szczególności jeśli wezmiemy pod uwage wszelkie przewroty i wojny domowe, które Amerykanie zorganizowali i oraganizuja w ciagu ostatniej dekady.

Rosyjski imperializm ma historię znacznie i to znacznie dłuższą.

Fahkir napisał/a:

Rosjanie są z kazdego działania ostro rozliczani.

Chyba żartujesz??

Fahkir napisał/a:

Jednych i drugich należy traktowac TAK SAMO.

Zgoda.

Fahkir napisał/a:

Jak rozumiem, realia rosyjskie znasz z wlasnych doswiadczen? Mieszkalas tam?

Owszem, znam z własnego doświadczenia, chociaż w Rosji, ani w ZSRR (słyszałeś o czymś takim?) nie mieszkałam.
Od ponad 50 lat (z jedną przerwą) mieszkam w kraju, który przez kilkadziesiąt lat był pod rosyjskim butem (licząc tylko XX wiek).

Fahkir napisał/a:

To swietnie, a ja mieszkam/lem na Bliskim Wschodzie, mam rodzine w Syrii, Kuwaitcie i Libanie. To co zrobili US w Syrii - to ludobojstwo, cofnięcie w rozwoju o dziesiatki lat, wrzucenie kraju w objecia ekstremistow gwalcacych wszystko co sie rusza- tego nawet ruski imperialzim nie przebije.

Naprawdę chcesz licytować liczbę ofiar? Bo to zaczyna się już niesmaczne robić.
Licząc tylko wiek XX i tylko radziecki (nie rosyjski) imperializm to ostrożnie szacuje się na kilkadziesiąt milionów ofiar.
I to własnych obywateli, bo przypominam, że tego mojego zdania się czepiłeś (o traktowanie własnych obywateli).
Naprawdę chcesz licytować?

Nie bawi mnie dalsza słowna przepychanka.
Dla porządku tylko przypomnę, że (zapewne nie czytając uważnie moich wypowiedzi lub błędnie je interpretując) nie usprawiedliwiałam działań amerykańskich, a tylko sprzeciwiałam się usprawiedliwianiu agresji rosyjskiej.

Możesz wierzyć lub nie, ale na propagandę jestem dość odporna, a moje zdanie opieram na własnym doświadczeniu i setkach przeczytanych książek na ten temat.

102

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

Ani na jedno nie jestem przewrażliwiona, ani ślepa na drugie. Chyba niezbyt uważnie czytasz.

luc napisał/a:

Lepiej porównywać z dłuższej perspektywy, bo kilkanaście lat to niewiele.

Na tej zasadzie Niemcy to banda podłych mordercow.
Należy oceniac w miarę aktualną polityke, a nie sięgać w dalszą przeszłosc. Jak chcesz, to zaproponuj inną datę, która będzie się mieściła w granicach "obecnej polityki". Siłą rzeczy ciężko nazwać wydarzenia sprzed więcej niż 20 lat "obecną polityką", patrząc chocby na to, jak wiele się zmieniło na świecie i jak bardzo zmieniła się choćby rosyjska polityka w tym czasie.
Przyjąłem ostatnie 15 lat, bo pamiętam ten okres. Ale zapewne 20 tez by dało rade. Tylko po co? Moja teza, że USA to kraj, który bawi się w masową eksterminacje ludnosci cywilnej, jest faktem. Analitycy z CIA dobrze wiedza, kto będzie ginał w syryjskiej wojnie czy w zdestabilizowanej Lybii. Oni po prostu realizują swoje interesy, bez skrupulow.


luc napisał/a:

Chyba żartujesz??

Nie, w mediach jest potworne zaklamanie. JAk US bombardowalo Lybie w 2011 - gdzie bylo oburzenie politykow? Dlaczego nikt nie nalozyl sankcji i embarga na US? Co bylo w mediach juz widzialem - zalew klamstw o zlym dyktatorze i dobrych "rebeliantach" vide Al Qaedzie.

luc napisał/a:

Naprawdę chcesz licytować liczbę ofiar? Bo to zaczyna się już niesmaczne robić.
Licząc tylko wiek XX i tylko radziecki (nie rosyjski) imperializm to ostrożnie szacuje się na kilkadziesiąt milionów ofiar.
I to własnych obywateli, bo przypominam, że tego mojego zdania się czepiłeś (o traktowanie własnych obywateli).

Z tym, że jedna zbrodnia miała miejsce "teraz" a druga w przeszłosci i jedna juz sie wydarzyla, a drugą mozna bylo powstrzymac -ale przeciez liczy się historia, a nie rzeczywistość! Powtorze jeszcze raz: to ze Rosja byla kiedys bardziej krwiozercza niz US, nie  czyni OBECNEJ sytuacji ani troche bardziej akceptowalną. Skonczyly sie czasy, gdy wszystko było takie proste, dobro i zło były wyraziste, łatwe do zlokalizowania na mapie... A potem się okazało, że po prostu zamiast radzieckiej, pompują ludziom do glow amerykanska propagande.

103 Ostatnio edytowany przez luc (2014-08-15 01:59:53)

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Fahkir napisał/a:
luc napisał/a:

Chyba żartujesz??

Nie, w mediach jest potworne zaklamanie. JAk US bombardowalo Lybie w 2011 - gdzie bylo oburzenie politykow? Dlaczego nikt nie nalozyl sankcji i embarga na US? Co bylo w mediach juz widzialem - zalew klamstw o zlym dyktatorze i dobrych "rebeliantach" vide Al Qaedzie.

Chyba nie zrozumiałeś? Chodziło mi o rozliczanie Rosji. Nie o USA.

Fahkir napisał/a:

Z tym, że jedna zbrodnia miała miejsce "teraz" a druga w przeszłosci i jedna juz sie wydarzyla, a drugą mozna bylo powstrzymac -ale przeciez liczy się historia, a nie rzeczywistość! Powtorze jeszcze raz: to ze Rosja byla kiedys bardziej krwiozercza niz US, nie  czyni OBECNEJ sytuacji ani troche bardziej akceptowalną.

Po pierwsze - nie jedna zbrodnia, tylko ich szereg.
Po drugie - Rosja jest nadal krwiożercza.
I przez cały czas odżegnuję się od porównywania z USA i licytowania, bo nie o to chodzi.
Po trzecie - czy ja gdziekolwiek napisałam o akceptacji działań USA. Kto tu jest przewrażliwiony?

Pominąwszy Twoje pobłażliwe podejście do Rosji, podejście do agresorów mamy podobne, tylko nie chcesz tego zauważyć.

104

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

Chyba nie zrozumiałeś? Chodziło mi o rozliczanie Rosji. Nie o USA.

W mediach jest nagonka na Rosje, a same nastroje sa  bardzo antyrosyjskie.
I wlasnie tutaj jest ten całkowity brak symetrii ?w Yemenie praktycznie co tydzień gina jacys ludzie podczas nalotu amerykańskich dronow, US wspiera terrorystów watazkow i najemnikow w ceu wywolania wojny, w których giną setki tysięcy jeśli nie miliony cywilów, i NIKT nawet nie kiwnie palcem. Opinia publiczna nie domaga się ani sankcji, ani emabrga, w dodatku caly czas klamia.
Kiedy ginie Amerykanin w zamachu, to niebo płacze, a kiedy gina tysiace Syryjczyków, to trzeba tylko wykopać doł i dobrze zasypać.


luc napisał/a:

Po pierwsze - nie jedna zbrodnia, tylko ich szereg.
Po drugie - Rosja jest nadal krwiożercza.
a co ma "cała historia" do rzeczy? Mówimy o bieżącej polityce.[

Rozumiem, że Chin albo Niemcy tez nazywasz krwiozerczymi, bo w swojej HISTORII zabili wiele osób?
Poza tym podaj fakty, a nie puste frazesy ?Rosja jest krwiozercza?. Patrzmy się na aktualny stan obecnej polityki , a nie co było X lat temu.
I nie mówię że Rosjanie są dobrzy. Ja tylko mówię, że USA to OBECNIE jeszcze wieksi bandyci od Ruskich (mimo tej propagandy o milujacych pokoj i demokracje Amerykanach)

Milych snow

105

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Fahkir napisał/a:
luc napisał/a:

Chyba nie zrozumiałeś? Chodziło mi o rozliczanie Rosji. Nie o USA.

W mediach jest nagonka na Rosje, a same nastroje sa  bardzo antyrosyjskie.

Nagonka czy nastroje, to nie to samo co rozliczanie , a o rozliczaniu Rosji pisałeś i to ostrym rozliczaniu.
Chyba, że będziemy się spierać co do terminu "rozliczanie".

Fahkir napisał/a:

a co ma "cała historia" do rzeczy? Mówimy o bieżącej polityce.

Właśnie próbuję Ci uświadomić, że bieżąca polityka rosyjska bierze się z wielowiekowego rosyjskiego imperializmu.
To ma do rzeczy.

Fahkir napisał/a:

Poza tym podaj fakty, a nie puste frazesy ?Rosja jest krwiozercza?.

Naprawdę potrzebujesz przytoczenia faktów na rosyjski imperializm?
OK, ale już nie dzisiaj, bo na elaborat już za późno, a dużo tego jest.

Fahkir napisał/a:

Patrzmy się na aktualny stan obecnej polityki , a nie co było X lat temu.

Niby dlaczego? Historia jest ciągiem zdarzeń.
Nie chcesz, nie patrz. Ja patrzę przez pryzmat historii. Już to wcześniej pisałam: dobrze jest z niej wyciągać wnioski.

Fahkir napisał/a:

I nie mówię że Rosjanie są dobrzy. Ja tylko mówię, że USA to OBECNIE jeszcze wieksi bandyci od Ruskich (mimo tej propagandy o milujacych pokoj i demokracje Amerykanach)

Ja natomiast mówię żeby nie licytować.

Dobranoc.

106 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-08-15 10:44:15)

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

Nagonka czy nastroje, to nie to samo co rozliczanie , a o rozliczaniu Rosji pisałeś i to ostrym rozliczaniu..
Chyba, że będziemy się spierać co do terminu "rozliczanie"..

Sa rozliczani  poprzez liczne Sankcje, embarga + skrajnie antyrosyjska nagonke. Czego jeszcze oczekujesz? Chcesz żeby US zaatakowalo Rosje?
I nie maipuluj, ze się ?licytuje? tylko pokazuje CALKOWITY brak symetrii, o czym pisałem już wcześniej. Bo kiedy US bombarduje legalna władze, by pomoc najemnikom ?jihadzistom, to NIKT nawet słowem nie pisnie, nikt nie domaga się zadnych sankcji, wręcz przeciwnie ? ludzie akcpetuja taki stanu rzeczy, bo lata proamerykanskiej propagandy skutecznie wypleniły wszelki krytycyzm wobec wspaniałych, walczących z fantomową bronią chemiczną,  obrońców demokracji,

luc napisał/a:

Właśnie próbuję Ci uświadomić, że bieżąca polityka rosyjska bierze się z wielowiekowego rosyjskiego imperializmu.
To ma do rzeczy.

To proszę o konkrety, a nie puste frazesy, lub wyciąganie historii sprzed X lat.Obecnie biezaca polityka rosysjka to kropla w morzu w porownaiu do polityki US, która stanowi zagrozenie dla pokoju nie tylko na Bliskim Wschodzie ale w ogle na swiecie. I takie sa fakty. Były okresy, że ZSRR było dużo aktywniejsze od US, ale ten okres sie zakonczyl. Obecnie mamy krwiozerczy imperializm amerykasnki, ktory morduje dziesiątki tysięcy ludzi, niszczy marzenia milionów l i pogrąża kraje w wojnie w imię walki o "strefy wpływów. I dlatego porownywać Rosjan i Amerykanów najlepiej jest z perspektywy ostatnich kilkunastu lat. Bo inaczej, możemy mowic o imperializmie Niemieckim czy Chinskim, bo w końcu X lat temu mordowali  mnostwo ludzi

107

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Powiem Ci Fahkir dlaczego nie możemy się porozumieć.
Ja nie pochwalałam nigdzie działań USA, natomiast postrzegam Rosję nadal jako zagrożenie.
Ty natomiast dostrzegasz zagrożenie amerykańskie i zupełnie lekceważysz zagrożenie ze strony Rosji (co wielokrotnie w historii okazywało się błędem, nie tylko jeśli chodzi o Rosję), a w dłuższej perspektywie (którą nie chcesz się zajmować) jest ono niekończące się (są oczywiście przerwy wynikające z aktualnej sytuacji Rosji). W USA na każdą wojnę reaguje negatywnie społeczeństwo (oczywiście są też inne reakcje), a w Rosji zdecydowana większość społeczeństwa (wyłączając grupy intelektualistów) je aprobuje. W USA może dojść do zmiany polityki, zmiany władz, a w Rosji to mało prawdopodobne. Można by jeszcze sporo różnic wymieniać, a od tego się ta dyskusja zaczęła. Od mojego stwierdzenia, że nie da się tych państw porównać. W wielu aspektach.
Gdybyś musiał emigrować, to ciekawe czy wybrałbyś USA czy Rosję.

Kończę i pozdrawiam.

108 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-08-15 12:35:44)

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

Powiem Ci Fahkir dlaczego nie możemy się porozumieć.
Ja nie pochwalałam nigdzie działań USA, natomiast postrzegam Rosję nadal jako zagrożenie.
Ty natomiast dostrzegasz zagrożenie amerykańskie i zupełnie lekceważysz zagrożenie ze strony Rosji (co wielokrotnie w historii okazywało się błędem, nie tylko jeśli chodzi o Rosję), a w dłuższej perspektywie (którą nie chcesz się zajmować) jest ono niekończące się (są oczywiście przerwy wynikające z aktualnej sytuacji Rosji). W USA na każdą wojnę reaguje negatywnie społeczeństwo (oczywiście są też inne reakcje), a w Rosji zdecydowana większość społeczeństwa (wyłączając grupy intelektualistów) je aprobuje. W USA może dojść do zmiany polityki, zmiany władz, a w Rosji to mało prawdopodobne. Można by jeszcze sporo różnic wymieniać, a od tego się ta dyskusja zaczęła. Od mojego stwierdzenia, że nie da się tych państw porównać. W wielu aspektach.
Gdybyś musiał emigrować, to ciekawe czy wybrałbyś USA czy Rosję.

Kończę i pozdrawiam.

0 argumentów, tylko puste frazesy. Co z tego, ze garstka spoleczenstwa protestuje w US, skoro swiatowa opinia publiczna i pozostale panstwa nie stosuja zadnych sankcji wobec US? MA byc symetria i zarowno US jak i Rosja maja byc traktowane TAK SAMO. Poza tym nielekcawze Rosji, tylko twierdze ze US to jeszcze wieksi zbrodniarze niz Ruscy, ktorzy sa bandziorami w gruncie rzeczy.Pewne czyny należy potępiać, bo są obiektywnie złe, a nie udawać, że wszystko jest OK, bo to Wasz sojusznik. Świata nie zmieni sie z dnia na dzień, ale uświadamianie ludzi o tym, co się dzieje może KIEDYŚ sprawić, że będzie lepiej. A to co ma miejsce teraz na Ukrainie to nie zadna "walka o milosc i demokracje" tylko walka o wplywy, poprzez wpedzenie Ukraincow w sieczke, ktora potrzebna jest jako instrument osłabienia wpływu Rosji.

Co do mnie - to nigdy nie wyemigruje do US - bankruta ktory chwieje sie na glinianych nogach i ma krew na rekach wielu czlonkow mojej rodziny. Do piekla z nimi ( i nie pisze tu o niewinnych obywatelach US, tylko o podzegaczach wojennych ). Poza tym mylisz sie co do "polityki Stanow" - tam od dawna juz nie rzadza politycy i zmiana wladzy nie ma zadnego znaczenia.

109

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Fahkir napisał/a:

0 argumentów, tylko puste frazesy.

Ciekawe co było pustym frazesem? wink
Mogłabym odbić piłeczkę, tylko nie widzę najmniejszego sensu. Zwłaszcza, że zaślepiony nienawiścią do USA nie rozumiesz mojego przekazu, a po raz enty nie będę się powtarzać.
Kiedy rozmówca nie chce rozumieć i na dodatek przekręca sens wypowiedzi, to dalsza dyskusja nie ma sensu. 

Z mojej strony to wszystko.
Pozdrawiam.

110

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Niesetyty to Ty luc nie rozumiesz kompletnie mojeo przekazu, i nie jestem zaslepiony nienawiscia do US, tylko jestem obiektywny czego Ty nie dostrzegasz.
Pozdrawiam

111

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
luc napisał/a:

...Ja nie pochwalałam nigdzie działań USA, natomiast postrzegam Rosję nadal jako zagrożenie.
Ty natomiast dostrzegasz zagrożenie amerykańskie i zupełnie lekceważysz zagrożenie ze strony Rosji (co wielokrotnie w historii okazywało się błędem, nie tylko jeśli chodzi o Rosję),
(...)
Można by jeszcze sporo różnic wymieniać, a od tego się ta dyskusja zaczęła. Od mojego stwierdzenia, że nie da się tych państw porównać. W wielu aspektach.
Gdybyś musiał emigrować, to ciekawe czy wybrałbyś USA czy Rosję.

A mnie się zdaje, że nie możecie się porozumieć, bo KAŻDE widzi TYLKO swoje racje.
Dokładnie analogicznie jak to robią przywódcy omawianych przez Was krajów.

Może warto posłuchać strony przeciwnej i spróbować wejść w jej buty?
Jeśli chodzi o zagrożenia to warto pomyśleć CO zostanie z naszego kraju, jeżeli NA TYM terenie owe 2 mocarstwa będą sobie pokazywać SWOJE RACJE... kamień na kamieniu nie zostanie. TAMCI zaś strat U SIEBIE nie poniosą!

Jak już koniecznie chcecie zaczepić o historię to WARTO może czasem posłuchać i TYCH, którzy karku nadstawiali?
Jeden z powstańców powiedział: "zdradzili nas we wrześniu i zdradzili nas w sierpniu". Dośpiewajcie sobie sami KTO... i czy gdyby JEDNAK dotrzymano sojuszy to 17.IX by mógłby w ogóle mieć miejsce. Analogicznie jak zrzuty od 18 września a nie od początku sierpnia.
WIELKIE mocarstwa nigdy nie przejmowały się maluczkimi, jeśli korzyści z tego nie było. Nie ważne gdzie położeni.
My natomiast zawsze romantycznie sobie roiliśmy, że staną solidarnie ramię w ramię... i jakoś nie stawali... żeby nie rzec, że i "przehandlować" hipotetyczne braterstwo się zdarzało...
OSOBIŚCIE obawiam się NIELOJALNOŚCI jednych i obrażonej dumy drugich.

ALE nie o TYM miał być ten wątek. Więc kończę swój wtręt i przepraszam, że się wtrąciłam.
WOJNA to ZAWSZE najgorsze zło... JEJ trzeba się bać.

112

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

Anhedonia, nie wyciągaj spraw sojuszy, bo i tak ci udowodnię big_smile, że największym naszym problemem nie byli wiarołomni sojusznicy ale własna głupota.
W przypadku powstania warszawskiego zrzuty były tylko przedłużaniem agonii, bo zachodni alianci nie mieli takich środków aby przerzucić nad Warszawę takie ilości sprzętu, które mogłyby zaważyć na wyniku powstania. I wiesz co? Oni to dokładnie powiedzieli Polakom przed wybuchem powstania. Ale "cwani" Polacy jak zwykle uznali, że:
- jakoś to będzie, czyli wg żelaznej polskiej reguły postępowania,
- na pewno alianci coś ściemniają, a jak przyjdzie co do czego, to "jakoś" pomogą.
Więc nie czepiajmy się ich za PW, a i za wrzesień 39 też nie bardzo jest o co.

113

Odp: Zabrał dzieci na wojnę
Snake napisał/a:

Anhedonia, nie wyciągaj spraw sojuszy, bo i tak ci udowodnię big_smile, że największym naszym problemem nie byli wiarołomni sojusznicy ale własna głupota.
(...)
Więc nie czepiajmy się ich za PW, a i za wrzesień 39 też nie bardzo jest o co.

No szczególnie za wrzesień NIE MA ZA CO?!
Nie dam się wciągnąć w "awanturkę" na ten temat... Do tego przypuszczam, że jedno drugiego nie wyklucza.
Dałam przykład słów człowieka który w tym piekle uczestniczył. Ja nie śmiem z JEGO słowami dyskutować. Ja ich wszystkich podziwiam...
Whatever, co do meritum - przedmiotowy ojciec/ryzykant/wychowawca (jako były korespondent) wykazuje się, mam wrażenie, większą świadomością dramatyzmu wojny, niż my wszyscy razem tu zebrani dyskutanci do kupy wzięci... którzy owego zjawiska nawet z bardzo daleka się nie mieli okazji obserwować. To kto ma rację? Ten kto obserwował, czy ten bezpiecznie schowany - by owemu pierwszemu WYTYKAĆ?

114

Odp: Zabrał dzieci na wojnę

No właśnie nie ma za co. Wiesz ja się tym trochę interesuję. Przede wszystkim najważniejszym zrealizowaniem zobowiązań sojuszniczych wobec Polski było wypowiedzenie Niemcom wojny. To z naszego powodu wybuchł największy konflikt zbrojny w historii, a my oczywiście decyzję dwóch państw o wejściu w taki konflikt zbywamy machnięciem ręki... Poza tym wbrew różnym mitom rozpowszechnianym w Polsce na zachodzie toczyły się walki z Niemcami. Nam po prostu realnie we wrześniu nie można było pomóc, bo widzisz, Polska miała wytrzymać w obronie przynajmniej 2 miesiące. Na tyle czasu sojusznicy oceniali własną mobilizację, przejście do ofensywy i zajęcie zachodnich Niemiec, które zmusiłoby Niemców do zabrania z Polski poważnych sił. Polska realnie nie wytrzymała 2 tygodni. Francuskie wojska zajęły już pograniczne tereny w Niemczech i w okolicach połowy września miała ruszyć duża francuska ofensywa. Została odwołana w zasadzie z głównego powodu jakim było wejście do Polski Sowietów i praktyczny rozpad państwa polskiego w trzecim tygodniu wojny. Po prostu nie było już po co ruszać w głąb Niemiec, bo Polsce i tak by to nie pomogło teraz więc postanowiono nastawić się na długą wojnę i kontynuowanie mobilizacji. Wiesz, historia zatacza koło, bo dziś natowscy analitycy również wskazują, że dziś Polska musiałaby przez 2 miesiące wytrzymać główny ciężar obrony swoimi siłami. Rzecz jasna dziś wygląda to trochę inaczej i sporo pomocy moglibyśmy otrzymać "od ręki". Nawiasem mówiąc Rosjanom zawdzięczamy obecnie właściwie stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce, a właśnie niedługo na duże manewry po raz pierwszy mają zjechać spore siły lądowe, w tym dużo czołgów z USA, Wlk. Brytanii i Kanady.

Acha, nie przywiązuj wagi co mówią kombatanci. Ich prawo do subiektywnej oceny, która nie musi i z reguły nie ma nic wspólnego z obiektywnymi faktami i oceną sytuacji. Zresztą mogę przytoczyć cały szereg wypowiedzi powstańców miażdżących decyzję o powstaniu ale po co?

Posty [ 66 do 115 z 115 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zabrał dzieci na wojnę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026