sophie2 napisał/a:dziekuje, ze stanelas po mojej stronie bo juz myslalam ze wszyscy mnie potępili. wszyscy mnie oceniaja a nie o to mi chodzilo....
Sophie, przeczytałam większą część postów w tym wątku, być może coś przeoczyłam, ale w tym, co czytałam, nie znalazłam słów potępienia. Natomiast podzieliłyśmy się własną wiedzą, którą być może jednak warto wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji? Ta wiedza poparta jest przecież życiowym doświadczeniem i - jak pewnie sama zauważyłaś - nie ma tutaj reguły, bo każda ciąża i każdy poród jest inny. Właśnie dlatego i poród siłami natury może Cię mile zaskoczyć, i cesarskie cięcie mocno rozczarować.
Ja sama kilka postów wyżej napisałam: (...) jeśli kobieta tak bardzo boi się porodu, że strach uniemożliwia jej cieszenie się ciążą lub wręcz powoduje ciążową fobię, to naprawdę jestem w stanie zrozumieć PRZEMYŚLANĄ decyzję o przeprowadzeniu cc na własną prośbę.
Chodzi jednak o to, że niezwykle często największy nasz lęk budzi to, co nieznane, ale właśnie przez poznanie ten lęk można oswoić. Sama piszesz, że to jeszcze za wcześnie, a jednak z góry nastawiłaś się na jedno, zdecydowanie przy tym odrzucając drugą możliwość, ale może jednak warto rozważyć wszystkie za i przeciw?