Zrobie to pózniej jeszcze te oceny przy fotach tez musze zlikwidowac bo mnie wnerwiają
Dziewczynki, ja mojemu mowie ze jego kochanka z ktora mnie zdradzil zadzwonila do mnie by podzielic sie ta radosna informacja i ze juz kilka lat temu bylo podobne /tylko baba inna/ poza tym te info potwierdzila mi zonka jego kolegi z ktorym pracuje a jej mowil jej maz ale on /moj mąż/ ze ja szurnieta jestem i wierze w te rzeczy, ale napisze wam cos jeszcze ja juz od dnia ostatniej Wigilii mialam podejrzenie, moj mial urlop od 26 grudnia wiec Święta spedzil ze swoimi wspollokatorami /plus wspollokatorka z ktora mnie zdradzil/ w dzien Wigilii rozmawiamy na skipie i sa zyczenia i nagle maz scisza glos na skypie, ale ja nadal slysze, wchodzi baba do pokoju, nie widze jej tylko slysze, masz 5 minut i zlazisz na Wigilie bo jak nie to ci ten komputer odlocze, no i co wy na to kochane, ja mu nic nie powiedzialam wtedy ze to slyszalam, poryczalam sie, potem jak byl juz w domu za kilka dni to powiedzialm ze ma sie stamtad wyprowadzic albo rozwod, a on na to, nie bede teraz szukal mieszkania, chcesz to sie ze mna rozwiedz, no i co wy na to, na co ja mu odpowiedzialam oki rozwod, ale najpierw pojade tam z toba i z ta baba porozmawiam, skoro ty mowisz ze nic z nia nie bylo tylko wspollokatorka jest, no i za 2 tygodnie /po jego powrocie tam ni stad ni zowad zmienil mieszkanie i mieszka z jednym kolegą, a w tym czasie ta baba dzowni do mnie i opowiedziala mi o tym ze moj maz z nia spał.
Kurna patrze w ustawieniach i nie widzę żeby wyłączyć tego sledzia...ale ja jestem taki informatyka jak z d... trąba ![]()
199 2009-09-15 10:22:33 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 10:24:08)
no to ludzik...Twój mąż jest niereformowalny i zmienić się go widocznie nie da..
Ale powiem Wam dziewczynki...że dobrze się trzymacie...zazdroszczę figurek...
Takie sprawy sie czuje nie wiem z kąd, ale wyczuwa sie takie klimaty .Ja jak znalazłam gumke w portfelu to myślałam ,ale dałam spokój ale jak mały miał 4 miesiąće coś mi nie dawało spokoju i sprawdziłam juz jej nie było.On znalazł taki głupie wytłumaczenie ahh ale kochałam przegryzłam...
zrezygnowanaaa ja też wysłałam.
*** ludzik Ty to masz jazdy. Dziewczyny mnie jest strasznie trudno doradzac co zrobic w waszej/ych konkretnych sprawach bo moge jedynie gdybac co bym zrobiła... ale.
No własnie nie lepiej usiąść i zastanowic się ile Wam da mieszkanie z kims do kogo juz zaufanie nie będzie i szacunku podejrzewam tez nie. Jasne każda z nas się martwi czy damy rade finansowo same.... ale czy nie sądzicie, że zycie z takimi ćwokami Was wyniszcza? Zaraz przybędzie wam 10 lat od tych zmartwień.
203 2009-09-15 10:28:05 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 10:29:24)
No Kasiule i gonie znalazłam i WY głupie baby macie kompleksy gdzie?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!na jakim punkcie?Shaniu twojego profilu nie znalazłam -nie wpisałaś nr .
204 2009-09-15 10:29:11 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 10:30:46)
kurcze zrezygnowanaaa...rozum podpowiada tak jak mówisz a serce...głupie serce mówi inaczej...czasami myśle że kobiety które wybaczają (takie jak ja) darzą swojego faceta miłością toksyczną.
kasiula i shania nie muszą mieć ale ja tak...10 kilo nadwagi ![]()
gonia a tobie czego brakuje,świetna z ciebie babeczka.
ludzik tak już jest z tymi facetami zawsze się jakoś wytłumaczą.shania u mnie też się od znalezienia gumki zaczęło i też znalazł wytłumaczenie,a póżniej były kłamstwa,kłamstwa,aż póżniej samo wyszło.Najgorsze,że nie od niego się dowiedziałam tylko od osób trzecich:(
206 2009-09-15 10:33:04 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 10:34:50)
Goniu Ty masz no nazwijmy to tak "komfortowa" sytuacje patrząc na dziewczyny dała szansę i on to stara sie nadrobić - można powiedzieć, że popełnił błąd - dał sie p* omotać i teraz tego żałuje. Ale jak zdradzaja notorycznie i jeszcze żadnej godności nie mają żeby wina Was obarczać no to chore na maksa. Patologia normalna. Tu to bym z takimi pojechała równo po bandzie.
Gonia 10 kg nadwagi-przestań jak anorektyczka chcesz wyglądać ?
Goniu ,ja ciebie doskonale rozumiem,wybaczyc komus jednorazowy wyskok,komus kto sie kaja ,szczerze zaluje,przyznalsie,nie klamie ,nie robi z ciebie idiotki mozna,moze ja glupia jestem ,ale mi najbardziej chodzi o to zeby on powiedzial mi poprostu prawde,wtedy byloby latwiej
zrezygnowanaaa chyba kompleksów to sie przez męża nabawiłam,bo skoro by ze mną było wszystko ok to w długą by nie poszedł.No i do tego moje rozstępy po prostu koszmar!!!!!!!!!!
209 2009-09-15 10:36:36 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 10:37:34)
Oj dziewczynki...lejecie miód na moje serce...ale powiem Wam szczerze że czasami zadaję sobie pytanie czy zrobiłam dobrze...widzę że się stara - sprząta, chodzi na leczenie, zajmuje się dziećmi (mój mąż pracuje w domu jest informatykiem) ale zawsze pozostaje niepewność...a jak zrobi to drugi raz ???
wiem że dziewczyny mają gorzej i nie wiem jak na ich miejscu bym postąpiła
ej tam rozstępy...Kasia jakbys mój celulit zobaczyła ![]()
210 2009-09-15 10:36:42 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 12:43:19)
Co do kompleksów ...hihi tez się uśmiałam czytając dziś o smierci tego aktora przejrzałam wiadomość, ze Angelina ta od Pita zawsze zapomne strasznie zazdrosna bo z jakąś młodą (30) flirtuje. I co Wy na to?
A kompleksy może mieć Doda, że tyle kasy w operacje władowała a celulitem świeci hihi.
Zartuje oczywiście, wiem sama zastanawiałam się czego mi brak ...i doszłam do wniosku jak już pisałam na jakimś poście gdyby mieli blondynke z 4DD to by szukali szatynki z B, mieli by B chcieli by rudej z biustem C. Ot cała filozofia - czyli filozofii brak i logiki w ich mysleniu.
211 2009-09-15 10:38:42 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 10:39:28)
now wiesz zrezygnowanaaa... Brad Pitt to nie te nasze jak ja to mówię zasrańce...sama bym normalnie z nim ten tego ![]()
a angelina tez musi mieć jakieś kompleksy że tak się zachowuje...jakaś 30 nie powinna być dla niej zagrożeniem ![]()
Wiadomo gonia pewności nigdy nie bedziesz już mieć,ale widać ,że się stara.Musisz być po prostu teraz bardziej czujna.
a tak w ogóle to nam shania uciekła ![]()
pewności miec nie będę Kasia...ale staram się nie popadać w jakąś manię czujności...na początku miałam kota...sprawdzanie: smsów, do kogo dzwonił itp. koszmar i obłęd
shaniu a ty gdzie znów uciekłaś,pojawiasz się i znikasz:( Ja też jeszcze chwilkę posiedzę i cóż będę musiała spadać.
Hehe widze ze tu nie tylko mozna sie wyzalic ale i posmiac, rzeczywiscie nasze zasrance to nie jakies Brady Pity.
A tak wracajac do kompleksow, kazda babka widze je ma, niewiemj ak wasi mezowie ale moj to jest pozbawiony jakichkolwiek komleksow, samoocene ma poprostu na 6 z plusem, chociaz obiektywnie rzecz biorac /nie pisze wcale zlosliwie/ to zaden Belmondo nie jest.
216 2009-09-15 10:44:15 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 10:49:20)
Dlatego uważam, że nie możemy /cie odbierac zdrady do siebie. Nawet najseksowniejsze laski a są zdradzane czemu? - bo faceci tak maja taka ich natura szukaja odmiany. U nich podniecenie wynika z samego patrzenia na kobiete, a jak juz jest atrakcyjna to juz szok niewiele im potrzeba do.... a my same wiecie z nami zupełnie inaczej - tak mawiał ten seksuolog
))))))))))))))))))))
Chociaż jak wam ostatnio mówiłam o filmiku "sex w wielkim mieście" tam był taki gościu - jezusiu aż mi się gorąco zrobiło
)))))))))))))))))))
Po prawdzie drogie koleżanki zastanówcie sie, gdyby stał przed nami jakiś słodziak no nawet Brad Pitt to nie przeszła by Wam myśl a co tam??? Bo mi mówię uczciwie tak !!!!!!!!!!!
Tylko my głupie baby zaraz myślimy, że dzieci, rodzina itp.....
217 2009-09-15 10:46:41 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 10:47:13)
jestem przpraszam mamcia dzwoniła ... nr profilu hmmm to moze jakies zfotką posle linka
To fakt, ja też sprawdzałam i co znalazłam,nową pocieszycielkę co mu przez smsy miłość wyznawała.A wczoraj to już przegioł pałę,że byłabym nawet gotowa do jakiegoś domu samotnej matki się wybrać ,byle by zdala od niego!!! Żałuję,że już się nie wyniosłam w wakacje,a teraz to trochę za póżno bo córa do szkoły poszła,głupio by było ją teraz przenosić do nowej szkoły.
219 2009-09-15 10:48:34 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 10:49:39)
dobrze powiedziane zrezygnowanaaa... mam takie samo na ten temat...choćbyśmy dbały o siebie i były nie wiadomo jak piękne i zadbane to guzik...i tak będą innych podniet szukali.
a śmiac się trzeba ludzik...co nam pozostało...trza byc optymistą...
mój tez nie wiadomo jaki przystojniak nie jest...ale kurcze laski się za nim oglądaja...nie wiem czemu ![]()
Kasia...wieczorkiem zajrzyj...mam nadzieję że ja też będę...jak wirus jest opanowany ![]()
na jakims forum napisał jakiś ch... że facet bez kochanki to bubel genetyczny heheheheh... co wy na to
wysłałam..... pogubiłam sie troche ,piszecie ,zeby sie zastanowic czy życ teraz z takim ,własnie dlatego u mnie tyle zmian ,które mnie straszą.Nie mogłam dłuzej tak życ tez sie starał, ale te akcje w miedzy czasie i ja tez sie zmieniłam a on nie chciał mnie takiej .Atmosfera była tak gęsta ,ze az mnie sciskało teraz jest inaczej nie wiem jak juz pisałam ,gzi mnie to zaprowadzi ale nie umiałabym normalnie z nim być
Dlatego ludzik smiej się nie daj się zdołować,poniżyć.A na pocieszenie te ich młodsze pindy u ,których pocieszenia doznaja tez za 5/10 lat stracą jedrność i co beda szukali nowych dziewczynek???
Ja przyjęłam za pewnik facet-wzrokowiec,myśliwy..itp.Nie zmienimy ich natury...
ludzik może ty też zawitasz w naszych znajomych na nk,wtedy nawet bedzie nam lepiej pisać ze sobą hihihi.zrezygnowanaaa święta racja to co napisałaś oni myślą nie głową tylko jajami.Gonia napewno wieczorkiem zajżę oile mąż mi laptopa nie zabieże,bo wczoraj mnie mega tym wkurzył.
223 2009-09-15 10:53:52 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 10:54:53)
te smsy miłosne to jakaś granda...one pisza to samo co..."tęsknię...kocham Cię...mój promyczku...mamy swój mały intymny świat..." itp..ja pierdziu... teraz to już mi się z tego smiac chce normalnie ![]()
Kasia...najgorsze jest to że z nim kurcze mieszkasz...nie masz spokoju po prostu.
A czytałyście ksiązke "dlaczego mężczyzni kochają zołzy?" polecam fajna mozna ja sciągnąc z netu na chomikuj
czytałam shania jakieś dwa lata temu...jeszcze jest chyba "dlaczego mężczyźni poslubiają zołzy"
226 2009-09-15 11:00:29 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:01:49)
ooo tego nie znam ale tamta jest ok i jeszcze jest "grzeczne dziewczynki idą do nieba niegrzeczne idą tam gdzie chcą"wiele sie nauczyłamz tych ksiażek, napewno tego, ze nie na wszytko trzeba sie zgadzać warto mówic nie kiedy czegoś nie chcemy .A tak jesli chodzi o urodę "co w głowie to w sercu ,co w sercu to na wierzchu..."wszytko co myslimy na swój temat zaczyna sie w głowie trzeba to tylko przekształcic .I zgadzam sie z tym,ze choćbyśmy nie wiem co robiły dobrze oni zrobią swoje wiec trzeba być zołzą
a nie niunią
Wiecie co ja tez doszlam do tego wniosku, ze mozemy sobie dbac osiebie ile chcemy, oni poprostu mysla rozporkiem i tyle, a moj mnie robil w konia ze starsza o 10 lat o siebie rambucera, a po raz drugi z baba w zblizonym wieku, wiec moj raczej mlodek nie szuka, zreszta on raczej powodzenia u mlodek nie ma, zreszta jaka to roznica czy z mloda czy starsza, szambo to szambo, jak widze moje znajome malzenstwa jak ze soba zyja, jak mezowie naprawde nie ogladaja sie za babami, to zazdosc mnie bierze straszna, moj ostatnio wydzwania bez przezwy kilkanascie razy dziennie, widze ze dodarlo do niego wreszci ze pali mu sie grunt pod nogami.
228 2009-09-15 11:06:44 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:09:39)
ja teraz nauczyłam się być taką zołzą...może nie za bardzo ale troszeczkę ![]()
Moja mama zawsze mówiła że trzeba być w związku egoistką...i było w tym trochę racji
ludzik...mojego miała 48 lat...on miał wtedy 32 lata
shania...jest jeszcze "mężczyźni są z marsa a kobiety z wenus" też można poczytać...ja teraz chcę się zabrać za jakąś książkę dotyczącą toksycznego związku..może tam jeszcze cos wyczytam ![]()
zaraz wracam kupa telefonow od rana
230 2009-09-15 11:09:43 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:11:46)
ach mnie nie mówiono takich rzeczy wręcz odwrotnie ale to jest racja nad racjami.ja dostałam olsnienia jakies 3 lata temu na warsztatach z asertywności ze nie mam obowiązku dbać o samopoczucie innych ,ze moge ale nie musze !Nikt nie ma prawa mnie obarczać swoim zachowaniem ,mam obowiazek dbania o siebie czytałam o toksycznych związkach i jeszcze czytałam "kobiety ,które kochają za bardzo" pomogła mi najbardziej bo niestety jestem książkowym przykładem
No Gonia witaj w klubie, ale ja ci powiem co ja zrobilam wtedy, zadzwonilam do jej meza i opowiedzialam jemu czym ze mna przez tel podzielila sie jego zonka, byla MEGAAFERA
232 2009-09-15 11:13:08 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:13:57)
Niezle ludzik po co jej to było....
no właśnie shania...tą ksiązkę chcę zakupić i zostawić dla potomnej czyli córuni ![]()
a ja nic nie zrobiłam...za późno się dowiedziałam i paniusia sp.....rzyła z męzusiem za granicę
hmmm ja ściągnęłam z neta i czytam co jakiś czas,czasem jak łapią mnie demony wiec tak na otrzezwienie ale widzę postępy.
z neta ściągnęłaś??? z chomika???
236 2009-09-15 11:18:06 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:19:01)
Tak .a córunie to szkol juz dzis bo potem ksiązki nie pomogą
moge Ci przesłac na maila tylko nie wiem czy z net kobiet sie da chyba ze podasz maila na netowego
237 2009-09-15 11:19:47 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:20:29)
własnie tak mam zamiar zrobić
ale wiesz...ona chyab sobie sama swietnie poradzi...uparta i zawzięta...łokciami do celu...jej dewiza:)
shania...podam Ci maila na pw...spróbuj wysłać
dzięki
238 2009-09-15 11:20:02 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:24:10)
Czekaj sprawdze co sie da zrobic i dobrze nie mozna byc potulnym trzeba zachowac swoje ja ......................wysłalam z portalu wyslij to zaraz dostaniesz maila klikasz i scignie sie plik troszke to czasowe
....JUZ DOSZŁO !
239 2009-09-15 11:25:25 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:26:15)
ok...zaraz sprawdzę... widzisz jak to dobrze pogadac na takie tematy...uzupełniamy od razu wiedzę ![]()
jeszcze nic nie mam...
240 2009-09-15 11:25:48 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:27:16)
ludzik tez poczytaj te ksiązki przydadzą sie zwłaszcza teraz ........a ha
fajnie ja też sie ciesze przynajmniej mogę trajkotac i niekomu nie przerywam hiihiiii
,,,,TO MOZE PODAC CI LINKA BO JA MAM BO TU SIE WYSWIETLA
241 2009-09-15 11:27:35 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:28:09)
przydadzą na pewno...ja dopiero teraz na tym forum dowiedziałam się o takich książkach...szkoda że wczesniej nie wiedziałam
to daj shania...jeszcze nie doszło
242 2009-09-15 11:29:16 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:30:09)
wysłałam na pw ...własnie ja troche się kiedyś popłakałm ,ze nie wiedziałam ze tak mozna ,taka duza dziewczynka i niemądra
no ale innego życia byłam nauczona teraz muszę to odokręcac a to takie trudne i bolesne
243 2009-09-15 11:30:46 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:31:25)
człowiek się uczy na własnych błędach...ja też czasami jak sobie poprzypominam co poniektóre rzeczy to płaczę ale ze śmiechu że człowiek taki głupi ![]()
shania...każda z nas to czuła i czuje...nie byłaś niemądra...to on był niemądry ![]()
qrcze ale mialam duzo zachodu zeby zdobyc namiary do jej meza, a to kolega mojego niestety, takze afera byla taka ze tej baby malz mial jazdy do mojego /oczywiscie moj sie tez wypieral ale tamten podobno znalazl cos na potwierdzenie i dzis nie jest juz jej mezem, baba niestety dostala po tylku, glownie finansowo.
245 2009-09-15 11:32:49 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:33:51)
bo widzisz ludzik...mężczyźni nie wybaczają...przynajmniej rzadko który...tylko my durne...bo kochamy, bo mamy z nimi dzieci ehhh
już mam shania...dzięki wielkie ![]()
246 2009-09-15 11:33:45 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:35:13)
Człowiek głupi a z kąd ma wiedzieć takie rzeczy jak ciągle ma wmawiane to i owo niestety błedy raczej rodziców wleką sie za mną ....mam nadzieje ,ze przynajmniej moim dzieciakom przekarze inne postawy ,chodz sytuacja teraz trudna...... ludzik i dobrze jej tak
....mój twierdzi ,ze by wybaczył heheheheh ale jak wyskocze tu i tam to jazdy ze hoho...PROSZE BARDZO :)GONIA
247 2009-09-15 11:35:47 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:36:54)
żebyś wiedziała shania...błędy rodziców...ja też odnosze takie wrażenie...:) moja mama była po rozwodzie z moim tatą...tez chodziło o zdradę...czasami myslę że podświadomie szukamy takich drugich naszych tatusiów.
a mój stwierdził że moge nawet na nim odegrać i też kogos sobie znaleźć na mały seksik...tylko że ja nie mam jego charakterku...on pewnie by takl zrobił po złości:)
248 2009-09-15 11:37:58 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:40:51)
hmm a ja znalazłam sobie w męzu mamusie tak powiedział mi psycholog ,mama, nie zdradzała taty ale jej nie było nie poswiecała mi czasu za wiele przerzucala swoje frustracje na mnie, manipulowała, nie mogłam liczyc na nią Tata natomiast zawsze miał jakieś lewizny a ona to tolerowała ,zyła z znim nic ztym nie robiła no moze pod koniec małzenstwa .Były tez inne akcje ehhh smutne.... a tak ja tez ponoc tak miałam zrobic ciągle mnie podejrzewał mąz ,ze cos kombinuje nawet golenie nóg to był znak ,ze ide sie bzykac ![]()
249 2009-09-15 11:39:51 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:43:53)
o to niedobrze jak nie można liczyć na matkę...ale tak czasami bywa...moja tez nie zdradzała tylko mój ojciec...nie wybaczyła mu i rozwiodla z nim ...ale do końca życia i tak mieszkała z nim w jednym lokalu
zyli w zgodzie...w sumie
to ten Twój mąż sam popadł w manię przesladowczą...kurde nigdy nie zrozumiem chłopa...sami robią to co robią a później wpierają że to Ty
250 2009-09-15 11:43:05 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:46:03)
Ciągel walczyłam o jej akceptacje i miłośc ciagle chcialam sie przypodobac ,dopiero od niedawna zaczęłam to zmieniac dzieki terapii , ksiązce i znajomym,,,smutne jest to ,ze tak sie to przekłada na nasze życie troche martwi mnie mój wiek i ciągły brak stabilizacji....wiec ta zdrada w sumie dała mi też cos zaczełąm myslec o sobie..............ludzik chcesz linka do tej ksiązki?
251 2009-09-15 11:45:58 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:47:45)
ja tez myślałam o terapii...ale na razie N. chodzi na terapie...ustaliliśmy że jak on poczuje się pewnie to pójdziemy na wspólną...jakąs małżeńską...moim zdaniem on najpierw ze sobą musi sobie poradzić
nie martw się brakiem stabilizacji...nie tylko Ty na chwilę obecną jesteś samotna i z dziećmi...poradzisz sobie...każda z nas sobie poradzi...trochę więcej optymizmu shania ![]()
252 2009-09-15 11:47:35 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:51:11)
To prawda ale Tobie tez nie zaszkodzi isc dla wsółuzależnionych łatwiej jest wtedy wspomozesz tym N ...hmmm no niby tak ale tyle rzeczy rozgrzebanych i ta niepewnść decyzji kroków hmmm jesli chodzi o terapie to najlepiej jak prowdzone sa z facetem i kobietą czyli dwóch psychologów..............kurcze optymizmu troche bark rzeczywiscie ale z kąd mam go wziąsc jak moja wiara podupadłam,a sumie to to forum i Wy mnie wspieracie ten mój przyjaciel tez przechodzil to samo moze powiennam poszukac innej stroney tego medalu bo co w głowie to w sercu i na zwenątrz.....
253 2009-09-15 11:49:50 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:51:21)
chciałam ale N. nie chciał...na razie chce sam...pozatym i tak byśmy mieli osobnych terapeutów...do tych spraw nie może być jeden...chyba pierwsze spotkanie by było wspólne...jedyne co to czasami chodzimy na AA i to też na wszystkie wspólnie nie możemy chodzić bo są tam otwarte i zamknięte...na otwarte mogę chodzic z nim a na zamknięte musi chodzic sam
Moze cosik w tym jest, moj ojciec zdradzal matke, raz nawet zostal przylapany z baba, ona rozwiodla sie z nim dopiero po 27latach, dzis mowi ze nie zaluje, za to zaluje on, na stare lata zostal sam, chory, a matka rozkwitla.
A co do zazdrosci to moj bije wszelkie rekordy, wisi wieczorami na skipie, jak kiedys zosatalam na noc u kolezanki to schizowal strasznie, pare tygodni temu tez powiedzialam ze zostaje na noc u kolezanki z malutkim a on mi na to to nie zapomnij poprosic kolezanke o pozyczke bo ode mnie kasy juz nie dostaniesz, nio i zostalam, przypomnialam mu jak ze 3 soboty z rzedu padala mu komorka wiecziorem, jak sie bawil na imprezkach z kolesiami, powiedzialm ze jak sie cos nie podoba to droga wolna, zdziwiony byl bo pierwszy raz kiedy nie postawil na swoim, a od tej pory ciagle sa takie razy bo wczesniej to raczej on wywieral na mnie presje.
255 2009-09-15 11:52:51 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-15 11:54:28)
Tak ale ja myśle o małżeńskiej terapi wtedy ,zeby nie było stronniczej rozmowy lepiej rozmawiac jak sie ma faceta i kobiete,,, bo tamte to wiem ,ze takie są.Ludzik bo trzeb sie stawic grzecznie ale powiedziec co Ci sie nie podoba i juz
256 2009-09-15 11:53:54 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-15 11:55:40)
dlatego ludzik twierdzę że oni sami popadają od tych zdrad w schizę...ja takich problemów nie mam i nie miałam...czsami tylko czepia się mnie o to że nie ma mnie w weekendy bo studiuję.
a nie wiedziałam że piszesz o małżeńskiej...co do tego jeszcze sie nie dowiadywałam...za jakieś pół roku pójdziemy...jak tu będzie wszystko ok...nawet sama terapeutka od AA w rozmowie powiedziała że najpierw musi zrobić ze sobą porządek a później terapie mażłeńską...poczekamy zobaczymy
Odbierzcie maile proszę.bez komentarzy!!!!!!!!!!!!!!!!!
Cózes Ty tam wymodziła kolezanko kochana heheheheeh biegne sprawdzic
Shania
jasne ze chce linkado tej ksiazki
Ach szkoda slow juz naprawde, brat mojego meza/swoja droga moralne zero, powiedzial kiedys ze kobieta wybaczy zdrade ale mezczyzna nigdy, cos w tym moze i jest chociaz mowil to taki młot, co do zdrad to moj wąż zawsze mowil ze nie wazne kto zdradza dla zdrady nie ma usprawiedliwienia i wybaczenia, jak jest zdrada to jest koniec, no i co wy na to jaka obludna swinia z niego jest.
260 2009-09-15 11:58:32 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 12:00:37)
Miało byc gg na meila proszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiecie co mi na mysl przyszło w związku z moja prośba do Was...kto mieczem wojuje...