Powiedzieć ludzik a zrobić to wielka różnica.Ja też powiedziałam,że nie będę go sprawdzać a jednak nie wytrzymałam i to zrobiłam.I co znalazłam,jak sama wiesz kolejnego neewsa
Bo skoro kochasz to bedziesz chciała by był tylko dla ciebie ![]()
1,366 2009-09-25 17:23:44
1,367 2009-09-25 17:27:19
no właśnie z tym sprawdzaniem...ja staram się tego nie robić ale jestem podejrzliwa...nie tak powiedziane słowo i już domysły ![]()
1,368 2009-09-25 17:30:10
cześć gonia,nie wiem co z tym moim avartarem sie dzieje wstawiłam inny,a wciąż mi wraca ten stary.Masz racje pięknie jest jak nie wiesz,ale z drugiej strony chyba lepiej wiedzieć niż żyć w kłamstwie.
1,369 2009-09-25 17:32:28
ale bardzo ładny awatar...taki subtelny ![]()
pewnie że lepiej wiedzieć...ale mnie boli jeszcze jedno...mogliby sami o tym powiedzieć...może człowiek by zaufał spowrotem???
1,370 2009-09-25 17:32:44
nie ja poprostu powiedzilam sobie i jemu,ze ja go sprawdzac nie bede,ale jak sie zdarzy ze kiedykolwiek siadzie mu telefon,lub nie odbierze czy nie oddzwoni albo dojda do mnie jakies sluchy to lumpy u mamusi zobaczy poprostu,z moim jest tajk ze on nie smsuje nie pisze maili ,nie wydzwania do bab,u niego jest tak ze on po pijaku korzysta z okazji jak akurat jest w potrzebie wiec mysle ze i tak nic nie da czy bede czujna czy nie,sama siebie tylko bede podkrecac
1,371 2009-09-25 17:33:57
to tak jak pisałam wcześniej...niech nie pije za dużo...musisz postawić jakieś ultimatum
1,372 2009-09-25 17:36:44
on nigdzie teraz nielazi ,przysiadl na doopie ,alen kochana na jak dlugo nie wiem
1,373 2009-09-25 17:37:40
dzięki gonia.Ja też sądzę,że lepiej by człowiek to wszystko przełknął gdyby to wyszło od nich samych,a nie od osób trzecich.Napewno by też bolało ale napewno nie tak bardzo.No i oczywiście z tym zaufaniem byłoby zupełnie inaczej.Ludzik no właśnie napije się znów hormony zaczną buzować i co wtedy??
1,374 2009-09-25 17:38:40 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 17:39:49)
no to dobrze..może coś zrozumiał...kurcze życzę Ci powodzenia kobieto...zresztą jak nam wszystkim ![]()
właśnie o to chodzi kasia...prosto w oczy...jak tak przynajmniej kiedyś przy rozmowach z mężem aporopos zdrady mówiłam i on zresztą też...ale wyszło inaczej
1,375 2009-09-25 17:41:09
Pewnie każda z nas zasługuje na odrobinę szczęścia i ja też przychylam się do tych słów ![]()
1,376 2009-09-25 17:41:30 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 17:42:11)
macie linka...na wirtualnej reportaż...o kochankach http://wiadomosci.wp.pl/kat,98596,title … caid=18cf9
kasiula a Ty dzisiaj do pracy???
1,377 2009-09-25 17:44:08
Tak goniu niestety do pracy,ale jutro mam wolne ![]()
1,378 2009-09-25 17:47:26
to odpoczniesz troszeczkę przez wekkend..a jak tam shania...ozywała się ??
1,379 2009-09-25 17:53:31
Można tak powiedzieć,że odpocznę.Tak shania dziś wysłała mi sms i pognała do pracy. Coś ty gonia za linka dałaś chcesz,żebyśmy jeszcze bardziej się pogrążyły??? Normalnie nie mogę tego czytać i jeszcze ten tekst:"Jego żona widocznie nie dbała o niego wystarczająco, skoro szukał spełnienia u innej - uważa." Normalnie szok to co czytam,aż mi ręce opadają.
1,380 2009-09-25 17:58:04 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 18:01:21)
a tutaj inaczej piszą?? piszą tak samo...to po prostu pewne siebie lafiryndy...:P i jeszcze jedno...przeważnie są młode i niedoświadczone...kurcze życie im do tyłka nie dokopało ale...trafi swój na swojego
ja jeszcze raz powiem ...winna się nie czuję...jak chcesz wyślę ci mailem co ona wypisywała do tego mojego
1,381 2009-09-25 18:03:35
pewnie,że mi wyślij jeśli chcesz.
1,382 2009-09-25 18:04:43
ok...tylko wiesz co...podaj mi na pw swojego maila bo tutaj chyba załącznika nie wyślę
1,383 2009-09-25 18:05:49
a tutaj inaczej piszą?? piszą tak samo...to po prostu pewne siebie lafiryndy...:P i jeszcze jedno...przeważnie są młode i niedoświadczone...kurcze życie im do tyłka nie dokopało ale...trafi swój na swojego
ja jeszcze raz powiem ...winna się nie czuję...jak chcesz wyślę ci mailem co ona wypisywała do tego mojego
goniu kochana ty nas chcesz podlamac tym reportarzem czy jak? mnie juz sie wszystkiego odchciewa jak czytam takie brednie,jak sobie przypone te kobietę co do mnie dzwonila informujac mnie gdzie co i z kim robi mj maz to mnie coś bierze normalnie,uff a jaka zadowolona byla z siebie jak to mowila, a najgorsze jest to ze samotna matka jest, , bo ją chłopak zostawił
1,384 2009-09-25 18:06:06
To ci wyślę na pocztę
1,385 2009-09-25 18:08:23 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 18:09:36)
nie chce Was podłamać...tak jak napisałam wczesniej...to samo piszą tutaj...one się po prostu tak zachowują...pięści się same zaciskają na te.....
kasiula wysyłaj...
ludzik a może za takie zachowanie ją zostawił?
1,386 2009-09-25 18:09:02
Poszło.A nio ja też się ludzik zdołowałam.
1,387 2009-09-25 18:09:59
Można tak powiedzieć,że odpocznę.Tak shania dziś wysłała mi sms i pognała do pracy. Coś ty gonia za linka dałaś chcesz,żebyśmy jeszcze bardziej się pogrążyły??? Normalnie nie mogę tego czytać i jeszcze ten tekst:"Jego żona widocznie nie dbała o niego wystarczająco, skoro szukał spełnienia u innej - uważa." Normalnie szok to co czytam,aż mi ręce opadają.
Boże, Boże, noz mi sie w kieszeni otwiera jak czytam te brednie,,zona o niego nie dbala,,co za zadufana w sobie kobieta,a moze by tak sie zastanowila co z niego za facet jest jak tak latwo ta zone po rogach robi
1,388 2009-09-25 18:10:11 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 18:12:31)
nie dołujcie się dziewczynki....będzie dobrze...:D a im to...wiecie co:P
poszło kasiula
1,389 2009-09-25 18:12:08
nie chce Was podłamać...tak jak napisałam wczesniej...to samo piszą tutaj...one się po prostu tak zachowują...pięści się same zaciskają na te.....
kasiula wysyłaj...
ludzik a może za takie zachowanie ją zostawił ???
ciort wie,ona z siebie robila taka bide,mowie wam ,a najgorsze ze ja tej kobiecie jeszcze rzeczy podawalam ,bo ona biedna ,nie miala forsy ,matka jej niewiele pomagala,ona na stancji z dzieckiem,wrrr jak pomysle to mnie wscieklosc bierze ze mowie wam
1,390 2009-09-25 18:13:14
a jeszcze z siebie przyjaciólkę Twoją zrobiła...tupeciara
1,391 2009-09-25 18:15:26
nie dołujcie się dziewczynki....będzie dobrze...:D a im to...wiecie co:P
poszło kasiula
Goniu a jak to wlasciwie bylo z twoim ,on ci sam powiedzial i pokazal te maile czy jak?
1,392 2009-09-25 18:17:00 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 18:18:45)
nie pokazał...zostawił swoją skrzynkę emailową otwartą i poszedł spać...idiota...
lekturę miałam przez jakieś 4 godziny a wypaliłam przy tym całą paczkę fajek i wypiłam cztery browarki i oczywiście rano musiałam wziąć dzień na żadanie...
wyglądałam jak menel spod sklepu...spuchnięte od płaczu powieki i do tego kac papierosowy połączony z alkoholowym
1,393 2009-09-25 18:18:08
Mojego pierwsza też mnie znała,a i te jej wypisywania po tym wszystkim.Że zawsze była o mnie zazdrosna,bo mimo to,ze z nią był to i tak coś go do mnie ciągnęło.Gonia tą lekturę zostawie sobie na jutro by spokojnie sobie poczytać.Dzis niestety już nie zdąże.A gdzie są jego odpowiedzi do niej???
1,394 2009-09-25 18:19:58
a jeszcze z siebie przyjaciólkę Twoją zrobiła...tupeciara
nie nie ona mieszkala na stancji u mojej tesciowki wiesz,z dzieckiem malenkim,mloda,a mnie sie jej zkoda robilo,taka zaniedbana dzewczynina,z rodziny wielodzietnej,skonczyla podstawowke ledwo,wiesz taka co to nad nia sie wszyscy lituja,a w rzeczywistosci ...,zadzwonila do mnie i to z komorki mojego meza ,czujesz,oczywiscie sie nie przedstawila powiedziala ze zyczliwa osoba ,ale powiedziala z kim moj urzeduje a ona musi mi to powiedziec
1,395 2009-09-25 18:20:27 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 18:22:29)
odpowiedzi było mało...bo 6..on woli niestety dzwonić...nie mam ich skopiowanych w wordzie...mam druknięte bo wywalił mi to z pulpitu...zeskanuję jak dopadnę się do skanera to Ci wyślę
oczywiście były kasiula z jego strony zapewnienia o namiętności i kochaniu
ale czy tak czy tak ludzik...bezczelna
1,396 2009-09-25 18:22:20
nie pokazał...zostawił swoją skrzynkę emailową otwartą i poszedł spać...idiota...
lekturę miałam przez jakieś 4 godziny a wypaliłam przy tym całą paczkę fajek i wypiłam cztery browarki i oczywiście rano musiałam wziąć dzień na żadanie...
wyglądałam jak menel spod sklepu...spuchnięte od płaczu powieki i do tego kac papierosowy połączony z alkoholowym
no ale co potem jak mu to pokazalas?a dlugo tak do siebie pisywali zanim sie wiesz.............
1,397 2009-09-25 18:23:09
witam dziewczyny niestety muszę stanąć do was w opozycji bo ja niestety uważam że nie każda kochanka to tupeciara, wiele z nich tak na prawdę jest zupełnie nieświadomych o całej sytuacji inne nawet gdy wiedzą to znają wersje urobioną . Niektórzy faceci potrafią pięknie kłamać i są w tym bardzo wiarygodni. Zawsze myślałam że gdy facet zdradza to pewnie żona nie daje mu czegoś w domu a sama gdy stanęłam przed takim faktem najpierw się obwiniałam teraz stopniowo z tego wychodzę bo to kwestia człowieka i jego zasad a nie tego czy żona jest ideałem czy nie.
1,398 2009-09-25 18:23:25
krótko ludzik do siebie pisali przed...jakieś dwa albo trzy dni...wiesz mało czasu było bo ja wyjechałam na 10dni nad morze z dzieciakami
1,399 2009-09-25 18:23:25
Nic ja już muszę mykać,ale jutro się odezwę.Papatki.
1,400 2009-09-25 18:23:59
odpowiedzi było mało...bo 6..on woli niestety dzwonić...nie mam ich skopiowanych w wordzie...mam druknięte bo wywalił mi to z pulpitu...zeskanuję jak dopadnę się do skanera to Ci wyślę
oczywiście były kasiula z jego strony zapewnienia o namiętności i kochaniu
ale czy tak czy tak ludzik...tupeciara i beszczelna
wiesz co to jest obrzydliwe z tego powodu ze to trwalo,ze to bylo robione z rozmyslem ,zaplanowane jakby nie?
1,401 2009-09-25 18:25:18 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 18:28:04)
papap kasia...
czesc fenix absolutnie się z Tobą zgadzam...tylko to są naiwne dzieczynki tak naprawdę...posłuchałałabyś i po jednym spotkaniu wydawała osąd o mojej na przykład osobie...ja na przykład nie
ludzik...też tak to odbieram...on to po prostu zaplanował...a ona wiesz...popierwszym spotkaniu już się w nim zakochała...kobita starsza od niego i męzatka...płakać się chce po prostu...dla mnie to dziecinada...jeszcze pół roku później doope zawracała że go dalej kocha i te inne pierdy...
1,402 2009-09-25 18:27:47
witam dziewczyny niestety muszę stanąć do was w opozycji bo ja niestety uważam że nie każda kochanka to tupeciara, wiele z nich tak na prawdę jest zupełnie nieświadomych o całej sytuacji inne nawet gdy wiedzą to znają wersje urobioną . Niektórzy faceci potrafią pięknie kłamać i są w tym bardzo wiarygodni. Zawsze myślałam że gdy facet zdradza to pewnie żona nie daje mu czegoś w domu a sama gdy stanęłam przed takim faktem najpierw się obwiniałam teraz stopniowo z tego wychodzę bo to kwestia człowieka i jego zasad a nie tego czy żona jest ideałem czy nie.
tu nie ma nic do rzeczy czy zona jest aniolem,czzy diablem,to jest tylko marne usprawiedliwienie wlasnej miernoty,jak facet zdradza to przeciez nie bedzie mowil ze dlatego ze zona byla mila,fajna zadbana,musi sobie znalesc wytlumacenie czasem przed samym soba ,bo inaczej by zwariowal,no chyba ze jest skonczonym łajdakiem
1,403 2009-09-25 18:29:21
papap kasia...
czesc fenix absolutnie się z Tobą zgadzam...tylko to są naiwne dzieczynki tak naprawdę...posłuchałałabyś i po jednym spotkaniu wydawała osąd o mojej na przykład osobie...ja na przykład nie
ludzik...też tak to odbieram...on to po prostu zaplanował...a ona wiesz...popierwszym spotkaniu już się w nim zakochała...kobita starsza od niego i męzatka...płakać się chce po prostu...dla mnie to dziecinada...jeszcze pół roku później doope zawracała że go dalej kocha i te inne pierdy...
a skad wiesz czy ona cos na twoj temat mowila i wydawala osady?od niego to wiesz?
1,404 2009-09-25 18:31:22
nie od niego...on jej opowiadał o mnie na pewno...ona pisała o tym w mailach
1,405 2009-09-25 18:37:16
nie od niego...on jej opowiadał o mnie na pewno...ona pisała o tym w mailach
brak slow poprostu
sluchajcie o co chodzi mamw skrzynce subskrypcje naszych postow od kasimruczek,o co chodzi?
1,406 2009-09-25 18:38:15
e tam ja wam powiem lepiej siedzę teraz w salonie a mój przyszły były leży w sypialni i rozmawia na głos ze swoją kobietą że zaraz do niej jedzie no i normalnie aż mną trzepie a ona wie że ja jestem obok w pokoju ana to kij ale on to dopiero ma tupet zachowuje sie jak kawaler a nawet jednej sprawy nie było.
1,407 2009-09-25 18:38:21 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-25 18:39:24)
nie ja nic takiego nie mam...chyba ...zaraz sprawdzę
fenix...współczucia...brak słów
1,408 2009-09-25 18:40:16
e tam ja wam powiem lepiej siedzę teraz w salonie a mój przyszły były leży w sypialni i rozmawia na głos ze swoją dupą że zaraz do niej jedzie no i normalnie aż mną czepie a ona wie że ja jestem obok w pokoju ana to kij ale on to dopiero ma tupet zachowuje sie jak kawaler a nawet jednej sprawy nie było.
wiesz co powiedz mu ze jak bedzie stary i kaprawy i nie bedzie mu mial kto podac szklanki wody to mu te scene przypomnisz
1,409 2009-09-25 18:43:02
jego takie teksty nie ruszają wielką łaskę robi bo ja jutro do pracy na rano dodam że na 4 godziny a on z synem zostaje i musi wrócić dziś do domu w nocy ale zapewne jak przyjadę z pracy znowu do niej pomknie.
1,410 2009-09-25 18:46:05
Dziewczyny, w imieniu Redakcji zwracam się do Was z prośbą o dostosowanie języka w netkafejce do ogólnej kultury panującej na forum.
Rozumiem, że można w nerwach nie panować nad klawiaturą, ale forum ma tą przewagę nad innymi miejscami w sieci, że unikamy tu wulgaryzmów i epitetów.
Mamy nadzieję, że również Wasza netkafejka nie będzie odstawała kulturą od forum.
Pozdrawiam
Moderatorka
1,411 2009-09-25 23:55:26
witam dziewczyny niestety muszę stanąć do was w opozycji bo ja niestety uważam że nie każda kochanka to tupeciara, wiele z nich tak na prawdę jest zupełnie nieświadomych o całej sytuacji inne nawet gdy wiedzą to znają wersje urobioną . Niektórzy faceci potrafią pięknie kłamać i są w tym bardzo wiarygodni. Zawsze myślałam że gdy facet zdradza to pewnie żona nie daje mu czegoś w domu a sama gdy stanęłam przed takim faktem najpierw się obwiniałam teraz stopniowo z tego wychodzę bo to kwestia człowieka i jego zasad a nie tego czy żona jest ideałem czy nie.
Hmm.. w moim przypadku dziewczyna mojego męża doskonale wiedziała co robi. Chciała się ze mną zaprzyjaźnić, piła z nami wódkę i pożyczała różne rzeczy. Mówiła jaką códowną mam rodzinę i fantastyczne dzieci, a gdy nie widziałam ... Męża mojej siostry przeleciała jej przyjaciółka kiedy ta była w ciąży. I jak ja mmogę wierzyć, że one to tak na prawdę fajne dziewczyny są??
1,412 2009-09-26 08:48:39
fenix napisał/a:witam dziewczyny niestety muszę stanąć do was w opozycji bo ja niestety uważam że nie każda kochanka to tupeciara, wiele z nich tak na prawdę jest zupełnie nieświadomych o całej sytuacji inne nawet gdy wiedzą to znają wersje urobioną . Niektórzy faceci potrafią pięknie kłamać i są w tym bardzo wiarygodni. Zawsze myślałam że gdy facet zdradza to pewnie żona nie daje mu czegoś w domu a sama gdy stanęłam przed takim faktem najpierw się obwiniałam teraz stopniowo z tego wychodzę bo to kwestia człowieka i jego zasad a nie tego czy żona jest ideałem czy nie.
Hmm.. w moim przypadku dziewczyna mojego męża doskonale wiedziała co robi. Chciała się ze mną zaprzyjaźnić, piła z nami wódkę i pożyczała różne rzeczy. Mówiła jaką códowną mam rodzinę i fantastyczne dzieci, a gdy nie widziałam ... Męża mojej siostry przeleciała jej przyjaciółka kiedy ta była w ciąży. I jak ja mmogę wierzyć, że one to tak na prawdę fajne dziewczyny są??
no wlasnie elefantko jak mamy w to wierzyc,ja juz wczesniej napisalam ze,,ta fajna dziewczyna,,dwudziestoletnia zreszta potrafila byc tak perfidna ,ze brala ode mnie rozne rzeczy dla siebie i swojego dzieciaka a po kilku tygodniach przespala sie z moim mezem wiedzac ze jestem w zagrozonej ciazy,malo tego podstepem wziela komorke mojego meza i nieomieszkala mnie o tym poinformowac podszywajac sie za,,zyczliwa osobe,,no i co wy na to?
1,413 2009-09-26 14:54:55
Powiem tak nie twierdze że wszystkie są bez winy ale to nie ona obiecywała przed bogiem że cię nie opuści aż do śmierci , to nie ona ma zobowiązania względem twojej osoby, to nie ona z tobą śpi. Pamiętajmy że to nie jest tak że biedny facet uległ urokowi wrednej czającej się na żonatego faceta kobiety , sama mu nie siadła na .......... i żadne tłumaczenia faceta niczego tu nie zmienią bo podejmował świadome działania wiedział co robi i w jakim celu pamiętajmy że 90% winy to wina faceta.
My się złościmy na kochanki owszem niektóre mają tupet ale nasi był lub obecni panowie na to pozwalali czy pozwalają tłumacząc że to było jednorazowe że już nigdy ( do następnego zapomnienia) bo żona to "głupia krowa" co zawsze wybacz, skoro raz się udało to i drugi raz się uda. Oczywiście są wyjątki że facet się po czymś takim zmieni ale osobiście uważam że to nie zmiana tylko lepiej się kryje i nie popełnia poprzednich błędów.
1,414 2009-09-26 15:58:12
podstepem wziela komorke mojego meza i nieomieszkala mnie o tym poinformowac podszywajac sie za,,zyczliwa osobe,,no i co wy na to?
Wyjątkowo niegramotna jest:))))
...i myślała, że Ty nie będziesz wiedziała, kto dzwoni???Że Ci nie wyświetli??
fenix, masz wiele racji: główna wina leży po stronie męża. dziewczyna może czasem nie wiedzieć, że facet ma rodzinę, ale on to chyba wie?;)
1,415 2009-09-26 16:11:01
Niektórzy panowie po prostu bawią się w dom to by chcieli i tamto ale bez wyrzeczeń bez ograniczeń syndrom Piotrusia pana i tyle
1,416 2009-09-26 16:30:24
ludzik37 napisał/a:podstepem wziela komorke mojego meza i nieomieszkala mnie o tym poinformowac podszywajac sie za,,zyczliwa osobe,,no i co wy na to?
Wyjątkowo niegramotna jest:))))
...i myślała, że Ty nie będziesz wiedziała, kto dzwoni???Że Ci nie wyświetli??fenix, masz wiele racji: główna wina leży po stronie męża. dziewczyna może czasem nie wiedzieć, że facet ma rodzinę, ale on to chyba wie?;)
koma ja swojego meza bron Boze nie wybielam absolutnie,wina jest przede wszystkim jego ,jest dorosly wie co robi,ale dziwi mnie tupet dziewuchy ,chyba bardzo chciala zebym wiedziala ,bo innego wytlumaczenia nie ma ,niestety mezczyzni to podgatunek ,ale to juz wiekszosc kobiet wie
1,417 2009-09-26 17:16:14
Ludzik ja mam na to swoją teorie a mianowicie naopowiadał dziewczynie jaka to jesteś zła jak bardzo mu brak miłości i że jedyny powód dla którego z tobą jest to dzieci więc pomyślała że jak się dowiesz sama odejdziesz a on z nią stworzy wymarzoną rodzinę.
1,418 2009-09-26 18:28:44
cześć ludzik...fenix ma rację...ja myślę że u mnie było podobnie...ta druga myślała że będzie go miała tylko dla siebie...z siebie notabene też robiła cierpiętniczkę jak ten jej chłop jej nie kocha a z tym moim jest szcześliwa...już jej myśli do głowy przychodziły że będą razem mieszkać on,ona i dzieci i jej i te moje...śmiechu warte po prostu...
1,419 2009-09-26 19:17:40
boshe no Goniu czy ona rozum postradala?swoja droga moj jej nic nie naopowiadal ,ja z nia rozmawialam i powiedzialam jej jak sobie chcesz to go sobie wez,, a ona mi na to ze , o co mi chodzi ,glupka udala,moj to jej specjalnie nie musial bajerowac ,ona chetna jest ogolnie ,pare miesiecy potem zajela sie bratem mojego meza
1,420 2009-09-26 22:13:07
Wiesz znam takie kobiety co i bez obietnic wiele sobie dopowiadają albo planują to kobiety bardzo samotne na siłę szukające szczęścia tam gdzie go nie ma to rodzaj pewnej psychicznej amonali i to się da leczyć tyle że trzeba o tym wiedzieć . Moja znajoma pchała się każdemu do łóżka bo jej małżeństwo padło bardzo szybko twierdziła że szuka miłości i szczęścia chciała przez sex zdobyć szacunek miłość i bezpieczeństwo jednak każdy jej kochanek ją zostawiał. Nie patrzyła na to że rozbija rodziny , że facet nie szuka nowej żony w końcu rodzina wysłała ją do psychologa i wyszło że to nie wyrachowanie , głupota czy naiwność ale po prostu jest jakby uzależniona . Tupet to jedno ale każda z nas szuka miłości tyle że nie każda za wszelką cenę czuje się samotna mąż ma panienki ale nie szukam sobie przyjaciela nie dlatego że nie mogła bym ale dlatego że mam zasady zakończ jedno a dopiero wtedy rozpocznij coś nowego, nie jestem wolna mam zobowiązania i mimo wszystko przyrzekałam wierność nie będe taka jak mój mąż mam zasady być może tracę czas ale wiem że kiedyś zostanie mi to wynagrodzone.
1,421 2009-09-27 11:07:05
dokładnie fenix...najpierw trzeba zakończyć związek a potem zacząć następny...zdrada to jest nawet w moim mniemaniu nie poszanowanie partnera...
wychodzę z założenia że jeżeli jestem nieszcześliwa i samotna w moim małżeństwie to nie pałętam się po czatach i portalach randkowych tylko rozstaję się...później to owszem nie trzeba sobie żałować
w ostatnim bodajże "Wprost" jest artykuł Starowicza właśnie na ten temat
1,422 2009-09-27 11:34:53
dokładnie fenix...najpierw trzeba zakończyć związek a potem zacząć następny...zdrada to jest nawet w moim mniemaniu nie poszanowanie partnera...
wychodzę z założenia że jeżeli jestem nieszcześliwa i samotna w moim małżeństwie to nie pałętam się po czatach i portalach randkowych tylko rozstaję się...później to owszem nie trzeba sobie żałować
w ostatnim bodajże "Wprost" jest artykuł Starowicza właśnie na ten temat
swieta racja
1,423 2009-09-27 11:54:36 Ostatnio edytowany przez fenix (2009-09-27 11:58:36)
Niestety wiem to teraz gdy już popełniłam parę błędów pod wpływem emocji, choć u mnie o trwa już ponad pół roku i dalej nie widać pisma z sądu ech a potem pewnie 3 albo 4 sprawy bo nie wierze w cuda a mieszkamy razem to męczy i to strasznie wczoraj nie wytrzymałam wróciłam z pracy sobota dzień jak co dzień on śpi pytam czy w końcu znajdzie czas na pomoc w porządkach na działce a on że nie bo jest chory ok. Godzina 18 dzwoni kochanka, patrze a on się zbiera na randkę , wkurzyłam się i mówię dość każdy weekend spędzam w domu z dzieckiem gdy ty latasz do panienek koniec tego i wyszłam. Pojechałam do teściów niestety nie mam do kogo znajomi się odwrócili, wysłał mi sms że jeszcze do niego przyjde po coś to zobaczę. Ja też chce mieć normalne życie chce spotykać się z ludźmi wychodzić na piwo i poczuć że żyje, ale jak skoro z nim mieszkam, skoro zwala na mnie całą opiekę nad młodym, a ja już też nie mam siły. On myśli że jak odbierze młodego z przedszkola to to wystarczy, ja wracam do domu a on wychodzi na randkę. Dodam że a 7 dni tygodnia tylko 2 spędza w domu na noc.No porażka jak bym mieszkała sama to bym zrozumiała ale tak poza tym jak się ludzie rozstają to ojciec dostaje co 2 weekend dziecko, w wakacje na 1 lub 2 tygodnie a on nic bo ja wracam po pracy do domu więc dziecko mi, a sam w tango . Z jednej strony obwiniam się że chce by mnie trochę odciążył od młodego a z drugiej - co to za życie praca po 10 godzin i samotne wieczory przy tv a mam 26 lat już tyle straciłam dlaczego dalej mam tracić.
1,424 2009-09-27 12:34:32
Niestety wiem to teraz gdy już popełniłam parę błędów pod wpływem emocji, choć u mnie o trwa już ponad pół roku i dalej nie widać pisma z sądu ech a potem pewnie 3 albo 4 sprawy bo nie wierze w cuda a mieszkamy razem to męczy i to strasznie wczoraj nie wytrzymałam wróciłam z pracy sobota dzień jak co dzień on śpi pytam czy w końcu znajdzie czas na pomoc w porządkach na działce a on że nie bo jest chory ok. Godzina 18 dzwoni kochankapatrze a on się zbiera na randkę , wkurzyłam się i mówię dość każdy weekend spędzam w domu z dzieckiem gdy ty latasz do panienek koniec tego i wyszłam. Pojechałam do teściów niestety nie mam do kogo znajomi się odwrócili, wysłał mi sms że jeszcze do niego przyje po coś to zobaczę. Ja też chce mieć normalne życie chce spotykać się z ludźmi wychodzić na piwo i poczuć że żyje ale jak skoro z nim mieszkam skoro zwala na mnie całą opiekę nad młodym a ja już też nie mam siły on myśli że jak odbierze młodego z przedszkola to to wystarczy ja wracam do domu a on wychodzi na randkę. Dodam że za 7 dni tygodnia tylko 2 spędza w domu na noc no porażka jak bym mieszkała sama to bym zrozumiałą ale tak poza tym jak się ludzie rozstają to ojciec dostaje co 2 weekend dziecko wakacje 1 lub 2 tygodnie a on nic bo ja wracam po pracy do domu więc dziecko mi a sam w tango . Z jednej strony obwiniam się że chce by mnie trochę odciążył od młodego a z drugiej co to za życie praca po 10 godzin i samotne wieczory przy tv a mam 26 lat już tyle straciłam dlaczego dalej mam tracić.
straszna sytuacja powiem ci jedno, a jak sie dzielicie zobowiazaniami finansowymi? bo rozumiem ze na tym etapie wspolnej kasy nie macie? a kto mu pierze? gotuje? sytuacja poprostu nie mozliwa do zaakceptowania, a nie myslals zeby spakowac mu manatki? moze sie wyprowadzi, przynajmniej nie bedziesz uczestniczyc, nawet mimo woli w jego zyciu, nie bedziesz wiedziala co robi, zniknie ci z oczu, postaw sprawe jasno, ze nie mozesz go zniesc, skoro i tak nic nie pomaga, u kochanki spedza wiecej nocy niz w domu, to po co do niego wraca niech idzie tam gdzie sie spotyka się z nią, po co masz na to wszystko patrzec i cierpiec.
1,425 2009-09-27 12:39:36 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-27 12:40:07)
fenix...każda z nas popełniła pod wpływem emocji błędy...ja też...ale ludzik ma rację...nie pierz, nie sprzątaj i mu nie gotuj...on ma taką ciepłą przystań w domku...może jeszcze myśli że w takim trójkąciku sobie pożyje???
fenix a Ty wystąpiłaś o rozwód czy on??? o ile wiem to jeżeli masz dowody zdrady sprawa może się szybciutko odbyć...a a propos sprawy sądowej to w Warszawie wychodzi w przeciągu miesiąca no może półtora
1,426 2009-09-27 13:11:24
fenix...każda z nas popełniła pod wpływem emocji błędy...ja też...ale ludzik ma rację...nie pierz, nie sprzątaj i mu nie
gotuj...on ma taką ciepłą przystań w domku...może jeszcze myśli że w takim trójkąciku sobie pożyje???fenix a Ty wystąpiłaś o rozwód czy on??? o ile wiem to jeżeli masz dowody zdrady sprawa może się szybciutko odbyć...a a propos sprawy sądowej to w Warszawie wychodzi w przeciągu miesiąca no może półtora
na mojej prowincjii tez wezwanie dostaja po max 2 miesiacach od zlozenia pozwu,fenix powinna isc do sadu sie dowiedziec czy taka sprawa w ogole wplynela,a ja mysle sobie ze on nie wystapil o zaden rozwod,po co,jak powiedzialas goniu,cicha przystan i juz ,wygodnie ma nie ma co,kiedy chce i co chce to robi ,a wrocic gdzie ma,ciekawe czy by byl taki zadowolony jakby u swojej kochanki pomieszkal,ona napewno by mu nie pozwalala rozwalac się przed telewizorem
fenix zrob jakis ruch ,daj ultimatum ,on sobie bimba bo ty mu pozwalasz,jestes za dobra i co za tym idzie za bierna
Proszę, żebyś zapoznała się z postem zamieszczonym na 57 stronie odnoszącym się do kultury języka i w miarę możliwości unikała określeń obniżających poziom kultury na forum.
Pozdrawiam
Moderator
1,427 2009-09-27 13:19:04
właśnie fenix a może on wcale nie chce się rozwieść...wygnaj z domu...niech kochanica sprząta, gotuje, pierze i zajmuje się dziećmi...ale one w swoim szeroko pojętym ego są po jedno...gdzie im tam do obowiązków domowych...nawet jeśli to ultimatum...chcesz się z nią kontaktować to nie przy mnie...nie pasuje droga wolna...ale dziećmi też się musi zająć...palcem się nie zrobiły i rodzicem jest do końca życia niech to sobie w końcu uzmysłowi...bo łaski nie robi opiekując się nimi i tyle w temacie
1,428 2009-09-27 13:27:36
właśnie fenix a może on wcale nie chce się rozwieść...wygnaj z domu...niech kochanica sprząta, gotuje, pierze i zajmuje się dziećmi...ale one w swoim szeroko pojętym ego są po jedno...gdzie im tam do obowiązków domowych...nawet jeśli to ultimatum...chcesz się z nią kontaktować to nie przy mnie...nie pasuje droga wolna...ale dziećmi też się musi zająć...palcem się nie zrobiły i rodzicem jest do końca życia niech to sobie w końcu uzmysłowi...bo łaski nie robi opiekując się nimi i tyle w temacie
goniu, ja sobie takiej codziennosci nawet nie wyobrazam ,jeszcze dodatkowo uczestniczy w tym dziecko,ktore widzi i rozumie wiecej niz rodzicom sie zdaje,mnie by chyba chol....wziela jakby maz przy mnie dzwonil do baby,pomijam to ze trzeba miec odwage i serce z kamienia zeby robic takie widowisko zonie ,ktora sie nawet kiedys ale kochalo
1,429 2009-09-27 13:30:26
ja tak samo ludzik...nie wyobrażam sobie...za takie traktowanie to nie wiem...szkoda gadać
1,430 2009-09-27 13:34:51
W moim domu nie zagrzalby miejsca nawet jednego dnia, ciuchyby lataly z balkonu jakby sam nie zabral, wolalabym jednorazowe widowisko niz samoudreczenie jakie fenix napewno przechodzi, przeciez to serce placze jak kobieta czegos takiego wysluchuje, a on to * nie ma dwoch zdan, moze to i dobrze fenix jest mloda, szybko ulozy sobie zycie, ale najpierw musi cos zrobic z ta sytuacja.