zawsze możesz zagadać z kimś kto ma dziecko w tym samym pszedszkolu co ty i jest z twojej miejscowości.Możecie się przecież zmieniać ty możesz zaprowadzać,a ktoś może ci odebrać,tylko się musisz zorientować kto.
1,106 2009-09-20 15:52:45
1,107 2009-09-20 15:56:06
problem w tym że ja go moge tylko odebrać jeden tydzień w miesiącu bo wtedy pracuje do 14 a tak zaprowadzał go mąż i odbierał,czyli za tydzień a od jutra nie wiem coo zrobie.
1,108 2009-09-20 15:57:54
Przedszkole jest od 6.30 a ja o 5.20 musze wyjechać do pracy bo dojeżdzam do krakowa masakra ech nie ma pracy problem jest praca też problem
1,109 2009-09-20 16:03:32
A mąż też nieda rady go zaprowadzić?
1,110 2009-09-20 16:34:42
Gdy pracuja na noc tak ale teraz ma dniówki od 6-18 tez w krakowie poz tym to zalezy czy wraca do domu na noc czy zostaje u swojej kobiety jak ja czegoś nie złatwie to nigdy nie ma niestety on nigdy się nie interesował opieką do dziecka i tyle poz tym jak się po rozwodzie wyprowadzi to już całkiem zostane na lodzie.
1,111 2009-09-20 16:38:17
Ja nie wiem tyle się mówi o ułatwieniu powrotu do pracy matkom tyle że system jest do tego nie dostosowany przeciesz nie każdy ma babcie ech a puki co na prywatne przedszkole mnie nie stać u nas takie co pracuje od 6-18 kosztuje miesięczni 650 zł z czego stała opłata to 450
1,112 2009-09-20 16:43:10
Trudna sprawa,to może pogadaj z kimś,zeby ci odprowadzał i przyprowadzał,a ty mu za to zapłacisz.Przecież chyba nie jedna matka ma tam dziecko z twojej miejscowości,skoro u was nie ma takiego pszedszkola.
1,113 2009-09-20 16:51:06
Ale ja właśnie za pieniądze dawałam ogłoszenia problem w tym że jestem traktowana jak intruz jestem osobą przyjezdną z krakowa a ludzie z Niepołomic źle się nastawili do nowych mieszkańców nie wiem jestem w szoku, za odebranie dziecka i spędzenie z nim 30 min musiałam dać 15 zł to więcej niż ja mam na gdzine ale jaki mam wybór po rozwodzie będe spłacać kredyt hipoteczny musze pracować ech nic zobaczymy może uda mi się jutro zwolnić z pracy a co z resztą tygodnia to nie wiem masakra w Krakowie nie miałam takich problemów.
1,114 2009-09-20 16:53:56
Rozmawia ze mna jedna sąsiadka ale ona nie da rady tez pracuje w takich godzinach a druga nawet mi na dzeń dobry nie odpowiada ale mimo to miasteczko piękne .
1,115 2009-09-20 17:03:41
szok jacy ludzie potrafią być materialiści.
1,116 2009-09-20 17:09:36
niestety ale cóż może coś załatwie gdybym się nie rozchodziła z mężem to zapisała bym młodego do krakowa do przedszkola i może teściowie by go podprowadzali a tak lipa bo oni nie chcą ułatwiać mi życia poprzez odciążenie z obowiązków ojca ale w sumie to zawsze spada na mnie wszystkie weekendy podczas gdy on baluje opieka nad dzieckiem jak mi mama nie zabieże młodego do siebie na pare dni to nie mam nawet jak do lekarza się wybrać . To jest niesprawiedliwe, facet zdradza, bawi się kożysta z życia a płaci za to kobieta która jeszcze zostaje posadzona o bóg wie co bo to pewnie ona jest ta zła że facet ma młodszą kochanke i zostawia rodzine .
1,117 2009-09-20 17:16:48
wiem jak się czujesz kochana,ja zawsze też byłam obciążona tym wszystkimi cały swój wolny czas poswiecałam dziecią.Dopiero od niedawna mój mąż poświęca im więcej uwagi co dla mnie jest szokiem.I nie obwiniaj się o wszystko bo jeszcze bardziej się pogrążysz.
1,118 2009-09-20 21:28:08
Obwiniam się o jedno że mimo tego że wiem jaki jest że tak naprawde nie daje mi nic od siebie nie mam w nim wsparcia , szacunku, pomocy a nie wspomne o uczuciu to nadal o nim myśe to nadal podświadomie szukam tematów do rozmów to gdy on tylko da znak to wchodze mu do łóżka a przecież wiem że on się nie zmieni , wiem że się rozwiedziemy i wiem że on ma swoje życie więc dlaczego mimo to dalej czuje to co czuje dlaczego nadal wizdze jakąś szanse jestem na siebie zła że nie potrafie powiedzieć dość owszem pozbierałam się już nie rycze gdy wychodzi na randke już nie błagam o szanse na uratowanie rodziny już nie robie awntur o jego panienki skupiam się na pracy dziecku i domu ale czuje pustke nie o tym marzyłam nie takiego domu pragnełam sama zdana na siebie a tak bardzo chciała bym by choć raz ktoś odciążył mnie nie chce udawać silnej kobiety ale łzy nic tu nie zmienią dopuki całkiem o nim nie zapomne moje życie się nie zmieni.
1,119 2009-09-21 11:30:10
Dzieńdobry dziewczęta!! Dziś jest nowy dzień, słońce pięknie śweici i na pewno znajdziemy rozwiązanie z każdego problemu. Fenix a przedszkole blisko pracy?? Mi bardzo ułatwiło to życie. Kedyś tak jak ty kombinowałam jak odebrać dzieci z przedszkola i leciałam na złamanie karku, nie miałam jeszcze samochodu a mieszkałam 30 km od Wrocławia. Zwalniałam się z pracy odrabiałam to w soboty i pracowałam w domu. Po pół roku przeniosłam dzieci do przedszkola blisko mojej pracy i problem mi się rozwiązał. W dużym mieście przedszkola są dłużej otwarte i łatwiej wyrobić się w czasie. A co do niani to tylko zaufana i sprawdzona choś i to nie zawsze. Zostawiłam kiedyś dzieci z córką znajomej bo były chore a ja nie mogłam pójść na zwolnienie i nasłuchałam się później od sąsadek co ta "niania" wyprawiała z moimi skarbami. Ciągle darła się na nich, musieli ją prosić po kilka razy o coś do picia lub jedzenia. O lekach też zapominała. Więc jeśli chodzi o tą instytucję to mam baaaardzo ograniczone zaufanie. Może to jest rozwiązanie?? Przedszkole blisko pracy. Powodzenia ![]()
1,120 2009-09-21 12:16:43 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 12:26:45)
Alo, a co tu dzisiaj takie pustki,zabalowałyście przez weekend czy co?
Fenix... czytam i solidny klaps na tyłek Ci się należy.Mało to razy Cie upokorzył Twój mąż, a Ty nadal snujesz nadziej na miłosne i uczuciowe tetate??
jak ma Cie ten facet szanować skoro sama siebie nie szanujesz?
Wiem,że Cie to strasznie boli,że masz nadzieję ,ale Ty mu kochana swoim zachowaniem dajesz przyzwolenie.Akceptujesz,że ma panienkę/ki sypiasz z nim itp. A gdzie w Tym wszystkim jesteś TY?
Niech facet weźmie odpowiedzialność za swoje zachowanie ,za ojcostwo,co zrobi jak ustalisz jeden weekend Twój z małym jeden jego,co zostawi dziecko? Nie -no oby.
Weź się w garść i myśl o sobie.Co do sytuacji z przedszkolem -elefantka ma rację, moze blisko pracy?
Ludzik ,a co ja za wisielcze tematy widzę. Myślałam, że już przemyślałaś... robisz sie na bóstwo,kolacyjka ,rewelacyjny sex , buziak w czółko i niech myka daleko od Ciebie?
1,121 2009-09-21 13:04:12
zrezygnowanaa cóż za pazur. Ale szczerze mówiąc jak przeczytałam to i mnie się przydał bo się rozczulam nad sobą że taka biedna. A gówno prawda. Cyc do góry i do przodu. Dzięki słonko.
1,122 2009-09-21 15:06:54 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 15:12:31)
elefantka bo czym dłużej jestem na forum i czytam to wszystko to nabrałam przekonania ,ze takie sytuacje się zdarzają-traktuje to jako pewnik (oczywiście są wyjątki).Tylko z tej całej sytuacji zdrady musimy wyjść z głowa do góry bo inaczej upokorzenie nas zniszczy psychicznie.dziewczyny ja poważnie uważam,że na każdego jest sposób.
1,123 2009-09-21 15:20:30
Gonia-73 dziekuje za zaproszenie...
więc jestem... nie czytałam tych wszystkich postów,ale napewno wiekszośc łączy ZDRADA...
mój mąz mnie zdradza... nie z kobietą... nie z mężczyzną....tylko z flaszką... jest ona dla niego najważniejsza i jest mu najpotrzebniejsza do funkconowania i życia... odebrała mi go całkowicie... nie rozmawia ze mną, nie spi ze mną., jestem jego wrogiem... z dziećmi ma coraz mniejszy kontakt i nie przejmuje sie ich potrzebami, bo ona zabiera cały jego wolny czas(ten roboczy często też)... wysysa z niego pieniądze, zdrowie... a on dostał swira na jej punkcie... nie moge nawet wspominac o niej bo zaraz wpada w furię-tak ja kocha.... a gdzie miejsce dla mnie i dziewczynek??? juz nie ma go w jego sercu.... a tak bardzo nas kochał... może kocha i nadal. ale ona daje mu ukojenie, pocieszenie w smutku... ucieka do niej zawsze kidy ma problem...
a ja ... juz nie mam słów... jedynie czego nie moge zrobic to wytrzaskac jej po gębie, by zostawiła mojego męża w spokoju... wiem, że niedługo jak wyssie z niego wszystkie pieniądze-a ładuje w nią nie mało, to on pójdzie na dno i wtedy będzie miała go gdzieś... nie wyciągnie go z tarapatów, nie wyleczy jego watroby i trzustki, każe wracać do mnie...a sama zajmie sie kims innym...zreszta ona sama ma nie jednego kochanka...
troszeczke sie rozpisałam ... jak zawsze zresztą...
może nie jestem jedną z Was, ale tez czuje sie zdradzana , choc w inny sposób... jeżeli kogoś wkurzyłam tym poematem z góry przepraszam...
1,124 2009-09-21 15:35:09
hihi fajnie to ujęłaś ,właściwie z fatalnej sytuacji zrobiłaś "ciekawy romans")))))))))))))Myślę,że na zdrade jakąkolwiek postac by nie miała trzeba troszkę z dystansem i z ironią ,bo ileż mozna płakać.
1,125 2009-09-21 17:18:24
Annika80 Powiem Ci że nigdy na to w ten sposób nie patrzyłam. Mój tato jest alkoholikiem i chyba tak zacznę sobie to tłumaczyć. Czyli najpierw moja mama była zdradzana a teraz macocha. Hmm W takich sytuacjach zawsze ratował mnie czarny humor ale twój.... szacuneczek moja droga.
1,126 2009-09-21 17:28:25
czesc kochaniutkie...ja dzisiaj jak na razie na chwileczkę...zaprosiłam annikę ponieważ wydawała się podłamana...ale i tak podziwiam ja za jej wolę walki
jak tam po weekendzie??? ja dzisiaj rankiem podnieść się mogłam...:D
1,127 2009-09-21 17:30:08 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 17:31:58)
No lepiej Ty opowiadaj co tam u Ciebie? Bo coś Cie ostatnio nie widuję(((((((((((((
A cos taka połamana, czyzbyś z mężem jakieś japońskie harce uprawiała?hihi
1,128 2009-09-21 17:32:56 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 17:33:51)
a u mnie normalnie...praca, dom, dzieci...nuda po prostu...mam dużo pracy kurcze... a Ty jak tam ???
tańców nie było...niestety
podnieść się mogłam ze względu na pogode...jakieś przesilenie jesienne czy co ![]()
1,129 2009-09-21 17:34:26 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 17:35:51)
luzik do przodu)))))))))))))))Depreche to ja łapię ,jak widzę,że laski się załamują.Raz ok mają wszystko poukładane jutro już łapią doła(((((((((((
No ja miałam jakiś czas temu przesilenie, ale wyszłam z domku zaszalałam i jest ok)))))))))
1,130 2009-09-21 17:35:20
a samo życie...ja ostatnio też doła łapię...ale to ze względu na pogodę chyba ![]()
1,131 2009-09-21 17:36:22 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 17:37:41)
No może spróbujemy sposobu ludzika masażyk hihi
Cos shani ostatnio nie widuję zapracowana bidulka nowa pracą czy skupiła sie na bezzębnym?)))))))))))))))))
1,132 2009-09-21 17:38:27 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 17:39:47)
kurde...masaże miałam całkiem niedawno...ale takie na kręgosłup bo mam z nim kłopoty i powiem Ci szczerze nie pzrepadam za masażami ![]()
właśnie nie wiem co z shanią...hmmm...może Kasia wie ???
a tak a propo...dobry masz awatar...przebiłaś mnie normalnie ![]()
1,133 2009-09-21 17:39:51 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 17:40:52)
i tam taki masaż -miałaś leczniczy ,a to trzeba jak ludzik relaksacyjny albo erotyczny.
No awatarek oki,chociaż spodziewałam sie fali krytyki ..no wiesz dziecko z papieroskiem
1,134 2009-09-21 17:41:02 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 17:41:34)
relaksacyjny...hmmm...nie mam czasu się w tyłek podrapać...więć do masażysty nie zdażę ![]()
to samo pomyślałam z tym Twoim awatarem...ale dla mnie wygląda to zabawnie ![]()
1,135 2009-09-21 17:41:46
hihi no widzę,że ostatnio takie zapracowane jesteście,że was do południa nie ma((((((((((((((((((((
1,136 2009-09-21 17:42:21
ja ostatnio też doła łapię...ale to ze względu na pogodę chyba
gonia....no to co Ty zrobisz z tym nastrojem w listopadzie???
1,137 2009-09-21 17:43:10 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 17:43:36)
u mnie w pracy urwanie głowy...nie działały serwery w związku z czym trzeba robotę podgonić bo się tego nazbierało...ale może jutro już będzie lepiej :-)
koma przyzwyczaję się ![]()
1,138 2009-09-21 17:43:40 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 17:44:37)
dobre winko/piwko ,masaż i po depresji ))))))))))))))A jak nie pomoże zostaje przyjaciel na baterie)))))))))
1,139 2009-09-21 17:44:09
Witam dziewczęta. Humorki dziś dopisują więc cudownie. A shani faktycznie dawno nie było a dzięki niej tu trafiłam.
1,140 2009-09-21 17:44:39 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 17:45:19)
Piwko lepsze od winka...i jak znalazł na wieczorne chłody grzane
czekaj ...na razie przyjaciel nie potrzebny...chłop jest pod ręką ![]()
1,141 2009-09-21 17:45:25 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 17:46:28)
z imbirkiem mniam))))))))
Cześć elafantka my to dziś po "sobie " na postach chodzimy ))))))))))))))))
1,142 2009-09-21 17:45:40
Oj ja chyba wino wolę. Tym bardziej że dietetyczka tak mi kazała. Piwa nie wolno.
1,143 2009-09-21 17:46:16 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 17:47:03)
ja z soczkiem
mniam...
czesc elefantka i koma
no piwo ma sporo kalorii ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi...za winem nie przepadam ![]()
1,144 2009-09-21 17:46:50 Ostatnio edytowany przez elefantka (2009-09-21 17:48:19)
I wódy też. Ale czasem łamię zasady ![]()
A ja uwielbiam. Hmm czerwone wytrawne
1,145 2009-09-21 17:47:36
koma5 ciekawy awatarek ciekawe czym sie tak zasapałaś co??
1,146 2009-09-21 17:47:48
o wódki nie lubię, chyba że w drinku z lodzikiem, limonką to już prędzej...tylko drink nie za mocny ![]()
1,147 2009-09-21 17:49:44
JA mam ostatnio trochę wesel więc ciężko tak bez wódki a drinków nie lubię
1,148 2009-09-21 17:50:24 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 17:51:35)
a na weselach to tak...to masz okres imprezowy ![]()
ja wieki nie byłam na weselu chociaż ostatnio mieliśmy zaproszenie ale za daleko...jakieś 300 km.nie chciało nam się jechać do tego jeszcze problem z dziećmi z kim zostawić i tak dalej...
1,149 2009-09-21 17:51:28
Bardzo. Ja nie mogę ostatnio wytrzeźwieć. Jak nie wesele to urodziny to koledze dziecko się urodziło i tak od trzech tygodni
1,150 2009-09-21 17:51:54
o matko w alkoholizm nie popadnij ![]()
1,151 2009-09-21 17:53:13
Spoko. Długodystansowiec jestem a że przy kości to mam w co lać. Jeszcze tylko jedno wesele i koniec do grudnia.
1,152 2009-09-21 17:54:58
Moja rodzina jest baaaardzo imprezowa ale z głową. Na szczęście nikt nikogo nie zmusza jak gdzieniegdzie. Jak ktoś nie chce to luz. Pije soczek
1,153 2009-09-21 17:55:16
no to rozumiem...ja kiedyś też byłam długodystansowiec...ale teraz dwa browary i w głowie huczy heheheh
gdzie mieszkasz elefantka ??? jeśli można pytać oczywiście ???
1,154 2009-09-21 17:57:13
Jasne że można. Wrocław
1,155 2009-09-21 17:58:04
a ja z Warszawy...to trochę rozrzucone jesteśmy po tej naszej Polsce ![]()
1,156 2009-09-21 17:59:35
No trochę. Ale częśto bywam w Warszawie. Mam tam dużo przyjaciół
1,157 2009-09-21 18:00:59
o to super...ale to kawałek od Wrocławia...jakieś 500 km chyba??? taż miałam znajomą we Wrocławiu ale przeniosła się do Wałbrzycha jeszcze dalej
1,158 2009-09-21 18:01:54
do Wawy jest 350 z wro a drogę znam już na pamięć
1,159 2009-09-21 18:02:49
o to trochę zawyżyłam
to jeszcze nie tak dużo...
1,160 2009-09-21 18:05:44
Ale niewiele. A wiem tylko dlatego że często tam bywam
1,161 2009-09-21 18:07:29
wiesz...ja jeżdżę tylko raz na rok i to na wakacje nad morze...w tamtą stronę w ogóle się ruszam...taki ze mnie domator ![]()
1,162 2009-09-21 18:10:05
Ja jeżdżę bardzo dużo. Niemcy, Belgia i cała Polska. Uwielbiam to.
Jazda bardzo mnie odpręża i mam dużo czasu na myślenie. A im większe auto tym lepiej.
1,163 2009-09-21 18:12:02
po Europie na razie nie jeźdże...na razie dzieci jeszcze za małe...ale kiedyś na pewno...chciałabym kawałek świata zobaczyć ![]()
1,164 2009-09-21 18:13:34
Nigdy nie są za małe. uwierz mi. a jeśli lubisz podróżować to super zabawa.
1,165 2009-09-21 18:14:28
elefantka ponoc mężczyźnie traktuja autko jako przedłużenie męskości, a jak u ciebie skoro wolisz większ eautko hihi
1,166 2009-09-21 18:15:37
Często sama się nad tym zastanawiałam i sama nie wiem co o tym myśleć. Hihi
1,167 2009-09-21 18:16:15 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 18:17:29)
ale...moje potomstwo jest bardzo niegrzeczne i na chwilę obecną jest ustawiane do pionu
żartuję ale moja córa ma stany lekowe separacyjne w związku z czym bardzo trudno akceptuje się w nowych miejscach dlatego na razie trzeba sobie odpuścić
w przypadku mojego chłopa przedłużeniem męskości jest pilot od tv hehhehe
1,168 2009-09-21 18:17:50
cześć dziewczynki,byłam rano ale was nie było.Co z shanią nie mam pojęcia sama się zastanawiałam co z nią się dzieje,może twardo się wzięła za pracę
Witam nowe dziewczynki,bardzo się cieszę,ze coraz nas więcej.Ja tylko na chwilkę bo niedługo do pracki na 20 na nockę muszę mykać. Widzę,ze samopoczucie wam coś nie dopisuje
u mnie jest tak samo,może popadamy w jakąś deprechę ![]()
1,169 2009-09-21 18:18:12 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-21 18:19:27)
No mojej szarańczy się właśnie przypomniało o kolacji,że coś by zjedli wryyyyyyyyyyyyyyyyy zaraz wracam
A u mojego chyba klawiatura hihi
1,170 2009-09-21 18:18:58 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-21 18:20:07)
czesc kasia...trzeba deprechę wyleczyć...tu już padły propozycje jak...ale jutro jak się wyśpisz to właź na forum
zrezygnowana...ja też już siły nie mam do tych garów...zaraz też muszę jakąś kolację robić