a to flet ,dlawas czasu nie mial
tyle razy prosilam o rozmowe bo widzialam ze cos zlego sie dzieje
co lepsze z Francji przyjechal do mnie do polski i myslal ze mnie na czyms nakryje,ale niczego nie znalazl ,zapewnial o swojej milosci -czy ktos to rozumie?
784 2009-09-17 20:33:46 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-17 20:34:33)
Ale rozmawialiście po jego zdradzie o wszystkim?Może to jednorazowy skok?
Ja zdradzilam raz w chwili zapomnienia ,a on robil to miesiacami i mowil ze nie dawalam mu wsparcia w ciezkich chwilach,a ja czulam naprawde sie przy nim szczesliwa,kiedys jego najwieksza wartoscia byla rodzina ,co sie wiec stalo
Tak rozmawialismy,byl zaskoczony jak pokazalam mu maile i wpierw jakby walczyl o nia
teraz twierdzi ze mnie kocha ze wszystko odbuduje i wiem ze nie ma z nia w tej chwili kontaktu od 2 tyg.
Kurka iwi888strasznie trudno wyciągną jakąś fabułę z tego co piszesz.Napisz może jak wyglądało Wasze małżeństwo?Byłaś szczęśliwa, a jednak zdradziłaś nie rozumie Cię.
ale mysle ze myslami jest przy niej,niestety tego nie mozna sprawdzic
bylam szczesliwa,mielismy fajna rodzinke,
wiem ze kochal mnie do szalenstwa jezdzil do mnie co tydzien 600km jeszcze jak mieszkalismy w europie
Pytałaś dlaczego Cie zdradził?
zeby pobyc razem przez 2 dni,i tak to trwalo przez 2 lata
on mowi ze nie dawalam mu wsparcia w ciezkich sytuacjach i szukal tego gdzies indziej
jest tam jeszcze ktos
To szukał wsparcia czy dup...przepraszam,że sie tak wyrażę?
chcial sprawdzic czy dla kogos innego tez moze byc fajnym facetem
A czujesz sie winna tzn mam na mysli czy faktycznie go olewałaś?
myslisz ze mogl sie zakochac,a teraz poszedl po rozum do glowy,ale to tylko rozsadek
799 2009-09-17 20:51:57 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-17 20:52:59)
iwi888 trudno powiedzieć z tego co napisałaś pomyslałam ,ze facet owszem wybaczył Tobie ,ale go to męczyło Twoja zdrada.Może nie mógł sobie z tym poradzic i znalazł swoje rozwiązanie?
Gdyby sie zakochał to by chciał odejść.
nie czuje sie winna,jak zaczal mnie zdradzac to wlasnie zrezygnowalam z pracy ktorej nie lubilam a on twierdzil ze przez ta prace nie mam na nic sily i czasu
moze w tym czasie faktycznie troche go zaniedbalam,ale nie uczuciowo,mysle ze bardziej bylam napieta i czesciej wybuchalam
banal w tym ze mowil ze jak z niej zrezygnuje to bedzie miedzy nami jak dawniej,tylko ze wtedy zaczal mnie zdradzac
Może zdradzał Cie już wczesniej i tak długo to ciągnął?
rozmawialismy o tym mowiz ze on mi wybaczyl i to nie ma nic wspolnego z moja zdrada,wydawalo mi sie ze jak sie dowiedzialam o zdradzie to chcial odejsc i mowil ze i tak z nia bedzie
ciagnal to od maja,tak jak byla zalozona jego skrzynka mailowa i to wiem na pewno
nie wiem co robic moj bol jest taki duzy,ze zabija powoli uczucia,nie wiem czy on naprawde mnie kocha czy tylko udaje
A teraz chce z nia byc czy z Wami?Czy dasz rade jemu wybaczyc skoro piszesz,ze go kochasz?
spadam,trzymajcie sie laski ,bo widze ze juz nikt mnie nie slucha.
kocham,ale chyba nie dam rady zyc z takim brzemieniem,przedewszystkim nie wiem czy jego deklaracje sa szczere
810 2009-09-17 21:03:13 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-17 21:05:04)
A Twoje były szczere po zdradzie swojej?
iwi888 nie rozumiem Cie zdradziłaś w chwili kiedy byliście szczęśliwi facet Ci wybaczył,ale przerosło go to wszystko zdradził Cie.Jasne ,że Cie to boli ,ale pomysl jak jego bolała Twoja zdrada.
jestescie?
812 2009-09-17 21:09:22 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-17 21:10:04)
jestesmy ludzik zaraz Ci maila wysyłam odpowiedz na niego to bede miała Twoj adres
813 2009-09-17 21:23:26 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-17 21:26:20)
czesc lasencje...ja się loguje a wy spadacie...no świetne z Was koleżanki ![]()
witaj iwi...no cóż...przykre ale prawdziwe...to że się nie przyznaje jest rzeczą normalną (przynajmniej dla mnie) ponieważ mój mąż też na początku się do niej nie przyznawał...twierdził że spotkał się z nią i tam pocałował, trochę pomacał itp....Twoja sytuacja jest bardzo podobna do mojej...ja też odkryłam zdradę przez jego skrzynkę mailową o której nie miałam pojęcia...dowiedziałam się za późno bo jakieś 2,5 roku po fakcie..
słuchaj...cóż Ci poradzić...Twoja reakcja jest całkowicie normalna i zrozumiała...jeszcze trochę to potrwa zanim dojdziesz do siebie...na pewno musisz przestać płakać i wziąść się za siebie...może weź jakieś ziołowe tabletki na uspokojenie...pozatym masz dziecko więc zajmij się córką i sobą... na pewno musisz duuużó rozmawiać z mężem no i musisz przemyśleć sprawę rozstanie czy budowanie związku od nowa
zrezygnowana ma rację...Ty też zdradziłaś...więc teraz wiesz jak on się czuł
a co jego deklaracji...nie będziesz miała pewności czy są szczere...ja do tej pory czasami mam momenty załamania i też zastanawiam się czy to co on mówił jest szczere
puk puk ![]()
siema laska...jak tam robota
dziewczyny zdezerterowały ![]()
816 2009-09-17 21:29:47 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 21:30:45)
hheheheh no nachodziłam sie jak głupia ale mysle na ta chwile ,ze warto sie za to wziąsc..ale naplotkowałyscie ze hoho musze nadrobic moze juto rano . a co u Ciebie????? ![]()
817 2009-09-17 21:30:59 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-17 21:31:52)
ale kurcze ciężko co??? mamy nową koleżankę iwi bardzo biedna rozpacza ![]()
u mnie shania norma...dwa etaty...dzieciaki w łóżkach...chwila spokoju
nic nowego
818 2009-09-17 21:33:35 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 21:34:03)
hmm jutro poczytam szczegóły i poznam kolezanke iwi ja dziss rozmawiałam z ciotką mojamiala podobne przejscia podobny typ ten jej mąz i duzo sie dowiedziałam dała mi kilka dobrych rad wiec ciesze sie tymbardziej dzisiejszym wyjazdem
iwi...wejdź na ten wątek...założyła go nasza koleżanka Shania http://www.netkobiety.pl/t7052.html
no widzisz shania..przyjemne z pożytecznym...dzisiaj w sumie malutko pisałyśmy w dzień...u mnie dyrektorka latała pół dnia...a jutro od 13,00 do poniedziałku 12,00 nie mam w pracy netu ![]()
uuuuu ja jutro mam luzu troszke bo dzieci przedszkle a ja musze tu posprzatac z tego kurzu po łazience ciuchy poukladac poki nie wrocą ale tak siedze w domciu
821 2009-09-17 21:40:01 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-17 21:41:22)
dobrze Ci shania...ja kurna wczesnym rankiem do roboty...mówię Ci są takie korki w Warszawie że klękajcie narody...pół Warszawy stoi ![]()
a...jeszcze jedno...kasia znalazła ci coś na te części ciała o których rozmawiałyśmy...gdzieś jest tutaj link ![]()
822 2009-09-17 21:43:39 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 21:46:03)
eeeeehhehehehhee widziałam widziałam hiihiiihii
. no w sumie dobrze troche luzu psychicznego ale wiesz jeszcze dobrze nie jest z tymi emocjami po tym wszystkim
ddobrze ze narazie w domu ale czas wypełznąć z norki. Ja to dopiero teraz bym odpoczeła od dzieciakow i etatu w domu ale te sprawy znow zajeły moja głowe.W czesniej tez sie nie oszędzałąm ten rok moglam odpoczac fizycznie a wcześniej szkoda gadać musiało błyszczeć i jeszcze dzieciory ,sama wiesz jak to est
o proszę...w końcu
a jak Twój przyjaciel...może jutro z okazji soboty wypadniesz z nim na jakieś spotkanko i wyjrzysz z norki...no kurcze lato niedługo się kończy ![]()
824 2009-09-17 21:50:31 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 21:51:45)
Kasiula sie zjawiła widze ze swieci .... Moj przyjaciel no hmmmm nie wiem czy bedzie mial sile
ale dzis napisal ze jest szczęsliwy ,pytam wiec dlaczego? a on bo mam Ciebie
)))milutkie to hiiihiii chetnie gdzies bym wybyła ale dzieciory nie ma ich gdzie dać. Najchętniej ogladnełabym jakis filmik
i zjadła czipsy
825 2009-09-17 21:52:02 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-17 21:54:28)
no właśnie...najgorzej z tymi dzieciarami...my to już w ogóle mamy problem...moja mama i teściowa nie żyją...więc wszytsko związane z dziećmi na naszej głowie..
czesc kasiula
heheheh...ja teraz w tv zamiast fajnego filmu mam kryminalne zagadki Miami..chłop nie odpuści przecież swojego ulubionego serialu...ja tylko na wspólnej oglądam w sumie
ale powiem szczerze że wolę czytać niż oglądać...właśnie koleżanka mi pożyczyła PS.KOcham Cię...bardzo fajna książeczka...romantyczna ![]()
826 2009-09-17 21:55:59 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 21:58:04)
no własnie, tez nie mam na kogo liczyc ,a ten zamiast pilnowac to sie wyprowadził
heheheheh taki czas niestety ja jednak mam nadzije ,ze wkoncu uda mi sie wyjsc . ale zawsze moge isc z nimi do wujka znaja go od maluskiego i ogladniemy epoke lodowcową z paką popkornu.... tez chcialabym poczytac cos lekkiego juz mam dosc terapeutycznych ksiazek ale mysle jakąs sensacje kryminał bardzo lubie oczywiscie z wątkiem romantyczno erotycznym hiiihiii
827 2009-09-17 21:57:49 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-17 22:00:54)
to masz jakąś alternatywę shania...ja tez jakby co mam sąsiadkę obok...dla nich trochę jak babcia...czasami sie tez nimi zajmie jak jest taka potrzeba...to znaczy pzreważnie Asią bo Patryk to już duże chłopisko sam sobie w sumie radzi ![]()
jest taki autor...napisał książkę inna kobieta...zaraz ci powiem jaki i podam tytuł ksiązki...ma dużo erotyki w sumie ale troszeczkę zboczonej jak na mój gust...książka jest o zdradzie ze srtony kobiety i uzależnienia od kochanka...pod względem seksu oczywiście...
828 2009-09-17 21:59:36 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 22:00:08)
niby mam ale jak mąż sie dowiaduje u kogo byli to mi truje
taka sąsiadka by mi sie przydała
hej dziewczyny wolniej troszke bo jestem dopiero na 31,a tu widzę juz na 34 jesteście,zaraz tam do was dotrę.a jak wasze samopoczucie ![]()
830 2009-09-17 22:01:40 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 22:04:18)
Jakaś reklama piepszona WYNY !!!!! HEEEEEEEEEEJJJJJJJJJJJJJ KASIU ja bede odrabiac jutro poczytam co tam naskrobałyscie a co do rązstępów wypowiadłąm sie na jakimś wątku nawet chyba pod Twoim postem ,samopoczucie ok nawet nawet troszke jestem zmeczona i spiąca i pisze tak ze sama nie mogę odczytać...............zboczona ta ksiązka bardzo .zebym spac mogła bo mi raczki blądzic będą ![]()
Kasiula u nas sampoczucie jak co wieczór ![]()
Tytułu Ci shania nie podam ale jutro się dowiem...teraz na topie jest jeszcze "dziennik nimfomanki"...właśnie sobie mam zamiar kupić w swiecie książki kosztuje tylko 9,90
832 2009-09-17 22:06:28 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 22:07:06)
spróbuj posciagac z netu jesli lubisz taki sposob czytania na "chomiku" są , a tamta ksiazka podaj tytół jak najbardziej zobacze co mi jeszcze zostało z moich demonów
Kasia sie nam zawiesiła chyba hiiiihiiii
833 2009-09-17 22:09:16 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-17 22:09:48)
nie za bardzo lubię...ale kryzys finansowy w domu także popatrzę...a autora zaraz Ci podam...Dickey Eric Jerome...on napisał jakieś 5 książek...poszukaj w necie jest w wysyłkowych...z tym że są to książki bardziej psychologiczne
albo kasiula walczy znowu z garami...biedna
834 2009-09-17 22:14:58 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 22:15:21)
ah to moze zamęcżą mnie te ksiażki? ale będe pamiętać.
No Kasiuna pewnie tak albo mąż w domu i cos gdają
gonia kurna jak ty mnie znasz,owszem walczę z garami ale musiałam nadrobić straty i widzę,że mamy nową koleżankę,kolejną zdradzoną.Tak shaniu nad moim wątkiem się wypowiadałaś to mój koszmar te rozstępy
widzę,że praca ci się podoba,a co ta cioteczka fajnego ci doradziła może i my skorzystamy ![]()
hej
shania męża nie ma pojechał do tej cudzołożnicy o 21 tak podejrzewam
widze ze tloczno siezrobilo
kasia a ty mu nic nie mowisz jak on tak wybywa wieczorem
czesc ludzik...kurna kasiula ten Twój chłop to dobre złotko ![]()
hej ludzik dołek minął?????????
ja bym sie wsciekla
843 2009-09-17 22:23:36 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-17 22:25:39)
głównie rozmawiałysmy o mojej sytuacji miala podobnie ,jak ja. cięzko tak przełozyc ,ale mowila ,ze ogladal jakiś film o facecie ,który zakochał sie w prostytuce .Jego kolega zapytał go- kochasz ją, bo chcesz dawać ,czy kochasz ja bo chcesz brac -cos w tym stylu <jesli facet chce dawac znaczy kocha prawdziwie jesli chce brac ,czyli nie liczy sie z Twoimi potrzebami znaczy to jest pożądanie nie prawdziwa miłość hmmmm ......wiec nie wiem czy pomogłam ale to mi coś zaświeciło .... komp mi sie zacina.!!!!
a co ja mam mu powiedzieć,na siłę i tak go przy sobie nie zatrzymam,więc go totalnie zlewam
troszke minal ale mam nadzieje ze jutro masaz i bedzie dobrze ,ach szkoda slow dzisiaj rano kompletnie sie rozsypalam