I to jest ten problem, o którym pisałem. Zakochujesz sie w byciu kochaną i dążysz do tego, by nią być. Nie żeby znaleźć kogoś prawdziwie Ci odpowiadającego.
Podobne tematy
thepass, przeciwnie. Umowilam się z około 20 mężczyznami na randkę, żaden mi nie pasował, nie był tym co szukam. Wielu pożegnałam, byli i tacy co mnie pozegnali. Wiem, ze mogę wybierać jeszcze, niezle wyglądam. Odpuściłam ich. Wśród nich był on, powiedziałam mu na 1 spotaniu ze czuje ze się lubimy ale b. różnimy. On był tak natarczywy ze jednak rozkrecil to. I z tego wyszedł nasz 1, 5 roczny związek.
Nie angazuje się z pierwszym spotkanym facetem, wręcz mnie ciężko do związku naklonic.
Anno, Ty teraz nie myśl o ideałach, o niczym innym nie myśl...jedynie o SOBIE.
Odsapnij po tych przeżyciach, ochłoń, zajmij się SOBĄ.
Zrób coś dla SIEBIE.
Poczuj się dobrze sama we własnym towarzystwie. Dopiero potem możesz się otworzyć na nowe znajomości. Dopóki szukasz na oślep faceta, tylko dlatego aby nie być sama, to nie trafisz na tego odpowiedniego, na ten swój ideał.
Powtarzam to każdemu... Pozytywnie nastawieni do siebie i świata ludzie, przyciągają pozytywnie nastawionych ludzi...i na odwrót.
Jeśli nie potrafisz uszanować siebie i swoich potrzeb, to jak możesz oczekiwać, że inni je uszanują?
69 2014-04-26 20:46:10 Ostatnio edytowany przez Anna2579 (2014-04-26 20:48:53)
Jestem problematyczna, nie chciałam się dostosować, robie problemy ![]()
Nigdy nie znajde nikogo, kto mnie będzie tak kochal, jak tego chce i się mną interesował. No chyba ze będzie się sexem interesowal. Tak mi dowalił ![]()
Nie wiem czy kobietom tak te "motylki" mieszają w głowie, że nic nie dociera, czy to ten poziom inteligencji. Sorry.
och thepass proszę...Widzisz ze cierpie ![]()
Do Ciebie gadać to jak do ściany. A już po nowym temacie widzę, że będziesz używac seksu jako manipulacji.
Bo toksyczny "partner" wzbudził w Tobie poczucie winy i zaniżył wartość, że nadajesz się tylko do jednego.
I Ty wierzysz temu niesamowitemu autorytetowi bez skaz, do którego trzeba sie dostosować, a jak nie to WON.
Wytrzeźwiej.
No, masz rację, Cala sobotę myślałam i zabieram się wkrótce za szukanie wartościowego mężczyzny. Miejmy nadzieje na znalezienie go w nieodleglej przyszłości.
Wypisz sobie na kartce cechy, których potrzebujesz, a potem do tego dąż nie tłumacząc się, że "ideały sie zmieniają".
Masz tyle lat, że powinnaś wiedzieć to wszystko.
75 2014-04-26 23:13:10 Ostatnio edytowany przez Anna2579 (2014-04-26 23:14:49)
Ok, zobaczymy co z tego wyjdzie...szukam z załozenia ideału i nie chce juz kompromisów....ma być dobrze a nawet b dobrze ![]()
Przeczytałem to i chyba jednak lepiej być samotnym.