Jacek84 napisał/a:Jak poznam nową kobietę to od razu zapytam czy jest w związku, jeśli nie to ile czasu jest wolna, czego oprócz lojalności, zaufania, szczerości, bliskości i innych kłamliwych i ąkłych słów oczekuje, ilu miała partnerów, jak się z nimi rozstała? I tym sposobem będę sam
przepraszam Cię bardzo, ale co Ci da świadomość ilu miała partnerów? rozstania TAK, czemu.
wiesz ilu ja ich miałam? wielu, bo szukałam szczęscia (ujmuje to mojej dobroci, szczerości i chęci założenia rodziny, normalnego życia?), co nie oznacza, że z każdym spałam. ja chciałam znaleźć szczęscie. nie będziesz próbować, to nie znajdziesz....a czy jest wolna.. hmmmm będzie chciała zabawy, to powie, że tak, ale czasu mieć dla Ciebie nie będzie zbyt częstoi tu się zapala czerwona lampka. z drugiej strony patrząc na siebie, po każdym rozstaniu, wolałam się spotykać rzadko by się zbyt szybko nie angażować.
do jednego wora nie da się wszystkich wrzucić. po prostu jesteśmy różni.
a ufać... to chyba tylko przyjaciołom, których znam od laaat, a facetowi...będzie ciężko, ale naiwność moja ... chęć kochania pewnie gdzieś to zagłuszy.
Oj, uwierz mi czerwona lampka to mi się zapali jak mi powie, że miała 5 facetów z każdym mniej więcej w związku po 2 lata a rozstawała się, bo zmienili się i przestali być atrakcyjni.
Oczywiście mój wpis był z lekkim przekąsem i przymróżeniem oka, także tak go należy odczytywać ![]()
Moja była przede mną w trzech związkach i każden PONOĆ ją zdradził. Ona nadal kochała ale powoli z upływem czasu przestawała i przechodziła z jednych ramion do drugich. Wczoraj z Maćkiem dzisiaj z Tomkiem i ze mną było tak samo. Wczoraj była z Michałem a dzisiaj już ze mną. Pojechała tylko na drugi dzień powiedzieć mu, że to koniec. A ja durny myślałem, że mnie to nie spotka, bo przecież tamci ją zdradzali i była nieszczęśliwa, zagubiona.

