Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Strony Poprzednia 1 50 51 52 53 54 134 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,316 do 3,380 z 8,665 ]

3,316

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
Darkness napisał/a:
thepass napisał/a:

No ale jest jednak roznica między emocjami związanymi z seksem, a tymi które budują przywiązanie romantyczne. Masz połączenie tych dwóch sfer to wygrałeś. Na jak długo to juz zalezy od podtrzymania tego wszystkiego. Dopóki... i mozna wymieniać.

Zachowujesz się jak psychopata wymiana na lepszy model zemsta na niewinnych osobach to znak niedojrzałości kompleksów oraz niskiego poczucia swojej wartości(płaszczyzna podświadomości) a twego maską ego (samousprawiedliwieniem) jest egoizm.

Jak zawsze sie wtranżalasz ze swoimi mądrościami i za przeproszeniem wnioskami z dupy. Wyciągasz pewne rzeczy z kosmosu, śmieszne big_smile
Szczególnie że lecisz osobowo, a ja bezosobowo, jako wniosek ogólny.

Zobacz podobne tematy :

3,317

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
Darkness napisał/a:
redapples napisał/a:

Zamiast NLP polecam kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=SDFdzLJBH7g

Mało kobiecy zawód, fajna piosenka ale dla zdradzonych mężczyzn oj chyba nie jesteś kobietą przyznaj big_smile

100% kobiety w kobiecie, lubię sarkazm a ta piosenka i wiele w podobnym tonie raduje moje serce. Słowo użyte jest jedynie metafora, służąca do określenia obu płci. Cos widzę i po stylu pisania i po nicku, ze chcesz wywołać burze w szklance wody.

3,318

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Macie coś fajnego mi ta ksiazka jako pierwsza oczy otworzyła na świat smile
Plus to jak religia wskazuje kierunek, ktoredy isc w zyciu, a po rozstaniu nie wiemy co robic i jestesmy w ciemnej dupie.

https://www.youtube.com/watch?v=MpJPau6X37k

3,319

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Wtajcie:)) Dzien minał o dziwo bardzo pozytywnie w pracy i szło dobrze potem kawa z przyjaciółką ale oczywiście na koniec dnia czyli jakies 15 min temu kolejny sms od niego ze widzi ze mam znowu focha ze nie odebrałam tel i ze widzi ze ma sie do mnie nie odzywac. To chyba jasne skoro nie odebrałam?? Ja nie wiem czy on szuka pretekstu czy naprawde jest niedomyslny. Życzliwy twoja teoria sie w tym momencie w moim przypadku sprawdza jak nie myśle zajmuje sie swoimi sprawami to nagle do mnie pisze wielce zainteresowany naszymi relacjami a jak przezywamtesknie i szukam kontaktu to wale głową w ściane az widze gwiazdki jak w kreskówkach.. nie odpisałam po co nie chce sie wdawac w dyskusje pewnie chce zeby napisala tak nie odzywaj sie zeby nie było na niego przeciez on biedny pisał do mnie a ja taka zła i niedobra go olałam... Ten schemat sie powtarzał za kazdym razem ale co to to nie nie dam mu satysfakcji i nie zrzuci znowu odpowiedzialnosci na mnie wiec nie odpisuje.

3,320

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Teoria Życzliwego u mnie też się sprawdza. Wczoraj wieczorem zająłem się swoimi sprawami, wyszedłem na piwo i bach sms.
Dzisiaj na razie zero kontaktu, ale jakoś bardzo tego nie roztrząsam. Ja dzisiaj pierwszy nie mogę się odezwać smile

3,321

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Życzliwy mądry facet jest:)) Nic nie da że mu odpisze bo znowu sie zaczna kłótnie i po co mi to.

3,322

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Dzisiaj jest pierwszy dzień od kiedy odzyskaliśmy normalny kontakt (czyli od trzech tygodni), że żadne z nas się nie odezwało.

3,323

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
marek987 napisał/a:

Dzisiaj jest pierwszy dzień od kiedy odzyskaliśmy normalny kontakt (czyli od trzech tygodni), że żadne z nas się nie odezwało.

Nie rozumiem to ze sie zadne z was nie odezwało to jest normalny kontakt?? No jak dla mnie to po prostu brak kontaktu

3,324

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
niezgodna napisał/a:
marek987 napisał/a:

Dzisiaj jest pierwszy dzień od kiedy odzyskaliśmy normalny kontakt (czyli od trzech tygodni), że żadne z nas się nie odezwało.

Nie rozumiem to ze sie zadne z was nie odezwało to jest normalny kontakt?? No jak dla mnie to po prostu brak kontaktu

Przecież napisałem, że pierwszy dzień kiedy nikt się nie odezwał a wcześniej był normalny kontakt. Czego nie rozumiesz?

3,325

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Dobra czaje źle przeczytałam:)) wybacz

Usłyszłam dziś piosenke z przeslaniem i od razu skojarzyła mi się z Życzliwym nie wiem czemu:pp

https://www.youtube.com/watch?v=S6YtIrwWOzA

3,326

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

To nie twoja wina niezgodna to takie nasze samcze przepychanki big_smile

3,327 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-07-23 22:25:11)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Wkładając kij do mrowiska, zdanie jest nieoprawne logicznie smile zrozumiałam jak Niezgoda.

3,328

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Ja tam uciekam do wyrka,dobrej nocki wszystkim smile

3,329

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Ja olałem a jednak Ona po 23 zapytała co porabiam. Niby chce zapomnieć a zagaduje. Jutro do niej zadzwonię z propozycja spotkania

3,330 Ostatnio edytowany przez niezgodna (2014-07-24 08:03:05)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
redapples napisał/a:

Wkładając kij do mrowiska, zdanie jest nieoprawne logicznie smile zrozumiałam jak Niezgoda.

Dobrze ze chociaż ktoś mnie tu rozumie;-))

Kolejny dzień się rozpoczyna sama nie wiem co czuje tesknie owszem ale od kilku dni jestem taka spokojna nie placze myśleć myślę ale rozpaczam. Nie osiem czy to oznacza ze dichodze do siebie czy to tylko hibernacja i wszystko i tak wrovi i znowu się zacznie. Na razie niech zostanie jak jest bo jest znosnie.. zycze wam udanego dnia;-))

3,331

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
thepass napisał/a:

redapples jak widać ja czy Życzliwy jesteśmy tym jednak bardziej emocjonalnym typem faceta i mamy rozwiniętą wyobraźnie, gdzieś tam czai się w nas dusza romantyka, która została odkryta wcześniej, czy później. Na ten typ mężczyzny działają podobne triki jak na kobiety, więc często jest tak, że to co czujecie co na was działa może zadziałac na tą drugą stronę. Ja tak robie często, bo gdy odczuwam przyjemność z pewnych emocji, które nawet są wypowiedziane jako słowa, to druga strona wczytuje sie w to i rozbudza. Oczywiście nie wszystko, bo tu nadal działają pewne schematy i z dziecinstwa i późniejszych etapów życia. Cała zabawa w skojarzenia tego co dobre i pamięć że "było intensywnie". A jak było, to czemu nie żałować, że sie skończyło? A na ten całkiem chłodny typ mężczyzn to nie mam pojęcia co działa, bo z tego zauważyłem tylko seks, niedostępność i możliwość zdrady (czyli że panną interesuje sie wielu mężczyzn, on nie jest jedyny, ona nie jest przyklejona do niego). Wtedy on sam sobie projektuje emocje, które wywołują gniew, ale czy działają na niego emocje podstawowe? Tu bym polemizował, bo kiedyś na mnie też to nie działało i tym wymiotowałem.

sway i tak nie ma różnicy w rozstaniach. Bo jak widzisz, są faceci, którzy przyznają się do błędów, chcą naprawić - nic to nie daje oprócz satysfakcji kobiecie, że podjęła dobrą decyzję. Są też tacy, którzy w pewnym momencie sie ugną, chcą dyskutować, przyznają do winy, ale widzą też błędy drugiej strony. Mogą się znowu pożreć, ale nadal rozwiązania nie ma. No i są ci nieomylni, do których największe rzesze niedowartościowanych kobiet ciągną, ale komunikacji przecież z takim nie ma.

margaretk.90 żyjesz nadzieją, ale ja Ci tej nadziei nie dam. Spróbuj odwrócić sytuację i to wystarczy. Spotykasz się z kimś do kogo nic nie czujesz, ba, męczy Cie swoją osobą, ale idziesz z nim do łóżka z litości, po alkoholu. Macie dziecko.
Chcesz tego dziecka? Załóżmy, że chcesz. Rodzi się i nagle zaczynasz kochać tamtego, którym sie brzydziłaś?
Może dużo tu hiperbolizacji, ale tak sie kobietom tłumaczy najlepiej smile

Męski punkt widzenia tej sytuacji, dziękuję smile
Czasami sie zastanawiam, że jestem strasznie naiwna i robię to wszystko dlatego, że boję się samotności, Ale nie umiem byc twardą, silną, niezależną kobietą- to nie ja. Uczuciowa, wrażliwa, kochająca- to ja i szczerze... patrząc na to jak ta brzydząca mnie osoba by traktowała mnie i dziecko, potrafiłabym pokochac. tak uważam, gdyż w każdym człowieku potrafię znaleśc to coś dobrego, co każdy z nas w sobie ma... i dlatego (chyba) przyciągają mnie "niegrzeczni" mężczyźni, a nie widzę tych, którzy naprawdę się starają. hmm

3,332

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
niezgodna napisał/a:

Kolejny dzień się rozpoczyna sama nie wiem co czuje tesknie owszem ale od kilku dni jestem taka spokojna nie placze myśleć myślę ale rozpaczam. Nie osiem czy to oznacza ze dichodze do siebie czy to tylko hibernacja i wszystko i tak wrovi i znowu się zacznie. Na razie niech zostanie jak jest bo jest znosnie.. zycze wam udanego dnia;-))

Ja mam takie same wahania. Kiedy jest lepiej tylko czekam kiedy znów będzie gorzej i zaboli. Pocieszające jest to, że za każdym razem ból i tęsknota są mniejsze.

3,333

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Z czasem to mija ta tesknota i chec powrotu.  Osobiscie jestem na etapie ze strasznie mnie denerwuje wszystko co z eks zwiazane czyli sms od niej, spotkanie, rozmowa czy nawet jak ktos sie wypytuje o cos z nia zwiazanego. Cos na zasadzie ileż mozna pieprzyc o tym samym. Jedynie gdzie i oiedy wracam do niej to w postach na tym forum jako odniesienie sie do konkretnego przykladu.
Zmeczony ciagla rozkmina czego ona chce, po co sie odzywa i ze mna gada jakby nic sie nie stalo a my nie jestesmy skloceni tylko super kumplami. Tak nigdy nie będzie i nie dajcie sie wrobic w przyjazn z eks bo to tylko wydluza bol i cierpienie a poza tym blokuje Wam szanse na stworzenie nowego zwiazku.

3,334

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
Zyczliwy napisał/a:

Zmeczony ciagla rozkmina czego ona chce, po co sie odzywa i ze mna gada

To prawda to męczy. Też tak mam. Najgorzej jak dziewczyna się miota i jest niekonsekwentna. Jedno dnia mówi, że lepiej zerwać kontakt a przez dwa kolejne sama się odzywa. U mnie właśnie jest taka sytuacja.

Zyczliwy napisał/a:

Tak nigdy nie będzie i nie dajcie sie wrobic w przyjazn z eks bo to tylko wydluza bol i cierpienie a poza tym blokuje Wam szanse na stworzenie nowego zwiazku.

Święte słowa. Wiem to po sobie. U mnie jest o tyle inaczej, że ja ciągle chcę wrócić. Ale jak już się podejmie decyzję, że nie ma powrotu to trzeba się odciąć w 100%. Nie ma przyjaźni między byłymi.

3,335

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
margaretk.90 napisał/a:

Męski punkt widzenia tej sytuacji, dziękuję smile
Czasami sie zastanawiam, że jestem strasznie naiwna i robię to wszystko dlatego, że boję się samotności, Ale nie umiem byc twardą, silną, niezależną kobietą- to nie ja. Uczuciowa, wrażliwa, kochająca- to ja i szczerze... patrząc na to jak ta brzydząca mnie osoba by traktowała mnie i dziecko, potrafiłabym pokochac. tak uważam, gdyż w każdym człowieku potrafię znaleśc to coś dobrego, co każdy z nas w sobie ma... i dlatego (chyba) przyciągają mnie "niegrzeczni" mężczyźni, a nie widzę tych, którzy naprawdę się starają. hmm

A może na odwrót? Nie kochasz siebie, to i ci starający się "dobrzy" są odpychający,bo widzą coś w Tobie czego Ty sama nie widzisz? A ci 'niegrzeczni' mówią CI prawde jaka jesteś do niczego i stąd sporo emocji wywołują? Szkoda, że wiekszosc to jakis gniew itd a reszte sama sobie dodajesz bo na siłe komus szukasz dobrych cech, by sie w nim zakochac.

3,336 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-07-24 15:53:44)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Dobra, już na kompie, a nie na telefonie.
niezgodna takie życie, że zmusiło/wywołało/wywarło na mnie fale przemyśleń, refleksje, dalej zmieniło to moje życie, moją osobowość, choć fakt faktem, zawsze odstawałem od innych, bo byłem bardziej dojrzały emocjonalnie/psychicznie (?), to chyba efekt tego, że miałem bardzo dobry kontakt z mamą, wiele rozmów, kazała myśleć, a później działać, w tej kolejności i to tak o. Choć prawda jest taka, że pewnie mało chleje, mało jaram, a duzo orzechów jadam, haha.
Nie lubię tego kawałka co podesłałaś, bo "pokaż innym, że potrafisz", nic na pokaz, i nic ze względu na kogoś, keep that in mind. wink
To lepsze: http://www.youtube.com/watch?v=eHz5YN78kaw

A to tak dla Was, na pokrzepienie serc, i odnalezienie drogi tongue szczególnie dla Ciebie niezgodna, mój pomysł, to weź to napisz sobie na kartce, albo na kompie i wydrykuj i noś w portfelu, jak jedziesz autobusem, czekasz na kogoś, to wyciągaj i sobei czytaj jak mantre te podpunkty, zobaczysz jak się Twoje nastawienie do świata i do zaistniałych sytuacji zmieni wink
http://i60.tinypic.com/ny8nyd.jpg

pkt 3. "od ciebie zależy czy będziesz życzliwy" hahah big_smile

3,337

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Życzliwy spodziewałam się takiej twojej reakcji na tę piosenkę ale po prostu mi się skojarzyła z toba nie wiedząc czemu. Bardzo ci dziękuję za wskazówki spisze je sobie na pewno jesteś kochany:)))

No spokojnego dnia mieć kurcze nie mogę no... Siedzę w pracy sobie pracuje ciężko aby się utrzymać:pp a tu wiadomość na messangerze ( nie wiem jak to się piszę ale mam nadzieję ze skojarzycie) od kogo?? Tak dokładnie od niego .. no ludzie no trzymajcie mnie Życzliwy nobla powinienes dostać z tą teorią. Piszę do mnie ( on,  nie Życzliwy:ppp) że może chociaż bym łaskawie odpisała odpisałam że mam zbyt dużo problemów w pracy z jego kochanym przyjacielem który wyzywa mnie przy każdej okazji jak nie mam czasu przyjechać do jego córki że problemy z nim nie są mi jeszcze do szczęścia potrzebne i że nie mam czasu z nim rozmawiać bo jestem w pracy. No wkurzyłam sie przecież się odbudowuje znajduję sama siebie powoli godze się z sytuacja a on piszę nie wiem po co żeby się kłócić?? Nie wiem co mnie blokuje żeby mu napisać że nie pisać coś mnie powstrzymuje jakbym sobie zostawiała otwartą furtkę która powinnam zamknąć.. Taki mój marny los

3,338

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
niezgodna napisał/a:

Nie wiem co mnie blokuje żeby mu napisać że nie pisać coś mnie powstrzymuje jakbym sobie zostawiała otwartą furtkę która powinnam zamknąć.. Taki mój marny los

Sama sobie taki los sprawiasz. Zablokuj jego numer, zablokuj na komunikatorze i po problemie, ale nie zrobisz tego bo nie chcesz.

3,339

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
marek987 napisał/a:
niezgodna napisał/a:

Nie wiem co mnie blokuje żeby mu napisać że nie pisać coś mnie powstrzymuje jakbym sobie zostawiała otwartą furtkę która powinnam zamknąć.. Taki mój marny los

Sama sobie taki los sprawiasz. Zablokuj jego numer, zablokuj na komunikatorze i po problemie, ale nie zrobisz tego bo nie chcesz.

No wlasnie w tym problem a nie wiem co zrobić żeby się przemoc;-(((((

3,340

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
niezgodna napisał/a:
marek987 napisał/a:
niezgodna napisał/a:

Nie wiem co mnie blokuje żeby mu napisać że nie pisać coś mnie powstrzymuje jakbym sobie zostawiała otwartą furtkę która powinnam zamknąć.. Taki mój marny los

Sama sobie taki los sprawiasz. Zablokuj jego numer, zablokuj na komunikatorze i po problemie, ale nie zrobisz tego bo nie chcesz.

No wlasnie w tym problem a nie wiem co zrobić żeby się przemoc;-(((((

To nie będzie łatwe,ale wyznacz sobie jakiś krótki termin najpierw,np "dziś nie napiszę choćby nie wiem co",później "dobra do niedzieli wytrzymam,później zobaczymy" itd,wychodząc zostaw telefon w domu.Ja tak robiłem.Paradoksalnie jest to najlepszy sposób aby ta druga strona o Tobie pomyślała,czyli kompletna cisza.Z tego co widzę on jest przekonany że ty zrobisz tak jak on zechce,zawsze odbierzesz,oddzwonisz i w końcu napiszesz.Zrób coś innego zamilknij,a wtedy napewno o Tobie będzie myślał chcąc nie chcąc.

3,341

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Ale ja wlasnie tak robie nie reaguje nie odp dziś tylko odp bo ki podniodl ciśnienie ze nie mam czasu i XE mam dość problemów żeby jeszcze mieć je z nim napisal ze nie będzie mi przeszkadza czyli juz raczej nie nspisze.

3,342 Ostatnio edytowany przez JoyDivision (2014-07-24 17:41:11)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
niezgodna napisał/a:

Ale ja wlasnie tak robie nie reaguje nie odp dziś tylko odp bo ki podniodl ciśnienie ze nie mam czasu i XE mam dość problemów żeby jeszcze mieć je z nim napisal ze nie będzie mi przeszkadza czyli juz raczej nie nspisze.

Słuchaj jak mu zależy to napisze,na razie to normalna jego reakcja,straszy że już się nie odezwie.Głowę Ci daje że jak zobaczy że nie robi to na Tobie wrażenia,to tego kontaktu będzie bardziej chciał (zakładając że nie ma Cię kompletnie w d...,wybacz dosłowność).Zawsze po jakimś czasie sposób na kontakt znajdzie jak mu zależy i prawdopodobnie będzie to jakiś dowolny pretekst,taki byś nie pomyślała że się ugioł.Oczywiście coś musi czuć do ciebie by tak się działo.Wiesz co najlepiej działa i wkurza ? Obojętność i chłód ,nie okazywanie emocji.

3,343 Ostatnio edytowany przez Zyczliwy (2014-07-24 17:45:12)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

W końcu przyjdzie dzień, gdzie będziesz miała dosyć i zablokujesz raz na zawsze. Ja też mówiłem sobie, nie odpiszę, nie sprawdzę jej fejsa, nie odbiorę. Za kazdym razem odbierałem, sprawdzałem, odpisywałem i to w sposób taki, że byłem potulny jak owieczka. Nie ukrywam, teraz odpisałem, rozmawiałem z nią, ale w sposób chłodny, podejrzewam, że jeszcze trochę czasu i jak się zatrzyma koło mnie, albo coś napisze, to nie poczekam, nie odpiszę, jestem już tym zwyczajnie zmęczony. Podejrzewam, że i Ty tego dostąpisz, ale najpierw musisz emocje opanować, widać po Twoich wpisach jak Tobą miotają.

W ogóle ostatnio zauważyłem, że nawet w najgorszych chwilach w moim życiu, jakies stresujace sytuacje, czy coś nie powodują wylotu moich emocji, jeśli tego nie chcę. Dzięki temu w rozmowie z eks byłem normalny, nie targało mną nic, niestety wszystko wypływa jak się nawalę, wtedy jestem rozchwianą emocjonalnie flagą na wietrze. Zastanawiam się czy na trzeźwo jestem panem swojej psychiki, czy lamusem, który podświadomie myśląc, że jest królem tak naprawdę tłumi w sobie emocje?

Właśnie PP zadziałało na moją korzyść, thepass jest dobrze jednak wiesz z czym smile)))

I naprawdę ludzie, uczcie się wyciągać wnioski nietylko z dobrych rzeczy, które Was w życiu spotykają (jak wyrwanie najlepszej laski w klubie, jak to zrobiłem, w jaki sposób, teraz tak będę działał, albo jak w Kurce Wodnej 2 wybić z samego pistoletu bossa na najwyższym levelu), wyciągajcie z tych złych, to one uczą jak postępować, by znowu w kupę nie wchodzić, ja np nawet jak wychodzę na klatke schodową podlać kwiatki, to stawiam na żel włosy i ubieram koszulę, bo akurat może Natalia Siwiec zabładzić w moim bloku, dlatego na spotkanie z kobietą życia, będę przygotowany na 100% (pod warunkiem, że nie będę zgonował po alko w tym czasie).

niezgodna Joy dobrze mówi. Przyuważ, jak reagujesz/reagowałaś jak pisałaś do chłopaka, a on odpisywał po kilku godzinach, w przeciągu tych kilku godzin miałaś miliard myśli, co robi, czy jest z kimś, może Cie zdradza, a może coś mu się stało, że nie odpisuje? Ja tak postępuje kiedy eks napisze, odpisuje jej po kilkunastu godzinach, jej odpowiedź wtedy jest pełna złości, co widać, że ją zabolało, że ona dumę schowała, napisała do mnie, a ja zamiast uszanować to, że z ciężkim bólem zeszła z piedestału dumy, zwyczajnie ją olewam, a przecież tak się poświęciła. To jest jej słaby punkt.
To jest prawda co Joy pisał, wiesz kiedy moja eks się odezwała? W momencie gdy dowiedziała się, że "pobity" leżę w szpitalu i przechodzę operacje, jest pretekst? Ano jest, ale po co? Przecież minęło tyle czasu, przecież nie mamy ze sobą kontaktu? Przecież mówiła wtedy, że nic do mnie nie czuje? Przecież ma nowego chłopaka? Czy tak robią ludzie, którzy mają w dupie, nic nie czują i mają nowy związek od jakiegoś czasu i są szczęśliwi w nim? Przecież informacje na bieżąco ma od swojej przyjaciółki, która wie wszystko, więc po co mnie wypytuje?

3,344

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Bardzo wam chlopcy dziekuje za cenne rady i wskazówki;-)) tak życzliwy masz racje emocje mną targają dziwne żeby nie. Jutro minie tydzień od kiedy napisal mi te slowa które mnie zranily wiec emocje SA. Wkurza mnie tylko moja slabosc i brak konsekwencji swojego dzialania. Mam nadzieje ze w końcu będzie dobrze

3,345

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

U mnie było tak.Powiedziałem żeby do mnie nie dzwoniła i tak nie odbiorę.To pretekstem najpierw była odpowiedź na mój komentarz na stronie drużyny piłkarskiej (dodam że ona piłką wogóle się nie zajmuje),potem mail.A wiesz Niezgodna kiedy ja zaproponowałem byśmy się spotkali i spróbowali jeszcze raz? Wtedy gdy ona kompletnie odpuściła,a pretekst? Podkoszulka co u niej zostawiłem

3,346

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Tylko ze jak ja mu powiem żeby nie dzwonil to on nie będzie dzwonil nawet jak będzie Mial pretekst niby powinna tego chcieć ale.. no wlasnie ale. Ja chyba podświadomie chce żeby pisal tylko nie wiem po co skoro mnie to rani. Nie umiem tego wytlumaczyc.

3,347

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
niezgodna napisał/a:

Tylko ze jak ja mu powiem żeby nie dzwonil to on nie będzie dzwonil nawet jak będzie Mial pretekst niby powinna tego chcieć ale.. no wlasnie ale. Ja chyba podświadomie chce żeby pisal tylko nie wiem po co skoro mnie to rani. Nie umiem tego wytlumaczyc.

Czy Ty w ogóle wiesz czego chcesz? Bo to podstawa, abyśmy mogli Ci pomóc. Chcesz z nim być czy nie?

3,348 Ostatnio edytowany przez JoyDivision (2014-07-24 18:57:14)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Jeżeli chcesz być z nim ,mimo że Cię rani,to nie miłość,a uzależnienie.Jak ktoś już tu zauważył,zdrowy człowiek nigdy nie pokocha kogoś kto go rani,a jak ten ktoś robi to z premedytacją to jest jakimś socjopatą.Fajny blog znalazłem ,ale nie wiem czy tu można dodawać linki,tam jest wszystko super napisane.Z tego co widzę (nie jestem fachowcem) to uzależniłaś się od niego i kontakt z nim Cię zniszczy,będzie tylko gorzej,bo on Cię psychicznie wykończy.Wtedy zostaje tylko cięcie i to takie chlast i koniec.Poboli i to bardzo ,ale po jakimś czasie zrozumiesz że zrobiłaś najlepszą rzecz jaką mogłaś.Takie coś to jest jak narkotyk (ten kontakt z nim),wiesz że Cię niszczy,a jednak tego chcesz,nawet pragniesz.Tylko odstawienie narkotyku daje szanse na wyzdrowienie.

3,349

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

To może joy podeślesz mi link tego bloga na maila? Bardzo chetnie go przeczyztam.

3,350

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
niezgodna napisał/a:

Tylko ze jak ja mu powiem żeby nie dzwonil to on nie będzie dzwonil nawet jak będzie Mial pretekst niby powinna tego chcieć ale.. no wlasnie ale. Ja chyba podświadomie chce żeby pisal tylko nie wiem po co skoro mnie to rani. Nie umiem tego wytlumaczyc.

To samo miałem, doszedłem do takiego wniosku że przestałem odbierać telefony od byłej, telefon zostawiałem w domu i tyle. Teraz mam ciągle wyciszony od tamtego momentu żeby nikt mi nie "zaburzał" niczego i sam oddzwonię jak będę miał czas, ew. po chwili big_smile      No wiem że to na pewno dziwne ale to mój sposób był na uwikłanie się z problemem odzywania się.


I tak jak Joy  u Ciebie panuje zasada jak z narkotykiem, niszczy Cie ale wciąż go chcesz.   A wiesz co jest najlepsze?   Że my Ci już nie pomożemy z tym, teraz to w Twoich rękach leży żeby to zerwać.   
Liczysz na przyjaźń z byłym?  Uwierz, to nie wypali, wiesz czemu? Bo Ty wciąż na coś liczysz, a on u siebie to dawno temu zakończył, dlatego dla niego to nie problem.

3,351

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

O żadnej przyjaźni nie ma mowy nie jestem taka masochistka;-)) tel nie odbieram nie odp na SMS wyjątkiem byl dzisiejszy dzień. Raczej się juz nie odezwie także nie mam się co obawiać. Sama muszę sobie poradzić wasze rady bardzo mi pomagają i będę się do nich stosować bo wiem ze SA dobre dla mnie

3,352

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Witam, pewnie większość mnie już nie pamięta.Wcześniej napisałem kilka postów w tym temacie, ale ciągle czytam i obserwuje.Thepass, mogę do Ciebie napisać na e-mail? Może Ty mi pomożesz, jakieś rady czy coś.Jestem w głupiej sytuacji sad

3,353

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

niezgodna powodzenia! uda się:)

3,354

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Widzę thepass za naszego psychologa tu robi;-)) bardzo dziękuje tenka nie wiesz jakie to dla mnie ważne i budujące ze ktoś tu za mnie kciuki trzyma;-))

3,355

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Thepass jak zwykle miałeś racje. We wtorek mowila mi Ex ze nie powinnismy sie spotykać a wieczorem juz sie chciała spotkac. Do spotkania doszło wczoraj. Oczywiście mowila teksty typu "Mam sobie za złe ze jestem taka słaba i sie z Toba umawiam". Hehe jejku skąd one biorą takie farmazony i po co to gadają. Ja wiem po co sie umawia. Liczy na Sex. Bo spotykamy sie tylko u niej lub u mnie. Rzadko idziemy cos zjesc na miasto a o jakiś innych wyjściach nie ma mowy. Wiec sobie to uświadomiłem i korzystam z tego co jest:) a co bedzie to zobaczymy ale na nic nie liczę.

3,356

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Niezgodna linki Ci podeślę jak wyjdę z pracy,narazie z telefonu pisze.Tam na tych blogach jest bardzo jasno opisane,ze toksyczność ludzi nie jest "personalna",to znaczy jest zupełnie nie zależna od tego z kim czlowiek toksyczny,lub z zaburzeniami osobowości jest.Zawsze ta toksycznosc wyjdzie,predzej czy później,a partner nie ma na to wplywu.To bardzo pomocne jest w przypadku jak ktoś ciągle rozkminia "czy to moja wina" ,bądź szuka usprawiedliwienia dla toksycznej osoby.

3,357

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Joy możesz i mi podesłać ?:)

3,358

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Jasne pewnie ze podeślę.

3,359 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-25 15:33:11)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
marek987 napisał/a:

Thepass jak zwykle miałeś racje. We wtorek mowila mi Ex ze nie powinnismy sie spotykać a wieczorem juz sie chciała spotkac. Do spotkania doszło wczoraj. Oczywiście mowila teksty typu "Mam sobie za złe ze jestem taka słaba i sie z Toba umawiam". Hehe jejku skąd one biorą takie farmazony i po co to gadają. Ja wiem po co sie umawia. Liczy na Sex. Bo spotykamy sie tylko u niej lub u mnie. Rzadko idziemy cos zjesc na miasto a o jakiś innych wyjściach nie ma mowy. Wiec sobie to uświadomiłem i korzystam z tego co jest:) a co bedzie to zobaczymy ale na nic nie liczę.

Pozwól jej być słabą. One to lubią smile Ty sie nie przejmuj. A nuż się uodpornisz? Gorzej jak cierpisz przy takich tekstach itd to jednak lepiej byłoby skończyć, ale dla samego siebie. A tu przecież też masz "co nie co" dla siebie, nie? Im mniej negatywnych rzeczy z Twojej strony, tym lepiej.

Aha i nie zaprzeczaj jej. Jak mówi, że jest taka słaba/zła, to ona chce sprawdzić tylko to, czy cierpisz. Naprawde. Chce sprawdzic czy sam jesteś słaby. Tylko nie mow, ze ona robi zle, a Ty do niej "oj przestan jestes taka wspaniała". To dobra droga dla dupoliza, a lepiej to robić językiem niż słowami smile

A i żebyś nie zatracił siebie, tego życze, bo to cienka linia. Zgadzanie na wszystko wbrew sobie to dobra droga do bycia pantoflem.

niezgodna napisał/a:

Widzę thepass za naszego psychologa tu robi;-)) bardzo dziękuje tenka nie wiesz jakie to dla mnie ważne i budujące ze ktoś tu za mnie kciuki trzyma;-))

A nie mów tak bo mi sie przypominają moje związki. Zawsze też robiłem chyba tylko za psychologa i pisarza miłości, no i rozbawiacza big_smile
Terapeuta romantyczny psia jego mać.

3,360

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
thepass napisał/a:

Pozwól jej być słabą. One to lubią smile Ty sie nie przejmuj. A nuż się uodpornisz? Gorzej jak cierpisz przy takich tekstach itd to jednak lepiej byłoby skończyć, ale dla samego siebie. A tu przecież też masz "co nie co" dla siebie, nie? Im mniej negatywnych rzeczy z Twojej strony, tym lepiej.

Wiesz już się uodporniłem i nie cierpię. Jeśli coś więcej z tego będzie to super, ale jeśli nie to korzystam póki mogę smile

thepass napisał/a:

Aha i nie zaprzeczaj jej. Jak mówi, że jest taka słaba/zła, to ona chce sprawdzić tylko to, czy cierpisz. Naprawde. Chce sprawdzic czy sam jesteś słaby. Tylko nie mow, ze ona robi zle, a Ty do niej "oj przestan jestes taka wspaniała". To dobra droga dla dupoliza, a lepiej to robić językiem niż słowami smile

No co Ty, nic nie zaprzeczam. Nie ujawniam uczuć, jestem normalny smile

3,361

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

jejku twoja historia to niczym opowieść literacka,

3,362

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

niezgodna nie poddawaj się, panowanie nad emocjami, nie powoduje, że przestajesz myśleć od razu o eks. Chodzi tutaj o to, że w chwili gdy Cie złapie jakaś tęsknota, to się nie rozpłaczesz, Twój humor nie zmieni się już, zwyczajnie przejdzie to bokiem, a może nie wywoła emocji. Nie ukrywam, od spotkania z eks, dużo mi w głowie siedzi, ale nie wywołuje to płaczu, tęsknoty, czy czegoś takiego. Zdenerwowanie - owszem, bo jestem zmęczony tym wszystkim. Może za jakiś czas, będzie to tak przechodziło bokiem, że nawet na sekundę nie pomyślę o niej i o tym co robi wink
Trzeba wiedzieć czego się chce, postawić sobie jakiś cel i biec za tym celem. Pamiętaj o tym wink

3,363

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Dzięki życzliwy;-)) ja wlasnie czekam sobie w pubie na chlopakow moje pierwsze wyjście towarzyskie w pubie od
Niepamietntych czasów co prawda jestem umowiona z kumplami od niego ale SA super i na pewno nie będą pytać;-)) dziś lepiej wczoraj skasowalam wszystkie SMS od niego nie czytając oczywiście także jakiś postęp jest;-) mam nadzieje ze kumple nie przyniosa mi żadnych newsow na jego temat

3,364

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Niezgodna,Tenko podesłałem wam obiecanie linki,dziołchy.Miłego wieczorku.

3,365

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Cześć, czytam tutaj Wasze posty i powiem ( napiszę ) Wam szczerze, że dobrze mieć takich wirtualnych przyjaciół:)) Mam trochę poważny problem, bo codziennie walczę o przetrwanie. Walczę o swoje życie, o siebie. To jest tak jakby we mnie było dwóch Jacków. Moja narzeczona zostawiła mnie po 5 latach na 3 m-ce przed ślubem. Zdołowanego, zrozpaczonego, błagającego o pomoc. Chciałem z nią stworzyć rodzinę mimo, że już na prawie początku tego związku pozbawiła mnie tej rodziny. Spadło na mnie mnóstwo rzeczy: brak jej, znajomych, dziecka, ślubu, poczucia bezpieczeństwa, mieszkania, poczucia własnej wartości. Patrząc na siebie codziennie w lustrze, boję się siebie. Byłem rosłym facetem ( obecnie schudłem 10 kg ważyłem 85 kg przy wzroście 186 cm ). Zawsze lubiłem o siebie dbać i pod względem ubioru i sylwetki. Kobietom się podobałem. Teraz jestem jak dziecko. Zostałem z dużymi długami. Mimo, że jestem po prawniczych studiach w pracy jestem niedoceniany. Nie mam nic. Jak będziecie mieli czas to przeczytajcie mój dosyć długi post. Potrzebuję Waszej pomocy i Waszego wsparcia. Proszę.

3,366

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Powiem Ci, że warto się na czymś skupić, na tym co jest dla Ciebie najważniejsze, praca? Na pewno. U mnie rozstanie z eks spowodowało, że olałem trochę szkołę, później pełno problemów i w sumie ciągnie się to teraz za mną jak smród po gaciach, także owocny w pracę wrzesień mnie czeka. Skupiłem się na "karierze", zwyczajnie pełna uwaga była wcześniej na sporcie, teraz na pracy, studiach i.. czas leci, ja się realizuje w tym, wkładam całego siebie w to co teraz robię, czym się zajmuję i jakoś dni lecą, plus daje mi to satysfakcje. Uznałem, że na wszystko w życiu przychodzi czas. Myślałem, że sprawę miłosną, kobietę i rodzinę już mam zaklepaną, bo chciałem stworzyć tak jak Ty rodzine z moją teraz już eks. Widać, dobrze się stało, bo dla niej wszystko chciałem zrobić i pewnie gdyby rozstanie nastąpiło rok/dwa lata później, to bym sobie ładnie życie, kariere spier..niczył. Dlatego, żyję zasadą, że "nic nie dzieje się bez przyczyny". smile

3,367

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No tak "nic nie dzieje się bez przyczyny". Zawsze ból dotyka tego porzuconego to fakt. Ale wiesz ja powoli czuję, że kapituluję. Przestaję już dzwonić do rodziców żeby ich nie straszyć, bo przejmują się mną masakrycznie. NIE ROZUMIEM I NIE ZROZUMIEM, dlaczego nasi partnerzy widząc i wiedząc co Cię boli krzywdzą i tak. Ja wiem, że ona unikała kompromisów. Nie chciała ustępować. Tak naprawdę teraz skończył się jej etap 22 letniej nauki ( licząc od podstawówki ). Teraz jak będzie się czegokolwiek uczyła to już tylko dla przyjemności nie bo musi. Wydaje mi się, że chce teraz szaleć i bawić się. Po tym jak powiedziała mi, że to koniec nie rozmawialiśmy ani razu o konkretach. Ja nie naciskałem, nie prosiłem o powroty, o szanse. KONIEC. Wiesz, ból jest związany z jej łatwo podejmowanymi decyzjami. Jeb - aborcja, jeb - koniec związku. Ja teraz zastanawiam się kogo ja miałem poślubić. Człowiek pomaga obcemu, tym bardziej pomaga rodzinie i najbliższym, zwierzę pomaga zwierzęciu a nawet człowiekowi. To kim są tacy ludzie? Mówię Wam całkiem szczerze, mimo że minęły dwa miesiące codziennie walczę ze sobą o życie. Wiem, że trzeba się tym zając. Wiem, że radość dawała mi zawsze siłownia, bo dało się wyładować i endorfiny wzrastały, ale ja wracam do obcego mieszkania, gdzie się w nim źle czuję. Zaraz przyjdzie ten 30-08-2014, który pewnie rozj.bie mnie całkowicie tak raz rozj.bał mnie 30-06-2014 kiedy miała ślubowanie na radcę prawnego. Miałem tam być. Miotam się ze sobą i swoimi myślami. Za dużo rzeczy na mnie spadło i nie wiem od czego zacząć na nowo.

3,368

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Z tym jeb to coś o tym wiem smile Ale chyba sie uzależniłeś za bardzo od niej, taki troche kobiecy błąd. Straciłeś atrakcyjność rozłożoną w czasie podporządkowując sie pod nią.

3,369

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No i tu jest sedno problemu. Ale dla mnie niezrozumiałe jest, że straciłem na atrakcyjności poprzez, to że miałem problem i prosiłem o pomoc? To znaczy, że miałem sobie radzić sam i twardo iść przed siebie? Coś w głowie strzeliło, narosło tych problemów i tego bólu. Jeżeli facet traci na atrakcyjności, bo szuka oparcia i pomocy, że mówi co go boli to ja czegoś nie rozumiem.

3,370

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No tak jest. Jakbys startował do kobiety z milionem problemów i na 1 rozmowie jej o tym powiedział, to bez szans by sie zainteresowała. Zawsze tak było, ze atrakcyjny facet to taki który sobie radzi z życiem, osiąganiem celów, ryzykiem i emocjami. I co poradzisz?

3,371

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Prawda, tęsknimy do tego czego mieć nie możemy, gonimy za wyobrażeniami. Jeżeli jest ktoś emocjonalnie otwarty, staje się mało atrakcyjnym kąskiem. Smutne, warto mieć świadomość tego.

3,372

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
redapples napisał/a:

Prawda, tęsknimy do tego czego mieć nie możemy, gonimy za wyobrażeniami. Jeżeli jest ktoś emocjonalnie otwarty, staje się mało atrakcyjnym kąskiem. Smutne, warto mieć świadomość tego.

Nie do końca się zgodzę. Osoby zamknięte w sobie, też tracą po jakimś czasie smile

3,373

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Powiem Wam, że nie spodziewałem się takich analiz. W związku z tym jakim być. Oschłym, zamkniętym, nie pokazywać swoich słabości, zawsze otwartym na pomoc drugiej osobie, być oparciem ale nie otrzymać z drugiej strony nic? I ja tracę na atrakcyjności, mnie można wtedy zostawić a tamta osoba nie dość, że wychodzi na tym o stokroć lepiej to jeszcze do tego ma wymówkę, że przez to, że stałem się ciepłą kluchą nie widziała ze mną przyszłości? Zaskakujecie mnie.

3,374

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
thepass napisał/a:

No tak jest. Jakbys startował do kobiety z milionem problemów i na 1 rozmowie jej o tym powiedział, to bez szans by sie zainteresowała. Zawsze tak było, ze atrakcyjny facet to taki który sobie radzi z życiem, osiąganiem celów, ryzykiem i emocjami. I co poradzisz?

Chcesz przez to powiedzieć, że facet zawsze musi radzić sobie z problemami bo jak nie to aut???

3,375 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-25 22:39:27)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Nie zawsze, może mieć jakiś kryzys, kobieta może go wesprzeć, ale musi jednak sam sobie radzić. Sztuka przetrwania, a to pierwotny instynkt. Jak radzisz sobie z opresjami i zachowujesz spokój to jesteś męski. Kobieta i tak ocenia zawsze mezczyzne poprzez charakter. Wygląd daje im JEJ (tej konkretnej) wyobrażenia/skojarzenia na to jakie masz cechy psychiczne, ale często ona sie myli i zmienia uczucia do kogos kto sie jej nie podobał fizycznie na początku (bo zmienił jej ocene poprzez wygląd, gdzie myślała że jest taki i taki, a wyszedł na kogoś lepszego). Tak samo najwiekszy przystojniak bez cech męskich charakteru będzie oceniony jako nieatrakcyjny. Jasne, mogą sie kobiecie włączyc uczucia inne niz seksualne/romantyczne, ale długo to nie potrwa. Stanac na nogi musisz i znow byc męski. Nie ma co nawet tu polemizować, bo mam zbyt duzo doswiadczen z kobietami w roznych okresach zycia i roznie sie zachowując bym nie wiedział czy to prawda.

3,376

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
SM78 napisał/a:
redapples napisał/a:

Prawda, tęsknimy do tego czego mieć nie możemy, gonimy za wyobrażeniami. Jeżeli jest ktoś emocjonalnie otwarty, staje się mało atrakcyjnym kąskiem. Smutne, warto mieć świadomość tego.

Nie do końca się zgodzę. Osoby zamknięte w sobie, też tracą po jakimś czasie smile

To już zależy od zaangażowania w związek i jego stażu. W moim przypadku było tak, że zaczęłam naprawdę tęsknic i kochać po jakiś roku czasu znajomości, kiedy motylki opadły i się zaangażowałam, pokazałam słabości, w tym momencie przestawałam być atrakcyjna dla faceta. Kiedy się oddalał ja zaczynałam szaleć, gdy jeszcze nie było zaangażowania on biegał za mną, pokręcone to wszystko. Z mojej perspektywy jakbym była tajemnicą facet uganiałby się do tej pory, ale może typ jakiego spotkałam był myśliwym (określenie zaczerpnięte z forum).

3,377

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No to na tej podstawie mogę z pełną śmiałością i świadomością powiedzieć, że mój związek rozpadł się w 100% przeze mnie. Jakbym jednak w to uwierzył to bym zwariował. Powiem szczerze, że po prostu nie rozumiem. Wierzę, że kobiety zwracają na atrakcyjność mężczyzn nie tą fizyczną ale intelektualną. Może inaczej, na fizyczną również ale facet pod kopułą musi mieć poukładane. W tym związku ona się bardzo realizowała, ja jej w tym pomagałem i nieraz finansowo i wpierając słowem. Teraz osiągnęła wszystko. Ja się zapadłem. Ona jest na początku kariery. Nowe znajomości, środowisko. Ja nie jestem atrakcyjny. Byłeś mi potrzebny na okres mojej aplikacji a teraz dziękuję. Nie liczy się nic co się wydarzyło, że mnie stawiała przed sytuacjami, gdzie podejmowałem decyzje wbrew sobie, że przysięgałem.
A co jeśli do tego skraju wyczerpania i utraty atrakcyjności doprowadza Cię kobieta?

3,378 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-25 22:48:19)

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

To jesteś słaby i dałeś się urobić. Tzn nie, byłeś za dobry, tak to kobiety określają. Zapomniałeś o sobie i swoim niezależnym świecie. Przykładowo moja 1 dziewczyna. Na początku jak mnie poznawała - zawsze usmiechniety, pewny siebie, zaradny, aktywny, bardzo towarzyski, wiele kolegów, koleżanki mnie podrywały takze, wiec była zazdrosna. Co sie działo w trakcie związku? Spędzałem z nią dzien w dzien, bo mi było przyjemnie, jej też. Po kolei odpychałem znajomych, rodzinę i nie chciało mi sie zajmować pasją, więc totalnie zacofałem się w swoim zyciu dla niej. Było jej zle? Jadę. Ma problem? Rozwiązuje. A ja? A ja szczęśliwy, bo ją mam. I zacząłem byc coraz mniej ciekawym człowiekiem, coraz częściej moj humor był zalezny od niej, od tego czy jej "pomoge". Tak sie uczy na błędach właśnie.

No i dodaj rozne priorytety w zyciu, oczekiwania, ktore sie zmieniają, wyjazdy. Ludzie dojrzewają i im sie to zmienia (czasem co jakiś okres...).

3,379

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

No i teraz Cię rozumiem. Pisałem już kiedyś, że moim życiem było jej życie. Niestety. Jej znajomi, których poznałem. Wspólne wyjścia. Razem mieszkaliśmy. Jak pytała mnie czy jestem szczęśliwy, to odpowiadałem, że tak ale z nią. Jedyną moją odskocznią była siłownia. Ja ją tak strasznie pokochałem i tak chciałem z nią stworzyć rodzinę, że się w tym wszystkim zatraciłem totalnie. Ale boli. Niemiłosiernie boli.

3,380

Odp: Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.
redapples napisał/a:
SM78 napisał/a:
redapples napisał/a:

Prawda, tęsknimy do tego czego mieć nie możemy, gonimy za wyobrażeniami. Jeżeli jest ktoś emocjonalnie otwarty, staje się mało atrakcyjnym kąskiem. Smutne, warto mieć świadomość tego.

Nie do końca się zgodzę. Osoby zamknięte w sobie, też tracą po jakimś czasie smile

To już zależy od zaangażowania w związek i jego stażu. W moim przypadku było tak, że zaczęłam naprawdę tęsknic i kochać po jakiś roku czasu znajomości, kiedy motylki opadły i się zaangażowałam, pokazałam słabości, w tym momencie przestawałam być atrakcyjna dla faceta. Kiedy się oddalał ja zaczynałam szaleć, gdy jeszcze nie było zaangażowania on biegał za mną, pokręcone to wszystko. Z mojej perspektywy jakbym była tajemnicą facet uganiałby się do tej pory, ale może typ jakiego spotkałam był myśliwym (określenie zaczerpnięte z forum).

No jednak osoba otwarta, od początku pokazuje czego oczekuje, jakie ma wymagania i to jest jednak wg mnie na +. Jak ktoś tego nie potrafi zauważyć, to chyba coś jest nie tak. Inna rzecz, że każdy lubi pokazać, że trzeba troszkę o niego "zawalczyć", ale później skutki tego mogą być różne.

Posty [ 3,316 do 3,380 z 8,665 ]

Strony Poprzednia 1 50 51 52 53 54 134 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chłodne rozstania-podejście drugie, jak obudzić w sobie siłę.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024