netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

424 odpowiedzi62 768 wyświetleńzałożony przez nastka28, 18.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 425 ]

261

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nie wiem czy pomoge moim wpisem czy nie, ale tutaj zwłaszcza kobiety źle doradzają. Ładowanie całych swoich uczuć w dziecko, to duży błąd. Dziecko musi z biegiem czasu wybierać swoją drogę, nie może być takim oparciem dla rodzica, jakim jest lub powinien być życiowy partner.

262

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
adamajkis napisał/a:

Nie wiem czy pomoge moim wpisem czy nie, ale tutaj zwłaszcza kobiety źle doradzają. Ładowanie całych swoich uczuć w dziecko, to duży błąd. Dziecko musi z biegiem czasu wybierać swoją drogę, nie może być takim oparciem dla rodzica, jakim jest lub powinien być życiowy partner.

dokładnie...
dla dziecka miłość macierzyńska nie sposób na życie, nie odbiornik na wszystkie uczucia

263

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

No mój czas bycia w ciazy jest nie za specjalny,praktycznie caly czas stres,placz,zero milosci itd czasem to kontroluje i staram sie byc spokojna ale czasem to silniejsze od samej siebie...Postanowilam sobie poradzic i dotrwam do konca,mam nadzieje ze wszystko dobrze sie skonczy i Maleńka jeszcze troche w moim brzuszku posiedzi smile

i zgadzam sie rowniez po czesci tez z Filipem i In_ka smile
Kazda matka badz ojciec kocha swoje dzieci bo sa dla nich calym swiatem,ale w granicach rozsadku,bez przesady...






MamaNalijki napisał/a:

Nastka podziwiam Cie jak sobie dajesz radę, na pewno sobie poukładasz po porodzie wszystkie sprawy, tego Ci zycze:)
ja pamietam jak byłam w ciazy to potrzebowałam wsparcia, cieplego slowa, nie wiem co bym bez meza zrobila tym bardziej podziwiam samotne kobiety, to dziecko daje im siłe.Tez bym sie dla niego jakos trzymała...
dla mnie ciąza to był piekny czas, chyba najlepszy  w dotychczasowym zyciu

264

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nie no wiadomo, ze trzeba we wszystkim trzymac równowage.Dziecko nie moze byc lekiem na całe zło, partnera czy męza nie zastąpi ale daje motywacje do zycia jesli ktos jest własnie na zakrecie.

265

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

zgadzam sie smile Dziecko daje duzo sily na dalsze zycie i przynajmniej masz ta swiadomosc ze masz dla kogo zyc i chcesz wychowac go na dobrego czlowieka,wiadomo ze nie zastapi milosci Partnera bo to zupelnie inna milosc ale przynajmniej pomoze uwierzyc w siebie i bedzie przy Nas przez dobre kilka lat,dopuki pozniej samo nie wybierze sobie drogi przez z jaka chce przejsc...

266

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

Witam Forumowicze ! Postanowiłam napisac jeszcze raz,bo powoli nie daje sobie z tym wszystkim rady...Jestem w połowie ciąży a mój ex mnie zostawił...zapewniał o tym ze bedzie sie nami interesował a jest zupełnie inaczej,nic nie pisze,nie dzwoni...nie daje oznak zycia,widzimy sie czasem na czacie na pewnym portalu spolecznosciowym ale tam tez jest cisza...Postanowilam ktoregos dnia do niego zadzwonic,ale oczywiscie nie mial czasu ze mna rozmawiac i powiedział ze zadzwoni wieczorem...ale oczywiscie nie zadzwonil,nie interesuje sie nawet tym jak sie czuje,jak maleństwo,niczym...
czy to juz koniec ? jak mam sobie z tym radzic ? wszystko juz skreslone ?
jesli ktos był w takiej sytuacji,prosze o rady !

nie byłam w takiej sytuacji, ale olej chama. niedojrzały dureń. dziecko jest teraz najważniejsze (pewnie wszyscy Ci to mówią). jego strata, to on po latach będzie żałował swojego prymitywnego zachowania, a jeśli nie będzie żałował to los go jeszcze kopnie w dupsko.

nie powinnaś się pytać, czy to już koniec. nie powinnaś tęsknić nawet za takim wieśniakiem. miejmy nadzieję, że będzie płacił chociaż alimenty.

jak sobie radzić? wiem, że to strasznie bolesne, ale musisz się wypłakać i pogodzić z sytuacją i nie czekać aż PAN I WŁADCA z łaski się odezwie. bo jakaś laska mu da kosza, to wtedy może z wygody wróci na 5 minut do Ciebie.

daj se siana, kobieto. jeszcze Cię zniszczy, a jak będziesz to drążyła, to Cię bardziej upodli.

raczej to, jak się zachował nie nazwałabym "szokiem" że stanie się tatusiem. nie wiedział, co robił jak szedł z Tobą do łóżka? faceci czasem może się nie odzywają zaraz po wieści, że zostaną tatusiami, czasem to można zrozumieć.

267

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

zgadzam sie smile Dziecko daje duzo sily na dalsze zycie i przynajmniej masz ta swiadomosc ze masz dla kogo zyc i chcesz wychowac go na dobrego czlowieka,wiadomo ze nie zastapi milosci Partnera bo to zupelnie inna milosc ale przynajmniej pomoze uwierzyc w siebie i bedzie przy Nas przez dobre kilka lat,dopuki pozniej samo nie wybierze sobie drogi przez z jaka chce przejsc...

Ale przecież ktoś na Ciebie czeka i z tego co pamiętam jest bardzo zainteresowany.

268

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Niby tak assassin ale to tez ciezki temat...Wiesz myslalam duzo nad tym i wiem ze moglby byc dobrym ojcem i mogloby byc wszystko oki ale na to wszystko potrzeba czasu,musi sie zastanowic czy jest na to gotowy itd a ja musze sie zastanowic nad tym czy kiedys mi tego nie wypomni,czas nam pokaze czy mozemy byc dla siebie,narazie jest spoko,pojechal ze mna na te prywtane USG (dodam zrobil to dla mnie a sam ma złamana noge) byl ze mna w srodku i mowil ze cudowne uczucie,co prawda poplakal sie biedak jak wyszedl bo wystarczy ze poweidzial jedno zdanie ''wiesz jak zaluje ze to nie moje'' i poplakalismy sie oboje...ale chce mi pomagac,wspiera mnie na swoj sposob i zobaczymy co nam zycie pokaze wink

269

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

Niby tak assassin ale to tez ciezki temat...Wiesz myslalam duzo nad tym i wiem ze moglby byc dobrym ojcem i mogloby byc wszystko oki ale na to wszystko potrzeba czasu,musi sie zastanowic czy jest na to gotowy itd a ja musze sie zastanowic nad tym czy kiedys mi tego nie wypomni,czas nam pokaze czy mozemy byc dla siebie,narazie jest spoko,pojechal ze mna na te prywtane USG (dodam zrobil to dla mnie a sam ma złamana noge) byl ze mna w srodku i mowil ze cudowne uczucie,co prawda poplakal sie biedak jak wyszedl bo wystarczy ze poweidzial jedno zdanie ''wiesz jak zaluje ze to nie moje'' i poplakalismy sie oboje...ale chce mi pomagac,wspiera mnie na swoj sposob i zobaczymy co nam zycie pokaze wink

Widzisz jeśli to wszystko nie złamało jego wiary i uczuć do Ciebie, to już chyba więcej chłopina zrobić nie może, żeby pokazać, że mu zależy. Ale wiadomo, uczucia swoje, głowa swoje a rzeczywistość swoje.
W sumie towarzyszenie z kontuzją Tobie to bardzo sympatyczne zachowanie z jego strony... wink

270 Ostatnio edytowany przez nastka28 (2014-05-08 17:45:08)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

hehe troche smieszne ale chcial chłopina to pojechal ze mna smile Zastanawia sie nawet czy dalby rade byc przy porodzie ale na to jeszcze nie jest zdecydowany tongue
dziwie sie ze po tylu przykrych sytuacjach,jest tak silny i ze jakos daje sobie z tym wszystkim rade zeby sie ze mna spotykac,chyba naprawde to byla wielka milosc z jego strony...Ale jak napisalam wczesniej na to wszystko potrzeba czasu i czas nam pokaze jak to ma sie wszystko ulozyc smile

271

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

hehe troche smieszne ale chcial chłopina to pojechal ze mna smile Zastanawia sie nawet czy dalby rade byc przy porodzie ale na to jeszcze nie jest zdecydowany tongue
dziwie sie ze po tylu przykrych sytuacjach,jest tak silny i ze jakos daje sobie z tym wszystkim rade zeby sie ze mna spotykac,chyba naprawde to byla wielka milosc z jego strony...Ale jak napisalam wczesniej na to wszystko potrzeba czasu i czas nam pokaze jak to ma sie wszystko ulozyc smile

W sumie przecież nigdzie wam się nie spieszy... A pomysł, nad którym się zastanawia, zdecydowanie wybij mu z głowy...

272

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

pewnie ze tak,raczej tez wole mu to wybić z glowy smile

273

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Cześć Forumowicze ! smile
co u Was ?
handra pogodowa chyba dopada wszystkich,u mnie wszystko średnio sie układa,jakby sie wcale nie układało...
Ciepły koc,kubek goracej herbaty i cale dnie spedzone w łóżku...chyba depresja...mam powoli dość...

274

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Cześć Nasti Dzielna Dziewczyno !
Odpoczywaj ile potrzebujesz, słuchaj siebie i swojego organizmu.
Dbaj o siebie, bądź dla siebie dobra i nie zadręczaj mi się żadnymi głupimi myślami, a sio !
Taka pogoda "pod zdechłym Azorkiem" nie motywuje ani do optymizmu, ani do aktywności wink

275

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Odpoczywam i odliczam...i mama nadzieje ze jeszcze troche wytrzymam smile
fakt,głupie mysli to ciagle mysli o ex,nie wiem jak sie tego pozbyc...
a co do intensywnego myslenia,majac teraz na to duzo czasu...zastanawialam sie ostatnio ''czy mozna przyciagnac kogos intensywnym mysleniem o danej osobie''...

276

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Witaj nastko wink


Może warto sobie kupić lub wypożyczyć jakieś książki na wolne chwile? smile  Staraj się nie myśleć negatywnie o całej tej sytuacji, trochę więcej pozytywności w życiu trzeba mieć smile

277

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

staram sie i chcialabym ciagle myslec pozytywnie ale czasami to sie nie udaje...
w sumie to tylko Niunia daje mi siłe zeby z tym wszystkim walczyc,bo znam siebie i wiem ze gdyby nie ona juz dawno bym sie poddała...

filmy jak narazie to dobry pomysl na nude smile

278

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

Odpoczywam i odliczam...i mama nadzieje ze jeszcze troche wytrzymam smile
fakt,głupie mysli to ciagle mysli o ex,nie wiem jak sie tego pozbyc...
a co do intensywnego myslenia,majac teraz na to duzo czasu...zastanawialam sie ostatnio ''czy mozna przyciagnac kogos intensywnym mysleniem o danej osobie''...

Witaj jesteś już "na ostatniej prostej", ani się obejrzysz i będzie Was dwoje. smile
... ciekawe któż jest tym szczęśliwcem...

279

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

masz racje ostatnia prosta,ale ile mnie jeszcze czeka zakretow tego nikt nie wie,ciezko to wszystko opisac ale nie jest tak fajnie jak sie kazdemu wydaje i nawet juz nie chodzi o ex ale o wiele innych dołujacych spraw sad

szczesliwcem hmm moze tak moze nie,chyba nie ciezko sie domyslic kogo mam na mysli...ehh

280

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

masz racje ostatnia prosta,ale ile mnie jeszcze czeka zakretow tego nikt nie wie,ciezko to wszystko opisac ale nie jest tak fajnie jak sie kazdemu wydaje i nawet juz nie chodzi o ex ale o wiele innych dołujacych spraw sad

szczesliwcem hmm moze tak moze nie,chyba nie ciezko sie domyslic kogo mam na mysli...ehh

Odezwał się chociaż do Ciebie ten wyśniony ex..?

281

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

właśnie nie...i ciezko mi sie nadal z tym pogodzic...

282

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

właśnie nie...i ciezko mi sie nadal z tym pogodzic...

Miękniesz Natalio... W sumie nie dziwię się Tobie, bo pewnie gdzieś się w serduchu tli nadzieja, że może jednak się wszystko ułoży...

283

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

i własnie to jest najgorsze...
ja mam wlasnie taki charakter ''głupi'',zranił mnie bardzo mocno,ale czułam do  niego zbyt wiele zeby teraz mi od tak to wszystko przeszło...A najbardziej nie moge pogodzic sie z tym ze tak potraktował swoje dziecko,bo ja to ja pocierpie i jakos sie ulozy z czasem ale patrzac na Nia wszystko bedzie wracało...
kazde zwykle rozstanie z wczesniejszymi partnerami konczylo sie tragicznie,tracenie duzej ilosci kilogramow,depresja,ciagly placz itd a to rozstanie bylo jeszcze bardziej bolesne bo zostawil nie tylko mnie ale i Maleństwo...
dzisiaj powiedziała to mamie ze gdyby nie Mała juz dawno bym sie poddała i do tej pory byłabym juz ''cieniem''...

284 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-16 23:32:12)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Moja koleżanka też była(a właściwie jest nadal) w identycznej sytuacji jak Ty Natalio, tak samo ojciec jej syna za Chiny ludowe nie chciał dziecka uznać. Wszystko w końcu było sądownie załatwiane, tatuś i tak płacić alimentów nie miał ochoty, ale dziadkowie małego wzięli na siebie ten obowiązek. Oczywiście ani ojciec małego ani nikt z jego strony nie uczestniczył w życiu chłopca. Teraz to już gimnazjalista, ale stan ojcowskiej ignorancji trwa nadal. Piszę to bo nie chciałbym żebyś się niepotrzebnie łudziła, że Twój ex coś zrozumie...

285

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

masz racje w tym przypadku tez tak bedzie...
a ja jestem załamana...wszystkim musze martwic sie sama...Gnojek nie oddał mi nadal kasy a ja nie mam za co zyc a co najlepsze porod zbliza sie wielkimi krokami a ja nie mam nic dla Małej...to jest porażka...
az sie boje co bedzie dalej...

286

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

masz racje w tym przypadku tez tak bedzie...
a ja jestem załamana...wszystkim musze martwic sie sama...Gnojek nie oddał mi nadal kasy a ja nie mam za co zyc a co najlepsze porod zbliza sie wielkimi krokami a ja nie mam nic dla Małej...to jest porażka...
az sie boje co bedzie dalej...

Spokojnie... Znajomej rodzina nie zostawiła w potrzebie i tak samo jest w Twoim przypadku, doceń to, bo w życiu naprawdę równie bywa.
Dowiadywałaś się jak to jest z tym o czym pisała Ci Sanunia?

287

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

jak narazie wszyscy sie na mnie powoli wypinaja wiec watpie ze mi ktos pomoze...
tak pytalam o to,tyle ze nikt nie poswiadczy mi ze bylam z nim w zwiazku itd bo nie chca sie ludzie bawic w takie pierdoly i ciagac po sadach czyli jestem w ''czarnej dupie''...

288

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

jak narazie wszyscy sie na mnie powoli wypinaja wiec watpie ze mi ktos pomoze...
tak pytalam o to,tyle ze nikt nie poswiadczy mi ze bylam z nim w zwiazku itd bo nie chca sie ludzie bawic w takie pierdoly i ciagac po sadach czyli jestem w ''czarnej dupie''...

Marne to pocieszenie, ale teraz wreszcie wyklarują się Twoi "prawdziwi" przyjaciele. Zostaną Ci, na których można liczyć...

289

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Zawsze się ktoś znajdzie, kto Ci pomoże smile I pamiętaj walcz o alimenty, bo Ci się należą.

290 Ostatnio edytowany przez nastka28 (2014-05-17 12:10:53)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

o almenty oczywiscie,ale na nic wiecej nie mam sily...
jakos w tamtym tyg moja matka dzwonila do niego o pieniadze,po raz kolejny powiedzial ze beda w tym tyg,pieniedzy nie ma...powiedzial ze niczego sie nie wypiera ze wie ze Mała jest jego itd...a na koniec ze on na wózek da...O mnie ani słowa ani o Mała nie zapytał...
miała swoja kase,byłam jakos ustawiona,Nunia mialaby teraz wszystko co najlepsze a ja ''glupia'' zostałam z niczym jak porzucony pies..biedna i z masa problemow na głowie...
ja mam naprawde dosc...

291

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Twój ex nie ma za grosz skrupułów mimo, że do dziecka się rzekomo przyznaje. Widać, że łaskę robi że na wózek dziecięcy Ci da... Twój przyjaciel Ci jakoś pomoga? smile

292

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

juz tez nie...

293

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

No sama z tym nie zostałaś. Masz mamę, która Ci pomaga i wspiera. smile  Jeśli masz jakieś pytania co do alimentów to pytaj, może coś wyszukam w necie. smile

294

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Mama juz tez zaczyna sie denerwowaci ciagle powtarza ''niech druga babcia da,ja tez nie mam skad brac'', ciagle twierdzi ze jest czas,ze zawsze cos sie zdarzy malej kupiec itd,ale ona zwleka zawsze do ostatniej chwili,ze wszystkim tak jest,a ja pozniej z ogromnym brzuchem albo i po porodzie nie bede biegala po sklepach za ciuszkami dla Małej...no masakra...
w sumie to,to co chcialam juz znalazlam o alimentach a i tak ide do prawnika i on napewno wszystko mi powie,ale bardzo Ci dziekuje za dobre chęci smile

295

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Oby tylko twój były był słowy w kwestii tych finansów, do których się deklaruje. Żeby potem nie wyszło, że nic Ci nie odda, bo alimenty to co innego.

296

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

On tylko potrafi duzo mowic...bo ja i tak juz tych pieniedzy co jest mi winien nie zobacz...
teraz tylko czekac na alimenty dla Małej a i tak dostane pewnie wielkie ''nic'' bo Gnojek stracil prace...

297

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Jeszcze prace stracił? No to ładnie, no to pewnie z kieszeni jego mamy będziesz dostawać pieniądze, bo innego wyjścia jak na razie chyba nie ma. Zaszłaś w ciążę i nagle się odwrócił od Ciebie i nie chce Cię znać, zwykły tchórz z niego a nie żaden facet. Nie chce brać odpowiedzialności za dziecko i się nim zajmować. A o tamtych pożyczonych pieniądzach to raczej możesz już zapomnieć, bo nawet nie będzie miał z czego oddać a nawet jakby miał to nie wiem czy był taki szybki do oddawania Ci pieniędzy.

298

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Witam. Życzę Tobie jak najlepiej. Psychologiem nie jestem. Według mnie- facet zero. Jeśli wie, że jesteś z nim w ciąży i tak reaguje, to z takim ja bym życia ułożyć sobie nie chciała. Ale czy podarowałabym mu alimenty itd- chyba nie.  Dziecko musi mieć ojca, jak nie realnego, to chociaż na papierze.

299

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

tak stracil prace i juz ponad miesiac jakos sobie daje rade,siedzi w stolicy i znajac jego to nic nie potrafi ogranac,dziwie sie tylko jak sobie daje rade w tak drogim miescie bez pieniedzy,mieszkalam w Wwa ponad 5 lat wiec wiem jakie to sa wydatki hmm
jest w ogole nieodpowiedzialny,nie potrafi nawet trzymac sie jedenj pracy tym bradziej ze wie jaka jest sytuacja,jego starzy tez maja gdzies ta cala sprawe...Nawet nie potrafia zadzwonic i zapytac jak sie czuje...Ja probowalam zlapac z jego Matka kontakt umawialam sie nawet z Nia na spotkania ale tez nic z tego nie wypalilo bo ciagle mnie zbywała...teraz czekalam na jej ruch ale tez jest juz ponad dwa tyg cisza,wiec na ich rodzine nie mam co liczyc...
wiem,pieniedzy i tak nie odzyskam,ale ciagle jestem tego swiadoma ze mieszka w mieszkaniu za ktore jak placilam kaucje...czyli zyje na moj koszt...bezwstydnik...leci 3 miesiac jak czekam na kase...



kerk napisał/a:

Jeszcze prace stracił? No to ładnie, no to pewnie z kieszeni jego mamy będziesz dostawać pieniądze, bo innego wyjścia jak na razie chyba nie ma. Zaszłaś w ciążę i nagle się odwrócił od Ciebie i nie chce Cię znać, zwykły tchórz z niego a nie żaden facet. Nie chce brać odpowiedzialności za dziecko i się nim zajmować. A o tamtych pożyczonych pieniądzach to raczej możesz już zapomnieć, bo nawet nie będzie miał z czego oddać a nawet jakby miał to nie wiem czy był taki szybki do oddawania Ci pieniędzy.

300 Ostatnio edytowany przez kerk (2014-05-17 15:31:09)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nastko smile

Czytałaś może o zasiłku rodzinnym? Jeśli samotnie będziesz wychowywać dziecko, to przysługuje Ci dotacja.

Istotne jest jednak, że osoba samotnie wychowująca dziecko (na gruncie ww. ustawy taki status ma panna, kawaler, wdowa, wdowiec, osoba pozostająca w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osoba rozwiedziona, o ile żadnego dziecka nie wychowuje wspólnie z jego rodzicem), może ubiegać się o zasiłek rodzinny, a tym samym i odpowiednie dodatki pod warunkiem zasądzenia na rzecz dzieci alimentów od drugiego rodzica (chyba, że drugi z rodziców nie żyje, ojciec dziecka jest nieznany, powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców zostało oddalone albo sąd zobowiązał jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania dziecka i nie zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na rzecz tego dziecka).

Zasiłek rodzinny przysługuje do ukończenia przez dziecko:

18 roku życia lub
nauki w szkole, jednak nie dłużej niż do ukończenia 21 roku życia, albo
24 roku życia, jeżeli kontynuuje naukę w szkole lub w szkole wyższej i legitymuje się orzeczeniem o umiarkowanym albo znacznym stopniu niepełnosprawności.
Aktualna, obowiązująca od 1 listopada 2012r. wysokość zasiłku rodzinnego wynosi miesięcznie:

77,00 zł na dziecko w wieku do ukończenia 5 roku życia;
106,00 zł na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do ukończenia 18 roku życia;
115,00 zł na dziecko w wieku powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 roku życia.
Do zasiłku rodzinnego, po spełnieniu szczegółowych warunków, przysługują odpowiednie dodatki, w szczególności dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka, który przysługuje w wysokości 170 zł miesięcznie na dziecko, nie więcej jednak niż 340,00 zł na wszystkie dzieci.

Informacja wziąłem stąd: http://zielonalinia.gov.pl/Jakie-swiadczenia-przysluguja-matce-samotnie-wychowujacej-dziecko-po-powrocie-do-Polski-34061

301

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

tak wiem o tym Kerk i dziekuje Ci bardzo za pomocne mi info smile
bede miala miesieczne rodzinne w wysokosci cos okolo 80 zl i pieniazki na samotnie wychowujaca matke,akurat u nas jest jakos około 170 zł..Myli mnie wiele informacji,bo jedni mowia ze jak mam alimenty od ex nie moge miec pieniedzy od panstwa jako samotnie wychowujaca matka a inni mowia ze dostane,wiec musze sie jeszcze dowiedziec jak to prawnie wszystko wyglada smile

302

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

heyyy Forumowicze ! Co tam u Was slychac ? smile

303

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

heyyy Forumowicze ! Co tam u Was slychac ? smile

Humor dopisuje... To dobrze.
PZdr

304

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

średnio...
ale probuje sie nie poddawac !

305

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

średnio...
ale probuje sie nie poddawac !

Ale przed Tobą ostatnia prosta i potem ktoś inny będzie odwracał Twoją uwagę...


A właściwie jak ten mały ktoś będzie miał na imię, podjęłaś już decyzję??

306

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

no właśnie choodzi o to ze nadal nie mam pojecia hmm a czas tak szybko leci !

307

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

no właśnie choodzi o to ze nadal nie mam pojecia hmm a czas tak szybko leci !

Kiepsko... wink Niech będzie dzidzia smile

Ex lub dziadkowie odzywali się?

308

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

totalna cisza,darowałam sobie juz i ja tez nie walcze o kase,zobaczymy co bedzie jak sie Mała urodzi...
mam nadzieje ze tez beda to mieli gdzies i nie beda sie interesowac,wolalabym zeby tak bylo...

narazie to jest moja Niuńka,a z imieniem naprawde mam ogromnym problem...chce zeby była wyjatkowa ! smile

309

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

totalna cisza,darowałam sobie juz i ja tez nie walcze o kase,zobaczymy co bedzie jak sie Mała urodzi...
mam nadzieje ze tez beda to mieli gdzies i nie beda sie interesowac,wolalabym zeby tak bylo...

narazie to jest moja Niuńka,a z imieniem naprawde mam ogromnym problem...chce zeby była wyjatkowa ! smile

Ale przecież będzie wyjątkowa, bo jest Twoja...:)

A tamci, no cóż nie wiedzą co tracą.

310

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

po prostu nie byli ze mna az tak zwiazani zeby miec jakiekolwiek uczucia i dlatego z Mała bedzie tak samo,ich wybor,ich sprawa...
moze kiedys zrozumieja i beda zalowac,moze nie...trudno.Myslalam ze przynajmniej dziadkowie jakos sie zachowaja,ale widze ze tez nie mam na co liczyc...

oczywiscie ze tak,Niuńka juz jest wyjatkowa bo jest moja i tylko moja ! smile

311

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

po prostu nie byli ze mna az tak zwiazani zeby miec jakiekolwiek uczucia i dlatego z Mała bedzie tak samo,ich wybor,ich sprawa...
moze kiedys zrozumieja i beda zalowac,moze nie...trudno.Myslalam ze przynajmniej dziadkowie jakos sie zachowaja,ale widze ze tez nie mam na co liczyc...

oczywiscie ze tak,Niuńka juz jest wyjatkowa bo jest moja i tylko moja ! smile

Kandydaci na chrzestnych ustawiają się już w kolejce??

312

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

mój Brat i Kuzynka wstępnie smile

313

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

mój Brat i Kuzynka wstępnie smile

To już jakiś plan masz.

Wypoczywaj i nie zamartwiaj się na zapas. Wszystko prędzej czy później się ułoży...
Pzdr

314

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nastka, mam parę rzeczy niemowlęcych. Niestey to są rzeczy chłopięce! Ale jeśli potrzebujesz to chętnie podeślę. Zobaczę też, bo mam chyba jeszcze fotelik dziecięcy. Taki samochodowy. Uzywany co prawda, ale w dobrym stanie i co najważniejsze bezwypadkowy.

315

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

ojjj jak milo smile Nie wierze ze na tym swiecie sa jeszcze tak dobrzy ludzie,ktorzy chca komus pomoc nie oczekujac nic w zamian smile

316

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

dzisiaj pozytywnie : ) a u Was ? : )

317

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nowy news !
Spotkanie z ''tesciowa'' przyniosło jakis tam efekt,otóż spotkalam sie z Nia wczoraj i opowiedzialam o całej sytuacji,ze ex winien jest mi pieniadze,ze chcial wszystko załatwiac przez sad itd...Obiecała mi ze z Nim porozmawia,ze kase odda mi za miesiac jak troche zarobi,bo jest goły i wesoły,ze postara sie zeby byl ze mna w USC,zeby załatwil mi wszystkie paiery itd...
Dzisiaj rano dzwoni do mnie ex,mówi ze postara sie przyjechac na zameldowanie,jakie mam plany co do nazwiska jakie podam,na kase musze poczekac,jak sie czuje,czy zamierzam chrzcic Mała bo on napewno w kosciele nie bedzie,bo ma takie poglady jakie ma i zebym sie nie martwila bo papiery ktore beda mi potrzebne napewno mi załatwi...A co do alimentow stwierdzil ze sama mam sie zastanowic jak bym chciala zeby bylo i czy zaloze mu sprawe czy ustalimy jakas kwote zeby mi przesylal co miesiac,pierwszy miesiac moge mu dac spokoj i zobacze czy bedzie taki chetny do podarowania jakies kwoty Maleństwu,pozniej ide do sadu...
Czyli mama chociaz troche podziałała...mysle ze tylko ten tel był na ''odwal sie'' ale przynajmniej przyniosl efekt i jestem spokojniejsza i wiem ze nie bede ciągała sie z ex po sadach...

318

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Czyli minimalnie coś drgnęło, to dobrze. Sama babcia zaproponowała rozmowę, czy łaskawie przystała na Twoją propozycję?
Odnośnie alimentów to mimo wszystko lepszy jest papier a nie umowa "na gębę".
PS Dobrze, że humor Ci Natalio dopisuje. wink

319

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

wysle ci jakies rzeczy po moich corkach jeśli chcesz, napisz maila, oczywiście w dobrym stanie i nic nie chce za to:)
a czytam cie od początku, powodzenia

320

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

No coś sie zaczelo na szczescie dziać smile Babcia sama zaproponowala i w sumie milo sobie pogadalysmy,wiec juz tez ze chca miec kontakt z Mała ze mam ich poinformowac o urodzeniu,wiec jest mi bardzo milo smile zobaczymy jak bedzie pozniej smile
Wiem dlatego zaraz zakladam sprawe,miesiac odpoczynku i biore sie do roboty po urodzeniu smile
Humor w miare dopisuje,bo przynajmniej wiem na czym stoje i troche spraw zaczyna sie wyjasniac smile



assassin napisał/a:

Czyli minimalnie coś drgnęło, to dobrze. Sama babcia zaproponowała rozmowę, czy łaskawie przystała na Twoją propozycję?
Odnośnie alimentów to mimo wszystko lepszy jest papier a nie umowa "na gębę".
PS Dobrze, że humor Ci Natalio dopisuje. wink

321 Ostatnio edytowany przez nastka28 (2014-06-05 19:15:31)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

No coś sie zaczelo na szczescie dziać smile Babcia sama zaproponowala i w sumie milo sobie pogadalysmy,wiec juz tez ze chca miec kontakt z Mała ze mam ich poinformowac o urodzeniu,wiec jest mi bardzo milo smile zobaczymy jak bedzie pozniej smile
Wiem dlatego zaraz zakladam sprawe,miesiac odpoczynku i biore sie do roboty po urodzeniu smile
Humor w miare dopisuje,bo przynajmniej wiem na czym stoje i troche spraw zaczyna sie wyjasniac smile

Mariolka a Tobie bardzo dziekuje smile
I nie wierze w to nadal ze sa jeszcze ludzie ktorzy chca tak po prostu z dobrego serca pomoc drugiemu czlowiekowi smile

assassin napisał/a:

Czyli minimalnie coś drgnęło, to dobrze. Sama babcia zaproponowała rozmowę, czy łaskawie przystała na Twoją propozycję?
Odnośnie alimentów to mimo wszystko lepszy jest papier a nie umowa "na gębę".
PS Dobrze, że humor Ci Natalio dopisuje. wink

322 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-06-05 22:04:39)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

No coś sie zaczelo na szczescie dziać smile Babcia sama zaproponowala i w sumie milo sobie pogadalysmy,wiec juz tez ze chca miec kontakt z Mała ze mam ich poinformowac o urodzeniu,wiec jest mi bardzo milo smile zobaczymy jak bedzie pozniej smile
Wiem dlatego zaraz zakladam sprawe,miesiac odpoczynku i biore sie do roboty po urodzeniu smile
Humor w miare dopisuje,bo przynajmniej wiem na czym stoje i troche spraw zaczyna sie wyjasniac smile

Natężenie emotek na centymetr kwadratowy imponujące, czyli jest aż tak dobrze...:) A za dosłownie parę tygodni będzie jeszcze lepiej.
Ciekawe czy metamorfoza ex będzie trwała czy to tylko chwilowe uniesienie/przypływ człowieczeństwa po kazaniu od mamuśki.

323

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

chwilowe uniesienie pod wplywem Matki,znajac jego.Coś na zasadzie ''musze to zrobie''...''poświecę te kilka minut i zadzwonie niech sie odwali''...
Niestety ten czlowiek sie nigdy juz nie zmieni i w porownaniu do mnie nie jest w jakikolwiek sposob obdarzonym jakimikolwiek uczuciami,powoli przyzwyczajami sie do tego i probuje sobie jakos to tlumaczyc,pamietam jak bylo zle kilka tygodni temu...

324

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nastka, nie wiem jak się z tobą skontaktować. Nie wyświetla mi się twój email.
Chciałabym wysłać Ci ten fotelik samochodowy dla małej itp. Może ty możesz wysłać do mnie maila.
Daj sobie spokój z tym " tatuśkiem" dziecka. Dbaj o siebie. Niektórzy nie powinni mieć dzieci. Pomyśl sobie, nawet gdyby mu się odwidziało, to na zawsze wspomnienia pozostaną. Przemyśl to sobie. Czasem nie zdajemy sobie sprawy czy to czego niby chcemy jest rzeczywiście dla nas dobre. Może zaufaj losowi. Wiele można wybaczyć. Ale nie zawsze warto pchać się w taką sytuację. Daj sobie czas. Nie zadręczaj się dziewczyno. Wiem jak Ci ciężko. Nie jest też pocieszeniem, że nie ty pierwsza, że jest nas wiele. Jesteś młoda. Koło Ciebie jest ktoś komu na Tobie zależy. Kto żałuje, że to nie jego dziecko.
Zobaczysz czy się sprawdzi jak dziecko się urodzi.
W życiu moim zdaniem ważny jest też rozsądek. Nie tylko miłosne uniesienia. One kiedyś trochę słabną, jest proza życia. I wtedy często okazuje się, że na partnera nie można za bardzo liczyć.
Zobaczysz jak będzie. Nie ma pośpiechu.

325

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Bet dziekuje Ci poraz kolejny za tyle wspanialych slow smile Nawet nie wiesz ile dla mnie znacza,szanuje kazdego czlowieka i poraz kolejny dziekuje ze sa jeszcze tacy ludzie jak Ty smile Dałam sobie z nim spokoj i jestem teraz spokojniejsza,cieszy mnie jego ''sluzbowy'' telefon bo przynajmniej wiem na czy stoje ale na tym to wszystko sie konczy.Tesiowej powiedzialam zeby przekazala mu ze ja juz nie chce z nim byc i zeby sie o to nie martwil ze bede go o cos blagac albo plakac zeby do mnie wrocil.
Dziecko jest jeszcze we mnie a daje mi tyle szczescia,ze sama co to bedzie jak sie urodzi smile
I zgadzam sie w 100 % z Twoim przed ostatnim zdaniem smile

Ja wiem ze bedzie dobrze smile

A co do tego całego zamieszania ''tesciowa'' dzisiaj znowu dzwonila ale nie zdzarzylam odebrac...Pewnie chciala zapytac czy cos pomogła i czy podziałała na syna.

Posty [ 261 do 325 z 425 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026