netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

424 odpowiedzi62 767 wyświetleńzałożony przez nastka28, 18.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 425 ]

196

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

w kwestii pieniedzy to musze chyba zadzwonic do jego matki bo on raczej juz nie ma zamiaru sie odezwac,albo po prostu juz to sobie darowac hmm



kerk napisał/a:

Właśnie nastko, za bardzo się nakręcasz tym wszystkim i całą tą sytuacją, po prostu nie myśl o nim smile
I niech do cholery odda należne Ci pieniądze.

197 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-04-15 22:41:52)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
Jozefina napisał/a:

Co może na Twoją niekorzyść wymyślić? Przecież to nie ważne, alimenty płacić i tak będzie musiał bo to jego psi obowiązek. A jak Ty zaczniesz tak chować głowę w piasek to wtedy dopiero zacznie się gadanie. Głowa do góry dziewczyo i zacznij żyć a nie przeżywać zachowanie idioty.

O to to to...
Swoją drogą nie ogarniam takich motywów... ale to już nie ważne.

Teoretycznie właściciel połowę kaucji powinien Tobie zwrócić skoro tam już nie mieszkasz. No ale Ciebie interesuje Twoja całość i słusznie.

198

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

moj blad hmm
teoretycznie tak a praktycznie ''dupa blada'' hmm




assassin napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Co może na Twoją niekorzyść wymyślić? Przecież to nie ważne, alimenty płacić i tak będzie musiał bo to jego psi obowiązek. A jak Ty zaczniesz tak chować głowę w piasek to wtedy dopiero zacznie się gadanie. Głowa do góry dziewczyo i zacznij żyć a nie przeżywać zachowanie idioty.

O to to to...
Swoją drogą nie ogarniam takich motywów... ale to już nie ważne.

Teoretycznie właściciel połowę kaucji powinien Tobie zwrócić skoro tam już nie mieszkasz.

199 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-04-15 22:52:55)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

moj blad hmm
teoretycznie tak a praktycznie ''dupa blada'' hmm

assassin napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Co może na Twoją niekorzyść wymyślić? Przecież to nie ważne, alimenty płacić i tak będzie musiał bo to jego psi obowiązek. A jak Ty zaczniesz tak chować głowę w piasek to wtedy dopiero zacznie się gadanie. Głowa do góry dziewczyo i zacznij żyć a nie przeżywać zachowanie idioty.

O to to to...
Swoją drogą nie ogarniam takich motywów... ale to już nie ważne.

Teoretycznie właściciel połowę kaucji powinien Tobie zwrócić skoro tam już nie mieszkasz.

Zawsze pozostają "ruscy" do windykacji wink

Uderzaj tak jak planujesz do matki. Mamunia synunia nigdy w potrzebie nie opuści. wink

200

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Na pewno była to dla Ciebie spora kwota, która by Ci się przydała. Zawsze to byś miała na późniejsze wydatki na dziecko smile

201

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

wiem wlasnie ;/ i dlatego mysle jak je odzyskac...



kerk napisał/a:

Na pewno była to dla Ciebie spora kwota, która by Ci się przydała. Zawsze to byś miała na późniejsze wydatki na dziecko smile

202

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nastko tak napiszę Ci trochę na przód:)
Pamiętaj, że od siódmego miesiąca ciąży masz prawo złożyć pozew do sądu o przyznanie Ci pieniążków na utrzymanie siebie w czasie trzech miesięcy przed porodem i trzy miesiące po nim ale to już na dzidziusia tzw zabezpieczenie alimentacyjne. To Ci się należy i Twój ex chce czy nie będzie musiał płacić.
Ja obudziłam się trochę późno ale to wszystko przez głupie nadzieje, które dawał mi ojciec dziecka.
Ale teraz wiem, że skoro facet jest zdolny zostawić swoja kobietę w ciąży to nigdy się nie zmieni i nie można mu w nic wierzyć, tak więc musimy patrzeć tylko na dobro swoje i naszych maleństw i też nie mieć skrupułów wobec ojców dzieci tak jak oni nie mieli zostawiając nas w tak ciężkim i za razem najważniejszym okresie naszego życia smile

I uwierz mi lepiej, że ten człowiek się do Ciebie nie odzywa bo mój ex odezwał się po miesiącu od rozstania i robił mi mętlik w głowie a ja głupia robiłam sobie nadzieję że może dziecko coś go interesuje i nagle jak grom trzy tygodnie później zmienił zdanie a ja zostałam tą naiwną i głupią ale muszę przyznać, że dostałam kopa i zmądrzałam bo juz nigdy na tego człowieka przychylnie nie spojrzę mimo, że do niego jeszcze coś czuję.

Więc kochana dograj wszystko teraz z tym mieszkaniem a potem pamiętaj, że nie zostajesz z tym sama bo pieniążki Ci się należą więc będziesz chociaż trochę miała na potrzeby swoje i co będzie dzidzi potrzebne przed przyjściem na świat smile

A tak swoją droga to kiedy masz termin? I jak się dzidzia miewa? bo moja już niedługo wyskoczy smile Pamiętaj to my jesteśmy górą, mamy coś czego oni nigdy nie będą mieć ( nasze kochane maleństwa które dodadzą nam sił) a z czasem to oni zapłaczą i zapłacą za wszystko co złego wyrządzili nam i naszym pociechom smile

203

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Sasunia a na czym polega te zabezpieczenie alimentacyjne ? dostawalabym kase od mojego ex po sprawie czy od panstwa ? mozesz troche mi wiecej o tym napisac,bo ja zupelnie sie na tym nie znam...
Bo ja mam jeszcze ten problem ze mój ex chce odemnie DNA,jak to by mialo wszystko wygladac ?


Mam nadzieje ze juz sie do mnie nie odezwie i tez nie bedzie robil mi nadzieji,tez jestem glupia i naiwna wiec pewnie w jego słowka bym uwierzyla hmm wiec wole zeby bylo tak jak jest i zeby juz Nas nie ranil...

a termin mam na polowe lipca,jeszcze tylko 3 miesiace i juz nie moge sie doczekac : ) a Malutka raczej dobrze,na ostatnich badaniach nic nie wskazywalo ze jest cos nie tak,teraz czekaja mnie badania prywatne wiec dowiem sie troche wiecej smile Wiem ze teraz to ja jestem góra i musze to wygrac bo przeciez sama dziecka sobie nie zrobilam,pisalam to juz nie raz ze bede walczyla o Mała jak tylko sie da i jesli nie poczul sie jako ojciec to niech przynajmniej sie troche finansowo poczuje...

204

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Ja tez nie miałam o tym zielonego pojęcia ale dobre duszki poprowadziły mnie tam gdzie trzeba. To zabezpieczenie które dostawałabyś od ojca dziecka ale jeżeli by sie migał to podobnie jak na zasadzie alimentów państwo od niego ściągnie:) A i jeżeli on nie uzna dziecka to i tak odgórnie musisz mieć przygotowane trzy osoby które podasz w pozwie które potwierdzą domniemane ojcostwo tylko, że te osoby nie mogą być z Tobą spokrewnione ( czyli muszą być to znajomi którzy widzieli was razem lub po prostu sąsiedzi i mogą potwierdzić że dzidzia jest jego) .
Najlepiej to juz teraz leć biegusiem do swojego gminnego ośrodka pomocy społecznej i tam się wszystkiego dowiesz. Pomogą napisać Ci pozew i z tym pozwem biegusiem do sądu rejonowego.  Do składanego pozwu musisz sobie przygotować zaświadczenie o ciąży ( po prostu zrób ksero książeczki ciąży), jeżeli jesteś osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku to zaświadczenie o bezrobociu i odpis pozwu ale to zapewne dadzą Ci trzy kopie przy jego napisaniu tak jak i mi smile

205

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

bardzo Ci dziekuje za te informacje smile Juz wiem troche wiecej i troche sobie poczytalam o tym,mam kuzynke prawniczke wiec ona napewno napisze mi taki pozew bez problemu...Najgorzej mnie martwi to kogo podam za swiadka hmm ale to juz moja w tym glowa i musze nad tym pomyslec,po swietach zbieram sie i zabieram sie do pracy smile jeszcze raz bardzo Ci dziekuje za ta podpowiedz ; )

206

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

co slychac moi Forumowicze ? jak tam u Was ? Jak sie uklada ? : )

207

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

co slychac moi Forumowicze ? jak tam u Was ? Jak sie uklada ? : )

Jeśli zaliczam się do tego szacownego grona to odpowiadam.
Po świętach jak to po świętach zaszła konieczność przestawienia paska o jedną dziurkę wink
Pzdr

208

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Czyli świeta udane smile mnie juz tez coraz wiecej i od pysznych smakołyków i Niuńka juz coraz wieksza smile


a ogolnie to chyba mam depresje,ale oczywiscie nie poddajemy sie i cały czas walczymy !!!



assassin napisał/a:
nastka28 napisał/a:

co slychac moi Forumowicze ? jak tam u Was ? Jak sie uklada ? : )

Jeśli zaliczam się do tego szacownego grona to odpowiadam.
Po świętach jak to po świętach zaszła konieczność przestawienia paska o jedną dziurkę wink
Pzdr

209

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

Czyli świeta udane smile mnie juz tez coraz wiecej i od pysznych smakołyków i Niuńka juz coraz wieksza smile


a ogolnie to chyba mam depresje,ale oczywiscie nie poddajemy sie i cały czas walczymy !!!



assassin napisał/a:
nastka28 napisał/a:

co slychac moi Forumowicze ? jak tam u Was ? Jak sie uklada ? : )

Jeśli zaliczam się do tego szacownego grona to odpowiadam.
Po świętach jak to po świętach zaszła konieczność przestawienia paska o jedną dziurkę wink
Pzdr

Polecam melisę na stresy.
Miałem nadzieję, że po świętach będziesz znała już imię dla córci, ale Niuńka też dobrze brzmi wink

210

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

i właśnie tu jest najwiekszy problem...bo nie mam pojecia jakie imie mam jej dać,zasluguje na najpiekniejsze imie na swiecie i dlatego tak dlugo schodzi mi z wyborem smile
Chtenie napiłabym sie melisy ale nie moge  w ciazy za bardzo przesadzac z ziołami...

a nastepnym tyg czeka mnie rozmowa z ''druga babcia''...



assassin napisał/a:
nastka28 napisał/a:

Czyli świeta udane smile mnie juz tez coraz wiecej i od pysznych smakołyków i Niuńka juz coraz wieksza smile


a ogolnie to chyba mam depresje,ale oczywiscie nie poddajemy sie i cały czas walczymy !!!



assassin napisał/a:

Jeśli zaliczam się do tego szacownego grona to odpowiadam.
Po świętach jak to po świętach zaszła konieczność przestawienia paska o jedną dziurkę wink
Pzdr

Polecam melisę na stresy.
Miałem nadzieję, że po świętach będziesz znała już imię dla córci, ale Niuńka też dobrze brzmi wink

211

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

i właśnie tu jest najwiekszy problem...bo nie mam pojecia jakie imie mam jej dać,zasluguje na najpiekniejsze imie na swiecie i dlatego tak dlugo schodzi mi z wyborem smile
Chtenie napiłabym sie melisy ale nie moge  w ciazy za bardzo przesadzac z ziołami...

a nastepnym tyg czeka mnie rozmowa z ''druga babcia''...

Babcia wie czy dopiero się dowie o spotkaniu?

212

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Assassin to tylko pasek o jedną dziurkę dalej, a ja obciskające gacie normalnie po tych świętach wink

Wybierz kilka imion Nastko ... a kiedy spojrzysz jej w oczy, to będziesz wiedziała kim ona jest i jakie imię najbardziej do niej pasuje smile

213

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

juz wie bo do niej dzwonilam i mamy sie tylko umowic na konkretny dzien w nastepnym tyg...

214

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Tak masz racje,juz kilka jest i wiem ze jak juz bede miala ja w swoich ramionach to imie napewno szybciej wybiore smile


IsaBella77 napisał/a:

Assassin to tylko pasek o jedną dziurkę dalej, a ja obciskające gacie normalnie po tych świętach wink

Wybierz kilka imion Nastko ... a kiedy spojrzysz jej w oczy, to będziesz wiedziała kim ona jest i jakie imię najbardziej do niej pasuje smile

215 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-04-24 23:24:31)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
IsaBella77 napisał/a:

Assassin to tylko pasek o jedną dziurkę dalej, a ja obciskające gacie normalnie po tych świętach wink

Wybierz kilka imion Nastko ... a kiedy spojrzysz jej w oczy, to będziesz wiedziała kim ona jest i jakie imię najbardziej do niej pasuje smile

Jak mawiają kochanego ciałka nigdy dosyć wink

Natalio a tatuś marnotrawny będzie na spotkaniu i czy odzywał się w ogóle?

216

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Oczywiscie ze sie nie odzywal...I nie bedzie go na spotkaniu...
Ostatnio dowiedzialam sie ze stracił prace i mam zamiar wrocic w nasze stare strony,bo juz nie widzi wyjscia...Jak ciagnal odemnie kase i wydawaloby sie ze Nam sie ulozy to dobrze bylo a wystarczylo troche czasu i juz praca poszla sie walic i ex tez juz podkula ogonek do mamusi...czekam końca...

217

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

Oczywiscie ze sie nie odzywal...I nie bedzie go na spotkaniu...
Ostatnio dowiedzialam sie ze stracił prace i mam zamiar wrocic w nasze stare strony,bo juz nie widzi wyjscia...Jak ciagnal odemnie kase i wydawaloby sie ze Nam sie ulozy to dobrze bylo a wystarczylo troche czasu i juz praca poszla sie walic i ex tez juz podkula ogonek do mamusi...czekam końca...

Ach ta karma...

Wiesz Natalio jaki będzie dalszy scenariusz... Stawiam orzechy przeciw kasztanom, że biedaczysko będzie wkrótce usilnie próbował Cię odzyskać lub wyprostować sprawy. Szczególnie że po Twoim spotkaniu z babcią pewnie ostro będą suszyc mu głowę. Prawda, że to bardzo realny wariant?

218 Ostatnio edytowany przez nastka28 (2014-04-25 14:45:54)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Raczej watpie zeby tak było bo jak jego rodzice do tej pory nic z tym nie zrobili to raczej nie zrobia,on sam musi pomyslec nad tym czego chce i jesli wroci na stare smieci to moze tak byc ale nie musi,ze bedzie znowu probowal zlapac ze mna kontakt...
Przygotowywuje sie na rozmowe z jego matka i moze byc to ostatnia nasza wspolna rozmowa,wykladam karty na stol i albo w prawo albo w lewo,pytam w prost czy chca miec ze mna kontakt czy nie,a jesli nie to usuwam sie z ich zycia tak jak i oni z mojego i sie nie znamy...
...i oczywiscie mowie wszystko co mi lezy na sercu i jak cudownie traktuje mnie jej syn...
myslicie ze dobrze robie ?

219

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

Raczej watpie zeby tak było bo jak jego rodzice do tej pory nic z tym nie zrobili to raczej nie zrobia,on sam musi pomyslec nad tym czego chce i jesli wroci na stare smieci to moze tak byc ale nie musi,ze bedzie znowu probowal zlapac ze mna kontakt...
Przygotowywuje sie na rozmowe z jego matka i moze byc to ostatnia nasza wspolna rozmowa,wykladam karty na stol i albo w prawo albo w lewo,pytam w prost czy chca miec ze mna kontakt czy nie,a jesli nie to usuwam sie z ich zycia tak jak i oni z mojego i sie nie znamy...
...i oczywiscie mowie wszystko co mi lezy na sercu i jak cudownie traktuje mnie jej syn...
myslicie ze dobrze robie ?

Jeśli to Ci w jakiś sposób pomoże zamknąć ten rozdział, to tak, dobrze robisz. Skarżyć się nie ma sensu, przecież ona chyba głupia nie jest i zna sytuację. Skupiłbym się raczej na formalnościach, czy da się uniknąć późniejszej w sumie zbytecznej szarpaniny.

A Ty podjęłabyś się dać łajzie szansę, gdyby on o nią skamlał? Pomyśl i odpowiedz sobie w duchu.

220

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

a własnie ze sie skarżyc bo jego mamusia napewno nic nie wie a on tak samo jak mnie okłamywał tak samo jej wciska kit...wiec powiem co mysle i co sie działo przez ostatni okres czasu..niech przynajmniej wie,ja nie bede najgorsza...
a najlepsze jest to ze był na świeta,bawil sie dwa dni w tutejszych klubach a oczywiscie do mnie nie raczył sie odezwac,nawet juz ze znajomymi na moj temat nie rozmawia...to jest własnie całkowita izolacja...

nie chcialabym juz do niego wrocic...nie wiem co musialby dla mnie i dla Małej zrobic zeby to sie zmienilo ale chyba juz nic nie jest w stanie tego zmienic...

221

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

a własnie ze sie skarżyc bo jego mamusia napewno nic nie wie a on tak samo jak mnie okłamywał tak samo jej wciska kit...wiec powiem co mysle i co sie działo przez ostatni okres czasu..niech przynajmniej wie,ja nie bede najgorsza...
a najlepsze jest to ze był na świeta,bawil sie dwa dni w tutejszych klubach a oczywiscie do mnie nie raczył sie odezwac,nawet juz ze znajomymi na moj temat nie rozmawia...to jest własnie całkowita izolacja...

nie chcialabym juz do niego wrocic...nie wiem co musialby dla mnie i dla Małej zrobic zeby to sie zmienilo ale chyba juz nic nie jest w stanie tego zmienic...

W sumie jak on roboty nie ma, to starzy będą płacić, więc trzeba coś ustalić. To jest takie typowo gówniarskie podejście, skoro problemu się unika, to go nie ma.

Cieszę się, że nie dasz się już wodzić za nos i jesteś w sumie zdecydowana iść dalej.

Dużo Ci zostało do terminu?

222

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

2 i poł miesiaca ; ) czas leci bardzo szybko a ja juz nie moge sie doczekac smile

miejmy nadzieje ze czlowiek sie za siebie wezmie,czegos jeszcze poszuka a co najwazniejsze zmadrzeje...

223

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Witam po krótkiej przerwie smile

nastka28 i jak się czujesz po 2 i pół miesiąca ? smile  Jakieś zmiany na dobre się może przydarzyły?

224

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

witam,
przeczytałam Twoją historię Natalio i zyczę Ci duzo siły.Zobaczysz jak dziecko rozpromieni Ci zycie.Wiele trudu ale też wiele szczeście.Ja mam taką małą swoją osobistą córunie.też z okresu letniego, ma już 10 miesięcy i ma na imię Natalia:-)

225

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

zostało mi dwa i poł miesiaca do porodu a od rozstania ex minely 2.W sumie to jakotakich dobrych zmian nie ma ale nie jest az tak zle,czasami czuje smutek w sercu ze zostalam tak potraktowana no ale musze zyc dalej...


kerk napisał/a:

Witam po krótkiej przerwie smile

nastka28 i jak się czujesz po 2 i pół miesiąca ? smile  Jakieś zmiany na dobre się może przydarzyły?

226

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

dziekuje Ci bardzo za slowa otuchy,mam nadzieje ze tak bedzie i wiem ze bede najszczesliwsza mama pod sloncem,jeszcze troche zostalo mi do porodu ale jak juz pisalam nie moge sie doczekac ; )



MamaNalijki napisał/a:

witam,
przeczytałam Twoją historię Natalio i zyczę Ci duzo siły.Zobaczysz jak dziecko rozpromieni Ci zycie.Wiele trudu ale też wiele szczeście.Ja mam taką małą swoją osobistą córunie.też z okresu letniego, ma już 10 miesięcy i ma na imię Natalia:-)

227

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

...a skoro juz tu jestem to dzisiaj miałam delikatne spięcie z ex,w skrócie napisal mi ze ma Nas tu cytuje ''w dupie'' ze jak chce moge zakladac mu sprawe o odebranie praw rodzicielskich,nic go nie interesujemy i nie bedziemy interesowały i najszybciej spotka sie ze mna w sadzie...
wszystko sobie zapisuje...mysle ze duzym dowodem beda takie rozmowy pozniej w sadzie...

228 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-04-26 21:52:03)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

nic nie zmieni tego, że będzie ojcem i zasranym obowiązkiem jego jest płacić alimenty...a ty się ciesz, brzusio masuj, bo dzidziuś rośnie, ach jak cudnie mamą być smile

229

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Współczuje ci Nastka zcałego serca tej chorej sytuacji .facet nie dorósł do roli ojca ma siano wgłowie.nie żałuj się go podaj do sądu o alimenty .nie bedzie płacił to daj komornika to go troche otrzeżwi.
Jestem w podobnej sytuacji jak ty tylko ze moje córki maja już 4  i. 2 lata.jestem już po sprawach sądowych .dziewczynki sa tylko moje sad pozbawił go praw .przed świętami dostałam z sądu źe mu odrzucili prawo do widzenia się z nimi ,przypomniał sobie po trzech latach.
Trzymaj się ciepłlo i staraj się niedenerwować maleństwo jest najważniejsze.

230

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

dziekuje za tyle cieplych slow smile najbardziej jest mi przykro tylko z tego powodu ze swoje wlasne dziecko potraktowal jak smiecia ktorego wyrzucil do kosza...Oczywiscie ze zakladam sprawe o alimenty a po niej o pozbawienie praw...Niech sie ''tatus'' chociaz w taki sposob wykaze ze jest ojcem i niech na Nia płaci,bo ja mu nie popuszcze,a skoro mam to na zapisane ze ''moge go nawet pozbawic praw bo on ma to w dupie'' to tym bardziej uda mi sie to zrobic...
najbardziej to szkoda mi tylko dziecka,bo ja wszystko wytrzymam ale dziecko nie jest niczemu winne...

231 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-04-26 22:23:22)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

co tam tatuś, będzie miało kochającą, cudną mamę - wystarczy... smile

232

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

dokładnie smile


in_ka napisał/a:

co tam tatuś, będzie miało kochającą, cudną mamę - wystarczy... smile

233

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Tatus zrobił co swoje i niech spada na drzewo,.bedziesz wspaniała mama .kochaj maluszka i dasz rade

234

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Tak, olej gada.Alimenty i tak bedzie musiał płacic a córka bedzie z Tobą już na zawsze, co by się nie działo bedzie Cie kochać.Taka miłość bezwarunkowa.

235

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

dziekuje Wam za tyle cieplych słów ; ) Jest mi bardzo miło i zrobie wszystko zeby moje Maleństwo mialo najlepsze na świecie dzieciństwo,wiem ze nie zastapie dwojga rodziców ale postaram sie zeby byla szczesliwa...

a on nadzwyczaj jeszcze nie wie co stracił...

236

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Jasne, ze nie wie a Ty jesteś jeszcze młoda,poznasz kogoś wartosciowego

237

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

mam taka nadzieje ze jeszcze wszystko mi sie ulozy : )
I ze moje dziecko kiedy dorosnie tez zrozumie to ze jej ojciec Nas tak skrzywdził i nie bedzie miala do mnie za nic żalu...

238

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
Sanunia napisał/a:

A tak swoją droga to kiedy masz termin? I jak się dzidzia miewa? bo moja już niedługo wyskoczy smile Pamiętaj to my jesteśmy górą, mamy coś czego oni nigdy nie będą mieć ( nasze kochane maleństwa które dodadzą nam sił) a z czasem to oni zapłaczą i zapłacą za wszystko co złego wyrządzili nam i naszym pociechom smile

Nie jesteś żadną górą, Jesteś przyszłą czy matką dziecka. Nic Ci złego nie zrobił, widocznie może są w tobie wady i nie chce być z tobą. Oczywiścię na dziecko będzie musiał płacić, jeśli jest jego.
Jeżeli nie jest pewny, to będzie tak samo walczył i udowadniał.
Nie myślcie, że jak jesteście kobietami to wam wszystko wolno.
Owszem, zachowanie faceta, który zostawia swoją dziewczynę w ciąży wiedząc, że znim, to jest nieodpowiedzialne i głupie postępowanie. Zadna to ucieczka, jedynie tchórzostwo.
A ma takie samo prawo widzieć swoje dziecko, a tego zabraniać nie wolno, jedynie w szczególnych wprzypadkach.

239

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Paulo ... gdybyś przeczytał choćby kilka ostatnich wpisów Nastki, to wiedziałbyś, że "tatuś" szczerze i otwarcie deklaruje, że i ją i ich WSPÓLNE dziecko ma w du*pie i że nie chce mieć z nimi nic wspólnego ... taką postawę ciężko jest zinterpretować jako chęć widzenia się z dzieckiem, nie sądzisz ?
I jednak porzucić kobietę w ciąży, uprzednio wyłudziwszy od niej pieniądze ... to jest właśnie zrobić coś ZŁEGO.

240

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Oczywiwscie ze zgadzam sie z IssaBella,najpierw trzeba przeczytac caly moj temat zeby dokladnie wszystko wiedzieci skomentować ; )

241

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nastka a na kiedy masz termin?:-) jak z imionami?przypomina mi sie moj poród w czerwcu tamtego roku:-) trzymaj sie dzielnie

242

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nastka trzymaj się trzymam kciuki.

243

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

A termin mam na połowe lipca smile Niunia bedzie wakacyjna. smile
a z imionami to tak roznie,mysle caly czas a teraz akurat na ''tapecie'' jest Weronisia,ale znajac moje wybory to jeszcze sie zmieni smile


Dziekuje Wam wszystkich za tyle cieplych słów smile


MamaNalijki napisał/a:

Nastka a na kiedy masz termin?:-) jak z imionami?przypomina mi sie moj poród w czerwcu tamtego roku:-) trzymaj sie dzielnie

244

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

ładne imię Weronika, też mi przelatywało przez głowę:-) ale trochę długie..i cięzko zdrabniac:-)

245

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Ja mam Marysie i Marte

246

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Kobitik dziekuje ze pomagacie mi w wyborze smile
Marysia i Marta tez bardzo ladne,tez o tym myslalam smile

247

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

mi sie podoba cecylka i rozalia:)

248

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Wiedziałam ze ten dzień kiedy nadejdzie...uśiwdamiam sie coraz bardziej w tym jak bardzo tesknie za swoim ex,ostatnie dni sa dla mnie koszmarem...Nie potrafie sobie z tym poradzic...Wszystko mnie denerwuje,kloce sie ze wszystkimi i najlepiej jest mi w łóżku przykryta po uszy,jakas masakra hmm Nie widzialam juz swojeg ex ponad 2 miesiace i nawet po tym co mi zrobil nie potrafie o nim zapomniec,oszukuje sama siebie ale wiem ze nadal go kocham...
co mam z tym zrobic ? sad
nawet nie macie pojecia jaka mam wielka ochote do niego napisac,ale wiem ze nie moge tego zrobic... sad

249

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Wytrwać Kochana. Nic innego nie pozostaje, jak tylko wytrwać.
Nawet jeśli do niego napiszesz - czy to cokolwiek zmieni w Twojej obecnej sytuacji ?
Nawet gdyby on zareagował mile i entuzjastycznie na kontakt z Twojej strony - czy to cokolwiek zmieni w tym co już się stało ?
Czy wymaże z Twojej pamięci to co Ci zrobił, jak Cię potraktował ?
Zapomnisz o jego czynach, o jego słowach, o tym jak Cię dodatkowo na koniec okradł z pieniędzy, które obecnie są Ci bardzo potrzebne ... ?
Tu naprawdę nie ma za kim tęsknić Nastko ... przecież to zwyczajny flet, zdrajca, kłamca i na dodatek złodziej ... Za kimś takim tęsknisz ?
No proszę Cię ... nie taka fajna kobietka jak Ty !

Po tych wszystkich ciężkich doświadczeniach, które Cię spotkały i dodatkowo z perspektywą samotnego macierzyństwa masz prawo czuć się rozbita, rozgoryczona, zmęczona.
To normalne i daj sobie do tego prawo proszę.
Masz ochotę leżeć ? A leż dopóki Cię dupka nie rozboli od wylegiwania się.
Nie musisz być fontanną optymizmu tryskającą ciągle dobrym nastrojem, energią i entuzjazmem.
Słuchaj sygnałów od samej siebie, bądź dla siebie dobra.

Ale wmawianie sobie miłości do niego ... to nie jest nic dobrego dla Ciebie ...

250

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nastka staraj sie zapomniec czym szybciej to zrobisz tym lepiej .a on nie jest wart niczego .zwykły facet z balasami zamiast rozumu.myśl o malutkiej .odpoczywaj bo później nie będziesz mogła.zobaczysz malutką to zmienisz nastawienie do wszystkiego.trzymaj się i nie daj się

251 Ostatnio edytowany przez kerk (2014-05-02 16:17:15)

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

Wiedziałam ze ten dzień kiedy nadejdzie...uśiwdamiam sie coraz bardziej w tym jak bardzo tesknie za swoim ex,ostatnie dni sa dla mnie koszmarem...Nie potrafie sobie z tym poradzic...Wszystko mnie denerwuje,kloce sie ze wszystkimi i najlepiej jest mi w łóżku przykryta po uszy,jakas masakra hmm Nie widzialam juz swojeg ex ponad 2 miesiace i nawet po tym co mi zrobil nie potrafie o nim zapomniec,oszukuje sama siebie ale wiem ze nadal go kocham...
co mam z tym zrobic ? sad
nawet nie macie pojecia jaka mam wielka ochote do niego napisac,ale wiem ze nie moge tego zrobic... sad

Nie pisz do niego, bo wtedy to on wygra i będzie wiedział, ze jesteś uległa i słaba. Staraj się o nim zapomnieć. Wiem, że Ci ciężko no ale musisz z tym walczyć, nic na to nie poradzimy tutaj na forum. Wszystko zależy tylko od Ciebie i twojej silnej woli smile  Znajdź sobie jakieś zajęcie byle by tylko zająć czymś umysł a nie myśleć o nim. Tylko nie pisz do niego, bo to nie wyjdzie Ci na dobre.

252

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Wy wszyscy macie świeta racje ! Nieeee i nie napisze do niego bo to i tak nic nie zmieni,naprawde ostatnio zle znosze te kilka dni ale mam nadzieje ze mi jakos przejdzie,nie jest tego wart zebym teraz do niego pisala i pokazywala mu ze nadal mi na nim zalezy bo i tak to oleje,jest mi ciezko i mam smutne dni ale jakos to przetrwam...Ciagle mam go w glowie i nie moge o nim zapomniec,nawet jak cos robie to,to nie pomagam bo i tak zdarza mi sie o nim wspomniec,''a to ex tak zrobil a to tak,a to tak powiedzial a to tak'' i tak ciagle...Mam teraz duzo czasu do myslenia i najbardziej mi przykro ze nie bedziemy szczesliwa rodzina i ze moja Mała nie bedzie wychowywana tak jak ja bym chciala i kochana nie tylko przezemnie ale tez przez swojego Tate...
Jak ja bym chciala zeby on to wszystko kiedys zrozumial...

a wiecie co powiedziala jego matka jak ostatnio do niej dzwonilam i mowilam ze nawet napisal mi ze prawa mu moge odebrac...
ze on ostatnio to caly czas ma nerwy,ze stracil prace i ma za duzo wolnego czasu i glupoty mu do glowy przychodza...pfff troche smieszna obrona syna...na pisanie takich juz najbardziej upokarzajacych rzeczy...

253

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

Jak ja bym chciala zeby on to wszystko kiedys zrozumial...

a wiecie co powiedziala jego matka jak ostatnio do niej dzwonilam i mowilam ze nawet napisal mi ze prawa mu moge odebrac...
ze on ostatnio to caly czas ma nerwy,ze stracil prace i ma za duzo wolnego czasu i glupoty mu do glowy przychodza...pfff troche smieszna obrona syna...na pisanie takich juz najbardziej upokarzajacych rzeczy...

Może zrozumie jak się dziecko urodzi... ale to jest właśnie "może" czyli nie jesteś pewna czy znów mu się nie odmieni po paru latach. Zatem możesz zadać sobie pytanie, czy warto ryzykować dla dziecka? (Sama musisz sobie na to odpowiedzieć)

Jego mama jak widać, też jest "dobra" i tak bardzo usprawiedliwia swojego biednego synka, który nawet do własnego dziecka się nie przyznaje. Mamusia broni dorosłego syna, bo on nie ma odwagi dowiedzieć się jak się czujesz, czy z dzieckiem wszystko ok itd. Facet chyba boi się odpowiedzialności jako Ojciec dziecka.

nastka Dasz rade sobie bez niego! Trzymaj się dzielnie! smile

254

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Przynajmniej zeby sie zmienił dla Małej...ja juz chyba bałabym sie z nim czegokolwiek probowac...

Jego matka zawsze go bronila i chyba ma go za 15 letniego Synusia ktorego cale zycie za raczke bedzie prowadzic...A on napewno sie boi bo zgrywac twardziela tyle km odemnie to sobie moze...juz nie jedna osoba mi powiedziala ze mocny to on jest w gadce a jak przychodzi co do czego to trzesie portkami...


miałam sie spotkac z jego mama po majowce,ale z jednej stony to po co...? jednynie po to zeby zapytac sie jej czy w ogole jest sens pisac do niego w lipcu ze urodzilo sie jego dziecko i czy pojdzie ze mna Mała zameldowac,zeby pozniej w sadzie mi nie powiedzial ze go nie poinformowalam o tym ze dziecko sie urodziło...No takie pomieszanie z poplataniem z tym wszystkim ze czasem mam dosc...

255

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

...miałam sie spotkac z jego mama po majowce,ale z jednej stony to po co...? jednynie po to zeby zapytac sie jej czy w ogole jest sens pisac do niego w lipcu ze urodzilo sie jego dziecko i czy pojdzie ze mna Mała zameldowac,zeby pozniej w sadzie mi nie powiedzial ze go nie poinformowalam o tym ze dziecko sie urodziło..

Tak się zastanawiam... czy Ty wiesz czego chcesz? czy masz jakikolwiek PLAN na życie?
Bo, tak patrząc z boku... Miałaś nadzieję na coś co "dawno, dawno temu" nazywało się: "złapać chłopaka" na dzieciaka... Bo o jakimś głębokim, dojrzałym związku mowy chyba nie było... Mamusia jego traktuje go jak dziecko? RAPTEM? Przedtem wręcz przeciwnie?
Dziewczyno - czas przyjąć do wiadomości tę GORZKĄ, było nie było, PIGUŁĘ i zająć się przyszłością smile
Do meldowania dziecka żadnego tatusia nie potrzeba - do zgłoszenia w USC to i owszem. Pytanie brzmi czy zechce? BO wcale nie musi... Wręcz przeciwnie. Olewał dotychczas - oleje i wówczas - najprędzej...
A jeśli chcesz mieć zapewniony byt dla dziecka, to MOŻE zacznij robić coś w jakimś kierunku. Rady na swym drugim wątku już dostałaś...
Czy cokolwiek, poza dywagacjami, ZROBIŁAŚ w tym kierunku, by wraz z dzieckiem mieć za co przetrwać? Czy państwo ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ obciążysz?
PRZEPRASZAM, że tak obcesowo... ale jakoś głaskanie po główce niczego mądrego nie wniosło... A chyba czas najwyższy TEMU dziecku zaplanować jakąś godziwą egzystencję... zamiast "jakiegoś mnie Boże stworzył, takiego mnie masz"?
Te 28 w twym nicku to chyba jednak nie twój wiek?

256

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

nie,nie moj wiek...
a co ja moge robic w tej chwili,poki nie ma dziecka nie moge nic zalatwiac,po urodzeniu Małej,jesli owy tatus nie zjawi sie ze mna w USC melduje Mała jako ojciec nieznany i skladam wszystkie sprawy do sadu,poczynajac od ojcostwa,konczac na odebraniu praw...i tyle.
a to ze czasem mam doła i w jakis sposob to wszystko przezywam to chyba normalne,chyba po to jest te forum zeby sie tez komus wyżalić a nie tylko pisac o pozytywnych sprawach i o tym ze ciagle z tym walcze...itd itd

257

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
Anhedonia napisał/a:
nastka28 napisał/a:

...miałam sie spotkac z jego mama po majowce,ale z jednej stony to po co...? jednynie po to zeby zapytac sie jej czy w ogole jest sens pisac do niego w lipcu ze urodzilo sie jego dziecko i czy pojdzie ze mna Mała zameldowac,zeby pozniej w sadzie mi nie powiedzial ze go nie poinformowalam o tym ze dziecko sie urodziło..

Tak się zastanawiam... czy Ty wiesz czego chcesz? czy masz jakikolwiek PLAN na życie?
Bo, tak patrząc z boku... Miałaś nadzieję na coś co "dawno, dawno temu" nazywało się: "złapać chłopaka" na dzieciaka... Bo o jakimś głębokim, dojrzałym związku mowy chyba nie było... Mamusia jego traktuje go jak dziecko? RAPTEM? Przedtem wręcz przeciwnie?
Dziewczyno - czas przyjąć do wiadomości tę GORZKĄ, było nie było, PIGUŁĘ i zająć się przyszłością smile
Do meldowania dziecka żadnego tatusia nie potrzeba - do zgłoszenia w USC to i owszem. Pytanie brzmi czy zechce? BO wcale nie musi... Wręcz przeciwnie. Olewał dotychczas - oleje i wówczas - najprędzej...
A jeśli chcesz mieć zapewniony byt dla dziecka, to MOŻE zacznij robić coś w jakimś kierunku. Rady na swym drugim wątku już dostałaś...
Czy cokolwiek, poza dywagacjami, ZROBIŁAŚ w tym kierunku, by wraz z dzieckiem mieć za co przetrwać? Czy państwo ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ obciążysz?
PRZEPRASZAM, że tak obcesowo... ale jakoś głaskanie po główce niczego mądrego nie wniosło... A chyba czas najwyższy TEMU dziecku zaplanować jakąś godziwą egzystencję... zamiast "jakiegoś mnie Boże stworzył, takiego mnie masz"?
Te 28 w twym nicku to chyba jednak nie twój wiek?

Ojj Ojj Nasta widzę, że wiele się dzieje w Twoim poście..... troszeczkę mamy różne sytuacje i jak "Anhedonia" Napisała część prawdy w tym jest.....

Jest to strasznie przykre... Naprawdę i trzeba z czasem wziąć się w garść, przełknąć gorycz i iść dalej...

Jak i u mnie tak i u Ciebie jest wiele niewiadomych, rozkładanie tego na czynniki pierwsze" myślenie jak tu bu tylko "udupić" drugą stronę.... Nie jest na miejscu! ^

Przychodzi na świat DZIECKO - niczemu niewinne, bezbronne, wiadomo aby najlepiej aby miało obojga rodziców. Takie jest moje zdanie, i pewne jest też to, iż zarówno Ty jako Matka i moja Ex będziecie od samych narodzin razem. U mnie wiadomo, że będą utrudnione kontakty, dalej będzie walka jej zemną o pieniądze i o nic więcej, bo Dziecko będzie Jej kartą przetargową. Ja się poddaję i odpuszczam... to nie miało się tak potoczyć, ja niczym nie zasłużyłem na takie traktowanie! Obydwoje nie dorośliśmy do danej sytuacji. Jednak ja szybciej się pozbierałem i uświadomiłem sobie pewne rzeczy ( nie będę się rozpisywał za bardzo - jak ktoś zna mój cały wątek to powinien wiedzieć ).

Widzę tylko podobne podejście u Ciebie jak u mojej Ex. " Spotkamy się w sądzie, mam dowody, odbiorę Ci prawa rodzicielskie, jesteś nikim " --------> Kurw.....*a ! Co się dzieje z Wami Dziewczyny !! ?? XX !! Czy naprawdę to ma tak wyglądać ?? Tak tego sobie życzyłyście ? > ?

Czemu ? Dlaczego ?

Ciąża Wam odbiera rozum i myślenie ? Co Wy byście zrobił jakby to faceci " zachodzili w Ciąże " i zostawili Was w takiej samej sytuacji ?

Przepraszam, nie chcę Cię denerwować ale jakoś tak mogę dotrzeć i znaleźć odpowiedź na nurtujące pytanie...




P.S.

Co tam u CB ? Dobrze się czujesz ?

258

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Masz racje Maniek podumowujac Twoj kometarz moge napisac tylko jedno DZIECKO JEST NICZEMU WINNE to prawda ! I dlaczego akurat moje zasluzylo sobie na takie traktowanie od ojca ! Trudno...Bedzie miało kochana Matke ! smile

a Kobiety niektore sa naprawde dziwne,nie da sie ich zrozumiec,tak samo jak ja moge zadawac te wszystkie pytania mojemu ex,po co sady,po co mam Ci obierac prawa chociaz sam tego chce...nie rozumiem...ale tak juz jest i trzeba sie z tym pogodzic...Ja mam zupelnie inne myslenie niz Twoja ex...
tak jak Twoja ex straszy Cie sadami,tak ja chcialabym tego wszystkiego uniknac ,jedna sprawa o alimenty i koniec,a nie ciaganie mnie po sadach,czekanie i nerwy...a te pieniadze ktore wlozy ex za placenie za DNA i sprawy moglby rownie dobrze dac swojej Córce...ale widzisz jaki jest glupi...
ja juz ostatnio mowilam znajomej ze chociaz nie wiem jakby mnie zranil,ale to jego dziecko i jesli zrozumie swoj blad nie bede robila mu zadnych problemow zeby odwiedzal Mała,co mam sie teraz mscic na nim po tym co mi zrobil uczuciami Córki,nigdy w zyciu !!! a jesli nic sie nie zmieni,wszystko bedzie wygladalo tak jak mialo wygladac do tej pory...


a u mnie w miare dobrze smile Ostatnio znowu mialam troche nerwow bo mialam podejrzenie przedwczesnego porodu ale bylam na  dodatkowych badania no i sytuacja jak narazie opanowana,ale musze na siebie uwazac i wiecej sobie lezec niz chodzic...Pan Doktor zrobil cudowne zdjecie mojemu Maleństwu,juz teraz wiem jak wyglada twarz mojego dziecka smile Cudowne wrazenia i cudowna pamatka,cos pieknego smile a dzisiaj moja Mała jest bardzo niegrzeczna bo pokopała mamusi całe żebra hehe smile
Ogolnie czuje sie dobrze,troszke sie uspokoilam,staram sie nie myslec o przykrych sprawach i skupic sie najmocniej na tych ostatnich dwoch miesiacach smile

259

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...
nastka28 napisał/a:

a u mnie w miare dobrze smile Ostatnio znowu mialam troche nerwow bo mialam podejrzenie przedwczesnego porodu ale bylam na  dodatkowych badania no i sytuacja jak narazie opanowana,ale musze na siebie uwazac i wiecej sobie lezec niz chodzic...Pan Doktor zrobil cudowne zdjecie mojemu Maleństwu,juz teraz wiem jak wyglada twarz mojego dziecka smile Cudowne wrazenia i cudowna pamatka,cos pieknego smile a dzisiaj moja Mała jest bardzo niegrzeczna bo pokopała mamusi całe żebra hehe smile
Ogolnie czuje sie dobrze,troszke sie uspokoilam,staram sie nie myslec o przykrych sprawach i skupic sie najmocniej na tych ostatnich dwoch miesiacach smile

Zupełnie podobnie jak u mnie też .... wink Też zdj usg z twarzą Córci i też Jej pobyt w szpitalu

260

Odp: Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Nastka podziwiam Cie jak sobie dajesz radę, na pewno sobie poukładasz po porodzie wszystkie sprawy, tego Ci zycze:)
ja pamietam jak byłam w ciazy to potrzebowałam wsparcia, cieplego slowa, nie wiem co bym bez meza zrobila tym bardziej podziwiam samotne kobiety, to dziecko daje im siłe.Tez bym sie dla niego jakos trzymała...
dla mnie ciąza to był piekny czas, chyba najlepszy  w dotychczasowym zyciu

Posty [ 196 do 260 z 425 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Strasznie mi ciężko ! Jestem z nim w ciąży a on milczy...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026