netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Przygodny seks

74 odpowiedzi19 493 wyświetleniazałożony przez cindy, 22.08.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 75 z 75 ]

66

Odp: Przygodny seks
Jeanne napisał/a:

I myślę , że Brysia wcale się nie zagalopowała.Trafnie oceniła sytuacje.Jak tak dalej pójdzie , to ludziom nie wystarczy kącik w Klubie , żeby się poseksić , tylko zaczną robić to na trawniku.

a ja mysle ze przesadzila smile
jakos nie wyobrazam sobie zeby w niedalekiej przyszlosci ludzie przed praca, na trawniku uprawiali seks smile i to jeszcze na trzezwo, no bo tak sie chodzi do pracy smile sorry, wyobrazasz sobie, ze idziesz ulica a tu ktos obok na trawie uprawia seks? chyba  w pornolu taka sytuacja moze sie zdarzyc, nie w rzeczywistosci. przeca nikt na trzezwo nie jest taki glupi, taki odwazny zeby tak zrobic, a poza tym przeca starsze osoby zjadlyby chociazby wzrokiem taka pare smile w POlsce obecnie ciezko sie calowac namietnie w miejscu publicznym, bo starsze panie chca Cie zabic wzrokiem, i mysle ze to sie tak szybko nie zmieni az do tego stopnia, zeby powszechna byla sytuacja opisana przez brysie:)

67

Odp: Przygodny seks
Jeanne napisał/a:

Realia są bowiem takie , że wystarczy popełnić  w życiu jeden mały błąd , a przypięta łatka będzie tkwiła na takiej osobie aż po grób , mimo ,że ona zrozumiała swój błąd i nigdy więcej go nie powtórzyła.Czy gra jest warta świeczki ?

Ale zauważyłaś że to Ty cały czas próbujesz jej przypiąć tą łatkę? "wystarczy popełnić  w życiu jeden mały błąd" - Ja mam co do tego inne zdanie. Staram się nie oceniać zbyt pochopnie ludzi i mam nadzieję że oni też tego nie będą robić. Nie mam zamiaru nigdy nikomu przypinać żadnej "łatki", zawsze staram się podejść do wszystkiego z dystansem, z umiarem, staram się zrozumieć daną osobę. Tego mnie życie nauczyło. A gdy ktoś przypina komuś jakąś łatkę to już świadczy bardzo paskudnie o nim.

68 Ostatnio edytowany przez Caibe (2009-08-25 22:58:16)

Odp: Przygodny seks

".A później się dziwimy , skąd tyle zdrad , rozwodów , dewiacji seksualnych...
Tylko dlaczego , skoro sami to tolerujemy ?
I myślę , że Brysia wcale się nie zagalopowała.Trafnie oceniła sytuacje.Jak tak dalej pójdzie , to ludziom nie wystarczy kącik w Klubie , żeby się poseksić , tylko zaczną robić to na trawniku."

Mówisz o tym wszystkim tak, jakby to nigdy wcześniej nie istniało, a całe "zło" tego świata pochodziłoby z liberalnego podejścia ludzi XXI wieku. Śmieszne, doprawdy, bo zdrady, dewiacje seksualne i inne ścierwo, które większość z nas jest w stanie zaakceptować, choć niekoniecznie uszanować (bo jak dla mnie równałoby się to z tym, że samemu by się tak postępowało) występowało już w średniowieczu ! I nie kochanieńka, nie jest to wymysł ludzi liberalnych, którzy wszędzie obnoszą się ze swoją szeroką, w przenośni i dosłownie, tolerancją.. i nie, nie nasila się to teraz, bo większość ludzi jest w stanie powiedzieć "popełniłeś błąd, ale to Twoja sprawa", nasila się to, ponieważ nie jest to tematem tabu. Za to nie traci się teraz rąk, języka, bądź życia. Ludzie o tym rozmawiają, bo to nie jest nic nienormalnego, to po prostu jest i wszyscy mamy świadomość tego i choć kiedyś się kiwało głową "tak, tak, złe, okropne, niesmaczne" to często co innego miało się na sumieniu, ludzka natura.

69

Odp: Przygodny seks
Super Ekspress napisał/a:

Jak donosi Super Ekspress w jednej ze swoich publikacji, w klubach i dyskotekach mieszczących się szczególnie poza granicami wielkich miast istnieje bardzo niepokojący proceder. Jak udało się ustalić reporterom gazety tego typu lokale uważane są za miejsca z najtańszym seksem. Poniżej zamieszczamy tekst, który został opublikowany  w dodatku gazety "Super Express" - "Seks i dziewictwo"

- Po co iść do burdelu i wywalać kasę, skoro można być na dyskotece i zaliczyć narąbaną panienkę - mówi dwudziestolatek z Białegostoku.

- Po co mam iść na dyskotekę w mieście? Tam trzeba dziewczynie postawić przynajmniej dwa drinki, żeby ją zaciągnąć do łóżka. Na wiejskiej zabawie stawiasz pannie piwo za 2,50 i już ją masz - mówi dwudziestojednoletni Robert R. z Białegostoku.

Wystarczy wybrać się na dyskotekę. Kilka słów o fajnych ciuchach i ładnych oczach, a dziewczyny same dobierają się do rozporków. Większość z nich jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków. - Bywam na różnych dyskotekach: w Fantazji w Jaświłach, Atlancie w Jeżewie i Colorado w Brańsku - mówi Robert. - Dziewczyny są łatwe i lubią tabletki zmieszane z alkoholem. Można robić z nimi, co się podoba.

W budynkach, gdzie magazynowano kiedyś zboże i spędzano bydło, mieści się teraz dyskoteka w Jaświłach. W jednym pomieszczeniu na żywo gra zespół disco-polo, w drugim bawią didżeje. Co tydzień specjalne autokary zwożą tutaj około tysiąca osób z różnych pobliskich miejscowości. Najczęściej są to imprezowicze w wieku od 15 do 30 lat. Małolatom nie jest trudno okłamać albo przekupić ochronę, żeby wejść na disco.

- Wystarczy ostrzejszy makijaż i nikt nie da mi tyle lat, ile mam w rzeczywistości - przyznaje szesnastoletnia Magda W. z Białegostoku. - Raz miałyśmy problem, żeby wejść na koncert w Jeżewie, ale dałyśmy trochę szmalu ochroniarzowi i było po sprawie.

Kochają się na cmentarzu

Około północy Magda i jej koleżanki są prawie nieprzytomne. Kilku chłopaków wlewa do ust jednej z nich wódkę prosto z butelki. Później wynoszą ją na zewnątrz. - Ej, lala! - woła Robert. - Chodź tutaj! - Dziewczyna uśmiechając się, grzecznie podchodzi do samochodu. - Wskakuj! - Oboje znikają w samochodzie. Po kilku minutach szyby są całe zaparowane, z okna wystają tylko buty.

Położona na krańcach miasteczka dyskoteka Colorado oddzielona jest od katolickiego cmentarza kilkudziesięcioma metrami działek. - Latem wystarczy wyjść z dyskoteki i przejść się na pobliską łąkę. Same gżące się parki - opowiada Robert. - Jak jest ciepło, to na cmentarzu obok albo na działkach można spotkać ludzi z dyskoteki, którzy poszli tam na szybki numerek - opowiada chłopak z Brańska.

- Jak na zewnątrz jest  zimno, to robimy to w ubikacji albo u mnie w samochodzie - opowiada Jacek L. z Łap. - Trzy piwa i dziewczyna sama się do ciebie dobiera. Chcesz, żeby kolega dołączył. Nie ma sprawy.

Jak poderwać dziewczynę z miasta?

Najtrudniejsze są dziewczyny z miasta. Niezamożne studentki łudzą się, że na dyskotece znajdą sobie sponsora. - W dobrych klubach w mieście trzeba mieć kasę. Podchodzisz do baru, wyciągasz trochę gotówki i dziewczyny same podchodzą - mówi Robert. - Pytają, czy możesz postawić im drinka. To szybkie dziewczyny, na jedną noc.

Ofiary gwałtu

Nie wszystkie dziewczyny, które są pod wpływem alkoholu, mają ochotę na seks. Nie każda jednak jest w stanie odmówić, gdy jest nieprzytomna. - Sprawcami gwałtów są najczęściej znajomi - mówi nadkom. Jacek Dobrzyński z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. - Bardzo często dziewczyny nie chcą mówić o tym, że zostały zgwałcone, bo wstydzą się tego albo boją się sprawcy. Tymczasem fakt, że chłopak i dziewczyna bawią się razem, piją alkohol, nie jest pozwoleniem na gwałt. Zdarza się, że mężczyźni źle interpretują zachowanie kobiet. Gwałcą je i popełniają przestępstwo - ostrzega Dobrzyński.

Tekst pochodzi ze specjalnego dodatku gazety "Super Express" - "Seks i dziewictwo"

Myślę , że nie muszę komentować  zacytowanego tekstu.On mówi sam za siebie.Czyżby jego  autor też żył w wirtualnym świecie , a życie traktował jak bajkę ? To jest prawdziwe życie , które mnie razi i przed którym chciałam przestrzec czytelniczki tego wątku.

Prosto z mostu napisał/a:

Ile ty kobiecino masz lat? Musi być duży plus przy tej 30-tce bo zachowujesz sie jak babka w beretce z moheru. Twoje argumenty są naj... innych n ie przyjmujesz.O sorki Brysi...bo to Twoja koleżaneczka. Dlatego też pisze podobnie do Ciebie.
Nigdy nie udzielałam się tutaj ale jakoś okropnie działasz mi na nerwy z tą Twoją "cnotliwoscią" którą ja raczej nazwę zacofanie! Powiem ci coś są ludzie którzy mają w d... co piszesz bo znają życie. Ty znasz je tylko z internetu bo jak widać siedzisz tu ad rana do wieczora i wygłaszasz te swoje pseudo madrosci.Weź się w końcu za robotę.Może zrozumiesz co to prawdziwe życie.Jestes nudna i monotematyczna i nie zdziwiła bym się gdyby twój chłop miał kogos na boku. Może to on był tym facetem z dyskoteki? Dlatego tak cię to ruszyło  Miałam koleżankę podobną do Ciebie...Myślała,że jest taka super idealna a mówili o niej "bułkę przez bibułkę" Wyluzuj trochę kobieto.Bo życie to nie bajka.Nie wszyscy są grzeczni i cnotliwi jak ty.Nie każdy ma ochotę taki być. Są ludzie których stać na odrobinę szaleństwa.I nie jest to nic nienormalnego.

No to zabłysnęłaś Wirtualny Kogucie:) Intelektem , kulturą i wyszczekaniem .W.... nie miałaś nawet odwagi napisać pod nickiem , którego zwykle używasz.Może jak będziesz grubo po trzydziestce , to uda Ci się w końcu napisać coś mądrego, bo póki co ...życie dla Ciebie to jebajka.
Nie trzeba szukać daleko , wystarczy przeszukać watki na forum.Kobieta w Waszym wieku , żyła w przekonaniu , że życie kręci się wokół czterech liter.Co ona nie wymyślała , żeby zatrzymać męża przy sobie ! Teraz się rozwodzi sad Współczuję jej , chociaż widzę , że chyba dopiero teraz nabrała pokory i zrozumiała , co jest w życiu tak naprawdę ważne.Zarzucasz mi cnotliwość i zacofanie .Zapewniam Cię , że nie jestem wiatropylna , a fakt , iż moje małżeństwo przetrwało już tyle lat , jest być może zasługą tego , że moherowy beret ściągam przed drzwiami sypialni.Mojej i mojego męża.:)

70

Odp: Przygodny seks
Jeanne napisał/a:

Żeby było jasne - jestem za zdrowym rozsądkiem w sprawach seksu.Yvette , czy Ty masz dzieci ? Uprzedzając Twoja odpowiedź, jakakolwiek by ona nie była - wyobraź sobie , że to Twoja córka ( teoretycznie) bzykała się  ( przepraszam za określenie , ale uznałam , że to najlepsze porównanie) się z jakimś przygodnie poznanym kolesiem będąc pod wpływem alkoholu.Czy też pogłaskałabyś ją po głowie mówiąc:jesteś kochanie rozgrzeszona , to tylko jeden raz , masz prawo popełniać błędy? Może i Cindy nie odnalazła w tym nowego stylu życia , ale kto wie ?...Jeśli będzie czytała takie teksty , że jednorazowy , przygodny seks , to jeszcze nie zagubienie się , a ludzie mają cyt: " ogromny szacunek do odmiennego systemu wartości każdego człowieka".Nie jestem święta.Nie byłam jeszcze mężatką kiedy rozpoczęłam życie seksualne .Ale zawsze uważałam , że seks to sprawa między dwojgiem ludzi , którzy coś do siebie czują.Mogą się nawet rozstać po jakimś czasie , ale rozgrzesza ich  fakt , że zrobili to świadomie , odpowiedzialnie , z szacunkiem i z uczuciem.Że łączyło ich coś głębszego, niż tylko wspólnie wypite drinki. Ja tutaj nie pisze w tym wątku o konkretnej osobie , czyli Cindy,Piszę ogólnie o takich dziewczynach , które znalazły się w takiej sytuacji , bądź preferują taki styl życia.Cindy poddała temat i tego się trzymam , a czy ona sama coś wyniesie dla siebie z tego wątku , to jest mi to zupełnie obojętne.Ja tylko przedstawiam swój własny punkt widzenia , który jest bardzo smutny.I nie przypinam nikomu łatek , to wirtualny świat. smile Łatki mogą przypinać ludzie , którzy maja kontakt z takimi osobami.A to boli chyba najbardziej .Prawda jest taka , jaka jest.Ludzie tolerują i akceptują rzeczy , dopóki ich nie dotyczą bezpośrednio.:)

Nie przekonasz mnie do swojego sposobu myślenia. Możesz mieć taki system wartości, który dopuszcza seks jedynie z miłości, ja również uważam, że dopiero taki seks jest "pełny", natomiast biorę pod uwagę, że nie wszyscy muszą myśleć tak jak ja. Być może przyłączyłabym się do ogólnego linczu (choć na pewno nie w Twój sposób), gdyby tu pisała dziewczyna, dla której przygodny seks jest chlebem powszednim, a ona sama nie widzi, jaką krzywdę można sobie wyrządzić takim postępowaniem.

Dla mnie - niezależnie od tego, jak bardzo grzeszna w tej chwili jestem - Cindy popełniła błąd, który zrozumiała i którego jak sądzę będzie się starała uniknąć w przyszłości. I na tym jak dla mnie sprawa się kończy.

Jako moderator proszę, żebyście nie atakowały się nawzajem. Wzajemne obrażanie będzie traktowane jak offtopic.

71

Odp: Przygodny seks

Podpisuję się pod postem yvette wszystkimi kończynami ;}

72

Odp: Przygodny seks
yvette napisał/a:

Nie przekonasz mnie do swojego sposobu myślenia. Możesz mieć taki system wartości, który dopuszcza seks jedynie z miłości, ja również uważam, że dopiero taki seks jest "pełny", natomiast biorę pod uwagę, że nie wszyscy muszą myśleć tak jak ja. Być może przyłączyłabym się do ogólnego linczu (choć na pewno nie w Twój sposób), gdyby tu pisała dziewczyna, dla której przygodny seks jest chlebem powszednim, a ona sama nie widzi, jaką krzywdę można sobie wyrządzić takim postępowaniem.

Dla mnie - niezależnie od tego, jak bardzo grzeszna w tej chwili jestem - Cindy popełniła błąd, który zrozumiała i którego jak sądzę będzie się starała uniknąć w przyszłości. I na tym jak dla mnie sprawa się kończy.

Twierdzisz , że nie wszyscy musza myśleć tak ja Ty , a jednak nie potrafisz zaakceptować mojego toku myślenia smile Przeczytaj z uwagą moje wcześniejsze posty.Nigdzie nie mogę się dopatrzeć jakiegokolwiek ataku z mojej strony , w stronę Cindy.Moje wypowiedzi są jedynie wyrazem tego , jak z mojego punktu widzenia wygląda jakakolwiek dziewczyna , która decyduje się na seks pod wpływem alkoholu z dopiero co poznanym facetem.
Nie neguje , że Cindy zrobiła to jeden jedyny raz , oraz , że wyciągnęła z tego odpowiednie wnioski.Niech to będzie dla niej doświadzcenie , dzięki któremu sama będzie mogła ocenić , czy to co zrobiła było dobre , czy złe.To ona sama , zanim zabrałam głos w tym wątku , podsumowała się słowami :

Cindy napisał/a:

Tylko że już wyszłam na puszczalską:/

Życzę jej , żeby nigdy nie znalazła się w takiej sytuacji , jak dziewczyny w zamieszczonym przeze mnie artykule.I , że znajdzie w końcu chłopaka , tworząc z nim trwały i udany związek.

73

Odp: Przygodny seks

ten artykul to troche przestarzaly. kto chodiz na imprezy to wie jak jest. jak bylam w liceum, czyli 10 lat temu, tez jezdzilam na takei imprezy,no bo neipelnoletniej nigdzie indziej wpuscic ne mogli wiec wyboru zbytnio nie mialam niz takei wiejskei dicha:) i jzu wtedy dzialy sie takei rzeczy. i tak jak napisala ktoras z poprzedniczek, tak sie dzialo, dzieje i dziac bedzie

i jedyne co sie zmienia w alarmujacym tempie, to wiek w ktorym dzieciaki biora sie za seks, to ejst straszne, bo co innego jak robia to dorosli, to ich sprawa, i nikt nei ma prawa w to ingerowac,ale dzieci.. to przesada

74

Odp: Przygodny seks

Posty przeniesione:

zagubiona25 napisał/a:

Zastanawiam sie co wy o tym myslicie.
od pewnego czasu raz na pare miesiecy spotykam sie z kims tak od to do kina to na lampke wina bez zadnych podtekstow
ale ostatnio zauwazylam ze bardzo mnie kreci jego zapach jego gesty jego dotyk
jestem single on tez
czy jezeli przespie sie z nim tak poprost bo mam ochote nie dlatego ze go kocham
pociaga mnie i nic wiecej
chce zaspokoic swoje potrzeby
czy jest to zle?

WiktoriaKarina napisał/a:

Przecież to Twoje życie, Ty decydujesz. Panią lekkich obyczajów będziesz, jak zaczniesz z każdym znajomym, chodzić do łóżka. Szkoda, że chcesz zaspokoić wyłącznie własną potrzebę, nie lepiej poczekać na uczucie? wink Pozdrawiam.

vinnga napisał/a:

Dlaczego nas o to pytasz? My nie jesteśmy Twoim sumieniem. Część powie, że nigdy, część, że jest to ok... Jesteś dorosła, odpowiadasz za swoje czyny i ponosisz ich konsekwencje. I mówię tu raczej o konsekwencjach emocjonalnych i psychologicznych, bo zakładam, że przed ciążą umiesz się zabezpieczyć...

Jak dla mnie - nie ma w tym nic złego. Ale sam fakt, że masz wątpliwości może znaczyć, że dla Ciebie może to nie być takie obojętne jak teraz Ci się wydaje.

Posty [ 66 do 75 z 75 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026